VI SA/Wa 57/20
Administrative courts2020-10-21
Case number
VI SA/Wa 57/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-10-21
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Danuta SzydłowskaJakub LinkowskiMagdalena Maliszewska
Ruling
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję i umorzono postępowanie - art. 145 §3 ustawy PoPPSA
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 października 2020 r. sprawy ze skargi P. Spółka jawna z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. uchyla decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2016 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2015 r., nr [...]; 3. umarza postępowanie administracyjne; 4. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej, P. Spółka Jawna z siedzibą w T. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z "(...)" października 2019 r. nr "(...)"Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "organ", "GITD"), działając w oparciu o art. 145 § 1 pkt 5, art. 149 § 2 oraz art. 151 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 1096 ze zm.; dalej kpa), po przeprowadzeniu postępowania w sprawie z wniosku "(...)"Spółka jawna z siedzibą w "(...)" (dalej "skarżąca", "spółka") o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną GITD z "(...)"października 2016 r., nr "(...)", odmówił uchylenia ww. decyzji.
Jak wynika z akt sprawy w dniu 31 marca 2015 r. w miejscowości "(...)" na drodze krajowej nr "(...)" został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki S. o numerze rejestracyjnym "(...)" i trzyosiowej naczepy marki C. o numerze rejestracyjnym "(...)". Pojazdem członowym kierował M. K., który wykonywał krajowy przejazd drogowy na trasie "(...)" z ładunkiem artykułów spożywczych umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu skarżącej. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu członowego dokonano jego ważenia na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi, przy użyciu wag przenośnych typu LP 600, posiadających świadectwo legalizacji ponownej. W wyniku przeprowadzonego ważenia ustalono, że nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu samochodowego przekraczał dopuszczalne parametry określone dla DK 79 (nacisk pojedynczej osi napędowej do 10 t) o 1,2 t i wynosił 11,02 t. W efekcie powyższego stwierdzono przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii IV, które jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej:
a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej,
b) o długości nieprzekraczającej:
- 15 m dla pojedynczego pojazdu,
- 23 m dla zespołu pojazdu,
- 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach,
c) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m,
d) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Ustalenia kontroli utrwalono protokołem kontroli z "(...)" marca 2015 r., nr "(...)"
Decyzją z "(...)" maja 2015 r. nr "(...)""(...)"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej "(...)"WITD) nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych z tytułu wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wnosiła o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie. Decyzji zarzucała naruszenie przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 kpa. Kwestionowała prawidłowość przeprowadzonego pomiaru ważenia oraz miejsce, w którym została przeprowadzona kontrola.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z "(...)" sierpnia 2015 r. nr "(...)"GITD, utrzymał w mocy decyzję "(...)"WITD z "(...)" maja 2015 r.
W wyniku powyższego skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej WSA w Warszawie) skargę na decyzję GITD z "(...)" sierpnia 2015 r.
Wyrokiem z 20 kwietnia 2016 r., VI SA/Wa 2886/15 Sąd uchylił decyzję GITD z "(...)" sierpnia 2015 r.
Rozpoznając ponownie odwołanie, decyzją z "(...)" października 2016 r. GITD, utrzymał w mocy decyzję "(...)"WITD z "(...)" maja 2015 r. W ocenie organu odwoławczego, zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni odzwierciedlał stan faktyczny przyjęty przez organ jako podstawa rozstrzygnięcia. Prawidłowo ustalono stronę postępowania a nałożona na skarżącą kara pieniężna znajduje potwierdzenie w przepisach prawa. W uzasadnieniu decyzji organ szczegółowo omówił zastosowane w sprawie regulacje prawne. Analizując wyjaśnienia skarżącej, zgłaszane w toku postępowania uznał, że w sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Zdaniem organu, wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, potwierdzają, że skarżąca miała wpływ na powstałe naruszenie, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związkach z kontrolowanym przewozem.
Pismem z 15 kwietnia 2019 r. skarżąca złożyła do organu wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną GITD z "(...)" października 2016 r. W uzasadnieniu wniosku odwołała się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 21 marca 2019 r., C-127/17.
Postanowieniem z "(...)" maja 2019 r. nr "(...)"GITD wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z "(...)" października 2016 r. a następnie decyzją z "(...)" października 2019 r. odmówił uchylenia decyzji z "(...)" października 2016 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przesłanka w postaci wyroku TSUE nie stanowi podstawy prawnej, w oparciu o którą mógłby wyeliminować z obrotu prawnego ostateczną decyzję administracją. Dokonując szczegółowej analizy treści art. 145 § 1 pkt 5 kpa organ uznał, że przepis ten nie zawiera samoistnej przesłanki do wznowienia postępowania, a następnie do uchylenia decyzji, takiej jak wymieniona w art. 240 § 1 pkt 11 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, gdzie ustawodawca w sposób jednoznaczny uregulował tą kwestię, wskazując, że orzeczenie TSUE ma wpływ na treść wydanej decyzji. GITD nadmienił ponadto, że organy administracji publicznej nie mają uprawnienia do dokonywania rozszerzającej wykładni prawa i są zobowiązane do poszanowania prawa obowiązującego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca w całości zaskarżyła decyzję GITD z "(...)" października 2019 r. i wniosła o jej uchylenie. W uzasadnieniu skargi, wskazując na wyrok TSUE z 21 marca 2019 r., C-127/17 zaznaczyła, że prawo strony, a obowiązek państwa do wzruszenia decyzji o nałożeniu kary pieniężnej z naruszeniem prawa (unijnego) wynika wprost z art. 19 ust. 1 TUE w zw. z art. 46 Karty Praw Podstawowych UE oraz art. 10 WE. Podnosząc powyższe odwołała się do wyroku TSUE z 13 stycznia 2004 r., C-452/00 w sprawie Kuhne & Heitz; wyroku TSUE z 6 października 2015 r., C-69/14 oraz uchwały 7 sędziów NSA z 16 października 2017 r., I FPS 1/17. Podkreśliła przy tym, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do rażącego naruszenia przepisów bowiem kara pieniężna została nałożona wbrew przepisom art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r., ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym (Dz.U. z 1996 r., L 235, s. 59), zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r., L 115, s. 1) (dalej jako dyrektywa 96/53/WE) w zw. z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do dyrektywy 96/53/WE. Wskazała, że analiza uzasadnienia wyroku TSUE C-127/17 prowadzi do wniosku, że ma ono znaczenie również dla przewozów krajowych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi –Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu, który miał istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., tj. art. 147 § 1 pkt 7 kpa.
Jak stanowi art. 97 § 1 pkt 4 kpa, organ administracji publicznej zawiesza postępowanie gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.
W myśl art. 100 § 2 kpa, jeżeli zawieszenie postępowania z przyczyny określonej w art. 97 § 1 pkt 4 kpa mogłoby spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważną szkodę dla interesu społecznego, organ administracji publicznej załatwi sprawę, rozstrzygając zagadnienie wstępne we własnym zakresie.
Natomiast, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 7 kpa, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli zagadnienie wstępne zostało rozstrzygnięte przez właściwy organ lub sąd odmiennie od oceny przyjętej przy wydaniu decyzji (art. 100 § 2 kpa). Wznowienie na tej podstawie wymaga, po pierwsze, ustalenia, jaki był wpływ rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego na treść decyzji, po drugie – porównania treści rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przyjętego przy rozstrzygnięciu sprawy z rozstrzygnięciem tego zagadnienia przez właściwy organ.
Organ w przedmiotowej sprawie uznał, że w postępowaniu administracyjnym zakończonym decyzją ostateczną GITD z "(...)" października 2016 r. nie pojawiło się zagadnienie wstępne, które skutkowałoby obowiązkiem zawieszenia postępowania i stosownie do obowiązujących przepisów prawa, wystąpieniem do właściwego organu lub sądu o jego rozstrzygnięcie.
Warto w tym miejscu zauważyć, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie wskazuje się, że przepis art. 97 § 1 pkt 4 kpa może mieć zastosowanie w sytuacji, gdy załatwienie sprawy administracyjnej uzależnione jest od wyniku postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, jeżeli istnieje związek pomiędzy obydwoma sprawami, pozwalający uznać, że istnieje zagadnienie wstępne w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 kpa, pomimo, że wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego miało miejsce w ramach odrębnego postępowania. Uznaje się bowiem, że wynik takiego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym stanowi zagadnienie wstępne na gruncie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lutego 2013 r., I OSK 1753/11). Nie jest więc konieczne dla zaistnienia przesłanki statuowanej w art. 97 pkt 4 kpa, aby organ w konkretnej sprawie, zawieszając postępowanie, zobowiązany był do zainicjowania postępowania przed właściwym sądem lub organem. Wystarczy, że wynik takiego postępowania, które już się toczy, będzie miał wpływ na treść decyzji.
Nie ulega wątpliwości, że kluczową kwestią w przedmiotowej sprawie była możliwość ukarania skarżącej za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową na drodze krajowej wynoszącego 10 ton. Tymczasem Komisja Europejska (dalej Komisja) w swej skardze do TSUE, wniesionej na podstawie art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zarzuciła, że nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń, by móc poruszać się na niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy 96/53/WE, w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do dyrektywy 96/53/WE. Komisja w swej skardze zauważyła, że przewidziane w polskiej ustawie ograniczenie w ruchu międzynarodowym dostępu pojazdów odpowiadających określonym w pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do dyrektywy 96/53/WE wartościom maksymalnego nacisku pojedynczej osi nienapędowej lub osi napędowej tylko do dróg należących do transeuropejskiej sieci transportowej i niektórych innych dróg krajowych jest sprzeczne z art. 3 ust. 1 dyrektywy 96/53/WE, który określa zasady swobodnego ruchu tych pojazdów. Podniosła, że choć w art. 41 ust. 1 ustawy o drogach publicznych dopuszczony został ruch pojazdów o maksymalnym nacisku osi napędowej wynoszącym 11,5 t na wszystkich drogach publicznych, to jednak w art. 41 ust. 2 i 3 tej ustawy wprowadzono odstępstwa, które pozbawiają ten art. 41 ust. 1 treści. Na mocy odstępstw zawartych w tym art. 41 ust. 2 i 3 ruch na drogach krajowych i wojewódzkich znajdujących się na wykazie sporządzanym przez ministra właściwego ds. transportu jest bowiem ograniczony do pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t lub 8 t, zaś ruch na innych drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych jest ograniczony do pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Komisja podkreśliła, że odstępstwa te zaś sprowadzają się do zamknięcia prawie 97% sieci drogowej Polski dla ruchu pojazdów odpowiadających maksymalnym wartościom nacisku osi, które zostały określone w dyrektywie 96/53/WE i wynoszą 10 t w przypadku osi nienapędowej oraz 11,5 t w przypadku osi napędowej.
Wskutek rozpoznania skargi Komisji, TSUE wyrokiem z 21 marca 2019 r., C-127/17, uznał, że nakładając na przedsiębiorstwo transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej łącznie na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy 96/53/WE w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika 1 do dyrektywy 96/53/WE.
Tym samym sprzeczne z dyrektywą nr 96/53/WE było przyjęcie co do zasady możliwości obniżenia kryterium dopuszczalnych nacisków osi, na niektórych z dróg do 10 t. i do 8 t, gdyż wszystkie pojazdy winny mieć zagwarantowane prawo poruszania się po drogach bez zezwolenia do granicznej wartości nacisków 11,5 t.
W związku z tym zarówno decyzja GITD z "(...)" października 2016 r., jak i utrzymana przez nią w mocy decyzja "(...)"WITD z "(...)" maja 2015 r., nakładająca karę pieniężną za przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze, na której prawodawca polski przyjął dopuszczalny nacisk tej osi do 10 t, narusza art. 3 oraz art. 7 w związku z pkt 3.1. oraz pkt 3.4 załącznika nr I dyrektywy nr 96/53/WE w zw. z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP. Nakłada bowiem sankcję administracyjną za naruszenie niezgodne z normami określonymi ww. przepisami unijnymi w zakresie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej.
Zatem w sprawie zakończonej decyzją GITD z "(...)" października 2016 r., po pierwsze pojawiło się zagadnienie wstępne, a po drugie zostało ono rozstrzygnięte przez właściwy sąd - TSUE, odmiennie od oceny przyjętej przez organ przy wydaniu ww. decyzji. A, jak już wyżej wskazano, w myśl art. 145 § 1 pkt 7 kpa przesłanką wznowienia postępowania jest rozpatrzenie zagadnienia wstępnego przez właściwy sąd odmiennie od oceny przyjętej przy wydaniu decyzji.
W ocenie Sądu, pojęcie zagadnienia wstępnego z art. 145 § 1 pkt 7 kpa obejmuje także kwestię zgodności prawa krajowego z prawem unijnym, która następnie została rozstrzygnięta przez TSUE w wyroku stwierdzającym niezgodność pomiędzy tymi uregulowaniami. W ten sposób wskazany przepis bywa rozumiany w nauce prawa (M. P. Kaszubski, Możliwość wznowienia postępowania administracyjnego z uwagi na późniejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości – w świetle sprawy Kuehne, KPPubl. 2004/2, s. 281 i n.; P. Florjanowicz-Błachut, Wpływ zasady lojalnej współpracy państw członkowskich UE na zasadę trwałości decyzji administracyjnej i powagę rzeczy osądzonej orzeczeń sądowych w świetle orzecznictwa ETS, ZNSA 2006/4–5, s. 52; M. Górski, Glosa do wyroku TS z 6.10.2015 r., C 69/14, LEX/el. 2016, teza 2). Kwestię wstępną rozumieć w tym przypadku należy w znaczeniu materialnym, a więc jako generującą potrzebę wypowiedzi TSUE, bądź odmowy zastosowania przepisu krajowego sprzeczność, która na etapie postępowania administracyjnego bądź nawet następującego po nim postępowania sądowego została rozwikłana samodzielnie przez organ lub sąd, ale negatywnie dla przepisu unijnego. Późniejsza odmienna ocena TSUE stanowi w tym przypadku wypowiedź "innego organu lub sądu", o której mowa w art. 145 § 1 pkt 7 kpa. Obowiązek wykonania wyroku TSUE traktować należy jako podstawową powinność państwa członkowskiego służącą realizacji strukturalnych podstaw porządku unijnego. Przed tym traktatowym zobowiązaniem ustąpić musi nie tylko zasada trwałości decyzji ostatecznej, ale nawet ochrona powagi rzeczy osądzonej. Z kolei do sądu krajowego należy poszukiwanie w przepisach procesowych takich narzędzi, które służyć będą należytej, pełnej i niezwłocznej realizacji wymienionego obowiązku. Takim mechanizmem proceduralnym jest, w ocenie Sądu, instytucja wznowienia postępowania, oparta na podstawie uregulowanej w art. 145 § 1 pkt 7 kpa.
Jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 21 stycznia 2020 r., VI SA/Wa 2144/19 TSUE już w wyroku z 13 stycznia 2004 r., C-453/00 w sprawie Kühne & Heitz NV vs. Productschap voor Pluimvee en Eieren (ECR 2004/1B/I-837) wywiódł z unormowanej w art. 10 WE (obecnie art. 4 ust. 3 TFUE) zasady lojalnej współpracy obowiązek organów administracji ponownego zbadania ostatecznej decyzji administracyjnej w celu uwzględnienia wykładni przepisu istotnego dla sprawy dokonanej w międzyczasie przez Trybunał. Powinność tę TSUE obarczył czterema warunkami: 1. organ ten posiada zgodnie z prawem krajowym uprawnienie do wznowienia postępowania w sprawie zakończonej tą decyzją; 2. rozpatrywana decyzja administracyjna stała się ostateczna na skutek wyroku sądu krajowego orzekającego w ostatniej instancji; 3. wyrok taki, w świetle późniejszego orzeczenia Trybunału, został oparty na błędnej interpretacji prawa wspólnotowego przyjętej w okolicznościach innych niż w związku z zapytaniem prejudycjalnym skierowanym do Trybunału w trybie, o którym mowa w art. 234 akapit trzeci WE oraz 4. zainteresowana osoba zwróciła się do organu administracyjnego niezwłocznie po uzyskaniu informacji o wspomnianym wyżej orzeczeniu Trybunału.
W piśmiennictwie przyjmuje się, że powyższy wyrok, którego tezy powtórzone zostały w późniejszym orzecznictwie TSUE (choćby w wyroku z 16 marca 2006 r., sygn. akt C-234/04 w sprawie Rosmarie Kapferer vs. Schlank & Schick GmbH (ECR 2006/3A/I-2585) wytyczył rozumienie relacji pomiędzy wyrokiem TSUE a ostateczną decyzją administracyjną, która dodatkowo – posługując się rodzimą terminologią – na skutek oddalenia skargi zyskała przymiot prawomocności. Wprawdzie, użyte przez TSUE sformułowanie ponownego zbadania sprawy, może być rozumiane rozmaicie, a to ze względu na właściwości konkretnego systemu prawnego, nie ulega jednak wątpliwości, że stronie postępowania powinna być zapewniona możność otwarcia procesu na nowo (v. M. Taborowski, Wznowienie postępowania cywilnego ze względu na sprzeczność prawomocnego wyroku sądu krajowego z prawem wspólnotowym. Glosa do wyroku TS z dnia 16 marca 2006 r., C-234/04, EPS 2007/3/44-59, K. Lenearts, I. Maselis, K. Gutman [w:] J. T. Nowak (red.), EU Procedural Law, Oxford 2014, s. 146 – 147).
Jeszcze bardziej kategoryczne stanowisko zaprezentował TSUE w wyroku z 4 października 2012 r., C-249/11, w sprawie Christo Bjankow vs. Gławen sekretar na Ministerstwo na wytresznite raboti (ZOTSiS 2012/10/I-608). W orzeczeniu tym TSUE sprzeciwił się takiemu unormowaniu instytucji wznowienia postępowania w stosunku do aktu sprzecznego z prawem unijnym, które obarczone jest nadmiernymi ograniczeniami. W tezie nr 2 tego wyroku stwierdzono, że: "Prawo Unii stoi na przeszkodzie normie państwa członkowskiego, zgodnie z którą postępowanie administracyjne, które doprowadziło do wydania prawomocnego aktu, który nie był przedmiotem skargi sądowej, może zostać wznowione, w przypadku gdy wspomniany akt jest sprzeczny z prawem Unii wyłącznie w terminie jednego miesiąca, licząc od wydania tego aktu, i z wyłącznej inicjatywy organu, który wydał akt, prokuratora lub rzecznika, czyniąc w ten sposób nadmiernie utrudnionym lub praktycznie niemożliwym wykonywanie uprawnień wynikających z prawa Unii." (v. A. Kaczorowska-Ireland, European Union Law, London and New York 2016, s. 290).
Z kolei w wyroku z 19 września 2006 r. wydanym w połączonych sprawach o sygn. akt C-392/04 i 422/04 i-21 Germany GmbH (C-392/04), Arcor AG & Co. KG (C-422/04), dawniej ISIS Multimedia Net GmbH & Co. KG (ECR 2006/8-9B/I-8559) TSUE zaakcentował obowiązek respektowania zasady równoważności, ograniczającej ewidentnie zasadę autonomii proceduralnej państw członkowskich. Wyraża się ona w sferze procesowej w możności korzystania przez stronę z funkcjonujących w prawie krajowym środków podważenia ostatecznej decyzji administracyjnej w celu dostosowania decyzji administracyjnej do prawa wspólnotowego, zgodnie z warunkami określonymi w ww. wyroku Kühne & Heitz i zasadą lojalnej współpracy. Wskazano wówczas, że: "zasada równoważności wymaga, by całość uregulowań dotyczących środka prawnego (...) znajdowała zastosowanie jednakowo do środków prawnych opartych na naruszeniu prawa wspólnotowego oraz tych opartych na naruszeniu prawa wewnętrznego. Wynika z tego, że jeśli przepisy krajowe, dotyczące środka prawnego przewidują obowiązek uchylenia aktu administracyjnego sprzecznego z prawem wewnętrznym, nawet jeśli stał się on ostateczny, w sytuacji gdy utrzymywanie go w mocy jest "zwyczajnie nie do zaakceptowania", ten sam obowiązek uchylenia powinien istnieć w takich samych okolicznościach w odniesieniu do aktu administracyjnego niezgodnego z prawem wspólnotowym. W ten sposób, jeśli zgodnie z prawem krajowym organ administracji ma obowiązek uchylić ostateczną decyzję administracyjną, która jest oczywiście niezgodna z prawem krajowym, taki sam obowiązek powinien dotyczyć sytuacji, gdy decyzja ta jest oczywiście niezgodna z prawem wspólnotowym.".
W konsekwencji GITD odmawiając zaskarżoną decyzją uchylenia ostatecznej decyzji z "(...)" października 2016 r., pomimo ziszczenia się przesłanki z art. 145 § 1 pkt 7 kpa, pozostawił w obrocie decyzję wprost sprzeczną z prawem unijnym. Uchybienie to w sposób oczywisty wpłynęło na wynik sprawy, bowiem gdyby organ dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu, decyzja ostateczna zostałaby uchylona.
Z tego powodu Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
Z uwagi natomiast na fakt, że w granicach tej sprawy mieści się sądowa kontrola wydanych pierwotnie decyzji – "(...)"WITD z "(...)" maja 2015 r., nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych za poruszanie się po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oraz utrzymującej ją w mocy decyzji GITD z "(...)" października 2016 r., Sąd – w trybie art. 135 p.p.s.a. – dokonał kontroli legalności także tych aktów.
Zastosowane bowiem przez organy przepisy krajowe, to jest art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137) w świetle wyroku TSUE z 21 marca 2019 r. pozostają w oczywistej sprzeczności z art. 3 ust. 1 tiret pierwsze dyrektywy nr 96/53/WE w związku z punktem 3.4.1 załącznika nr I do tego aktu. Wskazanym przepisom dyrektywy przypisać należy cechy prawa samowykonalnego, bowiem ich stosowanie nie wymaga transpozycji do porządku krajowego: są precyzyjne, bezwarunkowe i jednoznacznie określają prawa i obowiązki uczestników ruchu drogowego na terenie Unii Europejskiej. Spełniają zatem kryteria dawno już ustanowione przez TSUE w wyroku z 5 lutego 1963 r., 26/62 (www.curia.europa.eu).
Nie może być tymczasem uznane za zgodne z prawem unijnym nakładanie - tak jak w okolicznościach stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy - kary pieniężnej w wysokości 5 000 złotych za przekroczenie o 1,2 t dopuszczalnego nacisku osi napędowej na drodze krajowej nr 79, dla której ustanowiony w prawie krajowym dopuszczalny nacisk pojedynczej osi wynosił 10 t. W świetle wyroku TSUE nie było podstaw do ustanawiania w prawie krajowym tak określonego dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu, jako warunku przemieszczania się po polskich drogach krajowych. W konsekwencji, wobec braku usprawiedliwionych podstaw do ustanawiania w prawie krajowym tak określonego dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu, jako warunku przemieszczania się w ruchu międzynarodowym po polskich drogach krajowych, stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 11,2 t, w istocie nie powodował przekroczenia maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy nr 96/53/WE na poziomie 11,5 t. Powyższe oznacza brak podstaw do nałożenia kary pieniężnej w związku z ustaleniami kontroli w dniu 31 marca 2015 r. Zastosowanie przez organy inspekcji transportu drogowego przepisów krajowych z pominięciem wspomnianej zasady pierwszeństwa ocenić należy jako naruszenie prawa materialnego (por. wyrok NSA z 18 sierpnia 2020 r., II GSK 407/18).
Gdyby bowiem "(...)"WITD, a następnie GITD, zastosowali prawo unijne, zgodnie z orzeczeniem TSUE, nie doszłoby do nałożenia kary pieniężnej w sprawie. Skoro sprzeczne z art. 3 ust. 1 tiret pierwsze oraz punktem 3.4.1 załącznika nr I dyrektywy nr 96/53/WE było obniżenie dopuszczalnych wartości nacisków na osie pojazdów poniżej 11,5 t, to przepis krajowy ustanawiający w tym zakresie limit na poziomie 10 ton nie mógł stanowić podstawy nałożenia na skarżącą sankcji administracyjnej.
Wobec tego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a w związku z art. 135 p.p.s.a. należało orzec o uchyleniu decyzji "(...)"WITD z "(...)" maja 2015 r. oraz utrzymującej ją w mocy decyzji GITD z "(...)" października 2016 r. W przedmiotowej sprawie nie było podstaw do nałożenia kary pieniężnej. Wobec tego, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w tej sprawie.
O kosztach postępowania, w postaci wpisu w kwocie 200 złotych Sąd postanowił na podstawie art. 200 p.p.s.a.