I C 593/24
Common courts2025-03-24
Case number
I C 593/24
Judgment date
2025-03-24
Type
SENTENCE
Judges
Tadeusz Kotuk (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>Sygn. akt I C 593/24</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 24 marca 2025 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny:<br/>Przewodniczący: sędzia Tadeusz Kotuk<br/>
</p>
<p>po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 marca 2025 r. w <span class="anon-block">G.</span> sprawy z powództwa <span class="anon-block">W. J.</span> przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej im. <span class="anon-block">F. S.</span> w <span class="anon-block">G.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>I.
oddala powództwo;</p>
<p>II.
zasądza od powódki <span class="anon-block">W. J.</span> na rzecz pozwanego Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. <span class="anon-block">F. S.</span> w <span class="anon-block">G.</span> kwotę 5.417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu.</p>
<p>Sygn. akt I C 593/24</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Stan faktyczny</strong>
</p>
<p>Strony zawarły <span class="anon-block">umowę pożyczki nr (...)</span> w dniu 23 sierpnia 2017 r. Tego samego dnia kwota pożyczki została powódce wypłacona. W 2020 r. zawarto aneks do tej umowy, wprowadzający m.in. nowy harmonogram spłat.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: umowa z aneksem, k. 29-32, 35</em>
</p>
<p>Strony zawarły <span class="anon-block">umowę pożyczki nr (...)</span> w dniu 28 czerwca 2018 r. Tego samego dnia kwota pożyczki została powódce wypłacona. W 2020 r. zawarto aneks do tej umowy, wprowadzający m.in. nowy harmonogram spłat.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: umowa z aneksem, k. 33-36</em>
</p>
<p>W 2024 r. powódka złożyła pozwanemu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowód: oświadczenia, k. 55, 59</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Ocena dowodów</strong>
</p>
<p>Zeznania powódki nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. W sprawach powództw opartych na art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim nie bada się okoliczności towarzyszących zawarciu umów; nie ma zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(2))">art. 385<sup>
<!-- -->2</sup> k.c.</a> Ustalenia faktyczne ograniczają się do literalnej analizy tekstu umowy kredytu konsumenckiego pod kątem relewantnych prawnie braków.</p>
<p>Dokumenty prywatne złożone przez strony nie były kwestionowane co do autentyczności i wartości dowodowej, przy czym powódka przedłożyła jedynie fragment tekstu umowy z 2018 r., a błąd ten obciąża – z punktu widzenia rozkładu ciężaru dowodowego – profesjonalnie reprezentowaną powódkę (radca prawny powinien dokładnie zweryfikować załączniki przed wniesieniem sprawy do sądu).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Kwalifikacja prawna</strong>
</p>
<p>Wypłata pożyczek nastąpiła odpowiednio: w 2017 i 2018 r. Konsumentka złożyła oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w 2024 r. Oświadczenia te są więc spóźnione (przekroczony ustawowy termin zawity z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim) i nie wywołują zamierzonych skutków prawnych. Termin jest przekroczony nawet gdyby liczyć go od dat aneksowania obu umów.</p>
<p>Umowa kredytu konsumenckiego jest umową wzajemną, co oznacza, że – analizując wstępnie – pod pojęciem jej „wykonania” mogą mieścić się wszelkie zobowiązania obu stron. Konstrukcja takich umów zakłada ich trwanie i wykonywanie przez założony czas, rozkłada terminy zobowiązań stron w sposób niesymetryczny (na początku – wypłata kredytu przez kredytodawcę najczęściej bliska dacie zawarcia umowy, a później – rozłożone w czasie [częstokroć na wiele lat] wielokrotne, cząstkowe spłacanie zobowiązania przez konsumenta). Efekt wykładni literalnej art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim byłby więc trudny do zaakceptowania, gdyż istotny praktycznie początek biegu terminu prawa materialnego powinien być oznaczony przez ustawodawcę w sposób jednoznaczny, a tak nie jest, bo w każdej umowie kredytu konsumenckiego istnieje zazwyczaj co najmniej kilkadziesiąt różnych dat wykonywania cząstkowych zobowiązań wzajemnym stron. Są też takie zobowiązania stron, które nie mają określonego konkretnego terminu (por. <span class="anon-block">pkt 35 umowy pożyczki nr (...)</span>), choć nie ma wątpliwości, że ich zrealizowanie także jest elementem składającym się na „wykonanie umowy”. Konsument może więc np. poinformować kredytobiorcę o wcześniejszej zmianie swoich danych osobowych (adresowych) już po zakończeniu okresu obowiązywania umowy i twierdzić, że w chwili gdy zgłasza taką informację „wykonuje” umowę i obstaje, że dopiero od tego momentu rozpoczyna się bieg rocznego terminu przewidzianego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 5 u)">art. 45 ust. 5 u.k.k.</a>
</p>
<p>Wątpliwości pogłębia to, że w ustępie 5 w/w artykułu jest mowa o „wykonaniu umowy”, a nie o „zakończeniu wykonywania umowy”. Nie użyto też najbardziej precyzyjnego z punktu widzenia sztuki legislacyjnej sformułowania „od daty wykonania wszystkich zobowiązań wynikających z umowy” (por. np. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 88 o;art. 88 o ust. 6)">art. 88o ust. 6 Prawa bankowego</a>). Reasumując, ustawa jest tu niejasna i wymaga wykładni odwołującej się do innych metod niż wykładnia literalna (językowa). Niedostateczność efektu wykładni literalnej polega na tym, że nie da się określić jednego terminu wykonania umowy kredytowej, bo w trakcie jej obowiązywania występują liczne i rozłożone w czasie terminy wykonania wzajemnych zobowiązań (cząstkowych) stron oraz takie zobowiązania stron, które nie są opatrzone terminami. Gdyby sprawę absolutyzować, to nawet nierozliczenie przez kredytobiorcę na końcu obowiązywania umowy np. 1 zł oznaczałoby, że nie została ona wykonana. Nie jest też tak, że wszystko, co strony obowiązane są czynić w trakcie obowiązywania umowy jest wykonaniem umowy jako całości, nie da się bowiem pominąć tego, że istnieją obowiązki o charakterze istotnym (np. w zakresie <em>
<!-- -->essentialia negotii</em>) i mniej istotne (rodzaj dopełnienia umowy – końcowe rozliczenie w określonych sytuacjach, obowiązek powiadomienia o zmianie adresu, zmianie oprocentowania itp.). Zachodzi więc w danym przypadku sytuacja konfliktu pomiędzy zasadą pewności prawa a zasadą wysokiego poziomu ochrony konsumentów.</p>
<p>Art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewiduje uprawnienie przysługujące wyłącznie konsumentowi. Ostrze tzw. sankcji kredytu darmowego skierowane jest przeciwko kredytodawcy, którego nie można z tej właśnie przyczyny pozbawić możliwości pewnej oceny ryzyka finansowego danego kontraktu. Jest to konieczne z uwagi właśnie na ochronę konsumentów, bo to w dużej mierze z ich środków (wkłady w postaci lokal terminowych) jest finansowana akcja kredytowa (<span class="anon-block"> (...)</span>-ów i banków). Popularna teza o „prokonsumenckiej” wykładni omawianego przepisu nie powinna więc być jednostronna, ale uwzględniać stabilność całego sektora pożyczkowego. Wykładnia prokonsumencka może dotyczyć jedynie niejasnych elementów wzorca umownego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385;art. 385 § 2;art. 385 § 2 zd. 2)">art. 385 § 2 zdanie drugie k.c.</a>), a nie ustaw, które w kwestiach konkretnych rozwiązań legislacyjnych nie stanowią zresztą (jak w danym wypadku) implementacji precyzyjnego mechanizmu ochrony konsumentów nakazanego w prawa unijnym. <span class="anon-block"> (...)</span> była więc sama decyzja ustawodawcy o wprowadzeniu do ustawy określonego rozwiązania, ale już sama wykładnia ustawy zawierającej to rozwiązanie nie może być znowu bezkrytycznie „prokonsumencka”, tylko dlatego, że taki był cel ustawy, jeżeli przy jej zastosowaniu dochodzi do naruszenia zasady pewności prawa (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 2)">art. 2 Konstytucji RP</a>). Od strony logicznej prowadziłoby do poważnego w konsekwencjach błędu logicznego (tzw. „błędne koło”). Należy więc również odrzucić wykładnię funkcjonalną (celowościową). Rozwiązanie ustawowe, nawet zaplanowane jako korzystne dla konsumentów, musi mieć wyraźnie zarysowane granice, o ile dotyka drugiej strony kontraktu. Nie powinno się prowadzić wykładni ustawy w określonym kierunku tylko dlatego, że kredytodawcom przypisuje się „przewagę ekonomiczną i instytucjonalną” nad przeciętnym konsumentem, co samo w sobie jest etykietą daleką od bezstronności wymaganej przez sądy: instytucje pożyczkowe z natury muszą być odpowiednio duże, aby przetrwać na rynku, stąd przypisywanie im na podstawie zwykłych cech „przewagi” jest co najwyżej instrumentalnie użytą tautologią. Wielkość przedsiębiorcy nie stanowi podstawy do bezzasadnego pozbawiania go fundamentów pewności stosowania prawa, choć – jak to często bywa z argumentami populistycznymi – zyskuje szeroką popularność i przedostaje się do obiegu orzeczniczego. Długość ustawowego terminu zawitego i sposób obliczania jego początku – co oczywiste – nie ma żadnego związku z wielkością i pozycją rynkową przedsiębiorcy. Istnienie „znaczącej nierównowagi ze szkodą dla konsumenta” może mieć znaczenie tylko przy ocenie nieuczciwego charakteru warunku umownego, a więc nie w sytuacji rozpoznawanej w niniejszej sprawie.</p>
<p>Zdaniem Sądu przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 5 u)">art. 45 ust. 5 u.k.k.</a> jako „oręż” skierowany przeciwko kredytodawcy powinien być tak interpretowany, aby po zawarciu umowy kredytowej z góry można było uchwycić wyraźny początek biegu przewidzianego w nim terminu, tak aby stosowalność tej sankcji nie była w praktyce sporna i to w każdym z możliwych scenariuszy.</p>
<p>Sankcja ustanowiona prawem dotykająca adresata (kredytodawcę) winna być sformułowana w sposób jednoznaczny i nie podlega wykładni rozszerzającej na jego niekorzyść. Regulacja prawna pozbawiająca kredytodawcę wynagrodzenia (oprocentowanie pieniądza) przysługującego mu naturalnie z zawieranych umów kredytu z konsumentami jest właśnie takim wyjątkiem. Oznacza to, że w danym przypadku – wobec użycia przez ustawodawcę niejasnego (zbyt szerokiego zakresowo) sformułowania („wykonanie umowy”) i samej istoty konstrukcji sankcji prawnej (wymagającej wyraźnych granic stosowalności) – należy odwołać się do wykładni zwężającej. Nie każde bowiem działanie stanowiące przejaw wykonywania umowy kredytowej jest istotne z punktu widzenia skorzystania przez konsumenta z uprawnienia przewidzianego w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 1 u)">art. 45 ust. 1 u.k.k.</a> Wykonywanie umowy przez samego konsumenta jest jego osobistym obowiązkiem i nie ma logicznego uzasadnienia, aby jeden (wybrany z wielu) termin (np. data ostatniego chronologicznie termin spłaty rat) otwierał roczny termin na złożenie oświadczenia kredytodawcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a inne – nie. Co istotne, terminy spłat kredytu w trakcie obowiązywania umowy kredytowej mogą ulec zawieszeniu i zmianie (przesunięciu), np. w wyniku restrukturyzacji oraz zmian ustawowych. Poza więc tym że jest ich wiele, nie są więc pewnym wskaźnikiem początku i końca ryzyka zaistnienia sankcji kredytu darmowego. Natomiast pewnym i niezmiennym w czasie, a także głównym zobowiązaniem (należącym do <em>
<!-- -->essentialiae negotii</em>) kredytodawcy jest obowiązek wypłaty kredytu na rzecz konsumenta i ten moment (termin) należy zdaniem Sądu traktować jako początek biegu rocznego terminu na złożenie przez konsumenta oświadczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 1 u)">art. 45 ust. 1 u.k.k.</a>
</p>
<p>Należy też zwrócić uwagę, że przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45 u)">art. 45 u.k.k.</a> zakłada, że brakami umowy uzasadniającym skorzystanie z przewidzianej w nim sankcji jest m.in. niezawarcie umowie kredytowej terminów spłat kredytu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 30;art. 30 ust. 1;art. 30 ust. 1 pkt. 8 u)">art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k.</a>), jak też terminów wypłaty kredytu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 30;art. 30 ust. 1;art. 30 ust. 1 pkt. 4 u)">art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k.</a>). W pierwszym przypadku nie ma więc umownych terminów wykonania zobowiązań obciążających kredytobiorcę (zastępuje to ustawowy obowiązek zwrotu kredytu w terminach przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 3 u)">art. 45 ust. 3 u.k.k.</a>), natomiast w drugim przypadku omawiana sankcja może znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy faktycznie wypłata kredytu w ogóle nastąpi (w przeciwnym razie sankcja jest „pusta”, bo nie ma czego zwracać). Charakterystyczne jest to, że ustawodawca także nie formułuje jasno początkowego terminu zwrotu kredytu w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (ust. 3;art. 45 u)">ustępie 3 art. 45 u.k.k.</a>, choć w tym przypadku powszechnie i słusznie przyjmuje się, że należy te terminy liczyć od daty faktycznej wypłaty kredytu (przy założeniu uprzedniego skutecznego skorzystania z sankcji kredytu darmowego). Do momentu upływu odpowiednio 5 i 10 lat nie da się przypisać konsumentowi naruszenia obowiązku terminowych spłat kredytu (bo ich nie oznaczono w umowie), a w przypadku jednoczesnego niezawarcia w umowie terminu wypłaty kredytu punktem oparcia jest tylko moment faktycznej wypłaty kredytu. W takiej sytuacji jedynym zdarzeniem, które po zawarciu umowy z takimi wadami można uznać za jej „wykonanie” jest faktyczna wypłata kredytu, bo dopiero po skorzystaniu z oświadczenia w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45 u)">art. 45 u.k.k.</a> aktywuje się jeden z terminów przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (ust. 3)">ustępie 3</a> tego artykułu (wcześniej tych terminów po prostu nie ma, sytuują się co najwyżej jako przyszły skutek skorzystania z omawianej sankcji).</p>
<p>Powyższa analiza wskazuje, że to moment wypłaty kredytu (niezależnie nawet od tego, czy termin wpłaty kredytu został zawarty w umowie) jest kluczową determinantą możliwości skorzystania przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego. Jest to zdarzenie otwierające termin prekluzyjny w sposób <span class="underline">
<!-- -->jednolity i efektywnie stosowalny dla wszystkich możliwych scenariuszy wad umowy</span>. Od tego momentu kredytobiorca „naraża się” na sankcję kredytu darmowego, jest to moment łatwo uchwytny, niezmienny (data kalendarzowa wypłaty środków pieniężnych), a nawet niezależny od uwidocznienia terminu wypłaty kredytu w umowie kredytowej.</p>
<p>Wszystkie powyższe uwagi prowadzą Sąd do wniosku, że terminem początkowym biegu terminu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 5 u)">art. 45 ust. 5 u.k.k.</a> jest faktyczna data wypłaty kredytu (względnie – data ostatniej transzy wypłat kredytu). Tak rozumiany termin roczny zapewnia konsumentowi wystarczający czas na dokonanie dogłębnej analizy zawartości umowy. Zdaniem sądu przez 365 dni od daty wypłaty kredytu konsument jest w stanie bez trudu dostrzec ewentualne braki w umowie. Przeciętną umowę kredytową bez trudu można przeczytać w jeden dzień, ustawę o kredycie konsumenckim, w kolejny dzień lub – w pesymistycznym wariancie – kilka dni, ale już z pewnością nie kwartał lub półrocze. Konsument nie może na serio twierdzić, że przez ponad 300 dni od daty wypłaty kredytu nie może zrozumieć problematyki wad umowy kredytowej, a jest to możliwe w tym terminie, ale liczonym od innego – późniejszego momentu – np. po przypadkowym uzyskaniu przez konsumenta wiedzy ze źródeł zewnętrznych. Przyjęta tu wykładnia ustawy nie narusza w jakikolwiek sposób słusznych praw konsumenta.</p>
<p>Niezależnie od powyższego należy stwierdzić, że aby sankcja kredytu darmowego mogła osiągnąć swój cel i była stosowana w sposób uprawniony, oświadczenie konsumenta w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 45;art. 45 ust. 1 u)">art. 45 ust. 1 u.k.k.</a> powinno jednoznacznie (konkretnie) opisywać konkretne wady danej umowy (tj. opisowo wymienione braki), a nie blankietowo (hasłowo) lub za pomocą skopiowanego fragmentu treści ustawy odwołującego się do innych przepisów tej samej ustawy. Tu także nie ma podstaw do stosowania względem kredytobiorcy „prokonsumenckich” i całkowicie nieuzasadnionych ułatwień. Kredytodawca ma prawo oczekiwać, że stosowanie istotnej ekonomicznie sankcji będzie następować w sytuacjach poprzedzonych wymianą rzeczowej argumentacji, a tak nie było w niniejszej sprawie. Oświadczenie kredytobiorcy (k. 55, 59) jest wręcz celowo tak sformułowane, aby mogło obejmować pominięcie „któregokolwiek” z wymaganych ustawą elementów umowy kredytu konsumenckiego. W danym wypadku precyzyjne jest więc wyłącznie powołanie się na nieprawidłowe wskazanie <span class="anon-block"> (...)</span> i całkowitej kwoty do zapłaty.</p>
<p>Wspomniany wymóg nie jest abstrakcyjny, gdyż – jak to obrazuje przebieg niniejszego procesu (<em>
<!-- -->vide</em> pismo pełn. powoda z dn. 22 lutego 2025 r.) – w razie tak ogólnikowego oświadczenia konsumenta, uzyskałby on prawo do przypisywania swojemu pierwotnemu oświadczeniu całkowicie nowych znaczeń i sensów w toku procesu, czyli już bez żadnych ograniczeń czasowych zakotwiczonych w prawie materialnym (w niniejszej sprawie pełnomocnik powoda uczynił to jawnie po wydaniu przez <span class="anon-block"> (...)</span> w 2025 r. wyroków w sprawie C-677/23 oraz C-472/23). Dozwolenie na taką koncepcję oznaczałoby nie tylko całkowitą dowolność interpretacyjną oświadczenia konsumenta na przyszłość, ale też poważne problemy natury procesowej, bo czy nierozpoznanie w danej sprawie np. problematyki wymogu zgodności umowy z wymogiem przewidzianym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 30;art. 30 ust. 1;art. 30 ust. 1 pkt. 1 u)">art. 30 ust. 1 pkt 1 u.k.k.</a> oznaczałoby nierozpoznanie tzw. „istoty sprawy”, skoro m.in. na ten przepis powoływał się konsument w swoim oświadczeniu, a pozew na ten temat milczy? Odpowiedź pozytywna byłaby raczej niedorzeczna w swoich konsekwencjach, bo obarczanie sądów cywilnych obowiązkiem rozpoznania z urzędu „istoty sprawy” w postaci konieczności zastanawiania się nad problemami tak absurdalnymi, że nawet nie podnoszonymi wyraźnie w argumentacji strony powodowej nie ma żadnego sensu i z pewnością nie służy ochronie praw kogokolwiek.</p>
<p>Reasumując, oba oświadczenia konsumentki zostały złożone po ustawowym terminie zawitym i nie wywołały żadnych skutków prawnych. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji na mocy art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim a contrario w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410)">art. 410 k.c.</a> (punkt I. sentencji).</p>
<p>Powódka nie udowodniła żadnych braków w umowie z 2018 r. (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>), gdyż nawet nie przedstawiła całej jej treści. Bez całej treści umowy nie sposób twierdzić, że są w niej lub nie występują braki. W danym wypadku nie wiadomo, co znajdowało się po pkt 30 umowy z 2018 r.</p>
<p>Jeżeli chodzi o umowę z 2017 r., to rozważyć należy jedynie wyraźnie wskazane w oświadczeniu (z ostrożności, bo oświadczenie było spóźnione) zarzuty, czyli brak wskazania poprawnego <span class="anon-block"> (...)</span> i całkowitej kwoty kredytu.</p>
<p>Oba te zarzuty opierają się na założeniu zakazu oprocentowania kosztów udzielonego kredytu, co nie jest prawdą. W umowie z 2017 r. już na pierwszej stronie wyraźnie wskazano (k. 33), że koszty udzielenia kredytu są oprocentowane (pkt 5). Kredytodawca takiej praktyki w ogóle więc nie ukrywał.</p>
<p>Kredytowanie kosztów udzielenia kredytu kredytowanie kosztów zaciągania kredytów jest praktyką legalną, co logicznie oznacza, że mogą one także podlegać oprocentowaniu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2023 r. I CSK 4175/22) i taki jest pogląd prawny sądu orzekającego. Z powyższego wynika, że zawarty w pozwie zarzut błędnego wskazania <span class="anon-block"> (...)</span> w umowie pożyczki jest chybiony – jako oparty na błędnym poglądzie prawnym. To samo dotyczy kwoty całkowitej kwoty kredytu – wyraźnie wskazano, że nie obejmuje ona kredytowanych kosztów jego udzielenia.</p>
<p>W niniejszej sprawie nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego w celu weryfikacji poprawności matematycznego wyliczenia <span class="anon-block"> (...)</span>, bo jest to zbędne skoro <span class="anon-block"> (...)</span> uznaje (C-677/23, pkt 59), że po podaniu wszystkich założeń (a tak się w danym przypadku stało – por. pkt 11 umowy z 2017 r.) konsument będzie potrafił sprawdzić samodzielnie poprawność <span class="anon-block"> (...)</span>, przez co obecnie przeciętnemu konsumentowi przypisuje się (w chwili zawierania umowy) umiejętności obliczeniowe z zakresu matematyki finansowej. Strona powodowa nie przedstawiła własnych, samodzielnych wyliczeń w tym zakresie – nie wykazała więc (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>) błędu (choćby wstępnie) w wyliczeniu matematycznym <span class="anon-block"> (...)</span> przy danych założeniach.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Koszty</strong>
</p>
<p>O kosztach procesu orzeczono na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> Na zasądzone od przegrywającego proces powoda koszty składa się: opłata za czynności radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł, 2 pkt 5 rozp. MS z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) – punkt II.</p>
</div>