Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Kr 711/20

Administrative courts2020-11-06
Case number
II SA/Kr 711/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Judgment date
2020-11-06
Type
Wyrok WSA w Krakowie

Judges

Jacek BursaJoanna TuszyńskaTadeusz Kiełkowski

Ruling

Stwierdzono nieważność zaskarżonej decyzji

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Joanna Tuszyńska SWSA Jacek Bursa (spr.) SWSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 listopada 2020 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] w W. na decyzję Stowarzyszenia "[...]" w G. z dnia [...] maja 2020 roku w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji; II. zasądza od Stowarzyszenia "[...]" w G. na rzecz Stowarzyszenia [...] [...] w W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Stowarzyszenie A decyzją z 4 maja 2020r., na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 ust. 1, art 1 ust. 2 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2018 r., poz. 1330 t.j.), odmówiło udostępnienia Stowarzyszenie B danych w zakresie imion i nazwisk osób, które zawarły umowy ze Stowarzyszenie A W uzasadnieniu podano, iż wnioskiem z dnia 15 lutego 2018 r. Stowarzyszenie B zwróciło się do Stowarzyszenie A " o udostępnienie informacji publicznej w postaci wydania kopii umów cywilno-prawnych z pozostawieniem imienia i nazwiska, a z zamazaniem danych osobowych, takich jak adres zamieszkania, NIP itd. W myśl art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art 14 ust 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 tego aktu normatywnego, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepisy art 16 stosuje się odpowiednio. W realiach niniejszego postępowania Stowarzyszenie A - pomimo, że nie jest organem administracji publicznej - w zakresie dostępu do informacji, posiada pewne uprawnienia tożsame z odpowiednim podmiotem państwowym, czy samorządowym. Jest zatem obowiązany do wydania stosownej decyzji, w przypadku negatywnego rozpoznania wniosku strony o udostępnienie żądanej informacji (tak np. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 17 sierpnia 2017 r. (sygn. akt IV SA/Wr 101/17, LEK 2346535). Żądane przez Wnioskodawcę informacje obejmują dokładną treść umów cywilnoprawnych zawieranych przez Stowarzyszenie A z osobami fizycznymi. Strona domaga się ujawnienia także konkretnych imion i nazwisk osób fizycznych widniejących w żądanych dokumentach. Zgodnie z art. 1 ust 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Ponadto w myśl art. 5 ust. 2 tego aktu prawnego Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Z cytowanych przepisów wynika, że ustawodawca przyznał prymat konieczności ochrony prywatności osoby fizycznej w zestawieniu z uprawnieniem jednostki do dostępu do informacji publicznej. Połączył jednocześnie pojęcie prywatności z prawną kategorią osoby fizycznej. Prywatność osoby fizycznej jest zatem pewną sytuacją prawną konkretnego człowieka. Jest to pewna korzystna sytuacja prawna podlegająca ochronie chociażby przez to, że informacje mieszczące się w zakresie pojęcia prywatności nie mogą być co do zasady udostępniane (poza wyjątkami ustawowo określonymi) nawet w ramach realizacji publicznego prawa podmiotowego innego podmiotu do uzyskania informacji publicznej. Tego rodzaju korzystna sytuacja prawna może być rozważana w kontekście pewnego rodzaju interesu prywatnego rozumianego jako specjalna kategoria interesu indywidualnego wyodrębniana w oparciu o kryterium przedmiotowe. Interes prywatny należałoby zatem rozumieć jako interes nawiązujący do pojęcia prywatności czy dobra prywatnego jako dobra własnego, oderwanego od bezpośredniej relacji między jednostką a wspólnotą publicznoprawną, w której ona żyje i w tym sensie nieinstytucjonalny, a dotyczący spraw osobistych. W orzecznictwie podkreśla się, że interes prywatny mieści się w zakresie prawa do prywatności (postanowienie NSA z dnia 12 maja 2011 r., I OSK 765/11, LEX nr 795294), a zatem ma charakter dobra osobistego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2001 r., I ACa 4/01, Lex nr 48370). Interes prywatny przedstawia się zatem jako kategoria przedmiotowo oderwana bezpośrednio od kategorii interesu publicznego (stanowiącego uprawnione i zgeneralizowane interesy jednostek) i tym niewątpliwie wyróżnia się spośród innych interesów indywidualnych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że przejawem ustawowego ograniczenia prawa do prywatności jest przepis art. 5 ust. 2 zdanie 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiący, że ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na ochronę prywatności nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne. Uwzględniając to, że prawo do prywatności jest wartością chronioną konstytucyjnie, przyjąć należy, że w odniesieniu do osoby fizycznej udostępnienie danych osobowych powinno się ograniczyć tylko do tego co z mocy ustawy będzie uznane za jawne (wyrok NSA z dnia 29 grudnia 2011 r., I OSK 1845/11). W podobnym duchu w wyroku z dnia 14 marca 2013 r., w sprawie I OSK 620/12 Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że z art. S ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że ustawodawca kreując prawo obywateli do uzyskania informacji publicznej, jak dobro nadrzędne nad prawem do informacji publicznej usytuował ochronę prywatności osób fizycznych - jeżeli celem dostępu do informacji publicznej jest przejrzystość działalności organów władzy publicznej, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do prywatności osób fizycznych (art. 5 ust. 2) to cel informacyjny jest spełniony także wówczas gdy informacja publiczna pomija dane osobowe skarżącego. Jednocześnie osoby zawierające ze Stowarzyszenie A umowy cywilno-prawne, nie są osobami pełniącymi funkcje publiczne lub mającymi związek z pełnieniem tych funkcji. Odwołując się w tym względzie do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05 (OTK-A z 2006 r., nr 3, póz. 30; Dz.U. z 2006 r. Nr 49, poz. 358), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 20 grudnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt II SAB/Kr 180/16, która to sprawa dotyczyła Stowarzyszenie A , stwierdził, iż ponad wszelką wątpliwość osoby fizyczne, które zawarły ze Stowarzyszeniem umowy o dzieło lub zlecenia nie stały się przez to "osobami pełniącymi funkcje publiczne" ani też "osobami mającymi związek z pełnieniem funkcji publicznych". W zakresie użytego w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej zwrotu "osoba mająca związek z pełnieniem funkcji publicznych" nie może mieścić się każdy i jakikolwiek związek z pełnieniem funkcji publicznych, gdyż w istocie wówczas każdy nawet najdrobniejszy kontakt obywatela z podmiotem prowadzącym działalność publiczną prowadziłby do ograniczenia prawa do prywatności tego podmiotu przez pryzmat regulacji art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Istotne jest również, że w świetle obowiązującego na terytorium RP prawa krajowego oraz prawa europejskiego udzielenie odpowiedzi w celu realizacji wniosku Stowarzyszenie B jest niemożliwe. W świetle definicji legalnej określonej w art. 4 pkt l rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) [Dz. U. UE. L, 2016 r., nr 119, poz. 1; dalej: RODO] imiona i nazwiska stanowią dane osobowe, podlegające szczególnemu reżimowi ochrony. W myśl wskazanego wyżej przepisu "dane osobowe" oznaczają wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej ("osobie, której dane dotyczą"); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej. Udostępnienie żądanej informacji w formie wskazanej przez Wnioskodawcę, bez wątpienia stanowi przetwarzanie w.w. danych osobowych osób zawierających ze Stowarzyszenie A " umowy cywilno-prawne wskazane we wniosku. Definicja przetwarzania została bowiem określona w art. 4 pkt 2 RODO. W myśl tego przepisu: "przetwarzanie" oznacza operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, taką jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przestanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie. W świetle obowiązujących przepisów, Stowarzyszenie A " jest administratorem danych osobowych. Ciąży na nim szczególny obowiązek ochrony danych i troski o ich prawidłowe przetwarzanie, a także przeciwdziałania nieuprawnionemu rozpowszechnianiu danych osobowych (art. 5 ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 lit. f RODO). Zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. a RODO dane osobowe muszą być przetwarzane zgodnie z prawem, rzetelnie i w sposób przejrzysty dla osoby, której dane dotyczą (zasada legalności, przejrzystości i rzetelności). Analiza żądanych przez Wnioskodawcę informacji oraz sposobu ich udostępnienia prowadzi do konstatacji, że pozytywne rozpatrzenie wniosku strony stanowiłoby nieuprawnione przetworzenie danych osobowych (w szczególności imion i nazwisk osób zawierających ze Stowarzyszeniem umowy cywilno-prawne), a także realnie zagrażałoby dalszym naruszaniem przepisów dotyczących tych danych. Podkreślić należy, że osoby fizyczne zawierające umowy z organem, nie wyraziły zgody na udostępnianie Wnioskodawcy swoich danych osobowych w postaci imion i nazwisk. Udzielenie zatem wnioskowanych informacji w żądanej formie prowadziłoby do narażenia organu na odpowiedzialność cywilnoprawną czy karnoadministracyjną określoną zarówno w rozdziale 10. i 11. ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, jak również kc. Wskazano także na wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 grudnia 2016 r., sygn. akt II SAB/Kr 180/16, w którym przyznano rację Stowarzyszenie A ", uznając, że udzielenie żądanej informacji naruszałoby prawo do prywatności osób, które nie pełnią funkcji publicznej oraz nie mają związku z pełnieniem tych funkcji. Argumentację tę podzielił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 marca 2019 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 1309/17 przyznając, że postępowanie Organu polegające na odmowie udostępnienia danych w postaci imion i nazwisk było absolutnie prawidłowe. Stowarzyszenie zadośćuczyniło wnioskowi Strony w zakresie, w jakim jest to zgodne z przepisami polskiego prawa oraz prawa europejskiego, przesyłają żądany komplet dokumentów po anonimizacji. Stowarzyszenie B złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zarzucając naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 107 § 1 pkt 8 K.p.a., art. 268a K.p.a. oraz art. 28 K.p.a. i art. 32 K.p.a., bowiem nie została ona podpisana przez upoważnioną do tego osobę, a więc de facto stanowi ona nieakt. Wniesiono o stwierdzenie nieważności decyzji w całości oraz o zasądzenie kosztów. W uzasadnieniu podano, iż skarżone pismo zostało podpisane przez pełnomocnika organu - adwokata B. L.. Jako takie, a więc jako podpisane przez osobę nieupoważnioną, zostało sporządzone z rażącym naruszeniem prawa. Pełnomocnictwo udzielone przez organ adwokatowi, nie może dotyczyć rozpatrywania wniosków o udostępnienie informacji publicznej w imieniu podmiotu do tego zobowiązanego. W tym zakresie do działania dyrektora szkoły znajdują zastosowanie zasady dotyczące organów administracji publicznej Natomiast według arf. 268a K.p.a., organ administracji publicznej może upoważniać, w formie pisemnej pracowników obsługujących fen organ do załatwienia spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, zaświadczeń, a także do poświadczania za zgodność odpisów dokumentów przedstawionych przez stronę na potrzeby prowadzonych postępowań z oryginałem. W odpowiedzi na skargę skarżony organ wniósł o oddalenie skargi podkreślając stanowisko sądownictwa administracyjnego, z którego wynika, że w sprawie o udostępnienie informacji publicznej, w której o żądaniu nie rozstrzygały organy administracji publicznej, lecz podmioty, o których mowa w art. 17 u.d.i.p., nie ma podstaw do przyjęcia formalistycznego podejścia w ocenie spełnienia wymogów decyzji z art. 107 k.p.a., który stosuje się jedynie "odpowiednio" (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 maja 2019 r., I) SAB/Po 6/19, LEX nr 2665031; Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 stycznia 2019 r., II SAB/Rz 120/18, LEK nr 2623655). Pisma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwionej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej wart. 107 § 1 k.p.a., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych do zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji" (zob. wyrok NSA z dnia 20 lipca 1981 r., sygn. akt SA 1163/81 - OSPiKA 1982, Nr 9 - 10, poz. 169). Zlecając przygotowanie adwokatowi decyzji z dnia 4 maja 2020 r. organ kierował się brzmieniem art. 17 u.d.i.p. zezwalającym stosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego odpowiednio, a zatem w mniej formalistyczny sposób. Stowarzyszenie A " zauważa przy tym, iż pod pismem z dnia 4 maja 2020 r. podpisała się osoba posiadająca umocowanie do reprezentacji i działająca w imieniu Stowarzyszenia niebędącego organem administracji publicznej. Skarżący nie kwestionuje takiego charakteru Stowarzyszenia. Stowarzyszenie A korzystając z pomocy w powyższym zakresie kierowało się nadto zasadą szybkości załatwienia sprawy. Stan zdrowia Przewodniczącego Stowarzyszenia jest obecnie bardzo ciężki. Podpisanie przez niego decyzji jest i było niemożliwe. W takiej sytuacji, do działania w imieniu organu wymagana jest dwuosobowa reprezentacja. Zebranie podpisów dwóch osób wymagałoby, konieczność bezpośredniego i osobistego kontaktu, a mając na uwadze panującą epidemię wirusa SARS-CoV-2 i obostrzenia w miesiącu kwietniu i maju - było to zdecydowanie odradzane przez organy państwowe. Przekazywania pomiędzy tymi osobami korespondencji za pośrednictwem operatora pocztowego skutkowałoby zwłoką w załatwieniu sprawy. Wobec tych obiektywnych przeszkód, podjęto decyzję o zleceniu przygotowania pisma podmiotowi uprawnionemu do reprezentacji na mocy łączącego strony pełnomocnictwa, z którym Organ pozostaje w stałym stosunku cywilno-prawnym. W odniesieniu do dalszych wymaganych minimalnych elementów, organ podał, iż pismo z dnia 4 maja 2020 r. zostało zaadresowane do wnioskodawcy konkretnie oznaczonego, tj. Stowarzyszenie B . W piśmie tym zawarto stanowcze rozstrzygnięcie, które jest odmową udostępnienia żądanej wnioskiem z dnia 15 lutego 2018 r. informacji publicznej. Zawiera ono także obszerne uzasadnienie powodów decyzji. Natomiast w skardze z dnia 29 maja 2020 r. Skarżący nie odnosi się w żaden sposób do kwestii merytorycznych, poprzestając na ogólnym stwierdzeniu, iż byłyby one przedwczesne. Organ zauważa jednocześnie, odnosząc się do cytowanego w skardze orzeczenia, iż nie znajduje ono zastosowania w przedmiotowej sprawie. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 marca 2019 r., sygn. akt IV SAB/Gl 223/18 (w skardze błędnie wskazano sygnaturę sprawy podając IV SAB/Gl 233/18) zapadł bowiem w stanie faktycznym, w którym organem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej był dyrektor szkoły, który z całą pewnością jest organem władzy publicznej. W takim stanie rzeczy nie znajduje zastosowania art. 17 u.d.i.p. (por. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 248/12, LEX nr 1264738; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Po 160/12, LEX nr 1387437). Zgodnie więc z art. 16 u.d.i.p., obowiązkiem dyrektora szkoły, jako organu władzy publicznej jest stosowanie przepisów regulujących postępowanie administracyjne, w tym w szczególności art. 107 k.p.a. w sposób formalistyczny (co a contrario wynika z cytowanego wyżej orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 maja 2019 r., II SAB/Po 6/19, LEX nr 2665031). Co podkreślił sąd administracyjnych w omawianym orzeczeniu stwierdzając, iż w zakresie rozpatrywania wniosków o udostępnienie informacji publicznej do działania dyrektora szkoły znajdują zastosowanie zasady dotyczące organów administracji publicznej. Stowarzyszenie A ", o czym była już mowa, jest osobą prawną różną od organów władzy publicznej, a tym samym nie może mieć do niej zastosowania jednakowy rygor jak wobec władzy publicznej. Ustawodawca wprost dał temu wyraz rozróżniając te podmioty w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz wskazując na "odpowiednie" stosowanie przepisów w przypadku, o którym mowa w art. 17 u.d.i.p. Przyjąć zatem należy, iż również wymogi formalne odnośnie upoważniania osób do załatwiania spraw w imieniu takiego podmiotu ulegają rozluźnieniu, a czynności dokonane przez pełnomocnika w takiej sytuacji mieszczą się w pojęciu pomocy prawnej. Nie zachodzą przy tym wątpliwości, że pismo z dnia 4 maja 2020 r. zostało podpisane przez osobę, która była umocowana do reprezentowania Stowarzyszenie A " na mocy udzielonego pełnomocnictwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych. W myśl art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a., Sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Skarga zasługuje na uwzględnienie z przyczyn w niej podniesionych. Jak niespornie wynika z akt sprawy, zaskarżona decyzja została podpisana w imieniu skarżonego stowarzyszenia, przez adwokata, będącego jej pełnomocnikiem procesowym. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że adwokat wykonujący zawód adwokata, nie tylko że nie może być pracownikiem organu upoważnionym do wydawania w jego imieniu decyzji ale i nie może podpisywać decyzji w imieniu podmiotu, który reprezentuje (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 października 2018 r., II SA/Sz 823/18). Jak trafnie zauważa strona skarżąca, w myśl art. 268a k.p.a., organ administracji publicznej może upoważniać, w formie pisemnej, pracowników obsługujących ten organ do załatwiania spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych. Jak zatem z powyższego oraz z okoliczności niniejszej sprawy wynika, osoba która podpisała w imieniu stowarzyszenia zaskarżoną decyzję, nie była jej pracownikiem, nie jest podmiotem uprawnionym do reprezentacji stowarzyszenia jako organu, a co za tym idzie nie miała prawa podpisać decyzji imieniem stowarzyszenia. Zgodnie natomiast z art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a., decyzja musi zawierać podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji, a jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego - kwalifikowany podpis elektroniczny. W doktrynie i orzecznictwie brak pod decyzją podpisu osoby upoważnionej do jej podpisania, kwalifikuje się jako rażące naruszenie prawa. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 19 grudnia 2017 r., II SA/Op 365/17 wyrażony został pogląd, że w sytuacji, w której okazuje się, że decyzję podpisała osoba nieupoważniona, lecz działająca w urzędzie stworzonym dla obsługi organu administracji publicznej, przypisuje się wadliwość tak poważną, że uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji. Również w szeregu innych orzeczeń (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 lutego 2020 r., III SA/Gd 718/19; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 18 października 2018 r.,II SA/Ol 583/18; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2018 r., VII SA/Wa 2175/17) wskazuje się, że brak pod decyzją podpisu osoby upoważnionej sprawia, że decyzję tę należy uznać za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, bowiem nie zawiera ona jednego z istotnych jej elementów. Wada taka nie może też być usunięta poprzez uzupełnienie podpisu po doręczeniu decyzji stronie, ponieważ nie przewidują tego przepisy dotyczące prostowania i uzupełniania decyzji, zawarte w art. 111-113 k.p.a. Decyzja taka winna być zatem zweryfikowana w trybie instancyjnym lub unieważniona. Odnosząc się do stanowiska stowarzyszenia, że zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej – a takim jest stowarzyszenie - o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepisy art. 16 stosuje się odpowiednio, a co za tym idzie decyzja takiego podmiotu nie musi spełniać wszystkich warunków formalnych decyzji administracyjnej, to w okolicznościach przedmiotowej sprawy, zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Jak już bowiem wskazano, podpis osoby upoważnionej pod decyzją, jest jej elementem bezwzględnie koniecznym, a jego brak jest na tyle istotnym brakiem, że stanowi kwalifikowaną wadę decyzji. Konkludując należy wskazać, że w świetle poczynionych rozważań, nie może budzić wątpliwości, że zaskarżona decyzja jest dotknięta kwalifikowaną wadą prawną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym przyjmuje się, że przesłanka rażącego naruszenia prawa, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wymaga spełnienia łącznie trzech odrębnych elementów, to jest oczywistości naruszenia prawa, uwzględnienia charakteru przepisu oraz skutków społeczno-gospodarczych decyzji niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia obowiązującej zasady praworządności. Należy również wskazać, że w doktrynie prawa administracyjnego podkreśla się, iż rażące naruszenie prawa zachodzi w przypadku naruszenia przepisu, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. Podstawą zastosowania tej przesłanki może być zatem niebudzący wątpliwości stan prawny. Rażące naruszenie prawa to naruszenie oczywiste, wyraźne i bezsporne (zob. w tej materii m.in.: B. Adamiak, J. Jendrośka, "Zagadnienie rażącego naruszenia prawa w postępowaniu administracyjnym", PiP 1986, nr 1, s. 69 i n.). Natomiast zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji (...) w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W okolicznościach niniejszej sprawy, spełniona została wymieniona w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa. Wskazać też trzeba, że stwierdzenie nieważności decyzji oznacza, że rozstrzygnięcie Sądu nie wymaga wcześniejszego ustalenia, że ujawniona wada miała wpływ na wynik sprawy, ani tego czy merytoryczna argumentacja zawarta w decyzji była prawidłowa. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony skarżącej zwrot wpisu (200 zł.), wynagrodzenia adwokata w stawce minimalnej (480 zł).