Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Ol 756/20

Administrative courts2020-11-26
Case number
II SA/Ol 756/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Judgment date
2020-11-26
Type
Wyrok WSA w Olsztynie

Judges

Ewa OsipukPiotr ChybickiS. Beata Jezielska

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2020 r. sprawy ze skargi W. M. K. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. UZASADNIENIE Decyzją z "[...]", wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 56, dalej jako: u.t.d.), Inspektor Transportu Drogowego (dalej: WITD) nałożył na W. M. K. (dalej jako skarżący), karę pieniężną w kwocie 12.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na: wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji; wykonywaniu przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy, tj. naruszenia określone w Ip. 1.1 i Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. W uzasadnieniu decyzji WITD wyjaśnił, że dokonanie powyższych naruszeń stwierdzono podczas przeprowadzonej w dniu 9 maja 2019 r. w "[...]’ przy "[...]" kontroli drogowej samochodu osobowego marki "[...]" o numerze rejestracyjnym "[...]", którym kierował W. M. K. W chwili zatrzymania do kontroli kierujący przewoził jednego pasażera z "[...]" na "[...]". Usługę przewozu na ww. trasie pasażer zamówił przy pomocy aplikacji Taxibolt. Opłata za jej wykonanie w wysokości 5,45 zł także została uiszczona przy pomocy tej aplikacji. Opisaną usługę przewozu kierujący wykonał we własnym imieniu. Wykonał ją samochodem osobowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Do kontroli kierujący nie okazał wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr "[...]" z dnia 9 maja 2019 r. Po rozpatrzeniu odwołania pełnomocnika skarżącego od decyzji WITD, Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) decyzją z dnia "[...]", działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. oraz Ip. 1.1 i Ip. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., utrzymał zaskarżoną decyzje organu I instancji w całości w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu kontroli drogowej W. M. K. we własnym imieniu wykonywał odpłatnie przewóz osób. W chwili zatrzymania do kontroli drogowej kierujący przewoził jednego pasażera – D. B., który został przesłuchany w charakterze świadka. Świadek zeznał, że usługę przewozu zamówił przy pomocy aplikacji Bolt zainstalowanej w swoim telefonie. Usługę przewozu zamówił na trasie z "[...]" na "[...]". W miejsce wskazane w zamówieniu podjechał samochód osobowy marki "[...]" o numerze rejestracyjnym "[...]’. Na wykonanie tej usługi nie zawierał żadnej umowy ani z kierowcą ani z żadnym przedsiębiorstwem. Wymienionym pojazdem skarżący wykonał zamówioną usługę przewozu osób. Po jej zakończeniu przy pomocy aplikacji, z karty płatniczej zgłoszonej do aplikacji, została pobrana opłata w wysokości 5,45 zł za wykonanie opisanej usługi. Okoliczności zamówienia opisanej usługi przewozu i jej wykonania potwierdza także dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach sprawy. Podczas kontroli ani w toku postępowania przed organem I instancji skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów wskazujących na wykonywanie skontrolowanego przewozu w imieniu innego podmiotu niż skarżący. Skontrolowany przewóz skarżący wykonywał pojazdem będącym jego współwłasnością. Zatem z powyższego jednoznacznie wynika, że usługa wykonana przez kierującego w dniu kontroli była odpłatną usługą transportową wykonaną w jego imieniu. Dlatego do wykonania tej usługi skarżący powinien posiadać stosowną licencję. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że strona wykonywała zarobkowo przewóz drogowy osób, o którym mowa w wyżej cytowanym art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. oraz Ip. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy. GITD argumentował ponadto, że przewóz drogowy wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Mianowicie pojazd marki "[...]" o numerze rejestracyjnym "[...]", którym skarżący we własnym imieniu wykonywał przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, co jednoznacznie potwierdza protokół kontroli i kserokopia dowodu rejestracyjnego ww. pojazdu. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem skontrolowany pojazd tego warunku nie spełniał. Przewóz wykonywany w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone w formie umowy pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, co potwierdza protokół kontroli oraz protokół z przesłuchania świadka D. B. Wszystkie warunki wykonanej usługi przewozu zostały ustalone przy pomocy aplikacji Bolt. Uwzględniając powyższe organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy. GITD wskazał również, że postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji nie naruszyło przepisów postępowania administracyjnego. Organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego i poinformował również o treści art. 10 § 1 k.p.a. dotyczącej prawa strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, wyznaczył 7-dniowy termin na złożenie wyjaśnień i przedłożenie swoich dowodów. Strona nie złożyła żadnych wyjaśnień ani nie przedłożyła żadnych dowodów. Organ I instancji zawiadomił stronę także o zakończeniu postępowania dowodowego i ponownie poinformował stronę o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Zatem strona miała zapewnione prawo do czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Ponadto organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ I instancji dokonał także wszechstronnej oceny okoliczności sprawy i analizy całokształtu materiału dowodowego. Swoje rozstrzygnięcie oparł na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Zatem odwoływanie się pełnomocnika skarżącego do naruszenia w toku postępowania przepisów procedury administracyjnej jest niezasadne. W skardze wywiedzionej do tut. Sądu na decyzję GITD, pełnomocnik skarżącego żądając jej uchylenia, zarzucił jej: naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego; zaniechanie zwrócenia się do firmy "[...]" o nadesłanie dokumentów potwierdzających fakt współpracy; naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5b u.t.d. w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.; naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Mając na uwadze tak zakreślony zakres kognicji Sąd uznał, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 4 pkt 1 u.t.d., użyte w ustawie określenie krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 5b ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Z powyższego wynika, że prowadzenie działalności polegającej na krajowym transporcie drogowym w zakresie przewozu osób wymaga posiadania co najmniej jednego z trzech rodzajów licencji, o których mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d., a ustawodawca wyraźnie rozróżnił wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1/ samochodem osobowym, 2/ pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą i 3/ taksówką. Niezależnie od rodzajów licencji na przewóz osób, ustawa definiuje w art. 4 u.t.d. także różne rodzaje przewozów. Jednym z nich jest przewóz okazjonalny zdefiniowany w art. 4 pkt 11 u.t.d. w ujęciu negatywnym. Z definicji tej wynika, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zatem każdy przewóz, nawet powtarzalny, o ile nie spełnia przesłanek do uznania go za przewóz regularny, regularny specjalny albo wahadłowy jest przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d. jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące przewóz okazjonalny przez przepisy prawa wspólnotowego, gdzie jak wynika z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz. U. UE. L z 2009 r.; 300. s. 8, dalej w skrócie jako "rozporządzenie nr 1073/2009"), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika". W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (zob. wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, wyrok WSA w Gdańsku z 30 maja 2019 r., III SA/Gd 149/19, wyrok WSA w Lublinie z 7 listopada 2019 r., III SA/Lu 271/19, wyrok WSA w Rzeszowie z 3 marca 2020, II SA/Rz 1477/19; orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej CBOSA). W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Jak stanowi art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza się przewóz okazjonalny samochodami osobowymi (będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy) nie spełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a: prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę (a), na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa (b), po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa (c). W ocenie Sądu użycie słów "dopuszcza się" wskazuje, że jest to wyjątek od zasady ogólnej z art. 18 ust. 4a u.t.d. i wszystkie przesłanki określone w art. 18 ust. 4b u.t.d. muszą być spełnione łącznie. W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej kierowca (skarżący) wykonywał odpłatny przewóz pasażera, którego przewoził na zamówionej przez niego trasie. Pasażer zamówił kurs za pomocą aplikacji "BOLT", która skojarzyła go z kierującym. Był to przewóz wykonywany na zamówienie konkretnego klienta z i do wskazanego przez niego miejsca. Nie był to zatem przewóz regularny ani regularny specjalny (brak haromonogramu kursów, dowolny wybór trasy) ani wahadłowy (kurs jednorazowy i tylko "tam", bez kursu powrotnego). Należy zatem stwierdzić, że nosił on charakter przewozu okazjonalnego. Zdaniem Sądu należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że to skarżący w dniu kontroli wykonywał przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego osób z naruszeniem przepisów u.t.d. Taka ocena wynika jednoznacznie z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z zeznań pasażera. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie posiada fakt, kierowca zrealizował usługę przewozu zamówioną za pośrednictwem aplikacji "BOLT". Powyższa okoliczność nie wyklucza jednak - a przeciwnie potwierdza - że sporny przejazd miał charakter zarobkowy (nie był przewozem niezarobkowym) i był przejazdem okazjonalnym. Opłata za przejazd została wyliczona automatycznie przez aplikację i została pobrana z konta bankowego pasażera. Fakt, że zapłata została dokonana potwierdza wykonanie usługi. Usługę wykonał osobiście skarżący - kierowca pojazdu działał samodzielnie. Czynności kierowcy miały ścisły związek ze złożonym zamówieniem i wykonaną usługą przewozu bowiem aplikacja "BOLT" jest wykorzystywana do organizowania usług przewozu. Przewóz miał charakter odpłatny. Dla oceny stanu faktycznego sprawy wystarczające było ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji "BOLT" zrealizował skarżący kierowca, a pasażer uiścił opłatę. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (zob. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r, II GSK 756/16, CBOSA). W niniejszej sprawie skarżący, negując twierdzenia organów, dowodów takich nie przedstawili. Natomiast sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń wynikających ze zgromadzonych dowodów. Z powyższych względów zarzuty skargi dotyczące naruszenia postanowień u.t.d., nie zasługują na uwzględnienie. W konsekwencji należy uznać, że skarżący wykonywał usługę przewozu okazjonalnego w zakresie transportu drogowego. Była to usługa odpłatna i nie zmienia tego fakt, że płatność odbywała się nie bezpośrednio na linii pasażer - przewoźnik, tylko za pomocą podmiotu trzeciego (por. wyrok WSA w Gliwicach z 28 lipca 2020 r., III SA/Gl 129/20, wyrok WSA w Poznaniu z 31 lipca 2020 r., III SA/Po 9/20, wyrok WSA w Szczecinie z 10 września 2020 r., II SA/Sz 1193/19, CBOSA). Zdaniem Sądu, przedsięwzięcie skarżącego polegające na organizowaniu usługi przewozu poprzez aplikację "BOLT" posiada charakter zorganizowany, odpłatny i ciągły. Przemawia za tym sposób działania aplikacji "BOLT". Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że wbrew zarzutom skargi, podejmowane przez skarżącego działania stanowią działalność odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.). Należy dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że z przepisów u.t.d. nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09, CBOSA). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (zob. wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19, CBOSA). Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżącego mieściło się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. Skarżący nie przedłożył jakichkolwiek argumentów i dowodów podważających zasadność powyższego stanowiska. Należy wskazać, że aplikacja "BOLT" działa podobnie jak aplikacja "UBER". Przy pomocy tej aplikacji pasażerowie zamawiają usługi przewozu osób oraz dokonują opłat za wykonane usługi. Zważyć trzeba, że Trybunał Sprawiedliwości UE wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt C 434/15) orzekł, że art. 56 TFUE w zw. z art. 58 ust. 1 TFUE, a także art. 2 ust. 2 lit. d dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, taką jak ta, o której mowa w postępowaniu przed TSUE, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon (smartphone), między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami, a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską, nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Omawianą usługę pośrednictwa pomiędzy klientem (pasażerem) a kierowcą Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności, lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE, będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu. Skoro TSUE potraktował firmę pośredniczącą jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to tym bardziej strona skarżąca, jako realizator tej usługi (przewóz pasażerów) również wykonuje niepodlegającą Dyrektywie usługę transportową (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2019 r., II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r., VI SA/Wa 2358/1, wyrok WSA w Gdańsku z 17 października 2019 r., III SA/Gd 501/19, wyrok WSA w Gdańsku z 28 listopada 2019 r., III SA/Gd 668/19, CBOSA). Nadto zauważyć należy, że zasady działania ww. aplikacji są możliwe do poznania dla każdego potencjalnego korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia (zob. wyrok WSA w Szczecinie z 10 września 2020 r., II SA/Sz 1193/19, CBOSA). Na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z lp. 2.11 wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym1), z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy, podlega karze pieniężnej w kwocie 8.000 zł. Zdaniem Sądu organy zasadnie przypisały skarżącemu odpowiedzialność za naruszenie z lp. 2.11 z załącznika nr 3 do cyt. ustawy polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ustawodawca umożliwił bowiem wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Bezsprzeczne jest natomiast, że kontrolowany pojazd nie był przeznaczony do przewozu takiej ilości osób, co potwierdza materiał dowodowy. W takiej sytuacji wykonanie zgodnego z prawem przewozu okazjonalnego pięcioosobowym samochodem osobowym wymaga łącznego spełnienia przesłanek określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d. W sprawie nie został spełniony warunek określony w art. 18 ust. 4 pkt 2 lit. b u.t.d., gdyż nie została zawarta z pasażerem umowa w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa. Umowa, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d., powinna być zawarta między usługobiorcą (pasażerem) a usługodawcą (wykonawcą przewozu). Jest to bowiem umowa, na podstawie której ma być wykonywany przewóz okazjonalny, a zatem dotyczy podmiotu, wobec którego usługa jest wykonywana (pasażer) i wykonawcy usługi. Nie można zatem przyjąć, że wystarczające dla spełnienia warunku z powyższego przepisu jest zawarcie umowy między jakimikolwiek stronami np. pomiędzy kierującym pojazdem a skarżącym. Nie zmienia powyższej oceny dokonanie przez ustawodawcę z dniem 1 stycznia 2020 r. nowelizacji art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d. Ustawodawca, zmieniając treść przepisu, przede wszystkim dopuścił możliwość zastosowania do zawarcia umowy formy elektronicznej, o której mowa w art. 781 Kodeksu cywilnego, oraz doprecyzował pojęcie lokalu przedsiębiorstwa. Ustawodawca poprzez wyraźne wskazanie, iż umowa ma być zawarta "bezpośrednio z klientem", w sposób jednoznaczny doprecyzował przesłankę przewozu okazjonalnego, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d. W konsekwencji uznać należy, że zachodziły podstawy do nałożenia na skarżącego kary za naruszenie przepisów u.t.d. Ponieważ suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia przewidziane w lp. 1.1 (12.000 zł) oraz lp. 2.11. (8.000 zł) załącznika nr 3 do ustawy przekraczała sumę kar, o której mowa w art. 92a ust. 3 u.t.d., ostatecznie wymierzono skarżącym karę w maksymalnej przewidzianej w tym przepisie wysokości 12.000 zł. W ocenie Sądu, organy obu instancji zrealizowały obowiązki wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy oraz w sposób wyczerpujący zgromadziły, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy niezbędny do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie jest prawidłowa, a uzasadnienie wyrażonego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Zapewniono również skarżącym udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, ar. 8, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a., a także naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Wobec zaistnienia przewidzianych w przepisach prawa materialnego podstaw do nałożenia na skarżącego kary w wysokości 12.000 zł za naruszenia u.t.d. organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, nie dopuścił się też naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Z powyższych względów skarga jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).