I OSK 3974/18
Administrative courts2020-12-04
Case number
I OSK 3974/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-12-04
Type
Wyrok NSA
Judges
Małgorzata BorowiecMariusz KotulskiMonika Nowicka
Ruling
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Judgment text
SENTENCJA
Dnia 4 grudnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. Ł. i I. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1967/17 w sprawie ze skargi E. Ł. i I. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżących E. Ł. i I. M. solidarnie kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 16 maja 2018 r. (sygn. akt I SA/Wa 1967/17), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę E. Ł. i I. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [... w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości warszawskiej.
W motywach w/w wyroku Sąd Wojewódzki wskazał, że rozstrzygając o wniosku J. U. o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], Nr hip. [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołania E. Ł. i I. M., decyzją z dnia [...października 2017 r., utrzymało w mocy decyzję Prezydenta [... z dnia [... maja 2017 r. nr [...] a którą to decyzją organ pierwszej instancji odmówił E. Ł. i I. M. – jako spadkobierczyniom byłych właścicieli w/w nieruchomości (J. i U. małżonkom U.) - prawa własności czasowej (obecnie prawa użytkowania wieczystego) do części gruntu, pochodzącego z dawnej nieruchomości [...] Nr hip. [... ] a stanowiącego obecnie działkę ewidencyjną nr [...] z obrębu [...], objętą księgą wieczystą [...].
Zdaniem organów obu instancji, przedmiotowy grunt był bowiem wykorzystywany na cel publiczny, służący utrzymywaniu urządzeń transportu publicznego, a także do utrzymywania urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej. W związku z tym, organy uznały, że w tym przypadku miał zastosowanie art. 214a pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dodany ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy- Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2016 r. poz. 1271), zgodnie z którym, można odmówić ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego właściciela gruntu - w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy - niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 ust. 2 tego dekretu, także ze względu na przeznaczenie lub wykorzystywanie na cele określone w art 6 w/w ustawy.
Sąd Wojewódzki wskazał również, że przyjmując powyższe założenie, Kolegium wyjaśniło, że grunt, stanowiący działkę ewid. nr [...] z obr. [...], stanowi część nieruchomości objętej księgą wieczystą [...], w skład której wchodzi również dz. ewid. nr [...3. Łączna powierzchnia nieruchomości wynosi [... ha a stanowi ona własność [...]. Ze znajdującego się natomiast w aktach sprawy pisma od spółki [...] Sp. z o.o., z dnia 3 kwietnia 2017 r. nr [...], wynikało, iż na terenie tego gruntu znajduje się ława kablowa zasilająca linie tramwajową, a także, iż działka ta służy do obsługi komunikacyjnej budynku podstacji trakcyjnej. W ocenie przy tym organu odwoławczego, utrzymanie urządzeń technicznych, służących transportowi publicznemu - sieci tramwajowej, mieściło się w zakresie celów publicznych, o których mowa w art. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami a zatem do takich urządzeń technicznych należało zaliczyć nie tylko ławę kablową, ale również podstację trakcyjną, do której komunikacja odbywała się od strony działki ewid. nr [... ]z obr. [....]
Dokonując powyższych ustaleń, Kolegium nie znalazło jednocześnie podstaw do zakwestionowania prawdziwości informacji zawartych w w/w piśmie spółki [... } Sp. z o.o. z dnia 3 kwietnia 2017 r., gdyż pismo to zostało sporządzone (cyt.): "przez podmiot publiczny, który nie posiada przy tym prawa rzeczowego do przedmiotowego gruntu, a zatem w istocie nie posiada interesu w konkretnym rozstrzygnięciu przedmiotowej sprawy. Nadto do tego pisma został załączony szkic inwentaryzacyjny, którego zgodność z usytuowaną trasą kabli trakcyjnych sieci trakcyjnej z dokumentacją posiadaną przez Zakład [... została stwierdzona w dniu 31 marca 2017 r. Mapa ta została wykonana w skali 1:500 i umożliwia precyzyjne ustalenie przebiegu linii energetycznych, które bezspornie przebiegają na terenie działki nr ewid. [...]".
Na wyżej przedstawioną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [... z dnia [...] października 2017 r. E. Ł. i I. M. wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciły organowi naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 75, 77, 80 i art. 84 k.p.a. oraz prawa materialnego, w postaci art. 6 pkt. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 214a pkt 1 tejże ustawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Oddalając – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie.
Na wstępie Sąd przytoczył i omówił właściwą tej sprawie regulację materialnoprawną, w postaci: art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r. Nr 50, poz. 279, dalej: "dekret") oraz art. 214a pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm. dalej: "u.g.n."), a który to przepis, wprowadzony nowelizacją z dnia 25 czerwca 2015 r., dawał podstawę do wydawania decyzji o odmowie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego właściciela gruntu niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 ust. 2 dekretu. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Wojewódzki dotychczas (cyt.); "decydujące dla orzekania o zwrocie nieruchomości były przesłanki dekretowe, które w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych umożliwiały dokonywanie zwrotów nieruchomości byłym właścicielom nieruchomości niezależnie np. od przeznaczenia gruntu na cele publiczne, czy też przeniesienia prawa na rzecz osoby trzeciej. Obecnie obowiązująca regulacja art. 214a pkt 1 u.g.n. wskazuje natomiast, że organ administracji jest uprawniony do odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego właściciela gruntu z uwagi na przeznaczenie lub wykorzystanie gruntu na cele określone w art. 6".
Odnosząc powyższe do stanu rozpoznawanej sprawy, Sąd Wojewódzki uznał, że taka sytuacja w tym przypadku zaistniała, gdyż sporna nieruchomość, jeszcze przed rozpatrzeniem "wniosku dekretowego", była i jest wykorzystywana na cel publiczny. Celem publicznym, zgodnie z ww. art. 6 pkt 1 u.g.n. – jak kontynuował Sąd Wojewódzki - jest bowiem m.in. wydzielanie gruntów pod drogi publiczne, drogi rowerowe i drogi wodne, budowa, utrzymywanie oraz wykonywanie robót budowlanych tych dróg, obiektów i urządzeń transportu publicznego, a także łączności publicznej i sygnalizacji. Zgodnie natomiast z ustawą z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym ( Dz. U. z 2017 r. poz. 2136 z późn. zm. – dalej u.p.t.z.), organizatorem publicznego transportu zbiorowego, właściwym ze względu na obszar działania lub zasięg przewozów, jest gmina na linii komunikacyjnej albo sieci komunikacyjnej w gminnych przewozach pasażerskich ( art. 7. 1 pkt 1 ustawy). Utrzymywanie urządzeń, służących do organizacji transportu publicznego ma zatem – zdaniem Sądu - służyć realizacji celu publicznego, związanego z zadaniem gminy, o którym mowa w art. 6 ust. 1. Tak więc realizacja tego celu (utrzymywanie infrastruktury do transportu tramwajowego w postaci kabli zasilających sieć trakcyjną), nawet w przypadku spełnienia wszystkich przesłanek z art. 7 ust. 2 dekretu, stanowi przeszkodę prawną w pozytywnym rozpatrzeniu "wniosku dekretowego".
Jednocześnie poniE.ż Sąd Wojewódzki, powołując się na brak w postępowaniu administracyjnym formalnej teorii dowodowej i zasadę swobodnej oceny dowodów, przyjął, że usytuowanie kabli sieci trakcyjnej nie musiało być wykazane w tym przypadku jedynie przy pomocy opinii sporządzonej przez geodetę, bo mogło być także wykazane przy pomocy dokumentu prywatnego tj. pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r., zawierającego szkic z lokalizacją kabli, sporządzony przez M. K. - p.o. inspektora ds. technicznych, to ostatecznie uznał, że stanowisko skarżących, dotyczące usytuowania w/w urządzeń na działce nr [...] a nie nr [...] (przy braku przedstawienia innych, przeciwnych dowodów) było gołosłowne.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, E. M. Ł. i I. M. zarzuciły Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie - w oparciu o przepis art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. - przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
a) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ) w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt. 2 w z zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. - polegające na zaniechaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny należytego skontrolowania pod względem zgodności z prawem postępowania organu, w istocie niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że organ uchybił obowiązkowi dostatecznego wyjaśnienia okoliczności faktycznych, zasadzie prawdy obiektywnej i zasadzie oficjalności. Poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego w szczególności złożonych szkiców przebiegu ławy kablowej i mapy podziałowej nieruchomości z dnia 16 marca 2016 r. stanowiącej dz. ew. [...] z obrębu [...], co skutkowało nieprawidłowym uznaniem, iż organ właściwie ustalił, że nieruchomość stanowiąca dz. ew. [...] z obrębu [...] wykorzystywana jest na potrzeby ławy kablowej, kiedy analiza w/w dokumentów w sposób wszechstronny przy zachowaniu zasad logiki pozwala na ustalenie, iż ława kablowa posadowiona jest bezpośrednio przy ścianie szczytowej budynku posadowionego na dz. ew. [...] i obejmuje obszar do 1,8 m od w/w ściany szczytowej, a granica dz. ew. [...] i [...] znajduje się w odległości 2 m od w/w ściany szczytowej budynku. Prawidłowa analiza przedłożonych dokumentów winna prowadzić organ do uznania, iż ława kablowa jest posadowiona na dz. ew. [...], nie zaś na dz. ew. [...]. Ponadto, że działka ew. nr [...](strona zachodnia) nie jest wykorzystywana do obsługi komunikacyjnej budynku podstacji trakcyjnej, bowiem przejazd bramowy poprzez który odbywa się przejazd do budynku oraz droga do podstacji znajdują się na działce ew. [...] (strona wschodnia), co doprowadziło do naruszenia przepisów postępowania sądowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wadliwa kontrola legalności działania organu skutkowała oddaleniem skargi,
b) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt. 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 75 i art. 84 k.p.a. - poprzez brak należytego skontrolowania pod względem zgodności z prawem postępowania organu i niezastosowania się do zasady prawdy obiektywnej, zasady oficjalności i zaniechanie dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność ustalenia działki ew. na której rzeczywiście posadowiona jest ława kablowa, pomimo, że skarżący podnosili te kwestie wielokrotnie, a informacje te były kluczowe w sprawie niniejszej, w konsekwencji niedążenie do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, skutkujące uznaniem za prawidłowe rozstrzygnięcie organu, który dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o twierdzenia uczestnika, tj. [...] sp. z.o.o. z pominięciem informacji wskazanych przez skarżące. W konsekwencji naruszenie ww. przepisów przez Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosowania środka określonego w ustawie, mimo że w sytuacji dwóch odmiennych stanowisk, zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewstarczający i budzący wątpliwości, które przy jego uzupełnieniu z urzędu o wiedzę specjalną biegłego z zakresu geodezji, mogły mieć wpływ na sytuację skarżących, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów postępowania sądowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wadliwa kontrola legalności działania organu skutkowała oddaleniem skargi,
c) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt. 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak należytego skontrolowania pod względem zgodności z prawem postępowania organu i błędne uznanie za właściwe działania organu, który przyjął stanowisko uczestnika przedstawione pismem z dnia 3 kwietnia 2017 r. jako zupełnie wyjaśniające sprawę, pomimo że w odniesieniu do stanowiska ww. zgłaszane były przez skarżące liczne wątpliwości, w zakresie przebiegu i usytuowania ławy kablowej, w konsekwencji zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz naruszenie zasady bezstronności polegające na uznaniu, za prawidłowe działania polegającego na przyznaniu nadrzędnej mocy dowodowej stanowisku zawartemu w piśmie uczestnika [...] sp. z o.o., i w oparciu o to stanowisko poczynienie ustaleń faktycznych, w sytuacji gdy organ w żadnej mierze nie dokonał konfrontacji ze zgłoszonymi przez skarżące twierdzeniami, przyjmując stanowisko uczestnika za jedyne właściwe. Powyższe doprowadziło do naruszenia przepisów postępowania sądowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wadliwa kontrola legalności działania organu skutkowała oddaleniem skargi;
d) art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. p.u.s.a. w zw. z art. 3 §1 i 2 pkt 2 w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 75 art. 80 k.p.a. - poprzez zaakceptowanie po stronie organów braku działania zmierzającego do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, wobec podnoszonych wątpliwości, również w wyniku działań podjętych z urzędu, niedostrzeżenie braku zebrania przez organ dowodów w sposób wyczerpujący oraz dokonanie przez organ oceny okoliczności w oparciu o niepełny materiał dowodowy, w sytuacji gdy zgłoszone zostały wątpliwości, pozostały niewyjaśnione okoliczności, a Sąd wyraził pogląd o możliwość oparcia się jedynie na dowodach zgłoszonych np. w postaci dokumentów, natomiast z pominięciem twierdzeń stron, które nie zostały udowodnione dokumentami, a które to mogły zostać wyjaśnione poprzez działanie organu z urzędu,
e) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. p.u.s.a. w zw. z art. 3 §1 i 2 pkt p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 6 pkt. 1 u.g.n. w zw. z art. 214a pkt 1 tejże ustawy - poprzez nie odniesienie się przez Sąd w uzasadnieniu wyroku do zarzutu skargi w przedmiocie wykładni przez organ przepisu ustawy o gospodarce nieruchomościami i zaakceptowanie poprzez przemilczenie jako prawidłowego pojęcia celu publicznego rozumianego przez organ jako "budowa i utrzymywanie (...) urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń" i uznanie, iż wyłącznie potrzeba utrzymania ławy kablowej przylegającej do budynku podstacji trakcyjnej stanowi cel publiczny mimo, iż gdyby Sąd podjął się dokonania wykładni, jedna prawidłowa winna prowadzić do uznania, iż celem publicznym jest budowa i utrzymanie w/w obiektu, a nie wyłącznie potrzeba utrzymania (konserwacji) linii energetycznych, co miało wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżące wnosiły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie wraz zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona.
Ponadto w piśmie z dnia 7 września 2020 r. skarżące oświadczyły, że zrzekają się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Analogiczne oświadczenie złożyła uczestnicząca w postępowaniu spółka [...] spółka z o.o. (pismo z dnia 28 września 2020 r.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyła się do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Zarzuty te zostały oparte na istotnym naruszeniu przez Sąd Wojewódzki przepisów postępowania i w zasadniczej części okazały się uzasadnione.
Przedmiotowa sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2017 r. utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...], a którą to decyzją organ pierwszej instancji odmówił E. Ł. i I. M. – jako spadkobierczyniom byłych właścicieli nieruchomości warszawskiej, położonej przy ul [...] a oznaczonej Nr hip. [...] - prawa własności czasowej (obecnie prawa użytkowania wieczystego) do części gruntu pochodzącego z w/w nieruchomości – to jest w części stanowiącej obecnie działkę ewidencyjną nr [...]z obrębu [...], objętą księgą wieczystą [...].
Oceniając legalność opisanej na wstępie decyzji Kolegium, Sąd Wojewódzki podzielił pogląd organów obu instancji, że w tym przypadku miał zastosowanie art. 214a pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (dodany ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy- Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 2016 r. poz. 1271), zgodnie z którym, można odmówić ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego właściciela gruntu - w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy - niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 ust. 2 tego dekretu, także ze względu na przeznaczenie lub wykorzystywanie na cele określone w art 6 w/w ustawy (cele publiczne). Pogląd ten Sąd Wojewódzki wyraził zaś przyjmując jednocześnie, że postępowanie dowodowe, jakie toczyło się w postępowaniu administracyjnym, zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy.
Stanowisko to kwestionowały skarżące, akcentując, że zarówno organy, jak i Sąd Wojewódzki dopuściły się w analizowanej sprawie uchybień procesowych, a które to uchybienia miały charakter istotny. Rozstrzygnięcie merytoryczne oparte bowiem zostało w tym przypadku tylko na ustaleniach faktycznych, poczynionych na podstawie niezasadnych twierdzeń uczestniczki postępowania – spółki [...] spółka z o.o.
W związku z powyższym skład orzekający pragnie wyjaśnić, że w rozpoznawanej sprawie kluczową dla rozstrzygnięcia merytorycznego była kwestia dotycząca ustaleń faktycznych a dokładnie ustalenie, czy na działce nr [...]z obr. [...] położonej w [...] znajdują się urządzenia techniczne służące transportowi publicznemu – sieci tramwajowej.
Zdaniem organów i Sądu Wojewódzkiego, powyższy problem rozstrzygała treść pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r wraz załącznikiem graficznym,, które wniosła uczestnicząca w tym postępowaniu jako strona - spółka [...] spółka z o.o. Z treści tego pisma wynikało bowiem, iż na terenie w/w działki nr [...]znajduje się ława kablowa, zasilająca linie tramwajową, a także, iż działka ta służy do obsługi komunikacyjnej budynku podstacji trakcyjnej. Zdaniem Kolegium, jak czytamy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie było przy tym podstaw do (cyt.): "zakwestionowania prawdziwości informacji zawartych w piśmie [...] Sp. z o.o. z dnia 3 kwietnia 2017 r. jako sporządzonego przez podmiot publiczny, który nie posiada przy tym prawa rzeczowego do przedmiotowego gruntu, a zatem w istocie nie posiada interesu w konkretnym rozstrzygnięciu przedmiotowej sprawy. Nadto do tego pisma został załączony szkic inwentaryzacyjny, którego zgodność z usytuowaną trasą kabli trakcyjnych sieci trakcyjnej z dokumentacją posiadaną przez Zakład [...] została stwierdzona w dniu 31 marca 2017 r. Mapa ta została wykonana w skali 1:500 i umożliwia precyzyjne ustalenie przebiegu linii energetycznych, które bezspornie przebiegają na terenie działki nr ewid. [...]z obr. [...]." W ocenie zaś Sądu Wojewódzkiego (cyt.): " Organy administracji obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy" a ponieważ w postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje formalna teoria dowodowa, w świetle której daną okoliczność można udowodnić wyłącznie przy pomocy danego, a nie innego środka dowodowego, to tym samym usytuowania kabli sieci trakcyjnej nie musiało być wykazane jedynie przy pomocy opinii sporządzonej przez geodetę, ale mogło być wykazane przy pomocy dokumentu prywatnego, tj. pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r. Następnie Sąd Wojewódzki podkreślał, że powyższy szkic sporządził p.o. inspektora ds. technicznych M.K. a organ, konfrontując treść tego pisma (cyt.) : "z innymi dowodami w sprawie" korzystał z zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.).
Podnieść jednak w tym miejscu należy, że z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika z jakimi, "innymi" dowodami organ konfrontował treść omawianego pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r. a biorąc pod uwagę zawartość akt administracyjnych, wątpliwym wydaje się w ogóle fakt jakiejkolwiek konfrontacji.
Skład orzekający podziela przy tym wprawdzie stanowisko Sądu Wojewódzkiego, dotyczące braku obowiązywania w postępowaniu administracyjnym formalnej teorii dowodowej oraz braku zamkniętego katalogu środków dowodowych dopuszczalnych w tym postępowaniu (art. 75 § 1 k.p.a.), ale tylko co do zasady. Przechodząc bowiem na grunt analizowanej sprawy, zwrócić należy uwagę, że wspomniane pismo pochodziło od jednej ze stron postępowania, a która zajmowała stanowisko diametralnie przeciwne wnioskowi popartemu przez skarżące. Spółka [...] . z o.o. chociaż – jak wyżej to nadmieniono – zdaniem Kolegium, nie miała interesu prawnego w tym postępowaniu bo nie przysługiwał jej żaden tytuł rzeczowy do spornego gruntu, to jednak uczestniczyła w nim w charakterze strony (doręczone jej zostały decyzje organów obu instancji) i była ona żywotnie faktycznie zainteresowana zapadłym w tym postępowaniu rozstrzygnięciem.
Ponadto szkic dołączony do wspomnianego pisma z dnia 3 kwietnia 2017 r. nie był też żadnym dokumentem geodezyjnym, sporządzonym przez uprawnionego geodetę a ponadto miał charakter dokumentu wyłącznie wewnętrznego. Został bowiem sporządzony na potrzeby inwentaryzacyjne zakładu energetyki trakcyjnej. Przedstawiał też (co wynika z treści pieczęci, którym szkic ten został opatrzony), jedynie usytuowanie tras linii kabli trakcyjnych sieci trakcyjnej, zawierając przy tym jednocześnie zastrzeżenie, że przed rozpoczęciem jakichkolwiek robót należało potwierdzić inwentaryzację kabli, sieci. Znamienne jest też, że z powyższego szkicu nie wynikały ani oznaczenia działek ewidencyjnych, ani ich granice.
W ocenie składu orzekającego nie można też zaakceptować wypowiedzi Sądu Wojewódzkiego, że (cyt.): "skarżące przecząc ustaleniom i wnioskom organu, nie zaoferowały w postępowaniu administracyjnym żadnych dokumentów, które podważałyby ustalenia w zakresie lokalizacji ławy kablowej zasilającej tramwaje. Nie zaproponowały zatem żadnych dowodów, które mogłyby podważyć ustalenia organów oraz ocenę ustaleń (...)". Skarżące przecież z oczywistych względów nie mogły dysponować tak specjalistyczną a jednocześnie - wydaje się – podlegającą ochronie dokumentacją, która dotyczyła by usytuowania tras linii kabli trakcyjnych sieci miejskiej tramwajowej. Z tego więc powodu skarżące wnosiły w toku postępowania administracyjnego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego geodety bo - co wymaga w tym miejscu wyraźnego zaakcentowania - już w odwołaniu zwracały uwagę na sprzeczność stanowiska spółki [...] sp. z o.o. z danymi geodezyjnymi, pozyskanymi w toku niniejszego postępowania. Kwestia ta następnie była również podnoszona w skardze do Sądu Wojewódzkiego a następnie została wyeksponowana w skardze kasacyjnej. Jak wskazywał bowiem jej autor, zestawienie omawianego szkicu z mapą geodezyjną, zatwierdzającą podział geodezyjny działki nr [...] (mapa z dnia 16 marca 2016 r.) rodziło wątpliwość w zakresie usytuowania ławy kablowej na dz. ew. [...]z obrębu [...] (cyt.): "Szkic obrazuje, iż ława kablowa posadowiona jest bezpośrednio przy ścianie szczytowej budynku posadowionego na dz. ew. [...] i obejmuje obszar do 1,8 m od w/w ściany szczytowej. Natomiast z mapy podziałowej nieruchomości stanowiącej dz. ew. [...] na dz. ew. [...] i [...]wynika, iż ich granica tych dz. ew. znajduje się w odległości 2 m od w/w ściany szczytowej budynku. Nieprawidłowo zatem Sąd uznał że organ prawidłowo przenalizował materiał dowodowy i uznał bezspornie, że przedmiotowa ława kablowa posadowiona jest na nieruchomości stanowiącej dz. ew. [...]z obrębu [...]. Już pobieżna analiza obu dokumentów daje podstawy do twierdzenia przeciwnego".
Ponadto skarżące kwestionowały także (w postępowaniu administracyjnym i przed Sądem Wojewódzkim), wynikający ze wspomnianego szkicu fakt, że działka nr [...]rzekomo służyła do obsługi komunikacyjnej budynku stacji trakcyjnej. Podnosiły, że - zgodnie ze złożonym szkicem - obsługa komunikacyjna (w tym z wykorzystaniem przejazdu bramowego) budynku podstacji trakcyjnej odbywa się od strony zachodniej nieruchomości oznaczonej jako dz. ew. [...] z obrębu [...], a parking dla samochodów [...] sp. z o.o. zlokalizowany jest w północnej części nieruchomości. Tymczasem działka ew. [...]zlokalizowana była po stronie wschodniej przedmiotowego budynku i znajdowała się w odległości 2 m od ściany szczytowej tego budynku. Taki sposób zagospodarowania - umiejscowienie bramy wjazdowej – potwierdzały zaś ogólnodostępne zdjęcia nieruchomości zamieszczone np. w portalu Google maps.
W tych warunkach zatem, oceniając prawidłowość postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu administracyjnym, Sąd Wojewódzki, przyjmując, że w postępowaniu tym nie zostały naruszone w sposób istotny przepisy art. 7, 77, 80 i 84 k.p.a., winien stanowisko swoje dokładnie i konkretnie uzasadnić a nie ograniczyć się jedynie do wypowiedzi mających charakter jedynie ogólny i powielający w zasadzie stanowisko organów. Dokonana zaś w ten sposób ocena zaskarżonej decyzji nosi więc istotnie – jak podnosiły to skarżące - znamiona jedynie kontroli dokonanej pozornie.
Powyższe prowadzi w dalszej kolejności zatem do wniosku, że skarga kasacyjna – w części, w której zarzucała Sądowi Wojewódzkiemu istotne naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. p.u.s.a. w zw. z art. 3 §1 i 2 pkt 2 w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 75 art. 80 i art. 84 k.p.a.- była uzasadniona.
Przy ponownym więc rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki winien po raz drugi dokonać oceny zaskarżonej decyzji a swoje stanowisko rzetelnie uzasadnić. W przypadku zaś, gdyby Sąd ponownie stał na stanowisku, że zaskarżona decyzja nie naruszała w sposób istotny prawa to takie stanowisko winien szczegółowo a przede wszystkim konkretnie umotywować. Innymi słowy, należałoby odnieść się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżące, jak również do kwestii poruszonych wyżej.
Natomiast odnosząc się do zarzutu, opartego na "art. 141 § 3 p.p.s.a." (tak w petitum skargi kasacyjnej jak i w jej uzasadnieniu), a który to przepis autor skargi kasacyjnej wiązał z przepisami prawa materialnego (poprzez brak odniesienia się przez Sąd Wojewódzki do części zarzutów podniesionych w skardze ), należało uznać, że nie był on skuteczny, gdyż był całkowicie niezrozumiały (Sąd Wojewódzki nie odmówił w tej sprawie sporządzenia uzasadnienia wyroku).
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto na art. 203 pkt 1 p.p.s.a.