II OSK 3355/18
Administrative courts2021-11-10
Case number
II OSK 3355/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2021-11-10
Type
Wyrok NSA
Judges
Andrzej WawrzyniakTomasz StaweckiWojciech Mazur
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Tomasz Stawecki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 5 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 161/18 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 5 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 161/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r., znak [...] w przedmiocie wymeldowania.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z dnia 3 lipca 2017 r. [...] wystąpił do Burmistrza [...] o wymeldowanie [...] i [...] małżonków [...] z miejsca stałego zameldowania. Wyjaśnił, że jest właścicielem domu znajdującego się w [...] przy ul. [...], a małżonkowie [...] zamieszkiwali w nim od 1984 r. do około 2012 r. na podstawie umowy bezpłatnego użyczenia.
Burmistrz [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. - działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 657), zwanej dalej "ustawą o ewidencji ludności", oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), zwanej dalej "k.p.a.", odmówił wymeldowania [...] (zwanego dalej "skarżącym kasacyjnie") z miejsca stałego pobytu. Według wnioskodawcy małżonkowie [...] przebywają, tj. faktycznie mieszkają i prowadzą działalność gospodarczą w innej miejscowości. Natomiast pełnomocnik skarżącego kasacyjnie oświadczył, że jego mandanci nadal zamieszkują w miejscu stałego zameldowania, gdzie znajduje się ich centrum życiowe. Przesłuchani świadkowie zeznali z kolei, że od pewnego czasu nie widzieli małżonków [...], choć jeden ze świadków stwierdził, że w okresie zimowym widział od czasu do czasu zapalone światło w ich lokalu.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. Wojewoda [...] uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu [...]. Odrębną decyzją organ II instancji orzekł o wymeldowaniu [...]. Wojewoda [...] wyjaśnił, że wymeldowanie na podstawie art. 35 ustawy o ewidencji ludności uzależnione jest od stwierdzenia, czy nastąpiło trwałe i dobrowolne opuszczenie lokalu przez osobę. Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdził, że skarżący kasacyjnie nie zamieszkuje w miejscu pobytu stałego, a jego opuszczenie uznać należy za dobrowolne i trwałe. Powyższą okoliczność potwierdzają dowody zgromadzone w sprawie, w tym pismo Komendanta Straży Miejskiej w [...] z [...] sierpnia 2017 r., referujące wyniki kontroli meldunkowej i informacji uzyskanych od sąsiadów. Również inni świadkowie nie potwierdzili faktu stałego zamieszkiwania przez małżonków [...] przy ul. [...] w [...] (protokoły przesłuchania z 25 września 2017 r. i z 16 października 2017 r.).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 28 lutego 2018 r. [...] wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wskazał przy tym na:
1) błąd w ustaleniach faktycznych organu II instancji polegający na przyjęciu, że: (a) skarżący nie przebywa w lokalu objętym decyzją, (b) przebywanie przez stronę w przedmiotowym lokalu nie codziennie, powoduje opuszczenie tego lokalu, (c) przebywanie przez stronę w lokalu nie codziennie stanowi zamiar opuszczenia tego lokalu, a także
2) naruszenie art 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez przyjęcie, że przebywanie w lokalu w systemie co kilka-kilkanaście dni: (a) spełnia przesłankę opuszczenia lokalu oraz (b) zawiera zamiar opuszczenia lokalu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalając skargę wyrokiem z 5 lipca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 161/18, wskazał, że przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw orzeczenia Sądu, należy rozpocząć od przypomnienia, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja Wojewody Opolskiego uchylająca w całości decyzję Burmistrza [...] z [...] grudnia 2017 r. i orzekająca o wymeldowaniu strony skarżącej z pobytu stałego w [...] przy ul. [...]. Podobnej kontroli Sąd poddał decyzję Wojewody [...] wydaną w stosunku do małżonki skarżącego, którą to decyzję WSA w Opolu kontrolował w sprawie prowadzonej pod sygnaturą akt II SA/Op 160/18. Okoliczności faktyczne są tożsame w obu sprawach, więc i argumentacja jest wspólna dla obu spraw.
Zdaniem Sądu I instancji, analiza materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy pozwala jednoznacznie stwierdzić, że organ administracji doszedł do prawidłowych wniosków. W kontrolowanym postępowaniu zostało wykazane w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący nie koncentruje swoich codziennych, życiowych interesów pod adresem, z którego został wymeldowany. Powyższe ustalenie pozostaje w zgodzie nie tylko z wyjaśnieniami większości przesłuchanych świadków, w tym sąsiadów domu mieszkalnego przy ul. [...] w [...], tj. R. [...], Z. [...] i R. [...], którzy nie potwierdzili faktu zamieszkiwania skarżącego pod ww. adresem, ale też z oświadczeniem uczestnika postępowania inicjującego to postępowanie, jak i oświadczeniem złożonym w dniu 25 września 2017 r. przez małżonkę skarżącego. Z wyjaśnień strony bezsprzecznie wynika, że wraz z mężem od około 2013 r. na co dzień przebywają w [...], gdzie prowadzą działalność gospodarczą, tj. kompleks gastronomiczno-hotelowy. Tam też skoncentrowali swoją aktywność życiową (nocują, spożywają posiłki, wypoczywają). Dom położony w [...] małżonkowie odwiedzają okazjonalnie, w wolnym czasie lub w razie potrzeby wymiany znajdujących się tam rzeczy. Dodatkowo, jak podała małżonka skarżącego, w pewnym okresie - na czas swojej nieobecności - ww. dom udostępniała do zamieszkania znajomej. Sąd I instancji wskazał na prawidłowe przyjęcie przez organ odwoławczy, że [...] dobrowolnie opuścił przedmiotowy dom mieszkalny, który od czasu rozpoczęcia działalności gospodarczej w [...] nie jest przez niego zamieszkiwany. Okoliczności wynikające z materiału dowodowego sprawy świadczą bezspornie, że nastąpiło zerwanie przez małżonków [...] więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Ze znajdujących się w aktach administracyjnych dowodów wprost wynika, że lokal, z którego strona została wymeldowana nie stanowi jej centrum życiowego, a opuszczenie dotychczasowego miejsca zamieszkania ma charakter trwały i dobrowolny. Za trafne Sąd I instancji uznał także prezentowane przez Wojewodę [...] stanowisko, wedle którego okazjonalne odwiedzanie przez skarżącego przedmiotowego domu mieszkalnego nie wyczerpuje znamion pobytu stałego. Również pozostawienie w ww. miejscu rzeczy, które nie są potrzebne w miejscu faktycznego przebywania osoby, nie świadczą o istnieniu związku z lokalem. Nie ma także wpływu na decyzję w przedmiocie wymeldowania fakt ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem przedmiotowego lokalu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że obowiązek ten jest związany z posiadaniem tytułu prawnego do lokalu, niezależnie od tego czy osoba legitymująca się tytułem prawnym do lokalu mieszka w nim, czy też nie. Ponadto, instytucja zameldowania nie służy ochronie interesów majątkowych skonfliktowanych stron, zaś dla spraw meldunkowych ma znaczenie jedynie okoliczność niezamieszkiwania w przedmiotowym lokalu.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł w dniu 14 września 2018 r. [...], zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
1) naruszenie prawa procesowego - tj. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188, ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a."), poprzez naruszenie:
a) art. 7a § 1 k.p.a., a to w związku z nie rozstrzygnięciem ewentualnych wątpliwości na korzyść strony skarżącej przez organ II instancji i zaakceptowaniem tego przez Sąd I instancji,
b) art. 8 § 1 k.p.a., a to w związku z prowadzeniem postępowania w sposób nie budzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej przez organ II instancji i zaakceptowaniem tego przez Sąd I instancji,
c) art. 8 § 2 k.p.a., a to w związku odstąpieniem od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym, co miało wpływ na wynik sprawy,
2) naruszenie prawa materialnego - tj. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., a to art. 35 ustawy o ewidencji ludności, poprzez przyjęcie, że przebywanie w lokalu w systemie co kilka - kilkanaście dni: (a) spełnia przesłankę opuszczenia lokalu, oraz (b) zawiera w sobie dorozumiany zamiar opuszczenia lokalu.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania; ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W konkluzji uzasadnienia skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd I instancji naruszył przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności i to zarówno z powodu braku przesłanki opuszczenia, jak i braku zamiaru opuszczenia. Skoro nie zaistniały przesłanki konieczne do wymeldowania skarżącego, to jednoznacznie Sąd l instancji dopuścił się naruszenie przepisu art 35 ww. ustawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zdaniem uczestnika postępowania pełnomocnik skarżącego kasacyjnie nie wskazał jakichkolwiek rzeczywistych naruszeń przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z czym skargę kasacyjną należy oddalić.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy – wobec intensyfikacji rozwoju epidemii - mogłoby bowiem wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a nie można jej było przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) dalej zwanej "p.p.s.a." Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze wszakże z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują jednak, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować (patrz wyrok NSA z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3725/18.
Rozpoznając skargę kasacyjną wniesioną w tej należało stwierdzić, że nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Rozpoznając zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej stwierdzono, że skarżący kasacyjnie sformułował w pierwszej kolejności zarzuty proceduralne odwołujące się do zasad ogólnych Kodeksu postępowania administracyjnego, a dopiero w drugiej kolejności do przepisów prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że okoliczności rozpatrywanej sprawy nakazują najpierw ocenić zaskarżony wyrok z punktu widzenia art. 35 ustawy o ewidencji ludności, a dopiero później na tym tle zbadać zastosowanie podstawowych dyrektyw postępowania administracyjnego.
Wstępnie należy wskazać, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć art. 35 ustawy o ewidencji ludności, gdyż Sąd nie stosował tego przepisu, a jedynie poddał analizie zastosowanie go przez organy. Dlatego też kontrolą sądu kasacyjnego może być objęta jedynie analiza powołanego przepisu dokonana przez Sąd ze względu na art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 35 ustawy o ewidencji ludności, ponieważ w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy zarzut ów nie miał usprawiedliwionych podstaw. Powołany przepis stanowi, że właściwy organ gminy ma obowiązek wydać decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który – między innymi – opuścił miejsce pobytu stałego. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, że o opuszczeniu miejsca pobytu (zameldowania) można mówić, gdy takie zachowanie ma charakter trwały i jednocześnie (co do zasady) dobrowolny. Ustalenia organu winny się zatem koncentrować jedynie wokół tego, czy dana osoba opuściła miejsce pobytu stałego dobrowolnie i trwale. Opuszczenie lokalu można z kolei uznać za dobrowolne, jeżeli wynikało ono z nieskrępowanej woli przeniesienia swoich interesów życiowych w inne miejsce. Przez dobrowolność rozumie się przy tym opuszczenie lokalu z własnej woli, tj. bez przymusu (patrz wyrok WSA w Lublinie z dnia 6 maja 2021 r., sygn. akt III SA/Lu 36/21, LEX nr 3188203). Istotne jest także to, aby dana osoba, której wymeldowanie dotyczy, nie przebywała fizycznie od dłuższego już czasu w miejscu swojego zameldowania, lecz skoncentrowała swoje interesy życiowe w nowym miejscu. Innymi słowy, chodzi o faktyczne zerwanie związków z dotychczasowym miejscem pobytu (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 17 sierpnia 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 824/21, LEX nr 3219552). Opuszczenie przez daną osobę miejsca stałego zameldowania z powodu takich okoliczności, jak pełnienie służby wojskowej bądź praca w innej miejscowości, nie oznacza zerwania więzi z lokalem, w którym osoba ta była zameldowana na pobyt stały, jeżeli centrum życiowe tej osoby nie zostało zlokalizowane na stałe w innym miejscu. Czasowość pobytu w innym miejscu (w innych miejscach) nie zrywa tej więzi (patrz wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2021 r., sygn. akt II OSK 2152/18, LEX nr 3243320).
Oceniając zaskarżone rozstrzygnięcie pod kątem przedstawionych zasad należało wziąć pod uwagę, takie okoliczności ustalone w postępowaniu administracyjnym jak fakt, że skarżący kasacyjnie [...] od ok. pięciu lat przebywał wraz z żoną w miejscowości [...], gdzie małżonkowie zamieszkują i prowadzą działalność gospodarczą (kompleks restauracyjno-hotelowy "[...]").[...] oświadczyła jednak, że wraz z mężem przebywa w [...] w czasie wolnym, raz na tydzień lub co dwa tygodnie. Przyznała, że jada posiłki, nocuje oraz przyjmuje korespondencję w [...].
Prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług hotelowych (pokoje gościnne) i gastronomicznych w takiej skali jak w przypadku skarżącego wymaga stałego przebywania w miejscu pracy. W tym kontekście oświadczenie skarżącego, że jego centrum życiowym nadal pozostaje dom w [...], trudno było uznać za przekonujące.
W prowadzonym przez Wojewodę [...] uzupełniającym postępowaniu dowodowym czworo świadków przesłuchanych w sprawie stwierdziło, że skarżący kasacyjnie z żoną nie mieszkają w mieszkaniu, w którym byli zameldowani.
Dodatkowo, oględziny nieruchomości z dnia 6 listopada 2017 r. wykazały, że mimo prawdopodobieństwa, że lokal mieszkalny został na czas oględzin przygotowany w sposób mający świadczyć o stałym zamieszkaniu, to jednak liczne pajęczyny w przejściach oraz zdjęcia wskazujące na niekompletne i nieutrzymane w porządku naczynia i urządzenia kuchenne (np. odłączona lodówka) świadczą o co najwyżej sporadycznych odwiedzinach spornego lokalu mieszkalnego.
W tym kontekście trafnie Sąd I instancji uznał za uzasadnioną ocenę przyjętą przez Wojewodę [...], że centrum życiowe skarżącego kasacyjnie znajduje się poza przedmiotowym lokalem mieszkalnym. Organ II instancji akcentował bowiem, że miejscu stałego pobytu danej osoby musi towarzyszyć przebywanie pod danym adresem, które polega na koncentrowaniu w tymże miejscu osobistych i majątkowych interesów danej osoby i oznacza w istocie realizację podstawowych funkcji życiowych, takich jak zamieszkiwanie, nocowanie, sporządzanie posiłków, wypoczywanie, przechowywanie rzeczy niezbędnych do codziennego funkcjonowania, przyjmowanie wizyt członków rodziny lub znajomych, utrzymywanie okazjonalnych kontaktów z sąsiadami, przyjmowanie i nadawanie korespondencji. Natomiast za pobyt stały nie może być uznany fakt przebywania w lokalu jedynie okazjonalnie.
Wbrew zatem argumentom skarżącego kasacyjnie wyrażonym w skardze do Sądu I instancji, należało więc przyjąć, że nie ma podstaw do uznania, iż skarżący trwale przebywa w lokalu mieszkalnym objętym decyzją Burmistrza [...]. Tym samym uzasadnione jest twierdzenie o zamierzonym, dobrowolnym i trwałym opuszczeniu lokalu przez skarżącego.
W tym kontekście zarzut kasacyjny skarżącego o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 35 ustawy o ewidencji ludności nie zasługiwał na uwzględnienie.
Chybione są również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7a § 1, art. 8 § 1 i 2 k.p.a. Sąd kasacyjny omówi je łącznie. Na wstępie należy wskazać na nieprawidłowość sformułowania tych zarzutów. Prawidłowo postawiony zarzut naruszenia konkretnego przepisu winien być powiązany z naruszonym według skarżącego przepisem procesowej ustawy sądowej, tj. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W omawianej skardze kasacyjnej takiego powiązania zabrakło.
Pomimo wadliwości sformułowania zarzutów skargi kasacyjnej, Sąd kasacyjny odnosząc się do nich, uznał za trafne stanowisko Sądu I instancji wywiedzione w ślad za organem II instancji, że w sprawie nie zachodzi sytuacja nakreślona przez skarżącego kasacyjnie. Zdaniem Naczelnego Sądy Administracyjnego zarówno organ odwoławczy, jak i Sąd I instancji, prawidłowo uznały, że wątpliwości w sprawie zostały wyjaśnione w stopniu dostatecznym do wydania orzeczenia. Stan faktyczny niniejszej sprawy został ustalony przez organy administracji niewadliwie na podstawie kompletnego i wszechstronnie zweryfikowanego materiału dowodowego. Orzekając o wymeldowaniu, Wojewoda [...] prawidłowo przyjął, że w sprawie nastąpiło - wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie - trwałe opuszczenie przez skarżącego domu w [...] przy ul. [...]. Zarówno organ odwoławczy, jak i Sąd I instancji, prawidłowo ustaliły okoliczności związane z nieprzebywaniem skarżącego w dotychczasowym miejscu stałego zameldowania i uznały, że ma ono charakter trwały i zarazem dobrowolny, wyjaśniając przy tym szczegółowo podstawy przyjętego w tym zakresie stanowiska. Stąd nie sposób przyjąć, że naruszyły w tym zakresie wskazane w zarzutach przepisy postępowania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy uzasadnionym stanowiskiem było uznanie, że postępowanie prowadzone przez organ II instancji nie powodowało podważenia zasady zaufania obywatela do władzy publicznej. Skarżący kasacyjnie nie uzasadnił też swojego subiektywnego stanowiska naruszenia wskazanego standardu prawnego, ani nie przedstawił stosownej, przekonującej kontrargumentacji. Przedstawione zarzuty należało więc uznać za bezpodstawne.
Można tylko dodać, że zarzut naruszenia art. 7a § 1 k.p.a. jest całkiem nietrafnie postawiony. Przepis ten odnosi się bowiem do "wątpliwości co do treści normy prawnej", a takich wątpliwości Sąd I instancji z pewnością nie miał. W kwestii podstaw wymeldowania podstawowy przepis (art. 35 ustawy o ewidencji ludności) jest zredagowany prawidłowo pod względem językowym i jasny. Naturalna nieostrość znaczeniowa wyrażenia "opuścił miejsce pobytu stałego" została w praktyce usunięta w wyniku rozbudowanego i w bardzo wysokim stopniu jednolitego orzecznictwa sądów administracyjnych.
Nie ma też uzasadnienia dla zarzutu, że Wojewoda [...] interpretował jakiekolwiek wątpliwości faktyczne, choćby rozbieżności między oświadczeniami skarżącego kasacyjnie oraz jego żony a zeznaniami świadków, na niekorzyść strony skarżącej. Rozstrzygnięcia Wojewody oraz Sądu I instancji są nie po myśli skarżącego kasacyjnie. Nie można wszak twierdzić, że jest to efekt działania na niekorzyść strony. Przyjęte rozstrzygnięcia są bowiem wynikiem zastosowania obowiązujących przepisów prawa przez organ II instancji, a także oceny legalności działania organu przez Sąd I instancji.
Mając na względzie powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.