Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III OSK 6407/21

Administrative courts2022-11-25
Case number
III OSK 6407/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-11-25
Type
Wyrok NSA

Judges

Olga Żurawska - MatusiakTadeusz LipińskiZbigniew Ślusarczyk

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia del. WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SA/Wa 1550/20 w sprawie ze skargi J.U. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 18 czerwca 2020 r., nr 2513 w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J.U. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 9 kwietnia 2021 r., II SA/Wa 1550/20 oddalił skargę J.U. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z 18 czerwca 2020 r., nr 2513 w przedmiocie zwolnienia ze służby. Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem personalnym Komendanta Miejskiego Policji [...] (dalej: "KMP") z 18 grudnia 2019 r. o zwolnienie J.U. (dalej: "skarżąca"), z uwagi na ważny interes służby. W uzasadnieniu wniosku KMP podniósł, że skarżąca w związku z długotrwałą absencją chorobową (w 2018 r. - 96 dni, w 2019 r. - 235 dni) oraz innymi nieobecnościami w służbie, nie wykonywała powierzonych zadań i obowiązków służbowych. KMP zwrócił również uwagę na nieprawidłowe realizowanie przez skarżącą określonych czynności służbowych, złe relacje ze współpracownikami, niechęć do współpracy z przełożonymi oraz utrudniony kontakt z policjantką (skarżąca złożyła raport o zaprzestanie używania jej prywatnego numeru telefonu w kontaktach służbowych oraz nie odbierała kierowanej do niej korespondencji). Przełożony skarżącej podniósł również, że skarżąca w dniach 7-10 grudnia 2018 r., przebywając wówczas na zwolnieniu lekarskim, brała udział w zawodach "[...]" w H. Po dokonaniu analizy materiałów, Komendant Wojewódzki Policji (dalej: "organ pierwszej instancji" lub "KWP") zawiadomieniem z 27 stycznia 2020 r. poinformował skarżącą, że wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360, dalej: "ustawa o Policji"). Ponadto wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] (dalej: "NSZZ Policjantów") o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia skarżącej ze służby. W odpowiedzi NSZZ Policjantów złożył wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu. Postanowieniem z 31 stycznia 2020 r., nr 7/Ks/p/2020 KWP dopuścił organizację związkową do udziału w postępowaniu przedmiocie zwolnienia skarżącej ze służby. Następnie NSZZ Policjantów 11 lutego 2020 r. wydał opinię, w której wskazał, że dotychczasowa postawa w służbie opiniowanej, wymierzone wobec niej kary dyscyplinarne oraz długotrwała absencja chorobowa nie daje gwarancji rzetelnej realizacji zadań służbowych. KWP rozkazem personalnym z 4 marca 2020 r., nr 611/2020, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zwolnił skarżącą ze służby w Policji z 31 marca 2020 r. Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Komendant Główny Policji (dalej: "KGP" lub "organ odwoławczy"), po rozpoznaniu odwołania skarżącej, rozkazem personalnym z 18 czerwca 2020 r., nr 2513, utrzymał w mocy powyższy rozkaz personalny organu pierwszej instancji. W jego uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w sprawie bezspornym jest, że skarżąca w latach 2018-2020 przedstawiła kilkadziesiąt zaświadczeń lekarskich stwierdzających jej niezdolność do służby łącznie przez 429 dni. Zatem w okresie od 16 kwietnia 2018 r. do 27 marca 2020 r. skarżąca przebywała na zwolnienia lekarskich łącznie ponad rok. Biorąc pod uwagę fakt, że skarżąca pełniła służbę na stanowisku dzielnicowego Rewiru Dzielnicowych [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji [...] uznać należało, że jej nieobecność przez ponad połowę z dwuletniego okresu służby stanowi poważne obciążenie dla pozostałych funkcjonariuszy tej komórki organizacyjnej. Jednocześnie KGP podkreślił, że nie bada on zasadności wystawienia przedłożonych zaświadczeń lekarskich, analizuje jednak wpływ zwolnień lekarskich na funkcjonowanie komórek i jednostek organizacyjnych Policji i ich przełożenie na interes służby. Komendant Główny Policji podzielił stanowisko organu pierwszej instancji odnośnie do braku gotowości skarżącej do podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej i stwierdził, że wykazuje lekceważący stosunek do wykonywanych obowiązków służbowych, jak również przełożonych i innych funkcjonariuszy. Organ drugiej instancji odwołał się do notatki służbowej Kierownika Rewiru Dzielnicowych [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji [...] z 16 grudnia 2019 r., w której wskazano m.in. że skarżąca nie wykonała polecenia przełożonego dotyczącego dostarczenia zdjęcia do legitymacji służbowej; z niespełna miesięcznym opóźnieniem wymieniła niesprawny telefon służbowy; 13 czerwca 2019 r. stawiła się na odprawę z pomalowanymi paznokciami u rąk; po alarmie jednostki poinformowała przełożonego, że nie życzy sobie, aby do niej dzwonił w nocy, a jeżeli sytuacja kiedykolwiek się powtórzy, sprawę skieruje na drogę sądową. Z notatki wynika ponadto, że 20 marca 2019 r. siedmiu dzielnicowych Rewiru [...] spotkało się z Zastępcą Komendanta Komisariatu Policji [...] oraz Zastępcą Naczelnika Wydziału [...] w związku z niewłaściwymi relacjami ze skarżącą, jej podejściem do obowiązków służbowych i uwagami w stosunku do niej. Organ odwoławczy dodał, że ze znajdującej się w aktach sprawy notatki z przeprowadzonej 20 marca 2019 r. odprawy służbowej wynika, że policjanci Rewiru [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji [...] informowali przełożonego, że skarżąca nie realizuje obowiązków służbowych, co powoduje zwiększenie ilości czynności pozostałych funkcjonariuszy; zachowuje się niewłaściwie podczas wspólnych służb; nie kieruje pojazdami służbowymi i oczekuje od kolegów dowożenia w rejon służbowy. Komendant Główny Policji dodał, że skarżąca w wywiadzie, który ukazał się 8 lutego 2019 r. w Gazecie Wyborczej, w odpowiedzi na pytanie o powody wstąpienia do Policji stwierdziła, że nie mogła znaleźć pracy po studiach oraz że po rocznej przewie wróciła do służby, ponieważ brakowało jej "tej odrobiny władzy". Z kolei na pytanie, co dzisiaj daje jej służba w Policji, odpowiedziała: "Nic. Jestem tam bardzo długo i niczego nowego się nie nauczę. Mam taki charakter, że potrzebuję się ciągle rozwijać. Tak szczerze - rzadko zajmujemy się poważnymi sprawami, większość działań to gonienie statystyk, wyników, realizowanie oderwanych od rzeczywistości programów. Raz na jakiś czas uda się komuś faktycznie pomóc i wtedy czuję olbrzymią satysfakcję. Ale to wyjątkowe sytuacje. Jest to przygnębiające". Organ odwoławczy podał, że skarżąca była karana dyscyplinarnie za niewłaściwe wykonywanie obowiązków służbowych oraz udzielano jej instruktaży. Mimo to nadal nie wykonywała w sposób prawidłowy obowiązków służbowych. Od policjanta z 11-letnim stażem służby, pełniącego obowiązki służbowe na stanowisku dzielnicowego, które jest związane z permanentnym kontaktem z obywatelem, można i trzeba oczekiwać pełnienia służby na najwyższym poziomie merytorycznym. Tymczasem takie zachowania jak nieprzekazanie telefonu służbowego do naprawy, przekroczenie terminów realizacji spraw lub niewykonanie żadnych czynności w powierzonej sprawie czy wypowiadanie się na łamach ogólnopolskiego dziennika w sposób negatywny o swoich obowiązkach służbowych czy działaniu całej formacji świadczą o lekceważącym podejściu do obowiązków służbowych. W konkluzji Komendant Główny Policji stwierdził, że rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu nie narusza prawa. Skarżąca, nie zgadzając się z powyższym rozkazem personalnym, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. KGP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy miał prawo w przedstawionym stanie faktycznym uznać, że pozostawienie skarżącej w służbie nie leży w "ważnym interesie" służby, a uzasadnienie tego rozstrzygnięcia zostało dostatecznie i wyczerpująco uzasadnione. Zwolnienie skarżącej ze służby w Policji było podyktowane jej ważnym interesem (troską o wizerunek formacji) i motywowane, jak wynika z zaskarżonego rozkazu, przede wszystkim niewłaściwym stosunkiem do obowiązków służbowych oraz przełożonych, dezorganizowaniem pracy poprzez nieobecność w służbie, a w konsekwencji utratą przymiotu nieposzlakowanej opinii która jest wymagana od każdego funkcjonariusza (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił zapatrywanie organu, że zwolnienie skarżącej z Policji było uzasadnione jej długotrwałą absencją w służbie. Z akt sprawy wynika, że lekarz medycyny pracy uprawniony do przeprowadzenia badań profilaktycznych w zaświadczeniu z 29 stycznia 2019 r. stwierdził, że skarżąca jest zdolna do wykonywania obowiązków służbowych na zajmowanym stanowisku (datę następnego badania lekarskiego ustalono na 1 marca 2019 r.). 27 lutego 2019 r. lekarz medycyny pracy zaświadczył, że policjantka jest zdolna do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku, datę następnego badania okresowego ustalono na 27 lutego 2022 r. Mimo to skarżąca w 2019 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim 235 dni. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organ nie dokonał zwolnienia skarżącej ze służby ze względu na stan zdrowia. Organ nie kwestionował zwolnień lekarskich strony. Dokonał natomiast ustaleń, co do tego, że nieobecność skarżącej w służbie negatywnie wpływa na realizację zadań, powodując przy tym dodatkowe obciążenie zadaniami pozostałych funkcjonariuszy. Te stwierdzenia, zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie są dowolne. Wykonywanie zadań nałożonych na Policję wymaga znacznego zaangażowania i dyspozycyjności wszystkich funkcjonariuszy oraz określonych kwalifikacji, a także odpowiednich predyspozycji psychicznych i zdrowotnych funkcjonariuszy. Brak dyspozycyjności policjanta, wynikający ze stanu zdrowia, czy też innych okoliczności, niezależnie od ich przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pozostałe okoliczności przedstawione przez organ odwoławczy, dotyczące postawy skarżącej w służbie, mogły uzasadniać jej zwolnienie ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy. Z akt sprawy wynika, że skarżąca nie umiała współpracować w zespole, nie okazywała należytego szacunku współpracownikom, lekceważąco podchodziła do obowiązków służbowych, była kilkakrotnie ukarana dyscyplinarnie za nienależyte wykonywanie obowiązków służbowych. Jej wcześniejsza, wzorowa postawa w służbie nie mogła zmienić tego stanu rzeczy, podobnie jak wskazywany przez nią konflikt z przełożonym. Sąd pierwszej instancji podzielił zapatrywanie Komendanta Głównego Policji, że skarżąca uchybiła obowiązkom: godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu policjanta i w konsekwencji nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania służby. Nie budziło wątpliwości Sądu, że w zaistniałej sytuacji interes służby (interes społeczny) zdecydowanie przeważa nad interesem strony. Skarżąca, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem Sądu pierwszej instancji, zaskarżyła go w całości do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej: "p.p.s.a.") Sądowi pierwszej instancji zarzuciła: 1. naruszenie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że zwolnienie skarżącej nastąpiło z powodu ważnego interesu służby, podczas gdy przesłanka "ważnego interesu służby" nie została w przedmiotowej sprawie w żaden sposób skonkretyzowana poprzez wskazanie okoliczności faktycznych na to pozwalających, oraz z pominięciem interesu strony w decyzji o zwolnieniu ze służby; 2. naruszenie art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że skarżąca nie spełnia wszystkich przesłanek do pełnienia służby w Policji wskazanych w artykule, podczas gdy skarżąca jest obywatelką polski o nieposzlakowanej opinii, nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzysta z pełni praw publicznych, posiada co najmniej wykształcenie średnie, oraz ma pełną zdolność fizyczną i psychiczną do pełnienia służby w Policji; 3. naruszenie art. 151 p.p.s.a., poprzez jego błędne zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, gdy zasługiwała ona na uwzględnienie i nieuchylenie rozkazu personalnego z 18 czerwca oraz 4 marca 2020 r.; 4. naruszenie art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo tego, że: - organ nie zbadał czy wskazane w odwołaniu sytuacje dotyczące patologicznych zachowań władz Komendy Policji [...], w której skarżąca odbywała służbę miały miejsce w tym m.in. awanse osób niekompetentnych, pomówienia, zakaz pisania ręcznie, telefony poza godzinami służby lub podczas zwolnienia lekarskiego, zmuszanie do używania prywatnego telefonu czy komputera w godzinach służby; - pominięcie, że skarżąca wypełniła swoje obowiązki służbowe w sposób nienaganny, otrzymywała nagrody i wyróżnienia podczas pełnienia służby. W oparciu o tak postawione zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego niezbędnych do celowego dochodzenia praw oraz kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Jednocześnie wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto organ oświadczył, że zrzeka się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wymienione w § 2 powołanego artykułu. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny poza nieważnością postępowania (która w niniejszej sprawie nie zachodzi) może rozpoznawać jedynie te uchybienia, które zostały wskazane przez stronę skarżącą kasacyjnie. Sąd drugiej instancji nie jest zobowiązany ani uprawniony do uzupełniania za stronę zarzutów kasacyjnych. Zakres postępowania kasacyjnego wyznacza zatem strona przez przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Rozpoznając we wskazanych granicach skargę kasacyjną złożoną w niniejszej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tych względów nie zasługuje na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a więc zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyroki NSA z: 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11; 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13). W rozpoznawanej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga równoczesnego odniesienia się do zasadniczego problemu w niniejszej sprawie, tj. zasadności oddalenia przez Sąd pierwszej instancji skargi na rozkaz personalny o zwolnieniu skarżącej ze służby w Policji – w sytuacji zarzucanego naruszenia prawa materialnego, tj. niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. O tym bowiem, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia przesądzają przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia takiej sprawy. Celem postępowania wyjaśniającego przeprowadzanego przez organy administracji orzekające w określonej sprawie nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się ze sprawą, lecz okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w niej zastosowanie. Tym samym tylko nieustalenie, czy nierozważnie faktów rzeczywiście istotnych dla sprawy stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Stwierdzenie istotności naruszeń prawa wymaga przy tym dokonania prawidłowej interpretacji norm materialnoprawnych oraz skorzystania z całego materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym, a ponadto uważnego zapoznania się przez sąd administracyjny z całością motywów kontrolowanych działań organów administracji publicznej. Tylko wówczas jest bowiem możliwa ocena, czy uchybienia procesowe organów administracji rzeczywiście miały miejsce oraz czy mogły mieć one istotny wpływ na wynik podjętego przez te organy rozstrzygnięcia Zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. nie zasługiwał na uwzględnienie. W ramach tego zarzutu wytknięto pominięcie istotnych okoliczności faktycznych, a tym samym błędną ocenę materiału dowodowego przeprowadzoną przez organy administracji publicznej. Jak wynika z art. 7 k.p.a. organ jest związany zasadą prawdy obiektywnej, która wyraża się w obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zasada ta znajduje rozwinięcie w przepisie art. 77 § 1 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego - przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny. Art. 107 § 3 k.p.a. wskazuje natomiast elementy składowe uzasadnienia decyzji, do których należy m.in. omówienie materiału dowodowego sprawy. Uwzględniając zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia ze służby w Policji - z uwagi na ważny interes służby, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i umożliwiał wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącej, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego taki materiał, jak słusznie ocenił Sąd pierwszej instancji, został w sprawie zebrany, a jego ocena była swobodna lecz nie dowolna. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w powołanym przepisie zwrotu "można zwolnić ze służby" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też możliwe było jej wykluczenie z tego grona. Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby w omawianej formacji. Pojęcie "ważnego interesu służby" można również łączyć z koniecznością realizacji przez struktury policyjne podstawowych zadań Policji, o których mowa w ustawie. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych, gotowe podporządkować się szczególnej dyscyplinie służbowej. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takich przymiotów dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych, efektywnego wykorzystania przyznanych etatów i środków oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. W ustawie o Policji dopuszczono zatem możliwość zwolnienia ze służby nawet w przypadkach niezawinionych przez funkcjonariusza, gdy takie są potrzeby formacji. W tym między innymi celu została wprowadzona instytucja przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Może być ona wykorzystywana również w celu likwidowania dotychczasowych i zapobiegania dalszym negatywnym skutkom, jakie łączą się z licznymi nieobecnościami policjanta służbie. W konsekwencji nie tyle sama długotrwała nieobecność policjanta w służbie, lecz negatywne skutki długotrwałych i stale powtarzających się absencji chorobowych mogą uzasadniać rozwiązanie z funkcjonariuszem stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z uwagi na ważny interes służby (por. wyrok NSA z 30 września 2022 r., III OSK 2655/21). Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd pierwszej instancji pozwalały na ocenę, iż skarżąca utraciła przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nią stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W okolicznościach niniejszej sprawy, interes skarżącej nie mógł zyskać przewagi nad dobrem Policji. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym przez pojęcie "ważnego interesu służby" uzasadniającego zwolnienie policjanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, należy rozumieć sytuację, w której pierwszeństwo ochrony przysługuje Policji, nawet gdy następuje to kosztem zwalnianego policjanta (por. wyrok NSA z 12 lipca 2019 r., I OSK 710/17). W zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie trafnie przyjął, że organy administracji publicznej nie wykroczyły poza dopuszczalny prawem zakres kompetencji i nie naruszyły przyznanych im przez ustawodawcę granic swobody oceny co do wyboru skutku prawnego. Ponadto Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował sposób i wynik rozumowania organów, przyjmując, że ustalony przez nie stan faktyczny mieści się w kategorii ważnego interesu służby, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a w konsekwencji, że w okolicznościach niniejszej sprawy dopuszczalność zwolnienia skarżącej ze służby w omawianym trybie nie budzi zastrzeżeń. Celem prowadzonego postępowania, na co słusznie zwrócił uwagę i organ i Sąd pierwszej instancji, było wskazanie przyczyn i okoliczności uzasadniających zwolnienie skarżącej ze służby ze względu na ważny interes służby. Istota sprawy sprowadzała się zatem do wykazania ważnego interesu służby i jego naruszenia czy też zagrożenia, nie zaś do ustalania i badania postawy, osiągnięć czy przebiegu służby skarżącej, czy też sytuacji prawnej innych funkcjonariuszy. Są to okoliczności relewantne z punktu widzenia normy prawnej stanowiącej podstawę materialną zaskarżonej decyzji. W rozpoznawanej sprawie nie można zarzucić organom, że w przedstawionych w decyzjach okolicznościach sprawy zdecydowały się na skorzystanie z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, rozwiązując ze skarżącą stosunek służbowy z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes policjanta był ważniejszy od dobra formacji oraz by z naruszeniem ważnego interesu służby należało ją bezwzględnie pozostawić w gronie funkcjonariuszy Policji. Dlatego też zarzuty naruszenia art. 25 ust. 1 i art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należy za bezzasadny. Sądowi pierwszej instancji i organom administracji nie można bowiem zarzucić niewłaściwego ich zastosowania w niepodważonych skutecznie okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy. W konsekwencji jako niezasadny należy ocenić zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Z treści art. 151 p.p.s.a. wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Przepis ten ma więc charakter swoistej "instrukcji" dla sądu, jakiej treści rozstrzygniecie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Traktowany jest w orzecznictwie jako przepis o charakterze wynikowym. Może on być tym samym naruszony tylko wówczas, gdy sąd uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, uwzględnia ją. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji wydał prawidłowe rozstrzygnięcie polegające na jej oddaleniu. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji orzeczenia. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a. Skoro w niniejszej sprawie pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. – zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o przeprowadzenie rozprawy, to rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.