Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II OSK 29/19

Administrative courts2021-12-21
Case number
II OSK 29/19
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2021-12-21
Type
Wyrok NSA

Judges

Leszek KiermaszekMirosław GdeszRobert Sawuła

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia del. WSA Mirosław Gdesz sędzia NSA Robert Sawuła po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 324/18 w sprawie ze skargi [...] z siedzibą w [...] na postanowienie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uzgodnienia projektu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od [...] z siedzibą w [...] na rzecz Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2018 r., sygn. akt IV SA/Wa 324/18 oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej powoływanej jako spółka) na postanowienie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (dalej określanego jako GDDKiA) z dnia [...] listopada 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uzgodnienia projektu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy: GDDKiA postanowieniem z dnia [...] września 2017 r., nr [...] odmówił spółce uzgodnienia projektu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej operatora [...] na części działki nr [...], w obrębie geodezyjnym [...], w gminie [...]. W uzasadnieniu odnotował, że działka inwestycyjna położona jest przy drodze krajowej nr [...], zaliczonej do klasy dróg głównych ruchu przyspieszonego oznaczonych symbolem "GP", docelowo drogi krajowej nr [...], oraz że w przedstawionym do uzgodnienia projekcie decyzji nie określono w sposób precyzyjny dostępu do drogi publicznej, poprzestając na formule "obsługa komunikacyjna: zgodnie z obowiązującymi przepisami". Uznał, że taki stan rzeczy uniemożliwia zarządcy drogi krajowej dokonanie uzgodnienia projektu decyzji stosownie do art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1440, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 1376, ze zm., dalej powoływanej jako ustawa), a nadto pozostaje w sprzeczności z wymogiem przewidzianym w art. 54 pkt 2 lit. c ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1073, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 741, ze zm., dalej powoływanej jako u.p.z.p.). GDDKiA zakwestionował nadto planowaną odległość stacji bazowej od zewnętrznej krawędzi jezdni drogi krajowej, wyznaczoną na 25 m. Przyznał, że nie narusza ona art. 43 ust. 1 ustawy, ale zaznaczył, iż rozpatrywana odległość powinna gwarantować minimalne bezpieczeństwo dla uczestników ruchu drogowego w przypadku wystąpienia potencjalnej katastrofy budowlanej. W tym kontekście zwrócił uwagę, że projektowana stacja bazowa telefonii komórkowej składać się ma z wieży wolnostojącej, instalacji radiokomunikacyjnej z anten sektorowych zawieszonych na wysokości 53,30 m oraz radiolinii wraz z urządzeniami sterującymi posadowionymi u podstawy wieży i że całkowita wysokość konstrukcji (wraz z fundamentem wieży oraz odgromnikiem) wynosić będzie do 62 m n.p.t. Jego zdaniem zaś odległość planowanego obiektu od jezdni nie powinna być mniejsza niż jego zakładana wysokość, a optymalnie powinna wynosić półtorakrotność wysokości Spółka złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, lecz GDDKiA powołanym postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 r. utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy, podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko. Spółka wniosła skargę na to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zakwestionowała pogląd, że budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej skutkuje powstaniem ruchu drogowego, który musiałby być włączony do drogi publicznej. Podniosła przy tym, że wymóg wyznaczenia nieprzekraczalnej linii zabudowy nie mniejszej niż maksymalna wysokość obiektu jest bezzasadny, ponieważ nie wynika z obowiązującej regulacji prawnej. GDDKiA w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 kwietnia 2018 r. powołał art. 35 ust. 3 ustawy i podzielił zapatrywanie GDDKiA, że zawarte tam sformułowanie "możliwość włączenia do drogi ruchu drogowego" należy rozumieć jako zapewnienie obsługi komunikacyjnej danej działki poprzez zjazd. Uznał, że rozstrzygnięcie o możliwości skomunikowania nieruchomości przyległej z drogą publiczną leży w wyłącznej kompetencji zarządcy tej drogi, tj. w niniejszej sprawie zarządcy drogi krajowej nr [...]. Kontynuując ten wątek Sąd stwierdził, że samo położenie działki przy drodze publicznej nie uprawnia jej właściciela bądź użytkownika do urządzenia do niej dojazdu, gdyż prawo to może być przyznane na jego wniosek jedynie w drodze odrębnego postępowania administracyjnego, w trybie art. 29 ust. 1 i 3 ustawy. Zgodził się zarazem z oceną co do braku precyzyjnego określenia tej kwestii w przedstawionym GDDKiA do uzgodnienia projekcie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, uniemożliwiającego uzgodnienie stosownie do art. 35 ust. 3 ustawy i pozostającego w sprzeczności z art. 54 pkt 2 lit. c u.p.z.p. Zaznaczył jednocześnie, że inwestycja spowoduje ruch drogowy, nawet jeśli stanowi bezobsługowy obiekt infrastruktury technicznej, zarówno w czasie procesu inwestycyjnego, jak i w związku z przeprowadzaniem stosownych prac konserwatorskich i ewentualnych napraw czy koniecznością wjazdu w przypadkach zdarzeń losowych. W konsekwencji nie można podważać zasadności zapewnienia prawidłowego dostępu do drogi publicznej czy wręcz potrzeby weryfikacji przez organ decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego pod kątem dostępu do drogi publicznej, jako pozbawionej podstawy prawnej (art. 53 ust. 4 pkt 9 u.p.z.p.). Sąd podzielił również stanowisko GDDKiA dotyczące odległości planowanej konstrukcji od krawędzi jezdni. Zaznaczył, że odległość równa dopuszczalnej odległości minimalnej jest zdecydowanie mniejsza niż wysokość wieży, toteż niewątpliwie może stanowić istotne zagrożenie dla osób trzecich i z tego względu powinna co najmniej odpowiadać wysokości konstrukcji nośnej. Z tych powodów Sąd pierwszej instancji oddalił skargę zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm., obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.). Spółka, reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniosła skargę kasacyjną od wyroku z dnia 6 kwietnia 2018 r., zaskarżając go w całości. Skarga kasacyjna zawiera zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego, sformułowane w pierwszej kolejności, oraz jeden zarzut procesowy. Najpierw pełnomocnik podniósł błędną wykładnię art. 19 ust. 1 i art. 35 ust. 3 ustawy w związku z jej art. 4 pkt 21 oraz z art. 54 pkt 2 lit. c i art. 53 ust. 4 pkt 9 u.p.z.p., polegającą na uznaniu, że budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej skutkuje powstaniem ruchu drogowego, który musiałby być włączony do drogi publicznej. Pełnomocnik zarzucił zarazem błędną wykładnię art. 61 ust. 3 u.p.z.p. w związku z art. 143 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 1899, ze zm.) oraz art. 2 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2017 r. poz. 1907, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 576, ze zm.), sprowadzającą się do przyjęcia, że obiekt infrastruktury technicznej, jakim jest projektowana wieża telekomunikacyjna, wymaga każdorazowo określenia dostępu do drogi publicznej. Kolejny zarzut odniesiono do art. 43 ust. 1 ustawy w związku z jej art. 4 pkt 21 oraz z art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 735, ze zm.). Pełnomocnik zakwestionował pogląd, że organ nie jest związany odległościami wskazanymi w ww. przepisie, co – jego zdaniem – na gruncie niniejszej sprawy skutkuje dopuszczeniem możliwości dowolnego i uznaniowego kształtowania przez organ odległości, w jakich powinny być usytuowane obiekty budowlane od zewnętrznej krawędzi jezdni bez podstawy prawnej. Wreszcie pełnomocnik zarzucił błędną wykładnię art. 19 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 21 ustawy, polegającą na uznaniu, że w niniejszej sprawie może dojść do pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu, podczas gdy w wyniku realizacji inwestycji nie powstanie ruch drogowy. Z kolei zarzut procesowy podnosił naruszenie art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w związku z przytoczonymi przepisami prawa materialnego poprzez niezastosowanie określonego w ustawie środka kontroli legalności i nieuchylenie zaskarżonych postanowień, mimo zaistnienia przesłanki do ich uchylenia. W oparciu o przedstawione podstawy kasacyjne pełnomocnik spółki wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia wraz z utrzymanym nim w mocy postanowieniem z dnia [...] września 2017 r. i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, oraz o rozpatrzenie sprawy na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że wymóg wyznaczenia nieprzekraczalnej linii zabudowy nie mniejszej niż maksymalna wysokość obiektu jest bezzasadny. W tym zakresie podniósł, że przepisy milczą na ten temat, a organ przyznał, że projekt decyzji przewiduje nieprzekraczalną linię zabudowy w odległości 25 m od zewnętrznej krawędzi jezdni drogi krajowej poza terenem zabudowy, co nie narusza art. 43 ust. 1 ustawy. Pełnomocnik wskazał, że organ w sposób uznaniowy i całkowicie nieobiektywny uznał, że odległość obiektu od drogi powinna być równa wysokości tego obiektu zaznaczając, że uzgodnienie ma charakter uznaniowy, nie dowolny. W kwestii zapewnienia dostępu do drogi publicznej dla bezobsługowego obiektu infrastruktury technicznej pełnomocnik wyraził pogląd, że w myśl art. 53 ust. 4 pkt. 9 u.p.z.p. uzyskanie uzgodnienia obejmuje wyłącznie obszary przyległe do pasa drogowego, toteż nie może on stanowić podstawy do weryfikacji przez organ decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego pod katem dostępu do drogi publicznej. Niemniej dostrzegając, że jako podstawę tę przyjęto art. 35 ust. 3 ustawy, pełnomocnik powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 września 2008 r., sygn. akt II OSK 995/07 i podkreślił, że w zaskarżonym wyroku nie wyjaśniono wystarczająco, w oparciu o jakie przesłanki stwierdzono, iż budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej na działce leżącej przy drodze krajowej spowoduje powstanie ruchu drogowego, który musi być włączony do drogi. Zakwestionował stanowisko o możliwości generowania ruchu drogowego przez bezobsługową infrastrukturę techniczną w trakcie jej budowy. W jego ocenie stoi ono w sprzeczności z jednoznaczną treścią art. 61 ust. 3 u.p.z.p. W odpowiedzi na skargę kasacyjną GDDKiA, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Przed merytorycznym rozpatrzeniem jej zarzutów, wypada zwrócić uwagę na znaczenie sposobu, w jaki zostały one skonstruowane, w tym przede wszystkim oznaczenie ich zakresu przedmiotowego, czyli tego, do jakich przepisów zostały one odniesione. Zgodnie bowiem z art. 183 § 1 P.p.s.a. kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest wyłącznie w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. W jej trakcie Naczelny Sąd Administracyjny nie może więc uwzględnić innych przepisów niż te, które zostały wyraźnie powołane jako naruszone. Tymczasem podstawy skargi kasacyjnej złożonej w niniejszej sprawie są w części nieadekwatne do prezentowanego w niej stanowiska. Pełnomocnik kwestionuje zaskarżone rozstrzygnięcie w dwóch generalnych aspektach. Po pierwsze neguje samą potrzebę uzgadniania przez zarządcę drogę publicznej (GDDKiA) projektu decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego w postaci projektowanej przez spółkę stacji bazowej telefonii komórkowej, podkreślając, że stacja ta nie będzie skutkować powstaniem ruchu drogowego. W związku z tym podważył pogląd, że stacja może spowodować pogorszenie warunków tego ruchu oraz że wymaga określenia dostępu do drogi publicznej. Po drugie, pełnomocnik nie zgodził się z zapatrywaniem Sądu pierwszej instancji, który w ślad za GDDKiA przyjął, że niewystarczające jest usytuowanie projektowanej bazy w minimalnej przewidzianej w art. 43 ust. 1 ustawy odległości od krawędzi jezdni drogi krajowej. W powyższym kontekście stwierdzić wszelako należy, że większość tych uchybień podniesionych przez autora skargi kasacyjnej nie mogło stanowić naruszenia przepisów objętych jej podstawami. Konstatacja ta jest oczywista w przypadku zarzutu odniesionego do art. 61 ust. 3 u.p.z.p., wyłączającego w stosunku m.in. do urządzeń infrastruktury technicznej zastosowanie przepisów ust. 1 pkt 1 i 2, które przecież ustanawiają przesłanki, w tym polegającą na dostępie terenu do drogi publicznej (pkt 2), wydania decyzji o warunkach zabudowy, nie zaś decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wprawdzie zaś obie te decyzje zostały określone w art. 4 ust. 2 u.p.z.p. jako decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, lecz ich status prawny uregulowano odrębnie, czego dowodzi art. 64 ust. 1 u.p.z.p., przewidujący jedynie odpowiednie stosowanie do decyzji o warunkach zabudowy kilku wyraźnie wskazanych przepisów dotyczących decyzji o lokalizacji celu publicznego. Poza tym pełnomocnik spółki, zarzucając w ramach każdego zarzutu naruszenia prawa materialnego błędną wykładnię tego prawa, w rozwinięciu zarzutów, a także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w większości nawiązuje do niewłaściwego jego zastosowania, i to w odniesieniu do stanu faktycznego, którego nie podważa za pomocą jakiegokolwiek zarzutu procesowego. Błędna wykładnia oznacza zaś jedynie nieprawidłowe rozumienie treści przepisu, wadliwe odczytanie wyrażonej w niej normy, co jest kwestią odrębną od subsumpcji konkretnych okoliczności faktycznych sprawy pod tak ustaloną generalną i abstrakcyjną normę prawną. W szczególności treść art. 35 ust. 3 ustawy, rozpatrywana w oderwaniu od tych okoliczności faktycznych, nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, do którego sprowadza się istota kasacyjnego zarzutu błędnej wykładni tego przepisu, czy w niniejszej sprawie powinien on znaleźć zastosowanie. Poza sporem w sprawie pozostaje treść normy prawnej wyrażonej w art. 35 ust. 3 ustawy następująco: zmianę zagospodarowania terenu przyległego do pasa drogowego, w szczególności polegającą na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, zarządca drogi uzgadnia w zakresie możliwości włączenia do drogi ruchu drogowego spowodowanego tą zmianą. Pełnomocnik podważa konieczność takiego uzgodnienia tylko z uwagi na przekonanie, że planowana stacja bazowa nie spowoduje ruchu drogowego, zawężając podjętą przez siebie polemikę z zaskarżonym rozstrzygnięciem do zwalczania przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Rozważania Sądu na ten temat, akcentujące, skądinąd trafnie, że lokalizacja stacji bazowej o znacznej wysokości w pobliżu drogi krajowej, musi mieć wpływ na zwiększenie ruchu drogowego zarówno w trakcie budowy, jak i w fazie eksploatacji, należą do sfery faktu, nie prawa. Powtórzyć zatem warto, że zarzut materialnoprawny nie służy podważaniu prawidłowości ustaleń faktycznych czy ich ocenie, zwłaszcza gdy podnosi błędną wykładnię prawa materialnego, która przecież odnosi się do rozumienia przepisu, a nie do jego zastosowania w okolicznościach faktycznych (tak np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III OSK 3320/21, LEX nr 3164881). Z tego samego powodu nie można uwzględnić zarzutu błędnej wykładni art. 19 ust. 1 ustawy, w którym mowa o zarządcy drogi, oraz art. 4 pkt 21 ustawy, uznającego za ochronę drogi działania mające na celu niedopuszczenie do pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu. W rozwinięciu tego zarzutu pełnomocnik również poprzestał na konstatacji na temat stanu faktycznego, że w wyniku planowanej inwestycji nie dojdzie do pogorszenia warunków ruchu drogowego, skoro ruch ten w ogóle nie powstanie. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, działając w warunkach związania granicami skargi kasacyjnej, może merytorycznie rozważyć wyłącznie zarzut naruszenia art. 43 ust. 1 ustawy, a właściwie ściślej Lp. 3 lit. a tabeli zawartej w jego treści, w myśl którego obiekty budowlane przy ogólnodostępnych drogach krajowych poza terenem zabudowy powinny być usytuowane w odległości co najmniej 25 m od zewnętrznej krawędzi jezdni. Tylko ten zarzut materialnoprawny dotyczy wykładni, kwestionując pogląd Sądu pierwszej instancji, dopuszczający odmowę lokalizacji obiektu we wskazanej w tym przepisie odległości minimalnej, jeżeli ze względu na wysokość obiektu mogłoby to zagrażać bezpieczeństwu ruchu na drodze publicznej. Zarzut ten wszelako okazał się chybiony. Zawarte w treści rozpatrywanego przepisu zastrzeżenie "co najmniej" nie może być bowiem uznane za zbędne czy pozbawione znaczenia. Zwrot ten jednoznacznie wskazuje, że w przepisie tym określono odległości minimalne (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2017 r., sygn. akt II OSK 156/16, LEX nr 2379250). Oznacza on, że organom administracji publicznej przyznano pewien luz decyzyjny, polegający na możliwości przyjęcia, iż celowe jest usytuowanie obiektu w odległości większej niż minimalna od zewnętrznej krawędzi jezdni, oczywiście, jeżeli przemawiają za tym względy bezpieczeństwa w ruchu drogowym odniesione do właściwości obiektu i jego zwykłej eksploatacji (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 3120/19, LEX nr 3085141). Innymi słowy, uzgodnienie zarządcy drogi w analizowanej materii ma charakter uznaniowy, o ile rzecz jasna, jak w niniejszej sprawie, zachowano odległość minimalną, ponieważ sferze uznania pozostawiono rozstrzygnięcie, czy odległość ta jest wystarczająca, czy też należy przyjąć odległość większą, lecz za każdym razem w oparciu o kryteria nawiązujące do wymogów ochrony dróg oraz okoliczności konkretnej sprawy (tak wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 października 2020 r., sygn. akt II OSK 1376/18, LEX nr 3090199). Wbrew twierdzeniom pełnomocnika spółki o dowolności czy arbitralności GDDKiA, zarządca drogi w niniejszej sprawie odwołał się do takich kryteriów, co Sąd pierwszej instancji trafnie zaaprobował, podkreślając, że zachowanie jedynie odległości minimalnej od krawędzi drogi w przypadku obiektów, których wysokość przekracza tę odległość ponad dwukrotnie, może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności w wypadku katastrofy budowlanej, mogącej przecież skutkować obaleniem się całej konstrukcji czy też jej elementów na jezdnię. Niemniej pełnomocnik nie podważył zaskarżonego rozstrzygnięcia w tej części, gdyż nie sformułował zarzutu naruszenia przepisów postępowania dotyczących ustalenia stanu faktycznego, poprzestając na zarzucie materialnoprawnym, zwalczającym samą możliwość uznania odległości minimalnej za niewystarczającą. Bezzasadność zarzutów materialnoprawnych rozpoznawanej skargi kasacyjnej powoduje, że chybiony okazał się również jedyny podniesiony w niej zarzut procesowy naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Ogranicza się on jedynie do tezy, że zaskarżone postanowienia powinny być uchylone przez Sąd pierwszej instancji "w związku z przytoczonymi przepisami prawa materialnego". Tymczasem Sąd w oparciu o ustalony stan faktyczny sprawy, niepodważony w skardze kasacyjnej, zastosował środek przewidziany w ustawie normującej postepowanie w sprawie kontroli działalności administracji publicznej. Mając na uwadze wszystkie powyższe spostrzeżenia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 P.p.s.a. Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, mimo że spółka wniosła o rozpoznanie jej na rozprawie, zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącego z dnia 20 października 2021 r., wydanym w oparciu o art. 15zzz ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (obecnie Dz. U. z 2021 r. poz. 2095, ze zm.), celem uniknięcia zagrożeń związanych z sytuacją epidemiologiczną. Stronom umożliwiono jednocześnie złożenie dodatkowych pism prezentujących stanowisko w rozpoznawanej sprawie.