Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I SA/Ke 319/20

Administrative courts2020-11-26
Case number
I SA/Ke 319/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Judgment date
2020-11-26
Type
Wyrok WSA w Kielcach

Judges

Danuta KuchtaEwa RojekMaria Grabowska

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kuchta, Sędziowie Sędzia WSA Maria Grabowska, Sędzia WSA Ewa Rojek (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Celestyna Niedziela, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2020 r. sprawy ze skargi T. A. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. UZASADNIENIE 1.1 Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w K. (dalej: dyrektor) postanowieniem z [...] r. nr [...] utrzymał w mocy postanowienie tego organu z [...] r. nr [...] w sprawie odmowy T.A. przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w S.-K. z [...] r. nr [...] w sprawie uznania zarzutów strony za niezasadne i kontynuowaniu czynności kontrolnych. 1.2 Organ wyjaśnił, że Urząd Skarbowy w S.-K. wszczął kontrolę podatkową wobec T. A. w zakresie korekt dotyczących podatku naliczonego od nabycia środków trwałych i pozostałych nabyć wykazanych w deklaracjach VAT-7. Podczas kontroli podatkowej podatnik ustanowił pełnomocnika. W dniu 28 lutego 2020 r. złożył sprzeciw wobec wykonywania przez organ kontroli czynności kontrolnych z naruszeniem przepisów. Po rozpatrzeniu przedmiotowego sprzeciwu Naczelnik Urzędu Skarbowego w S.-K. postanowieniem z 4 marca 2020 r. nr 2611-SKP.500.26.2019 postanowił uznać zarzuty strony za niezasadne i kontynuować czynności kontrolne. Postanowienie to zostało doręczone pełnomocnikowi i podatnikowi 6 marca 2020 r. W dniu 11 marca 2020 r. podatnik złożył zażalenie na to postanowienie. Postanowieniem z 23 marca 2020 r. nr 2601-ICK.500.2.2020 dyrektor stwierdził, że zażalenie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Pismem z 16 kwietnia 2020 r. T.A. złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z 4 marca 2020 r. Wskazał na problemy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a w szczególności z wdrażaniem działań mających przeciwstawić się skutkom trwającej pandemii COVID-19. Przedłożył dokumenty, w tym umowy, faktury opatrzone datami z 3, 12, 13, 14, 16, 18, 21, 25, 31 marca 2020 r. Wyjaśnił, że miał do wyboru albo skupić się na piśmie zażalenia, którego przygotowanie wymagało poświęcenia dużej ilości czasu, albo skoncentrować swoje działania na ratowaniu firmy. 1.3 Postanowieniem z 14 maja 2020 r. dyrektor odmówił przywrócenia terminu do złożenia zażalenia. Utrzymując w mocy to postanowienie organ powołał przepis art. 59 ust. 9 ustawy Prawo przedsiębiorców (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1292), dalej: Prawo przedsiębiorców, zgodnie z którym na postanowienie o kontynuowaniu czynności kontrolnych przedsiębiorcy przysługuje zażalenie w terminie 3 dni od dnia doręczenia postanowienia. O powyższym prawie strona została prawidłowo pouczona w postanowieniu z 4 marca 2020 r. Na mocy art. 59 ust. 16 ww. ustawy do postępowań, o których mowa w ust. 6, 7 i 9 w zakresie nieuregulowanym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. wynika, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie się łącznie czterech przesłanek, a mianowicie: - uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, - wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, - dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Osoba zainteresowana przywróceniem terminu winna uwiarygodnić zaistnienie niezależnej od niej przeszkody do dochowania terminu. Organ podniósł, że w czasie gdy strona miała prawo do terminowego złożenia zażalenia, w Polsce nie było ani stanu zagrożenia epidemicznego, został on bowiem ogłoszony rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 433) i trwał od 14 marca 2020 r. do 20 marca 2020 r. Nie było również w tym czasie stanu epidemii, który został ogłoszony rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 491). Natomiast jak wynika z akt sprawy, termin do złożenia zażalenia upłynął 9 marca 2020 r. Zażalenie zostało nadane w Urzędzie Pocztowym w dniu 11 marca 2020 r., a więc 2 dni po terminie. W zażaleniu tym nie było wniosku o przywrócenie terminu, który to strona złożyła 36 dni po złożeniu zażalenia. W tym czasie dyrektor rozpoznał zażalenie strony i 23 marca 2020 r. stwierdził, że zażalenie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Postanowienie ww. jest ostateczne i prawomocne, strona nie wniosła na nie skargi do sądu. 1.4 W związku z tym, że czasie gdy strona miała prawo do terminowego złożenia zażalenia, w Polsce nie było ani stanu zagrożenia epidemicznego, ani stanu epidemii, to brak było podstaw do uznania w sytuacji uchybienia terminowi do jego złożenia, że przywrócenie terminu w przedmiotowej sprawie było zasadne z przyczyn związanych ze stanem zagrożenia epidemicznego lub stanem epidemii. W tym zakresie organ powołał brzmienie art. 15 zzs ust. 1 pkt 2 i pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2020 r., poz. 568) i art. 68 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenieniem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 875). W przedmiotowej sprawie podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Prowadzenie działalności gospodarczej oraz wdrażanie działań mających przeciwstawić się skutkom panującej pandemii nie usprawiedliwia braku winy w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy termin ten upłynął przed rozwojem pandemii i przed podjęciem działań wskazanych przez stronę jako przyczyna jego niezachowania. Jak wynika bowiem z dat na załączonych dokumentach, większość czynności na które powołuje się strona były wykonywane po dacie złożenia zażalenia z 11 marca 2020 r., a jedna z załączonych umów została zawarta jeden dzień przed wydaniem zaskarżonego postanowienia z 4 maca 2020 r. Ponadto, 11 marca 2020 r. rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałanie i zwalczaniem COV1D-19, została podjęta decyzja o ograniczeniu funkcjonowania placówek oświaty publicznej i niepublicznej od dnia 12 marca 2020 r. Dlatego powyższe fakty potwierdzają, że przyczyna uchybienia terminu, na którą powołuje się strona w chwili uchybienia nie istniała. 1.5 Organ wyjaśnił, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli strona dopuściła się jakiegokolwiek niedbalstwa i jeśli mogła albo sama, albo poprzez inne osoby dochować ustawowego terminu. Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw i w tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu. Strona nie przedstawiła żadnych okoliczności wskazujących na wystąpienie przeszkód nie do przezwyciężenia, których nie można było usunąć, mających wpływ na niedopełnienie ustawowego wymogu do terminowego złożenia zarzutów na czynności kontrolne. Podatnik sam dokonał wyboru i zdecydował, że zażalenie złoży samodzielnie, bez udziału pełnomocnika i z dwudniowym opóźnieniem. Nosi to cechy braku dopełnienia przez zobowiązanego należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw i nieuprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zarzutów. W przedmiotowej sprawie organy podatkowe nie mają podstaw prawnych do oceny braku winy w uchybieniu terminowi na podstawie art. 26 Kodeksu karnego. Nie doszło też do naruszenia art. 7 K.p.a. Zarzut przyjęcia błędnych i nieuprawnionych wniosków, polegających na niedokonaniu dokładnego i obiektywnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz niedziałaniu w interesie społecznym i słusznym interesie obywateli, powstrzymując się tym samym od merytorycznej oceny działań Urzędu Skarbowego w S.-K., jest bezzasadny. Dyrektor jako organ pierwszej instancji rozpatrywał sprawę proceduralnie. Bezzasadnie też strona zarzuca naruszenie art. 7a § 1 K.p.a. W przedmiotowej sprawie z uwagi na to, że zastosowanie znajdują przepisy proceduralne, nie można mówić o wątpliwościach co do treści normy prawnej i rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść strony. 2.1 Na powyższe postanowienie T.A. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie poprzedzającego postanowienia organu pierwszej instancji zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a § 1 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 78 § 1 K.p.a. przez niewłaściwą interpretację oraz art. 58 K.p.a. w zw. z art. 8 ustawy Prawo przedsiębiorców. 2.2 W uzasadnieniu skarżący podniósł, że z przepisów nie wynika konieczność złożenia wniosku o przywrócenie terminu łącznie z zażaleniem. Podatnik dochował terminu do wniesienia tego wniosku. Miał trzy dni na sporządzenie zażalenia (od soboty do poniedziałku), w czasie których musiał podjąć nieprzewidziane w standardowym grafiku firmy działania wywołane nieoczekiwanymi okolicznościami - siłą wyższą jaką jest pandemia COVID-19. Związane były z ratowaniem firmy przed bankructwem a pracowników przed zwolnieniem. Organy błędnie przyjmują, że dzień 14 marca 2020 r. jest wyłączną datą, od której uprawnione były obawy podatnika związane z realnym zagrożeniem epidemią koronawirusa. Pandemia rozwijała się przed tą datą. Żadne przepisy prawa nie wskazują, aby winę podatnika można było wykazać tylko poprzez fakt, że podatnik podejmował spontaniczne działania prewencyjne i ratujące firmę jeszcze przed datą oficjalnego ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. Nieuprawnionym jest zatem twierdzenie organu, że działania podatnika rozpoczęte 3 marca 2020 r. oraz kontynuowane w dniach 7- 8 marca 2020 r. nie uzasadniają braku jego winy w nieterminowym złożeniu zażalenia, gdyż w Polsce nie panowała (rozwijała się) w tym czasie epidemia, a zatem nie występowały okoliczności, które mogły podatnikowi utrudnić złożenie takiego pisma w terminie. Złożone przez podatnika dokumenty miały na celu potwierdzić, że podatnik podejmował działania ratujące firmę. 2.3 Skarżący nie zgodził się z argumentacją organu, że art. 26 Kodeksu karnego nie może stanowić podstawy prawnej w niniejszej sprawie. Organ ma obowiązek ją uwzględnić z związku z art. 6 K.p.a. oraz art. 120 Ordynacji podatkowej. Na bazie powołanego przykładu z Kodeksu karnego podatnik chciał wykazać, że w działaniach podatnika nie ma jego winy zaniechania złożenia zażalenia w ustawowym terminie. Zachowanie podatnika było w pełni prawnie i moralnie uzasadnione i nie ma mowy o winie, czy też niedbałości podatnika, który całą swoją uwagę i czas poświęcił na ratowanie firmy, a tym samym bytu i bezpieczeństwa pracowników. Winą za niezłożenie przedmiotowego zażalenia w ustawowym terminie należy obarczyć wyjątkowe okoliczności, w których musiał działać podatnik, które to okoliczności ograniczały mu w sposób istotny swobodę podejmowania decyzji. 2.4 Odnosząc się do twierdzenia organu, że podatnik mógł skorzystać w dniach 7-9 marca 2020 r. z pomocy pełnomocnika skarżący wskazał, że nie ustanawiał żadnego pełnomocnika i działał osobiście w swoim imieniu. Nie mógł zwrócić się do B. P. z żądaniem sporządzenia zażalenia w imieniu podatnika w dniach 7-9 marca 2020 r., ponieważ zakres usług księgowych świadczonych przez Biuro Rachunkowe B. P. na podstawie umowy między biurem a podatnikiem nie obejmuje sporządzania przedmiotowego zażalenia. Podatnik 6 marca 2020 r. zapytał B.P., czy będzie on mógł sporządzić takie zażalenie. Niestety z powodu innych obowiązków i planów odmówił on pomocy w sporządzeniu przedmiotowego zażalenia. 3.1 W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że twierdzenie organu o niezłożeniu wniosku o przywrócenie terminu wraz z zażaleniem nie jest zarzutem organów podatkowych, ale stwierdzaniem faktu, że wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia strona wniosła 36 dni po złożeniu zażalenia. Ponadto, strona dopiero na etapie skargi poinformowała, że pełnomocnik odmówił sporządzenia zażalenia na postanowienie. W zażaleniu z 22 maja 2020 r. strona wyjaśniała i podawała inne powody nieskorzystania z pomocy pełnomocnika przy sporządzania ww. zażalenia. Jednakże fakt odmowy sporządzenia zażalenia przez pełnomocnika w przedmiotowej sprawie również nie mógł mieć wpływu na zajęte przez organy podatkowe stanowisko, gdyż to podatnik sam jest odpowiedzialny za to czy działa samodzielnie, czy za pośrednictwem pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył co następuje: 4.1 Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym – co do zasady - związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. 4.2 Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. 4.3 Przedmiotowa sprawa dotyczyła zażalenia na postanowienie o kontynuowaniu czynności kontrolnych, które przedsiębiorca, zgodnie z art. 59 ust. 9 ustawy Prawo przedsiębiorców, winien wnieść w terminie 3 dni od dnia doręczenia postanowienia. Ustawa ta nie reguluje kwestii przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Zastosowanie, na podstawie odesłania zawartego w art. 59 ust. 16 cyt. ustawy, mają przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), dalej K.p.a. Przepis art. 58 § 1 K.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). Artykuł 58 K.p.a. określa zatem cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą zostać spełnione kumulatywnie: strona złożyła prośbę o przywrócenie terminu, prośba o przywrócenie terminu została złożona w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, strona jednocześnie ze złożeniem prośby o przywrócenie terminu dopełniła czynności dla której termin był określony, uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy i brak winy został przez nią uprawdopodobniony. Podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie (nie udowodnienie) zdarzeń, które były przyczyną jego uchybienia. Obowiązek wykazania okoliczności w tym zakresie spoczywa na stronie, która dopuściła się uchybienia terminu z tym, że uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do nie popartych niczym, samych twierdzeń strony. Dokonując oceny zawinienia w uchybieniu terminowi, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się bowiem z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych, nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15, dostępny jak i pozostałe przywołane orzeczenia na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). 4.4 W przedmiotowej skarżący spełnił warunki formalne pozwalające na rozpatrzenie wniosku – należy uznać, że dochował 7 dniowego terminu liczonego od ustania przyczyny do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, oraz dokonał czynności – złożył zażalenie. Okoliczności tych nie kwestionował organ, dlatego polemika skargi w tym zakresie jest bezzasadna. Sedno sprawy stanowią natomiast argumenty podane we wniosku o przywrócenie terminu, przez pryzmat których należało zbadać, czy strona uprawdopodobniła istnienie zdarzeń, które spowodowały, że bez swojej winy nie złożyła w terminie zażalenia. W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia środka zaskarżenia nastąpiło bez jego winy. Trafnie powołał organ, że w dniach 7, 8 i 9 marca 2020 r. nie obowiązywał jeszcze ani stan zagrożenia epidemicznego ani stan epidemii. Wynika to z prawidłowo powołanych przez organ rozporządzeń Ministra Zdrowia: z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U. z 2020 r. poz. 433) i z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 491). Wynika z nich, że stan zagrożenia epidemicznego trwał od 14 marca 2020 r., natomiast stan epidemii od 20 marca 2020 r. Stan zagrożenia epidemicznego i stan epidemii same w sobie nie mogą usprawiedliwiać zaniechania czynności w dniach 7, 8 i 9 marca 2020 r. Skarżący zarówno jednak we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w skardze, położył nacisk na czynności, jakie wykonywał w tych dniach. Polegały one na: opracowywaniu planu działania na wypadek wybuchu epidemii, rozpoczęciu działań mających na celu przygotowanie szkoły językowej oraz wszystkich lektorów i uczniów do pracy zdalnej, zorganizowaniu zbiorowych szkoleń dla pracowników, prowadzeniu kampanii informacyjnej dla klientów. Niemniej zdaniem Sądu, tak ogólnikowe stwierdzenia nie mogą stanowić przesłanki uprawdopodobniającej brak winy w uchybieniu terminu. We wniosku nie znalazły się żadne konkretne informacje pozwalające w jakikolwiek sposób potwierdzić tezę, że czynności te uniemożliwiły sporządzenie zażalenia. Istotą sprawy było bowiem wykazanie przez skarżącego, że w konkretnych dniach, tj. 7, 8 i 9 marca 2020 r. ani osobiście ani przez uprawnioną osobę nie był w stanie sporządzić pisma. Argumenty skarżącego nie wskazują takiej okoliczności. Nie wynika to też z załączonych dokumentów: umowy zlecenia z 3 marca 2020 r. zawartej w osobą mającą przygotować i nadzorować sieć komputerową w firmie skarżącego oraz obsługiwać technicznie i telefonicznie uczniów, umowy z 12 marca 2020 r. i z 21 marca 2020 r. na dostawę usług internetowych, umowy z bankami z 18 marca 2020 r. i z 24 marca 2020 r., faktury zakupu sprzętu elektronicznego: z 13 marca 2020 r., 14 marca 2020 r., 16 marca 2020 r., 21 marca 2020 r., 25 marca 2020 r. oraz z paragonu na taki sprzęt z 14 marca 2020 r. Dokumenty te nie pokazują, że podejmowane czynności w nich stwierdzone zachodziły w dniach, w których należało sporządzić i wnieść zażalenie. Pozostaje więc samo oświadczenie skarżącego o braku czasu na dokonanie czynności związanych z zażaleniem, co nie stanowi dostatecznego poparcia dla jego twierdzeń i nie świadczy o zaistnieniu sytuacji wyjątkowej pozwalającej na przywrócenie terminu do dokonania czynność procesowej. Należy podkreślić, że Sąd nie kwestionuje, iż skarżący podejmował czynności związane z przygotowaniem firmy do działania w warunkach stanu epidemii. Zgodzić się należy z twierdzeniami skargi, że nie są to działania zwyczajowo podejmowane przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Sąd nie podważa również okoliczności akcentowanych w skardze, że jeszcze przed formalnym ogłoszeniem stanu epidemii w Polsce istniało zagrożenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2, oraz że u skarżącego miały prawo wystąpić związane z tym obawy życie i zdrowie jego jak i pracowników, oraz obawy o przetrwanie firmy. Jednakże w realiach niniejszej sprawy istotą sprawy jest to, skarżący że nie uprawdopodobnił, iż nie miał możliwości dopełnienia czynności procesowej sporządzenia i wniesienia zażalenia. Nie uprawdopodobnił tym samym braku winy w uchybieniu terminu. Innymi słowy, nie podał przekonywujących argumentów, że w powołanych wyżej trzech kluczowych dla sprawy dniach nie był w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła dokonanie czynności w terminie. Powoływanie się w tym kontekście na przepis art. 26 § 1 i § 2 Kodeksu karnego dotyczący stanu wyższej konieczności jest bezzasadne. Instytucja przywrócenia uchybionego terminu uregulowana jest bowiem w przepisach K.p.a. i nie odsyła do definicji z Kodeksu karnego. W kontekście art. 58 § 1 K.p.a. nie przeprowadza się oceny, jak poczyniono to w skardze, które dobro jest nadrzędne: podejmowanie działań ratunkowych wobec firmy czy sporządzenie i wniesienie zażalenia. Przez pryzmat tego przepisu ważne jest stwierdzenie, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, brak dołożenia należytej staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy, wyłącza możliwość przywrócenia terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2014 r., sygn. akt II FSK 791/12). Taka sytuacja zaszła w przedmiotowej sprawie. Skarżący nie wykazał, by dołożył wystarczającej i należytej staranności w terminowym sporządzeniu i wniesieniu zażalenia. 4.5 Podsumowując, powołane przez skarżącego okoliczności nie mogły być uznane za uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Wbrew zarzutom skargi, organ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i podjął słuszne wnioski w kontekście powołanego przepisu. Nie naruszył przepisów K.p.a.: art. 6 zawierającego zasadę praworządności, art. 7 zawierającego zasadę prawdy obiektywnej, art. 7a § 1 zawierającego zasadę rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść strony, art. 77 § 1 stanowiącego o prowadzeniu postępowania dowodowego, ani art. 78 mówiącego o wnioskach dowodowych strony. Nie naruszył też art. 8 ustawy Prawo przedsiębiorców, zgodnie z którym "przedsiębiorca może podejmować wszelkie działania, z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa. Przedsiębiorca może być obowiązany do określonego zachowania tylko na podstawie przepisów prawa." Prawidłowo też dyrektor zinterpretował przepis art. 58 K.p.a. Zdaniem Sądu, uprawnione jest twierdzenie, że skarżący nie dochował należytej staranności przy prowadzeniu swych spraw, jakiej w danych okolicznościach można by od niego oczekiwać. 4.6 Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako niezasadną.