Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I OSK 3252/18

Administrative courts2020-11-20
Case number
I OSK 3252/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-11-20
Type
Wyrok NSA

Judges

Małgorzata BorowiecMariusz KotulskiZbigniew Ślusarczyk

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Dnia 20 listopada 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 1676/17 w sprawie ze skargi P.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1) oddala skargę kasacyjną; 2) zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz P.W. kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 1676/17, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] (pkt 1); zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego P.W. kwotę 480 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2). Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Z akt sprawy wynika, że Komendant Miejski Policji [...] w dniu 25 maja 2017 r. skierował do Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] wniosek o zwolnienie ze służby w Policji [...] P.W. – [...] Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji [...] – na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku opisał interwencję policyjną z udziałem [...] P.W., która miała miejsce w dniu [...] maja 2016 r. zakończoną zgonem zatrzymanego I.S. Wskazał na rolę wymienionego policjanta w tej interwencji, w szczególności na niezareagowanie przez niego na bezpodstawne użycie środków przymusu bezpośredniego przez [...] w postaci paralizatora "[...]" wobec zatrzymanego, jak również na wydźwięk medialny sprawy, a w konsekwencji na brak możliwości pozostawienia wymienionego w służbie z uwagi na utratę przez niego nieposzlakowanej opinii i zaufania niezbędnych do pełnienia służby w Policji. Komendant Wojewódzki Policji [...] wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia [...] P.W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia 26 maja 2017 r. wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa [...] z prośbą o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] P.W. z uwagi na ważny interes służby. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów województwa [...] poinformował, że nie wyraża zgody na zwolnienie wymienionego policjanta we wnioskowanym trybie. Do materiałów prowadzonego postępowania administracyjnego włączono materiały z postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji innego policjanta, który brał udział w interwencji wobec I.S. W dniu 20 czerwca 2017 r. [...] P.W. złożył wniosek o przesłuchanie jako świadków [...] na okoliczność tego, że jego zachowanie z dnia [...] maja 2016 r. w żaden sposób nie wpłynęło negatywnie na wizerunek Policji, zaś jego ewentualne zwolnienie ze służby nie wpłynie na poprawę wizerunku czy dobro służby. Komendant Wojewódzki Policji [...] postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. odmówił przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z przesłuchania świadków. W uzasadnieniu wskazał, że realizacja zgłoszonego wniosku dowodowego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Komendant Wojewódzki Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] zwolnił [...] P.W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, ze zm.) z dniem 23 czerwca 2017 r. Zgodnie z art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej w skrócie "K.p.a."), niniejszemu rozkazowi personalnemu nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu rozkazu personalnego opisał przebieg postępowania i powołując się na zgromadzony w nim materiał dowodowy, wskazał na konieczność rozwiązania stosunku służbowego z [...] P.W. z uwagi na jego udział w zdarzeniu, które miało miejsce w dniu [...] maja 2016 r., kiedy to w sposób niezgodny z przepisami inny policjant użył wobec zatrzymanego I.S. paralizatora, a wyżej wymieniony policjant nie zareagował w sposób stanowczy celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnień przez innego policjanta bezpodstawnie używającego środka przymusu bezpośredniego. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji [...], omawiane zdarzenie w sposób znaczący wpłynęło na utratę przez wyżej wymienionego policjanta nieposzlakowanej opinii i skutkowało utratą do niego zaufania zarówno ze strony przełożonych, jak i społeczeństwa. Na skutek wniesienia przez [...] P.W. reprezentowanego przez adwokata odwołania sprawę rozpoznawał Komendant Główny Policji, który rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. W uzasadnieniu rozkazu personalnego stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się do wyjaśnienia i oceny, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie [...] P.W. w służbie narusza jej ważny interes. Wyjaśnił, że zawarte w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, który stanowił podstawę materialnoprawną zwolnienia – pojęcie "ważny interes służby" nie zostało w ustawie zdefiniowane. W praktyce na podstawie powołanego przepisu dokonuje się zwolnień policjantów, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Organ odwoławczy podał, iż w sprawie jest bezsporne, że w dniu [...] maja 2016 r. [...] doszło do zatrzymania przez policjantów [...]-letniego I.S. Następnie mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji [...], gdzie początkowo zachowywał się spokojnie. Po poinformowaniu I.S. o konieczności poddania się czynności przeszukania mężczyzna ponownie zaczął zachowywać się agresywnie wobec policjantów, co wymagało zaangażowania w jego obezwładnienie łącznie sześciu funkcjonariuszy. Po obezwładnieniu zatrzymanego i jego uspokojeniu się został on przeprowadzony do męskiej toalety. Tam I.S. ponownie stał się bardzo agresywny powodując m.in. uszkodzenie skrzydła drzwi jednej z kabin oraz ujścia hydraulicznego pod umywalką. Policjanci bezskutecznie próbowali zastosować wobec mężczyzny chwyty obezwładniające oraz dźwignie. Wówczas jeden z policjantów użył wobec I.S. paralizatora "[...]" poprzez skierowanie go w stronę zatrzymanego (doprowadzonego przez asystujących mu policjantów do "pozycji maksymalnie zbliżonej do podłoża") z odległości około 1 metra i uwolnienie z dwóch kartridży czterech sond (które wbiły się w ciało I.S.), a następnie rażenie prądem trzykrotnie po 5 sekund. Istotne jest przy tym, że w trakcie tego zdarzenia I.S. miał założone kajdanki (na ręce trzymane z przodu). W dalszej kolejności I.S. z założonymi kajdankami oraz "podpiętymi" do ciała sondami urządzenia "[...]" został poddany czynności przeszukania. Opisane zdarzenie zostało zarejestrowane przy pomocy umieszczonej w urządzeniu "[...]" kamery. [...] P.W. uczestniczył w czynnościach obezwładniania I.S. w komisariacie, po jego wyjściu z toalety. Z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] czerwca 2017 r. wynika, że widząc, iż sześciu policjantów nie daje sobie rady z I.S. podjął decyzję, aby im pomóc. Do F. powiedział, żeby się odsunął i wyprowadził zatrzymanych. Sam w tym czasie założył skórzane rękawiczki, które miał przy sobie. Próbował opanować nogi I.S. Łapał go rękami za jedną nogę, a drugą przytrzymywał swoim ciężarem. Mimo tych chwytów czuł, że I.S. nadal chciał się wyrwać. Po jakimś czasie któryś z policjantów powiedział, że wystarczy i że I.S. się uspokoił. Wstał, otrzepał spodnie i pozostali policjanci zwolnili chwyty i wstali. Popatrzył na I.S., jego uwagę zwrócił wyraz jego twarzy, wydawała się nienaturalna. Komendant Główny Policji dodał, że [...] P.W. był przynajmniej częściowo świadkiem zdarzeń z udziałem I.S., które miały miejsce w toalecie, gdyż z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] czerwca 2017 r. wynika, że przechodził koło toalety na parterze. Drzwi toalety były otwarte. Zatrzymał się na chwilę. Przy tych drzwiach stali dwaj policjanci, z tego co pamięta w mundurach. W toalecie było też dwóch policjantów nieumundurowanych. Pomiędzy nimi stała osoba zatrzymana. Był to I.S., wtedy nie wiedział, że to on. Widział, że zatrzymany ma na rękach kajdanki założone z przodu. Po zatrzymaniu się przy drzwiach toalety słyszał rozmowę pomiędzy nimi. Słyszałem jak policjanci zwracali się do zatrzymanego, aby ściągnął spodnie. (...) Chwilę postał i widząc, że to pewnie jeszcze potrwa poszedł szukać F. Nie wchodził do toalety i nie odzywał się do policjantów ani do zatrzymanego w związku z jego przeszukaniem. To jak stał przed toaletą mogło trwać nie dłużej niż minutę. Przy okazji kolejnego przechodzenia przy toalecie widział, że S. siedzi na podłodze. Wtedy tylko przeszedł obok i nie zatrzymywał się. W ocenie organu odwoławczego, fakt uczestnictwa przez [...] P.W. w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "[...]", zakończonej ostatecznie zgonem osoby, wobec której interwencję podjęto, rzutuje na posiadanie przez wyżej wymienionego policjanta przymiotu nieposzlakowanej opinii. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych i jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują policjanta, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Komendant Wojewódzki Policji [...] podejmując decyzję o zwolnieniu [...] P.W. ze służby, nie dopuścił do sytuacji, gdy w opinii społecznej utwierdza się przekonanie, że osoba będąca policjantem może uczestniczyć w interwencji wobec zatrzymanego (podczas której traktowano osobę zatrzymaną w sposób niegodny funkcjonariusza stojącego na straży prawa, które to traktowanie, co należy podkreślić uwidocznione na nagraniu z omawianej interwencji, którego fragmenty zostały upublicznione przez jedną ze stacji telewizyjnych, jest określane w licznych publikacjach prasowych i telewizyjnych mianem "katowania", "tortur", "sadyzmu", czy "mordowania"), i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji służbowych. Jednocześnie brak zdecydowanej i kategorycznej reakcji przełożonych policjanta w omawianym przypadku pozbawiłby Policję jako formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynęło demoralizująco na innych policjantów. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, zachowanie, którego dopuścił się [...] P.W., skutkujące zdecydowanie negatywnym odbiorem społecznym (co znajduje odzwierciedlenie w wielu komentarzach pojawiających się w prasie, telewizji, czy na portalach internetowych) sprawia, że niewątpliwie wyżej wymieniony policjant utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Zaznaczył, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. W niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona. Dodał, że przedstawiony w sprawie materiał dowodowy pozwala Komendantowi Głównemu Policji na jednoznaczne stwierdzenie, że nie jest możliwe pozostawienie [...] P.W. w formacji jaką jest Policja. W konsekwencji Komendant Główny Policji biorąc pod uwagę zaistniały stan faktyczny i prawny sprawy stwierdził, że zwolnienie [...] P.W. z dniem [...] czerwca 2017 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji było w pełni zasadne. Powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji stał się przedmiotem skargi P.W., reprezentowanego przez adwokata, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w której zarzucił naruszenie przepisu prawa materialnego art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez błędne przyjęcie, że istniały przesłanki do zwolnienia ze służby z uwagi na ważny interes służby oraz naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 78 § 1, art. 7 i art. 8 K.p.a. Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie rozkazów personalnych organów obu instancji w całości, umorzenie postępowania pierwszoinstancyjnego w całości i przywrócenie do służby. W uzasadnieniu skargi podał, że organ w toku postępowania administracyjnego zgromadził obszerny materiał dowodowy oraz na jego podstawie ustalił stan faktyczny. W ocenie skarżącego, stan ten – w zakresie opisu przebiegu wydarzeń z dnia [...] maja 2016 r. – został ustalony w sposób prawidłowy. Jednakże organ, w następstwie dokonanych ustaleń, w sposób absolutnie dowolny przyjął, że P.W. posiadał wiedzę o przekroczeniu przez innego funkcjonariusza uprawnień przy wykonywaniu czynności z zatrzymanym I.S. Konkluzja taka nie wynika z jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu – m.in. żaden przesłuchiwany świadek nie wskazał, że skarżący widział użycie wobec I.S. paralizatora przy założonych równocześnie kajdankach. Żaden świadek nie wskazał nawet, że P.W. mógł widzieć, czy też posiadać wiedzę o stosowaniu w/w środka przymus bezpośredniego. Skarżący w trakcie przeprowadzania czynności przeszukania znajdował się w innym pomieszczeniu w komisariacie dwa piętra wyżej. Nie widział, nie słyszał, ani nie posiadał wiedzy o użyciu wobec I.S. paralizatora. P.W. nie był przeszkolony do użycia paralizatora i nie wie, jak się nim posługiwać. Nie widział, aby w trakcie czynności wykonywanych z I.S., którykolwiek z policjantów miał przygotowany do użycia paralizator, czy też w ogóle posiadał go na wyposażeniu. Organ w uzasadnieniu skarżonego rozkazu personalnego w żadnym miejscu nie wskazuje, dlaczego fakt, który stanowi istotną okoliczność w niniejszej sprawie został uznany za "bezsporny", pomimo tego, że nie został on wykazany żadnym dowodem. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użyte w tym przepisie określenie "może zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Dlatego też decyzja wydana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 K.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa tzw. wyrażeń nieostrych, jakim w niniejszej sprawie jest "ważny interes służby". Przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji organ powinien uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby (por. wyrok SN z dnia 1 grudnia 1994 r., sygn. akt III ARN 65/94, publ. OSNAPiUS 1995/3 poz. 31). Pojęcie "ważnego interesu służby" należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie ta formacja ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzegania prawa, przede wszystkim same muszą prawa przestrzegać. Sąd pierwszej instancji wskazał, że w niniejszej sprawie jej istota sprowadzała się do oceny, czy organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, oraz czy udowodnił fakt dopuszczenia się przez policjanta P.W. zachowania, w którym upatruje działania naruszające dobro służby. Na tę bowiem okoliczność – naruszenia ważnego interesu służby – powołuje się art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą wydania skarżonego rozkazu personalnego. Organ, przedstawiając stan faktyczny sprawy podał, że w dniu [...] maja 2016 r. na rynku [...] doszło do zatrzymania przez policjantów [...]letniego I.S., który następnie został przewieziony do Komisariatu Policji [...], gdzie początkowo zachowywał się spokojnie. Następnie po poinformowaniu zatrzymanego o konieczności dokonania czynności przeszukania, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie wobec policjantów, co wymagało zaangażowania w jego obezwładnienie łącznie sześciu policjantów. W tych czynnościach [...] P.W. nie uczestniczył. Następnie organ opisał zdarzenie jakie miało miejsce tego samego dnia w toalecie Komisariatu Policji [...], gdy jeden z policjantów, przy użyciu paralizatora, raził trzy razy zatrzymanego, który miał założone kajdanki (na ręce trzymane z przodu), w obecności trzech innych policjantów. Okolicznością znaną Sądowi z urzędu jest, że powyższy opis stanowi kopię opisu zawartego w uzasadnieniu rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby policjanta, który używał paralizatora, jak też policjanta, który pomagał obezwładnić zatrzymanego przed wprowadzeniem do toalety. W tych czynnościach skarżący również nie uczestniczył. Wskazał, że [...] P.W. uczestniczył w czynnościach obezwładnienia zatrzymanego, po opuszczeniu toalety i przytoczył treść jego wyjaśnień z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] czerwca 2017 r. Komendant Główny Policji, na podstawie tych wyjaśnień przyjął, że skarżący "był przynajmniej częściowo świadkiem zdarzeń, które miały miejsce w toalecie, bowiem przechodził koło toalety na parterze. Drzwi były otwarte. Zatrzymał się na chwilę. Przy drzwiach stali dwaj policjanci (...). W toalecie było też dwóch policjantów nieumundurowanych. Pomiędzy nimi stała osoba zatrzymana.(...). Widział, że zatrzymany ma na rękach kajdanki założone z przodu. Po zatrzymaniu się przy drzwiach toalety słyszał rozmowę (...) policjanci zwracali się do zatrzymanego, aby ściągnął spodnie. Chwilę postał i widząc, że to trochę potrwa poszedł szukać F. To jak stał przed toaletą mogło trwać nie dłużej niż minutę". Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organ nie dokonał jednak oceny treści tych wyjaśnień. Nie podał, czy wyjaśnieniom skarżącego dał wiarę, czy też jej odmówił. Organ nie neguje wyjaśnień skarżącego, ale też nie uzasadnia dlaczego uznaje, że uczestniczył on w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "[...]". Nie odnosi się również do wyjaśnień skarżącego, że nie był świadkiem użycia [...] wobec I.S. (k. 360 akt administracyjnych) oraz do wcześniejszych zeznań złożonych przez skarżącego kilkakrotnie w sprawie I.S., w tym zeznań w charakterze świadka z dnia 21 czerwca 2016 r., z których wynika również, że nie widział użycia [...] wobec zatrzymanego (k. 206 akt administracyjnych). Orzekające w sprawie organy obu instancji nie porównały tych zeznań z wyjaśnieniami i zeznaniami innych policjantów będących w dniu [...] maja 2016 r. w Komisariacie Policji [...]. Organy obu instancji w uzasadnieniach rozkazów personalnych w żaden sposób nie odniosły się do czynności obezwładniania zatrzymanego już po opuszczeniu toalety, poza przytoczeniem wyjaśnień [...] P.W. z dnia [...] czerwca 2017r. i nie oceniły prawidłowości i zasadności udziału w nich skarżącego. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zachowanie policjantów w dniu [...] maja 2016 r. w toalecie Komisariatu Policji [...] w postaci trzykrotnego użycia [...] wobec zatrzymanego I.S., który miał założone kajdanki na ręce z przodu, zakończone ostatecznie zgonem zatrzymanego, niewątpliwie podważa autorytet i zaufanie do Policji. Znalazło to odzwierciedlenie w wielu komentarzach w prasie, telewizji, czy portalach internetowych. Odbiór społeczny tego zdarzenia był zdecydowanie negatywny i dawał organom Policji podstawę do zastosowanie instytucji zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Jednakże jak wcześniej wskazano przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na ten przepis organ powinien uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się danego policjanta w służbie. Oznacza to, że prowadzący postępowanie musi czynności, które wykonywał [...] P.W. w dniu [...] maja 2016 r. w zakresie szeroko rozumianej interwencji wobec I.S. w Komisariacie Policji [...], odnieść do stanu faktycznego sprawy i ocenić, czy znacząco wpłynęły one na utratę nieposzlakowanej opinii i zaufania do policjanta ze strony przełożonych i społeczeństwa. Ten obowiązek spoczywa na organie. Organy orzekające w sprawie nie mogą w swoich ustaleniach ograniczyć się jedynie do bardzo negatywnego odbioru społecznego, bez wykazania, że to policjant, wobec którego wszczęto postępowanie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, do takiego wizerunku się przyczynił. W uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego brak jest takich rozważań. Tymczasem organy winny wskazać konkretne okoliczności, z których wywodzą swe stanowisko, a nie powielać w tym zakresie jedynie abstrakcyjnie tezy orzecznictwa, czy też piśmiennictwa, jak uczyniono to w niniejszej sprawie, bez odniesienia do realiów konkretnego przypadku. Organ skarżącemu zarzucił "udział w zdarzeniu, które miało miejsce w dniu [...] maja 2016 r., kiedy to w sposób niezgodny z przepisami inny policjant użył wobec zatrzymanego I.S. paralizatora, a skarżący nie zareagował w sposób stanowczy celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnień przez innego funkcjonariusza bezpodstawnie używającego środka przymusu bezpośredniego". Przy takim opisie zachowania organ winien wykazać, że w obecności skarżącego inny policjant bezprawnie użył paralizatora wobec zatrzymanego. Tylko wtedy bowiem można skutecznie zarzucić policjantowi brak stanowczej reakcji w przeciwdziałaniu przekroczenia uprawnień przez innego funkcjonariusza, jeśli uprzednio wykaże się policjantowi, że widział takie nadużycie władzy (lub posiadał wiedzę o tym fakcie) oraz, że mógł takiemu nadużyciu zapobiec lub choćby przeciwstawić się. W rozpoznawanej sprawie organ tych okoliczności nie wykazał. Z części uzasadnienia skarżonego rozkazu personalnego bezspornie wynika, że do niezgodnego z prawem użycia paralizatora przez innego policjanta doszło w toalecie Komisariatu Policji [...] oraz, że [...] P.W. stał około 1 minuty przed otwartymi drzwiami toalety, ale nie widział użycia paralizatora oraz że pomagał obezwładniać zatrzymanego po opuszczeniu toalety. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że brak dogłębnej analizy materiału dowodowego sprawy oraz oceny zachowania skarżącego zarówno co do krótkotrwałej obserwacji czynności podejmowanych przez innych policjantów wobec zatrzymanego, które miały miejsce w toalecie, jak też niedokonanie przez organ oceny podjętej przez policjantów czynności obezwładnienia zatrzymanego już po opuszczeniu toalety, jej przyczyn i zasadności oraz asysty w niej skarżącego uniemożliwił Sądowi ocenę zgodności rozstrzygnięcia organu z prawem. Oznacza to, że zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji i utrzymany nim w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania – art. 107 § 3 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to poprzez brak prawidłowego rozważenia, czy czynności podejmowane przez skarżącego w dniu [...] maja 2016 r. są przyczyną bardzo negatywnego wizerunku Policji. Tymczasem tego typu analiza jest wymagana przez art. 107 § 3 K.p.a. pozostający w związku z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wskazał, że organ ponownie rozpoznając sprawę, stosując się do uwag zawartych w niniejszym uzasadnieniu, dokona pogłębionej analizy materiału dowodowego z odniesieniem do stanu faktycznego ustalonego w sprawie i na tym tle oceni czy, skarżący miał wiedzę o użyciu wobec zatrzymanego I.S. paralizatora przez innego policjanta niezgodnie z prawem. Oceni też zasadność i prawidłowość asysty podjętej przez skarżącego również w kontekście ważnego interesu służby. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy z dnia Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak sentencji wyroku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Główny Policji i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., poprzez uchylenie prawidłowego rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia 11 sierpnia 2017 r. nr 3168 na skutek: a) uznania, że organ nie ocenił udziału (czynności) P.W. w zdarzeniu z dnia [...] maja 2016 r. w kontekście art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, co w efekcie doprowadziło do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a., mimo że organ podołał w/w obowiązkowi, a wskazane w uzasadnieniu uchylonego rozkazu personalnego okoliczności faktyczne oraz te, które zostały "wykoncypowane" w odpowiedzi na skargę, pozwalały na ocenę zachowania skarżącego P.W. w kontekście naruszenia ważnego interesu służby; b) nierozpoznania istoty sprawy w całości, poprzez skupienie się jedynie na przyjętym z góry założeniu, że organ nie dokonał analizy zachowania P.W. pod kątem negatywnego wpływu na ważny interes służby, mimo że ustalenia takie zostały poczynione, pominięciu argumentacji zawartej w odpowiedzi na skargę, nieodniesieniu się do treści art. 7 K.p.a. w kontekście wystąpienia ważnego interesu społecznego, co należy uznać jako niesprostanie obowiązkom określonym w art. 134 § w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a.; - co mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą potwierdzić zasadność postawionych w niej zarzutów. P.W., reprezentowany przez adwokata, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Ustosunkowując się do zarzutów podanych w skardze kasacyjnej stwierdził, że są one niezasadne, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Następnie obie strony postępowania w pismach procesowych z dnia 6 sierpnia 2020 r. i z dnia 17 sierpnia 2020 r. wyraziły zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., tj. na naruszeniu przepisów postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, mimo częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Istota zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej naruszenia określonych przepisów sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który stwierdził, że organ nie ustalił w sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy oraz nie udowodnił faktu dopuszczenia się przez policjanta [...] P.W. zachowania, które narusza dobro służby. Na tę okoliczność – naruszenia ważnego interesu służby – powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą prawną wydania rozkazu personalnego w przedmiocie zwolnienia ze służby. Prezentowana przez organ w sprawie ogólna teza, że pozostawienie w służbie wyżej wymienionego policjanta, który uczestniczył w zdarzeniu i nie przeciwdziałał przekroczeniu uprawnień przez innego policjanta, skutkuje brakiem nieposzlakowanej opinii i narusza ważny interes służby, jest trafna. Takie zachowanie policjanta może skutkować zwolnieniem ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Formacja ta musi mieć bowiem odpowiednie instrumenty prawne pozwalające na podejmowanie działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie w/w przepisu ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. Ocenę zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej należy poprzedzić przypomnieniem, że Komendant Główny Policji uznał, iż fakt uczestnictwa przez [...] P.W. w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "[...]", zakończonej zgonem osoby, wobec której interwencję podjęto, rzutuje na posiadanie przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Natomiast Sąd pierwszej instancji przyjął, że wyżej wymienionemu policjantowi zarzuca się brak reakcji na użycie przez innego policjanta niezgodnie z przepisami paralizatora wobec zatrzymanego. W takiej sytuacji – zdaniem Sądu – konieczne jest wykazanie w postępowaniu administracyjnym, że paralizator był użyty w obecności [...] P.W. albo mógł on wiedzieć, że paralizator będzie lub jest używany. Konieczne jest zatem udowodnienie wyżej wymienionemu policjantowi, że wiedział o nadużyciu władzy przez innego policjanta i że mógł nadużyciu zapobiec. Powyższe wskazuje, że stan faktyczny sprawy w zakresie ustalenia zachowania [...] P.W. będącego powodem zwolnienia ze służby w Policji przyjęty przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie niezupełnie odpowiada opisowi zachowania ustalonego przez organ odwoławczy. Sąd pierwszej instancji za podstawę orzekania przyjął opis zachowania zarzucanego wyżej wymienionemu policjantowi ustalony przez Komendanta Wojewódzkiego Policji [...], nie zauważając, że w postępowaniu odwoławczym organ nieznacznie zmienił opis tego zachowania. Dostrzeżone uchybienie Sądu stanowi naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., który jest przepisem proceduralnym określającym wymogi uzasadnienia wyroku, w tym wymóg przedstawienia stanu faktycznego sprawy. Zważyć jednak należy , iż o skuteczności zarzutu, który został oparty na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje każde naruszenie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w tym przepisie należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną o którym mowa w art. 176 P.p.s.a. jest bowiem nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych ale również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno wiązać się z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest zatem uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna tego wymogu nie spełnia. Przede wszystkim jednak zauważyć należy, iż organ przyczynę zwolnienia [...] P.W. ze służby w Policji, tj. utracenie przez niego nieposzlakowanej opinii, powiązał z jego uczestniczeniem w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "[...]", zakończonej zgonem zatrzymanego. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, poza przywołanym powyżej opisem zachowania, w żaden sposób nie zaakcentował, że jako przyczynę zwolnienia ze służby w Policji przyjmuje czyn, który polega na częściowo innym zachowaniu [...] P.W. niż przyjął to organ wydający rozkaz personalny w pierwszej instancji. Komendant Wojewódzki Policji [...] w uzasadnieniu rozkazu personalnego podał bowiem, że podstawą zwolnienia ze służby wyżej wymienionego policjanta jest utrata nieposzlakowanej opinii z powodu braku jego stanowczej reakcji celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnień przez innego policjanta, które to przekroczenie polegało na bezpodstawnym użyciu środka przymusu bezpośredniego. Podać również należy, iż organ poza przywołanym opisem zachowania [...] P.W., w żadnym innym miejscu w uzasadnieniu rozkazu personalnego nie wskazał innych ustaleń dotyczących jego zachowania będącego przyczyną zwolnienia ze służby. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjęty przez organ opis zachowania wyżej wymienionego policjanta, niezależnie od tego, że jest lakoniczny, jest przy tym nieprecyzyjny. Użyte przez organ sformułowanie, że [...] P.W. uczestniczył w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "[...]", zakończonej zgonem zatrzymanego, może bowiem prowadzić do wniosku, że jego zachowanie polegało na użyciu tego urządzenia niezgodnie z przepisami. Tymczasem z niekwestionowanych ustaleń organu wynika, że brał on udział w interwencji, ale paralizator został użyty przez innego policjanta. Nie jest również kwestionowane, że w czasie zdarzenia znajdował się on na terenie Komisariatu Policji [...] w związku z innymi czynnościami służbowymi niż zatrzymanie I.S. [...] P.W. w toku postępowania wskazywał, że jego udział w interwencji z zatrzymanym wynikał z konieczności udzielenia wsparcia policjantom przy obezwładnianiu zatrzymanego. Stwierdził, że udzielił wsparcia policjantom, gdy zatrzymany był przeprowadzany do toalety i gdy był z niej odprowadzany, ale nie brał udziału w tych czynnościach, gdy został użyty paralizator. W tym czasie przebywał w innym pomieszczeniu przeprowadzając czynności z innym zatrzymanym. Organ w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego do tych twierdzeń nie odniósł się i nie ocenił zeznań wyżej wymienionego policjanta przesłuchanego w charakterze świadka. Niewątpliwie dla uznania przez organ, że zachowanie policjanta świadczy o utracie przez niego nieposzlakowanej opinii, niezbędne jest precyzyjnie ustalenie, które powinno znaleźć odzwierciedlenie w dokładnym opisie zarzucanego czynu, tj. skonkretyzowanym przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Opis zachowania powinien być zindywidualizowany, co wynika ze sposobu załatwiania sprawy na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Przepis ten pozwala organowi na zwolnienie policjanta ze służby w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, tj. rozkazu personalnego rozstrzygającego daną sprawę indywidualnego podmiotu. Przepis ten koncentruje się na potrzebie badania konkretnych spraw określonych indywidualnych osób. Prowadzi to kolejno do wniosku, że organ nie powinien poprzestać na ogólnym stwierdzeniu o udziale policjanta w interwencji, ale powinien ustalić jaka był rola policjanta w interwencji i na czym polegało jego zachowanie godzące w dobro służby. Wyciąganie dla policjanta negatywnych konsekwencji wyłącznie z faktu, że udzielił wsparcia policjantom przy wykonywaniu czynności służbowych, bez ustalenia czy wsparcie to polegało na takim zachowaniu policjanta, które prowadziło do nadużycia władzy bądź na braku reakcji policjanta na nadużycie władzy przez innego policjanta nie jest zatem zasadne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe wskazuje, że organ w sposób wystarczający nie ustalił stanu faktycznego sprawy w odniesieniu do zachowania [...] P.W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo zatem uznał, że z uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego wskazane okoliczności nie wynikają, ani też nie potwierdza ich zebrany w sprawie materiał dowodowy. W istocie braki uzasadnienia faktycznego nie pozwalają stronie na poznanie przesłanek rozstrzygnięcia, a Sądowi na dokonanie kontroli jego prawidłowości, prowadząc do naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Nie jest rzeczą wojewódzkiego sądu administracyjnego zastępowanie organów administracji publicznej w wykonywaniu ich kompetencji orzeczniczych. W skardze kasacyjnej nie odniesiono się do tych uchybień w sposób, który podważyłby stanowisko Sądu pierwszej instancji. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że uchybienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Przy tym w sprawie nie ma znaczenia okoliczność, że w tym przypadku organ posłużył się dokumentami z innego postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby policjanta, który użył paralizatora. Jest to dopuszczalne, tyle że wymagało poczynienia dodatkowych ustaleń wskazujących na rolę [...] P.W. w trakcie interwencji. Ponadto autor skargi kasacyjnej podał, że na ocenę zachowania wyżej wymienionego policjanta w kontekście naruszenia ważnego interesu służby pozwalały okoliczności opisane dodatkowo w odpowiedzi na skargę. Zauważyć należy, iż opis zachowania skarżącego, które organ uznał za negatywne różni się od tego przyjętego w toku postępowania administracyjnego. Organ w odpowiedzi na skargę wskazał, że skarżący miał świadomość, co działo się na komisariacie [...] maja 2016 r., w tym w toalecie. Organ zacytował z protokołu przesłuchania świadka (k. 171-172 akt administracyjnych) słowa: "(...) usłyszałem krzyki i charakterystyczny dźwięk "terkotanie" (...)". Ponadto podał, że gdyby nawet przyjąć, że agresywne zachowanie I. S. wymagało podjęcia szczególnych środków zaradczych (skarżący pomagał kolegom w obezwładnianiu I.S.), to niespecyficzne zachowanie zatrzymanego powinno wzbudzić w skarżącym podejrzenie co do stanu psychofizycznego I.S. Skoro zatrzymany zachowywał się agresywnie, nieracjonalnie, chaotycznie, to zachodziła podstawa do wezwania lekarza. Skarżący zaś wbrew logice z innymi funkcjonariuszami wybrał wariant siłowy. Z materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący podjął próbę innego zachowania niż użycie siły fizycznej. Nie zainteresował się stanem I.S. Nie zwrócił uwagi funkcjonariuszom, którzy interweniowali w toalecie. Bezrefleksyjnie przeszedł do działania w postaci użycia siły fizycznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że wadliwości decyzji, dotyczące w szczególności kwestii ustalenia okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, nie mogą być konwalidowane przez wyjaśnienia organu wyrażone w odpowiedzi na skargę, gdyż odpowiedź organu jest formułowana już po ostatecznym zakończeniu postępowania przed organami orzekającymi w sprawie (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 26 września 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 210/17). Oznacza to, że w niniejszej sprawie przedstawione przez Komendanta Głównego Policji w odpowiedzi na skargę stanowisko uzasadniające utratę przez policjanta nieposzlakowanej opinii nie mogło zostać uwzględnione i objęte kontrolą sądowoadministracyjną. Jeśli organ uznał, że przedmiotem postępowania o zwolnienie policjanta ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby jest takie zachowanie [...] P.W., jak to zostało określone w odpowiedzi na skargę, to ustalenia w tym zakresie dotyczące okoliczności sprawy i dowodów je potwierdzających, powinny mieć miejsce w toku postępowania administracyjnego. Odpowiedź na skargę nie może uzupełniać zaskarżonego rozkazu personalnego przez zamieszczenie w niej rozważań i ocen, które zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a., powinno zawierać jego uzasadnienie faktyczne i prawne. Strona na etapie postępowania administracyjnego ma zagwarantowane normatywnie prawo do odniesienia się do całokształtu okoliczności ujawnionych w postępowaniu oraz powoływania dowodów i okoliczności, które mają być udowodnione. Odpowiedź na skargę, jako pismo procesowe, należy bowiem już do postępowania sądowoadministracyjnego, a nie administracyjnego. W odpowiedzi na skargę organ orzekający powinien odnieść się do podniesionych w niej zarzutów, a nie dokonywać brakujących ustaleń faktycznych lub prawnych (art. 54 § 2 P.p.s.a.). Przedmiotem badania legalności i zgodności z prawem jest bowiem wyłącznie zaskarżony rozkaz personalny i Sąd pierwszej instancji w swoich rozważaniach mógł odnieść się wyłącznie do argumentacji przedstawionej w jego treści (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 27 stycznia 2016 r., sygn. akt I SA/Gl 853/15, wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 października 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 664/08, wyrok NSA z dnia 10 października 2005 r. sygn. akt I SA/Gd 257/03, wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 1991 r., sygn. akt III SA 1838/91, wyrok NSA z dnia 25 maja 2001 r., sygn. akt III SA 2024/00). Z kolei zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a. i jego uzasadnienie zmierzają do wykazania, że według skarżącego kasacyjnie organu kwestią wątpliwą pozostaje przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony. Przypomnieć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdził, że organ nie udowodnił tego, by [...] P.W. dopuścił się czynu, który w ocenie jego przełożonych narusza ważny interes służby. Wyjaśnić należy, iż zwalczanie przez skarżący kasacyjnie organ stanowiska Sądu co do prawidłowości ustaleń stanu faktycznego wymaga podniesienia zarzutów w zakresie drugiej podstawy kasacyjnej wskazującej na przepisy, które normują sposób ustalania i oceny stanu faktycznego sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Przedmiotowa skarga kasacyjna tak sformułowanego zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie zawiera. Przepis art. 107 § 3 K.p.a. określa warunki, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji (rozkazu personalnego). Ocenę Sądu co do wadliwie skonstruowanego uzasadnienia decyzji można zwalczać zarzutem naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. w powiązaniu z odpowiednim przepisem P.p.s.a. Tym zarzutem nie można jednak skutecznie zwalczać stanowiska Sądu przyjmującego, że decyzja (rozkaz personalny) została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Konsekwencją niezakwestionowania w rozpoznawanej sprawie przyjętych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń stanu faktycznego było przyjęcie ich przez Naczelny Sąd Administracyjny w procesie orzekania. W kwestii naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., który autor skargi kasacyjnej powiązał z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i art. 141 § 4 P.p.s.a., jest podana błędna ocena Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie co do niedokonania przez organ żadnych ustaleń faktycznych, pominięcie argumentacji zawartej w odpowiedzi na skargę oraz niewskazanie przez Sąd przepisów postępowania, które zostały naruszone przez organ. Stosownie do treści art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten określa granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. W przedmiotowej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając skargę orzekał w granicach sprawy wyznaczonych treścią art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. W drugim zaś przypadku, tj. w sytuacji zarzucania Sądowi, że nie wyszedł on poza zarzuty i wnioski skargi, istotne jest to, że "strona nie może ograniczyć się do wytyku wyłącznie naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., gdyż wówczas przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 P.p.s.a. z takimi przepisami, których złamania przez organ administracji miał nie dopatrzyć się Sąd I instancji" (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014 r., I OSK 782/13). Przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zasadniczo powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyroki NSA z dnia: 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06, 19 czerwca 2013 r., I OSK 1353/12 i 15 marca 2013 r., I OSK 1033/12). Nie dotyczy to przypadku, gdyby zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. dotyczył jego błędnej wykładni (przypadek ten jednak nie występuje w realiach niniejszej sprawy). Naruszenia omawianej normy nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – Sąd pierwszej instancji powinien uwzględnić z urzędu. Nie spełnia tego wymogu powiązanie art. 134 § 1 P.p.s.a. wyłącznie z przepisem proceduralnym, dotyczącym wymogów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku, tj. z art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz z przepisem kompetencyjnym upoważniającym Sąd do uwzględnienia skargi, tj. z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny takiej wady konstrukcyjnej skargi kasacyjnej nie może samodzielnie konwalidować, gdyż nie jest uprawniony do uzupełniania za stronę zarzutów kasacyjnych. Ponadto wskazać należy, iż w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym (por. m. in. wyroki NSA z dnia: 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09, 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06, 15 października 2015 r., sygn. akt I GSK 241/14; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2438/11). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt I GSK 264/09). Podniesiona w ramach tego zarzutu argumentacja skargi kasacyjnej wskazuje, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zachowania P.W. polegającego na bierności wobec działania innych policjantów, czy też braku reakcji na krzyki zatrzymanego, co stanowiło istotę sprawy. Odnosi się więc do błędnej – zdaniem skarżącego kasacyjnie organu – oceny Sądu co do ustaleń stanu faktycznego. Tym samym zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. okazał się nieskuteczny. Zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Okoliczność, że stanowisko przedstawione przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady oraz nie poddaje się kontroli instancyjnej. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 15zzs4 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku, gdyż zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 209 P.p.s.a. oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz.1800 ze zm.), z uwzględnieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12 (publ. LEX nr 1226661).