Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Łd 517/21

Administrative courts2021-12-16
Case number
II SA/Łd 517/21
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Judgment date
2021-12-16
Type
Wyrok WSA w Łodzi

Judges

Agnieszka Grosińska-GrzymkowskaMarcin OlejniczakRobert Adamczewski

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska Asesor WSA Marcin Olejniczak po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi F.P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] r. nr [...] [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym usunięcia odpadów 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokat A. R., prowadzącej Kancelarię Adwokacką w Ł., przy ul. A 105 kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. dc UZASADNIENIE II SA/Łd 517/21 Uzasadnienie F.P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. z [...] r. (znak: [...],[...]), którym - na podstawie art. 59 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego i art. 18 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrz S. z [...] r. (Nr [...]) w przedmiocie wykonania zastępczego. Z akt sprawy wynika, że postanowieniem z [...] r. Burmistrz S. orzekł w stosunku do F.P., że obowiązek objęty tytułem wykonawczym nr [...] zostanie w trybie postępowania egzekucyjnego wykonany zastępczo za zobowiązanego, na jego koszt i niebezpieczeństwo. Postanowienie organu egzekucyjnego, zostało odebrane osobiście przez skarżącego 22 r., o czym świadczy zwrotne potwierdzenie odbioru znajdujące się w aktach sprawy. Zażalenie - pismo opatrzone datą 1 marca 2021 r. - zostało złożone w Urzędzie Miejskim w S. 2 marca 2021 r. Pismem z 23 marca 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., działając na podstawie art. 15 zzzzzn² ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tj.: Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) zawiadomiło stronę o uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrz S. z [...] r. w przedmiocie wykonania zastępczego i wyznaczyło skarżącemu termin 30 dni od daty doręczenia zawiadomienia na złożenie wniosku o przywrócenie tego terminu. Pismem z 27 kwietnia 2021 r. F.P. złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza S. z [...] r. w przedmiocie wykonania zastępczego. Wspomnianym na wstępie postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium podniosło, że bezsporne jest, że zobowiązany uchybił terminowi do wniesienia zażalenia. Postanowienie zostało doręczone zobowiązanemu 22 r., a tym samym bieg ustawowego siedmiodniowego terminu do wniesienia zażalenia, liczonego w sposób wskazany w art. 57 k.p.a., rozpoczął się 23 r. i upłynął z 1 marca 2021 r. (niebędącym dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy ani sobotą). Zażalenie z 1 marca 2021 r. zostało złożone w Urzędzie Miejskim w S. dopiero 2 marca 2021 r. Postanowienie zawierało prawidłowe pouczenie o trybie zaskarżania. Aby organ odwoławczy mógł przywrócić termin do wniesienia zażalenia muszą być łącznie spełnione cztery przesłanki: 1. Złożenie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu; 2. Dopełnienie czynności, dla której określony był termin; 3. Złożenie prośby w nieprzekraczalnym terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia strony o uchybieniu terminu (art. 15 zzzzzn ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych); 4. Uprawdopodobnienie przez zainteresowanego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Kolegium zbadało kolejno powyższe przesłanki: 1. pismem z 27 kwietnia 2021 r. skarżący złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia – pierwsza przesłanka spełniona; 2. pismo z 1 marca 2021 r. stanowi zażalenie na postanowienie organu I instancji - a zatem spełniona została również druga ze wskazanych przesłanek; 3. wniosek o przywrócenie terminu (pismo z 27 kwietnia 2021 r.) wniesiono w terminie 30 dni od daty doręczenia (30 marca 2021 r.) zawiadomienia o uchybieniu terminu do złożenia zażalenia - a zatem trzecia ze wskazanych przesłanek została spełniona. 4. Kolegium zbadało, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Organ zauważył, że we wniosku zainteresowany wskazał: "Listonosz nie doręcza mi należycie korespondencji, tylko będąc u lekarza w ośrodki dopiero samodzielnie odbieram wszystkie korespondencje po czasie i nie mogę wystarczyć. Z powodu koronawirusa nie mogłem z terminem i nie załatwili przyjęli mi w Urzędzie odręcznie należycie tylko pszełożyli mi na następny dzień". W ocenie Kolegium prawdziwe przyczyny uchybienia terminu skarżący wskazał w piśmie z 15 marca 2021 r., w którym stwierdził, że: "Postanowienie i inne wszelkie korespondencje nie byłe mi doręczane właściwie. Awizo z opóźnieniem odebrałem z poczty 22.02.2021 r. o godzinie 18.30 po urzędowaniu a więc liczy się że 23.02.2021 r. a więc zażalenie złożyłem w terminie". Kolegium podniosło, że zainteresowanemu znana jest procedura administracyjna ze względu na postępowania administracyjne i egzekucyjne w administracji, których był stroną w ostatnim czasie. Wszelkie środki prawne były przez stronę wnoszone w terminie. We wniosku o przywrócenie terminu zobowiązany nie przedstawił żadnych okoliczności, które wskazywałyby, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Wobec faktu, że przywrócenie terminu możliwe jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy zostaną spełnione łącznie wszystkie cztery przesłanki, a w niniejszej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia, Kolegium stwierdziło, że należy odmówić stronie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi F. P. podtrzymał dotychczasowe stanowisko. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Następnie pełnomocnik skarżącego wyznaczony z urzędu, popierając skargę, zwrócił uwagę, iż skarżący jest starszą, samotną i schorowaną osobą, która wymaga wsparcia ze strony organów administracji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.], kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym. Należy dodać, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto sąd na podstawie art. 135 ustawy p.p.s.a. uprawniony jest stosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Skarga niniejsza została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. W myśl tej regulacji, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm.) [dalej k.p.a.]. W świetle art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Prawidłowo w niniejszej sprawie organ ustalił, że doręczenie postanowienia organu I instancji nastąpiło 22 r., co wynika wprost ze zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach, wobec czego twierdzenia skarżącego, iż odebrał postanowienie dopiero 23 r. nie znajdują oparcia w zebranym materiale dowodowym. Natomiast zażalenie (chociaż opatrzone datą 1 marca 2021 r.) skarżący F.P. złożył w organie faktycznie dopiero 2 marca 2021 r., co oznacza, że jest ono spóźnione. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że na aprobatę zasługuje postępowanie Kolegium, które uwzględniło, że na mocy ustawy z 9 grudnia 2020 r. (Dz.U. z 2020 r., poz. 2255), zmieniającej po raz kolejny ustawę z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842), do ustawy tej dodano art. 15zzzzzn2, w myśl którego w przypadku stwierdzenia uchybienia przez stronę w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 przewidzianych przepisami prawa administracyjnego wskazanych terminów, organ administracji publicznej zawiadamia stronę o uchybieniu terminu (ust. 1); w zawiadomieniu takim organ wyznacza stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu (ust. 2), a ponadto w przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu wnosi się w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (ust. 3). Organ II instancji wystosował do skarżącego zawiadomienie zgodnie z powyższymi przepisami. Skarżący skorzystał z prawa do złożenia takiego wniosku: pismem z 27 kwietnia 2021 r. F.P. złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza S. z [...] r. W piśmie tym skarżący wyjaśnił m.in., że: "Listonosz nie doręcza mi należycie korespondencji, tylko będąc u lekarza w ośrodki dopiero samodzielnie odbieram wszystkie korespondencje po czasie i nie mogę wystarczyć. Z powodu koronawirusa nie mogłem z terminem i nie załatwili przyjęli mi w Urzędzie odręcznie należycie tylko pszełożyli mi na następny dzień". Kolegium oceniając i analizując przyczyny uchybienia terminu zwróciło także uwagę na stwierdzenia skarżącego, zawarte w piśmie z 15 marca 2021 r., w którym skarżący stwierdził, że: "Postanowienie i inne wszelkie korespondencje nie byłe mi doręczane właściwie. Awizo z opóźnieniem odebrałem z poczty 22.02.2021 r. o godzinie 18.30 po urzędowaniu a więc liczy się że 23.02.2021 r. A więc zażalenie złożyłem w terminie". W toku sądowej kontroli zaskarżonego postanowienia, przeprowadzonej na podstawie kryterium zgodności z prawem, mając na względzie istniejący stan faktyczny oraz w kontekście sformułowanych w skardze zarzutów, kluczową i najistotniejszą sporną kwestią była w niniejszej sprawie ocena zasadności stanowiska organu odwoławczego w kwestii uznania, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza S. z [...] r. Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. podniesione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności, w szczególności jego stan zdrowia i ogłoszenie stanu zagrożenia epidemicznego, czy stanu epidemii nie mogą świadczyć o braku winy strony w rozumieniu treści art. 58 § 1 k.p.a. - w niedochowaniu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Burmistrza S. W ocenie Sądu stanowisko Kolegium wyrażone w zaskarżonym postanowieniu jest prawidłowe. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie możliwości skutecznego dokonania czynności procesowej, w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a., w razie uchybienia terminu podlega on przywróceniu na wniosek zainteresowanej osoby, jeżeli uprawdopodobni ona, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a wniosek o przywrócenie terminu złoży w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i wraz ze złożeniem wniosku dopełni czynności, dla której określony był termin. Z treści powołanych przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wskazanych w nich przesłanek. Niespełnienie którejkolwiek z nich - nawet przy zaistnieniu pozostałych - czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Podkreślenia przy tym wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiane przepisy stanowią bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu. Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Stąd o braku winy można mówić jedynie wówczas gdy przeszkoda w dokonaniu czynności skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, iż zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Tym samym, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o zawinionym uchybieniu terminu (por. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., I OSK 1677/15). Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak nieprzewidziane, nagłe problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się przy tym, iż dopuszczalne jest przywrócenie terminu, którego uchybienie nastąpiło z powodu choroby, jednakże strona musi wykazać, iż w związku z chorobą zaistniały przeszkody, których nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Rozważając zatem samą przesłankę choroby, jako okoliczności wyłączającej winę w niedochowaniu terminu w pierwszej kolejności należy wskazać, że tylko nagła choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej z zastrzeżeniem spełnienia się określonych warunków. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany lub wystąpić musi nagłe pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Poza tym musi zostać przedstawione zaświadczenie, że stan zdrowia w danym, okresie uniemożliwiał prowadzenie spraw i dokonywanie czynności (por. np. postanowienie NSA z 7 kwietnia 2008 r., II FZ 111/08). Sam jednak fakt występowania schorzeń - nawet ciężkich (chociażby takich na jakie wskazuje skarżący) - u zainteresowanego przywróceniem terminu, nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, za stwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Fakt choroby, czy podeszły wiek, nie są równoznaczne z niemożnością dokonania czynności procesowej przez zainteresowanego. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste dokonanie czynności procesowej, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności (por. wyrok NSA z 16 marca 2017 r., II OSK 1822/15). Oceniając, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu, organ, uwzględniając zasady logiki i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiał podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek o przywrócenie terminu (por. wyrok WSA w Gliwicach z 28 listopada 2017 r., I SA/Gl 916/17). Długotrwała niedyspozycja, czy też przewlekła choroba, w odróżnieniu od nagłej choroby, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do dokonania konkretnej czynności procesowej, ponieważ nie wyklucza to możliwości np. skorzystania z pomocy osób trzecich. Nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Nie każda też choroba, choć jest nagła w tym sensie, że pacjent jej nie planuje i nie można jej przewidzieć, uprawnia do przyjęcia, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej z jej powodu było usprawiedliwione. Aby choroba uzasadniała przywrócenie terminu musi to być bowiem taki stan chorobowy, który wyłącza całkowicie pacjenta z możliwości podjęcia jakiegokolwiek działania we własnej sprawie. Skarżący - jak słusznie wskazało Kolegium - we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia, nie uprawdopodobnił, aby zachodziły okoliczności usprawiedliwiające uchybienie terminu do wniesienia zażalenia ze względu na stan jego zdrowia w kontekście sytuacji epidemiologicznej w kraju panującej w okresie zwłoki do wniesienia środka odwoławczego. Skarżący nie wskazał, że znajdował się w złym stanie zdrowotnym mającym charakter nagły i jednocześnie uniemożliwiającym wniesienie zażalenia w ustawowym terminie przy pomocy innych osób. Zwrócić należy w tym względzie uwagę, że skarżący podnosił przede wszystkim argument "niemożności chodzenia" i podeszłego wieku. Powyższa argumentacja nie może być uznana za uzasadnioną, już chociażby z tego względu, że sam skarżący stwierdza, że wszelką korespondencję odbiera osobiście w organach, albowiem jak wskazał, listonosz takowej mu nie doręcza. Mamy zatem sprzeczność samą w sobie, albowiem niewiarygodne jest twierdzenie, że skarżący ma problemu z chodzeniem skoro osobiści odbiera korespondencję. Ponadto jak wynika ze stanu faktycznego sprawy skarżący złożył odwołanie w organie, zatem nie zaistniała sytuacja niemożności dotarcia do organu, jedynie tylko zostało ono złożone po terminie. Zatem z ustalonego stanu faktycznego i wyjaśnień skarżącego nie wynika aby zdiagnozowane u niego choroby skutkowały całkowitym wyłączeniem go z aktywności życiowej, w szczególności w okresie w którym biegł mu termin do wniesienia odwołania. Przedłożone informacje i dokumenty nie wskazują aby skarżący przez cały ten okres odbywał leczenie w placówce zamkniętej, czy w inny sposób był wyłączony z możliwości organizowania swoich spraw życiowych. Z jego wyjaśnień nie wynika też aby był on w stanie wyłączającym świadome działanie i nie mógł podejmować czynności w postępowaniu administracyjnym chociażby za pośrednictwem innych osób. Należy równocześnie stwierdzić, że nie może zostać uwzględnione twierdzenie, że sam w sobie stan zagrożenia życia i zdrowia (dla osób starszych i schorowanych) powstały w związku z rosnącą w Polsce od marca 2020 r. liczbą osób zarażonych koronawirusem uznać za wystarczający powód do przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia zażalenia. Taki wniosek jest w ocenie Sądu zbyt daleko idący, oznaczałby bowiem brak możliwości skutecznego egzekwowania jakichkolwiek terminów procesowych od marca 2020 r. do chwili obecnej, i to niezależnie od jakichkolwiek okoliczności indywidualnych przypadków. Podobnie rzecz ma się z argumentacją przedstawioną przez pełnomocnika skarżącego odwołującą się do wieku skarżącego (jest osobą w podeszłym wieku), czy podnoszonego argumentu odnośnie do stanu zdrowia, co w ocenie pełnomocnika miałoby stanowić podstawę do wsparcia ze strony organów administracji. Takowe odmienne traktowanie w praktyce prowadziłoby do sytuacji, w których praktycznie w każdym przypadku osób chorych, czy w podeszłym wieku należałoby uwzględniać fakt niedochowania terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym. Tego typu wyjątki wypaczałby całkowicie instytucję określania terminu do dokonania określonych czynności procesowych. Uwzględniając powyższe uznać należało, że w niniejszej sprawie we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie przedstawiono takiej argumentacji, która uprawdopodobniałaby brak winy skarżącego w podjęciu czynności procesowej. W szczególności nie wskazano na żadne konkretne, nadzwyczajne i nagłe zdarzenie związane ze stanem zdrowia skarżącego, które uniemożliwiło złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia Burmistrza S. w przedmiocie wykonania zastępczego. Jedynie na marginesie prowadzonych powyżej rozważań zauważyć można, iż organ odwoławczy dokonując oceny co do tych okoliczności nie uzasadnił swojego stanowiska w wystarczający sposób. Pobieżnie, choć niewątpliwie prawidłowo uznał jedynie, że skarżący nie wykazał dlaczego jego zdaniem przeszkoda w dokonaniu czynności (wniesienie odwołania) nastąpiła bez jego winy. Zdaniem Sądu nie była to ocena wystarczająca, niemniej jednak była w pełni prawidłowa. Brak wyczerpującego uzasadnienia stanowiska organów nie był naruszeniem mogącym mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Można jedynie stwierdzić, że brak dokładnego przedstawienia oceny organu względem ich mocy dowodowej mógł mieć wpływ na realizację przez organ obowiązku dokładnego uzasadnienia oceny stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Niemniej Sąd uznał, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy naruszenie w tym zakresie nie mogło mieć żadnego wpływu na wynik sprawy. Reasumując, w świetle treści złożonego w sprawie wniosku o przywrócenie terminu oraz wyjaśnień i dowodów przedstawionych przez skarżącego, w ocenie Sądu podzielić należało ocenę organów dotyczącą braku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego, tj. że jego stan zdrowia stanowił trwałą przeszkodę w dokonaniu czynności – wniesienia odwołania. Z tych wszystkich względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania (pkt 2 wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ustawy p.p.s.a. oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 18). Zwrot kosztów postępowania objął wynagrodzenie pełnomocnika strony skarżącej w kwocie stawki obowiązującej w pozostałych sprawach (240 zł). dc