VII SA/Wa 1941/20
Administrative courts2020-12-14
Case number
VII SA/Wa 1941/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-12-14
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Bogusław CieślaGrzegorz AntasMarta Kołtun-Kulik
Ruling
Uchylono zaskarżoną decyzję
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik (spr.) Sędziowie: WSA Grzegorz Antas WSA Bogusław Cieśla po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi A.G. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2019 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz A.G.kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z [...] maja 2019 r., znak [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB", "organ odwoławczy") - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: "k.p.a.") - po rozpatrzeniu odwołania A.G. (dalej: "skarżący") od decyzji Wojewody [...] (dalej: "Wojewoda", organ I instancji") z [...] lutego 2019 r., nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Z akt sprawy wynika następujący stan faktyczny i prawny.
Pismem z [...] września 2018 r. skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r., nr [...], zezwalającej na miejsce i warunki realizacji czasowej budowy wytwórni elementów budowlanych na okres 10 lat, dotyczącej istniejących obiektów Zakładu [...] przy ul. [...] w [...] na działce nr [...], obręb [...], jednostka ewidencyjna [...]. Decyzja ta przewiduje ponadto, że po upływie wskazanego okresu zabudowa może ulec likwidacji na żądanie tutejszego Urzędu w przypadku realizacji obwodnicy miejskiej, przewidzianej w planie perspektywicznym. Wnioskodawca podniósł, że przepisy ustawy z 24 października 1974 r. Prawo budowlane, jak i przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane nie przewidują możliwości wydania decyzji o pozwoleniu na budowę ograniczonej czasowo i warunkowo.
Ww. decyzją z [...] lutego 2019 r. Wojewoda [...] umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia Naczelnika Miasta [...]. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że wnioskodawca nie posiada przymiotu strony postępowania.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, GINB decyzją z [...] maja 2019 r., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał się na treść art. 20 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229 w brzmieniu na dzień wydania kwestionowanej decyzji), § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego (Dz. U. z 1975 r. Nr 8, poz. 48 ze zm.) oraz obecnie obowiązujący art. 54 w zw. z art. 64 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U z 2018 r. poz. 1945 ze zm.) i stwierdził, że analiza porównawcza elementów decyzji ustalającej miejsce i warunki realizacji inwestycji oraz obecnie funkcjonującej w systemie prawnym decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, prowadzi do wniosku, że materia objęta kwestionowaną przez skarżącego decyzją Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] listopada 1983 r. w obecnym stanie prawnym, odpowiada materii objętej decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydawanej podstawie przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Jednocześnie organ odwoławczy podniósł, że na gruncie art. 60 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decyzję o warunkach zabudowy wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta.
Powołując treść art. 157 § 1 i art. 17 pkt 1 k.p.a. GINB uznał, że rozpatrzenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] leży w kompetencji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. Równocześnie GINB wskazał, że jakkolwiek w podstawie prawnej kwestionowanej decyzji powołano się na art. 28 i 29 ówczesnej ustawy - Prawo budowlane (odnoszące się do decyzji o pozwoleniu na budowę), to z akt sprawy wynika, że Naczelnik Miasta [...] decyzją z [...] sierpnia 1984 r., nr [...], zezwolił na budowę budynku warsztatu prefabrykacji budowanej przy ul. [...] w [...] z warunkiem, że budynek może być użytkowany do 1995 r. Po tym terminie inwestor zobowiązany jest wykonać rozbiórkę budynku w przypadku realizacji planowanej obwodnicy. Tym samym, samo przywołanie powyższych przepisów nie powoduje, że jest to decyzja o pozwoleniu na budowę. Kwestionowana decyzja jest, zdaniem organu, decyzją zatwierdzającą warunki i miejsce realizacji przedsięwzięcia.
GINB podkreślił, że w przedmiotowej sprawie Wojewoda wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r. pomimo, że nie był organem właściwym do rozpatrzenia powyższego wniosku. Z tego względu konieczne było umorzenie postępowania, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
Skargę na decyzję GINB z [...] maja 2019 r. złożył skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody z [...] lutego 2019 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 28 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 20 ust. 2 w zw. z art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. poz. 229 ze zm.) poprzez ich nieprawidłową interpretację i uznanie, że decyzja Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r. nie stanowiła decyzji o pozwoleniu na budowę, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że decyzja ta posiadała charakter decyzji o pozwoleniu na budowę;
2) art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202) w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez ich błędną interpretację i uznanie, że skarżący nie posiada statusu strony przedmiotowego postępowania;
3) art. 105 § 1 k.p.a. poprzez jego niezasadne zastosowanie i umorzenie postępowania w sytuacji gdy brak było podstaw do jego umorzenia;
4) art. 7 w zw. art. 8 w zw. z art. 77 ust. 1 k.p.a. poprzez nieustalenie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, niedokładne zbadanie materiału dowodowego oraz naruszenie zasady zaufania do organów państwa;
5) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zbyt skrótowe sformułowanie uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia.
Stanowisko skarżącego znalazło rozwinięcie w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z 27 listopada 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 1710/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji uznając, że zarówno kontrolowana decyzja, jak też poprzedzające ją rozstrzygnięcie Wojewody, naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W ocenie Sądu, organ dokonał błędnej kwalifikacji kwestionowanej decyzji, jako decyzji o ustaleniu miejsca i warunków realizacji inwestycji. Sąd wskazał, że podstawę prawną kwestionowanej decyzji Naczelnika Miasta [...], stanowią art. 28 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r., które to przepisy dotyczą pozwolenia na budowę. Sama zatem podstawa prawna kwestionowanej decyzji, wyraźnie wskazuje, że powinna być ona potraktowana jako pozwolenie na budowę. Sąd stwierdził, że przepisy Prawa budowlanego z 1974 r., pozwalały na zawarcie w treści decyzji o pozwoleniu na budowę, również materii objętej decyzją o ustaleniu miejsca i warunków realizacji inwestycji.
Zdaniem Sądu, kwestionowana decyzja powinna być zakwalifikowana jako pozwolenie na budowę, zaś ustalenie w niej warunków i miejsca realizacji, było dopuszczalne na gruncie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. Konsekwencją takiej kwalifikacji kwestionowanej decyzji, jest stwierdzenie, że organem właściwym do rozpoznania wniosku o stwierdzenie jej nieważności jest, wbrew stanowisku GINB, Wojewoda, nie zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...]. Sąd stwierdził, że sprawa była więc rozpoznawana przez właściwy organ.
W ocenie Sądu, kolejnym błędem, jakim dotknięte jest rozstrzygnięcie organu odwoławczego, jest wskazanie innej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania, niż przedstawiona w decyzji organu I instancji mimo utrzymania w mocy tego rozstrzygnięcia. Z tych powodów, konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji.
Z kolei organ I instancji, w niedostateczny sposób zbadał kwestię interesu prawnego wnioskodawcy, co ma w konsekwencji wpływ na przyznanie mu statusu strony w niniejszym postępowaniu. Sąd zauważył, że działka skarżącego sąsiaduje bezpośrednio z działką inwestycyjną. Dalej Sąd wskazał, że kolejną kwestią, wymagającą rozważenia przez organ I instancji jest to, że fragment należącej do skarżącego działki nr [...] jest wykorzystywany przez pracowników zakładu w celu dojazdu do warsztatu. Sąd podkreślił, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu powinno nastąpić na potrzeby każdej konkretnej sprawy, przy wzięciu pod uwagę także funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanego obiektu. Obszaru tego nie można utożsamiać wyłącznie z zachowaniem przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi, ponieważ obiekt budowlany może wprowadzać określone ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, co nie oznacza, że jego realizacja jest niezgodna z tymi przepisami i co za tym idzie nie będzie można uzyskać na jego realizację pozwolenia na budowę.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, organ powinien więc dokonać dokładnej analizy obszaru oddziaływania według powyższych kryteriów. Tymczasem organ I instancji ograniczył się do wskazania reguł dotyczących ustalania obszaru oddziaływania obiektu bez odniesienia do realiów sprawy, położenia działki skarżącego oraz cech inwestycji znajdującej się na działce sąsiedniej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.
Postanowieniem z 16 września 2020 r., sygn. akt II OW 34/20, Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy z wniosku Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] stycznia 2020 r. w przedmiocie sporu kompetencyjnego do rozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r., nr [...] - wskazał Wojewodę [...] jako organ właściwy w sprawie
Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z 30 września 2020 r., sygn. akt II OSK 1430/20, uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 listopada 2019 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Na wstępie wskazać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydając niniejszy wyrok związany jest wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 30 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 1430/20. Zgodnie bowiem z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a."), sąd któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Związanie Sądu w rozumieniu powyższego przepisu oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt I FSK 506/05, Nr LEX 187499).
W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że istnieje możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa ale może to wystąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wcześniej wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zostanie wydana przez ten Sąd uchwała w innej sprawie w trybie art. 269 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zawierająca odmienną wykładnię prawa albo zmienił się stan prawny i to jedynie w odniesieniu do przepisów proceduralnych. Żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Dlatego też, rozpatrując ponownie sprawę, wojewódzki sąd administracyjny związany jest nie tylko wykładnią prawa dokonaną przez sąd kasacyjny, ale również wyrażonymi w orzeczeniu tego sądu ocenami prawnymi i wskazaniami co do dalszego postępowania.
Kontrolując ponownie decyzję GINB z [...] maja 2019 r., utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] lutego 2019 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji - Sąd uznał, że skarga A. G., reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, jest zasadna i w konsekwencji uchylił zaskarżoną decyzję.
I tak, Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrok Sądu I instancji z 27 listopada 2019 r. wskazał w uzasadnieniu, że "Jeśli decyzja organu pierwszej instancji nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, ale umarza postępowanie administracyjne, to zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy istota i skutek zaskarżonej decyzji odpowiadają zamierzonemu przez organ odwoławczy zakończeniu postępowania, tj. umorzeniu postępowania administracyjnego. W sytuacji, w której decyzja organu pierwszej instancji rozstrzygała o umorzeniu postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., organ odwoławczy był uprawniony do utrzymania zaskarżonej decyzji w mocy na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Przeszkody dla takiego sposobu zakończenia postepowania nie stanowiła różnica w ocenie obu organów co do przyczyny zastosowania dyspozycji art. 105 § 1 K.p.a., w postaci braku legitymacji wnioskodawcy (organ pierwszej instancji) oraz bezprzedmiotowości postępowania spowodowanej brakiem właściwości organów prowadzących postępowanie (organ odwoławczy). Obie przyczyny wyczerpują pojęcie bezprzedmiotowości, a w konsekwencji przesłankę materialnoprawną zastosowania art. 105 § 1 K.p.a. Skoro zatem organ odwoławczy mógł zaaprobować decyzję organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania, uznając, że postępowanie jest bezprzedmiotowe na skutek braku właściwości organów do prowadzenia postępowania z wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] listopada 1983 r., to należało w postępowaniu sądowym ocenić, czy stanowisko organu odwoławczego w zakresie organu właściwego do rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności jest prawidłowe."
Dalej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "Analizę właściwości rzeczowej w czasie wydania kwestionowanej decyzji, a następnie ocenę, czy właściwość w sprawie przeszła na inny organ należy rozpocząć od ustalenia sprawy, w której decyzja została wydana. Kwestionowana decyzja została wydana w sprawie związanej z wykonaniem obiektu budowlanego, tj. budynku wytwórni elementów budowlanych. W dacie wydania decyzji działalność obejmującą sprawy wykorzystania terenów zgodnie z ustaleniami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, projektowanie, budowę, utrzymanie i rozbiórkę obiektów budowlanych normowały przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.). W niniejszej sprawie spór dotyczy tego, czy kwestionowana decyzja została wydana w sprawie lokalizacji inwestycji, czy też stanowiła pozwolenie na budowę."
Sąd odwoławczy przytoczył treść stosownych przepisów, t.j. art. 20 ust. 1 i 2, art. 21 ust. 3, art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Wskazał, że podstawę materialną procesu inwestycyjnego stanowiły nadto przepisy, wydanego z upoważnienia zawartego w art. 28 ust. 4 omawianej ustawy, rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48 ze zm.). Zakwalifikowanie określonego aktu administracyjnego, jako jednego z rozstrzygnięć wymaganych na podstawie powołanych przepisów, powinno wynikać wprost z treści decyzji, tj. podstawy prawnej, rozstrzygnięcia oraz uzasadnienia faktycznego i prawnego (art. 107 § 1 K.p.a. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania kwestionowanej decyzji).
NSA podkreślił, że: "Kwalifikacja sprawy, w której decyzja została wydana jest procesem bardziej skomplikowanym, gdy treść decyzji nie jest w wystarczającym stopniu jednoznaczna. Taka sytuacja procesowa ma miejsce, gdy tak jak w niniejszej sprawie, kwestionowana decyzja nie jest spójna w zakresie podstawy prawnej oraz brzmienia rozstrzygnięcia. Jako podstawę prawną, w decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r., powołano przepisy art. 28 ust. 1 i art. 29 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r., a także przepisy § 20 i § 48 rozporządzenia w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego. Tak określona podstawa może świadczyć o tym, że decyzja stanowiła pozwolenie na budowę. Jednocześnie jednak decyzja, sporządzona na formularzu, którego części uzupełniono pismem ręcznym, zawiera w sentencji dwa rozstrzygnięcia. Jedno z tych rozstrzygnięć niewątpliwie określa miejsce i warunki realizacji inwestycji. Drugie może nawiązywać do zezwolenia na budowę, przy czym organ warunkuje budowę uzyskaniem zgody na zajęcie terenów rolnych. (...) Taka nieprecyzyjna i niespójna treść decyzji powoduje, że rodzaj decyzji, a w konsekwencji kwalifikacja sprawy, w której decyzja została wydana, powinny być ocenione na podstawie całokształtu okoliczności faktycznych i procesowych związanych ze sporną inwestycją. Oparcie się przez Sąd pierwszej instancji, w omawianym zakresie, na wskazanej w decyzji podstawie prawnej i brzmieniu art. 29 ust. 2 Prawa budowlanego, z pominięciem dowodu w postaci decyzji Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 1984 r., nr [...], o zezwoleniu na budowę budynku warsztatu – prefabrykacji, przy ul. [...] w [...], stanowiło naruszenie 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Następnie Sąd skonstatował, że ocena Sądu I instancji, zgodnie z którą, kwestionowana decyzja Naczelnika Miasta [...] z dnia [...] listopada 1983 r., nr [...], powinna być zakwalifikowana jako pozwolenie na budowę zawierające jednocześnie, na mocy art. 29 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r., rozstrzygnięcie w zakresie miejsca i warunków realizacji inwestycji, powinna być poprzedzona odniesieniem się Sądu do stanowiska zajętego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zgodnie z którym, wydanie dla spornej inwestycji decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] sierpnia 1984 r., nr [...] o pozwoleniu na budowę, wyklucza przyjęcie, że kwestionowana decyzja stanowiła także pozwolenie na budowę.
Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że "orzeka w niniejszej sprawie w granicach kasacji. Kontroli kasacyjnej podlegał wyrok badający legalność zaskarżonej decyzji według stanu faktycznego i prawnego z daty wydania decyzji. W dacie wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji w obrocie prawnym nie funkcjonowało zaś wiążące orzeczenie sądu administracyjnego w przedmiocie właściwości organu."
Jednocześnie Sąd odwoławczy podniósł, że "Ewentualne rozważanie kwestii interesu prawnego skarżącego może nastąpić dopiero po przesądzeniu kwestii właściwości organu."
Biorąc więc pod uwagę tak ukształtowany stan faktyczny i prawny, w tym na skutek rozstrzygnięcia NSA w zakresie sporu kompetencyjnego (postanowienie NSA z 16 września 2020 r., sygn. akt II OW 34/20) Sąd orzekający w niniejszej sprawie stwierdza, że organem właściwym w sprawie rozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r., nr [...], jest Wojewoda [...]. Stanowisko takie prezentował również skarżący (strona 3 skargi), wbrew odmiennemu poglądowi GINB, według którego organem właściwym jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...].
Wojewoda [...] umarzając - decyzją z [...] lutego 2019 r., nr [...] - postępowanie nieważnościowe, jako przyczynę takiego rozstrzygnięcia uznał brak przymiotu strony przez wnioskodawcę – A. G.. Podkreślił, że skarżący nie wykazał aby posiadał własny, indywidualny, interes prawny. GINB, upatrując innej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania (brak właściwości rzeczowej organu) oceny interesu prawnego wnioskodawcy nie dokonał. Na to zwracał uwagę skarżący w skardze (str. 4). Również Naczelny Sąd Administracyjny, w uzasadnieniu ww. wyroku z 30 września 2020 r., spostrzegł, że w kasacji od wyroku WSA z 27 listopada 2019 r. GINB nie podjął nawet próby podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie posiadania przez skarżącego interesu prawnego."
Tym samym, znajdując podstawy do uchylenia decyzji GINB z [...] maja 2019 r. (naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art., 7, 77 § 1 k.p.a.), Sąd wskazuje, że rolą organu odwoławczego w ponownie prowadzonym postępowaniu będzie ocena decyzji Wojewody [...] z [...] lutego 2019 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania nieważnościowego dotyczącego decyzji Naczelnika Miasta [...] z [...] listopada 1983 r., pod kątem interesu prawnego A. G..
Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.