II W 69/25
Common courts2025-06-18
Case number
II W 69/25
Judgment date
2025-06-18
Type
SENTENCE
Judges
Leszek Osiński (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>Sygn. akt II W 69/25</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 18 czerwca 2025 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Golubiu - Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: sędzia Leszek Osiński</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewa Romanowska </strong>
</p>
<p>w obecności oskarżyciela - funkcjonariusza Policji -------</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 10 czerwca 2025 roku</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> </strong>
</p>
<p>córki <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">B.</span> z domu <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">urodzonej (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->obwinionej o to, że: </strong>w okresie od listopada 2024 roku do dnia 16 lutego 2025 roku w miejscowości <span class="anon-block">G.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> poprzez uderzanie w sufit, krzyki, wrzaski i głośne bieganie zakłóciła spokój <span class="anon-block">A. K.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o wykroczenie z art. 51 § 1 kw</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->ORZEKA:</strong>
</p>
<p>I.
uniewinnia obwinioną <span class="anon-block">D. B. (1)</span> od zarzutu popełnienia czynu opisanego we wniosku o ukaranie;</p>
<p>II.
wydatkami w sprawie obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>II W 69/25</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> od 9 lat mieszka wraz z mężem <span class="anon-block">A. B.</span> w bloku wielorodzinnym w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Małżonkowie posiadają dwoje dzieci w wieku 9 i 5 lat. Dzieci zamieszkują razem z obwinioną i jej mężem. Rodzina <span class="anon-block">B.</span> zajmuje lokal na pierwszym piętrze, oznaczony numerem 13. W listopadzie 2024 roku do bloku wprowadził się <span class="anon-block">A. K.</span>, zajmując wraz z rodziną <span class="anon-block">lokal oznaczony numerem (...)</span>, położony na parterze pod mieszkaniem <span class="anon-block">D. B. (1)</span>,.</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia obwinionej <span class="anon-block">D. B. (1)</span> – k. 58v.-59, k. 60;</p>
<p>- zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. K.</span> – k. 59.</p>
<p>
<span class="anon-block">D. B. (1)</span> wraz z rodziną przez cały okres zamieszkiwania w budynku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> utrzymuje zgodne, przyjazne relacje z pozostałymi sąsiadami. W okresie tym nie dochodziło z jej udziałem do żadnych awantur, czy nieporozumień rodzinnych/sąsiedzkich. Nie interweniowała policja. Dzieci małżonków <span class="anon-block">B.</span> nie stwarzają żadnych problemów wychowawczych, tak w miejscu zamieszkania, jak i w szkole/przedszkolu. Sąsiedzi nie zgłaszali nigdy żadnych krytycznych uwag co do ich zachowania. W związku z zachowaniem <span class="anon-block">D. B. (2)</span> oraz jej rodziny nie były kierowane skargi do zarządcy budynku, Spółdzielni Mieszkaniowej w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">D. B. (1)</span> i jej mąż cieszą się bardzo dobrą opinią w środowisku lokalnym, są postrzegani jako przyjaźni, pomocni młodzi ludzie. Stosują się do regulaminu porządku domowego. Zachowują ciszę nocną, dzieci chodzą spać około godziny 21. W odniesieniu do sprawowanej przez nich władzy rodzicielskiej nie było nigdy podstaw do podejmowania czynności przez sąd rodzinny, czy też organy opieki społecznej.</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia obwinionej <span class="anon-block">D. B. (1)</span> – k. 58v.-59, k. 60;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">A. W. (1)</span> – k. 59v.-60;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span> – k. 60-60v.;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. F.</span> – k.60v.-61v.;</p>
<p>- zeznania świadka <span class="anon-block">A. B.</span> – k. 61v.-62;</p>
<p>- pisemne oświadczenia sąsiadów – k. 27-31;</p>
<p>- opinie o dziecku – k. 32-33;</p>
<p>- opinia o pracowniku -k. 37.</p>
<p>W listopadzie 2024 roku do <span class="anon-block">mieszkania oznaczonego numerem (...)</span>, położonego na parterze, pod mieszkaniem rodziny <span class="anon-block">B.</span> wprowadził się <span class="anon-block">A. K.</span> wraz z rodziną. Wkrótce <span class="anon-block">A. K.</span> oraz jego syn <span class="anon-block">K. K. (1)</span> zaczęli zgłaszać uwagi co do głośnego zachowania się dzieci <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span>. 18 grudnia 2024 roku oraz 7 lutego 2025 roku do Spółdzielni Mieszkaniowej w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> wpłynęły pisma <span class="anon-block">K. K. (1)</span> o podjęcie interwencji w związku z hałasem dobiegającym z <span class="anon-block">mieszkania oznaczonego numerem (...)</span>, zajmowanego przez rodzinę <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span>. Wskazano w nich na biegające i skaczące przez większość dnia dzieci, których zachowanie miało zakłócać spokój i normalne funkcjonowanie sąsiadów – rodziny <span class="anon-block">K.</span>. W załatwieniu poruszanej sprawy, spółdzielnia mieszkaniowa przesłała <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">A. B.</span> regulaminu porządku domowego. Sprawa została ponadto zgłoszona dzielnicowemu <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">W.</span> z Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- pisma <span class="anon-block">K. K. (1)</span> do Spółdzielni Mieszkaniowej w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span>– k. 43-44;</p>
<p>- pismo Spółdzielni Mieszkaniowej w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> – k. 34.</p>
<p>Obwiniona <span class="anon-block">D. B. (1)</span> nie była dotychczas karana.</p>
<p>Przystępując do oceny przedstawionego materiału dowodowego, należy już na wstępie podkreślić, iż przeprowadzone postępowanie w sprawie nie dostarczyło żadnych przekonujących dowodów na popełnienia przez <span class="anon-block">D. B. (1)</span> zarzucanego jej czynu.</p>
<p>Sąd uznał wyjaśnienia obwinionej <span class="anon-block">D. B. (2)</span> za w pełni wiarygodne. Obwiniona podkreśliła, iż mieszkanie przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> zajmuje wraz z rodziną od 9 lat. W tym okresie nie miała żadnych konfliktów sąsiedzkich. Przeciwnie, z sąsiadami pozostaje w bardzo dobrych relacjach. Nie może być również mowy o zakłócaniu spoczynku nocnego, gdyż dzieci obwinionej idą spać około godziny 21. Relacja obwinionej znajduje potwierdzenie w zeznaniach jej męża <span class="anon-block">A. B.</span> oraz – co najistotniejsze – w zeznaniach sąsiadów obu stron. <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">K. F.</span> podkreślili przy tym, iż co do zachowania obwinionej i jej rodziny nie mają żadnych zastrzeżeń. Przez sąsiadów rodzina ta postrzegana jest jako zgodna, życzliwa i niekonfliktowa. Depozycje te, złożone podczas rozprawy, znajdują z kolei potwierdzenie w pisemnym oświadczeniu pozostałych sąsiadów zamieszkujących budynek mieszkalny przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (k. 28). Sąd nie powziął również żadnych wątpliwości co do zachowania dzieci obwinionej. Tak zeznania sąsiadów, jak i opinie ze szkoły i przedszkola, wskazują, iż dzieci nie sprawiają żadnych problemów wychowawczych. Wynika z nich, iż dzieci nie są konfliktowe, układają zgodnie relacje z rówieśnikami. Są lubiane w klasie, kulturalne wobec dorosłych i kolegów. Są ciche i spokojne (k. 32-33). Sąd nie znalazł podstaw, aby opinie te zakwestionować. Podobnie jak wyjaśnienia obwinionej i świadków występujących w sprawie. Zeznania świadków wskazują, iż obwiniona oraz jej rodzina są ludźmi życzliwymi i niekonfliktowymi, co znajduje z kolei dodatkowe potwierdzenie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">A. W. (1)</span> – dzielnicowego, którego rewir obejmuje miejsce zamieszkania obwinionej. <span class="anon-block">A. W. (2)</span> wskazał, iż w odniesieniu do zachowania obwinionej, jej męża i dzieci nie odnotowano nigdy żadnych skarg. Świadek <span class="anon-block">A. W. (2)</span> był zresztą osobiście w mieszkaniu obwinionej. Podczas jego wizyty na miejscu była obwiniona oraz jej dzieci. Świadek nie odnotował wówczas żadnych zakłóceń spokoju, hałasów etc. (k. 60). Zeznania świadka <span class="anon-block">A. W. (1)</span> wpisują się w obraz nakreślony już wcześniej przez obwinioną i pozostałych świadków występujących w sprawie, a potwierdzony wskazanymi wyżej opiniami i informacjami ze spółdzielni mieszkaniowej w <span class="anon-block">G.</span>
<span class="anon-block">(...)</span> Nie sposób na tej podstawie przyjąć, iż obwiniona, czy też członkowie jej rodziny, zakłócali spokój pozostałym sąsiadom. Materiał ten jest spójny, akcentuje bezkonfliktowe, zgodne i przyjacielskie wręcz ułożenie relacji obwinionej i jej rodziny z pozostałymi mieszkańcami bloku.</p>
<p>W opozycji do omówionego materiału dowodowego pozostają zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>. Twierdził on, że dzieci obwinionej codziennie hałasują - stukają w podłogę, biegają, skaczą przez większość dnia. Zeznaniom tym, wobec wymowy pozostałego i omówionego powyżej materiału dowodowego, sąd nie dał wiary. Jak już wskazano, żadnych uwag do zachowania dzieci obwinionej nie zgłaszali nigdy pozostali sąsiedzi z bloku. Przeciwnie, ich pisemne oświadczenie oraz zeznania złożone przed sądem, wskazują na zgodne, życzliwe relacje sąsiedzkie. W przekonaniu sądu nie jest możliwe, aby wywoływany hałas słyszeli tylko sąsiedzi mieszkający poniżej mieszkania obwinionej. W sprawie przesłuchano <span class="anon-block">M. G.</span> – sąsiadkę obwinionej „przez ścianę”. Nie odnotowała ona nigdy zakłócenia spokoju przez obwinioną i jej rodzinę. Podkreśliła przy tym, iż słychać odgłosy dochodzące z mieszkań sąsiednich – rozmowy, dziecięce zabawy. Jest to normalne w warunkach bloku wielorodzinnego. Blok wielorodzinny nie zapewnia bowiem całkowitej intymności i pełnej izolacji od sąsiadów. Sąd nie dał w związku z tym wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. K.</span> co do hałaśliwego zachowania obwinionej i jej rodziny. Zachowanie to nie odbiega w żaden sposób od sposobu korzystania z mieszkania przez innych sąsiadów, jest zgodne z regulaminem porządkowym budynku, nie zakłóca spokoju i porządku. Uwagi zgłaszane przez <span class="anon-block">A. K.</span> należy odebrać jako dążność do uzyskania całkowitej ciszy, czego w warunkach domu wielorodzinnego osiągnąć się nie da. <span class="anon-block">A. K.</span> musiał mieć tego świadomość, decydując się na zakup mieszkania w bloku wielorodzinnym po 25 latach mieszkania w domu jednorodzinnym. Sąd nie znalazł także podstaw do przyjęcia, iż dzieci zakłócają spokój przez większość dnia. Ustalono wszak, iż starsze dziecko obwinionej uczęszcza do szkoły, młodsze zaś do przedszkola. Dzieci do godzin południowych przebywają zatem poza miejscem zamieszkania. Przed nastaniem ciszy nocnej idą zaś spać.</p>
<p>Reasumując, zgodnie z treścią art. 51 § 1 kw kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Mając to na uwadze, sąd nie dostrzega w zachowaniu obwinionej wyczerpania znamion powołanego wykroczenia. W tym zakresie należy podzielić argumentację prawną przedstawioną przez obrońcę obwinionej w piśmie procesowym z 7 kwietnia 2025 roku (k. 20-25). Godzi się wskazać, iż obok spokoju i porządku publicznego, przepis chroni także prawo obywateli do odpoczynku nocnego, chroniąc go przed nieuzasadnionym zakłóceniem (por. art. 51 KW, <span class="anon-block">D.</span> 2023, wyd. 3/<span class="anon-block">M. B.</span>-<span class="anon-block">K.</span>/<span class="anon-block">L.</span>/elektr.). W sprawie nie odnotowano żadnych zachowań obwinionej, czy też członków jej rodziny, które spokój ten lub spoczynek nocny miały zakłócić. Jak już wskazano powyżej, wobec obwinionej przez okres 9 lat jej zamieszkiwania w bloku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> nie stwierdzono przypadku naruszenia regulaminu porządku domowego, interwencji policji na tym tle, czy też skarg do zarządcy budynku (spółdzielni mieszkaniowej). Problemy te pojawiły się dopiero w listopadzie 2024 roku, wraz z zamieszkaniem w budynku rodziny <span class="anon-block">A. K.</span>. W przekonaniu sądu twierdzenia <span class="anon-block">A. K.</span> w tym zakresie nie znalazły potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Co istotne, w trakcie postępowania dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości ustalono, iż uwagi pokrzywdzonego nie odnosiły się bezpośrednio do zachowania obwinionej, ale jej dzieci, które podczas zabawy miały skakać, biegać po mieszkaniu, czy też uderzać w podłogę, stanowiącą zarazem sufit mieszkania <span class="anon-block">A. K.</span>. Jak już podkreślano, zachowanie dzieci było postrzegane jako zakłócające spokój tylko przez <span class="anon-block">A. K.</span> i jego rodzinę. Pozostali sąsiedzi nie zgłaszali tego typu uwag. Nie sposób zatem ustalić, iż zachowanie dzieci przekraczało ogólnie przyjęte normy. Niedorzecznością byłoby także przyjęcie, iż obwiniona do takiego zachowania dzieci namawiała, czy też wręcz je nakazywała. W jej wieloletnim zachowaniu wobec sąsiadów próżno doszukiwać się złośliwości, intencjonalnego działania w celu dokuczenia, zakłócenia spokoju, czy też spoczynku nocnego. Przeciwnie, jak już sygnalizowano, obwiniona i jej rodzina, postrzegani są jako niekonfliktowi, zgodni i życzliwi sąsiedzi. W budynku mieszkalnym zajmowanym przez wiele rodzin nie sposób wyeliminować wszelkie odgłosy dochodzące z mieszkań sąsiednich. Jest to niemożliwe, czego świadomość mają wszyscy mieszkańcy, poza rodziną <span class="anon-block">A. K.</span>. Fakt ten nie przesądza przeto w żadnej mierze o konieczności pociągnięcia obwinionej do odpowiedzialności za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 51;art. 51 § 1)">art. 51 § 1</a> kw. Obwiniona nie wyczerpała znamion zarzucanego jej czynu, nie złamała zasad regulaminu porządkowego budynku oraz zasad współżycia społecznego. Skoro tak, to w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 62;art. 62 § 3)">art. 62 § 3 kpw</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 5;art. 5 § 1;art. 5 § 1 pkt. 2)">art. 5 § 1 pkt 2 kpw</a> obwinioną należało uniewinnić od zarzutu popełnienia czynu opisanego we wniosku o ukaranie.</p>
<p>O kosztach orzeczono po myśli <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 2;art. 119 § 2 pkt. 1)">art. 119 § 2 pkt 1 kpw</a>, obciążając wydatkami Skarb Państwa. Rozstrzygnięcie w tym zakresie uwzględnia wynik procesu, w którym wydano wyrok uniewinniający. W takim wypadku, zgodnie z powołanym przepisem, koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.</p>
</div>