Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III OSK 4827/21

Administrative courts2021-12-21
Case number
III OSK 4827/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2021-12-21
Type
Wyrok NSA

Judges

Ireneusz DukielJerzy StelmasiakTeresa Zyglewska

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel (spr.) po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 10 lutego 2021 r. sygn. akt IV SA/Po 1609/20 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia [...] 2020 r., [...], w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 10 lutego 2021r., sygn. akt IV SA/Po 1609/20, oddalił skargę R.S. (dalej jako strona, wnioskodawca lub skarżący) na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu (dalej jako Prezes SA lub organ odwoławczy), z dnia [...] 2020 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu (dalej jako Prezes SO lub organ pierwszej instancji) z dnia [...] 2020 r., nr [...], w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. Wskazany wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Wnioskiem z [...] 2020 r. strona zwróciła się do Prezesa SO o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2019 r. rejestrowanych w repertorium C oraz Co pod symbolem 028. Zaznaczyła, że żądane informacje mogą być zapisane na płycie CD/DVD. Organ pierwszej instancji pismem z [...] 2020 r. wezwał wnioskodawcę, na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t. jedn.: Dz.U. z 2020 r., poz. 2176, dalej ustawa o dostępie do informacji publicznej lub w skrócie u.d.i.p.), do wykazania, że uzyskanie informacji publicznej przetworzonej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego, w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania pisma, pod rygorem wydania przez organ decyzji o odmowie udostępnienia informacji. W odpowiedzi na powyższe wezwanie strona w piśmie z [...] 2020 r. nie zgodziła się z zakwalifikowaniem żądanej informacji do kategorii informacji publicznej przetworzonej i podtrzymała w całości swój wniosek o udostępnienie informacji publicznej, wskazując, że konieczność anonimizacji orzeczeń nie stoi na przeszkodzie do udzielenia wnioskowanej informacji. Prezes SO wzmiankowaną na wstępie decyzją z dnia [...] 2020 r., na podstawie art. 104 i art. 107 k.p.a. oraz art. 16 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., odmówił udzielenia wnioskowanej informacji. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wyjaśnił, że wniosek złożony przez stronę dotyczy w istocie informacji prostych, jednakże w obszernym zakresie. W związku z tym podkreślił, że suma informacji prostych staje się informacją przetworzoną, wówczas, gdy ich ilość jest znaczna i wytworzenie informacji objętej wnioskiem wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, że wpływa to negatywnie na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. W tym kontekście Prezes SO wyjaśnił, że w Sądzie Okręgowym w Poznaniu sprawy rejestrowane są w systemie informatycznym Sędzia 2. Kategorie rejestracji spraw są na tyle ogólne, że nie pozwalają na wyodrębnienie tych, o które wniosła strona Wnioskodawca, przy czym system Sędzia 2 nie zawiera całości dokumentów znajdujących się w aktach poszczególnych spraw. Wobec powyższego należałoby dokonać analizy 141 spraw poprzez zbadanie każdej z nich z osobna, co wiązałoby się z oddelegowaniem co najmniej jednego pracownika z każdego wydziału cywilnego do tej czynności, co w obecnie trudnej sytuacji związanej ze stanem epidemii wprowadzonym w związku z koronawirusem SARS-Cov-2 oraz z ograniczoną ilością pracowników w Sądzie może spowodować opóźnienia w czynnościach wykonywanych w bieżących sprawach. Z tych względów Prezes SO uznał, że strona wnosi o udzielenie informacji przetworzonej i pomimo wezwania nie wykazała, aby jej uzyskanie zgodnie z wnioskiem "było szczególne dla interesu publicznego". W wyniku rozpoznania odwołania strony Prezes SA wskazana na wstępie decyzją z dnia [...] 2020 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 16 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., utrzymał w mocy decyzję Prezesa SO. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że Prezes SO prawidłowo ustalił, że w świetle możliwości wyodrębnienia wnioskowanych informacji żądana informacja ma charakter przetworzony Zrealizowanie wniosku wymaga znacznego nakładu środków, a przede wszystkim dodatkowej pracy wielu osób trudnej do pogodzenia z bieżącymi działaniami tego sądu. Bez wątpienia analiza 141 akt spraw konieczna dla zrealizowania wniosku, w tym związana z koniecznością pozyskania akt spraw przekazanych do archiwum zakładowego, wymaga dodatkowej pracy trudnej przy konieczności zapewnienia bieżącej sprawnej pracy sądu, zwłaszcza w okresie pandemii. Jednocześnie sam proces anonimizacji, wbrew sugestiom strony, nie odbywa się wyłącznie za pomocą systemu informatycznego i wymaga znacznego nakładu pracy i czasu. Prezes SA podkreślił, że przytoczony przez skarżącego wyroki sadów administracyjnych są cennym materiałem, ale nie źródłem prawa i nie stanowią podstawy rozstrzygania w niniejszej sprawie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu strona wniosła o uchylenie decyzji obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji zarzucając, że wbrew twierdzeniom organów obu instancji Prezes SO nie musiałby analizować akt 141 spraw, gdyż z systemu komputerowego wprost wynika czy sprawa została zakończona i w jaki sposób. Zdaniem skarżącego aby udostępnić żądanie informacje organ winien tylko poddać anonimizacji wyroki oraz ich uzasadnienia, co dokonuje również za pomocą systemu komputerowego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu rozpoznając skargę uznał, że skarga strony nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, iż w kontrolowanej sprawie jest poza sporem, że żądanie skarżącego dotyczyło informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p., a kwestią sporną jest to, czy organy obu instancji (tj. Prezes SO i Prezes SA), odmawiając skarżącemu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, zasadnie uznały, że zakres żądanych przezeń informacji prostych (wyroków z uzasadnieniami) powoduje, że jego wniosek dotyczy już w istocie informacji publicznej przetworzonej. W dalszej części swojego uzasadnienia Sąd Wojewódzki przeprowadził szeroki wywód prawny w przedmiocie określenia znaczeń dwóch kategorii informacji publicznej, tj. wyraźnie wzmiankowanej w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. "informacji przetworzonej" oraz konstruowanej niejako w opozycji do niej "informacji prostej", podkreślając przy tym, że tylko udostępnienie informacji publicznej należącej do pierwszej z wymienionych kategorii zostało uwarunkowane przez ustawodawcę dodatkowym kryterium poprzez wykazanie istotności dla interesu publicznego w jej uzyskaniu przez wnioskodawcę. Sąd pierwszej instancji podniósł, iż w judykaturze wskazuje się na praktyczną trudność z wytyczeniem granicy pomiędzy informacją przetworzoną, a informacją prostą, w sytuacji gdy wnioskodawca wnosi o przedstawienie mu wielu informacji prostych. W tym zakresie spotyka się w orzecznictwie dwa odmienne poglądy. Zgodnie z pierwszym – tracącym, jak się wydaje, już na aktualności – nie stanowi informacji przetworzonej proste zebranie danych z wielu dokumentów, jakimi organ dysponuje. O tym, czy daną informację należy traktować jako przetworzoną, a nie prostą, nie może decydować pracochłonność konieczna do jej wytworzenia, czy udostępnienia (por. wyrok NSA z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2875/12, dostępny w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu), a więc charakteru takiej informacji nie mogą zmienić ewentualne trudności podmiotu wykonującego zadania publiczne w udostępnieniu informacji. Zbiór szeregu informacji prostych, nawet gdy ich zebranie powoduje konieczność wykonania pewnych działań angażujących pracowników i środki zobowiązanego, nie powoduje, że informacje proste przekształcają się w informację przetworzoną. Z kolei drugi pogląd reprezentowany w orzecznictwie i doktrynie – obecnie już raczej dominujący – wskazuje, że w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (zob. wyrok NSA z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1199/11). W referowanym tu nurcie orzeczniczym przyjmuje się więc – ogólnie rzecz ujmując – że także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. (por. wyroki NSA: z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11; z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 202/12; z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 863/14 i z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1645/14). Sąd Wojewódzki w pełni podzielił drugi z wyżej zreferowanych poglądów, dodatkowo wskazując, że podziela i to stanowisko judykatury, zgodnie z którym przy ocenie zaistnienia przesłanek do odmowy udzielenia informacji publicznej z uwagi na przedmiot i zakres żądanych informacji należy brać pod uwagę także m.in. ilość i częstotliwość wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę oraz jego postawę, mogącą wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej, a także wpływ składanych przez tego wnioskodawcę licznych wniosków na normalną pracę sądu, powołanego do rozstrzygania spraw o różnym charakterze. Przenosząc powyższe uwagi na grunt kontrolowanej sprawy, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organy obu instancji prawidłowo zakwalifikowały wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych. Prawdą jest, że samo udostępnienie odpisu wyroku, nawet jeśli miałoby się wiązać z dokonaniem jego anonimizacji, stanowi zasadniczo udostępnienie informacji prostej, bowiem nie polega na wytworzeniu nowej jakościowo informacji, a jedynie udostępnieniu informacji już istniejącej i będącej w posiadaniu organu. Jednakże sytuacja ta ulega zmianie w chwili, gdy wniosek dotyczy pewnego zbioru informacji prostych, który to zbiór należy utworzyć wedle kryteriów wskazanych we wniosku. Takie działanie wymaga już pewnego wysiłku ze strony organu udostępniającego informację, w celu ich wyszukania, zebrania i opracowania, co stanowi już patrząc całościowo – udostępnienie informacji przetworzonej. W dalszej części uzasadnienia Sąd Wojewódzki podniósł, iż istotne znaczenie dla wyrażenia takiej oceny w kontrolowanej sprawie miała przy tym okoliczność znana Sądowi z urzędu, a mianowicie to, że analizowany wniosek skarżącego nie był jedynym takim jego wnioskiem skierowanym do Prezesa SO, lecz że skarżący sukcesywnie w 2020 r. występował z analogicznymi 4 wnioskami obejmującymi kolejne lata kalendarzowe, zaś jeszcze wcześniej skarżący obejmował jednym wnioskiem kilka kolejnych lat. W tym kontekście Sąd pierwszej instancji uznał, że nie może bez znaczenia dla oceny charakteru żądanej przez skarżącego informacji publicznej pozostawać fakt, że rozpatrywany w kontrolowanej sprawie wniosek stanowi w istocie tylko element znacznie obszerniejszego żądania, kierowanego do Prezesa SO, a obejmującego wyroki jednej kategorii (tu: rejestrowane w rep. C i Co o symbolu statystycznym 028) zapadłe w SO w Poznaniu w okresie wielu lat (tu: co najmniej w latach 2016–2019). W konsekwencji Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko organów obu instancji, że skarżący wnioskował w rzeczywistości o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, nie zaś informacji prostej, co w jego ocenie pozwalało na stwierdzenie, że Prezes SO słusznie wezwał skarżącego do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, która uzasadniałaby udostępnienie mu wnioskowanych informacji – jak tego wymaga art. 3 ust. 1 pkt u.d.i.p. Zarazem jest poza sporem, że skarżący istnienia takiej przesłanki nie wykazał, a jedynie podtrzymał swoje stanowisko co do charakteru (nie-przetworzonego) żądanej informacji. Mając na uwadze wskazane okoliczności Sąd pierwszej instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej u.p.p.s.a.), wniesioną skargę oddalił. Z wydanym wyrokiem nie zgodził się skarżący, który w wywiedzionej skardze kasacyjnej zakwestionowała go w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 Konstytucji RP, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że informacja, której udostępnienia we wniosku domagał się skarżący stanowi informację przetworzoną, do której udostępnienia wymagane jest wykazanie, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, podczas gdy żądanie to ma, ze swej istoty na celu uzyskanie informacji prostej i organ nie mógł zasadnie odmówić udostępnienia objętych takim żądaniem informacji uzależniając uwzględnienie wniosku od wykazania interesu prawnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący zauważył, że dla interpretacji ustawy o dostępie do informacji publicznej w pierwszej kolejności decydujące znaczenie powinna mieć norma ogólna wyrażona w art. 61 Konstytucji RP, zaś zaproponowana przez Sąd Wojewódzki interpretacja przepisów oznacza, że obywatel pozbawiony jest de facto swoich konstytucyjnych uprawnień. Co prawda bowiem przyznaje mu się prawo, ale jedynie pod warunkiem, że organ władzy publicznej "zbytnio się nie zmęczy" realizując to prawo. Skarżący nie zgadza się, aby automatycznie doprowadzać do przekwalifikowania informacji prostej w przetworzoną tylko dlatego, że żądanych informacji jest nieco więcej lub na ich udostępnienie wystarczy 15 minut. W takiej bowiem sytuacji od woli urzędnika zależy, czy określoną ilość informacji prostych uzna za przekraczającą niewidzialną granicę, za którą ma prawo odmówić informacji żądając wykazania interesu. Stanowi to niebezpieczny precedens, który może doprowadzić do całkowitego odebrania obywatelowi jego konstytucyjnego prawa. Zdaniem skarżącego pandemia nie może oczywiście stanowić uzasadnienia dla nierealizowania ustawowych obowiązków, bowiem jest kolejną obok dotychczasowych okoliczności (problemów kadrowych, trudności organizacyjnych, obciążenia sądów sprawami), które w państwie prawa nie mogą stanowić wytłumaczenia dla braku realizowania obowiązków. Zarzucono ponadto, że organy nie pokusiły się nawet o oszacowanie czasu, który w ich ocenie wymagany byłby do zadośćuczynienia wnioskowi, co dotyczy zarówno czasu zaangażowania pracowników, jak i czasu realizacji wniosku w związku z innymi obowiązkami pracowników. Zdaniem skarżącego wydaje się jednak nieprawdopodobne, aby realizacja tak prostych do wykonania czynności, w stosunkowo niewielkiej przecież liczbie (nie chodzi o tysiące wyroków tylko 141) byłaby niemożliwa do zrealizowania w 14 dni. Podsumowując zarzuty skargi kasacyjnej podano, że celem wniosku jest wyłącznie pozyskanie przez skarżącego informacji prostych, do których dostęp jest mu gwarantowany Konstytucją RP. Interpretacja jakoby suma informacji prostych "przekształcała" informacje proste w informację przetworzoną jest niezgodna z celem art. 61 Konstytucji RP oraz art. 3 u.d.i.p. i stanowi zagrożenie dla praw konstytucyjnych obywatela uzależniając je nie od prawa, lecz decyzji urzędnika. Z tych powodów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i merytoryczne rozpoznanie skargi poprzez jej uwzględnienie. Wystąpił również o przyznanie pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia z tytułu pomocy prawnej świadczonej z urzędu według norm przepisanych, gdyż nie zostały one opłacone przez skarżącego, jak też złożył, w oparciu o art. 176 § 2 u.p.p.s.a., oświadczenie o zrzeknięciu się rozprawy. W sprawie nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie zauważyć należy, że wobec zrzeczenia się przez pełnomocnika skarżącego kasacyjnie rozpatrzenia sprawy na rozprawie oraz niewniesienia przez drugą stronę w ustawowym terminie wniosku o jej przeprowadzenie, skarga kasacyjna – na zasadzie art. 182 § 2 i 3 u.p.p.s.a. – podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do treści art. 183 § 1 u.p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec niestwierdzenia żadnej z wad wymienionych w art. 183 § 2 u.p.p.s.a., a nadto w związku z niezaistnieniem przesłanek, o których mowa w art. 189 u.p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami kasacyjnymi, dochodząc do przekonania, że nie są one usprawiedliwione. W skardze kasacyjnej zarzucono zaskarżonemu wyrokowi wyłącznie naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na niewłaściwym zastosowaniu art. 3 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 Konstytucji RP. W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na niepełne powołanie jednostek redakcyjnych przywołanych przepisów prawa materialnego, gdyż art. 3 ust. 1 u.d.i.p. posiada trzy punkty, w tym pkt 1, w którym jako jedynym w całej ustawie występuje pojęcie "informacji przetworzonej", zaś przywołany przepis Konstytucji RP dzieli się z kolei na cztery ustępy kształtujące obywatelskie prawo do informacji publicznej. W niniejszym postępowaniu kwestią nie budzącą wątpliwości był fakt, że żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji publicznej. Nie kwestionowano również tego, że Prezes SO – jako organ władzy publicznej – był zobligowany do jej udostępnienia. Okolicznością sporną pozostawał natomiast charakter prawny żądanej przez skarżącego informacji publicznej, a dokładnie kwestia czy za informację przetworzoną można przyjąć informację, na którą składa się określona liczba tzw. informacji prostych w postaci odwzorowanych cyfrowo wyroków i ich uzasadnień, podlegających jednak wyodrębnieniu w sposób dostosowany do żądania wnioskodawcy poprzez konieczność dokonania stosownej analizy i wyboru grupy interesujących spraw, dotarcia do wyroków i ich uzasadnień, dokonania ich anonimizacji, a następnie w zależności od formy ich przechowywania (zdigitalizowana lub papierowa) zeskanowana i nagrana na sugerowany przez skarżącego nośnik danych. Trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że w sytuacji, gdy wniosek o udostępnienie informacji obejmuje wprawdzie informacje proste będące w posiadaniu obowiązanego, ale rozmiar i zakres żądanej informacji przesądza o tym, że w istocie mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej. Obok konieczności podjęcia określonych czynności w celu wyodrębnienia informacji przetworzonej, szczególnie istotnym czynnikiem będzie intelektualny wysiłek podmiotu zobowiązanego, a właściwie jego zasobów kadrowych, związany z taką realizacją tych czynności, aby wytworzona informacja publiczna była zgodna z oczekiwaniem wnioskodawcy. Przetworzenie informacji prostych będzie zatem grupą czynności analitycznych polegających na odpowiednim zestawieniu tych informacji według różnych kryteriów, a następnie takim ich zredagowaniu, aby efekt finalny stanowił informację zaspokajającą żądanie wnioskodawcy w sposób zupełny. Nie można też pominąć tego, na co szczególnie zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 października 2021 r., sygn. akt III OSK 4059/21, że ratio legis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stanowi przesłanie, by realizacja konstytucyjnego prawa do informacji publicznej (art. 61 Konstytucji RP) na podstawie przepisów tej ustawy, nie prowadziła do jego nadużywania ze strony wnioskodawców jak i przez ograniczenie dostępu do informacji, której udostępnienie przez organ może nastąpić dopiero w wyniku działań angażujących znaczne środki osobowe i materialne i co za tym idzie utrudniających wykonywanie zadań ustawowych czy dezorganizujących funkcjonowanie instytucji publicznych (patrz M. Jaśkowska, Pojęcie informacji publicznej i jej rodzaje, Kwartalnik Prawa Publicznego 2012, nr 3, s. 76). W efekcie zasadniczą cechą informacji przetworzonej jest okoliczność, że jej uzyskanie wiąże się zawsze z poniesieniem przez podmiot zobowiązany określonych kosztów w szerokim znaczeniu tego słowa, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z jego bieżącą działalnością (J. Drachal, Zagadnienia sądowej ochrony prawa do informacji, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2010, nr 5-6, s. 104). Czynności, jakie należy podjąć w tym zakresie, mogą mieć różny stopień złożoności i dlatego nie można stworzyć takiego ich katalogu, który byłby zamknięty i adekwatny w każdej sytuacji faktycznej. Wszelako wszystkie one wymagają intelektualnego wkładu osób przygotowujących informację, w postaci np. analizy akt wielu spraw celem selekcji dokumentów i usunięcia danych chronionych prawem (H. Knysiak - Molczyk, glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1938/10, Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2012, nr 3, s. 162). Niemniej chodzić może tylko o działania pracochłonne i ponadstandardowe, wykraczające poza zwykłe zadania tych osób, absorbujące znacznie ich czas i siły. Suma tzw. informacji prostych może być więc uznana za informację przetworzoną pod warunkiem, że szeroki zakres wniosku o udostępnienie informacji wymaga użycia tak znacznych środków osobowych, np. dla zgromadzenia wielu dokumentów, ich zanonimizowania i skopiowania, iż zakłóci to normalny tok działania podmiotu zobowiązanego (tak wyrok NSA z 23 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 315/14). Ta ostatnia sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, ponieważ szeroki zakres wniosku skarżącego, wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia cyfrowych kopii określonych 141 wyroków wraz z uzasadnieniami, które liczą nie mniej niż kilka stron, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną. Czynności prowadzące bowiem do jej udostępnienia – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie miały prostego charakteru i nie sprowadzały się wyłącznie do anonimizacji wyroków wraz z ich uzasadnieniami. W celu realizacji żądania skarżącego należało przede wszystkim przeanalizować istniejące repertoria w siedmiu wydziałach orzeczniczych i system informatyczny Sędzia 2 z punktu widzenia powołanych we wniosku kryteriów, odnoszących się zarówno do symbolu statystycznego (028), jak i interesującego stronę przedziału czasowego (2019 r.). Następnie organ winien wyodrębnić grupę interesujących spraw oraz dotrzeć fizycznie do orzeczeń je kończących, które w większości przypadków znajdowały się w aktach sądowych oddanych do archiwum zakładowego i nie zawsze były zdigitalizowane. Dopiero na samym zaś końcu, mając już zebrany zbiór orzeczeń, należało dokonać ich anonimizacji oraz – co istotne – w dużej części zeskanować i nagrać na sugerowany przez skarżącego nośnik danych. Wymienione czynności obejmowany więc swoim zakresem szereg złożonych działań, niepolegających wyłącznie na konieczności usunięcia informacji identyfikujących. Dodatkowo musiałyby one zostać zwielokrotnione 140 razy, albowiem ze wstępnego rozeznania przeprowadzonego przez organ wynikało, że kryteria podane przez skarżącego spełniało 141 spraw. Wymienione czynności, które należy uznać za niezbędne dla wytworzenia oczekiwanej przez stronę informacji publicznej, niewątpliwie angażowałyby znaczne zasoby kadrowe podmiotu zobowiązanego, uniemożliwiając mu w tym czasie wykonywanie jego podstawowych zadań. Poza tym miałyby one charakter nie tylko techniczny, ale również intelektualny (analityczny). Z pola widzenia nie może ujść również to, że choć tzw. anonimizacja dokumentów (w tym przypadku orzeczeń sądowych) stanowi jedynie przekształcenie informacji, to prowadzi do uzyskania informacji przetworzonej, jeżeli polega na utworzeniu całego zbioru tak opracowanych dokumentów, wcześniej wybranych z wszystkich posiadanych materiałów i przez to wymaga nakładu środków i zaangażowania pracowników z uszczerbkiem dla prawidłowego toku funkcjonowania organu (tak M. Jaśkowska, Pojęcie informacji publicznej i jej rodzaje, Kwartalnik Prawa Publicznego 2012, nr 3, s. 72). Powyższa konstatacja prowadzić więc musi do wniosku, że Prezes SO zasadnie zastosował przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stanowiący, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Przy czym pojęcie szczególnie istotnego interes publicznego, będące zwrotem niedookreślonym, odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza, jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (por. wyrok NSA z dnia 21 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1477/12). Wobec wskazanego rozumienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego należy przyjąć, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2111/13). Z akt spraw wynika, że strona została wezwana do wykazania, że uzyskanie wnioskowanej przez nią informacji przetworzonej będzie przejawem szczególnie istotnego interesu publicznego. Wnioskodawca został przy tym pouczony, że w przypadku bezskutecznego upływu powyższego terminu zostanie wydana decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżący stwierdził jedynie, że nie zgadza się z zakwalifikowaniem żądanej informacji do kategorii informacji przetworzonej, gdyż anonimizacja danych nie wpływa na konieczność przetworzenia żądanych przez niego informacji i nie powinna sprawić organowi zbyt dużego problemu. W żaden sposób nie odniósł się on natomiast do interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem mu zawnioskowanych danych. Z tych powodów należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył omawianych norm prawa materialnego, które znalazły w sprawie właściwe zastosowanie. Przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej były niewątpliwie dane podlegające przetworzeniu. A zatem ich udzielenie było uzależnione od uprzedniego stwierdzenia, że jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W związku z tym, że skarżący w odpowiedzi na wezwanie nie powołał jakichkolwiek okoliczności na wykazanie tej przesłanki, zaś organ nie dopatrzył się jej istnienia z urzędu, uzasadnionym a zarazem koniecznym było więc wydanie decyzji o odmowie udostępnienie informacji publicznej na zasadzie art. 16 w zw. z art. 3 ust.1 pkt 1 u.d.i.p. Nie naruszało to tym samym prawa skarżącego do informacji, czerpiącego swe źródło w art. 61 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP, tym bardziej, iż słusznie Sąd Wojewódzki ocenił, że ilość i częstotliwość wniosków składanych przez niego mogą wskazywać na nadużycie prawa do informacji. W doktrynie i w judykaturze przyjmuje się, że nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob.: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, W-wa, 2005 r., s. 146–147; wyroki NSA: z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14, z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15, i z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16). W pełni podzielić należy również pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt III OSK 3900/21, wyrażony zresztą na kanwie jednej ze skarg kasacyjnych skarżącego, iż "Wprawdzie w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie określono granic korzystania z prawa do informacji, a zatem brak jest jakichkolwiek ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji. Taki stan rzeczy powoduje jednak, że w praktyce bardzo często dochodzi do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z ustawy, ani tym bardziej z Konstytucji RP oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. Z taką sytuacją mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy. W każdym indywidualnym przypadku zachowanie skarżącego wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być zatem oceniane nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach należy również uwzględnić płynące wobec niego wartości, a przede wszystkim nadrzędne zasady." Skoro zatem niniejsza skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był do jej oddalenia, o czym na podstawie art. 184 u.p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku. Odnosząc się na zakończenie do wniosku pełnomocnika skarżącego o przyznanie mu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu z tytułu sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej należy zauważyć, że należne od Skarbu Państwa wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu ustalone winno zostać przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 258 - 261 u.p.p.s.a. Pełnomocnik skarżącego powinien złożyć zatem stosowny wniosek w tym przedmiocie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.