Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Kr 346/20

Administrative courts2020-12-22
Case number
II SA/Kr 346/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Judgment date
2020-12-22
Type
Wyrok WSA w Krakowie

Judges

Joanna CzłowiekowskaMagda FronciszMałgorzata Łoboz

Ruling

oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Sędziowie: WSA Magda Froncisz WSA Małgorzata Łoboz (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 grudnia 2020r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję Nr [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 22 stycznia 2020r. znak [...] w przedmiocie doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami oddala skargę. UZASADNIENIE Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Miasta T. decyzją z dnia 9 czerwca 2017 r., na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38 poz. 229 z późn. zm.) oraz art. 103, art. 80 ust. 2 pkt 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 290 z późn. zm.) stwierdził brak podstaw do wydania A. B. i H. B., współwłaścicielom działki nr [...] obr[...] przy ul. [...] w T., nakazu rozbiórki fundamentów betonowych o wymiarach 2,86m x 8,25m, zlokalizowanych na działce nr [...] obr. [...] w zbliżeniu do granicy z działką nr [...]. W uzasadnieniu organ podał, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte z urzędu w związku z pismem K. S. oraz przeprowadzonymi w dniu 28 grudnia 2010 r. czynnościami kontrolnymi na działce nr ewid.[...] obr. [...] w T.. W czasie ww. czynności kontrolnych ustalono, że na działce zlokalizowany jest budynek mieszkalny jednokondygnacyjny o konstrukcji drewnianej częściowo podpiwniczony z poddaszem nieużytkowym i dachem dwuspadowym, od strony zachodniej do budynku dobudowano pomieszczenie murowane o wymiarach 2,86m x 8,25m, z wylewką betonową, dach jednospadowy, kryty blachą trapezową. Inwestorami robót budowlanych byli A. B. oraz H. B., roboty wg oświadczenia inwestorów wykonano w 2006 r., uprzednio w tym miejscu zlokalizowana była szopa drewniano-murowana na fundamencie betonowym. Z umowy sprzedaży nieruchomości zabudowanej oznaczonej jako działka nr [...] z dnia 8 października 1979 r. wynika, że przedmiotem sprzedaży była działka z budynkiem drewnianym "o czterech (4) izbach mieszkalnych i sieni". W aktach zalega również projekt realizacyjny instalacji gazowej zatwierdzony 10 września 1986 r., na którym zlokalizowana jest również dobudowa od strony zachodniej budynku, a także projekt instalacji wody, zatwierdzony w dniu 16 września 1985 r., z którego wynika, że część dobudowana, zlokalizowana po stronie zachodniej budynku posadowiona jest na fundamentach. K. S., poprzedni właściciel omawianego budynku oświadczyła do protokołu, że omawiany obiekt posadowiony był na fundamencie betonowym bezpośrednio przy granicy z działką sąsiednią. Postanowieniem z dnia 10 lutego 2011 r., znak: [...], nałożono na inwestorów przedmiotowego obiektu obowiązek przedłożenia dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Z oświadczenia G. B. (pierwotnego właściciela budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr [...]) wynika, że dobudowa od strony zachodniej powstała w latach 50-tych XX wieku i posadowiona była na fundamentach zgodnie z projektem budowlanym. Decyzją z dnia 1 grudnia 2011 r., znak: [...] nakazano rozbiórkę "samowolnie wybudowanego jednokondygnacyjnego murowanego i zadaszonego obiektu budowlanego o wymiarach w rzucie poziomym wynoszących ok. 2,86m x 8,25m, dobudowanego do budynku mieszkalnego o konstrukcji drewnianej na działce nr [...] obr. [...] przy ul. [...] w T.". W dniu 14 marca 2012 r. MWINB w K. wydał decyzję znak: [...], którą uchylił decyzję PINB i nakazał H. B. oraz A. B. "rozbiórkę samowolnie wybudowanego jednokondygnacyjnego murowanego i zadaszonego obiektu budowlanego bez fundamentu o wymiarach w rzucie poziomym wynoszących ok. 2,86m x 8,25m, dobudowanego do budynku mieszkalnego o konstrukcji drewnianej na działce nr [...] obr. [...] przy ul. [...] w T.". Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 7 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 752/12 oddalił skargę na ww. decyzję MWINB. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 października 2014 r., sygn. akt: II OSK 380/13 uchylił skarżony wyrok WSA w Krakowie oraz decyzję MWINB, wskazując na konieczność przeprowadzenia przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego, w toku którego dojdzie do ustalenia "czy wcześniej istniały fundamenty, po której stronie budynku mieszkalnego, a co najważniejsze, czy były to fundamenty zbudowane legalnie i kiedy". Wykonując zalecenie MWINB dotyczące przeprowadzenia postępowania uzupełniającego, w dniu 2 grudnia 2015 r. pracownicy PINB przeprowadzili kontrolę omawianego budynku, w czasie której ustalono, że budynek dobudowany do budynku mieszkalnego został rozebrany, natomiast pozostały fundamenty o wymiarach 2,86m x 8,25m i wysokości ok. 47cm od poziomu terenu. Do rozebrania przedmiotowego budynku doszło w roku 2012, tj. w okresie obowiązywania decyzji o nakazie rozbiórki, co zostało potwierdzone protokołem oględzin przeprowadzonych w dniu 12 czerwca 2012 r. Pismem z dnia 15 stycznia 2016 r., znak: [...], Prezydent Miasta T. poinformował, że w archiwum Urzędu Miasta T. nie zalega dokumentacja pozwolenia na budowę budynku zlokalizowanego na działce nr [...] obr. [...] w T.. Ponadto ustalono, że A. B. zmarł, aktualnymi właścicielami działki nr [...] obr. [...] w T. są A. B. i H. B.. W efekcie powyższego decyzją nr [...] z dnia 28 października 2016 r., znak: [...] MWINB w K. uchylił decyzję PINB z dnia 1 grudnia 2011 r., znak: [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W dniu 2 lutego 2017 r. dokonano ponownych oględzin na działce nr [...] obr. [...], nie stwierdzając żadnych zmian. Organ wskazał, że dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest ustalenie kiedy powstały przedmiotowe fundamenty oraz czy powstały legalnie. Z analizy aktu notarialnego z dnia 8 października 1979 r. wynika, że w dacie jego sporządzania na działce znajdował się budynek mieszkalny, składający się z czterech izb mieszkalnym i sieni. Mając na uwadze, że w/w dokument stanowi dokument urzędowy, a strony umowy sprzedaży oświadczyły stan rzeczywisty nieruchomości zgodny ze swoją najlepszą wiedzą, organ stwierdził, że w roku 1979 budynek składał się jedynie z 4 pokoi oraz sieni, co obecnie odpowiada środkowej części budynku. Z kolei z analizy projektu realizacyjnego instalacji gazowej, zatwierdzonego w dniu 10 września 1986 r., a także projektu instalacji wody, zatwierdzonego w dniu 16 września 1985 r., wynika, że w roku 1985 dobudowana do zachodniej części budynku mieszkalnego część gospodarcza istniała i była posadowiona na fundamentach. Z powyższego wynika, że do wykonania fundamentów doszło pomiędzy rokiem 1979 a 1985. Prezydent Miasta T. poinformował, że w latach 1976-1985 brak jest w rejestrach zapisów dotyczących wydania pozwolenia na budowę budynku gospodarczego na wskazanym terenie. Ponadto w dacie budowy, zgodnie z § 12 ust. 1 rozporządzenia z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. z 1980 r., Nr 17, poz. 62) zasadniczo odległości obiektów budowlanych od granic działki winny wynosić 3m ścianami bez otworów okiennych i drzwiowych. Zgodnie z § 13 ww. rozporządzenia możliwe było zlokalizowanie obiektu bezpośrednio przy granicy, jeżeli ściana wykonana była z materiałów niepalnych. Pierwotnie przedmiotowy budynek wykonany był z desek w zbliżeniu do granicy. Oznacza to, że na podstawie obowiązujących w dacie budowy przepisów nie zostałoby wydane inwestorowi pozwolenie na budowę takiego obiektu. Powyższe ustalenia doprowadziły organ do wniosku, że inwestor nie posiadał pozwolenia na wykonanie dobudowy od zachodniej strony budynku mieszkalnego. Tym samym organ doszedł do wniosku, że sprawie można mówić o samowoli budowlanej w rozumieniu art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. W związku z brzmieniem art. 103 ust. 2 ustawy w sprawie zastosowanie znajdują przepisy prawa budowlanego z 1974 r., a w szczególności regulacja z art. 37 ust. 1. Organ stwierdził, że fundamenty stanowią część budynku gospodarczego, wybudowanego bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, niezgodnie z warunkami technicznymi. Działka nr [...] obr. [...] jest zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, natomiast budynek gospodarczy stanowi zabudowę uzupełniającą w budownictwie jednorodzinnym. Ponadto działka ta jest objęta miejscowym planem zagospodarowania terenu, leży na obszarze oznaczonym nr 14MN, tj. tereny przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. W ocenie organu przedmiotowe fundamenty nie powodują również niebezpieczeństwa ludzi lub mienia ani niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, w szczególności dla użytkowników sąsiedniej działki nr [...]. Organ odwołał się do poglądu przedstawionego przez WSA w Warszawie z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt VIII SA/Wa 140/14 w którym wskazano, że samo stwierdzenie niezgodności wybudowanego obiektu z przepisami nie jest podstawą do zastosowania art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane. Skutkiem naruszenia tych przepisów muszą być okoliczności wymienione w tym przepisie, wykazane w sposób nie budzący wątpliwości. Odwołanie od ww. decyzji wniosła J. W., zarzucając rażące naruszenie przepisów ustawy Prawo budowlane, a zwłaszcza art. 48 ust. 1 tej ustawy. Odwołująca żądała zmiany decyzji i orzeczenia nakazu rozbiórki. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. decyzją z dnia 22 stycznia 2020 r., znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) oraz art. 103 ust. 2 i art. 80 ust. 2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i na podstawie art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.) w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane orzekł o braku podstaw do nakazania wykonania przez A. B. i H. B. zmian lub przeróbek niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, tj. fundamentów betonowych o wymiarach 2,86m x 8,25m, zlokalizowanych na działce nr [...] obr. [...] przy ul. [...] w T., do stanu zgodnego z przepisami. W uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił ustalenia organu I instancji, że wykonany obiekt budowlany powstał przed dniem 1 stycznia 1995 r., nie wydano pozwolenia na budowę budynku gospodarczego, a ponadto w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego stulecia brak dokumentacji budowlanej dla budynku mieszkalnego lub gospodarczego znajdującego się na ww. działce, co zostało potwierdzone pismem z dnia 15 stycznia 2016 r. Natomiast na dołączonych do akt postępowania kopiach mapy zasadniczej z 1989 r. oraz z 1986 r. przedmiotowy budynek gospodarczy został uwidoczniony. Z uwagi na czas powstania obiektu - pierwotnie: budynku gospodarczego, a obecnie - jedynie fundamentów, w sprawie znajdują zastosowanie przepisy poprzednio obowiązujące, czyli przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane. Zgodnie z ustawą - Prawo budowlane z 1974 r., w przypadku obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, którego budowa została zakończona do dnia 31 grudnia 1994 r. w zależności od wyników przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, właściwy organ nadzoru budowlanego może nakazać wykonanie określonych czynności, niezbędnych do doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami (art. 40) lub wydać decyzję o rozbiórce danego obiektu (art. 37). Jeśli w wyniku przeprowadzonego w sprawie przez właściwy organ nadzoru budowlanego postępowania dowodowego ustalone zostanie, że dany obiekt wybudowany został niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, oraz znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, to wydaje się decyzję o nakazie rozbiórki. Prawidłowo, w ocenie organu odwoławczego, PINB w T. ustalił, że budynek gospodarczy, który następnie został rozebrany, czyli istnieje obiekt budowlany w postaci samych fundamentów, został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę. Jednakże istniejący obiekt budowlany nie narusza przepisów budowlanych w sposób skutkujący nakazem orzeczenia jego rozbiórki. Zgodnie z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (uchwała Nr XLVI/861/2006 Rady Miejskiej w T. z dnia 27 kwietnia 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu położonego w T. pomiędzy ulicami: [...], [...] - Dz. Urz. Woj. Mał. Nr 385, poz. 2452 ze zm.) teren działki nr [...] obr[...] przeznaczony jest pod mieszkalnictwo realizowane w zabudowie jednorodzinnej w zieleni. Zatem wykonane fundamenty nie naruszają ustaleń ww. planu miejscowego. Nie zachodzi również przesłanka, o której mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., nakazująca rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego, ponieważ wybudowany fundament nie powoduje niebezpieczeństwa albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Prawidłowo zatem PINB w T. ustalił, że nie zachodzą przesłanki do nakazania rozbiórki obiektu budowlanego, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. W takim przypadku, właściwy organ nadzoru budowlanego powinien wydać rozstrzygnięcie w sprawie w oparciu o art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Z uwagi na istniejący stan techniczny obiektu budowlanego, który znajduje się w stanie dobrym, co zostało ustalone podczas oględzin brak jest podstaw do wydania nakazu wykonania w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami, o których mowa w art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wskazał, że z uwagi na niedokładność pomiarów geodezyjnych na kopiach map zasadniczych dołączonych do odwołania w różny sposób została zaznaczona odległość budynku gospodarczego od granicy z działką nr [...] (na niektórych mapach ściana rozebranego budynku jest równoległa do granicy działki, na innych jest z nią styczna). Z tego względu, nie można ustalić, w jakiej faktycznej odległości znajdowała się ściana rozebranego budynku gospodarczego w stosunku do granicy pomiędzy działką nr [...] a działką nr [...]. J. W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., domagając się uchylenia decyzji w części dotyczącej pozostawienia samowolnie wykonanych fundamentów i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi drugiej instancji. W uzasadnieniu skargi skarżąca wywodziła, że decyzja jest wadliwa i działa na jej szkodę. Organ oparł się na nieprawdziwych oświadczeniach A. B.. W ocenie skarżącej nieprawdą było, że rozebrany budynek powstał na starych fundamentach. Celem wykazania powyższego skarżąca wnosiła o przeprowadzenie ekspertyzy stwierdzającej chociażby w przybliżeniu rok powstania fundamentów, którego to wniosku organ nadzoru budowlanego nie uwzględnił. Ponadto skarżąca przedstawiała mapy z lat wcześniejszych, na których widać wyraźnie że samowola budowlana nie posiada fundamentów. Wyjaśniła, że dawniej na każdej mapie pogrubioną linią zaznaczano budynek usytuowany na fundamentach, a cienką linią budynki bez fundamentów. Z mapy wynika, że przy budynku mieszkalnym tylko dobudówka od strony wschodniej (która też okazała się samowolą budowlaną zalegalizowaną w czasie trwania sprawy) posiada fundamenty, a samowola budowlana o którą toczy się sprawa nigdy nie miała fundamentów, była tylko dostawioną drewutnią na węgiel i drzewo na opał. Mapy przedstawiane przez właścicieli zostały sfałszowane. Fundamentów od strony zachodniej nie było i zostały wykonane dopiero w okresie 2009/2010r. kiedy to inwestorzy dokonali samowolnej budowy. Dalej skarżąca wskazała, że odległość wykonanego fundamentu wzdłuż siatki graniczącej pomiędzy działkami od strony północnej wynosi 20cm a od strony południowej 40cm. Żaden z tych wymiarów nie spełnia wymogów zachowanej odległości od granicy działki, o której mówi ustawa. Twierdzenie w decyzji, że na mapach są różne odległości od granicy wynika z faktu, że P. B. w granicy najpierw wybudował wysoki płot by nikt nie zobaczył co buduje. Zrobił fundamenty postawił na nich budynek gospodarczy z którego miała być kuchnia, łazienka i pokój. Następnie rozburzył płot i tak powstał nowy wymiar odległości od granicy. Skarżąca zarzuciła również, że jako inwestora samowoli budowlanej pod przysięgą przesłuchiwał A. B., a nie H. B., który tak naprawdę jest jedynym właścicielem części domu do której dobudowano samowolę budowlaną. Skarżąca domagała się orzeczenia nakazu rozbiórki. W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. Na wstępie należy jednakże zaznaczyć, że na mocy § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. poz. 491 z późn. zm.) w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Do dnia wyrokowania stan epidemii nie został odwołany. Zgodnie zatem z art. 15zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zmianami) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875) w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących (ust. 2). Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów (ust. 3). Na mocy powołanego wyżej art. 15zzs4 zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału niniejsza sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym. Przechodząc do meritum, należy nawiązać do stanowiska NSA wyrażonego w wyroku z dnia 24 października 2014r. sygn. akt II OSK 380/13, w przebiegu niniejszej sprawy, które z mocy art. 190 p.p.s.a. i 153 p.p.s.a. wiąże tutejszy Sąd przy rozpoznaniu sprawy. Mianowicie NSA dostrzegł, iż organy nie wyjaśniły należycie okoliczności faktycznych w zakresie tego, kiedy powstały i na jakiej podstawie przedmiotowe fundamenty, na których posadowiono obiekt budowlany podlegający rozbiórce. W szczególności MWINB powinien wyjaśnić, czy wcześniej istniały fundamenty, po której stronie budynku mieszkalnego, czy były to fundamenty zbudowane legalnie i kiedy. Jest to bowiem istotne w sytuacji, gdy legalizacja będzie odbywać się na podstawie art. 48 p.b. z uwagi na fakt, że fundamenty znajdują się w odległości z sąsiednią działką niezgodną z obowiązującymi przepisami. Jest to istotne o tyle, że fundamenty stały się obecnie odrębnym i samoistnym przedmiotem sprawy /k.66 verte i dalsze -załączniki do protokołu/. Albowiem przybudówka osadzona na tych fundamentach, będąca przedmiotem sprawy pierwotnie, została rozebrana w 2012r. /k.55, 66 i nast., 73 akt adm./. Natomiast kwestia, czy fundamenty powstały przed 1994r., ma znaczenie dla określenia, jakie przepisy będą miały zastosowanie, a w konsekwencji, czy będzie miała znaczenie odległość od granicy działki. Co do tej kwestii, organy ustaliły w sposób nie budzący wątpliwości, że fundamenty powstały nie później niż w 1985r. Jak bowiem wynika z projektu realizacji instalacji gazowej z 1986r. oraz instalacji wodnej z 1985r./k.11 verte i nast./, część dobudowana po stronie zachodniej już istniała i miała fundamenty. Sąd w pełni zgadza się z tą oceną, jak również ze stwierdzeniem, że przybudówka ta była na fundamentach. Sąd jedynie skorygował w oparciu o treść akt rozumowanie organów co do czasu jej powstania. Organ I instancji oparł się na akcie notarialnym z 1979r. i stwierdził, że dotyczył on budynku mieszkalnego składającego się z czterech izb i z sieni, a zatem przybudówka powstała po tym roku, skoro w akcie notarialnym nie ma o niej mowy. Pominął przy tym organ oświadczenia współwłaścicieli budynku wskazujące na okoliczność, że przybudówka powstała wcześniej. Tymczasem dokładne prześledzenie dokumentów prowadzi do innych wniosków. Mianowicie w aktach znajduje się oświadczenie G. B. /k.31/, że jej rodzice wybudowali w 1950r. dom drewniany z pomieszczeniem gospodarczym, które było dobudowane do domu mieszkalnego, było drewniane i na fundamencie, z dachem jednospadowym przykrytym dachówką, zgodnie z wymaganym pozwoleniem. Warto zauważyć, że w tym oświadczeniu mowa jest o pomieszczeniu gospodarczym tylko z jednej strony domu; należało zatem ustalić, o którą stronę chodzi. Odnośnie aktu notarialnego sprzedaży z 8.10.1979r./k.10 verte/, powołanego przez PINB, to nabywcami byli tutaj A. B. i E. B. (poprzednicy prawni H. B.), zaś przedmiotem sprzedaży był udział ( ˝ części) w prawie własności nieruchomości, wraz z "taką częścią" (czyli połową) domu drewnianego, krytego dachówką i sieni. Nabywcy kupili udział idealny, ale, jak to się często zdarzało, faktycznie użytkować mieli połowę niewydzielonej prawnie, ale wydzielonej faktycznie nieruchomości i ta połowa domu została w istocie ujęta w akcie notarialnym. Tej okoliczności nie dostrzegł organ I instancji, błędnie sądząc, że w akcie notarialnym mowa jest o całej nieruchomości ( a wobec tego wedle organu bez przybudówki). Tymczasem drugą połowę – ˝ części prawa własności posiadała K. S. z rodziną, wraz z połową drewnianego domu w latach 1965 -2002. Jak wynika z jej oświadczenia /k.4, k.26/, przez cały ten czas w zachodniej części posesji (przy granicy z działką nr [...]) znajdowała się przylegająca do domu szopa posadowiona na fundamencie, z dachem jednospadowym pokrytym dachówką, w odległości od tej granicy jak obecnie. Powyższe dowodzi niezbicie, że przybudówka na fundamencie betonowym, o której mówił potomek pierwszych właścicieli, czyli G. B., znajdowała się od strony zachodniej nieruchomości. W 2002r. K. S. oraz jej dzieci – sprzedali udział ˝ części w tej nieruchomości H. B. /k.21 verte i nast./, tak więc całość nieruchomości znalazła się w rękach wymienionego. Powyższe potwierdzają zalegające w aktach mapy. Jeśli bowiem na mapach po stronie wschodniej budynku rysowano pomieszczenie oznaczone jako garaż i tak jest w zasadzie do chwili obecnej /k.11, 1 verte, 8 verte i nast./, to w istocie, a na pewno już w czasie doprowadzenia instalacji (1985-1986) do budynku, w części wschodniej użytkowanej przez A. B. pomieszczenie tak nazwane było przerobione na kuchnię, łazienkę i pokój /k.11 i nast./ i taki stan istnieje do chwili obecnej. Stan ten nie został odzwierciedlony na mapach ewidencyjnych, gdzie tę część domu opisywano jako garaż. Natomiast istniejąca sytuacja została przedstawiona na mapie z 2013r. /k.74 verte/, gdzie budynek objęty opracowaniem został oznaczony jako "1". Wnętrze parteru wraz z istniejącą na mapach po stronie wschodniej częścią "g" zostało zobrazowane na rzucie budynku /k. 74 nast./. Porównanie mapy z 2013r. i rzutu parteru potwierdza, że dawna część garażowa po stronie wschodniej została przerobiona na pomieszczenia kuchni, pokoju i łazienki, zaś po stronie zachodniej pozostały dwa pomieszczenia, po wyburzeniu przybudówki, która widniała jeszcze na rzucie parteru z 1986r. /k.11 nast./. Co więcej, o ile można stwierdzić, że na wszystkich mapach (łącznie z tymi przedstawionymi przez skarżącą w postępowaniu odwoławczym) dom zajmuje obszar w zasadzie do granicy z działką nr [...], o tyle część przybudówki jest rysowana cienką linią tak jak cały dom. Wbrew twierdzeniom skarżącej, nie świadczy to o braku fundamentów, gdyż nie kwestionowano nigdy, że np. dom jest zbudowany na fundamencie (np. k. 18 verte), a zaznaczony jest na mapie tak samo. Za wyjątkiem części "garażowej" od wschodu, która dla odmiany nie jest już od dawna garażem. Wszystko to prowadzi do wniosku, że fundamenty pod przybudówką od strony zachodniej ( aktualnie nieistniejącą ) zostały wybudowane wraz z domem w latach 50-tych ubiegłego wieku. Obecnie brak dokumentów budowy domu, choć G. B. wskazała, że dom wybudowano zgodnie z projektem i pozwoleniem. Wobec powyższego jest to sytuacja, o której wspomina WSA w Kielcach w wyroku z dnia 5 października 2016 r II SA/Ke 378/16. LEX nr 2151044: "Skoro roboty były wykonywane w czasie i w ścisłym związku z budową budynku mieszkalnego wznoszonego na podstawie pozwolenia na budowę, to nie można ich wyodrębniać z zakresu kompleksowego zamierzenia budowlanego realizowanego wówczas przez inwestorów w ramach i na podstawie uzyskanego pozwolenia na budowę oraz oczekiwać, że na jego realizację konieczne było uzyskanie osobnego pozwolenia na budowę, bądź zgłoszenia, a jego brak oznacza samowolę budowlaną". Z kolei co do samej dokumentacji, istotny pogląd w tym względzie wskazał NSA w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. II OSK 433/18, LEX nr 2758992: "Żaden przepis p.b. nie wprowadza domniemania samowoli bądź istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu, tylko dlatego, że inwestor lub zarządca po kilkudziesięciu latach nie jest w stanie okazać stosownych dokumentów, zwłaszcza, że sam organ takimi dokumentami również nie dysponuje". Co więcej, "Nie ma obowiązku posiadania dokumentacji budowy oraz dokumentacji powykonawczej dla obiektów budowlanych wybudowanych, względnie przebudowanych, przed 1 stycznia 1995 r. Brak obowiązku przechowywania dokumentacji powoduje, iż nie można żądać od kogokolwiek przedstawienia dokumentów w postaci odpowiednich pozwoleń na budowę, pod rygorem przyjęcia, że dana inwestycja zrealizowana została w warunkach samowoli budowlanej" ( wyrok NSA z dnia 23 października 2019 r. II OSK 3006/17, LEX nr 2750487). W ocenie Sądu zatem, przyjęcie wniosku, wynikającego z materiału dowodowego, iż przybudówka na fundamencie od strony zachodniej powstała razem z domem mieszkalnym w latach 50-tych, winno skutkować stwierdzeniem, że fundamenty zostały wybudowane legalnie. Decyzja organów jest w takiej sytuacji prawidłowa. Jednak nawet gdyby założyć, że jest to samowola budowlana, to nie stosuje się przepisu art. 48 p.b. Zgodnie bowiem z art. 103 ust. 2 p.b. 2., przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Z kolei jeżeli budowa budynku zakończyła się przed 1 marca 1975 r. to podstawą do orzeczenia rozbiórki nie są przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. 1974 r. Nr 38 poz. 229 ze zm.), lecz przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane (Dz. U. 1961 r. Nr 7 poz. 46 ze zm.). Należy przy tym zauważyć, że regulacje zawarte w art. 52 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1961 r., oraz art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r., nie różnią się. Z kolei przed wejściem w życie prawa budowlanego z 1961r. obowiązywało rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216 z późniejszymi zmianami), które straciło moc wraz z wejściem w życie prawa budowlanego wobec treści art. 96 tego prawa. Zgodnie z art. 380 tegoż rozporządzenia: (1)Jeżeli wzniesiono nowe budynki lub urządzenia, związane z budynkami albo dokonano nadbudowy, powiększenia lub przebudowy budynków i urządzeń istniejących - bez wymaganego pozwolenia, względnie niezgodnie z udzielonym pozwoleniem i jeżeli ponadto budynki te: a)zostały wzniesione niezgodnie z istniejącymi przepisami lub planem zabudowania osiedla, albo b)zagrażają bezpieczeństwu osobistemu lub publicznemu, albo c)oddziaływują szkodliwie na zdrowie mieszkańców, bądź wreszcie d)zniekształcają lub szpecą ulice, place, wygląd miejscowości lub krajobrazu - właściwe władze, niezależnie od wstrzymania robót budowlanych w myśl art. 379 i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności karnej, są upoważnione zawezwać właściciela do dokonania zmian lub przeróbek w celu doprowadzenia budynków do stanu, zgodnego z planem zabudowania i przepisami obowiązującymi, względnie w celu usunięcia niebezpieczeństwa albo zniekształcenia lub zeszpecenia, o których wyżej mowa, o ile zaś bezpieczeństwo nie może być zapewnione, albo zniekształcenie lub zeszpecenie nie może być usunięte w drodze dokonania zmian lub przeróbek, lub wreszcie, gdy nowo wzniesiony budynek lub urządzenie wykracza poza linię regulacyjną, ustaloną w prawomocnym planie zabudowania - do rozebrania budynku albo urządzenia w całości lub w części. Jak to słusznie wskazał WSA w Poznaniu: "Wyjaśnić więc należy w pierwszej kolejności, że wykładnia historyczna przepisów art. 380 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanem i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z 1928 r. Nr 23, poz. 202 z późn. zm.), art. 52 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 46 z późn. zm.), art. 37 ust. 1 ab initio ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.), jak również brzmienie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 1994 r. Nr 89, poz. 414 z późn. zm.) wskazuje, że istotą samowoli budowlanej jest wybudowanie obiektu budowlanego bez uzyskania wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Ustalenia, czy na budowę danego obiektu wymagane było pozwolenie na budowę należy dokonywać na podstawie przepisów obowiązujących w okresie realizacji tego obiektu. Treść art. 37 ust. 1 ab initio Prawa budowlanego z 1974 r., w którym mowa o "obiektach budowlanych lub ich częściach, będących w budowie lub wybudowanych niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy" jednoznacznie bowiem wskazuje na powiązanie samowoli budowlanej z przepisami obowiązującymi w czasie budowy". Nawet zatem przyjmując samowolę budowlaną i stosując prawo obowiązujące w chwili powstania fundamentów, w ocenie Sądu nie zachodzi żadna z sytuacji wymienionych w przepisie art. 380 rozporządzenia pod lit. a-d, która by uzasadniała orzeczenie rozbiórki fundamentów, zwłaszcza, że stanowiły one część budynku mieszkalnego. Jak z tego widać, także przy przyjęciu samowoli brak podstaw do wydania nakazów i decyzje organów, mimo odmiennej nieco argumentacji, odpowiadają prawu. W kwestii zarzutu skarżącej, że wielokrotnie prosiła nadzór budowlany o sporządzenie ekspertyzy na temat wieku powstania fundamentów, to Sąd nie odnalazł w aktach takich wniosków. Co więcej, organ PINB wezwał skarżącą do stawienia się w inspektoracie celem złożenia wyjaśnień /k.68 i 69/, jednak bezskutecznie. Niezależnie od tego, co do wykonania ekspertyzy, zauważyć trzeba, że organ administracji nie ma obowiązku przeprowadzenia takiego dowodu. Podkreślenia bowiem wymaga, że obowiązek przeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego ciąży na organach tylko wtedy, gdy wynika to z przepisów. W każdym innym przypadku przeprowadzenie tego dowodu ma charakter fakultatywny (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 20 marca 2019 r. I SA/Ol 89/19, LEX nr 2645511). Przepis art. 84 § 1 k.p.a stanowi, że gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Z przepisu tego wyraźnie wynika, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na podstawie zacytowanego artykułu nie jest obowiązkiem organu, a uprawnieniem. Organ administracji ma swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych (tak NSA w wyroku z dnia 4 marca 2020 r. II OSK 1111/18, LEX nr 3007164). W postępowaniu administracyjnym brak jest obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego nawet wówczas, gdy wyjaśnienie sprawy wymaga wiadomości szerszych niż przeciętne w danej dziedzinie ( tak NSA w wyroku z dnia 26 października 2016 r. II OSK 950/15, LEX nr 2169215). NSA podkreślił, z czym w pełni zgadza się tutejszy Sąd, że "W sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy nie wymaga ekspertyzy, ale jedynie oceny w świetle posiadanej wiedzy w zakresie właściwości organu, zbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Jednocześnie wskazać należy, że organ administracji nie jest również związany wnioskiem strony o powołanie biegłego dla ustalenia okoliczności, która w sposób niebudzący wątpliwości może być ustalona przez ten organ. Dowód z opinii biegłego powinien być dopuszczony jedynie wówczas, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, co do okoliczności faktycznych okaże się, że pełna ocena jego wyników wymaga bliższego poznania reguł istniejących w danej dziedzinie" ( wyrok z dnia 14 lutego 2018 r. II OSK 995/16, LEX nr 2622411). W niniejszej sprawie skarżąca nie zgłaszała wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w trakcie postępowania, zaś organ wobec dysponowania różnorakim materiałem dowodowym, najwidoczniej nie uznał za stosowne, aby rozważać z urzędu przeprowadzenie takiego dowodu. Sąd nie dostrzega w tym naruszenia przepisów postępowania, zaś ustalenia co do czasu powstania fundamentów mogły być i zostały poczynione przez organy na podstawie zebranego w sprawie materiału. Wymagały one tylko pewnej korekty i bardziej całościowego ujęcia i powiązania wszystkich elementów, co nastąpiło przy rozpoznaniu skargi. Na marginesie należy zaznaczyć, że po wyburzeniu przybudówki ta część budynku już nie istnieje na mapach, czego dowodem jest mapa przedstawiona przez skarżącą przy skardze /k.6 akt sądowych/. W świetle powyższego, skoro skarga nie ma uzasadnionych podstaw, na zas. art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.