Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1515/08

Sądy administracyjne2009-10-06
Sygnatura
II OSK 1515/08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2009-10-06
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Bożena WalentynowiczJanusz FurmanekJerzy Stelmasiak

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Bożena Walentynowicz Sędziowie sędzia del. NSA Janusz Furmanek sędzia NSA Jerzy Stelmasiak /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 6 października 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 czerwca 2008 r. sygn. akt II SA/Gl 901/07 w sprawie ze skargi K.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] września 2007 r., nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 18 czerwca 2008 r. (sygn. akt II SA/GL 901/07), po rozpoznaniu sprawy ze skargi K.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy Kłobuck z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...]. Sąd I instancji przyjął następujący stan faktyczny: Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie, po rozpatrzeniu odwołania K.M. od decyzji organu I instancji, orzekającej o nieuwzględnieniu żądania K.M., zawartego we wniosku z dnia 27 marca 2006 r. w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie bądź wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. We wniosku K.M., powołując się na przepisy art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (tekst jedn. z 2005 r. Dz. U. Nr 239, poz. 2019 ze zm.), wskazywał, że wskutek działań właściciela sąsiedniego gruntu, niezabudowanej działki nr [...], położonej w B. przy ul. C. – T.G., zablokowany został odpływ wody z tej nieruchomości, co skutkuje podtapianiem budynków gospodarczych i gruntów wnioskodawcy, przy czym stan ten ma charakter stały a nie tylko chwilowy. Wywodził, że podtopienia gruntów oraz stodoły i innych pomieszczeń gospodarczych doprowadzają do zalewania stanowisk hodowanych przez skarżącego zwierząt. Organ I instancji ustalił, że działki nr [...], [...] i [...] stanowią własność K.M. i znajdują się na nich: budynek mieszkalny, stodoła i usytuowane wzdłuż granicy z działką nr [...], budynki gospodarcze, w których hodowany jest inwentarz żywy. Działka nr [...] to grunt użytkowany rolniczo, stanowiący obecnie własność J.G.. Do 2007 r. wschodnia część tej działki była odłogowana, porośnięta samosiejkami. Na obszarze tym powstał, w odległości około 4 m od granicy z posesją K.M., dół na wapno o powierzchni 20 m2, a ziemia wybierana w czasie jego tworzenia odkładana była przy jego krawędzi, tworząc niewielki wzgórek. Ponadto, poziom terenu wschodniej części działki w stosunku do działek przyległych (w tym i działki K.M.) jest obniżony o około 20 cm. Ponadto na jej terenie na długości 30 m w okresie wiosennym lub w następstwie intensywnych opadów deszczów gromadzi się woda. Działki nr [...] i [...] stanowią drogę wewnętrzną dojazdową do terenów rolnych oraz budynku mieszkalnego małżonków S. Droga ta na odcinku wzdłuż budynku mieszkalnego utwardzona jest gruzem, w wyniku czego podwyższono ją o około 20 cm w stosunku do poziomu działki nr [...]. Działka nr [...] stanowi własność A.M., zabudowana jest budynkiem mieszkalnym, wzdłuż południowej granicy usytuowana jest stodoła oraz obora. Działka nr [...] stanowi własność I. i W.S., na działce tej zlokalizowany jest budynek mieszkalny wraz z szambem. Organ I instancji zlecił wykonanie ekspertyzy biegłemu w zakresie postępowań wodnoprawnych, J.S., posiadającemu uprawnienia budowlane w zakresie melioracji wodnych, na okoliczność ustalenia przyczyn powstawania zastoiska wodnego na działkach nr [...] i [...] oraz wskazania rozwiązań technicznych, które umożliwiłyby odprowadzanie nadmiaru wód z tych nieruchomości. Opracowanie opinii oparto na informacjach z akt sprawy, wizji przeprowadzonej w terenie, dokumentującej fotograficznie stan nieruchomości na dzień 11 kwietnia 2007 r. oraz pomiarach niwelacyjnych terenu. W opinii biegły ustalił, że teren objęty ekspertyzą posiada niewielki spadek w kierunku od pól do ul. C. Najniżej położona jest działka [...] – K.M. Różnica rzędnych pomiędzy przedmiotową działką a rzędną gruntów użytkowanej rolniczo działki nr [...], poza terenem, na którym tworzy się zastoisko wody, wynosi 0,70 m do 1,0 m. W opinii biegły potwierdził, że w narożu działki 4/8 tworzonym przez budynki gospodarcze znajduje się obniżenie terenu oraz wyjaśnił, że na archiwalnych mapach ewidencyjnych, będących w posiadaniu jednostki prowadzącej ewidencję urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, zarówno w obrębie omawianych działek, jak i na terenie przyległym brak jest zaznaczenia jakiegokolwiek rowu, służącego odprowadzaniu wody. W opinii wskazano również, że wzdłuż budynku A.M. nie ma żadnego wału ziemnego, natomiast dół po wapnie został zasypany. W ocenie biegłego, nie miało znaczenia w zakresie zmiany stanu wody na gruncie wykonanie dołu na wapno zlokalizowanego w obrębie rozlewiska, ponieważ w dole tym poziom wody układał się na poziomie lustra wody na terenie przyległym, a jeżeli lustro wody było poniżej terenu wówczas poziom wody w dole układał się na poziomie lustra wody gruntowej, co nie zmieniało stosunków wodnych. W zakresie likwidacji rowu odwadniającego biegły wyraził opinię, że przedmiotowy teren w latach mokrych ulega podtopieniu, a rów dopóki istniał, skutecznie odcinał napływ wody z terenów położonych wyżej, a także pełnił rolę odwadniającą dla terenów doń przyległych. Ponadto biegły stwierdził, że istniejący obecnie niewłaściwy stan wody na gruncie występujący na działkach nr [...] i [...], a także na działkach przyległych powstał na skutek antropopresji, tzn. działania człowieka na terenie dotychczas niezabudowanym. Były to zabudowa terenu budynkami mieszkalnymi, gospodarczymi, ogrodzeniami, niezbędną do obsługi posesji komunikacją, co przy braku regulacji stosunków wodnych stanowiło aspekt negatywny, mimo zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jednocześnie biegły stwierdził, że obecnie nie można podać, w jakim stopniu zostało zmienione ukształtowanie omawianego terenu w stosunku do stanu z lat 1970, 1980, 1990, jednak generalnie kierunek odpływu wód od pól do ul. C. nie uległ zmianie, chociaż droga gruntowa odchodząca od ul. C. w kierunku pól i przebiegająca przy zastoisku, została na przestrzeni lat ubiegłych utwardzona i nieco podwyższona poprzez zasypywanie kolein gruzem i żużlem. W dniu 9 lutego 2007 r. przeprowadzono w terenie oględziny, w trakcie których ustalono, że dół po wapnie został zasypany, krzewy wycięte a teren przeorany. Na działce [...] stwierdzono występowanie zastoiska wody. Równocześnie ustalono, że w zasobie Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej w Kłobucku dla obrębu B., gmina K., znajdują się mapy ewidencyjne gruntów, założone w 1960 r. ukazujące jedynie granice ewidencyjne działek. Natomiast mapy sytuacyjno-wysokościowe dla terenów położonych w B., przy ul. C. zostały założone w 1991 r. i obejmują jedynie tereny wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych "zabudowane i uzbrojone – sekcja 511.421081 w skali 1:1000", zaś dla terenów upraw polowych brak jest map zasadniczych, i z tych przyczyn nie można ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, jakie rzędne posiadał przedmiotowy teren przed jego zabudową. Na mapach tych nie został uwidoczniony przebieg rowu odwadniającego. Odwołanie od decyzji organu I instancji wniósł K.M. kwestionując ustalenia zawarte w opinii oraz podnosząc, że biegły nieprawidłowo podał rzędne w granicy działek [...], nie dokonał pomiarów przy budynku gospodarczym A.M., w narożniku działek [...], [...], [...], gdzie gromadzi się woda oraz bezkrytycznie przyjął oświadczenie J.G. o przebiegu rowu. Zarzucił, że został pozbawiony możliwości udziału w oględzinach w dniu 9 lutego 2007 r., ponieważ przy biernym stanowisku członków komisji nie został wpuszczony na posesje małżonków G., M. i S. Zarzucił organowi I instancji odmowę dokonania kontroli szamb właścicieli sąsiednich działek oraz naruszenie przepisów postępowania, ponieważ w tej sprawie zaginął protokół z oględzin przeprowadzonych w dniu 5 marca 2007 r. Ponadto podniósł zarzut, że zakłócenie stosunków wodnych nastąpiło na skutek wybudowania budynku gospodarczego przez I.F., ponieważ sytuacja była poprawna do czasu funkcjonowania rowu pomiędzy posesjami G. i F. (M.). Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie decyzją z dnia [...] września 2007 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Skład orzekający Kolegium podzielił w pełni ustalenia poczynione w opinii J.S., z której wynika, że kierunek spływu wód jest od pól w kierunku ul. C., przy czym teren działki K.M. położony jest niżej niż teren J.G. Z tych też względów musi dochodzić do zalewania działki odwołującego, szczelna zaś zabudowa budynków w granicy z działką nr [...] uniemożliwia odpływ wodzie, wskutek czego tworzy się zastoisko. Organ odwoławczy uznał, że rzędne dokonanych pomiarów w narożniku działek o numerach [...], [...] i [...] zostały odwzorowane na mapie sytuacyjno-wysokościowej i w pełni potwierdzają wnioski biegłego. Tym samym nawet błędne odczytanie przez biegłego numerów działek nie miało w ocenie organu, wpływu na wiarygodność dokonanych pomiarów. Odnosząc się do kwestii funkcjonowania rowu odwadniającego, organ odwoławczy podzielił stanowisko, że wykopanie tego rowu zostało dokonane przez poszczególnych właścicieli działek w związku z tzw. latami mokrymi. Rowy te nie były naniesione na jakiejkolwiek mapie. Następnie, z uwagi na tzw. lata suche poszczególni właściciele dokonali zasypania tych rowów. Organ podkreślił, że rów ten odprowadzał wodę do przydrożnego rowu ul. C., a obecnie wskutek wybudowania kolektora deszczowego powyższej ulicy rów ten i tak nie spełniałby swojej roli. Organ zaakcentował, że to sam odwołujący przyznał, iż do podtapiania jego działek dochodzi od 2003 r., a więc zasypanie rowu nie mogło mieć wpływu na stosunki wodne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyznało, że koncepcje działań mających na celu przywrócenie prawidłowych stosunków gruntowo-wodnych na tym terenie zawarte w omawianej opinii, które by usunęły zagrożenie gromadzenia się wód opadowych, wykraczają poza przedmiot tego postępowania gdyż powinny być przedmiotem odrębnych działań inwestycyjnych. Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. została zaskarżona przez K.M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skarżący w zasadzie w skardze podniósł zarzuty zbieżne z odwołaniem. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyroku uchylającego decyzje organu I i II instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że decyzje te zostały wydane z naruszeniem art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne oraz art. 7, 77 i 107 k.p.a. Z brzmienia wskazanego wyżej przepisu ustawy – Prawo wodne wynika ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód oraz zmian powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Dodać należy, że przepisy zawarte w art. 29 Prawa wodnego odnoszą się do stanu wody na gruncie rozumianego, jaki pewien stan faktyczny niekoniecznie związany z prawnie uregulowanymi sposobami korzystania z wód i istniejący w oderwaniu od faktu jego ujawnienia w rejestrach urzędowych. Normy zawarte w art. 29 Prawa wodnego adresowane są do właścicieli nieruchomości niezależnie od tego czy na ich terenie znajdują się w ogóle urządzenia wodne w rozumieniu ustawy Prawo wodne, a tym bardziej niezależnie od tego czy urządzenia te figurują w rejestrach urzędowych. Celem bowiem art. 29 Prawa wodnego jest zapewnienie niepogorszenia stanu stosunków wodnych na gruntach, zakaz ingerencji w faktyczny stan wody na gruntach jeśli to może szkodliwie oddziaływać na grunty sąsiednie, nie zaś nakaz utrzymania i konserwacji urządzeń wodnych, czy zakaz ich niszczenia, które to obowiązki podlegają dyspozycjom odrębnych przepisów. W ocenie Sądu I instancji, niespornym pozostaje fakt, że na terenie działki J.G. tworzy się okresowe rozlewisko, z którego wody podtapiają działkę skarżącego oraz znajdujące się tam zabudowania gospodarcze, utrudniając prowadzenie w nich hodowli zwierząt. Równocześnie niesporna w sprawie pozostała okoliczność, że rozlewisko to nie stanowi naturalnego zbiornika i pojawiło się od pewnego czasu. Sąd nie podzielił stanowiska organu wyrażonego w zaskarżonej decyzji w zakresie przyczyn zalewania działki skarżącego. Argument podniesiony przez organy, że skoro rów odwadniający nie został naniesiony na archiwalnych mapach ewidencyjnych to nie można mu nadać znaczenia prawnego, przy zastosowaniu art. 29 Prawa wodnego, nie znalazł akceptacji Sądu. Ustalenie czy rów przebiegający przez działki 3/7 i 4/8, którego istnienie oraz późniejsze zasypanie, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego ma charakter bezsporny, stanowi urządzenie wodne ujęte w katastrach wodnych, nie może mieć żadnego wpływu na zastosowanie w sprawie art. 29 Prawa wodnego. Skoro więc doszło do naruszenia przez właścicieli działek sąsiednich przepisów prawa materialnego (art. 29 Prawa wodnego) poprzez zasypanie rowu odwadniającego, organ administracji publicznej zobowiązany był przeprowadzić stosowne postępowanie dowodowe, celem określenia naruszeń dokonanych przez poszczególnych właścicieli działek (nie tylko działki nr [...]) i adekwatnie do poczynionych przez nich zmian na gruncie podjąć decyzję o ewentualnym zobowiązaniu ich do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, zgodnie z art. 29 ust. 3 prawa wodnego. Sąd I instancji zarzucił, że organy rozpoznające sprawę ograniczyły się jedynie do zbadania kwestii wpływu ukształtowania terenu działki nr [...] na stan wody opadowej na gruncie i jej wpływ na działki sąsiednie stanowiące własność skarżącego i to pomimo potwierdzenia okoliczności podnoszonych przez skarżącego, że przyczyna zalewania jej gruntów jest złożona. Ma bowiem na nią wpływ, jak wskazano w ekspertyzie, wiele czynników lecz właściwe organy nie odniosły się do wszystkich wskazanych kwestii. Ponadto nie zbadano i nie rozważono kwestii, czy pojawiające się na działce [...] rozlewisko jest także wynikiem odprowadzania tam nieczystości płynnych ze zbiorników eksploatowanych przez właścicieli sąsiednich nieruchomości. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie zaskarżając w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 czerwca 2008 r. oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) podniosło następujące zarzuty. Po pierwsze, naruszenie prawa materialnego – art. 29 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo wodne poprzez jego błędne zastosowanie wskazujące na obowiązek przeprowadzenia postępowania administracyjnego w zakresie szerszym niż to wynika z wniosku K.M.. Po drugie, zarzucono naruszenie przepisów postępowania – art. 133 § 1 w związku z art. 141 § 3 ustawy– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie całości materiału dowodowego co do ustaleń organów administracji publicznej w zakresie wpływu działań inwestycyjnych na działkach sąsiednich oraz rowu odwadniającego na stosunki wodne oraz w kwestii odprowadzania ścieków na działki sąsiednie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną K.M. wniósł o jej uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek. Po pierwsze, w skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego lecz także naruszenia przepisów prawa procesowego, stąd w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć ten ostatni zarzut. W jego treści podniesiono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 133 § 1 w związku z art. 141 § 3 p.p.s.a. z powodu nieuwzględnienia całości materiału dowodowego w tej sprawie. Dotyczyć to miało ustaleń właściwych organów administracji publicznej w zakresie oddziaływania działań inwestycyjnych na działkach sąsiednich oraz rowu odwadniającego na stosunki wodne, jak i w kwestii odprowadzania ścieków na działki sąsiednie, co spowodowało, że Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą. Na wstępie należy stwierdzić że całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 3 p.p.s.a, który nie miał zastosowania w tej sprawie. Powyższy przepis stanowi bowiem tylko, że odmowa sporządzenia uzasadnienia wyroku przez Sąd I instancji następuje postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym. Natomiast także podniesiony jako zarzut kasacyjny – naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowi, że Sąd I instancji wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a., co nie wystąpiło w przedmiotowej sprawie. Jednak wbrew zarzutowi kasacyjnemu i jego uzasadnieniu Sąd I instancji zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, a nawet powołaną podstawą prawną. Dlatego też Sąd I instancji orzekając w tej sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ oraz art. 135 p.p.s.a. nie naruszył art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Uchybienia w zakresie naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a) zostały bowiem przez Sąd I instancji prawidłowo sformułowane. W szczególności Sąd I instancji orzekł, że ponownie rozpoznając sprawę organ powinien zbadać, "czy i jaki wpływ na powstanie rozlewiska mają poszczególne wykazane w ekspertyzie i wniosku skarżącego działania inwestycyjne poczynione przez właścicieli działek sąsiadujących z terenem, na którym tworzy się rozlewisko". Ponadto powinien także przeprowadzić postępowanie w celu ustalenia konkretnej lokalizacji i przebiegu rowu odwadniającego m.in. działkę skarżącego, jak i kiedy oraz przez kogo został zasypany i w jakim zakresie zakłóciło to stosunki wodne na tym terenie. Dotyczy to także dwóch innych ustaleń faktycznych czyli ewentualnego odprowadzania ścieków na grunty sąsiednie oraz także zabudowy w granicy działek [...], [...], [...], w tym także przez skarżącego. Dlatego też Sąd I instancji zasadnie orzekł, że pozwoli to dopiero na ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego w tej spawie, tj. art. 29 ust. 1 i 2 Prawa wodnego oraz art. 29 ust. 3 tejże ustawy w zakresie zobowiązania właścicieli gruntów do dokonania określonych prawem czynności. Ponadto w istocie zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 2 i 3 Prawa wodnego z powodu jego błędnego zastosowania może być sformułowany kiedy zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, stan faktyczny został ustalony niewadliwie (wyrok NSA z dnia 8 września 2005 r. sygn. akt OSK 1950/04 oraz wyrok NSA z dnia 27 października 2005 r. sygn. akt I FSK 175/05). Natomiast w przedmiotowej sprawie wnoszący skargę kasacyjną podnosi także zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego. Dlatego też dopiero prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w tej sprawie pozwoli na właściwą ocenę zastosowania w przedmiotowej sprawie jako materialnoprawnej podstawy art. 29 ust. 2 i 3 cyt. ustawy – Prawo wodne. Ponadto w tym zakresie skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie podziela w pełni stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 160/07, Lex nr 466152. Wynika z niego, że art. 29 Prawa wodnego dotyczący stanu wód śródlądowych na gruncie rozumianego jako określony stan faktyczny, nie musi być tylko związany z prawnie uregulowanymi sposobami korzystania z tych wód śródlądowych i może występować w oderwaniu od faktu jego ujawnienia w rejestrach urzędowych. Dlatego też ustalenie czy rów przebiegający przez daną nieruchomość, którego występowanie, jak i późniejsze zasypanie ma charakter bezsporny, stanowi lub też nie – urządzenie wodne ujęte w katastrach wodnych nie ma żadnego wpływu na prawidłowość zastosowania w danej sprawie dyspozycji art. 29 Prawa wodnego jako materialnoprawnej podstawy. Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.