I GZ 336/20
Sądy administracyjne2020-11-26
Sygnatura
I GZ 336/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-11-26
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Hanna Kamińska
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Hanna Kamińska po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 sierpnia 2020 r., sygn. akt III SA/Po 304/20 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi [...] na decyzję na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z dnia 10 marca 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty podatku akcyzowego postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z 28 sierpnia 2020 r., sygn. akt III SA/Po 304/20 odmówił [...] przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z 10 marca 2020 r., w przedmiocie podatku akcyzowego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału III WSA w Poznaniu wezwano profesjonalnego pełnomocnika (doradcę podatkowego) [...] – dalej: skarżącej lub spółki - do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie [...] zł. Odpis tego zarządzenia doręczono 19 czerwca 2020 r.
WSA w Poznaniu postanowieniem z 31 lipca 2020 r. odrzucił skargę z uwagi na brak uiszczenia wpisu. Postanowienie to doręczono 7 sierpnia 2020 r.
Pełnomocnik skarżącej w piśmie z 14 sierpnia 2020 r. wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
W uzasadnieniu wskazał, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy albowiem od połowy marca 2020 roku – z uwagi na stan epidemii COVID-19 – sprawował opiekę nad córką. Przez cały ten okres pełnomocnik pracował z domu. W biurze bywał sporadycznie, w dniach, w których pełnił dyżur. Do pracy w biurze wrócił dopiero w połowie lipca, kiedy córka pojechała na kolonie. W lokalu, w którym pełnomocnik wynajmuje przestrzeń biurową do końca czerwca 2020 roku praca zorganizowana była w ten sposób, że wyznaczona osoba sprawowała tam dyżur przez jeden dzień w tygodniu, zazwyczaj był to piątek. W tym dniu osoba sprawująca dyżur odbierała w placówce Poczty Polskiej awizowane przesyłki oraz korespondencję, która w trakcie jej obecności została dostarczona bezpośrednio do biura. Dyżury były prowadzone rotacyjnie, przez różne osoby pracujące w lokalu. Osoba mająca w danym dniu dyżur poproszona była o otworzenie odebranych przesyłek, zeskanowanie ich zawartości i przesłanie skanów na adres mailowy osoby, do której adresowana była dana przesyłka. Procedura ta z uwagi na nagły tryb wprowadzenia lockdownu i zamknięcia szkół nie została w żaden sposób sformalizowana. Wynikało to z tego, że wszystkie osoby pracujące w lokalu miały nadzieję, że sytuacja wróci do normy, a szkoły i zakłady pracy zostaną na powrót otwarte. Dlatego też – z uwagi na panującą niepewność, co do czasu trwania lockdownu – pełnomocnik nie zdecydował się na zmianę adresu do doręczeń. Jednak stan epidemii i zamknięcie szkół było sukcesywnie przedłużane. Osoba pełniąca dyżur w biurze 19 czerwca 2020 r. zeskanowała i przesłała na adres mailowy pełnomocnika jedynie część przesyłek poleconych, które tego dnia odebrała, a które były do niego adresowane. W konsekwencji o fakcie doręczenia zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi pełnomocnik dowiedział się dopiero 10 sierpnia 2020 r., kiedy otrzymał postanowienie o odrzuceniu skargi w sprawie.
Uzasadniając odmowę przywrócenia termin do uiszczenia wpisu sądowego od skargi WSA w Poznaniu podniósł, że profesjonalny pełnomocnik spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Sąd I instancji podniósł, że o braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) nie może świadczyć zaniedbanie osoby, którą profesjonalny pełnomocnik skarżącej spółki posługiwał się przy przekazywaniu korespondencji sądowej, jaka wysyłana była na adres wskazany przez tego pełnomocnika, jako adres do doręczeń. Zaniedbanie tej osoby, które doprowadziło do nieprzekazania pełnomocnikowi zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, obciążają zarówno tego pełnomocnika, jak i skarżącą spółkę.
WSA zauważył, że okres, którego dotyczy uchybienie terminu w sprawie przypada na drugą połowę czerwca 2020 roku. Nie był to, zatem okres, z którym można by jeszcze wiązać zaskoczenie – zwłaszcza po stronie profesjonalnego pełnomocnika – z zaistniałą w kraju sytuacją epidemiczną i związanymi z nią konsekwencjami, także dla prowadzonej przez pełnomocnika działalności gospodarczej. Stan zagrożenia epidemicznego związanego z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 wprowadzony został od 14 marca 2020 r. (§ 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego, Dz. U. z 2020 r., poz. 443 ze zm.) . Profesjonalny pełnomocnik od tego czasu powinien, zatem tak zorganizować swoją działalność, aby pomimo zaistniałej sytuacji epidemicznej należycie wypełniać spoczywający na nim obowiązek prawidłowego i terminowego dokonywania czynności procesowych. W żadnym razie nie świadczy natomiast o tym "niesformalizowana procedura przekazywania przesyłek", na którą powołuje się pełnomocnik.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła spółka wnosząc o jego zmianę poprzez przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez uznanie, że do uchybienia terminu w sprawie doszło z winy pełnomocnika strony
W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że nie sposób zgodzić się z WSA, iż podczas zagrożenia epidemicznego SARS-CoV-2 można było tak zorganizować swoją działalności (również w drugiej połowie czerwca 2020 r.) aby pomimo zaistniałej sytuacji epidemicznej wypełniać spoczywający na profesjonalnym pełnomocniku obowiązek prawidłowego i terminowego dokonywania czynności procesowych. Sąd I instancji nie wiązał pod uwagę okoliczności związanych z funkcjonowaniem przestrzeni biurowych. Lokal, w którym autor zażalenia wynajmuje tą przestrzeń zapewnia: biurko, dostęp do mediów czy internetu etc. Wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego, a w konsekwencji ograniczony dostęp do przestrzeni biurowej spowodowała konieczność zorganizowania pracy tak, aby możliwe było prowadzenie działalności przez poszczególnych najemców, w tym odbieranie przesyłek pocztowych (opisanego we wniosku o przywrócenie terminu). Niektóre z osób zatrudnionych w takiej przestrzeni biurowej nie przykładał wagi do obowiązków związanych z odbiorem i przekazywaniem przesyłek pocztowych. Zaniedbanie takiej osoby oraz okoliczności związane z zamknięciem przestrzeni biurowej świadczą o braku winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. Nie są to, bowiem osoby, którym w normalnych okolicznościach mogłyby odbierać korespondencję sądową.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Wedle natomiast art. 87 § 2 p.p.s.a. w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Jednym z przewidzianych w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. warunków przywrócenia terminu przez sąd jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w przekroczeniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest, więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. W przypadku zaś, gdy strona jest zastępowana przez pełnomocnika, za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca
W sprawie skarżąca była reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika będącego doradcą podatkowym. Okoliczność ta ma istotne znaczenie przy ocenie miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez pełnomocnika strony. Adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W sprawie powyższe odnosi się do doradcy podatkowego. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowany jest, bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami. Zawodowy charakter działalności adwokata powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód. Ustanowiony pełnomocnik odpowiada, więc za błędy i zaniechania pracownika kancelarii. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest traktowana, jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (por. postanowienia NSA: z 7 grudnia 2016 r., II OZ 1353/16; z 11 czerwca 2014 r., I FZ 149/14).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA w Poznaniu zasadnie odmówił spółce przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego. Powołane, zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu, okoliczności nie uzasadniają braku jej winy, gdyż nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym opłaceniu skargi. Spółka działała przez profesjonalnego pełnomocnika, od którego należy oczekiwać należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika.
Z akt sprawy wynika, że korespondencja zawierająca wezwania do uiszczenia wpisu sądowego od skargi została skierowana na prawidłowy adres, bowiem została zaadresowana na wskazany przez pełnomocnika skarżącej. Co istotne nie poinformował on Sądu I instancji – w związku z koniecznością pracy zdalnej z powodu pandemii – o zmianie adresu do doręczeń. Wskazywał, że zaniechał tego albowiem nie wiadomo, do kiedy stan obostrzeń związanych z pracą zdalną będzie trwał. Nadto wiązało się to z dalszymi niedogodnościami organizacyjnymi. Tymczasem takie wskazanie nowego adres do korespondencji rozwiązałoby problem w realizacji wezwania Sądu. Powyższego zabrakło.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że okres pandemii spowodował niedogodności związane z koniecznością pracy zdalnej, również profesjonalnych pełnomocników. Nie negując okoliczności związanych z pracą w tzw. przestrzeniach biurowych nie można uznać, że pełnomocnika nie obciąża brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Istotnie w początkowym okresie stanu pandemii (od marca 2020 r.) nie wiadomo było, kiedy stan ten ustanie oraz czy zostanie zniesiony (i ewentualnie, kiedy). Lecz w sprawie uchybienie terminu nastąpiło w trzy miesiące od ogłoszenia stanu pandemii (druga połowa czerwca 2020 r.) Już okoliczność przedłużania okresu pracy zdalnej winna skłonić profesjonalnego pełnomocnika do poinformowania Sądu o zmianie adresu do korespondencji (na adres domowy, gdzie pełnomocnik z uwagi na konieczność opieki nad córką przebywał i do którego przesyłane były skany odebranej korespondencji). Wszak wskazanie nowego adresu do korespondencji z Sądem nie jest nową instytucją. Została ona pomyślana właśnie na takie (nieprzewidziane w swej istocie) sytuacje jak stan pandemii oraz obostrzenia w nim związane z uwagi na pracę zdalną (poza miejscem gdzie docierała do tej pory korespondencja z Sądu). Profesjonalny pełnomocnik winien przewidzieć, że nie wszystkie przesyłki odebrane przez osoby danego dnia dyżurujące w biurze pełnomocnika zostaną mu przekazane. O takim, bowiem sposobie przekazywania korespondencji stanowi niesformalizowana procedura przekazywania przesyłek, o której mowa we wniosku o przywrócenie terminu.
Nadto uszło uwadze autora zażalenia, że okres, którego dotyczy uchybienie terminu przypada na drugą połowę czerwca 2020 roku. Nie był to, zatem okres, z którym można by jeszcze wiązać zaskoczenie – zwłaszcza po stronie profesjonalnego pełnomocnika – z zaistniałą w kraju sytuacją epidemiczną i związanymi z nią konsekwencjami, także dla prowadzonej przez pełnomocnika działalności gospodarczej. Stan zagrożenia epidemicznego związanego z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 wprowadzony został od 14 marca 2020 r. (§ 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego, Dz. U. z 2020 r., poz. 443 ze zm.). Profesjonalny pełnomocnik od tego czasu powinien, zatem tak zorganizować swoją działalność, aby pomimo zaistniałej sytuacji epidemicznej należycie wypełniać spoczywający na nim obowiązek prawidłowego i terminowego dokonywania czynności procesowych. W żadnym razie nie świadczy natomiast o tym "niesformalizowana procedura przekazywania przesyłek", na którą powołuje się pełnomocnik. Autor zażalenia w żaden sposób nie uprawdopodobnił, że informował listonosza o konieczności awizacji przesyłek pod jego nieobecność. Natomiast okoliczność, że pełnomocnik przebywał w dniu doręczenia przesyłki wykonując pracę zdalną w domu (czy na urlopie) nie przesądza jeszcze, że została ona odebrana przez osobę nieuprawnioną. Tym bardziej, że osoba odbierająca przesyłkę dysponowała pieczątką kancelarii pełnomocnika skarżącego. Doręczający nie musi znać zakresu uprawnień osoby, która jest obecna pod danym adresem zwłaszcza w sytuacji, gdy zobowiązała się ona do odbioru przesyłki, legitymując się przy tym pieczątką kancelarii prowadzonej przez radcę prawnego, do którego dana przesyłka była adresowana.
Powinnością profesjonalnego pełnomocnika, prowadzącego kancelarię adwokacką, winno być zapewnienie takiej organizacji odbioru pism, aby obieg korespondencji odbywał się w sposób niezakłócony i wyłącznie przez osoby uprawnione (por. postanowienie NSA z 23 marca 2017 r., I OZ 637/17). Skoro pełnomocnik skarżącego udostępnił pieczątkę innej osobie, uznać należy, że osoba ta była uprawniona do odbioru korespondencji w jego imieniu. Wszelkie, zatem zaniechania tej osoby w terminowym przekazaniu korespondencji, świadczą o niedochowaniu staranności ustanowionego w niniejszej sprawie pełnomocnika, który jest odpowiedzialny za właściwą organizację wewnętrzną kancelarii. Tym bardziej mając świadomość, że pod tym samym adresem, w jedynym lokalu mieszczą się odrębne od siebie kancelarie prawne, pełnomocnik – dokładając należytej staranności – powinien tak zorganizować obieg korespondencji w swojej kancelarii, aby nie było wątpliwości, iż osoba odbierająca korespondencję z sądu jest do tego upoważniona. Względnie w okresie pandemii winien wskazać inny (domowy) adres do doręczenia korespondencji). Powyższego zabrakło.
Wobec tego trafny był pogląd WSA, co do wykładni art. 86 § 1 p.p.s.a. tak, co do zaniechań profesjonalnego pełnomocnika spółki, jak i co do okoliczności braku uprawdopodobnienia okoliczności istotnych z punktu widzenia tego przepisu.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.