IV SA/Wa 735/20
Sądy administracyjne2020-11-26
Sygnatura
IV SA/Wa 735/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2020-11-26
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie
Sędziowie
Anna SękowskaKaja AngermanPaweł Dańczak
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Warszawa, 26 listopada 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Kaja Angerman (spr.) Sędzia WSA Anna Sękowska asesor WSA Paweł Dańczak po rozpoznaniu 26 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A.R. na decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.
UZASADNIENIE
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej, na skutek skargi A. R. (dalej również "skarżący"), była decyzja Wojewody [...] z [...] stycznia 2020 r. nr [...] , wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej "k.p.a.") w związku z art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2019 r. poz. 1397), utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w lokalu numer [...] przy ulicy [...] 3 w [...] (dalej również "lokal").
Zaskarżoną decyzję organ wydał decyzję w oparciu o następujący stan faktyczny i ocenę prawną.
A. R. (dalej również "uczestniczka postępowania") wnioskiem z 29 lipca 2019 r. wystąpiła o wymeldowanie skarżącego z lokalu wskazując, że mąż wyprowadził się z lokalu 27 września 2017 r. Do wniosku dołączyła kopię umowy z 3 października 2017 r. o podział majątku dorobkowego.
Prezydent [...] (dalej również "organ pierwszej instancji"), po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z [...] listopada 2019 r. orzekł o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego z lokalu. W uzasadnieniu organ wskazał, że po stronie skarżącego zaistniały przesłanki do wymeldowania określone w art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, bowiem miejsce stałego zameldowania opuścił trwale i dobrowolnie.
Z rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji nie zgodził się skarżący, wnosząc odwołanie. Skarżący wskazał, że organ ten nie uwzględnił m.in. tego, że skarżący: przebywa w lokalu opiekując się dziećmi, nie ma do lokalu swobodnego dostępu i nigdy nie miał zamiaru opuszczenia go na stałe. Skarżący dodał, że wobec braku możliwości wejścia do lokalu dokonywał zgłoszeń na policję, ale funkcjonariusze nie podejmowali żadnych interwencji.
Wojewoda [...] (dalej również "organ" lub "wojewoda") decyzją z [...] stycznia 2020 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że tytuł prawny do lokalu przysługuje uczestniczce postępowania. Uczestniczka postępowania we wniosku o wymeldowanie oraz wyjaśnieniach z 16 sierpnia i 24 września 2019 r. wskazała, że wskazała, że skarżący wyprowadził się z lokalu dobrowolnie 27 września 2017 r. Zabrał swoje rzeczy, oddał klucze i zamieszkał w innym mieszkaniu położonym na terenie [...] przy ul. [...] wraz z inną kobietą. Wyjaśniła również, że skarżący wrócił do lokalu 1 listopada 2018 r. na okres 12 dni. Następnie powrócił do wcześniejszego miejsca pobytu na 2 dni, po czym 14 listopada 2018 r. ponownie powrócił do lokalu. Z lokalu wyprowadził się ponownie 29 listopada 2018 r. i od tego czasu nie nocował w lokalu, gdyż uczestniczka postępowania się na to nie zgodziła. Uczestniczka postępowania wyjaśniła również, że po tej dacie skarżący dwa razy w tygodniu i czasem w weekendy przychodził do lokalu odwiedzić dzieci. Jednak od jakiegoś czasu już nie przychodzi, gdyż nie jest wpuszczany do lokalu. Uczestniczka postępowania potwierdziła przy tym, że skarżący opłaca połowę raty za kredyt mieszkaniowy, ponosi opłaty za prąd i telewizję, dzieciom płaci za zajęcia sportowe itp. Skarżący wynajmuje również połowę strychu w budynku przy ulicy [...] 3 w [...] , które to pomieszczenie zaadoptował na biuro. Uczestniczka postępowania podkreśliła, że skarżący nie został wyrzucony z lokalu - dobrowolnie podjął decyzję o wyprowadzce i zamieszkaniu wraz z inną kobietą. Obecnie uczestniczka postępowania nie wyraża zgody, aby skarżący nadal zamieszkiwał w lokalu.
Z kolei skarżący, do protokołu 3 września i 1 października 2019 r. oraz w pisemnych wyjaśnieniach z 2 września, 23 września oraz 11 października 2019 r., wyjaśnił, że nie zamieszkuje w lokalu od listopada 2018 r. i obecnie mieszka u matki. Skarżący wywiódł, że opuszczenie lokalu było konsekwencją negatywnych zachowań uczestniczki postępowania wobec niego, polegających na psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad nim, ciągłych awanturach, wyzwiskach i obelgach. Wskazał, że fakt ten znajduje odzwierciedlenie w dokumentacji policji, przy czym nie przedstawił żadnych dokumentów na poparcie swoich twierdzeń.
Skarżący wskazał, że nie opuścił miejsca stałego zameldowania ani trwale, ani dobrowolnie. Podniósł, że w lokalu pozostały jego rzeczy, ale nie jest pewien czy uczestniczka postępowania ich nie wyrzuciła. Podkreślił, że nigdy nie miał zamiaru opuszczenia miejsca zameldowania na stałe i gdyby nie odebrano mu kluczy korzystałby z niego obecnie (z uwagi na dzieci chciałby ponownie zamieszkać w lokalu, ale żona mu to uniemożliwia). Dodał jednocześnie, że nie wyobraża sobie powrotu do miejsca zameldowania i ponownego tam zamieszkiwania ze względu na swój stan psychiczny i konflikt z żoną. Potwierdził również, że płaci za lokal część kredytu i opłaty za energię elektryczną.
Ponadto skarżący wyjaśnił, że do lipca-sierpnia 2019 r., przychodził do lokalu i odwiedzał mieszkające tam dzieci. Oświadczył przy tym, że podejmował próby wejścia do lokalu 27 i 31 sierpnia 2019 r., ale nie został wpuszczony. Fakt ten zgłosił na policji, która jednak odmówiła interwencji. Dodatkowo 1 października 2019 r. skarżący oświadczył, że nie powróci do miejsca stałego zameldowania, gdyż nie ma takiej możliwości oraz, że nie składał pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania (nie wie czy i kiedy to zrobi).
W ocenie wojewody w niniejszej sprawie materiał dowodowy został zebrany w sposób wystarczający do przyjęcia, że skarżący nie zamieszkuje stale w lokalu co najmniej od listopada 2018 r., a lokal ten opuścił trwale i dobrowolnie. Do powyższego wniosku prowadziły wyjaśnienia samego skarżącego, a także oświadczenia złożone przez uczestniczkę postępowania. Zdaniem organu bezspornym było, że skarżący od listopada 2018 r. nie nocuje w miejscu zameldowania i nie koncentruje w lokalu swojego życia. Do lipca-sierpnia 2019 r. odwiedzał dzieci w lokalu, przy czym wizyty miały charakter krótkotrwały i okazjonalny. Od tego czasu nie jest już wpuszczany do lokalu i nie posiada do niego swobodnego dostępu.
Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących braku dobrowolności w opuszczeniu miejsca pobytu stałego, organ uznał, że nie zostały one poparte żadnymi bezstronnymi dowodami. Skarżący nie wykazał, że złożył do sądu pozew o przywrócenie naruszonego posiadania, bądź, że zgłoszenia dokonywane na policji doprowadziły do ponownego zamieszkania w lokalu.
Wojewoda nie dopatrzył się również uchybień organu pierwszej instancji w sposobie prowadzenia postępowania wyjaśniającego, które miałyby wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Wśród uchybień tych organ wymienił: brak informacji dla stron postępowania o przedłużeniu terminu do zakończenia postępowania, wyznaczeniu nowego terminu jego załatwienia oraz brak pouczenia o prawie wniesienia ponaglenia.
Jednocześnie organ za bezzasadne uznał zarzuty skarżącego odnośnie braku doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Organ zaakcentował, że w trakcie prowadzonego postępowania skarżący miał zapewniony w nim czynny udział, mógł odebrać skierowane do niego pismo oraz zapoznał się z aktami sprawy. Jednocześnie organ wyjaśnił, że to na stronie ciąży obowiązek zawiadomienia organu administracji o zmianie adresu do korespondencji.
Zdaniem organu, poza jego kontrolą było to, czy skarżący miał możliwość złożenia w organie pierwszej instancji dowodów w sprawie w wersji elektronicznej, albowiem wojewoda nie ma wpływu na uregulowania obsługi kancelaryjnej w Urzędzie Miasta [...] w [...] . Analogicznie wojewoda ocenił zarzuty skarżącego odnoszące się do przetwarzania przez organ pierwszej instancji danych osobowych jego partnerki.
Wojewoda wyraził również stanowisko, w odpowiedzi na zarzut braku zgromadzenia przez organ pierwszej instancji dodatkowych dowodów w sprawie wymeldowania, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Organ wskazał, że strony postępowania zgodnie stwierdziły, że skarżący nie mieszka w lokalu od listopada 2018 r., a od połowy 2019 r. w ogóle nie przychodzi do lokalu, nie ma do niego dostępu i nie podejmował żadnych kroków, aby ten dostęp odzyskać. Dlatego organ odstąpił od przesłuchania w charakterze świadka matki skarżącego oraz gromadzenia innych dowodów.
A. R. wywiódł skargę na powyższą decyzję Wojewody [...]. W ocenie skarżącego decyzja jest niezgodna z prawem, albowiem nie uwzględniono i pominięto istotne informacje które miały wpływ na ustalenie stanu faktycznego.
Skarżący wyraził przekonanie, że organ wydał decyzję wyłączenie w oparciu o wyjaśnienia uczestniczki postępowania, nie wymagając potwierdzania ich prawdziwości. Natomiast zupełnie odmiennie organ odniósł się do wyjaśnień i dowodów skarżącego.
Zdaniem skarżącego podjął on kroki przewidziane przez prawo, aby przywrócić mu naruszone posiadanie, albowiem kierował wnioski i pisma do policji. Na potwierdzenie tego dołączył do skargi pismo policji z 9 grudnia 2019 r., doręczone skarżącemu 6 lutego 2020 r., stanowiące odpowiedź na prośbę skarżącego z 16 września 2019 r. o wskazanie dat i charakteru, przebiegu interwencji w lokalu przy ul. [...] 3/44, a także wnioski z 27 i 31 sierpnia 2019 r., na które dotychczas nie otrzymał odpowiedzi. Jednocześnie skarżący podkreślił, że w toku postępowania wielokrotnie wyjaśniał, że opuszczenie lokalu nie było wynikiem dobrowolnej decyzji, lecz było podyktowane koniecznością i wynikało z zachowania i działań żony (awantur, wyzwisk, obelg, psychicznego znęcania się i bicia, zaboru kluczy do lokalu, wymiana kluczy do skrzynki pocztowej i blokowanie do niej dostępu). Skarżący dodał, że uczestniczka postępowania jest osobą nadzwyczaj skłonną do prezentowania skrajnie agresywnych reakcji w obecności dzieci oraz histerycznych, napastliwych zachowań. Świadkiem jej zachowań oraz wywierania presji fizycznej i psychicznej byli zarówno sąsiedzi, jak i np. matka skarżącego. Niezrozumiałe dla skarżącego było to, że - mimo zgłoszonego przez niego wniosku dowodowego - organy nie zdecydowały o przesłuchaniu matki skarżącego jako świadka, a następnie stwierdziły, że skarżący nie przedstawił "dowodów w kontekście potwierdzenia powyższych faktów". Organ nie dostrzegł również tego, że skarżący nie jest do lokalu wpuszczany przez uczestniczkę postępowania, która nie pozwala i nie godzi się na nocowanie skarżącego w lokalu oraz potwierdza to w składanych wyjaśnieniach. Dlatego – w ocenie skarżącego - uznanie przez organ, że w tym przypadku ziściły się przesłanki do wymeldowania go z lokalu, jest absurdem. Skarżący wyraził przekonanie, że organ rozstrzygnął o tym czy ktoś jest, bądź nie jest, zainteresowany utrzymaniem zameldowania, na podstawie wyrywkowo wybranych informacji, wyjętych z kontekstu i interpretowanych nieprawidłowo, zamiast od faktu zgodności tej decyzji z prawem i faktami. Zdaniem skarżącego wojewoda, ze spokojem potwierdza brak elementarnego profesjonalizmu pracowników urzędników sugerując, że utrudnianie obywatelowi sprawnego dochodzenia swoich praw poprzez brak podstawowej wiedzy na temat sposobów i formy składania dowodów w sprawie, nie wpływa na wynik sprawy. Skarżący dodał, że "celowe przewlekanie sprawy w czasie, pomimo braku jej skomplikowania, uznać w tej sytuacji należałoby za wzorcowe urzędowe standardy pracy".
Wojewoda [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie, z uwagi na brak formalny skargi, tj. skarga nie zawiera numeru PESEL A. R..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje.
Skarga podlegała merytorycznemu rozpoznaniu, a wniosek organu o jej odrzucenie był nieuprawniony. Faktem, jest że skarga A. R. nie zawierała jego numeru PESEL stosownie do treści art. 57 § 1 i art. 46 § 2 pkt 1 lit. b ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej również "p.p.s.a."). Dostrzeżony brak formalny podlegał jednak uzupełnieniu, w trybie określonym w art. 49 § 1 p.p.s.a. Skarżący uczynił zadość wezwaniu sądu do uzupełnienia braków formalnych skargi w zakreślonym terminie, a zatem nie było podstaw do odrzucenia skargi (art. 58 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Skarga okazała się jednak niezasadna, albowiem zaskarżona decyzja Wojewody [...] z [...] stycznia 2020 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja Prezydenta [...] z [...] listopada 2019 r., nie naruszają prawa w stopniu skutkującym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego.
Kwestię wymeldowania uregulowano w art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy, właściwy ze względu na położenie nieruchomości, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 28 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności). Z kolei zameldowanie w lokalu odzwierciedlać ma rzeczywisty pobyt osoby w lokalu (art. 10 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności).
Konstrukcja wymeldowania w aktualnie obowiązujących przepisach jest podobna i wywodzi się wprost z regulacji zawartej w poprzednio obowiązującej ustawie z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. nr 139 poz. 993 ze zm.). Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r., organ gminy wydawał na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Dlatego orzecznictwo sądów administracyjnych odnoszące się do regulacji art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. zachowuje w pełni aktualność w odniesieniu do treści art. 35 ustawy o ewidencji ludności. W tym miejscu należało wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, w świetle którego miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, a w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmując wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 6 grudnia 2007 r. III SA/Gd 281/07; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 12 marca 2008 r. VIII SA/Wa 600/07, wskazane orzeczenia i orzeczenia powołane poniżej dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
O opuszczeniu miejsca pobytu stałego można mówić wówczas, gdy ma ono charakter trwały i jest dobrowolne. Ocena, czy opuszczenie lokalu ma charakter trwały, nie może być oparta na dosłownym rozumieniu trwałości jako stanu, który nie ulega zmianie i być pojmowana jedynie jako opuszczenie lokalu "na zawsze". Także opuszczenie lokalu na pewien okres może być uznane za trwałe, jeżeli okres ten jest wystarczająco długi. Pojmowanie trwałości jako synonimu określenia "na zawsze" powodowałoby niemożność wymeldowania osoby, która w lokalu od lat nie przebywa albo przyjeżdża do niego jedynie okazjonalnie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 września 2014 r. II OSK 644/13). Natomiast powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania. W konsekwencji za dobrowolne opuszczenie mieszkania należy uznać także taką sytuację, gdy osoba usunięta z mieszkania lub zmuszona do tego, nie skorzysta z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających jej powrót do lokalu lub środki te nie będą skuteczne prawnie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2013 r. II OSK 2122/11 oraz z 10 czerwca 2011 r. II OSK 1049/10). Przy czym organy administracji publicznej mogą jedynie - przy ocenie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu - rozważać charakter i czas podjęcia środków prawnych w celu przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu (domu) i powrotu do niego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 maja 2011 r. II OSK 922/10).
W świetle powyższego organ administracji przed wydaniem decyzji w przedmiocie wymeldowania winien zbadać czy dana osoba przebywa w lokalu, a jeśli w lokalu nie przebywa, to ustalić jakie były przyczyny jej wyprowadzenia się i czy całokształt okoliczności wskazuje, że wyprowadzenie to ma charakter trwały. Organ prowadząc postępowanie podejmuje zatem z urzędu i na wniosek stron, wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.). Wyczerpująco zbiera i rozpatruje materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), a następnie dokonuje oceny całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Wydając rozstrzygnięcie organ sporządza uzasadnienie, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a., w którym ma wskazać fakty, które uznały za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których pozostałym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie służy realizacji zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasady prowadzenia postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) oraz zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, sąd uznał, że ustalenia poczynione przez organy administracji orzekające w sprawie uzasadniały przyjęcie, że zaistniały podstaw do wymeldowania A. R. z pobytu stałego w lokalu numer [...] przy ulicy [...] 3 w [...] .
Z akt sprawy wynikało bezspornie, że lokal stanowi własność uczestniczki postępowania, a skarżący zobowiązał się go wydać 3 października 2017 r., zgodnie z § 6 ust. 1 umowy o podział majątku dorobkowego. Skarżący od co najmniej listopada 2018 r. nie przebywa w lokalu, a także nie ma do niego kluczy. Swoje sprawy życiowe koncentruje w innym miejscu. Potwierdzają to wyjaśnienia skarżącego i uczestniczki postępowania.
Istota sporu dotyczyła natomiast tego, czy skarżący opuścił lokal dobrowolnie i trwale. Skarżący utrzymuje bowiem, że jeszcze w sierpniu 2019 r. "miał kontakt z lokalem", reguluje szeroko rozumiane koszty związane z utrzymanie lokalu, a uczestniczka postępowania swoim zachowanie utrudnia mu do niego dostęp.
W ocenie sądu twierdzenia skarżącego były niewystarczające do uznania, że organy administracji wadliwie przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, a także nieprawidłowo orzekły o wymeldowaniu. Skarżący nie wykazał, że organy administracji orzekające w sprawie uniemożliwiły dokonanie mu konkretnych czynności procesowych (np. jakich dowodów nie mógł złożyć przed organem pierwszej instancji za pomocą środków komunikacji elektronicznej) oraz dowolnie oceniły zebrany materiał dowodowy, które mogłoby być zakwalifikowane jako naruszenie przepisów postępowania. Nie wykazał tym bardziej, że istnieje (istniał) związek przyczynowy między naruszeniem przepisów postępowania przez te organy a wynikiem sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.).
Zdaniem sądu okoliczności faktyczne sprawy, wbrew twierdzeniu skarżącego, zostały ustalone nie tylko w oparciu o twierdzenia (oświadczenia) uczestniczki postępowania jako osoby zainteresowanej pozytywnym rozpatrzeniem sprawy, ale również z uwzględnieniem twierdzeń samego skarżącego i przedłożonych przez niego dowodów. Ustalenia te były spójne i wystarczające do zakończenia postępowania. Z akt sprawy wynikało, że skarżący od listopada 2018 r. nie przebywa stale w lokalu, a więc blisko dziewięć miesięcy przed datą złożenia wniosku o wymeldowanie. W lokalu przebywał natomiast okazjonalnie w celu spotkania z dziećmi, względnie opieki nad nimi. Pobyty takie nie mają już miejsca od bliżej nieokreślonego czasu, albowiem uczestniczka postępowania nie wyraża na to zgody. Skarżący swoje centrum życiowe, jak sam poinformował, skoncentrował w innej miejscowości (L. - miejsce zamieszkanie matki). Powyższe okoliczności uprawniały organy do uznania, że skarżący trwale opuścił lokal. O fakcie zamieszkiwania nie mogło natomiast przesądzać to, że skarżący partycypuje (partycypował) w ponoszeniu szeroko rozumianych kosztów utrzymania lokalu. Skarżący do spłaty kredytu hipotecznego zobowiązał się w umowie z 3 października 2017 r. o podziale majątku dorobkowego (§ 6 ust. 2 tej umowy), natomiast uiszczanie opłaty za energię elektryczną, media należało uznać że realizację obowiązku alimentacyjnego wobec trójki dzieci (protokół przesłuchania uczestniczki postępowania z 24 września 2019 r.).
Organy słusznie również przyjęły, że opuszczenie lokalu było dobrowolne. Skarżący nie wykazał, że poczynił kroki prawne czy faktyczne skutkując powrotem do miejsca zamieszkania, np. wytoczył powództwo o naruszenie posiadania, o którym mowa w art. 344 § 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, czy zawiadomił organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się, o którym mowa w art. 207 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny. Skarżący nie wykazał, że skorzystał z powyższych instrumentów prawnych ani przed wszczęciem postępowania o wymeldowanie, ani po jego wszczęciu. Co więcej, w toku tego postępowania, które łącznie trwało blisko sześć miesięcy, oświadczał, że nie składał i nie zamiesza składać pozwu o naruszenie posiadania (protokół przesłuchania z 3 września 2019 r. i 1 października 2019 r.), jak również, że nie zamierza ponownie zamieszkać w lokalu. Oznacza to, że godził się na zaistniałą sytuację. Dlatego organ słusznie przyjął, że skarżący opuścił lokal dobrowolnie. Właściwie organy również przyjęły, że przedstawiona przez skarżącego korespondencja kierowana do policji nie była w stanie podważyć ustaleń w zakresie podejmowania prób ponownego zamieszkania w lokalu. Z korespondencji tej wynikało jedynie, że pomiędzy skarżącym i uczestniczką postępowania będących małżeństwem, istnieje konflikt rodzinny. Natomiast bezskuteczna próba wejścia do lokalu 27 sierpnia 2019 r. i 31 sierpnia 2019 r., nie mogła przesądzać o tym, że skarżący podejmował próby przywrócenia posiadania lokalu. Z pola widzenia nie mogło umknąć to, że zgłoszenia ww. prób wejścia do lokalu miały miejsce dziewięć miesięcy od wyprowadzenia się z lokalu oraz po wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wymeldowania. Co istotne, z treści pisma z 31 sierpnia 2019 r. wynikało, że skarżący przyszedł zobaczyć się z dziećmi. Natomiast odpowiedź z policji zawarta w piśmie z 9 grudnia 2019 r. (dołączona do skargi) nie stanowiła w ocenie sądu nowego dowodu w sprawie, który istniał w dniu wydania zaskarżonej decyzji i nie była znana organowi, który wydał decyzję, a tym samym, że zachodzi podstawa do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.).
W związku z powyższym prowadzenie dalszych czynności wyjaśniających, w tym przesłuchiwanie zgłoszonego przez skarżącego świadka, byłoby bezcelowe. Przypomnieć należy, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy i żądanie to nie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami (art. 78 § 1 i § 2 k.p.a.).
Zaakcentować należy, że w obecnym stanie prawnym ewidencja ludności jest instytucją służącą odzwierciedlaniu stanu faktycznego. Dostarcza organom wiedzy o rzeczywistym miejscu pobytu obywatela i w żaden sposób nie wiąże się ze sferą praw do lokalu bądź zajmowanego pomieszczenia. Wymeldowanie jest czynnością materialno-techniczną potwierdzającą opuszczenie przez daną osobę miejsca stałego pobytu. Jeżeli osoba wymeldowana zamieszka ponownie w lokalu z zamiarem trwałego pobytu, istnieje podstawa do ponownego jej zameldowania na pobyt stały. Dlatego – w realiach niniejszej sprawy - bez wpływu na postępowanie dotyczące wymeldowania pozostawała kwestia konfliktu między małżonkami.
W świetle powyższego sąd w składzie orzekającym stwierdził, że brak podstaw do podważenia oceny Wojewody [...] i Prezydenta [...] , zgodnie z którą na obecnym etapie postępowania materiał dowodowy umożliwiał jednoznaczne rozstrzygnięcie, że skarżący w sposób trwały i dobrowolny opuścili lokal i w chwili wydania zaskarżonej decyzji o wymeldowaniu istniały przesłanki z art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Natomiast dalsze zameldowanie A. R. w lokalu numer [...] przy ulicy [...] 3 w [...] nie stwierdzałoby stanu zgodnego z rzeczywistością.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) oraz art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd oddalił skargę.