II OSK 1276/13
Sądy administracyjne2014-12-10
Sygnatura
II OSK 1276/13
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2014-12-10
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Paweł MiładowskiTamara DziełakowskaZbigniew Ślusarczyk
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia WSA del. Tamara Dziełakowska /spr./ Protokolant: asystent sędziego Tomasz Muszyński po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 1308/12 w sprawie ze skargi R. s. k. z siedzibą w K. na uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Dolina Prądnika" 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od skarżącej kasacyjnie B. S. na rzecz Gminy Miejskiej Kraków kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 lutego 2013 r. oddalający skargę R. spółki komandytowej z siedzibą w K. na uchwałę Rady Miasta Krakowa z dnia [...] lutego 2010 r. Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "D.".
Wyrok został wydany w następujących, istotnych dla rozpoznania skargi kasacyjnej, okolicznościach faktycznych i prawnych:
Zaskarżona uchwała była przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w tym również na skutek skargi wniesionej przez poprzedniczkę prawną skarżącej – B. P. w odniesieniu do nieruchomości obejmującej działki nr [...] i [...] obr. K. powstałe z podziału działki nr [...], która z kolei została wydzielona z działki nr [...] objętej ustaleniami planu. Wyrokiem z dnia 29 listopada 2010 r. w sprawie o sygnaturze II SA/Kr 632/10, po rozpoznaniu skarg Towarzystwa R. z siedzibą w K., E. C., Wojewody Małopolskiego i B. P., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uwzględniając skargę organu nadzoru stwierdził nieważność części postanowień zaskarżonej uchwały i oddalił skargi pozostałych skarżących. W wyniku wniesionych przez Radę Miasta Krakowa i B. P. skarg kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 lipca 2011 r. w sprawie o sygnaturze II OSK 909/11 oddalił skargę kasacyjną organu i uchylił wyrok z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji - w części oddalającej skargę B. P.
Jak wynika z uzasadnień wyżej opisanych wyroków B. P. we wniesionej skardze kwestionowała zgodność ustaleń planu ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta Krakowa z dnia [...] kwietnia 2003 r. Nr [...]. Wskazywała na sprzeczność funkcji określonych dla jej nieruchomości w obu aktach planistycznych. Twierdziła, że teren wydzielonej działki nr [...] przeznaczony w planie w całości pod funkcję oznaczoną symbolem US 4 (teren usług sportu i rekreacji bez prawa do zabudowy mieszkaniowej) w studium oznaczony jest symbolem MW (teren o przeważającej funkcji mieszkaniowej wysokiej intensywności).
Rada Miasta Krakowa, wnosząc o oddalenie skargi przyznawała, że w terenie oznaczonym w Studium symbolem MW znajduje się niewielki zachodni pas działki nr [...], natomiast pozostała znacząca część (ok. 5/6 powierzchni działki) położona jest na terenie oznaczonym w Studium symbolem ZP przypisanym funkcji zieleni publicznej wraz z systemem zieleni i parków rzecznych. Określona w planie funkcja usług sportu i rekreacji pozostaje zatem w zgodności z funkcją przyjętą w Studium.
Oddalając skargę B. P. w sprawie II SA/Kr 632/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyjął, że nieruchomość skarżącej położona pomiędzy rzeką P. a liniami wyznaczającymi zachodnią granicę planu w całości znajduje się w Studium na obszarze ZP – terenie zieleni publicznej wraz z systemem zieleni i parków rzecznych. Uznając zatem zgodność planu w zakresie przeznaczenia działki [...] pod funkcję usług sportu i rekreacji z funkcją przypisaną jej w Studium i nie podzielając zarzutów skargi co do przekroczenia granic władztwa planistycznego orzeczono wówczas o oddaleniu skargi. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego powodem uchylenia wyroku Sądu I instancji było niewłaściwe tj. nie dość precyzyjne i dokładne ustalenie położenia działki nr [...] wydzielonej z działki nr [...] na rysunkach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i Studium, a tym samym niemożność dokonania stanowczych i jednoznacznych ustaleń faktycznych w sprawie.
W toku ponownie prowadzonego postępowania sądowoadmnistracyjnego między stronami pojawił się spór co do oceny legitymacji skarżącej B. P. do wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Z twierdzeń stron wynikało, że skarżąca w dacie uchwalenia zaskarżonej uchwały zbyła swój udział we współwłasności nieruchomości stanowiącej wówczas działkę nr [...] drugiemu jej współwłaścicielowi R. spółce komandytowej z siedzibą w K. Ostatecznie, w wyniku cofnięcia skargi przez B. P., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 6 czerwca 2012r. w sprawie o sygnaturze akt II SA/Kr 1539/11 umorzył postępowanie w sprawie.
W powyższych okolicznościach, R., po uprzednim wezwaniu Rady Miejskiej w Krakowie do usunięcia naruszenia jej interesu prawnego i w ustawowym terminie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę z żądaniem stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "D." w części dotyczącej jej nieruchomości stanowiącej działki geodezyjne o numerach [...] i [...] powstałych w międzyczasie z podziału działki nr [...]. Zarzuciła naruszenie art. 9 ust. 4, art.15 ust. 1 oraz art. 20 ust. 1 zd. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) spowodowane sprzecznością funkcji oznaczonej w uchwalonym planie i studium oraz naruszenie art. 3 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak również w związku z art. 7, 21 ust. 1 oraz 64 ust. 3 w zw. z 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej polegające na nadużyciu przez Gminę Miasta Krakowa władztwa planistycznego w odniesieniu do nieruchomości skarżącej.
Uzasadniając zarzut dotyczący sprzeczności ustaleń zaskarżonego planu z postanowieniami studium skarżąca wskazała, że teren jej nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego został w całości przeznaczony pod funkcję oznaczoną na rysunku symbolem US 4. Zgodnie z treścią § 25 tekstu planu symbol ten oznacza tereny usług, sportu i rekreacji z możliwością lokalizacji obiektów sportu i rekreacji, w tym terenowych urządzeń sportowych wraz z urządzeniami i obiektami związanymi z ich obsługą i prawidłowym funkcjonowaniem takimi jak: szatnie i zaplecze sanitarne, wypożyczalnie sprzętu sportowego, powierzchnie magazynowe oraz zaplecza techniczno- administracyjne. Natomiast według obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Miasta Krakowa zachodnia część byłej działki [...] (z niej powstały działki [...] i [...]) w pasie o szerokości mniej więcej około 10 m stanowiącym ok.20 % ogólnej jej powierzchni, stanowi teren oznaczony symbolem MW, czyli teren o przeważającej funkcji mieszkaniowej wysokiej intensywności. Zdaniem skarżącej, świadczy to o sprzeczności postanowień obu aktów, a dodatkowo wskazuje na przekroczenie przez Gminę Miasta Krakowa granic władztwa planistycznego. Nawiązując do stanowiska Prezydenta Miasta Krakowa wyrażanego we wcześniejszej korespondencji stron o dopuszczalności dokonywania w planach miejscowych korekty granicy pomiędzy terenami otwartymi a przeznaczonymi do zabudowy i zainwestowania, a także korekty linii rozgraniczających pomiędzy wyodrębnionymi kategoriami terenów, skarżąca wywodziła, że postanowienia tekstu Studium dopuszczające taką możliwość nie powinny być stosowane bez wskazania szczegółowych powodów takiego działania. Wywodziła, że w ramach przysługującego władztwa planistycznego Gmina nie miała prawa do swobodnej oceny wielkości fragmentu działki skarżącej przeznaczonego w Studium pod funkcję MW (czy ta część jest mała czy duża). Jest to bowiem kwestia subiektywna. Prawdopodobnie dla Gminy, w skali całego miasta, jest to fragment niewielki, natomiast dla pojedynczego właściciela nieruchomości fragment obejmujący jej piątą część jest bardzo znaczący z punktu widzenia możliwości jej późniejszego zagospodarowania, zwłaszcza że, jak argumentowała skarżąca, część ta może zostać zagospodarowana wspólnie z innymi nieruchomościami sąsiednimi stanowiącymi własność skarżącej, a położonymi poza granicami planu.
W odpowiedzi na skargę Rada Miasta Krakowa wnosiła o jej oddalenie, wskazując, że większa część nieruchomości składającej się z działek nr [...] i [...] znajduje się na terenie, dla którego Studium wyznacza jako podstawowy kierunek zagospodarowania tereny zieleni publicznej (ZP). Dla takiego terenu Studium określa główną funkcję - ogólnodostępne tereny otwarte w formie ogrodów i parków miejskich (w tym parki rzeczne, ogród botaniczny, park ekologiczny), ogrodów działkowych wyposażone w ciągi spacerowe, place, aleje bulwary, promenady, ścieżki rowerowe, terenowe urządzenia sportu i rekreacji (place zabaw, boiska, itp.) cieki i zbiorniki wodne. W ocenie organu wskazany w Studium kierunek zagospodarowania został w pełni rozwinięty w przyjętych ustaleniach planistycznych zgodnie z treścią § 25 zaskarżonej uchwały. Ewentualne wątpliwości, czy doszło do naruszenia wymogu zgodności zaskarżonego planu z dokumentem Studium mogą dotyczyć jedynie tej części dawnej działki [...], która nie znajduje się w terenach wskazanych w Studium pod zieleń publiczną ZP. Odwołując się do załączonego do odpowiedzi na skargę załącznika nr 1 (planszy K1 Studium w skali 1:5000 wraz z granicami działek) Rada wskazała, że jak wynika z tego dokumentu część dawnej działki nr [...], która w ocenie strony skarżącej znajduje się w terenie, dla którego Studium określa główny kierunek zagospodarowania pod tereny zabudowy mieszkaniowej wysokiej intensywności MW, faktycznie jest niewielka. Właściwie, teren, dla którego według strony skarżącej ustalony jest kierunek zagospodarowania pod zabudową mieszkaniową wysokiej intensywności MW, pokrywa się faktycznie z przebiegiem linii rozgraniczającej tereny przeznaczone do zabudowy i zainwestowania. Niezależnie od tego organ wskazał, że rysunki Studium zostały sporządzone na mapach w skali 1 : 25 000, a rysunek planu sporządzony został na mapie sytuacyjno-wysokościowej w skali 1 : 2 000. Stosowana w geodezji i kartografii metoda generalizacji, (której celem jest dostosowanie mapy do danych potrzeb, zwiększenie jej czytelności itp.) jest procesem zmniejszania szczegółowości mapy i zasada ta nie ma zastosowania w drugą stronę - do powiększania. Proste, mechaniczne przeskalowywanie map jest niemożliwe choćby z tego względu, że linia o szerokości pół milimetra zastosowana na rysunku Studium - w skali 1 : 25 000, w rzeczywistości, "narysowana na ziemi" miałaby dwanaście i pół metra. Organ argumentował, że zgodności planu ze studium nie można sprowadzać do prostego powiększenia mapy. Podnosił, że w orzecznictwie i literaturze przyjmuje się, że zgodność tych aktów nie polega na prostym przeniesieniu ustaleń studium do planu. W odniesieniu do nieruchomości skarżącej przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną "pasa" części dawnej działki nr [...] o szerokości około 12 m, ze względu na bliskie sąsiedztwo terenów zielonych, jak również ze względu na przepisy warunków technicznych, które wymagają, by nowa zabudowa została zlokalizowana w odległości 3-4 m od granicy działek, przy określonych innych ustaleniach Studium, byłoby nieuzasadnione. Organ zwrócił uwagę, że skarżąca, pomimo iż kwestionuje zgodność planu ze Studium jedynie w odniesieniu do części dawnej działki nr [...] domaga się stwierdzenia nieważności uchwały w stosunku do całości jej nieruchomości.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na spełnienie przez skarżącą wymogów zawartych w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym do zaskarżenia uchwały oraz terminowość wniesienia skargi. Nawiązując do uprzedniej kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonej uchwały, zaznaczył, że jego zadaniem było skontrolowanie planu w granicach w jakich nie był on wcześniej badany tj. w zakresie naruszenia indywidualnego interesu skarżącej wynikającego z prawa własności jej nieruchomości. Podkreślił konieczność dokładnego ustalenia w sprawie przebiegu granicy terenu przeznaczonego w Studium do zainwestowania w stosunku do nieruchomości skarżącej składającej się obecnie z dwóch działek o numerach [...] i [...] powstałych z podziału działki nr [...].
Wyjaśnił, że zgodnie z art. 20 § 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały plan miejscowy uchwala rada gminy po stwierdzeniu jego zgodności z ustaleniami studium (obecnie - po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium). Studium uwarunkowań służy gminie do określenia kierunków polityki przestrzennej, jego postanowienia wyznaczają ogólne kierunki działalności i wskaźniki dla wydzielonych obszarów. Zawiera ono diagnozę zagospodarowania przestrzennego i określa politykę gminy w zakresie zagospodarowania przestrzennego. Dlatego też ustalenia studium są zgodnie z art. 9 ust. 4 ustawy dla organu sporządzającego plan wiążące. Sąd I instancji podkreślił, że zgodność między treścią studium, a treścią planu miejscowego to kontynuacja identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji. Wskazał, że zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 23 października 2012 r. o sygnaturze akt II OSK 1825/12 przedmiotową zgodność należy rozumieć w sposób wąski i precyzyjny, albowiem granice poszczególnych terenów określone w studium i później przyjęte w planie zagospodarowania przestrzennego, mają być jak najbardziej ze sobą zbieżne. Zbieżność ta jednak, na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku, z uwagi na zastosowanie map różnej skali może stwarzać pewne problemy w zakresie prawidłowego określenia granic terenów, bowiem kreska o określonej grubości, użyta na mapie w skali 1:25000, będzie miała (przy jej mechanicznym odwzorowaniu) grubość większą na mapie o skali 1:2000 (zajmować będzie większy teren). Tym samym nie jest pożądane stosowanie w tym przypadku prostego przeskalowania map. Nie oznacza to jednak, iż organ może dowolnie przesuwać granice terenów powołując się na różne skale map i przysługujące mu władztwo planistyczne. W takim wypadku (map o różnych skalach) organ może poruszać się w zakresie grubości linii użytej w mapie o skali 1:25000, która na mapie o skali 1:2000 będzie miała większą grubość. Także w przedmiotowym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyeksponował różnice pomiędzy działaniem organu planistycznego powodującego wyłączenie spod zainwestowania całej działki lub jej znacznej części oraz jego działaniem, które prowadzi jedynie do doprecyzowania granic poprzez nieznaczne przesunięcie granic obszaru w planie w stosunku do granic przyjętych w studium.
Odwołując się do znajdującej się w aktach rozpoznawanej sprawy oraz aktach sprawy II SA/Kr 1539/11 dokumentacji geodezyjnej i rysunku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Sąd stwierdził, że działka o numerze geodezyjnym [...] uległa podziałowi na dwie mniejsze działki tj. [...] i [...], które w sumie powierzchniowo odpowiadają dawnej działce [...]. Granica zachodnia obu nowo wydzielonych działek pokrywa się z przebiegiem zachodniej granicy "starej" działki [...]. Działka [...] powstała natomiast z podziału działki [...], która widnieje na pierwotnym rysunku planu. W przedmiotowym planie część działki [...] przeznaczona pod tereny oznaczone symbolem US 4 odpowiada obszarowo późniejszej działce [...] oraz aktualnym działkom [...] i [...]. Reasumując, granica obszaru oznaczonego jako US 4 przebiega północno-zachodnią granicą dzisiejszej działki [...] oraz zachodnią granicą działki [...]. Z kolei analiza wyrysu ze Studium planszy K1 zatytułowanej- struktura przestrzenna, kierunki i zasady rozwoju obejmująca przedmiotowy teren z skali 1:2000 ( a więc takiej samej jak rysunek planu wskazuje, iż granica oddzielająca obszar MW (przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną z dopuszczeniem usług stanowiących uzupełnienie przeznaczenia podstawowego) od obszaru ZP (teren parków i zieleni publicznej z dozwoloną lokalizacją pojedynczych obiektów kultury i sportu) przebiega od strony północnej na południe zachodnią granicą działki [...], przy czym grubość linii rozgraniczającej te tereny z jednej strony tj. od strony wschodniej pokrywa się z granicą w/w działki, lecz od strony zachodniej linia ta nachodzi na usytuowany na działce [...] budynek w kształcie litery "L". Dokładna analiza wyrysu wskazuje iż linia rozgraniczająca od strony zachodniej zachodzi na ten budynek do wysokości charakterystycznego wypustu jaki posiada on na elewacji południowej. Biegnąc dalej na południe przedmiotowa linia biegnie po działce [...] (niemalże zakrywając ją w całości swoją szerokością) oraz zachodnim obrzeżem działki [...]. Precyzując, linia rozgraniczająca w Studium tereny oznaczone symbolem MW od obszaru oznaczonego symbolem ZP od swojej wschodniej strony przebiega całym swoim obszarem przez działkę [...] w kierunku południowo –wschodniego narożnika niewielkiego budynku usytuowanego w północno –zachodnim narożniku dawnej działki [...], a obecnie znajdującego się na terenie działki [...] oraz [...]. Budynek ten przylega bezpośrednio do zachodniej granicy obu przedmiotowych działek. W pozostałym zakresie przedmiotowa linia rozgraniczająca przebiega po zachodnim obrzeżu działki [...]. Od strony swojego zachodniego krańca biegnie ona niemalże po zachodniej granicy działki [...]. I dalej po zachodniej granicy działki [...] Niewielkie, a nawet, jak określił to Sąd I instancji, wręcz znikome odstępstwo od tej zasady widoczne jest na wysokości południo-zachodniego narożnika działki [...], gdzie teren odpowiadający powierzchniowo powierzchni niewielkiego zabudowania znajdującego się w północno zachodnim narożniku działki [...] i [...] znalazł się od strony zachodniej poza szerokością linii rozgraniczającej, a zatem zgodnie z częścią graficzną Studium znalazł się po stronie terenów oznaczonych symbolem MW. Sąd I instancji ocenił, że dokonane porównanie rysunku planu z omówioną wyżej częścią graficzną Studium wskazuje na znikome, a zarazem odcinkowe poszerzenie w planie obszaru oznaczonego symbolem US 4 w stosunku do obszaru oznaczonego w Studium symbolem ZP. Zachodnia strona linii rozgraniczającej w studium tereny MW od obszaru oznaczonego symbolem ZP nie pokrywa się z przebiegiem zachodniej granicy obu przedmiotowych działek na wysokości północno-zachodniego narożnika działki [...] (obecnie [...] i [...]) oraz na wysokości południowo-zachodniego narożnika tej działki (obecnie działki [...]). Powyższa niezgodność jak już zaznaczono ma niewielki, a wręcz znikomy rozmiar jeśli zważyć na jej odcinkowy charakter oraz fakt, iż poza linią rozgraniczającą w obszarze terenów oznaczonych MW znalazły się fragmenty działki [...] i [...] odpowiadające ok 1/3 szerokości linii rozgraniczającej te tereny. Tym samym, skoro szerokość linii rozgraniczającej w terenie wynosi ok. 12,5 metra, niezgodność pomiędzy przebiegiem linii rozgraniczającej omawiane obszary w Studium z ewidencyjnym przebiegiem zachodniej granicy działek [...] oraz [...] sięga odcinkowo zaledwie kilka metrów. O tyle bowiem we wskazanych miejscach teren US 4 uległ poszerzeniu w stosunku do terenu opisanego w Studium jako ZP. Tym samym nietrafną okazała się argumentacja przedstawiona w skardze, zgodnie z którą według ustaleń Studium zachodnia część działki [...] w pasie o przeciętnej szerokości ok.10m. stanowiącym ok.20% ogólnej jej powierzchni, stanowi teren o przeważającej funkcji mieszkaniowej wysokiej intensywności (MW) natomiast pozostała część do jej wschodniej granicy stanowi teren zieleni publicznej i parków rzecznych .Podobnie strona skarżąca, wskazując na przebieg linii rozgraniczającej tereny MW od obszaru ZP w Studium przedstawiła go w sposób nieprecyzyjny, koncentrując się jedynie na jej wschodniej krawędzi, co w tym przypadku w sposób niepełny przedstawia okoliczności niniejszej sprawy.
Sąd stwierdził, że zgodnie przywołanym już wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 października 2012r. o sygn. akt II OSK 1825/12 organ może dowolnie przesuwać granice terenów powołując się na różne skale map i przysługujące mu władztwo planistyczne. W takim wypadku (map o różnych skalach) organ może poruszać się w zakresie grubości linii użytej w mapie o skali 1:25000, która na mapie o skali 1:2000 będzie miała większą grubość. Tym samym uprawniona jest analiza zgodności ustaleń planu co do zakresu obszaru US 4 w relacji do granicy obszaru ZP jaki wyznacza zachodnia krawędź linii rozgraniczającej w Studium tereny oznaczone symbolem ZP od terenów przeznaczonych pod zabudowę , a oznaczonych symbolem MW. Dostrzeżone w zaskarżonym planie, jak stwierdził Sąd, znikome odstępstwa w przebiegu na wysokości działek [...] i [...] granicy obszaru US 4 w stosunku do przebiegu granicy pomiędzy obszarami o różnym przeznaczeniu wyznaczonym w Studium nie mają istotnego znaczenia dla stwierdzenia niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Dolina Prądnika" ze Studium. Można powiedzieć, iż tak drobna niezgodność stanowi dopuszczalny margines błędu, który najprawdopodobniej wynika z różnicy skali w jakiej sporządzone zostały mapy do Studium (1:25000) w stosunku do skali w jakiej sporządzono rysunek planu (1:2000).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 ust.1 i art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Sąd zwrócił uwagę, że z rysunku planu wynika, iż nieruchomość skarżącej od strony południowej sąsiaduje z działką nr 196 a od strony północnej z działką nr [...] i wszystkie te działki objęte są ustaleniami obszaru US.4. Na rysunku Studium, który wprawdzie został sporządzony w skali 1:25000, to jednak w odniesieniu do ww. działek jest w pełni czytelny – teren działek nr [...] i [...] objęty został prawie w całości kierunkiem zagospodarowania ZP – tereny zieleni publicznej wraz z systemem zieleni i parków rzecznych. Kierunek zagospodarowania w Studium obszarów ZP – zieleń publiczna wprost wskazywał, że jako główne funkcje tego obszaru wymienia się ogólnodostępne tereny otwarte w formie ogrodów i parków miejskich (w tym parki rzeczne, ogród botaniczny, park ekologiczny), ogrodów działkowych wyposażonych w ciągi spacerowe, place, aleje bulwary, promenady, ścieżki rowerowe, terenowe urządzenia sportu i rekreacji (place zabaw, boiska, itp.), cieki oraz zbiorniki wodne, a także cmentarze. Do głównych kierunków zagospodarowania przestrzennego zaliczono ukształtowanie miejskiego systemu zieleni publicznej w oparciu o istniejące zasoby przyrodnicze (str. 146 Studium). Pozostałe główne kierunki zagospodarowania przestrzennego obszaru ZP potwierdzają ochronę przyrody, jako podstawową wartość realizowaną na takim obszarze, a spośród warunków i standardów wykorzystania terenu wykluczono wszystkie formy użytkowania obniżające wartość i wielkość zasobów przyrodniczych, zasadniczo jedynie dopuszczając budowę niezbędnych ciągów infrastruktury technicznej z zachowaniem zasad ochrony terenów zielonych (str. 146-147 Studium). Obszar US określony jest w planie miejscowym, jako teren usług sportu i rekreacji bez prawa do zabudowy mieszkaniowej. Samo przeznaczenie w planie obszaru oznaczonego symbolem US, jest więc zgodne z kierunkiem zagospodarowania terenu oznaczonego w Studium symbolem ZP. Sąd zwrócił uwagę, że sprawując władztwo planistyczne gmina musi mieć na uwadze, iż wprowadzone ograniczenia prawne własności muszą być konieczne ze względu na wartości wyżej cenione np. potrzebę interesu publicznego. Na organie uchwalającym akt planistyczny ciąży każdorazowo obowiązek wyważenia interesów prywatnych i interesu publicznego. W ramach interesu publicznego mieści się także ochrona środowiska oraz ochrona przyrody na danym obszarze poprzez wyłączenie go z prawa zabudowy i ograniczenie jego przeznaczenia do funkcji terenów przeznaczonych na wypoczynek, rekreację oraz uprawianie sportu. W realiach niniejszej sprawy działki [...] i [...] znalazły się w planie w obszarze oznaczonym symbolem US.4 , obejmującym tereny przeznaczone właśnie pod sport i rekreacje. Jak wskazuje analiza zaskarżonej uchwały wraz z jej graficznym załącznikiem obszar US.4 przewidziany dla terenów przeznaczonych pod sport i rekreację został wyznaczony po zachodniej stronie południowej części doliny rzeki P. (zwanej także B.) i przylega bezpośrednio do terenu ogólnodostępnej zieleni parku rzecznego. Mając na uwadze tą lokalizację, należy uznać, iż obszar ten jest terenem naturalnie predystynowanym pod tego rodzaju przeznaczenie, i w ten sposób zapewnia ład przestrzenny w tym miejscu, gwarantując mu równocześnie jego zrównoważony rozwój.
Zwracając uwagę na znikomość skali odstępstwa ustaleń części graficznej Studium w stosunku do rozwiązań przyjętych w planie za bezzasadne uznał Sąd I instancji twierdzenia skarżącej o znacznym ograniczeniu jej prawa własności przez wykluczenie dotychczasowej możliwości zabudowy nieruchomości budynkami mieszkalnymi oraz o nadużyciu władztwa planistycznego przez Gminę. Sąd zaznaczył, że zdecydowanie ponad 90 % dawnej działki nr [...] w ustaleniach Studium znajduje się w granicach terenu oznaczonego symbolem ZP, co całkowicie wyłączało możliwość jej zabudowania. Przesunięcie granicy terenów oznaczonych w planie poprzez ich poszerzenie na dwóch odcinkach zachodniej granicy obu przedmiotowych działek o zaledwie kilka metrów w rzeczywistości, jak stwierdził Sąd, w żaden sposób nie zmienia, a tym samym nie narusza prawa do ich zagospodarowania przez skarżącą. Takiego działania nie można zakwalifikować jako naruszenia zasad sporządzania planu określonych w art. 9 ust. 4 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym skutkującym stosownie do art. 28 ust. 1 tej ustawy stwierdzeniem nieważności zaskarżonej uchwały.
Powyższa argumentacja skutkowała oddaleniem skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) określanej dalej jako p.p.s.a.
W skardze kasacyjnej R. Spółka komandytowa z siedzibą w Krakowie, zaskarżając w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W oparciu o podstawę określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżąca sformułowała następujące zarzuty:
"1) naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a. poprzez przedstawienie stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym polegające na nieuzasadnionym i całkowicie dowolnym przyjęciu po pierwsze, że granicą oddzielającą tereny MW i ZP w Studium jest zachodnia strona linii rozgraniczającej ("grubej kreski"), a nie - nie wiadomo jednak dlaczego - np. jej wschodnia strona lub też sam jej środek oraz po drugie, na nieprecyzyjnym ustaleniu przebiegu tej granicy, w wyniku którego zdaniem Sądu I instancji zachodnia strona linii rozgraniczającej nie pokrywa się z przebiegiem zachodniej granicy obu działek [...] i [...] jedynie "na wysokości północno-zachodniego narożnika działki [...] (obecnie [...] i [...]) oraz na wysokości południowo-zachodniego narożnika tej działki (obecnie działki [...])", podczas gdy przy prostym nałożeniu przygotowanych przez Gminę Miejską Kraków w sposób analogowy map, nawet bez uciekania się do metody cyfrowej analizy (co jest przedmiotem kolejnego zarzutu) "gołym okiem" widać, że zachodnia strona linii rozgraniczającej nie pokrywa się z przebiegiem zachodniej granicy obu działek [...] i [...] na całej ich długości; powyższe błędy Sądu I instancji miały istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziły Sąd do nieuzasadnionego wniosku, że niezgodność ta ma niewielki, wręcz znikomy rozmiar i odcinkowy charakter, w związku z czym nie ma istotnego znaczenia dla stwierdzenia niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "D.'' ze Studium, a w konsekwencji do błędnego oddalenia skargi w oparciu o art. 151 p.p.s.a.;
2) naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 106 § 3 p.p.s.a. polegające na nie przeprowadzeniu przez Sąd I instancji - mimo wniosku skarżącej zawartego w piśmie procesowym z dnia [...] października 2012 r. - uzupełniającego dowodu z dokumentu w postaci analizy zgodności przedmiotowego planu ze studium wykonanej metodą cyfrową, a nie analogową, chociaż było to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, albowiem sedno sprawy tkwi w jak najbardziej precyzyjnym ustaleniu przebiegu granicy pomiędzy terenami o różnym przeznaczeniu i chociaż strona skarżąca przedstawiła w toku postępowaniu tego rodzaju analizę wykonaną przez mgr. inż. arch. A. P. –D.; nawet przyjmując swobodę działania Gminy w obrębie "grubej kreski", przed przyjęciem tej swobody należy najpierw maksymalnie wykorzystać możliwości technologiczne celem ustalenia tej granicy możliwie precyzyjnie (co miałoby miejsce przy cyfrowej wersji map) - tymczasem Sąd I instancji ani nie przeprowadził uzupełniającego dowodu z dokumentu w postaci analizy wykonanej właśnie metodą cyfrową przez mgr. inż. arch. A. P. – D. ani nie zobowiązał Gminy Miejskiej Kraków do wykonania tego rodzaju analizy i pracował w toku postępowania na mapach analogowych przyznając Gminie prawo swobody tam, gdzie rzekomo są nieprecyzyjności; naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem przebieg granicy wg analizy cyfrowej może odbiegać od przebiegu granicy wg. analizy analogowej, a to z kolei może przekładać się bezpośrednio na ustalenie jaka w rzeczywistości część działek [...] i [...] została przeznaczona w Studium pod zabudowę (MW), a jaka pod zieleń publiczną (ZP)".
W ramach podstawy określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. sformułowano natomiast poniższe zarzuty:
"1) naruszenie prawa materialnego w postaci przepisów art, 9 ust. 4, 20 ust. 1 zd. 1, 28 ust, 1 oraz 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2003 r. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą o planowaniu, poprzez błędną ich wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że organ administracji "może dowolnie przesuwać granice terenów powołując się na różne skale map i przysługujące mu władztwo planistyczne - w takim wypadku (map o różnych skalach) organ może poruszać się w zakresie grubości linii użytej w mapie o skali 1:25000, która na mapie o skali 1:2000 będzie miała większą grubość." - w tym zakresie Sąd I instancji przyjmuje dowolność działania organu administracji powołując się na wyrok NSA z dnia 23 października 2012 r. sygn. akt II OSK 1825/12, podczas gdy w wyroku tym nie znajdujemy żadnego stwierdzenia, którym NSA na taką dowolność by zezwalał; w ocenie skarżącej przytoczone wyżej przepisy materialne stanowią jednoznacznie o konieczności zgodności ustaleń planu z zapisami studium i wyłączają możliwość jakiejkolwiek dowolności działań gminy w obrębie grubości linii istniejącej na mapie - przepisy te winny być rozumiane ściśle, zmuszając organ w każdym przypadku do jak najbardziej precyzyjnego dostosowania zapisów planu do zapisów studium, ponieważ w przeciwnym razie dochodzi do naruszenia zasad sporządzania planu zagospodarowania przestrzennego i nadużycia władztwa planistycznego;
2 ) naruszenie prawa materialnego w postaci przepisów art. 9 ust. 4,15 ust. 1 oraz 20 ust. 1 zd. 1 oraz 28 ust. 1 ustawy o planowaniu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie (błąd w subsumpcji) polegające na wadliwym uznaniu przez Sąd I instancji, że dostrzeżone przezeń w zaskarżonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego odstępstwa w przebiegu granicy obszaru US 4 w stosunku do przebiegu granicy pomiędzy obszarami o różnym przeznaczeniu wyznaczonym w Studium nie mają istotnego znaczenia dla stwierdzenia niezgodności przedmiotowego planu ze Studium, podczas gdy:
- w świetle nie budzącej wątpliwości treści powołanego wyżej przepisu art. 20 ust. 1 ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie uchwalenia przedmiotowej uchwały plan zagospodarowania przestrzennego musiał być zgodny z ustaleniami Studium (obecnie przepis ten ma nieco inne brzmienie posługując się terminem "nie naruszania ustaleń Studium"),
- w myśl art. 15 ust. 1 ustawy projekt planu miejscowego musiał być sporządzony zgodnie m.in. z zapisami Studium, zaś
- w myśl art. 9 ust. 4 ustawy ustalenia Studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych,
a zatem nie jest możliwe na ich podstawie dokonywanie przez organ administracji wartościowania w ten sposób, że jeżeli odstępstwo planu od studium jest niewielkie, to plan jest zgodny ze studium, a tylko w przypadku znacznego odstępstwa planu od studium dochodzi do naruszenia art. 20 ust. 1 ustawy, ponieważ ustawa ani nie zawiera takiego upoważnienia dla organu administracji, ani tym bardziej nie definiuje co jest odstępstwem niewielkim, a w konsekwencji niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że uchwalając przedmiotową uchwałę dopuszczono się naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego skutkującego w myśl art. 28 powołanej wyżej ustawy koniecznością stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w części, w której dotyczy ona terenu stanowiącego nieruchomość skarżącego;
3 ) naruszenie prawa materialnego w postaci przepisu art. 3 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak również w związku z art. 7 i 21 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U 1997 r. Nr 78, poz. 483) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym uznaniu przez Sąd l instancji, że Gmina Miejska Kraków nie nadużyła przyznanego jej ustawą władztwa planistycznego z tego względu, że (a) odstępstwo planu od zapisów studium jest znikome, (b) za przewagą interesu publicznego nad prywatnym przemawia konieczność ochrony środowiska i ochrony przyrody oraz (c) przesunięcie granicy terenów oznaczonych w planie poprzez ich poszerzenie na dwóch odcinkach zachodniej granicy obu przedmiotowych działek o kilka metrów w żaden sposób nie zmienia, a tym samym realnie nie narusza prawa do ich zagospodarowania przez stronę skarżącą, podczas gdy:
- chybiony jest argument, że obszar US 4 przylega od wschodu bezpośrednio do terenu ogólnodostępnej zieleni parku rzecznego, co miałoby przemawiać za tym, że jest to teren naturalnie predestynowany pod przeznaczenie pod sport i rekreację, skoro od strony zachodniej przylega on bezpośrednio do terenu o wysokiej intensywności zabudowy, a zatem - idąc tokiem rozumowania Sądu I instancji - działki skarżącej spółki są równie dobrze naturalnie predestynowane do tego, by go przeznaczyć pod zabudowę;
-trudno jest przyjmować, że cele ochrony przyrody i ochrony środowiska przemawiają za przeznaczeniem przedmiotowych działek w planie pod sport i rekreację, skoro w wyznaczonym w Planie terenie US zachowanie terenów niezabudowanych nie jest celem nadrzędnym, ponieważ dopuszcza się w nim możliwość lokalizacji obiektów sportu i rekreacji, w tym terenowych urządzeń sportowych wraz z urządzeniami i obiektami związanymi z ich obsługą i prawidłowym funkcjonowaniem takimi jak: szatnie i zaplecze sanitarne, wypożyczalnie sprzętu sportowego, powierzchnie magazynowe oraz zaplecza technicznego i administracyjnego;
-przesunięcie przewidzianej w studium granicy pomiędzy terenami o różnym przeznaczeniu na niekorzyść skarżącej o kilka metrów jak najbardziej realnie narusza prawa skarżącej do ich zagospodarowania, albowiem przedmiotowe działki [...] i [...] mogłyby być zagospodarowane wespół z nieruchomościami sąsiednimi, na co skarżąca zwracała już uwagę w skardze do WSA (str. 8 skargi) powołując się na fakt, że pierwotnie decyzją Prezydenta Miasta Krakowa Wydziału Architektury i Urbanistyki z dnia [...] listopada 2009 r. znak [...], ustalono dla działki [...] warunki zabudowy pod inwestycję polegającą na budowie zespołu mieszkaniowego,
w konsekwencji czego należało uznać, że doszło do ustalenia przeznaczenia terenu obejmującego nieruchomość skarżącej w sposób ograniczający możliwość jego zagospodarowania, powodującego naruszenie gwarantowanego konstytucyjnie prawa własności skarżącej bez należytego wykazania racjonalnych przyczyn, dla których nowe przeznaczenie terenu jest zdaniem Gminy konieczne i bez przedstawienia wyczerpującej argumentacji wykazującej, że Gmina dołożyła należytej staranności w przestrzeganiu zasad obowiązujących przy podejmowaniu działań planistycznych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skarżącej wyjaśnił m. in. że na żądanie Sądu I instancji przedłożył do akt cyfrowo wykonane powiększenia map planu i Studium, a ich kopie zostały doręczone skarżącej wraz z pismem organu z dnia [...] listopada 2012 r., stąd zarzut skarżącej dotyczący naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. powinien być uznany za niezasadny.
Przed rozpoznaniem skargi kasacyjnej B. S. w piśmie z dnia [...] grudnia 2014 r. poinformowała Naczelny Sąd Administracyjny o rozwiązaniu spółki R. spółki komandytowej z siedzibą w K. i oświadczyła, że jako jej następca prawny pod tytułem ogólnym wstępuje do niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego w miejsce wykreślonej z rejestru przedsiębiorców spółki. Z załączonej do pisma dokumentacji (wypisu aktu notarialnego o rozwiązaniu spółki R. z dnia [...] października 2013 r., postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie z dnia 16 grudnia 2013 r. o wykreśleniu jej z rejestru przedsiębiorców oraz zawiadomienia o zmianach w ewidencji gruntów i wypisu z rejestru gruntów wynika, że skarżąca spółka komandytowa uległa rozwiązaniu w trybie art. 67 kodeksu spółek handlowych bez przeprowadzenia likwidacji oraz że cały jej majątek obejmujący także działki nr [...] i [...] (obecnie po zmianach w ewidencji wchodzące w skład większej działki nr [...]) przejęła B. S. jako jej komandytariusz.
B. S. oświadczyła, że podtrzymuje skargę kasacyjną, a w uzupełnieniu jej argumentacji wskazała, że jej nieruchomość stanowiąca obecnie działkę nr [...] zgodnie z aktualnie obowiązującym Studium położona jest na terenach oznaczonych symbolem MNW – teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i wielorodzinnej niskiej intensywności. Na okoliczność powyższego przedstawiła wypis i wyrys dla działki [...] obr. [...] ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa zatwierdzonego uchwałą Nr [...] Rady Miasta Krakowa z dnia [...] kwietnia 2003 r. zmienionej uchwałami tej Rady Nr [...] z dnia [...] marca 2010 r. i Nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu z załączonego do pisma oświadczenia W. P. – posiadającego uprawnienia do pełnienia samodzielnej funkcji projektanta w specjalności architektonicznej na okoliczność, że przedstawione przez organ w toku postępowania przed Sądem I instancji mapy "nie są mapami cyfrowymi, a jedynie skanami wydruków z rysunków planu zagospodarowania przestrzennego, które nie pozwalają na precyzyjne umiejscowienie na innej mapie elementów planu". W przedstawionej opinii W. P. oświadczył, że "mapy (...) nie są mapami cyfrowymi pozwalającymi na bezstratne, w pełni dokładne porównanie dowolnych skalibrowanych warstw graficznych, z wykluczeniem błędów analiz prowadzonych na mapach analogowych; są jedynie cyfrowym opisem map analogowych".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Załączona do pisma B. S. z dnia [...] grudnia 2014 r. opisana wyżej dokumentacja potwierdza, że w toku postępowania sądowoadministracyjnego po wydaniu zaskarżonego wyroku skarżąca spółka na skutek jej rozwiązania i wykreślenia z rejestru przedsiębiorców utraciła zdolność sądową, a jej następcą prawnym jest B. S. Na następstwo prawne B. S., oprócz przedstawionego aktu notarialnego o rozwiązaniu spółki i przejęciu jej majątku przez komandytariusza, wskazuje dodatkowo treść księgi wieczystej nr [...] dotyczącej przedmiotowej nieruchomości w której w dniu rozprawy jako właściciel wpisana była B. S. Potwierdzone następstwo prawne B. S. uprawniało Naczelny Sąd Administracyjny do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. W odniesieniu do wniosku pełnomocnika organu zgłoszonego na rozprawie o umorzenie postępowania należy wyjaśnić, że nie było do tego podstaw. Utrata przez stronę zdolności sądowej w toku postępowania obliguje sąd administracyjny do zawieszenia postępowania z urzędu stosownie do art. 124 § 1 pkt 1 p.p.s.a. do czasu ustalenia ogólnego następcy prawnego (por. art. 128 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Z chwilą jego ustalenia czy z urzędu, czy na skutek jego zgłoszenia do sprawy, postępowanie sądowoadministracyjne jest kontynuowane z jego udziałem. Z kolei wątpliwości pełnomocnika organu co do prawidłowości umowy z dnia [...] października 2013 r w przedmiocie przeniesienia majątku spółki na jej komandytariusza nie mogły podlegać ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu. Dla uznania następstwa prawnego B. S. w rozpatrywanej sprawie przesądzające było postanowienie sądu rejestrowego o wykreśleniu skarżącej spółki z rejestru przedsiębiorców oraz aktualna treść księgi wieczystej dotyczącej przedmiotowej nieruchomości.
Przechodząc do oceny zasadności wniesionej skargi kasacyjnej należy wskazać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dla prawidłowego rozpoznania sprawy żadnego znaczenia nie miały kwestie podnoszone przez skarżącą, a dotyczące sposobu wykonania map przedstawionych Sądowi I instancji. Czy mapy te zostały sporządzone w sposób analogowy, jak podnosi skarżąca, czy cyfrowy, jak twierdzi organ, czy też stanowią "jedynie cyfrowy opis map analogowych", jak z kolei wskazuje projektant skarżącej, jest bez znaczenia. Niezależnie bowiem od sposobu ich opracowania pozwalały one Sądowi I instancji ustalić rzeczywisty przebieg granicy oddzielającej w Studium tereny zieleni publicznej (ZP) i tereny o przeważającej funkcji mieszkaniowej wysokiej intensywności (MW) w odniesieniu do położenia działek skarżącej. Wprawdzie przedstawiony w uzasadnieniu Sądu I instancji bardzo szczegółowy opis przebiegu tej granicy powstały na podstawie "nałożonych na siebie" rysunków planu i Studium w tej samej skali (1: 2000) w pewnych fragmentach wydaje się nieprawidłowy i jak podnosi w skardze kasacyjnej skarżąca "gołym okiem widać, że zachodnia strona linii rozgraniczającej nie pokrywa się z przebiegiem zachodniej granicy obu działek na całej długości", to okoliczność ta w istocie jest bez znaczenia. Tak samo jak zaistniały w sprawie spór stron dotyczący tzw. "grubej kreski", czyli szerokości linii rozgraniczającej różne tereny w studium i powiększonej do skali planu. Różne skale rysunków studium i planu powodują bowiem, że linia rozgraniczająca tereny o różnym przeznaczeniu w studium powiększona do skali w jakiej sporządza się rysunek planu zajmuje pewną część terenu. Rozstrząsanie jednak kwestii czy ta część przynależy do terenu położonego po zachodniej stronie "grubej kreski", czy po wschodniej, a także czy rzeczywistą granicę terenów w studium wyznacza zachodnia strona linii rozgraniczającej, czy wschodnia, czy też sam jej środek, tak naprawdę niczemu nie służy.
Okoliczności faktyczne, a istotne dla rozpoznania sprawy w zasadzie nie były sporne. Z porównania obu rysunków wynika, że zdecydowanie większa część nieruchomości skarżącej obejmująca wówczas działki [...] i [...] położona jest w Studium na obszarze oznaczonym ZP, pozostała mniejsza część położona jest pod linią rozgraniczającą (tak zwaną "grubą kreską") i na obszarze oznaczonym MW. Część nieruchomości skarżącej objęta granicami planu i położona w Studium na terenie MW, położona jest wzdłuż linii rozgraniczającej, a jej wielkość jest zdecydowanie mniejsza od części położonej w obszarze ZP, a nawet od obszaru zakrytego przez linię rozgraniczającą. Powyższe, w okolicznościach sprawy uprawniało Sąd I instancji do uznania, że oba akty planistyczne pozostają w zgodności, o której mowa w art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały. Wymagana tym przepisem zgodność miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z ustaleniami studium nie może być sprowadzana do wiernego odwzorowania ich rysunków. Są to akty o różnym charakterze i przeznaczeniu. Studium jest sporządzane dla całego obszaru gminy, w innej skali i ma bardziej ogólny charakter. Wyznacza jedynie podstawowy zarys i kierunki zagospodarowania gminy. Uszczegółowienie tych kierunków następuje w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Studium wiąże organ planistyczny co do ogólnych wytycznych, założeń polityki przestrzennej gminy i właśnie w tym kontekście postanowienia planu muszą być zgodne z założeniami studium. Studium pełni też funkcję koordynującą ustalenia przyszłych planów miejscowych. Zgodności tych dwóch aktów nie można sprowadzać wyłącznie do "przeskalowania" map czy przeniesienia zapisów studium do planu. Gdyby tak rozumieć zgodność planu ze studium, to podejmowanie przez gminę obu tych aktów w dość rozbudowanej procedurze nie miałoby sensu. Ponadto badanie zgodności planu ze studium nigdy nie może ograniczać się do badania wyłącznie rysunków tych dwóch aktów. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stopień związania planów ustaleniami studium zależy w dużym stopniu od brzmienia samego studium (por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2014 r., II OSK 2732/12, Lex nr 1485608). W rozpoznawanej sprawie, jak wynika z tekstu Studium, dopuszczono możliwość korekty linii rozgraniczających pomiędzy wyodrębnionymi kategoriami terenów. Dodatkowo, skoro zdecydowanie większa część nieruchomości skarżącej objęta granicami planu znajduje się w Studium w obszarze przeznaczonym pod zieleń publiczną, to ustalenie w planie funkcji zgodnej z tym kierunkiem dla całej nieruchomości mieściło się w granicach dopuszczonej w Studium korekty granic.
Brak jest również, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podstaw do przyjęcia, że przeznaczając działki skarżącej pod funkcję usług sportu i rekreacji z możliwością lokalizacji obiektów sportu i rekreacji doszło do nadużycia władztwa planistycznego. Jak zauważył Sąd I instancji nieruchomość skarżącej objęta planem od strony południowej sąsiaduje z działką nr [...], a od strony północnej z działką [...]. Wszystkie te działki zostały objęte funkcją US 4, a o takim ich przeznaczeniu zdecydowało zarówno ich położenie w sąsiedztwie rzeki Prądnik, jak i względy ochrony przyrody. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd szczegółowo odniósł się do zarzutu nadużycia władztwa planistycznego, a argumentacja ta jest prawidłowa i przekonywująca. Okoliczność, że przed uchwaleniem planu strona uzyskała dla terenu swoich działek warunki zabudowy nie mogła mieć znaczenia. Analogicznie jak przedstawiony Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu aktualny wypis i wyrys ze Studium zmienionego uchwałami Rady podjętymi już po dacie uchwalenia zaskarżonej uchwały.
W tych okolicznościach, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, również tych branych pod uwagę z urzędu (por. art. 183 § 2 p.p.s.a. i 189 p.p.s.a.) orzeczono o jej oddaleniu stosownie do art. 184 p.p.s.s.a.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez organ rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.