Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OSK 1489/11

Sądy administracyjne2012-12-13
Sygnatura
II OSK 1489/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-12-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Elżbieta KremerWojciech MazurZofia Flasińska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Dnia 13 grudnia 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska sędzia NSA Wojciech Mazur sędzia del. WSA Elżbieta Kremer /spr./ Protokolant Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D. Sp. z o.o. z siedzibą w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa 2279/10 w sprawie ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2011r. sygn.akt IV SA/Wa 2279/10 oddalił skargę D. Sp. z o.o. z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych : Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].10.2010 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...].04.2010 r., nakładającą na "D." Spółkę z o. o. z siedzibą w T. - jako odbiorcę odpadów o kodzie 20 01 11, przywiezionych nielegalnie, bez dokonania wymaganego zgłoszenia Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska - karę pieniężną w wysokości 50.000 zł. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, odnosząc się do zarzutów odwołania wywiódł, iż karą tą należało obciążyć "D." Spółkę z o. o. jako odbiorcę przedmiotowych odpadów, skoro Spółka ta przyjęła z zagranicy odpady do swej instalacji, poddała je procesowi odzysku, z ich przerobu wytworzyła m. in. inne odpady, o czym informowała w corocznych zbiorczych zestawieniach danych Marszałka Województwa. Okoliczności te, wynikające z dokumentów, potwierdziła poza kontrolą przeprowadzona przez organ I instancji rozprawa administracyjna. Przedmiotowymi odpadami sprowadzanymi z zagranicy były zbelowane pierze, używane poduszki i kołdry zawierające pierze, stanowiące mieszaninę odpadów o kodach B3030 oraz GN 030, niesklasyfikowaną na żadnej z list wymienionych w załącznikach do rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r., oraz odpowiadające kodowi 20 01 11 (wyroby włókiennicze), wg klasyfikacji odpadów podanej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27.09.2001 r. w sprawie katalogu odpadów. Nabywane były w państwach członkowskich UE, głównie w Niemczech i Francji, a ich transportem do "D." Spółkę z o. o. zajmowała się odrębna firma spedycyjna. Przywożone rzeczy wypełniały definicję odpadu określoną w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27.04.2001 r. o odpadach, a zaklasyfikowane zostały do symbolu Q14 "produkty, dla których posiadacz nie znajduje dalszego zastosowania". Przemieszczanie ich dokonane bez wymaganego zgłoszenia w myśl art. 2 ust. 35 lit. a rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. było nielegalne, jak potwierdził organ odwoławczy. Wobec nieprzedstawienia przez Spółkę, podczas przeprowadzonej przez WIOŚ w dniach [...] i [...] lutego 2009 r. kontroli, decyzji GIOŚ wydanych dla podmiotów z zagranicy, w których przedmiotowa Instalacja odzysku pierza, eksploatowana przez tę Spółkę, wymieniona byłaby jako odbierająca i odzyskująca odpady - nałożenie kwestionowanej kary pieniężnej na odbiorcę odpadów, w myśl art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29.06.2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w ocenie GIOŚ, stało się obligatoryjne i nie zależało od zawinienia tego podmiotu. Natomiast transport odpadów zatrzymany na granicy podczas kontroli drogowej w dniu [...].02.2009 r. został zwrócony stronie niemieckiej. Organ odwoławczy zaznaczył, iż późniejsze uzyskanie decyzją z dnia [...].09.2009 r. zezwolenia na wysyłkę 1100 Mg odpadów, gdzie jako ich odbiorcę wskazano "D." Spółkę z o. o., nie czyniło bezprzedmiotowym wymierzenia tej kary, nie odnosiło się bowiem do przemieszczeń objętych wymierzoną karą, a więc wcześniejszych wysyłek odpadów. Organ odwoławczy potwierdził nadto prawidłowość ustaleń poczynionych przez WIOŚ, iż w przypadku przemieszczania tego rodzaju odpadów do instalacji odzysku w Polsce nie znajduje zastosowania procedura ogólnego informowania, określona w art. 18 rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. Polska bowiem w Traktacie Akcesyjnym wynegocjowała okresy przejściowe, wprowadzone następnie do art. 63 rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady. W celu więc dokonania do Polski transgranicznego przemieszczenia odpadów z listy zielonej, bursztynowej oraz spoza list wymagana jest procedura uprzedniego, pisemnego zgłoszenia i zgody wyrażana w formie zezwolenia przez GIOŚ na przywóz odpadów na teren kraju. Główny Inspektor Ochrony Środowiska podkreślił nadto, iż wymierzona została najniższa możliwa kara przewidziana za to naruszenie w art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29.06.2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Przy jej ustaleniu organ I instancji wziął zaś pod uwagę ilość, rodzaj i charakter przywiezionych odpadów, brak dowodów powstania zagrożenia dla ludzi i środowiska, fakt uprzedniego nienaruszania przepisów tej ustawy przez Spółkę oraz art. 50 rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. stanowiący, że sankcje za nielegalne, międzynarodowe przemieszczanie odpadów muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. W skardze pełnomocnik Spółki zarzucił nieuzasadnione zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29.06.2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, prowadzenie postępowania i wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 i 8 w zw. z art. 9 Kpa oraz art. 77 Kpa, przez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Pełnomocnik zaznaczył, iż prezes Spółki przeprowadził rozmowę telefoniczną z pracownikiem PWIOŚ Delegatura w T., z której wynikało, że nie doszło do naruszenia przepisów prawa. Spółka nie została należycie poinformowana o spoczywających na niej obowiązkach, udzielono jej mylnych informacji. Nadto posiada ona zezwolenie na przetwarzanie odpadów tego rodzaju. Zdaniem pełnomocnika, istniały podstawy do umorzenia postępowania w tej sprawie, skoro interes publiczny został zaspokojony przez doprowadzenie działalności Spółki do zgodności z prawem unijnym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do kwestii mylnych informacji uzyskanych odnośnie przedmiotowych przemieszczeń odpadów organ odwoławczy wyjaśnił, iż w Polsce to GIOŚ jest właściwym organem w sprawach transgranicznego przemieszczania odpadów i gdyby Spółka zwróciła się do tego organu otrzymałaby wyczerpujące informacje w tym zakresie. Jednocześnie organ podkreślił, iż obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości umorzenia postępowania, gdy spełnione są przesłanki do wymierzenia kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym we wstępie wyrokiem oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że organy obu instancji trafnie oceniły po przeprowadzeniu kontroli w dniach [...] i [...] lutego 2009 r. w siedzibie "D." Spółki z o. o. w T., iż w stanie faktycznym sprawy miało miejsce nielegalne transgraniczne przemieszczanie odpadów, w myśl definicji zawartej w art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U UE L 06.190.1). Spółka ta posiadała udzielone decyzją z dnia [...].09.2005 r., ważne do dnia [...].09.2015 r. zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów o kodzie 20 01 11 - tekstylia (używane artykuły pościelowe, odzież) w ilości 3500 Mg/rok. Odzysk miał być dokonywany w ramach procesu R 14 i polegać na opróżnianiu kołder, poduszek, kurtek itp. z pierza i puchu, w celu ich dalszego wykorzystania poza terenem Spółki. Proces ten dokonywany w instalacji sortowniczej Spółki wiązał się z powstawaniem odpadów tekstyliów o kodzie 19 12 08 oraz innych odpadów o kodzie 19 12 12, przekazywanych następnie kolejnemu odbiorcy do unieszkodliwiania. Posiadanie przez Spółkę tego zezwolenia jest bezsporne, jednakże nie zwalniało ono wysyłającego z obowiązku dokonania uprzedniego, pisemnego zgłoszenia transgranicznego przemieszczenia odpadów i uzyskania wymaganej zgody na przywóz tych odpadów do Polski, do instalacji sortowniczej Spółki, w celu odzysku. W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, że podmiot wysyłający odpady - niemiecka firma S. T. mbH - nie posiadała zezwolenia właściwych władz kraju wysyłki i przeznaczenia tych odpadów. Jak stanowi art. 24 rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r., odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie odpadów może ponosić zarówno wysyłający je, jak i ich odbiorca. Stąd też w art. 32 ustawy z dnia 29.06.2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U nr 124, poz. 859) przewidziano obowiązek ponoszenia kar pieniężnych zarówno przez odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie, bez dokonania zgłoszenia i uzyskania zgody, jak i wysyłającego je. Odpowiedzialność może ponosić więc zarówno wysyłający odpady, jak i ich odbiorca. Należy przy tym zauważyć, iż nałożenie sankcji w postaci kary pieniężnej nie jest uzależnione od stopnia zawinienia podmiotu bezpośrednio obciążonego. W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, że skarżąca Spółka przyjęła z zagranicy odpady do swej instalacji, poddała je procesowi odzysku, z ich przerobu wytworzyła m. in. inne odpady, o czym informowała w corocznych zbiorczych zestawieniach danych Marszałka Województwa, a od [...].07.2007 r. do dnia kontroli do Spółki przyjęte zostało 1.916,358 Mg odpadu, co potwierdził prezes zarządu Spółki w postępowaniu administracyjnym. Zezwolenie GlOŚ na ten transganiczny przewóz odpadów nie zostało jednak udzielone, wysyłający o nie bowiem nie wystąpił. Przedmiotem nielegalnego transportu były, jak ujawniła przeprowadzona kontrola, używane poduszki i kołdry zawierające pierze, będące odpadem o kodzie 20 01 11, wg klasyfikacji odpadów podanej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27.09.2001 r. w sprawie katalogu odpadów, zgodnie z Europejskim Katalogiem Odpadów, stanowiące jednocześnie mieszaninę odpadów o kodach B3030 oraz GN 030, znajdujących się w zał. III do rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r., niesklasyfikowaną na żadnej z list wymienionych w załącznikach do tego rozporządzenia (WE). Niewątpliwie, jak trafnie uznały organy obu instancji, stanowiły one odpad zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27.04.2001 r. o odpadach (Dz. U. nr 62, poz. 628 ze zm.). Winny zaś być zaliczone do kategorii Q14, a więc produktów, dla których posiadacz nie znajduje już dalszego zastosowania, co trafnie wskazał organ odwoławczy. Jakkolwiek odpady i ich mieszaniny wyszczególnione w zał. III (lista zielona) oraz IIIA rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. przemieszczane do odzysku, podlegają procedurze informowania w trybie określonym w art. 18 tego rozporządzenia, to jednak Polska do dnia 31.12.2012 r. wynegocjowała sobie w Traktacie Akcesyjnym odstępstwo od tej zasady, zapisane w art. 63 ust. 2 rozporządzenia (WE) 1013/2006. W Polsce okresowo obowiązuje więc procedura uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody wyrażanej w formie zezwolenia przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Odbiorca odpadów nie mógł więc ich przyjmować i przetwarzać bez zgłoszenia i w jego następstwie uzyskania stosownego zezwolenia wydanego dla wysyłającego odpady. Z tych wszystkich przyczyn istniały podstawy, a zarazem obowiązek organu wymierzenia przedmiotowej kary. Nie mogło mieć też znaczenia mylne przekonanie Spółki o braku obowiązku dokonania owego zgłoszenia i uzyskania zgody. W razie wątpliwości w tym zakresie Skarżąca winna zwrócić się do GIOŚ o wyjaśnienie, czy odnośnie przedmiotowego transgranicznego przemieszczenia odpadów ciąży obowiązek uzyskania owej zgody, a zaniechała tego. Wyjaśnienia uzyskane w trakcie rozmowy telefonicznej z pracownikiem PWIOŚ nie mogły mieć charakteru wiążącego, już choćby z tego powodu, iż nie wiadomo, czy podczas tej rozmowy trafnie przedstawiony został stan faktyczny sprawy. Charakter dowodu mogłyby mieć wyjaśnienia organu udzielone na piśmie. Podobnie, nie można zarzucić organom prowadzenia postępowania wyjaśniającego i wydania decyzji z naruszeniem art. 7 i 8 w zw. z art. 9 Kpa oraz art. 77 Kpa, przez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Organ I instancji dodatkowo, poza dokonaną kontrolą, w wyniku której cofnięto do kraju wysyłki nielegalny transport odpadów, wszczął postępowanie i przeprowadził rozprawę administracyjną, w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i poznania stanowiska Spółki, wobec zaistniałych okoliczności wynikających z przeprowadzonej kontroli. Od początku wszczętego z urzędu postępowania w ten sam sposób organy interpretowały przepisy znajdujące zastosowanie w sprawie. Wszystkie te fakty czynią bezpodstawnym zarzut niewłaściwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W sposób wyczerpujący, wbrew zarzutom skargi, został zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy. Nadto organ odwoławczy w swej decyzji odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu Spółki. Niezależnie od wskazanych argumentów należy mieć na uwadze, iż Spółka ta będąc profesjonalistą działającym na terenie Unii Europejskiej, gdzie przepisy wspólnotowe od dawna są stosowane nie może skutecznie usprawiedliwiać swych uchybień - w postaci braku dopełnienia wymaganych procedur - nieznajomością prawa. Mając z kolei na uwadze, iż wymierzona została najniższa możliwa kara, jaka mogła być zastosowana w oparciu o art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29.06.2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, należy stwierdzić, że organ uwzględnił wymienione w art. 34 tej ustawy okoliczności. Ta okoliczność dodatkowo przesądza za prawidłowością podjętego rozstrzygnięcia. Podkreślenia wymaga nadto, iż w myśl wiążącego państwa członkowskie art. 50 rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006 r. sankcje za nielegalne, międzynarodowe przemieszczanie odpadów muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające, warunki te Państwa członkowskie musiały więc uwzględnić w prawodawstwie krajowym. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła D. Sp. z o.o. . Skarga kasacyjna została oparta na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1/ Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a i art.145 § 1 pkt c p.p.s.a w zw. z art.7 i 8 i 9 k.p.a. polegające na tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organów nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że organy obu instancji prowadziły postępowanie w sposób naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli oraz w sposób nie uwzględniający słusznego interesu obywateli poprzez pominięcie znaczenia rozmowy telefonicznej jaką odbył prezes spółki "D." z pracownikiem Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który zapewniał o legalności działań spółki czym wzbudził w reprezentancie spółki uzasadnione przekonanie o legalności działań spółki – co naruszyło zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz kształtowaniu świadomości i kultury prawnej obywateli w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art.145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a 2/ Naruszeniu art.3 § 1 p.p.s.a. i 145 § 1 pkt 1 lit.c w zw z art. 77 k.p.a. polegające na nie wzięciu pod uwagę całego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych, poprzez zmarginalizowanie przez organy i pominięcie przez Sąd I instancji pisma Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2009r. załączonego przez skarżącego do pisma z dnia [...] marca 2010r., w którym to Główny Inspektor Ochrony Środowiska wyraża zgodę na powrót odpadów, zatrzymanych [...] lutego 2009r. na podstawie załącznika VII do rozporządzenia (WE) 11013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r., co potwierdzało stanowisko skarżącego o sprzeczności czynności podejmowanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w takich samych okolicznościach faktycznych- które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art.145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na rzecz strony kosztów postępowania, a także na zasadzie art. 61 p 3 p.p.s.a. w zw. z art.193 p.p.s.a. o wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2010r.. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art.183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu badając jedynie czy w sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Natomiast wynikająca z przepisu art.183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd jest związany wnioskiem skarżącego wynikającym ze skargi kasacyjnej, określającym przedmiot zaskarżenia oraz podstawy zaskarżenia określone w art.174 p.p.s.a.. Wskazane w tym przepisie podstawy zaskarżenia determinują kierunek działalności kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie może z własnej inicjatywy podjąć żadnych badań w celu ustalenia innych poza podniesionymi w skardze kasacyjnej, wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie naruszył przepisów postępowania, wskazanych w skardze kasacyjnej. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania tj. art. 3 § 1 p.p.s.a i art.145 § 1 pkt c p.p.s.a w zw. z art.7 i 8 i 9 k.p.a poprzez pominięcie znaczenia rozmowy telefonicznej jaką odbył prezes spółki "D." z pracownikiem Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w dniu [...] lutego 2009r. po zatrzymaniu transportu na granicy polsko- niemieckiej jest bezprzedmiotowy, albowiem nie znajduje żadnego uzasadnienia prawnego. Sąd I instancji dokonując kontroli zaskarżonej decyzji odniósł się do podnoszonego już w skardze zarzutu pominięcia znaczenia wskazanej wyżej rozmowy telefonicznej. Prawidłowo Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż w razie wątpliwości, czy z przedmiotowym transgranicznym przemieszczeniem odpadów łączy się obowiązek uzyskania zgody, czy też zgoda taka nie jest potrzebna, skarżąca winna zwrócić się do GIOŚ o wyjaśnienie powyższej kwestii, czego skarżąca zaniechała. Słusznie Sąd I instancji podniósł, że wyjaśnienia uzyskane w trakcie rozmowy telefonicznej z pracownikiem PWIOŚ nie mogły mieć charakteru wiążącego, już choćby z tego powodu, iż nie wiadomo, czy podczas tej rozmowy trafnie przedstawiony został stan faktyczny sprawy. Charakter dowodu mogłyby mieć wyjaśnienia organu udzielone na piśmie, ale o uzyskanie wyjaśnień w formie pisemnej skarżąca nie występowała. Uznając powyższy zarzut za bezprzedmiotowy należy nadto podkreślić, że rozmowa telefoniczna jak wskazuje sam skarżący miała miejsce w dniu [...] lutego 2009r. w związku z zatrzymaniem w tym dniu kolejnego transportu odpadów wysłanych z firmy S. T. mbH do skarżącego, natomiast kara pieniężna została nałożona za nielegalne transporty odpadów, które miały miejsce w okresie wcześniejszym tj od lipca 2007r. do dnia przeprowadzenia kontroli w siedzibie skarżącej (która miała miejsce w dniach [...] i [...] lutego 2009r.) , tym samym powoływana rozmowa telefoniczna nie mogła mieć żadnego wpływu na fakt, że dokonywane już wcześniej transgraniczne przemieszczenia odpadów dokonywane były bez wymaganej zgody. W konsekwencji podnoszony zarzut naruszenia przepisów postępowania, poprzez pominięcie znaczenia rozmowy telefonicznej niezasadny jest zarówno z uwagi na sam charakter rozmowy telefonicznej jako środka dowodowego jak również z uwagi na datę tej rozmowy, która była późniejsza niż dokonane bez zezwolenia transgraniczne przemieszczenia odpadów za które orzeczona została kara pieniężna. Nadto skarżąca jako profesjonalista w zakresie prowadzenia działalności z wykorzystaniem odpadów, nie może faktu niedopełnienia wymaganych procedur uzasadniać nieznajomością prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadny jest również drugi zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów postępowania tj art.3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie znajdującego się w aktach pisma Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2009r., w którym wymieniony organ wyraził zgodę na powrót zatrzymanych w dniu [...] lutego 2009r. odpadów do wysyłającej strony niemieckiej. Skarżący taktuje te dwie sprawy tj będącą przedmiotem niniejszego postępowania sprawę o wymierzenie kary za dokonane bez zezwolenia transgranicze przemieszczenie odpadów i sprawę zwrotu do strony niemieckiej zatrzymanego na granicy w dniu [...] lutego 2009r. transportu odpadu jako sprawy analogiczne, a to zdaniem skarżącego ma potwierdzać stanowisko o sprzeczności czynności podejmowanych przez organ II instancji w takich samych okolicznościach faktycznych. Skarżący podnosi, że organy w stosunku do powyższego transportu zastosowały przepisy, które nie powinny znaleźć zastosowania, a w odniesieniu do skarżącego zmieniły swoją dotychczasową wykładnię prawa wymagając stosowania procedury uprzedniego informowania i zgody. Przede wszystkim nie można się zgodzić z tak sformułowanym zarzutem, że przedmiotowe pismo GIOŚ z dnia [...] marca 2009r. ( nie podano znaku pisma ) nie zostało uwzględnione przez organy. Mianowicie Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] kwietnia 2009r. wprost odnosi się do treści dwóch pism GIOŚ z dnia [...] marca 2009r.. Organ podaje, że pismem z dnia [...] marca 2009r. znak: [...] GIOŚ wyjaśnił stronie niemieckiej, że zdarzenie to ( zatrzymany w dniu [...] lutego 2009r. transport ) zostało incydentalnie zakwalifikowane jako sytuacja wyjątkowa i aby nie komplikować sytuacji wywozu przedmiotowych odpadów należy postąpić jak zalecono. Dalej PWIOŚ podaje, że jednocześnie pismem z dnia [...] marca 2009r. znak: [...] GIOŚ powiadomił właściwy urząd niemiecki o nielegalnym przemieszczeniu odpadów na teren naszego kraju. W piśmie tym wskazano, że odpowiedzialność za przedmiotowy nielegalny transport spoczywa na niemieckiej firmie S. T. mbh, zwracając się do kompetentnej władzy Niemiec o podjęcie stosownych działań gwarantujących zwrot odpadów przez podmiot odpowiedzialny za ich nielegalną wysyłkę do Polski lub podjęcie działań wysyłki zgodnie z art.24 ust.2 rozporządzenia nr 1013/2006. Tym samym sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie znajdującego się w aktach pisma jest bezprzedmiotowy. Natomiast z uzasadnienia tego zarzutu w którym skarżący podnosi, że organy w stosunku do powyższego transportu zastosowały przepisy, które nie powinny znaleźć zastosowania, a w odniesieniu do skarżącego zmieniły swoją dotychczasową wykładnię prawa wymagając stosowania procedury uprzedniego informowania i zgody można wnioskować, że zarzut skargi dotyczy w rzeczywistości naruszenia prawa materialnego, poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Formułując zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno być również wykazane, jak w ocenie strony skarżącej powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy. Jednak w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego nie został podniesiony. Mając na uwadze związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej problematyka naruszenia prawa materialnego nie mogła być rozważana. Z przedstawionych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.