III SA/Gd 364/22
Sądy administracyjne2022-12-15
Sygnatura
III SA/Gd 364/22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2022-12-15
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku
Sędziowie
Bartłomiej AdamczakJolanta SudołPaweł Mierzejewski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 15 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi J. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd/5643/21 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd/5643/21 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku odmówiło J. M. (dalej również jako "strona" lub "skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Z akt sprawy wynikają następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia 27 lipca 2021 r., nr K.5430.1777.2021.MG Starosta Kościerski orzekł o zatrzymaniu J. M. prawa jazdy w związku z niedostarczeniem orzeczenia lekarskiego na kategorie AM, A1, A2, i A z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy.
W uzasadnieniu wskazano, że strona została skierowana na ww. badania przez Starostę Kościerskiego w dniu 29 marca 2021 r. w związku z otrzymanym przez ten organ prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego, na podstawie którego strona została uznana winnym powodzenia samochodu osobowego znajdując się w stanie nietrzeźwości.
Wyznaczony termin dostarczenia orzeczenia upłynął 1 lipca 2021 r. Wskazano przy tym, że zwrot zatrzymanego prawa jazdy nastąpi po ustaniu przyczyny zatrzymania prawa jazdy (w sytuacji dostarczenia stosownego orzeczenia). Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzja została awizowana, umieszczona w placówce pocztowej w L. i wydana w dniu 6 sierpnia 2021 r. do rąk D. M., jako osobie pełnoletniej zamieszkującej z adresatem. Decyzja zawierała pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania.
J. M. wniósł od tej decyzji odwołanie, wskazując, że orzeczenie zostało wydane w maju 2021 r., jednak na skutek: opieki nad chorą żoną, u której postępuje ślepota, a cukrzyca spowodowała amputację nogi, samodzielne prowadzenie gospodarstwa domowego i pracę nie dopełnił obowiązku jego dostarczenia. Ponadto, wraz z odwołaniem wniesiony został wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że żona strony przez ostatni rok pandemii bardzo chorowała i prawie zmarła na Covid-19. Strona także żyła w ciągłym strachu i ten okres całkowicie zmienił ich życie, powodując wiele trudów w sprawach życia codziennego. Opieka nad żoną w okresie pandemii była dla niego dużym wyzwaniem, podobnie jak ciągłe obostrzenia, trudności z dostaniem się na badania do szpitala i lekarzy. Jednocześnie strona prowadziła gospodarstwo rolne, opiekowała się zwierzętami i miała problemy związane z kapryśną pogodą, a wszystko to zajmowało całkowicie czas. Do wniosku dołączona została dokumentacja medyczna, wskazująca na zły stan zdrowia żony i na jej kilkukrotne pobyty w szpitalu.
Postanowieniem z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd/5422/21 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej jako "k.p.a.") stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, gdyż doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 6 sierpnia 2021 r., a wniesienie odwołania dopiero w dniu 23 września 2021 r.
Następnie, postanowieniem z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd/5643/21 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku (dalej także jako "organ" lub "Kolegium") na podstawie art. 58 k.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu wskazano, że powołane przez stronę argumenty, są nieprzekonywujące. Faktycznie od dnia 13 lipca do dnia 2 sierpnia 2021 r. żona przebywała w szpitalu, a w dniu 6 sierpnia 2021 r. odebrała jednak decyzję, i jak wynika ze stanowiska odwołującego się, wiedział on o tym fakcie. Miał zatem 14 dni na wniesienie odwołania. Kolegium zaznaczyło, że nie zaprzecza, że z racji choroby żony i panującej epidemii Covid-19 odwołujący się miał więcej obowiązków niż dotychczas. Jednak jak wynika z wniosku o przywrócenie terminu sam był zdrowy i wykonywał swoje codziennie obowiązki, w tym również opiekował się żoną. Wniesienie odwołania nie jest zaś rzeczą skomplikowaną i nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Odwołanie można przy tym również nadać pocztą, co może zrobić także inna osoba niż strona.
Odrębnymi skargami J. M. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku oba powyższe postanowienia. Prawomocnym postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 365/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę na postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Strona natomiast wniosła na to rozstrzygnięcie Sądu zażalenie, które zostało oddalone przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 30 czerwca 2022 r., sygn. akt II GZ 172/22.
Skarga rozpoznawana w niniejszej sprawie, została natomiast wniesiona na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd/5643/2, błędnie oznaczonego przez stronę jako postanowienie o nr SKO Gd/5422/21, na mocy którego odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji.
Strona podniosła, że odmawiając jej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, organ dopuścił się naruszenia art. 134, art. 129, art. 124, art. 58, art. 44, art. 43, art. 42 k.p.a., ponieważ nie uwzględnił, że odwołanie zostało wniesione po terminie nie z jej winy.
Podkreślono, że przedstawiona argumentacja uzasadniała podjęcie odmiennego rozstrzygnięcia niż to uczynił organ. Czas pandemii był dla strony naprawdę wyjątkowy i nie pozwolił na normalne funkcjonowanie, tym bardziej z problemami jakie przedstawiła w toku sprawy, w szczególności związanymi z chorą żoną. Zaznaczono, że strona starała się ograniczać wszelkie możliwe do uniknięcia kontakty, a inne sprawy przekładała na później, uznając je za mniej ważne w stosunku do konieczności ochrony swojego życia. Przekaz medialny był bowiem taki, że zarażenie się wirusem przez osoby w wieku strony lub jego żony było faktycznie skazaniem się na śmierć. W tym też czasie strona musiała ratować życie żony. W końcowej części skargi wyrażono zdziwienie, że otrzymanych informacji wynika, że urzędnicy w tym czasie dostali różne dodatkowe uprawnienia aby nie zawsze działać w tym czasie zgodnie z obowiązującymi przepisami, a zwykły człowiek nie może w takim czasie popełnić żadnego uchybienia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku wniosło o jej oddalenie, podkreślając, że rozstrzygniecie nastąpiło po wnikliwym przeanalizowaniu stanu faktycznego i prawnego przedmiotowej sprawy.
Mimo choroby żony i panującej epidemii Covid-19, strona miała możliwość wniesienia odwołania w terminie, gdyż w tym czasie nie chorowała, opiekowała się żoną i pracowała. Nawał pracy i panująca epidemia (możliwość zakażenia się wirusem) nie może jednak stanowić, w ocenie organu, skutecznej podstawy do przyjęcia, że bez własnej winy uchybiła terminowi do wniesienia odwołania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) określonego przejawu działalności administracji publicznej.
Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm. - dalej powoływanej jako: "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc sprawy merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji, postanowień i innych aktów podejmowanych przez organy administracji publicznej z przepisami prawa, to jest czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy albo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Natomiast stosownie do art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd uznał, że złożona skarga jest niezasadna i nie podlega uwzględnieniu.
Przedmiotem kontroli sądowej jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd 5643/21, odmawiające skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Okoliczności faktyczne sprawy pozostawały poza sporem. Bezsporne było, że decyzja Starosty Kościerskiego z dnia 27 lipca 2021 r., nr K.5430.1777.2021.MG orzekająca o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy została skutecznie doręczona w dniu 6 sierpnia 2021 r. Odebrała ją osobiście żona skarżącego: D. M. Poza sporem było, że decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i o sposobie wniesienia odwołania.
Zgodnie z art. 129 § 1 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Przy czym, odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 k.p.a.).
Termin do wniesienia odwołania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy upływał z dniem 20 sierpnia 2021 r., natomiast skarżący wniósł odwołanie po upływie miesiąca od tej daty, a mianowicie dopiero 23 września 2021 r. Niewątpliwie, nastąpiło to z uchybieniem ustawowego terminu i w konsekwencji skutkowało wydaniem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w dniu 8 lutego 2022 r., nr SKO Gd 5422/21 postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do złożenia odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku prawomocnym postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2022 r., w sprawie sygn. akt III SA/Gd 365/22 odrzucił skargę złożoną przez skarżącego na powyższe postanowienie.
Stosownie do przepis art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Można tu dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych aktualnie panuje pogląd, że rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu odbywa się w oparciu o przesłanki określone w art. 58 k.p.a. również w przypadku wniosku rozpatrywanego na tle art. 15 zzzzzn 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.).
Natomiast w literaturze prawa i judykaturze powszechnie przyjmuje się, że kryterium braku winy jako przesłanki do przywrócenia uchybionego terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić tylko wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/02, publ. Mon. Praw. 2002/23/1059).
Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu. Przy czym, nie chodzi o udowodnienie w sposób niewątpliwy, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, wystarczy jedynie uprawdopodobnienie wystąpienia stosownych okoliczności. Uprawdopodobnienie nie wymaga zachowania przepisów o postępowaniu dowodowym, z reguły nie może ono jednak ograniczać się do samych twierdzeń strony.
Kryterium braku winy stanowi - obiektywny miernik staranności - jakiej można oczekiwać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Winę pojmuje się w sposób obiektywny, wymagając od strony staranności. Od strony postępowania administracyjnego można nie tylko oczekiwać, ale i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga by w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych - zachować szczególną dbałość i ostrożność - zwłaszcza w dokonywaniu czynności urzędowych. Jak podniósł Naczelny Sąd Administracyjnego w wyroku z dnia 10 listopada 2022 r., III OSK 2941/21 o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony. Przeszkoda taka ma zwykle nagły charakter i nie można przezwyciężyć jej nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W tym też przedstawionym kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu przez skarżącego.
W ocenie Sądu, nie można uznać, aby skarżący zgodnie z powyższymi wymogami uprawdopodobnił, iż wystąpiła nieusuwalna przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie przez niego terminu. Tym samym nie można przyjąć, że przy dołożeniu należytej staranności, skarżący nie mógł zachować terminu do złożenia odwołania. Okoliczności przywołane przez skarżącego nie pozwalają bowiem na ustalenie, że zachował on szczególną dbałość w prowadzeniu swoich spraw (innymi słowy, aby po stronie skarżącego zachodził brak winy). Nie wystąpiła też nagła i nie podlegająca przezwyciężeniu przeszkoda do dokonania czynności.
W złożonym wniosku o przywrócenie terminu, jak i we wniesionej skardze, skarżący zasadniczo powoływał się na stan zdrowia żony, pobyty jej w szpitalu, a także strach przed zakażeniem Covidem-19 i w konsekwencji na możliwość utraty życia. Akcentował, że opieka nad ciężko chorą żoną w czasie pandemii była dużym wezwaniem, podobnie jak ciągłe obostrzenia czy trudności z dostaniem się na badania do szpitala i do lekarza, co wraz z innymi obowiązkami pochłaniało cały jego czas. Okoliczności te, nie były kwestionowane przez organ, w tym opisywane przez skarżącego choroby żony: cukrzyca i związana z nią amputacja nogi poniżej kolana, przewlekła białaczka, jaskra. Niemniej, organ słusznie ocenił, że podane przez skarżącego przyczyny nie złożenia odwołania w ustawowym terminie, nie miały charakteru uniemożliwiającego jego dotrzymanie. W pierwszej kolejności należy zgodzić się z organem, że poważne schorzenia żony i obostrzenia związane z pandemią powodowały, że skarżący miał znacznie więcej obowiązków niż dotychczas. Jednak, co ważne w sprawie, skarżący w tym okresie był aktywny i wykonywał codzienne obowiązki oraz sprawował opiekę nad żoną, która obejmowała także organizację wizyt lekarskich czy badań w szpitalu. Trzeba jednocześnie zwrócić uwagę, iż sam skarżący podkreślał, że w tym czasie prowadził również gospodarstwo rolne, zajmował się zwierzętami i problemami związanymi z kapryśną pogodą.
Istniejąca zatem sytuacja, mimo że wiązała się z koniecznością podejmowania licznych czynności przez skarżącego, nie mogła w żadnej mierze wykluczyć możliwości złożenia środka odwoławczego. Nie można bowiem uznać w świetle przywołanych faktów, że skarżący nie miał możliwości zadbania o swoje interesy i nie mógł złożyć odwołania. Ponadto, w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia trafnie podniesiono, że żona skarżącego (oprócz wcześniejszych pobytów) była w szpitalu w dniach od 13 lipca do 2 sierpnia 2021 r. Natomiast w dniu 6 sierpnia 2021 r. odebrała osobiście decyzję skierowaną do męża, o czym skarżący wiedział, i od którego to momentu zaczął biec termin do złożenia odwołania. Z przedstawionej przez skarżącego dokumentacji lekarskiej wynika, że w tym czasie kiedy biegł przedmiotowy termin, to jest od 6 do 20 sierpnia 2022 r., żona przebywała w domu i dopiero w dniu 14 września 2021 r. była na Oddziale Ratunkowym [...] w G., gdzie miała konsultację okulistyczną (KOR) w związku z wzrostem ciśnienia w oku. Biorąc pod uwagę powyższe, nie można uznać, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez skarżącego winy. Skoro w tym czasie skarżący sprawował nie tylko opiekę nad chorą żoną, ale także pracował w gospodarstwie, to zachowując należytą staranność i dbałość w prowadzeniu swoich spraw, mógł również złożyć odwołanie. Nie można mówić w takiej sytuacji o istnieniu nie dających się do przezwyciężenia przeszkodach, zwłaszcza że mimo pandemii i obaw z nią związanych, skarżący przejawiał aktywność na innych płaszczyznach. Niewątpliwie, skarżący powinien również zabezpieczyć swoje interesy w toku postępowania administracyjnego. Można zaznaczyć za organem, że złożenie środka odwoławczego nie musi się wiązać z bezpośrednim kontaktem z innymi osobami.
Nie może przy tym ujść uwadze, że skarżący w tym czasie nie był chory. Odnośnie tego ostatniego aspektu, to należy zwrócić uwagę, że nawet choroba podmiotu zobowiązanego do podjęcia czynności w określonym terminie (a więc w tym przypadku skarżącego) nie byłaby równoznaczna z brakiem winy w przypadku nie dochowania terminu. "Nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu" (zob. NSA z 18 października 2022 r., III OSK 1436/21). Pogląd ten w pełni należy zaaprobować.
W konsekwencji poczynionych rozważań należy uznać, że brak było podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego, gdyż zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszeniem prawa mającym wpływ na wynik sprawy, a dokonana przez organ ocena warunków przywrócenia uchybionego terminu nie nasuwa wątpliwości Sądu. Brak było zatem podstaw do wyeliminowania go z obiegu prawnego. Należy jeszcze raz podkreślić, że nie każde stwierdzenie naruszenie prawa pozwala Sądowi na uchylenie kontrolowanych rozstrzygnięć w całości lub w części. Unormowanie zawarte w art. 145 § 1 pkt 1 a, b, c p.p.s.a., stanowi o naruszeniu prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszeniu prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku powoływania się na naruszenie przepisów prawa, skuteczne podniesienie zarzutów w tym zakresie wymaga wykazania, że powołane naruszenie miało wpływ lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w świetle poczynionych uwag, nie pozwala na stwierdzenia istnienia takiego rodzaju wadliwości w niniejszej sprawie.
Kontrola Sądu w rozpoznawanej sprawie obejmowała przede wszystkim ocenę legalności zapadłego rozstrzygnięcia, i co do zasady sprawowana jest ona pod względem zgodności z prawem.
Wobec tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie znalazł podstaw do uwzględnienia okoliczności, które winien wziąć pod uwagę z urzędu rozstrzygając w granicach danej sprawy, wniesiona skarga podlegała oddaleniu, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).