VII U 2532/19
Sądy powszechne2020-10-07
Sygnatura
VII U 2532/19
Data orzeczenia
2020-10-07
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Beata Sójka (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygnatura akt <strong>
<!-- -->VII U 2532/19</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Poznań, dnia 7 października 2020 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Poznaniu VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->w składzie:</strong>
</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Beata Sójka</p>
<p>Protokolant sądowy: Anna Zdebska</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniu 30 września 2020 r. w Poznaniu</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->odwołania <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">T. C.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">O.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z dnia 26 lipca 2019 roku, nr <span class="anon-block"> (...)</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->w sprawie <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">T. C.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">O.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o podleganie ubezpieczeniom społecznym</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->zmienia zaskarżoną decyzję i stwierdza, że <span class="anon-block">T. C.</span> jako pracownik u płatnika składek <span class="anon-block">M. K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym,</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->chorobowemu i wypadkowemu od 14 lutego 2019 roku.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">B. S.</span>
</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Decyzją z dnia 26 lipca 2019 r. o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 83;art. 83 ust. 1;art. 83 ust. 1 pkt. 1;art. 6;art. 6 ust. 1;art. 6 ust. 1 pkt. 1;art. 11;art. 11 ust. 1;art. 12;art. 12 ust. 1;art. 13;art. 13 ust. 1)">art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 6 ust. 1 pkt 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83§1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny</a> (Dz. U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">O.</span> stwierdził, że <span class="anon-block">T. C.</span> jako pracownik u płatnika składek <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">M. K.</span>, nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od 14 lutego 2019 r.</p>
<p>W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że zgłoszenie przez <span class="anon-block">T. C.</span> wniosku o zasiłek chorobowy, po krótkim okresie od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, zainicjowało wszczęcie postępowania, mającego na celu ustalenie, czy między płatnikiem składek a ubezpieczonym został faktycznie nawiązany stosunek pracy, czy też zgłoszenie do ubezpieczeń zostało dokonane jedynie w celu umożliwienia uzyskania świadczeń finansowanych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W toku kontroli organ rentowy ustalił, że <span class="anon-block">T. C.</span> został zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych od 14 lutego 2019 r. jako pracownik u płatnika składek <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">M. K.</span> z zachowaniem ustawowego terminu, po czym już od 26 marca 2019 r. stał się niezdolny do pracy. Organ rentowy zakwestionował moc dowodową dokumentów, przedłożonych przez płatnika składek wskazując m.in., że analiza wskazanych przez <span class="anon-block">M. K.</span> stron internetowych tj. <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> nie potwierdziła umieszczenia na nich ogłoszenia o pracę przez płatnika składek, <span class="anon-block">T. C.</span> bezpośrednio przed zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych, nie posiadał żadnego innego tytułu do ubezpieczeń, ani nie był zgłoszony jako osoba bezrobotna. Organ rentowy wyraził podejrzenie, że stanowisko ślusarza zostało utworzone specjalnie dla <span class="anon-block">T. C.</span>.</p>
<p>Organ rentowy zwrócił nadto uwagę na to, że <span class="anon-block">T. C.</span> w okresie od 15 do 31 października 2018 r. był zgłoszony przez tego samego płatnika składek do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy zlecenia. Skoro zatem <span class="anon-block">T. C.</span> wykonywał pracę dla płatnika składek dwa razy w tygodniu przez 5 godzin, to nic nie stało na przeszkodzie, aby ubezpieczony został ponownie zatrudniony w oparciu o umowę zlecenie, zamiast umowy o pracę. Zlecenie nadto generuje dla płatnika składek zdecydowanie mniejsze koszty, niż umowa o pracę. Wątpliwości organu rentowego wzbudziły także dokumenty pracownicze <span class="anon-block">T. C.</span>: brak orzeczenia o zdolności do pracy na powierzonym stanowisku pracy, rozbieżności w podpisach na kolejnych egzemplarzach karty szkolenia wstępnego BHP <span class="anon-block">T. C.</span>, listy obecności (w świetle których <span class="anon-block">T. C.</span> pracował w Boże Ciało 2019 r.). Organ rentowy wyraził zdanie, że sprawiają one wrażenie, jakby zostały przygotowane w pośpiechu, na potrzeby postępowania kontrolnego. Ostatecznie organ rentowy doszedł do przekonania, że zgłoszenie <span class="anon-block">T. C.</span> do ubezpieczeń społecznych jako pracownika, było działaniem pozornym i celowym, zmierzającym do uzyskania prawa do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia chorobowego w razie choroby.</p>
<p>Odwołanie od powyższej decyzji wywiódł płatnik składek <span class="anon-block">M. K.</span> w piśmie z dnia 2 sierpnia 2019 r. Odwołujący wyjaśnił, że w 2018 r. poszukiwał nowego pracownika do pracy ślusarza – spawacza i w tym celu wywiesił ogłoszenie na lokalnej stacji paliw, w Urzędzie Pracy w <span class="anon-block">K.</span> i w <span class="anon-block"> serwisie (...)</span>. Na to ogłoszenie odpowiedziało dwóch kandydatów, przy czym jeden z nich nie był w ogóle brany pod uwagę, a drugi zrezygnował z pracy po miesiącu. <span class="anon-block">T. C.</span> zadzwonił do odwołującego w październiku 2018 r. i poinformował, że jest zainteresowany pracą, ale z powodu problemów zdrowotnych – dorywczą. Odwołujący wówczas zaproponował mu pracę na zlecenie przy montażu balustrad, bo tylko taką mógł wówczas zaoferować. <span class="anon-block">T. C.</span> sprawdził się przy tym zleceniu, stąd w braku wykwalifikowanych fachowców i utrzymującej się liczby zleceń dla firmy, odwołujący zdecydował o zatrudnieniu ubezpieczonego w oparciu o umowę o pracę w niepełnym jej wymiarze. Jednocześnie odwołujący zaznaczył, że był świadomy problemów rodzinnych i zdrowotnych ubezpieczonego. <span class="anon-block">M. K.</span> wskazał, że <span class="anon-block">T. C.</span> zajmuje się w jego firmie głównie szlifowaniem, wykonuje też prace zlecane na bieżąco, czym odciąża znacząco płatnika składek w jego obowiązkach, związanych z prowadzeniem firmy. Celem potwierdzenia, że ubezpieczony rzeczywiście wykonywał swoją pracę, odwołujący wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">P. W. (1)</span> i <span class="anon-block">T. K.</span>.</p>
<p>W odpowiedzi na odwołanie, pełnomocnik organu rentowego wniósł o jego oddalenie i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując co do zasady argumentację, wyrażoną w zaskarżonej decyzji.</p>
<p>Odwołanie od decyzji ZUS o/<span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. z dnia 26 lipca 2019 r. wywiódł także <span class="anon-block">T. C.</span> w piśmie z dnia 21 sierpnia 2019 r., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej zmianę i stwierdzenie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 14 lutego 2019 r., nadto o zasądzenie od organu rentowego kosztów postępowania według norm przepisanych. Odwołujący wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">T. K.</span>, <span class="anon-block">P. W. (2)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> na okoliczność rzeczywistego wykonywania pracy w ramach stosunku pracy z <span class="anon-block">M. K.</span>. Odnosząc się do zarzutów z decyzji, odwołujący wskazał, że problemy zdrowotne są niezależne od jego woli a ich wystąpienie, niemożliwe do przewidzenia. Umowa o pracę, zawarta z <span class="anon-block">M. K.</span>, była wynikiem wspólnych ustaleń między stronami, które były świadome związanych z nią obowiązków i obciążeń. Odwołujący wskazał, że nie ma wpływu na sposób prowadzenia przez pracodawcę akt osobowych i ewentualne rozbieżności nie powinny go obciążać, a tym bardziej stanowić o wyłączeniu go z ubezpieczeń społecznych.</p>
<p>W odpowiedzi na odwołanie, pełnomocnik organu rentowego wniósł o jego oddalenie i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując co do zasady argumentację, wyrażoną w zaskarżonej decyzji.</p>
<p>Sprawa z odwołania <span class="anon-block">T. C.</span> została zarejestrowana pod sygn. VII U 3210/19 i zarządzeniem Przewodniczącej z dnia 22 listopada 2019 r. połączona do wspólnego prowadzenia i rozstrzygnięcia ze sprawą sygn. VII U 2532/19.</p>
<p>W toku procesu strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</em>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span>, lat 49, z zawodu ślusarz, prowadzi od 1 kwietnia 2005 r. pozarolniczą działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>, gm. <span class="anon-block">Ś.</span>. Przeważającym przedmiotem działalności odwołującego jest obróbka mechaniczna elementów metalowych, potocznie metaloplastyka. Odwołujący w swojej firmie zatrudnia w oparciu o umowę o pracę <span class="anon-block">A. K.</span> jako pomoc biurową, <span class="anon-block">T. K.</span> w charakterze montera, <span class="anon-block">P. W. (1)</span>, <span class="anon-block">R. F.</span> i <span class="anon-block">S. K.</span> na stanowiskach spawacza – montażysty. Wynagrodzenie pracowników odwołującego oscyluje wokół 3.500 – 4.000 zł i jest uzależnione m.in. od stażu pracy.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span> odnotował w 2017 r. obroty w swojej firmie w wysokości 1.371.763,17 zł (w tym dochód 445.338,57 zł) a w 2018 r. obroty rzędu 1.392.409,34 zł (w tym dochód 320.499,42 zł).</p>
<p>W związku z dobrą koniunkturą, odwołujący w 2018 r. poszukiwał pracownika do pracy na stanowisku ślusarza – spawacza. W tym celu <span class="anon-block">M. K.</span> zamieścił ogłoszenie o pracy w swojej firmie na lokalnej stacji paliw, w Urzędzie Pracy w <span class="anon-block">K.</span> i w serwisie internetowym <span class="anon-block"> (...)</span>. Na tą ofertę pracy odpowiedziało dwóch kandydatów, przy czym jedna kandydatura została od razu odrzucona przez odwołującego, a drugi kandydat porzucił pracę po miesiącu.</p>
<p>W październiku 2018 r. do <span class="anon-block">M. K.</span> zgłosił się <span class="anon-block">T. C.</span>, lat 26, z zawodu ślusarz i zapytał o pracę dorywczą, z uwagi na sytuację zdrowotną i rodzinną. Obaj odwołujący znali się, albowiem w przeszłości pracowali razem w tym samym przedsiębiorstwie. <span class="anon-block">M. K.</span> zatrudnił <span class="anon-block">T. C.</span> asekuracyjnie w oparciu o umowę zlecenia – do prac porządkowych i montażowych, i zgłosił do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych w okresie od 15 do 31 października 2018 r. <span class="anon-block">T. C.</span> dał się poznać pracodawcy jako sumienny pracownik.</p>
<p>W braku innych kandydatów do pracy, w wyniku szczerej rozmowy <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">T. C.</span> doszli do porozumienia w sprawie zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy, którą zawarli w dniu 14 lutego 2019 r. <span class="anon-block">M. K.</span> powierzył <span class="anon-block">T. C.</span> stanowisko ślusarza w wymiarze ¼ etatu, z podstawą minimalną wynagrodzenia za pracę właściwą dla wymiaru czasu pracy. Strony ustaliły, że miejscem pracy będzie siedziba zakładu płatnika składek. <span class="anon-block">T. C.</span> został następnie w dniach 20-21 lutego 2019 r. przeszkolony w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stanowiskowo przez inspektora BHP – <span class="anon-block">J. R.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>W rzeczywistości <span class="anon-block">T. C.</span> przychodził do pracy w zależności od bieżących uzgodnień z <span class="anon-block">M. K.</span>, zasadniczo dwa razy w tygodniu na 5 godzin. Odwołujący pomagał wówczas innym pracownikom pracodawcy przy załadunkach i wyładunkach, sprzątał, szlifował, wiercił i ciął metal, zawoził towar do klienta, uczestniczył w montażach.</p>
<p>
<span class="anon-block">T. C.</span> w <span class="anon-block"> zakładzie (...)</span> był początkowo postrzegany jako osoba pogodna i pracowita, jednakże z czasem właściciel zaczął u odwołującego zauważać zmianę w zachowaniu. <span class="anon-block">T. C.</span> stał się rozkojarzony i wymagał większej uwagi ze strony pracodawcy.</p>
<p>
<span class="anon-block">T. C.</span> z dniem 26 marca 2019 r. stał się niezdolny do pracy z przyczyn psychiatrycznych, a niezdolność ta trwała do 6 maja 2019 r. Następnie <span class="anon-block">T. C.</span> powrócił do pracy u <span class="anon-block">M. K.</span>. Aneksem do umowy o pracę z dnia 28 sierpnia 2019 r. pracodawca w związku z podwyżkami wynagrodzeń dla pracowników w zakładzie, podwyższył także odwołującemu miesięczne wynagrodzenie zasadnicze do 762,50 zł brutto.</p>
<p>W międzyczasie <span class="anon-block">T. C.</span> w dniu 27 lipca 2020 r. złożył w organie rentowym wniosek o przyznanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Lekarz Orzecznik ZUS w dniu 26 sierpnia 2020 r. uznał za celowe przyznanie <span class="anon-block">T. C.</span> świadczenie rehabilitacyjne w związku z ogólnym stanem zdrowia. Decyzją z dnia 1 września 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">O.</span> przyznał <span class="anon-block">T. C.</span> świadczenie rehabilitacyjne za okres od 13 sierpnia 2020 r. do 10 marca 2021 r.</p>
<p>Zgłoszenie przez <span class="anon-block">T. C.</span> wniosku o wypłatę zasiłku chorobowego w związku z niezdolnością do pracy, trwająca od 26 marca 2019 r., spowodowała wszczęcie przez organ rentowy postępowania kontrolnego, zakończonego wydaniem zaskarżonej w niniejszym postępowaniu decyzji z dnia 26 lipca 2019 r.</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o fakty powszechnie znane, w tym informacje uzyskane z Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej online, nadto dokumenty, zebrane w aktach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w <span class="anon-block">O.</span> nr <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, dokumenty zebrane w toku postępowania (k. 6-9, 51, 58, 73, 104-108) w tym m.in. oryginalne dokumenty z akt osobowych <span class="anon-block">T. C.</span> z okresu zatrudnienia u <span class="anon-block">M. K.</span>, listy obecności, zeznania odwołującego <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 60-62, 100), zeznania odwołującego <span class="anon-block">T. C.</span> (k. 100-101), zeznania świadków: <span class="anon-block">A. K.</span> (k. 62-63), <span class="anon-block">T. K.</span> (k. 63-64), <span class="anon-block">P. W. (1)</span> (k. 64) i <span class="anon-block">J. B.</span> (k. 64-65).</p>
<p>Dokonując oceny materiału dowodowego w sprawie, Sąd uznał za wiarygodne i miarodajne dokumenty urzędowe i medyczne, albowiem sporządzone zostały przez osoby i organy do tego uprawnione, z zachowaniem wymaganej formy lub zostały prawidłowo poświadczone za zgodność z oryginałami.</p>
<p>Przechodząc do oceny dokumentów prywatnych, Sąd w pierwszej kolejności wskazuje, iż dokumenty z akt osobowych <span class="anon-block">T. C.</span> powtarzają się w materiale dowodowym sprawy, nadto w większości – w kopiach, zostały złożone już na etapie postępowania przed organem rentowym. Sąd dał wiarę dokumentacji osobowej <span class="anon-block">T. C.</span>, znajdującej się w aktach sprawy zarówno w oryginale, jak i kopiach jedynie w zakresie, w jakim potwierdzać ona miała, że <span class="anon-block">T. C.</span> nawiązał stosunek pracy z <span class="anon-block">M. K.</span> od 14 lutego 2019 r., został zaznajomiony z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. Mimo bowiem zastrzeżeń organu rentowego do karty szkolenia BHP, okoliczność przeprowadzenia tego szkolenia łącznie ze szkoleniem stanowiskowym, potwierdzili zgodnie obaj odwołujący i świadek <span class="anon-block">A. K.</span>. Sąd odmówił natomiast prawdziwości listom obecności, złożonym przez odwołującego <span class="anon-block">M. K.</span> do akt sprawy, bowiem w ocenie Sądu nie oddawały one natury i charakteru pracy <span class="anon-block">T. C.</span> u <span class="anon-block">M. K.</span>. Obaj odwołujący zgodnie zeznali bowiem, że <span class="anon-block">T. C.</span> przychodził „na telefon”, średnio dwa razy w tygodniu, ale było to podyktowane głównie aktualną potrzebą zakładu, stąd w ocenie Sądu zapisy w listach obecności nie są wiarygodne i nie oddają rzeczywistego stanu rzeczy.</p>
<p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadków w sprawie: <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">T. K.</span>, <span class="anon-block">P. W. (1)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span>, albowiem były rzeczowe, jasne i wzajemnie ze sobą korespondowały, w znakomitej większości pozostawały także w zgodzie z zeznaniami odwołujących. Wszyscy świadkowie zgodnie potwierdzili natomiast fakt świadczenia pracy przez <span class="anon-block">T. C.</span> na rzecz <span class="anon-block">M. K.</span> w jego zakładzie.</p>
<p>Świadków <span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">T. K.</span> łączą z odwołującym <span class="anon-block">M. K.</span> więzy rodzinne, co mogłoby sugerować brak obiektywizmu świadków w sprawie, jednakże w ocenie Sądu zeznania tych świadków są spontaniczne i przekonujące. <span class="anon-block">A. K.</span> w firmie męża zajmuje się administracją i sprawami biurowymi; świadek przyznała, że brak orzeczenia <span class="anon-block">T. C.</span> o zdolności do pracy od początku zatrudnienia, wynika z jej zaniedbania, bo choć odpowiednie skierowanie zostało wystawione od razy przy zawieraniu umowy o pracę, to świadek nie dopilnowała tego, żeby odwołujący od razu te badania wykonał. Zeznania te znajdują częściowe potwierdzenie w treści orzeczenia lekarskiego <span class="anon-block">T. C.</span> z dnia 4 czerwca 2019 r. (w aktach sprawy). Świadek potwierdziła natomiast, że <span class="anon-block">T. C.</span> z <span class="anon-block">M. K.</span> w każdym tygodniu pracy umawiali się telefonicznie. Świadek potwierdziła także, że pracownicy nie są zdyscyplinowani w kwestii regularnego podpisywania list obecności. Co istotne, świadek przedłożyła obiektywny dowód na potwierdzenie pracy <span class="anon-block">T. C.</span> w zakładzie jej męża – tj. dokument sprzedażowy podpisany przez odwołującego. Zdarzyło się bowiem, że <span class="anon-block">T. C.</span> zawiózł zamówienie do klienta (PZ z dnia 9 września 2019 r., k. 58).</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">T. K.</span> pracuje w firmie swojego brata od 11 lat jako ślusarz. Świadek potwierdził okoliczność, że <span class="anon-block">M. K.</span> szukał nieskutecznie ludzi do pracy w swoim zakładzie i, że ostatecznie zatrudnił <span class="anon-block">T. C.</span>. Świadek widywał odwołującego w pracy w zakładzie, niekiedy pracowali razem i ocenił, że <span class="anon-block">T. C.</span> w sumie pracował rok czasu. Świadkowi nie były znane problemy <span class="anon-block">T. C.</span> ze zdrowiem, okresy niezdolności do pracy, ani przyczyna tej niezdolności, albowiem każdy z pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> pracuje na swoim stanowisku i nie musi się kontaktować z innymi. Świadek potwierdził także, że <span class="anon-block">T. C.</span> przychodził do pracy nieregularnie, w zależności od ustaleń z <span class="anon-block">M. K.</span>, zajmował się głównie obróbką metalu i cięciem, ale wyjeżdżał też na montaż.</p>
<p>Świadkowie <span class="anon-block">P. W. (1)</span> i <span class="anon-block">J. B.</span> są osobami obcymi wobec obu odwołujących, przy czym <span class="anon-block">P. W. (1)</span> jest pracownikiem <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. W. (1)</span> zeznał na okoliczność własnego zatrudnienia u <span class="anon-block">M. K.</span> i potwierdził, że w zakładzie również był zatrudniony <span class="anon-block">T. C.</span>, którego widywał średnio 2 razy w tygodniu. <span class="anon-block">T. C.</span> wyjeżdżał ze świadkiem na montaż, szlifował stal nierdzewną, ciął na pile taśmowej, zajmował się porządkami w zakładzie. Świadkowi nie były znane warunki zatrudnienia <span class="anon-block">T. C.</span>, przyznał natomiast, iż ze słyszenia wiedział o problemach zdrowotnych odwołującego.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. B.</span> świadczy dla <span class="anon-block">M. K.</span> usługi transportu w ramach własnej działalności gospodarczej i zna <span class="anon-block">T. C.</span> z racji pochodzenia ze <span class="anon-block">Ś.</span>. Świadek nie miał wiedzy odnośnie okoliczności i warunków zatrudnienia <span class="anon-block">T. C.</span> w <span class="anon-block"> zakładzie (...)</span>, jednakże widywał odwołującego przy pracy w tym zakładzie, gdy odbierał towar do przewozu.</p>
<p>Sąd dał wiarę zeznaniom odwołującego <span class="anon-block">M. K.</span> na okoliczność przedmiotu prowadzonej działalności gospodarczej, sposobu organizacji zakładu pracy oraz liczby pracowników, zeznania te znajdowały bowiem odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Z zeznań odwołującego wynika, że choć był on świadomy problemów rodzinnych i zdrowotnych <span class="anon-block">T. C.</span>, to najpierw przyjął go do pracy tytułem próby w ramach zlecenia w 2018 r., a gdy <span class="anon-block">T. C.</span> dał się poznać jako sumienny pracownik, z braku innych kandydatów do pracy w zakładzie, <span class="anon-block">M. K.</span> nawiązał z nim stosunek pracy, na indywidualnie ustalonych zasadach. <span class="anon-block">M. K.</span> zeznał, że na bieżąco umawiał się z <span class="anon-block">T. C.</span> w zakresie prac do wykonania, co znajdywało potwierdzenie w zeznaniach <span class="anon-block">T. C.</span> i świadków, zeznających w sprawie. <span class="anon-block">M. K.</span> potwierdził zakres pracy <span class="anon-block">T. C.</span> we własnym zakładzie, co również znajdowało odzwierciedlenie w zeznaniach świadków. Sąd dał także wiarę <span class="anon-block">M. K.</span> odnośnie rozbieżności w dokumentacji pracowniczej <span class="anon-block">T. C.</span>, listach obecności i wysokości wynagrodzenia, albowiem jak wynikało ze zgodnych zeznań <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span>, odwołujący nie zajmował się we własnym zakładzie sprawami kadrowo – administracyjnymi.</p>
<p>Co do zasady, Sąd dał wiarę zeznaniom odwołującego <span class="anon-block">T. C.</span>, albowiem w zasadniczych kwestiach pozostawały one w zgodzie z zeznaniami <span class="anon-block">M. K.</span> oraz przesłuchanych w sprawie świadków. Sąd miał jednakże na uwadze to, że <span class="anon-block">T. C.</span> z uwagi na złożony problem zdrowotny, pobiera na stałe silne leki, które wpływają na jego percepcję i tłumią pamięć (k. 107-108).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</em>
</strong>
</p>
<p>Odwołania zasługiwały na uwzględnienie.</p>
<p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 6;art. 6 ust. 1;art. 6 ust. 1 pkt. 1)">art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> (aktualnie Dz. U. z 2020 r., poz. 266 – dalej ustawa systemowa), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów.</p>
<p>Zgodnie z art. 8 ust. 1 ww. ustawy, za pracownika uważa się zasadniczo osobę, która pozostaje w stosunku pracy.</p>
<p>Stosownie do art. 11 ust. 1 ww. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają m.in. osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy.</p>
<p>W myśl art. 12 ust. 1 ww. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby, podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.</p>
<p>Zgodnie z art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu pracownicy podlegają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.</p>
<p>Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 §1 Kodeksu pracy</a>, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.</p>
<p>Wymaga przypomnienia, że w przedmiotowej sprawie między stronami bezsporne było, że <span class="anon-block">M. K.</span>, prowadzący działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> z/s w <span class="anon-block">P.</span>, zawarł w dniu 14 lutego 2019 r. z <span class="anon-block">T. C.</span> umowę o pracę i z tego tytułu zgłosił go do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych w terminie ustawowym. Poza sporem pozostawało również to, że od dnia 26 marca 2019 r. <span class="anon-block">T. C.</span> stał się niezdolny do pracy.</p>
<p>W zaskarżonej decyzji organ rentowy zarzucił odwołującym pozorność umowy o pracę, stworzenie stanowiska pracy specjalnie dla <span class="anon-block">T. C.</span>, brak ekonomicznego celu nawiązania przez strony stosunku pracy, o czym miały świadczyć zasadniczo nierzetelnie prowadzone dokumenty osobowe <span class="anon-block">T. C.</span>, ewidencja obecności w pracy, zaistnienie niezdolności do pracy w krótkim okresie od daty nawiązania stosunku pracy.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu procesowym). Z kolei stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (ciężar dowodu w znaczeniu materialnym).</p>
<p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1;art. 83 § 2)">art. 83 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego</a>, nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Pozorność oświadczenia woli nie ma wpływu na skuteczność odpłatnej czynności prawnej, dokonanej na podstawie pozornego oświadczenia, jeżeli wskutek tej czynności osoba trzecia nabywa prawo lub zostaje zwolniona od obowiązku, chyba że działała w złej wierze.</p>
<p>Na gruncie przytoczonych przepisów w orzecznictwie wskazuje się, że o tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22§1 k.p.</a> Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych (zob. wyrok SN z dnia 24 lutego 2010 r., II UK 204/09).</p>
<p>Jednocześnie, umowa o pracę jest zawarta dla pozoru i nie może w związku z tym stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli, obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków, wypełniających treść stosunku pracy. Nie można zatem przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, jeżeli pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca tę pracę przyjmował (zob. wyrok SN z dnia 12 lipca 2012 r., II UK 14/12).</p>
<p>
<em>
<!-- -->Jeżeli strony zawarły umowę o pracę z góry zakładając, iż nie będą ściśle realizowały swoich praw i obowiązków, wypełniających treść stosunku pracy, to trudno przyjąć nawiązanie stosunku pracy. Samo stwarzanie pozorów poprzez wykonywanie określonych czynności w sklepie nie jest wystraczające do wykreowania pracowniczego tytułu ubezpieczeniowego</em> (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 10 czerwca 2015 r. sygn. III AUa 1793/14).</p>
<p>W myśl natomiast przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 1)">art. 58 § 1 k.c.</a>, czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.</p>
<p>Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny, dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako cel podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, jeżeli umowa o pracę jest faktycznie realizowana (<em>
<!-- -->vide</em> wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2007 r., I UK 302/2006).</p>
<p>W pierwszej kolejności, w rzeczonej sprawie nie jest sprzeczne z prawem ani nie zmierza do jego obejścia, zgłoszenie <span class="anon-block">T. C.</span> do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia przez płatnika składek, bowiem czynność ta stanowi wprost realizację obowiązku, ciążącego na płatniku składek, zgodnie z cytowanymi powyżej przepisami ustawy systemowej.</p>
<p>Przechodząc do zarzutów w zaskarżonej decyzji ZUS Sąd przede wszystkim zauważa, że zgodnie z obowiązującą zasadą swobody umów, to strony między sobą, wyrażając zgodną wolę, kształtują wzajemne relacje gospodarcze, mając przy tym na uwadze własną sytuację ekonomiczną i zachowanie ciągłości podmiotowej na rynku.</p>
<p>Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy w pierwszej kolejności należy wskazać, że <span class="anon-block">M. K.</span> prowadzi od 15 lat mały zakład usługowy w zakresie metaloplatyski, zatrudnia poniżej 10 pracowników i jak sam racjonalnie zauważył, profil jego działalności uzależniony jest od aktualnej koniunktury na rynku, od popytu na jego usługi. <span class="anon-block">M. K.</span> jednocześnie przedłożył przed organem rentowym deklaracje podatkowe za 2017 r. i 2018 r., czym wykazał, że kondycja finansowa jego zakładu jest bardzo dobra, a dobra koniunktura na jego usługi trwa. Jednocześnie to na <span class="anon-block">M. K.</span> spoczywa główny ciężar prowadzenia działalności – od organizacji pracy własnej i pracowników, po poszukiwanie klientów i sprawy bieżące, nie posiada on bowiem zastępcy ani brygadzisty. W kwestiach kadrowo – administracyjnych jedynie pomaga mu żona <span class="anon-block">A. K.</span>. Przy tak zorganizowanym przedsiębiorstwie, <span class="anon-block">M. K.</span> poszukiwał w 2018 r. nowego pracownika do swojego zakładu, wykwalifikowanego ślusarza - spawacza, ale wyniki rekrutacji okazały się rozczarowujące. Do pracy został przyjęty jeden pracownik, który jednakże porzucił ją już po miesiącu i <span class="anon-block">M. K.</span> powrócił do punktu wyjścia. Okoliczności te zostały potwierdzone zeznaniami naocznych świadków: <span class="anon-block">A. K.</span> i <span class="anon-block">T. K.</span>. W październiku 2018 r. z <span class="anon-block">M. K.</span> skontaktował się <span class="anon-block">T. C.</span>, którego odwołujący znał z przeszłości i który nie ukrywał przed przedsiębiorcą problemów ze zdrowiem, z góry zaznaczając, że byłby zainteresowany pracą dorywczą. <span class="anon-block">M. K.</span> nadal potrzebował „rąk do pracy”, zatrudnił więc <span class="anon-block">T. C.</span> asekuracyjnie na zlecenie, w ramach którego <span class="anon-block">T. C.</span> wykonywał różne prace, w tym montaż balustrad, dając się przy tym poznać, jako sumienny pracownik. W tej sytuacji <span class="anon-block">M. K.</span> podjął zwykłe ryzyko gospodarcze i postanowił zatrudnić <span class="anon-block">T. C.</span> w niepełnym wymiarze czasu pracy – na ¼ etatu, i to od 14 lutego 2019 roku. Takie rozwiązanie odpowiadało obu stronom. <span class="anon-block">M. K.</span> dysponował „uniwersalnym” pracownikiem, ponosząc relatywnie niskie, możliwe z góry do przewidzenia koszty (z uwagi na wymiar czasu pracy i wysokość wynagrodzenia), a którego mógł na bieżąco kierować do dowolnej pracy w zakładzie. <span class="anon-block">T. C.</span> był wszak z wykształcenia ślusarzem, przez co mógł odciążać pracowników zakładu w różnych obowiązkach, także tych, związanych bezpośrednio z produkcją. <span class="anon-block">T. C.</span> miał natomiast stałe źródło dochodu, praca stanowiła dla niego walor terapeutyczny, a jej nasilenie było dla odwołującego akceptowalne. <span class="anon-block">T. C.</span> wykonywał więc swoją pracę zgodnie z bieżącymi wskazaniami <span class="anon-block">M. K.</span>, szlifował, wiercił, sprzątał zakład pracy, jeździł i pomagał przy montażu, zawoził towar do klienta. Fakt wykonywania tych czynności potwierdzili zgodnie i stanowczo wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie. Z tych przyczyn, Sąd nie miał wątpliwości, że praca <span class="anon-block">T. C.</span> była przez niego na rzecz <span class="anon-block">M. K.</span> rzeczywiście wykonywana, obie strony umowy czerpały z niej zyski a w tych okolicznościach, nie sposób mówić o pozornym zawarciu umowy o pracę.</p>
<p>Organ rentowy kwestionował ten stosunek pracy pod względem ekonomii płatnika składek, jednakże w ocenie Sądu, obroty <span class="anon-block"> zakładu (...)</span> pozwalały <span class="anon-block">M. K.</span> na zatrudnienie <span class="anon-block">T. C.</span> w takim wymiarze czasu pracy i za takim wynagrodzeniem, jak w sprawie i nie stanowiły nadmiernego obciążenia np. w stosunku do zawartej uprzednio umowy zlecenia. Zakres powierzonych obowiązków pozostawał nadto w zgodzie z wysokością wynagrodzenia.</p>
<p>Zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 353(1))">art. 353<sup>
<!-- -->1</sup> k.c.</a>, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak słusznie zważył przy tym Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia z dnia 7 listopada 2019 r. sygn. III AUa 946/19: „Zasada swobody umów mająca swe odzwierciedlenie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 353(1))">art. 353<sup>
<!-- -->1</sup> k.c.</a> doznaje ograniczeń, których źródło tkwi w przepisach prawnych, zasadach współżycia społecznego oraz właściwości (naturze) stosunku. Autonomia woli stron pracowniczego stosunku zobowiązaniowego w kształtowaniu wysokości wynagrodzenia może podlegać ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązane są respektować nie tylko interes jednostkowy, lecz także winny mieć wzgląd na interes publiczny. Ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie winno jednocześnie uwzględniać kryteria określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 78)">art. 78 § k.p.</a>, tj. odpowiadać w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniać ilość i jakość świadczonej pracy.”</p>
<p>Organ rentowy zarzucał odwołującym nierzetelność prowadzenia dokumentacji pracowniczej i ewidencji obecności <span class="anon-block">T. C.</span> w pracy. Jakkolwiek trudno jest polemizować z rozbieżnościami, na które uwagę zwrócił organ rentowy w zaskarżonej decyzji z dnia 26 lipca 2019 r., to jak słusznie zauważył <span class="anon-block">T. C.</span> w swoim odwołaniu, właściwe prowadzenie akt pracowniczych leży w obowiązkach pracodawcy, a nie pracownika. Inną rzeczą natomiast jest, że na pracowniku spoczywają także określone obowiązki, wynikające z przepisów prawa pracy, jak choćby wykazanie zdolności do pracy na powierzonym stanowisku, co <span class="anon-block">T. C.</span> ewidentnie zaniedbał, a co mogłoby stanowić przesłankę do zwolnienia go z pracy, gdyby pracodawca uznał to za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracodawca jednakże przyznał wprost, że zaniedbał z własnej strony ten obowiązek, co przyznała świadek <span class="anon-block">A. K.</span>. Nie widząc potrzeby ponawiania argumentacji z części uzasadnienia, dotyczącej oceny dowodów, Sąd kontestuje, że jakkolwiek dokumentacja pracownicza odwołującego może sugerować choćby chaotyczne jej kompletowanie, to jednak na gruncie niniejszej sprawy nie świadczy o pozorności zawartej między stronami umowy o pracę z dnia 14 lutego 2019 r. – ta bowiem ponad wszelką wątpliwość była w rzeczywistości wykonywana przez obie strony.</p>
<p>Już tylko na marginesie wypada wskazać, że <span class="anon-block">T. C.</span> zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 §1 Kodeksu pracy</a>, zobowiązał się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, będąc przez niego w tym zakresie kierowanym, w miejscu i czasie ustalonym w umowie o pracę z dnia 14 lutego 2019 r., za co otrzymywał umówione wynagrodzenie.</p>
<p>Reasumując, Sąd nie podzielił zatem stanowiska organu rentowego, że umowa o pracę między odwołującymi z dnia 14 lutego 2019 r. została zawarta jedynie dla pozoru, celem uzyskania długoterminowej ochrony ubezpieczeniowej i świadczeń z ubezpieczenia społecznego i jako taka jest nieważna. Ustalony w rozpoznawanej sprawie stan faktyczny świadczy nie o pozorności złożonych przez strony oświadczeń woli ani nie o obejściu ustawy, lecz o spełnieniu warunku zatrudnienia pracowniczego, stanowiącego tytuł ubezpieczenia. Strony umowy nie złożyły oświadczeń woli jedynie dla pozoru, a czynności wykonywane przez <span class="anon-block">T. C.</span>, należy zakwalifikować jako podejmowane w ramach w stosunku pracy. Z tych względów umowa ta mogła i wywołała żądane skutki w sferze ubezpieczeń społecznych. Twierdzenia organu rentowego, jakoby umowa o pracę została zawarta dla pozoru, w celu zapewnienia świadczeń z ubezpieczenia społecznego <span class="anon-block">T. C.</span>, nie zostały w postępowaniu przed Sądem wykazane zgodnie z zasadą ciężaru dowodowego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>). Odwołujący zaś udowodnili, że cel zawartej umowy o pracę był zgodny z jej postanowieniami. Umowa taka więc jest ważna i skuteczna, a <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83)">art. 83 k.c.</a> nie znajduje do niej zastosowania. Okoliczności te potwierdzają, że realizowane były elementy charakterystyczne dla stosunku pracy, wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 22;art. 22 § 1)">art. 22 §1 k.p.</a>
</p>
<p>Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 2)">art. 477<sup>
<!-- -->14</sup>§2 k.p.c.</a> i powołanych przepisów prawa materialnego, zmienił zaskarżoną decyzję w całości i stwierdził że <span class="anon-block">T. C.</span> jako pracownik u płatnika składek <span class="anon-block">M. K.</span>, podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 14 lutego 2019 r., o czym Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. S.</span>
</p>
</div>