II OZ 1010/12
Sądy administracyjne2012-11-20
Sygnatura
II OZ 1010/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-11-20
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Roman Hauser
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Hauser po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 1 sierpnia 2012 r., II SAB/Bd 49/12 odrzucające zażalenie K. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 15 marca 2012 r., II SAB/Bd 49/12 w sprawie ze skargi K. M., A. B. i J. B. na bezczynność Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy w przedmiocie zastosowania się do wytycznych organu wyższej instancji postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2012 r., II SAB/Bd 49/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy (zwany dalej "WSA") odrzucił zażalenie K. M. na postanowienie WSA z dnia 15 marca 2012 r., II SAB/Bd 49/12
w sprawie ze skargi K. M., A. B. i J. B.
na bezczynność Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy (zwanego dalej "KPWINB") w przedmiocie zastosowania się do wytycznych organu wyższej instancji.
W uzasadnieniu WSA wskazał, że ww. postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej jako postanowienie, od którego przysługuje zażalenie
w dniu 10 maja 2012 r., a w dniu 28 maja 2012 r. skarżąca, reprezentowana
przez pełnomocnika, wniosła zażalenie na ww. postanowienie z dnia 15 marca 2012 r. WSA wskazał jednak, że zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego (zwanego dalej "NSA"), jak wynika z art. 194 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej "ppsa") przysługuje na postanowienia wojewódzkiego
sądu administracyjnego w przypadkach przewidzianych w ustawie, a ponadto
na postanowienia, których przedmiotem są kwestie enumeratywnie wyliczone w art. 194 § 1 pkt 1 - 10. Postanowienie zaskarżone w rozpatrywanym przypadku nie stanowi
zaś postanowienia, od którego strona może złożyć zażalenie, a doręczenie
tego postanowienia jako postanowienia od którego zażalenie przysługuje, nie może stwarzać dla strony dodatkowych uprawnień w postaci środka odwoławczego
nie przewidzianego w ustawie. Co więcej WSA wskazał, że zgodnie z treścią art. 194
§ 2 ppsa zażalenie wnosi się w terminie siedmiu dni od doręczenia postanowienia. Postanowienie z dnia 15 marca 2012 r. doręczono pełnomocnikowi skarżącej K. M. w dniu 10 maja 2012 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru - k. 240
akt sądowych), wobec czego i tak termin złożenia ewentualnego zażalenia upływał
w niniejszym przypadku w dniu 17 maja 2012 r. Wniesienie zażalenia w dniu 28 maja 2012 r., nawet w sytuacji w której zażalenie byłoby dopuszczalne, obligowałoby Sąd
do jego odrzucenia, z uwagi na przekroczenie terminu do wniesienia zażalenia.
Wnosząc zażalenie pełnomocnik K. M. zaskarżył
ww. postanowienie i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez jego uchylenie
i orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu przez WSA,
iż zażalenie zostało wniesione z przekroczeniem ustawowego terminu do jego wniesienia wbrew okolicznościom przeciwnym, a także obrazę przepisów postępowania tj. art. 194
§ 1 w związku z art. 86 § 3 ustawy ppsa poprzez niezastosowanie dyspozycji
ww. przepisów i przyjęcie przez Sąd, iż zaskarżone postanowienie nie stanowi postanowienia od którego strona może złożyć zażalenie. W uzasadnieniu wskazano,
że WSA błędnie przyjął, iż zażalenie na postanowienie z dnia 15 marca 2012 r. zostało wniesione bez zachowania ustawowego terminu, bowiem siedmiodniowy termin
do wniesienia zażalenie został wbrew twierdzeniom WSA zachowany, a pełnomocnik skarżącej przedłożył kopertę, w której doręczono mu postanowienie z dnia 15 marca 2012 r. oraz pismo przewodnie do przedmiotowej przesyłki. Dodatkowo autor zażalenia wskazał, że WSA wydał postanowienie o odrzuceniu zażalenia z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 194 § 1 ppsa i art. 86 ppsa, chociaż zgodnie z art. 86 § 3 ppsa
na postanowienie o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym przysługuje stronie zażalenie. Wniosek złożony
przez K. M. w dniu 7 lutego 2012 r. był w istocie wnioskiem
o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, nie zaś jak to mylnie przyjął Sąd wnioskiem o przedłużenie terminu do wniesienia zażalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Co prawda należy zgodzić się z autorem zażalenia, że WSA błędnie przyjął,
iż zażalenie na postanowienie z dnia 15 marca 2012 r. zostało wniesione bez zachowania ustawowego terminu, bowiem siedmiodniowy termin do wniesienia zażalenie
został, wbrew twierdzeniom WSA, zachowany. Nie zmienia to jednak faktu,
że jak trafnie stwierdził WSA, postanowienie zaskarżone w rozpatrywanym przypadku
nie stanowi postanowienia, od którego strona może złożyć zażalenie, a doręczenie
tego postanowienia jako postanowienia od którego zażalenie przysługuje nie może stwarzać dla strony dodatkowych uprawnień w postaci środka odwoławczego
nieprzewidzianego w ustawie. Innymi słowy postanowienie WSA z dnia 15 marca
nie mogło być w ogóle zaskarżone. NSA nie zgadza się z autorem zażalenia,
że wniosek złożony przez K. M. w dniu 7 lutego 2012 r. był w istocie wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, nie zaś
wnioskiem o przedłużenie terminu do wniesienia zażalenie, a w konsekwencji
na postanowienie o odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym przysługuje stronie zażalenie. Wbrew tym twierdzeniom zawartym w zażaleniu wniosek K. M. z dnia 7 lutego 2012 r., uzupełniony pismem z dnia 29 lutego 2012 nie był wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie WSA z dnia 17 stycznia 2012 r.,
ale wnioskiem o przedłużenie terminu, co wprost wynika z treści tego wniosku.
Poza tym, co jest kluczowym argumentem pokazującym nietrafność zarzutu zażalenia, rzekomy (według twierdzenia autora zażalenia) wniosek o przywrócenie terminu
(a nie jego przedłużenie) został złożony w dniu 7 lutego 2012 r. a więc według osobistego oświadczenia K. M. zawartego w tym piśmie dzień
po otrzymaniu postanowienia WSA z dnia 17 stycznia 2012 r. NSA uznaje więc,
że skoro był (i to dopiero od kilku godzin - od godz. 0000 7 lutego 2012 r.) otwarty termin do wniesienia zażalenia na ww. postanowienie WSA, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia ww. zażalenie byłby nielogiczny, ale co ważniejsze, niedopuszczalny, bowiem instytucja przywrócenia terminu ma zastosowanie w tych wszystkich sytuacjach, gdy strona nie dokonała w terminie czynności. Wówczas nie kwestionując faktu bezskutecznego upływu terminu, strona wykazuje brak zawinienia
w nieterminowym dokonaniu czynności. Natomiast w przypadku, gdy termin jeszcze
nie upłynął nie można takiego terminu przywrócić. Jest to bowiem konsekwencja tego, że strona nie może uchybić terminowi, który jeszcze się nie zakończył. NSA powtarza więc, że WSA słusznie uznał ww. wniosek skarżącej za wniosek o przedłużenie terminu, a nie jego przywrócenie.
Skoro postanowienie WSA z dnia 1 sierpnia 2012 r. jest poprawne i zgodne
z prawem, to mając te względy na uwadze NSA, na podstawie art. 184 w związku
z art. 197 § 2 ppsa oddalił zażalenie.