IV Ka 631/20
Sądy powszechne2020-11-17
Sygnatura
IV Ka 631/20
Data orzeczenia
2020-11-17
Rodzaj
REASONS
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt IV Ka 631/20</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Apelacja jest zasadna.</p>
<p>Oskarżonemu przypisano kradzież <strong>
<!-- -->75 sztuk</strong> czekolad <strong>
<!-- -->8 różnych marek</strong> i koszyka sklepowego o łącznej wartości 548,52 zł ( gdzie wartość koszyka ustalono na 15 zł). Sąd Rejonowy poczynił takie ustalenia w zakresie faktu dokonania kradzieży w oparciu nagrania z monitoringu i zeznania pracującej w <span class="anon-block"> sklepie (...)</span>, zaś w zakresie ilości i wartości czekolad i koszyka w oparciu o zeznania właścicielki <span class="anon-block"> sklepu (...)</span>, która po dokonaniu kradzieży sprawdziła w systemie, ile czekolad powinno być na sklepie, a ile faktycznie zostało i tak ustaliła, jakich czekolad brakuje ( uznano, że wszystkie brakujące czekolady zostały skradzione przez oskarżonego). Jednak ani ona, ani pracownica <span class="anon-block"> sklepu (...)</span> <span class="underline">
<!-- -->nie pamiętały, kiedy ostatni raz przed kradzieżą dokonywały takiego sprawdzania</span>, aczkolwiek <span class="anon-block">M. M.</span> zeznała, że <span class="underline">
<!-- -->robi to raz w tygodniu</span> z uwagi na fakt, że <span class="underline">
<!-- -->kradzieże czekolad zdarzają się tam często </span>( k. 93 – 94). Dodała również, że wszystkich czekolad na stanie ma nie więcej niż 100 - 150 sztuk.</p>
<p>Zatem, skoro świadkowie nie pamiętali, kiedy miało miejsce sprawdzenie asortymentu, ale jest ono co do czekolad wykonywane raz w tygodniu, to należy założyć, że ostatni raz przed przypisaną oskarżonemu kradzieżą uczyniono to nawet tydzień wcześniej. Ponieważ świadkowie zeznawali, że często dochodzi tam do kradzieży czekolad, nie można wykluczyć, że w ciągu kilku dni ( nawet do tygodnia) przed wizytą oskarżonego w sklepie jakieś inne osoby dokonały kradzieży części przypisanych mu czekolad ( takie drobne kradzieże po kilka sztuk czekolad mogły się w tym okresie zdarzyć wielokrotnie i umknąć uwadze, wszak kradzież oskarżonego została od razu wychwycona, bo miała dosyć spektakularny charakter, nie co dzień zdarza się bowiem, aby złodziej tak jawnie zabierał towar i uciekał z nim ze sklepu wraz z koszykiem).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Dlatego tak ważna stała się czynność w postaci oględzin nagrania z monitoringu </strong>i Sąd Okręgowy dokonał jej z nadzwyczajną starannością, oglądając je kilkukrotnie w zwolnionym tempie ( płyta z nagraniem znajduje się w kopercie na k. 5 akt sprawy).</p>
<p>Na nagraniu tym widać wyraźnie, że <strong>
<!-- -->oskarżony wykonuje <span class="underline">
<!-- -->pięć gestów</span>, <span class="underline">
<!-- -->pięć razy sięgając jedną dłonią</span> do półki z czekoladami,</strong> chwytając po kilka sztuk i wkładając je do koszyka, który trzymał w drugiej dłoni. Czekolady te mieściły mu się w dłoni swobodnie, tylko za jednym (ostatnim ) razem chwycił ich na tyle dużo, że mu się rozsypały z ręki i je pozbierał. Gdy odchodził z koszykiem, był on wypełniony nie więcej niż w ¼ objętości ( mowa o niewielkim typowym koszyku sklepowym z uchwytem na jedną rękę).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Zatem nie jest fizycznie możliwe, aby oskarżony ukradł w ten sposób <span class="underline">
<!-- -->75 czekolad8 różnych</span> rodzajów</strong>. Przypomnijmy, że sięgnął po nie 5 razy – zatem po pierwsze, musiałby za każdym razem złapać w jedną dłoń po 15 tabliczek (75/5 = 15), co już wydaje się karkołomne, a po drugie, niby w jaki sposób znalazłoby się ram 8 różnych gatunków i marek czekolad, skoro na półce sklepowej każdy z rodzajów czekolad wyłożony jest oddzielnie ( nie są one zmieszane). Wreszcie nie jest możliwe, aby 75 czekolad ( połowa całego asortymentu sklepu, bo jego właścicielka zeznała, że nigdy nie ma ich więcej niż 100 -150) zajęły nie więcej niż ¼ objętości niewielkiego koszyka.</p>
<p>Dlatego oskarżony nie mógł zabrać tylu czekolad. Część z tego towaru musiał ukraść ktoś inny w innym czasie ( w okresie pomiędzy poprzednim sprawdzeniem ilości towaru a czynem oskarżonego, który mógł trwać nawet tydzień). Nie da się precyzyjnie określić ilości tych czekolad, ale zasady logiki wskazują, że nie mogło być to więcej niż 5 rodzajów czekolad ( bo oskarżony sięgał jedną dłonią 5 razy po ułożone rodzajami czekolady). Dlatego analizując liczbę i rodzaj czekolad, które „zniknęły” według wskazań systemu Sąd przyjął, że mogło to być<span class="underline">
<!-- --> nie więcej niż 50 sztuk</span> ( zakładając, że sprawca mógł brać po10 sztuk w jedną dłoń, co i tak nie wydaje się łatwe, choć możliwe). Określając wartość zabranego mienia Sąd odjął wartości tych 3 rodzajów czekolad, które były najdroższe ( na zasadzie in dubio pro reo, bo nie wiadomo, które z 8 rodzajów ukradł). Ta analiza doprowadziła do wniosku, że wartość skradzionego mienia (czekolad i koszyka) przekroczyła 230 złotych, <span class="underline">
<!-- -->ale na pewno była niższa niż 500 zł. </span>
</p>
<p>Dlatego Sąd zmienił zaskarżony wyrok przyjmując, że oskarżony wyczerpał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114" title="Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz. 114 (art. 119;art. 119 § 1)">art. 119 § 1</a> kw i za tak przypisane wykroczenie wymierzył mu karę 30 dni aresztu. Oskarżony zasługuje na taką - najsurowszą przewidzianą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114" title="Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz. 114 ()">Kodeksie Wykroczeń</a> – karę, bo był już wielokrotnie uprzednio karany ( w tym trzy razy za kradzieże) oraz działał wspólnie i w porozumieniu z osobą nieletnią, co jest istotną okolicznością obciążającą.</p>
<p>Jednocześnie na podstawie art. 119 § 4 kw nałożono na oskarżonego obowiązek zapłaty pokrzywdzonej niewątpliwej części szkody.</p>
<p>Zasądzono na rzecz obrońcy z urzędu wynagrodzenie według stawek minimalnych, a oskarżonego zwolniono od kosztów sądowych z uwagi na jego ubóstwo.</p>
<p>Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd drugiej instancji orzekł jak w sentencji wyroku.</p>
</div>