Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I C 399/19

Sądy powszechne2020-11-17
Sygnatura
I C 399/19
Data orzeczenia
2020-11-17
Rodzaj
SENTENCE

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt: I C 399/19</strong> </p> <div> <h2>WYROK WSTĘPNY</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 17 listopada 2020 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny</strong> </p> <p>w składzie następującym: Przewodniczący sędzia Juliusz Ciejek</p> <p> Protokolant: sekr. sądowy Anna Kosowska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 27 października 2020 r. w Olsztynie</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa<strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. H.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) Spółce Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o zapłatę</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->uznaje roszczenie powoda za usprawiedliwione co do zasady.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 399/19</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W dniu 17 lipca 2019 r. <span class="anon-block">J. H.</span> złożył pozew o zapłatę od <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> kwoty 134.288,76 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu wskazał, że powyższej kwoty domaga się tytułem odszkodowania za spalenie się jego budynku, w wyniku pożaru, który powstał na skutek samozapłonu samochodu marki <span class="anon-block">B.</span> w nim zaparkowanego. Podał, że posiadacz tego samochodu był ubezpieczony w zakresie OC u pozwanego. Koszt przywrócenia obiektu do stanu sprzed pożaru wynosi według szacunków rzeczoznawcy 164.000 zł. Powód uzyskał już z tytułu indywidualnego ubezpieczenia budynku od zdarzeń losowych w <span class="anon-block"> (...)</span> kwotę 29.711, 24 zł, a dochodzona suma stanowi różnicę pomiędzy kosztem odbudowy budynku, a uzyskanym odszkodowaniem (k. 3-6).</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.</p> <p>W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany zakwestionował roszczenie powoda co do zasady i co do wysokości. W uzasadnieniu swego stanowiska podniósł, że posiadacz pojazdu marki <span class="anon-block">B.</span> nie ponosi winy w powstaniu pożaru, gdyż powstał on w innej części budynku niż zaparkowany był samochód. Podniósł taż, że ponieważ do pożaru doszło gdy pojazd nie znajdował się w ruchu, posiadacz pojazdu nie odpowiada za powstały pożar na zasadzie ryzyka, a na zasadzie winy, a tej pozwanemu przypisać nie można (k. 62-63).</p> <p>Na rozprawie w dniu 27 października 2020 r. pełnomocnik powoda oświadczył, że powód otrzymał z tytułu ubezpieczenia indywidualnego w <span class="anon-block"> (...)</span> kwotę 118.000, co łącznie z kwotą przyznaną mu wcześniej 29.000 zł nie pokryło jednak całości szkody (k. 192).</p> <p>Postanowieniem z dnia 27 października 2020 r. Sąd ograniczył przedmiot rozprawy do badania kwestii zasady odpowiedzialności pozwanego (k. 192).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>Powód <span class="anon-block">J. H.</span> jest właścicielem nieruchomości położonej w <span class="anon-block">D.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, zabudowanej budynkiem gospodarczo-magazynowo-garażowym. Budynek składał się z dwóch kondygnacji. Był murowany z cegły czerwonej i pokryty dachówką ceramiczną. <span class="anon-block"> (...)</span> nośne wewnątrz były drewniane. W budynku tym przechowywał sprzęt dyskotekowy, lady chłodnicze i stoliki.</p> <p>Z budynku korzystał też jego kolega <span class="anon-block">T. Ł. (1)</span>, który pomagał mu w remoncie obiektu i przechowywał w nim samochody, opony części samochodowe. Prowadził bowiem firmę transportową. W dniu 31 sierpnia 2017 r. zaparkował tam samochód marki <span class="anon-block">B.</span>, rok produkcji 1997, o <span class="anon-block">nr rej (...)</span> jego pracownik <span class="anon-block">D. B.</span>. Samochód ten należał do jego ojca <span class="anon-block">W. B.</span>, który był ubezpieczony w zakresie OC w <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">D. B.</span> wyjechał w trasę samochodem swojego szefa. Miał wrócić dnia następnego. Budynek posiadał oświetlenie elektryczne, wyłączane głównym wyłącznikiem znajdującym się przy wejściu. Po pracy prąd był zawsze wyłączny na noc.</p> <p>W dniu 1 września 2017 r. około godziny 6.30 dostrzeżono kłęby dymu wydobywające się z budynku. Zawiadomiony o pożarze <span class="anon-block">T. Ł. (1)</span> przyjechał na posesję. Nie było wówczas jeszcze widać ognia, ale z budynku wydobywały się kłęby dymu. <span class="anon-block">O.</span> główne drzwi dwuskrzydłowe żeby zobaczyć co się dzieje w środku i czy można coś uratować. Pomieszczenie było bardzo zadymione, tak że niebyło widać <span class="anon-block">B.</span> stojącego opodal, na lewo od drzwi. Ktoś krzykną żeby zamknął drzwi bo dostarcza tlen do pożaru. Na miejsce pożaru przybył <span class="anon-block">J. H.</span> zawiadomiony telefonicznie. Budynek się już palił, część dachu była objęta ogniem byli tam strażacy, trwała akcja gaśnicza. W wyniku pożaru spłonął dach i całe wnętrze.</p> <p>(dowód: zeznania śwd. T <span class="anon-block">Ł.</span> k.126, <span class="anon-block">J. T.</span> k. 127, akta szkody k. 111, zeznania powoda k. 192, polisa k. 25)</p> <p>Przyczyną pożaru były zwarcia i przebicia instalacji elektrycznie w samochodzie marki <span class="anon-block">B.</span>. Powstał znacznie wcześniej zanim go zauważono i rozwijał się wewnątrz w sposób utajony, który przebiegał w postaci tlenia. Próba wejścia do budynku przez <span class="anon-block">T. Ł.</span> dostarczyła pożarowi tlenu, co wzmogło intensywność pożaru w jego pierwotnym źródle. Następnie ogień przeszedł na palne elementy konstrukcyjne.</p> <p>(dowód: opinia biegłego inżyniera pożarnictwa <span class="anon-block">S. P.</span> k. 139-146, 190-191, akta szkody na płycie koperta 111, dokumentacja fotograficzna k. 10-19, 123, 163-164, akta 1 Ds.2230.2017)</p> <p>W wyniku przeprowadzonego przez Policję postępowania ustalono, w oparciu o opinię biegłego z zakresu pożarnictwa <span class="anon-block">A. S.</span>, że przyczyną pożaru było zapalenie się pojazdu osobowego marki <span class="anon-block">B.</span> wskutek zwarcia instalacji elektrycznej. W rezultacie postanowieniem z dnia 26 stycznia 2017 r. śledztwo umorzono wobec niezaistnienia przestępstwa.</p> <p>(dowód: k. 20-24, akta 1 Ds.2230.2017)</p> <p>Powód zgłosił szkodę pozwanemu. Pozwany w piśmie z dnia 19 kwietnia 2018 r. odmówił wypłaty odszkodowania, w oparciu o ekspertyzę powołanego przez siebie eksperta <span class="anon-block">P. J. (1)</span>, który uznał, że pożar powstał na poddaszu lub w części pierwszego piętra budynku. Ekspert nie był na miejscu pożaru i opinię sporządził na podstawie dokumentacji.</p> <p>(dowód akta szkody k. 111, bezsporne k. 115, 127)</p> <p>Powód ubezpieczył budynek od ognia i zdarzeń losowych w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> ubezpieczeniem majątkowym <span class="anon-block"> (...)</span> na podstawi <span class="anon-block">polisy nr. (...)</span>. Na podstawie zgłoszenia szkody i przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego <span class="anon-block"> (...)</span> wypłaciło mu łącznie 147.946, 11 zł. Pierwszą ratę wypłacono powodowi 1 grudnia 2017 r. w kwocie 29.711,24 zł.</p> <p>(bezsporne k. 94, k. 38)</p> <p>Celem ustalenia wysokości szkody powód zlecił oszacowanie szkody biegłemu rzeczoznawcy majątkowemu. W sporządzonym 27 grudnia 2018 r. operacie wartość odtworzeniową budynku z uwzględnieniem stopnia jego zużycia ustalono na 164.000 zł.</p> <p>(dowód: operat k. 39-49)</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo zasługuje na uwzględnienie, co do zasady, o czym rozstrzygnięto z uwagi na spór tak co do zasady jak i wysokości wyrokiem wstępnym.</p> <p>Strona powodowa roszczenie o wypłatę odszkodowania wywodziła z przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> i zawartej z pozwanym umowy ubezpieczenia majątkowego OC posiadacza samochodu <span class="anon-block">B.</span>. Pozwany zawarciu umowy z powodem nie przeczył. Tak więc aby przesądzić o zasadzie, zważywszy stanowiska stron, Sąd musiał w niniejszej sprawie rozstrzygnąć dwie zasadnicze kwestie. Po pierwsze, czy do pożaru doszło na skutek samozapłonu samochodu <span class="anon-block">B.</span>, a po drugie czy pozwany, jako ubezpieczyciel jego posiadacza w zakresie OC odpowiada za szkodę powstałą w wyniku tego pożaru.</p> <p>Przyczyna pożaru została ustalona na podstawie opinii powołanego w tej sprawie biegłego z zakresu pożarnictwa inż. <span class="anon-block">S. P.</span>. W jego ocenie przyczyną pożaru były zwarcia i przebicia instalacji elektrycznie w samochodzie marki <span class="anon-block">B.</span>. Powstał on znacznie wcześniej zanim go zauważono i rozwijał się wewnątrz w sposób utajony, który przebiegał w postaci tlenia. Próba wejścia do budynku przez <span class="anon-block">T. Ł.</span> dostarczyła pożarowi tlenu, co wzmogło intensywność pożaru w jego pierwotnym źródle. Następnie ogień przeszedł na palne elementy konstrukcyjne. Biegły podał, że w starych i wyeksploatowanych samochodach tej marki samozapłony występują nierzadko. Ten konkretny pojazd miał 20 lat. <span class="anon-block"> (...)</span> elektryczne narażone są na drgania i przetarcia. Brak ich wymiany rodzi niebezpieczeństwo zwarcia i pożaru. Wskazał, że intensywność palenia się samochodu zależy od dostępu powietrza z zewnątrz. Również gazy spalinowe w postaci np. dwutlenku węgla hamują proces palenia. W jego ocenie samochód się wypalił, a brak tlenu przydusił pożar. Ponadto, gazy gromadzące się w procesie spalania w postaci metanu i tlenku węgla, gromadzą się w górnej części obiektu. W momencie otwarcia drzwi i dostępu dużej ilości tlenu to one właśnie zapaliły się w pierwszej kolejności przenosząc ogień na drewnianą, wysuszoną konstrukcję dachu. Według biegłego to właśnie zakres wypalenia wraku samochodu i belek konstrukcyjnych w jego pobliżu przemawia jednoznacznie za takim mechanizmem powstania pożaru. Jednocześnie biegły w swojej opinii wykluczył inne źródło powstania ognia.</p> <p>Biegły ma duże doświadczenie zawodowe, pożarnictwem zajmuje się od 1968 r. Jest biegłym sądowym w tym zakresie od 1983 r. Ma stopień brygadiera i tytuł naukowy inżyniera pożarnictwa. Przeprowadził oględziny na miejscu i zapoznał się z aktami sprawy. W tej sytuacji Sąd oparł swoje ustalenia na jego opinii, jako rzetelnej, kompleksowej i logicznie uargumentowanej.</p> <p>Sąd nie znalazł podstaw od dopuszczani opinii innego biegłego. Oddalono przy tym wniosek pozwanego z dopuszczenia dowodu z przesłuchania świadka <span class="anon-block">P. J.</span>, autora prywatnej ekspertyzy. W sprawie bezsporne było, że nie oglądał on miejsca zdarzenia. W tej sytuacji przesłuchanie go jako świadka, byłoby niedopuszczalnym obejściem przepisów o pozyskaniu wniosków o faktach (co jest zastrzeżone dla opinii biegłego w sprawie), a nie samych faktów.</p> <p>Wobec ustalenia, że źródłem pożaru był samozapłon samochodu <span class="anon-block">B.</span>, koniecznym stało się rozstrzygnięcie kwestii czy umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu jest podstawą do legitymacji biernej ubezpieczyciela w niniejszym procesie.</p> <p>Odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowej odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, opiera się na konstrukcji zawartej w przepisach art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach majątkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, gdy zostaną spełnione warunki odpowiedzialności deliktowej posiadacza mechanicznego środka komunikacji zawarte w art. 435 w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 k.c.</a> Tak więc podstawą odpowiedzialności ubezpieczyciela jest powstanie odpowiedzialności deliktowej po stronie ubezpieczonego tak na zasadzie ryzyka jak i winy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a>).</p> <p>Zasadnicze znaczenie przy poszukiwaniu odpowiedzialności na zasadzie ryzyka z uwagi na treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435)">art. 435</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 k.c.</a> ma pojęcie ruchu pojazdu, które dla potrzeby omawianej kwestii zostało przez ustawodawcę sformułowane odmiennie od potocznego znaczenia tego słowa.</p> <p>Ruch w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435)">art. 435 k.c.</a> to każda działalność przedsiębiorstwa lub zakładu, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwo tych działań (na przykład poślizgnięcie się pasażera zimą na peronie, mimo, że pociągu nie ma na stacji). (patrz: Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. strona 524 Wydawnictwo LexisNexis).</p> <p>Zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2012 r. o ubezpieczeniach majątkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego uważa się szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu jak również szkodę powstałą podczas i w związku z:</p> <p>1)  wsiadaniem do pojazdu mechanicznego lub wysiadaniem z niego;</p> <p>2)  bezpośrednim załadowywaniem lub rozładowaniem pojazdu mechanicznego;</p> <p>3)  zatrzymaniem lub postojem pojazdu mechanicznego.</p> <p>Ustawodawca zechciał więc nadać pojęciu ruchu pojazdu mechanicznego, dla potrzeb zdefiniowania go na gruncie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu znaczenie daleko szersze, zrównując ruch z postojem. Nie zawarł tu ustawowej definicji postoju, bo pojęcie to jest jednoznaczne i zrozumiałe. Próba redefiniowania go w oparciu o przepisy ustawy o ruchu drogowym nie pozwala wysnuć z jego treści innych wniosków. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 2;art. 2 pkt. 30)">art. 2 pkt 30 prawa o ruchu drogowym</a> postój pojazd to unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę. Zwraca uwagę, że nawet ten przepis nie określa górnej granicy postoju. Będzie nim nie tylko unieruchomienie trwające 1,5 minuty ale i trwające godzinę, 30 godzin, bądź więcej.</p> <p>Tym samym skoro postój pojazdu jest ruchem w rozumieniu definicji ustawowej, to szkoda spowodowana przez samozapłon pojazdu w trakcie postoju jest szkodą powstałą w trakcie ruchu pojazdu w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435)">art. 435</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 k.c.</a> Rodzi to odpowiedzialność posiadacza pojazdu na zasadzie ryzyka, co statuuje i odpowiedzialność jego ubezpieczyciela w zakresie OC.</p> <p>W tym kierunku wykładni poszedł też Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 czerwca 2019 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, stwierdzając, że pojęcie „ruchu pojazdu”, o którym mowa w art. 3 akapit pierwszy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady<span class="anon-block">(...)</span>z 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych – jest objęta sytuacja, w której pojazd zaparkowany w prywatnym garażu, używany zgodnie z jego funkcją środka transportu, zapalił się, wywołując pożar, który znajduje swoje źródło w instalacji elektrycznej tego pojazdu i który spowodował szkody w tej nieruchomości, nawet wówczas gdy wspomniany pojazd nie przemieszczał się od ponad 24 godzin przed wybuchem pożaru.</p> <p>Oczywiście odpowiedzialności posiadacza można w tym przypadku poszukiwać w sytuacji, gdy rozłoży się na czynniki samo zdarzenie. To drgania i przetarcia instalacji w trakcie ruch pojazdu, jak podał to biegły z zakresu pożarnictwa, były przyczyną odsłonięcia instalacji elektrycznej, zapewne zmurszałej i kruszejącej w 20 letnim pojeździe. Tak więc samo zwarcie instalacji, a następnie pożar był spowodowany faktycznym ruchem pojazdu.</p> <p>Z uwagi na powyższe, w kontekście treści opinii biegłego, w ocenie Sądu wykazane zostały przesłanki odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń, co do zasady na podstawie 34 ust. 1 i 2, art. 35 i art. 36 ustawy z dnia 22 maja 2012 r. o ubezpieczeniach majątkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, w zw. z art. 435 w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 k.c.</a>, o czym Sąd rozstrzygnął wyrokiem wstępnym.</p> <p>Należy tu zaznaczyć, że powód wyszacował wartość swojej szkody zakresie substancji budynku w oparciu o ekspertyzę rzeczoznawcy na 164.000 zł. W tej sytuacji wypłata odszkodowania w wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego przez <span class="anon-block"> (...)</span> w łącznej kwocie 147.946,11 zł, nie czyni zadość roszczeniu powoda. Powód formułując żądanie pozwu miał na względzie kwotę 29.711,24 zł, wypłaconą mu przez własnego ubezpieczyciela.</p> <p>Rozstrzygnięcie o pozostałej części żądania pozwu będzie w tej sytuacji wymagało kosztochłonnej i czasochłonnej opinii biegłego z zakresu budownictwa. W sytuacji prawomocnego przesądzenia kwestii zasady możliwym stanie się polubowne załatwienie sporu. Z tego względu Sąd rozstrzygnął o zasadzie żądania powoda stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 318;art. 318 § 1)">art. 318 § 1 k.p.c.</a> </p> </div>