II OSK 1117/07
Sądy administracyjne2008-10-03
Sygnatura
II OSK 1117/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-10-03
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Alicja Plucińska- FilipowiczJanina KosowskaZygmunt Niewiadomski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski Sędziowie Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz Sędzia NSA Janina Kosowska ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 3 października 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Związku Rzemiosła Polskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 2238/06 w sprawie ze skargi Związku Rzemiosła Polskiego na decyzję Wojewody M. z dnia [...] znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 20 lutego 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2238/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Związku Rzemiosła Polskiego na decyzję Wojewody M. z dnia [...], Nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
Opisując stan faktyczny niniejszej sprawy, Sąd I instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...], Prezydent Miasta W. zatwierdził projekt budowlany i wydał dla Domu Towarowego [...] S.A. pozwolenie na wykonanie robót budowlanych związanych z budową budynku wielofunkcyjnego biurowo-usługowego z garażem podziemnym "Dom Towarowy [...]" oraz rozbiórkę kiosku i pawilonu portierni przy ul. [...] w W..
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł skarżący, wskazując na nieprawidłowości w projekcie budowlanym oraz rażące naruszenie przepisów postępowania prowadzące do zatwierdzenia tego projektu oraz udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżący wskazał jednocześnie, iż jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej w W. przy ul. [..], znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji.
Decyzją z dnia [..], organ odwoławczy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 105 § 1 oraz art. 28 kpa, umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu podniósł, iż stosownie do art. 127 § 1 kpa uprawnienie do wniesienia odwołania przysługuje stronie, którą zgodnie z art. 28 kpa jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W świetle art. 28 ustawy – Prawo budowlane, atrybut strony w postępowaniu w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę posiada natomiast inwestor legitymujący się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości znajdujący się w obszarze oddziaływania obiektu. Organ odwoławczy wskazał, iż w niniejszej sprawie z dokumentów dostarczonych przez inwestora w dniu 28 czerwca 2006 r. wraz z wnioskami do odwołania wynika, że skarżący nie dysponuje już prawem do terenu ani też do usytuowanego na nim budynku. Powyższy fakt wynika przede wszystkim z prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w W. V Wydział Cywilny z dnia [..], sygn. akt [..], oddalającego apelację od wyroku Sądu Rejonowego dla W. Ś. z dnia [..], sygn. akt [..], stwierdzającego nieważność umowy oddania w użytkowanie wieczyste działki gruntu położonej w W. przy ul. [..], zawartej w dniu [..] , pomiędzy Skarbem Państwa, a Centralnym Związkiem Rzemiosła. Skoro zatem w dacie orzekania przez organ odwoławczy skarżący nie jest ani właścicielem ani użytkownikiem wieczystym ani też zarządcą nieruchomości sąsiedniej to nie przysługuje mu prawo strony. W konsekwencji ze względu na fakt, iż odwołanie wniósł podmiot, który w danej sprawie nie ma interesu prawnego, postępowanie odwoławcze należało umorzyć.
W skardze na powyższą decyzję skarżący, wnosząc o jej uchylenie, zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 127 § 1 w zw. z art. 28 kpa poprzez błędne ustalenia co do przymiotu strony oraz art. 10 w związku z art. 8 kpa poprzez niezapewnienie mu czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym i tym samym uniemożliwienie mu wypowiedzenia się przed wydaniem zaskarżonego aktu co do zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego i żądań strony. Skarżący podniósł jednocześnie, iż zwrócił się ze skargą o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia Sądu Okręgowego w trybie art. 4241 kpc. W konsekwencji, w przypadku uwzględnienia skargi nie będzie istniała podstawa w oparciu, o którą organ umorzył postępowanie odwoławcze, gdyż nadal jest stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Wszystkie te okoliczności, w sytuacji gdyby organ umożliwił mu czynny udział w postępowaniu odwoławczym, miałyby wpływ na wynik sprawy, gdyż organ zawiesiłby postępowanie do czasu zakończenia postępowania ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego albo nie umorzyłby postępowania ze względu na utratę przez skarżącego charakteru strony.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy, podtrzymując dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne, wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym, inwestor wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Podzielając argumenty przedstawione przez organ, podniósł, iż postępowanie odwoławcze było prowadzone przez skarżącego wyłącznie w celu opóźnienia procesu inwestycyjnego. Wskazał ponadto, iż z prawomocności wyroku sądu powszechnego wynika możliwość jego wykonania i nieistotne w tym momencie jest samo złożenie skargi o stwierdzenie jego niezgodności z prawem. Skarga ta może bowiem wywołać skutek prawny dopiero od chwili jej ewentualnego uwzględnienia przez Sąd Najwyższy, a zatem do tego momentu prawomocny wyrok sądu jest skuteczny i wykonalny. W związku z powyższym, organ II instancji słusznie oparł na nim rozstrzygnięcie.
W dniu 16 lutego 2007 r. do Sądu I instancji wpłynęło pismo inwestora przekazujące dwa zawiadomienia Sądu Rejonowego dla W.-M. w W. X Wydział Ksiąg Wieczystych, z których wynika, iż prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy ul. [..] w W., wpisane na rzecz Związku Rzemiosła Polskiego zostało wykreślone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznawszy, że zaskarżona decyzja jest zgodna z obowiązującym prawem, oddalił skargę. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie wskazał, iż zgodnie z art. 28 kpa, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Stosownie natomiast do art. 28 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane, który precyzuje pojęcie strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, stronami w tym postępowaniu są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Sąd zauważył, iż organ odwoławczy prowadząc postępowanie odwoławcze zobowiązany jest w pierwszej kolejności ustalić, czy podmiot wnoszący odwołanie ma interes prawny w zgłoszonym żądaniu, a zatem, czy dysponuje statusem strony tego postępowania. Ustalenia w tym zakresie powinny odbyć się w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy i ustalenia faktyczne organu I instancji, jak i okoliczności ujawnione w trakcie prowadzonego postępowania. Zauważył, iż w świetle obowiązującego porządku prawnego oraz utrwalonych poglądów doktryny nie ulega wątpliwości, że brak statusu strony lub jego utrata w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego powoduje bezprzedmiotowość postępowania w rozumieniu art. 105 § 1 kpa. W takim przypadku organ administracji publicznej zobowiązany jest natomiast wydać rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa.
Sąd I instancji wskazał, iż w niniejszej sprawie ze zgromadzonego przez organ odwoławczy materiału dowodowego wynika bezspornie, że prawomocnym wyrokiem z dnia [..], sygn. akt [..], Sąd Okręgowy w W. V Wydział Cywilny oddalił apelacje pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego dla W. Ś. z dnia [..], sygn. akt [..], stwierdzającego nieważność umowy oddania w użytkowanie wieczyste działki gruntu położonej w W. przy ul. [..], zawartej w dniu [..], pomiędzy Skarbem Państwa, a Centralnym Związkiem Rzemiosła. W związku z tym, o ile w postępowaniu przed organem I instancji skarżący mógł być uznany za stronę postępowania, o tyle po złożeniu odwołania od decyzji organu I instancji i po tym jak Sąd prawomocnym wyrokiem stwierdził, iż nie posiada on prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości, nie można było uznać, że jest nadal stroną tego postępowania.
Sąd I instancji zgodził się jednocześnie z twierdzeniem inwestora wyrażonym w piśmie z dnia 30 listopada 2006 r., iż wniesienie skargi w trybie art. 4241 kpc nie było dla organu odwoławczego w żaden sposób wiążące. W ocenie Sądu, nie mogło także stanowić podstawy do zawieszenia postępowania administracyjnego. Przyjęcie odmiennego stanowiska, biorąc pod uwagę możliwość wniesienia wspomnianej skargi w terminie dwóch lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, stałoby bowiem w sprzeczności z obowiązującą zasadą wykonalności prawomocnych orzeczeń sądowych.
Sąd nie podzielił ponadto zarzutu skarżącego o niezapewnieniu mu udziału w toczącym się postępowaniu. W ocenie Sądu, organ odwoławczy stwierdzając, że nie posiada on przymiotu strony nie mógł mu zapewnić udziału w toczącym się postępowaniu. Zgodnie bowiem z obowiązującymi regułami procesowymi organ zapewnia udział jedynie stronom, a nie każdemu podmiotowi, który zgłosi takie żądanie.
Reasumując, Sąd stwierdził, iż organ odwoławczy w sposób prawidłowy ocenił zebrany materiał dowodowy ustalając, iż skarżący nie jest ani właścicielem ani użytkownikiem wieczystym ani zarządcą nieruchomości położonej przy ul. [..], a zatem nie może być uznany za stronę w rozumieniu art. 28 ustawy – Prawo budowlane. Interes prawny skarżącego nie wynika również z innej skonkretyzowanej normy prawa materialnego.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną złożył, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, skarżący. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości, jako podstawę skargi kasacyjnej, wskazał naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, to jest.:
– art. 10 § 1 w zw. z art. 8 kpa, polegającego na niezapewnieniu mu czynnego udziału w umorzonym postępowaniu oraz odmowę tych praw przez Sąd,
– art. 127 § 1 w zw. z art. 28, art. 138 § 1 pkt 3 i art. 105 § 1 kpa poprzez ustalenie, że w niniejszym postępowaniu nie był on stroną postępowania odwoławczego,
– art. 39 w zw. z art. 40 § 2 kpa poprzez niedoręczenie mu odpisów, leżących u podstaw rozstrzygnięć administracyjnych, pism i załączników składanych przez inwestora w toku postępowania odwoławczego, a tym samym uniemożliwienie mu ustosunkowania się co do jego twierdzeń i zarzutów,
2) art. 47 § 1 w zw. z art. 75 i art. 67 § 5 ppsa poprzez niedoręczenie jego pełnomocnikowi odpisów, leżących u podstaw zaskarżonego wyroku, pism procesowych i ich załączników złożonych do akt sprawy przez inwestora, a tym samym pozbawienie go prawa do zajęcia stanowiska w zakresie twierdzeń i zarzutów zawartych w tych pismach,
3) art. 125 § 1 pkt 1 ppsa poprzez brak zawieszenia postępowania sądowego pomimo złożenia w dniu [..] przez M.st. W. skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia [..], sygn. akt [..], którego uchylenie przez Sąd Najwyższy oznaczałoby brak podstaw do umorzenia postępowania odwoławczego,
4) art. 106 § 3 i § 4 w zw. z art. 113 § 1 ppsa poprzez pominięcie znajdujących się w aktach sprawy dokumentów w zakresie posiadania przez skarżącego przymiotu strony w postępowaniu odwoławczym oraz co do podstaw zawieszenia postępowania.
W oparciu o przytoczoną podstawę kasacyjną pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, pełnomocnik skarżącego podniósł, iż w momencie złożenia odwołania w dniu [..]. skarżący posiadał przymiot strony, gdyż wyrok Sądu Okręgowego zapadł dopiero w dniu [..]. W niniejszej sprawie można mówić zatem co najwyżej o utracie przymiotu strony w czasie trwania postępowania odwoławczego, a nie jego braku. W takiej natomiast sytuacji podmiot, któremu raz przyznano przymiot strony, korzysta z pełni praw wynikających z art. 8 i 10 kpa do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej natomiast sprawie, organ odwoławczy przed wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania nie tylko nie zapewnił skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym, ale również uniemożliwił mu zajęcie przed jej wydaniem stanowiska co do dowodów, materiałów i żądań inwestora w oparciu, o które wydał decyzję. Skarżącego pozbawiono tym samym praw strony w oparciu o fakty i pisma, które nie zostały mu doręczone, a rozstrzygnięcie podjęto nie czekając na zajęcie przez niego stanowiska co do tych nowych okoliczności.
Pełnomocnik skarżącego podniósł ponadto, iż postępowanie sądowe w sprawie o stwierdzenie nieważności prawa użytkowania wieczystego nie zostało jeszcze zakończone, gdyż M.st. W. złożyło skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego. Na etapie postępowania przed Sądem I instancji istniały zatem podstawy do zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego. Pełnomocnik wskazał ponadto, iż wyroki sądów powszechnych w zakresie ustalenia nieważności aktów notarialnych ustanawiających prawo użytkowania wieczystego nie kreują nowego porządku prawnego, gdyż mają wyłącznie charakter deklaratywny. W konsekwencji, w przypadku uwzględniania wspomnianej skargi kasacyjnej, nie będzie istniała podstawa w oparciu, o którą organ umorzył postępowanie odwoławcze, gdyż skarżący nadal jest stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Nieporozumieniem jest ponadto twierdzenia jakoby wyrok Sądu Okręgowego podlegał wykonaniu. Wszystkie powyższe okoliczności, gdyby organ umożliwił mu czynny udział w postępowaniu odwoławczym, miałyby zatem wpływ na podjęte rozstrzygnięcie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, pełnomocnik inwestora wniósł o jej oddalenie. Podniósł, iż skarżący podał wprawdzie na czym polegają naruszenia wskazanych w podstawie kasacyjnej przepisów, jednakże uzasadnienie części zarzutów nie jest na tyle szczegółowe, żeby pozwalało na ustalenie uchybień procesowych Sądu I instancji, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Braki skargi kasacyjnej w tym zakresie dotyczą następujących podstaw kasacyjnych: art. 47 § 1 w zw. z art. 75 i 67 § 5 ppsa, a także art. 125 § 1 pkt 1 ppsa. Pełnomocnik inwestora zauważył jednocześnie, iż zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 ppsa jest fakultatywne i tylko od oceny sądu administracyjnego zależy, czy uzna on, że inne postępowanie sądowe wpłynie na rozstrzygnięcie sprawy przed tym sądem. Niepodjęcie przez Sąd I instancji decyzji o zawieszeniu postępowania z urzędu miało natomiast swoje uzasadnienie w tym, że wyrok Sądu Okręgowego jest prawomocny, a więc znajduje się w obrocie prawnym i musi być respektowany. Wniesienie od tego wyroku sui generis nadzwyczajnego środka prawnego, jakim jest skarga kasacyjna, która może zostać przyjęta do rozpatrzenia lub nie, samo przez się nie może natomiast oddziaływać na postępowanie sądowoadministracyjne. Pełnomocnik inwestora stwierdził ponadto, że zarzut naruszenia art. 106 § 3 i § 4 w zw. art. 113 § 1 ppsa jest niezrozumiały, natomiast zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa oparty został na argumentacji podnoszonej już wcześniej w skardze.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 ppsa, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem.
W świetle art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zauważyć należy, iż przepis art. 176 ppsa wymaga, aby skarga kasacyjna zawierała nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, a więc wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania, które zostały naruszone przez sąd przy wydawaniu zaskarżonego wyroku, lecz również nakłada na autora skargi obowiązek ich uzasadnienia. W niniejszej sprawie, pomimo powołania się w podstawie skargi kasacyjnej na art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, skarżący zarzucił Sądowi I instancji wyłącznie naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego. W konsekwencji, przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego będą tylko zarzuty oparte na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa. W odniesieniu do tej podstawy ustawowej, wskazać natomiast należy, że dla uznania jej za usprawiedliwioną niezbędne jest wykazanie przez autora skargi, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju, czy skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia.
W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów dotyczących przebiegu postępowania przed Sądem I instancji. Odnosząc się w tym zakresie do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, powołanych w punkcie 2 podstawy kasacyjnej, wskazać należy, iż w niniejszej sprawie, Sąd I instancji nie stosując zasady oficjalności doręczeń nie dostarczył pełnomocnikowi skarżącego pism procesowych złożonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego przez organ i inwestora, będącego uczestnikiem tego postępowania. Skarżący nie wykazał jednak aby stwierdzone uchybienie procesowe Sądu mogło mieć istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy. Zauważyć należy, iż wbrew twierdzeniu skarżącego pisma te nie leżały u podstaw zaskarżonego wyroku. W świetle art. 133 § 1 ppsa, sąd wydaje bowiem wyrok na podstawie akt sprawy, co oznacza, że podstawą orzekania przez ten sąd jest co do zasady materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed tymi organami. Sąd bierze ponadto pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 ppsa), a także dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 ppsa. Powyższe oznacza również, że co do zasady sąd rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu, a nowe fakty lub dowody, które istniały w dacie jego wydania, a nie były znane organowi administracji publicznej, uwzględnia, ale wyłącznie, gdy zaskarżony akt zostały wydany z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania (zob. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 317-318). W niniejszej sprawie, Sądowi I instancji nie można natomiast zarzucić, że dokonana przez niego kontrola legalności zaskarżonej decyzji, oparta została na wybiórczo skompletowanym materiale dowodowym. Złożone przez strony postępowania w toku postępowania sądowoadministracyjnego pisma procesowe korespondowały ponadto z ustaleniami dokonanymi przez organ w toku postępowania administracyjnego. W konsekwencji, stwierdzić należy, iż podstawa kasacyjna w zakresie w jakim opiera się na omawianym zarzucie nie może być uznana za usprawiedliwioną.
W dalszej kolejności odnieść należy się do podniesionego w pkt 3 podstawy kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 125 § 1 pkt 1 ppsa. Zgodnie z tym przepisem, sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zauważyć należy, iż zawieszenie postępowania na podstawie przytoczonego przepisu zależy od uznania sądu. Przepis ten nie nakłada bowiem na sąd obowiązku zawieszenia postępowania w przypadku zaistnienia opisanych w nim okoliczności. W sytuacji, gdy sąd poweźmie wiadomość o tych okolicznościach powinien jednak rozważyć celowość wydania postanowienia o zawieszeniu postępowania. Celowość zawieszenia postępowania na podstawie art. 125 pkt 1 § 1 ppsa powinna być analizowana z punktu widzenia wystąpienia w przyszłości przesłanek do wznowienia postępowania administracyjnego, zakończonego zaskarżoną decyzją lub innym aktem, jak i przesłanek do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego na skutek rozstrzygnięcia wydanego w innym już toczącym się postępowaniu (zob. M. Niezgódka-Medek [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 302).
W niniejszej sprawie, naruszenie omawianego przepisu przez Sąd I instancji polegało, w ocenie skarżącego, na braku zawieszenia postępowania sądowego pomimo złożenia w dniu [..] przez Miasto S. W skargi kasacyjnej od wyroku Sądu Okręgowego w W. V Wydział Cywilny z dnia [..] sygn. akt [..], oddalającego apelacje pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego dla W. Ś. z dnia [..], sygn. akt [..], stwierdzającego nieważność umowy o oddanie w użytkowanie wieczyste działki gruntu położonej w W. przy ul. [..], zawartej w dniu [..], pomiędzy Skarbem Państwa, a Centralnym Związkiem Rzemiosła, którego następcą prawnym jest skarżący. Zauważyć jednak należy, iż skarżący powołał się na przedmiotową okoliczność dopiero w skardze kasacyjnej. Trudno jest tym samym czynić Sądowi I instancji zarzut braku rozważenia celowości zawieszenia postępowania sądowego z tej przyczyny, skoro okoliczność ta nie została podniesiona przez skarżącego w toku postępowania przed tym Sądem. Zauważyć jednocześnie należy, iż zgodnie z art. 365 § 1 kpc, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Skarga kasacyjna jako nadzwyczajny środek odwoławczy, służący od prawomocnych orzeczeń, nie wywołuje natomiast charakterystycznego dla zwyczajnych środków odwoławczych skutku suspensywnego w postaci wstrzymania uprawomocnienia się zaskarżonego danym środkiem orzeczenia. W konsekwencji, zawieszenie postępowania na tej podstawie kłóciłoby się z zasadą mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądowego.
Odnosząc się do zarzutu podniesionego w pkt-cie 4 podstawy kasacyjnej, stwierdzić natomiast należy, iż sposób jego sformułowania uniemożliwia w istocie ocenę jego zasadności. Skarżący nie wskazał bowiem jakie konkretne dokumenty, znajdujące się w aktach sprawy, zostały przez Sąd I instancji pominięte przy wyrokowaniu i w jaki sposób ich pominięcie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie wskazał również na czym polegało naruszenie w niniejszej sprawie art. 106 § 3 i 4 ppsa. W konsekwencji, podstawa kasacyjna w części, w jakiej oparta została na tym zarzucie nie może być również uznana za usprawiedliwioną.
Na zakończenie odnieść należy się natomiast do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo naruszenia przez organ odwoławczy przytoczonych w podstawie kasacyjnej przepisów postępowania administracyjnego. Zauważyć należy, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym nie budzi wątpliwości fakt, że stwierdzenie przez organ odwoławczy, iż wnoszący odwołanie nie jest stroną postępowania czyni koniecznym umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Brak podmiotu uprawnionego do wniesienia odwołania czyni postępowanie odwoławcze bezprzedmiotowym. Z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego mamy bowiem do czynienia w każdym przypadku, gdy brak jest któregokolwiek z elementów materialnego stosunku prawnego. Brak ten może występować od początku postępowania i ujawnić się dopiero w jego trakcie, może również powstać w trakcie postępowania. Bezprzedmiotowość postępowania może wynikać zarówno z przyczyn podmiotowych, jak i przedmiotowych, które powstają bądź na skutek faktów naturalnych bądź zdarzeń prawnych. W niniejszej sprawie, organ odwoławczy, opierając się na wskazanych wyżej wyrokach sądów powszechnych ustalił, że skarżący utracił przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na wykonanie robót budowlanych związanych z budową budynku wielofunkcyjnego biurowo-usługowego z garażem podziemnym "Dom Towarowy [..]" oraz rozbiórkę kiosku i pawilonu portierni przy ul. [..] w W.. W tych warunkach za prawidłowe uznać należy zatem umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Zauważyć jednocześnie należy, iż w postępowaniu w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę ustalenie kręgu podmiotów legitymowanych do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony odbywa się w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118), a nie art. 28 kpa, przywołany w podstawie kasacyjnej. Zgodnie też z tym pierwszym, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W niniejszej sprawie, z uwagi na stwierdzenie przez sąd powszechny nieważności umowy o oddanie w użytkowanie wieczyste działki gruntu położonej w W. przy ul. [..], zawartej w dniu [..], pomiędzy Skarbem Państwa, a Centralnym Związkiem Rzemiosła, skarżący utracił prawo do przedmiotowego gruntu i posadowionych na niej budynków. W konsekwencji, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, o ile w postępowaniu przed organem I instancji mógł być uznany za stronę postępowania, o tyle po uprawomocnieniu się wskazanego wyżej wyroku Sądu Okręgowego w W., nie można było nadal traktować go jako strony tego postępowania, a postępowanie odwoławcze wszczęte na skutek złożonego przez niego odwołania należało umorzyć.
Częściowo podzielić należy natomiast stanowisko skarżącego, że nawet pomimo uznania przez organ odwoławczy, że utracił on status strony postępowania, powinien mieć zapewniony czynny udział w postępowaniu odwoławczym, a przed wydaniem decyzji możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań w zakresie dotyczącym jego legitymacji do bycia stroną tego postępowania. Obowiązek organu, wynikający z art. 10 § 1 kpa, nie oznacza jednak obowiązku doręczania z urzędu przez organ odwoławczy odpisów pism i ich załączników, składanych w toku postępowania odwoławczego przez pozostałe strony. Co do zasady strona może bowiem zapoznać się z całym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym w siedzibie organu. W niniejszej sprawie, z akt administracyjnych nie wynika natomiast, aby skarżący po złożeniu odwołania podejmował jakiekolwiek próby skorzystania z przysługującego mu prawa czynnego udziału w postępowaniu mimo, że od momentu wniesienia odwołania do wydania decyzji przez organ odwoławczy upłynął okres ponad 4 miesięcy. Organowi odwoławczemu można by wprawdzie zarzucić, że przed wydaniem decyzji nie zawiadomił skarżącego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym podczas tego postępowania materiałem dowodowym, jednakże w warunkach niniejszej sprawy uchybienie proceduralne organu w tym zakresie nie mogłoby być uznane za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zauważyć należy, iż wyrok Sądu Okręgowego w W., załączony do pisma inwestora w toku postępowania odwoławczego, był skarżącemu znany, gdyż wydany został na skutek apelacji złożonej przez niego od wyroku Sądu Rejonowego dla W. Ś.. W skardze kasacyjnej skarżący nie wskazuje natomiast jak zapoznanie się z pismem inwestora oraz z załączonymi do niego wyrokami sądów powszechnych przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy mogłoby wpłynąć na wynik sprawy. W skardze skarżący powołał się wprawdzie na fakt złożenia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w W., lecz w istocie nie wynika z niej kiedy przedmiotowa skarga została złożona, nie przedłożono też dowodu na jej złożenie. Nawet jednak przyjmując, że skarżący złożył tą skargę przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy, stwierdzić należy, podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji, że okoliczność ta nie powodowała konieczności zawieszenia postępowania administracyjnego. Kwestia ważności umowy o oddanie w użytkowanie wieczyste działki gruntu położonej w W. przy ul. [..], z której skarżący wywodził swoje prawa do przedmiotowej działki, została bowiem prawomocnie rozstrzygnięta, a wydany w tej sprawie wyrok uzyskał moc prawnie wiążącą. Wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem tego wyroku skutku tego nie niweczy. W konsekwencji, Sąd I instancji słusznie uznał, że w warunkach niniejszej sprawie brak było podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa.
W świetle powyższego, stwierdzić należy, iż podstawa, na której oparta została skarga kasacyjna, nie mogła być uznana za usprawiedliwioną. Tym samym, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.