II OSK 1912/21
Sądy administracyjne2022-11-23
Sygnatura
II OSK 1912/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-23
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Paweł MiładowskiPiotr BrodaRoman Ciąglewicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2021 r. sygn. akt III SA/Lu 660/20 w sprawie ze skargi M. Z. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 9 lipca 2020 r. nr SO-BP.621.1.1.2020 w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 26 stycznia 2021 r., sygn. akt III SA/Lu 660/20 oddalił skargę M. Z. (dalej skarżący) na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 9 lipca 2020 r., nr SO-BP.621.1.1.2020 w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wójt Gminy [...] decyzją z dnia 21 maja 2020 r., po rozpoznaniu wniosku K. Z. (dalej uczestniczka), odmówił wymeldowania skarżącego z pobytu stałego w miejscowości [...].
Jako powód odmowy uwzględnienia wniosku organ podał brak wystąpienia przesłanki trwałego i dobrowolnego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego bez wymeldowania. Stwierdził, że skarżący opuścił budynek mieszkalny, gdyż wyjechał do pracy za granicę. Jednak w ocenie organu przebywanie za granicą związane z pracą nie jest przeszkodą prawną do posiadania miejsca pobytu stałego w Polsce. Wyjaśnił, że skarżący wyjeżdżając nie zerwał całkowicie więzi z miejscem pobytu stałego. Do lokalu, w którym jest stale zameldowany miał dostęp do czerwca 2016 r., do dnia kiedy uczestniczka dokonała wymiany zamków w drzwiach. Niezwłocznie po powzięciu informacji o wymianie zamków, skarżący zgłosił to policji. Mimo niemożliwości wejścia do domu, od tamtego czasu przejawia chęć powrotu do miejsca zameldowania. Po fakcie wymiany zamków w drzwiach przyjeżdżał i przebywał na podwórku posesji, rozmawiał z dziećmi. Do chwili obecnej nie zabrał wszystkich swoich rzeczy, tylko te które uczestniczka wystawiła z domu. Od czerwca 2016 r. skarżący nie skoncentrował swego życia na stałe w innym nowym miejscu. Pracując w sektorze budowlanym, wykonuje pracę w różnych miejscowościach, przez co w dni robocze mieszka w hotelach, zaś w weekendy przyjeżdża do matki. Zeznał jednak, że jego wolą jest wrócić do przedmiotowego domu.
Tym samym, zdaniem organu, niemożliwość zamieszkiwania skarżącego w lokalu od 2016 r. nie wynika z jego własnej woli, a spowodowane jest działaniem uczestniczki, która bez wiedzy skarżącego wymieniła, podczas jego nieobecności, zamki w drzwiach, a klucze zachowała tylko do własnej dyspozycji. Z tego powodu, jak stwierdził, nie można uznać opuszczenia mieszkania jako dobrowolne.
Skarżąca wniosła odwołanie od tego rozstrzygnięcia do Wojewody Lubelskiego, który decyzją z dnia 9 lipca 2020 r. uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego w miejscowości [...].
Mając na uwadze art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2021 r. poz. 510, ze zm.; dalej zwanej ustawą) organ odwoławczy zauważył, że fakt niezamieszkiwania skarżącego w domu w ww. miejscowości został ustalony w sposób bezsporny. Potwierdziły to obie strony postępowania i świadkowie. Natomiast materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący skoncentrował swoje sprawy życiowe w [...] u swoich rodziców. Jak sam zeznał, w czasie wykonywania pracy mieszka w hotelach robotniczych, a na weekendy przyjeżdża do mamy. Ponadto, sądownie zostało ustalone przy nim miejsce pobytu małoletniej córki, która uczy się w pobliskiej szkole w [...].
Organ odwoławczy wyraził pogląd, że wymeldowanie powinno nastąpić w sytuacji, w której osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby. Jako wymaganą prawem przesłankę wymeldowania skarżącego wskazał ustanie jego zamieszkania w przedmiotowym budynku mieszkalnym i skoncentrowanie swoich spraw życiowych w [...]. Dlatego też, nie podzielił oceny organu I instancji o braku trwałości i dobrowolnego zerwania więzi przez skarżącego z miejscem stałego pobytu jako przesłankę do odmowy wymeldowania. Jego zdaniem tylko faktyczne zamieszkiwanie i przebywanie w danym miejscu może świadczyć o woli przebywania i więzi łączącej osobę z tym miejscem. Również sam zamiar powrotu do miejsca stałego pobytu w danej miejscowości, w nieokreślonej przyszłości, nie przesądza o zmaterializowaniu się tego zamiaru. Byłoby to sprzeczne z drugą z kluczowych przesłanek czynności zameldowania, jaką jest faktyczne przebywanie w danym miejscu.
Ustosunkowując się szerzej do przesłanki braku dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącego ze względu na wymianę zamków w drzwiach przez uczestniczkę, organ odwoławczy wskazał, że stoi to w sprzeczności z ustaleniami Sądu Okręgowego w Lublinie, przytoczonymi w postanowieniu w przedmiocie wniosku pozwanego o udzielenie zabezpieczenia sposobu korzystania z mieszkania. W jego ocenie wynika z nich jednoznacznie, że skarżący nie wracał do domu w [...], aby nie kłócić się z żoną. Dowodzi to, że już przed wymianą zamków pozwany mieszkał u swoich rodziców, a więc opuszczenie przez niego lokalu było dobrowolne. Zaznaczył, że choć powyższe stoi w sprzeczności z zeznaniami świadków P. G., J. Z. oraz Z. P. o niedobrowolnym charakterze opuszczenia lokalu przez skarżącego, to organ odwoławczy oparł się tu na zasadzie powagi rzeczy osądzonej i ustaleniach oraz uzasadnieniu Sądu Okręgowego w Lublinie. Ponadto świadek M. G. również potwierdził, że opuszczenie lokalu przez skarżącego miało charakter dobrowolny. Dodatkowo skarżący ma zapewnione dobre warunki mieszkaniowe u swoich rodziców w [...], gdzie jak podkreślił w wyjaśnieniach złożonych w Sądzie będzie nadal mieszkał, nawet w przypadku ustalenia miejsca pobytu małoletniej przy nim. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na fakt, że skarżący zaniechał utożsamiania swojego miejsca zamieszkania z domem w [...], o czym świadczy m.in. to, że za zgodą żony mógł przejąć go w wyłączne posiadanie, czego jednak nie uczynił oraz fakt zaprzestania przez niego partycypowania w kosztach utrzymania domu. W konsekwencji stwierdził, że wobec udowodnienia faktu opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącego, zasadne jest wymeldowanie z pobytu stałego w oparciu o art. 35 ustawy.
Skarżący zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a Sąd zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej p.p.s.a.).
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji omówił przesłanki z art. 35 ustawy wskazując, że bezspornym jest, że skarżący w czerwcu 2016 r. opuścił przedmiotowy lokal, a stan ten utrzymywał się do dnia wniesienia skargi. Oceniając całokształt okoliczności dotyczących opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania i skoncentrowania następnie w innym lokalu swych interesów życiowych, co niewątpliwie miało miejsce w niniejszej sprawie - zdaniem Sądu - oznacza, że działanie to miało charakter dobrowolny i stały.
Argumentował, że wynika to z oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 18 czerwca 2018 r., sygn. akt III C 365/16, jak też z argumentacji zawartej w uzasadnieniu skargi. Istotnym przy tym jest, że skarżący sam podniósł, że powodem wyprowadzki jeszcze przed wymianą zamków był dyskomfort związany ze wspólnym zamieszkiwaniem skonfliktowanych małżonków. To oznacza, jak przyjął Sąd, że opuszczenie przez niego miejsca pobytu stałego w danym momencie było świadome i dobrowolne. Nie można bowiem traktować decyzji skarżącego o opuszczeniu lokalu, podjętej z przyczyn osobistych (złe relacje z żoną), jako pozbawionej cech dobrowolności, gdyż chęć uniknięcia konfliktów z żoną niewątpliwie stanowi wyraz określonej woli strony, a nie przymusu rozumianego jako bezprawne przymuszenie do opuszczenia lokalu czy uniemożliwienie dalszego w nim zamieszkiwania.
Sąd I instancji podzielił zapatrywanie, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. W tym kontekście podkreślił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący podejmował skuteczne środki prawne umożliwiające mu powrót do mieszkania wobec czego, brak jest podstaw do podważenia przesłanki wymeldowania z uwagi na brak dobrowolności opuszczenia miejsca pobytu stałego. W szczególności nie mógł mieć w sprawie istotnego znaczenia istniejący konflikt pomiędzy skarżącym, a jego żoną oraz okoliczność wymiany przez nią zamków w drzwiach wejściowych. Uczestniczka wyjaśniła w sposób logiczny powody dla których wymieniła zamki w drzwiach przedmiotowego budynku, a mianowicie przechowywanie w siedzibie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej dokumentów firmy. Skarżący nie zaprzeczył tym okolicznościom, iż w przedmiotowym budynku mieszkalnym jednocześnie umieszczone jest biuro prowadzonej przez skarżącą działalności gospodarczej. Ponadto, jak wskazał organ odwoławczy, skarżący świadomie zaniechał utożsamiania swojego miejsca zamieszkania z domem w [...], o czym świadczy m.in. to, że za zgodą żony mógł przejąć przedmiotowy dom w wyłączne posiadanie, czego jednak nie uczynił oraz fakt zaprzestania przez niego partycypowania w kosztach utrzymania domu.
W ocenie Sądu trudno w okolicznościach niniejszej sprawy uznać by skarżący przez okres czterech lat od czasu wyprowadzenia się z przedmiotowego domu nie skoncentrował swojego centrum życiowego w innym miejscu tj. w domu swoich rodziców w [...]. Ze sprawy prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Lublinie sygn. akt III C 365/16 wynika, iż nie chciał objąć w posiadanie domu w [...] co jednoznacznie świadczy o braku zamiaru ponownego w nim zamieszkania. Wprawdzie na potrzeby sprawy niniejszej skarżący w pismach procesowych oraz zeznaniach taki zamiar zamieszkiwania w przedmiotowym domu deklarował jednak w sprawie o rozwód jego stanowisko było zupełnie inne. W opinii Sądu świadczy to o tym, iż skarżący w zależności od charakteru sprawy składa wyjaśnienia z których mógłby odnieść korzyść prawną i korzystne dla niego rozstrzygnięcie.
Sąd nie przychylił się ponadto do twierdzeń skarżącego, że dom w którym zamieszkuje jego była żona i wszelkie nakłady na przedmiotową nieruchomość były jego dziełem. Dodał przy tym, że przez wiele lat, do chwili obecnej tułał się nie mając stałego miejsca pobytu a wynikało to tylko i wyłącznie z zachowania uczestniczki. W tym zakresie ponownie zauważył, że skarżący opuścił przedmiotowy lokal mieszkalny i nie przebywa w nim w sposób trwały co najmniej od czerwca 2016 roku. Wbrew twierdzeniu skarżącego, czynności życiowe skarżącego nie koncentrowały się w dotychczasowym miejscu stałego pobytu, a skarżący opuścił to miejsce bez wymeldowania się. W ocenie Sądu za kwestionowaniem trwałości opuszczenia lokalu nie może przemawiać pozostawienie przez skarżącego w spornym lokalu części swoich rzeczy osobistych. W świetle art. 35 ustawy, nie świadczy to bowiem o skoncentrowaniu spraw życiowych w tym miejscu, jeżeli tak jak w rozpoznawanej sprawie, nie wiąże się z faktycznym trwałym przebywaniem właściciela tych rzeczy w miejscu stałego zameldowania. Skarżący czasami przebywał na podwórku przedmiotowego domu ale tylko w celu spotkania się z dziećmi. Jeżeli przez dłuższy czas strona, będąc zameldowana w lokalu, mieszka w innym lokalu, to tym samym daje wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana.
Skarżący wniósł skargę kasacyjną od tego wyroku, zaskarżając to orzeczenie w całości. Jednocześnie zarzucił:
1. naruszenie art. 35 ustawy poprzez błędne uznanie, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący skoncentrował swoje sprawy życiowe w [...] u swoich rodziców - co w konsekwencji doprowadziło do nieuprawnionych wniosków skutkujących wymeldowaniem skarżącego z miejsca pobytu stałego;
2. rażące naruszenie przepisów art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na wybiórczym potraktowaniu materiału dowodowego, błędnej jego ocenie i wyciągnięcie niewłaściwych wniosków naruszając tym samym zasadę swobodnej oceny dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady działania organów państwa na podstawie przepisów prawa, zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jak też zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej.
W oparciu o wskazane zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania organowi I instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym także kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Ponadto zrzekł się rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Niezasadny jest zarzut kasacyjny naruszenia przepisów postępowania tj. art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Należy zauważyć, że jeżeli autor skargi kasacyjnej zamierzał wykazać, że Sąd pierwszej instancji przyjął stan faktyczny ustalony przez organy administracyjne niezgodnie z obowiązującą je procedurą, zawartą w Kodeksie postępowania administracyjnego, to powinien postawić zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, a także zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c tej ustawy przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracyjne art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pomijając jednak wadliwą konstrukcję zarzutu kasacyjnego należy zauważyć, że wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Wojewoda w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy, a jego ocena nie zawiera cech dowolności. Wszystkie wnioski organu znajdują swoje potwierdzenie w dowodach zgromadzonych w sprawie. Niezadowolenie stron postępowania z wydanego przez organ administracji rozstrzygnięcia nie może być utożsamiane z naruszeniem wynikającego z art. 8 k.p.a. obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Nie sposób przyjąć, że wymóg prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej będzie zachowany tylko wówczas, gdy organy administracji będą wydawać rozstrzygnięcia, których oczekuje strona postępowania.
Odnosząc się z kolei do zarzutu kasacyjnego naruszenia przepisów prawa materialnego, należy zauważyć, że właściwe sformułowanie tej podstawy kasacyjnej w przypadku zaskarżania wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego powinno się sprowadzać do powołania jako naruszonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a (ewentualnie w powiązaniu z art. 145a bądź art. 146) p.p.s.a. w związku z odpowiednimi przepisami prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 30 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1211/13, LEX nr 1572635), a także wskazania, w jakiej formie i dlaczego te przepisy zostały naruszone. Skarżący kasacyjnie sformułował zarzut naruszenia art. 35 ustawy poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji także niewłaściwe zastosowanie. W jego ocenie, prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że przesłanka wymeldowania z miejsca pobytu stałego określona w wymienionym przepisie tj. opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego, spełniona jest tylko wówczas, gdy opuszczenie to ma łącznie zarówno charakter trwały, jak i dobrowolny. Jednocześnie bezpodstawne jest przyjmowanie fikcji dobrowolności w sytuacji, gdy strona konsekwentnie uzewnętrznia brak dobrowolności opuszczenia lokalu, co doprowadziło do błędnego uznania, że skarżący skoncentrował swoje sprawy życiowe w [...] u swoich rodziców.
Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu, w pierwszej kolejności zauważyć należy, że stosownie do treści art. 28 ust. 4 ustawy zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnymi i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym jest zameldowana. Pobytem stałym w rozumieniu art. 25 ust. 1 ustawy jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. W przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego, właściwy organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który nie dopełnił obowiązku wymeldowania się - art. 35 ustawy. Mając na uwadze powyższe unormowania stwierdzić należy, że obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie o wymeldowanie jest wyjaśnienie nie tylko, czy osoba wymeldowywana przebywa w danym miejscu, ale jeśli w lokalu nie przebywa, to jakie były przyczyny jej wyprowadzenia się i czy całokształt okoliczności wskazuje, że wyprowadzenie to ma charakter trwały i było dobrowolne.
W orzecznictwie sądów administracyjnych jak i w piśmiennictwie utrwalone jest stanowisko, że brak dobrowolności nie stanowi jednoznacznie negatywnej przesłanki do orzeczenia wymeldowania. Należy bowiem przyjąć, że nawet jeśli samo opuszczenie lokalu nie było dobrowolne i zachodziły okoliczności przymusu, to następnie trwałe związanie swojego centrum życiowego z innym miejscem zamieszkania, bez podejmowania czynności prawnych w celu odzyskania możliwości zamieszkiwania w opuszczonym lokalu lub też bezskuteczne podejmowanie takich czynności, stwarza sytuację zobowiązującą organ administracji do wymeldowania osoby z poprzednio zajmowanego lokalu, skoro czynności tej sama nie dopełniła. W orzecznictwie utrwalił się też pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym skargę w pełni podziela, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany podejmuje próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Wyczerpanie bezskuteczne tych środków lub rezygnację z ich zastosowania uznaje się za okoliczność usuwającą stan przymusu, a zatem otwierającą drogę do wymeldowania. Z kolei przez trwałe opuszczenie miejsca stałego pobytu należy rozumieć przebywanie poza tym miejscem z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (por. wyroki NSA: z dnia 19 lutego 2021 r. sygn. akt II OSK 2961/20; z dnia 1 lipca 2021 r. sygn. akt II OSK 2915/18; z dnia 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14; z dnia 28 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 863/17; z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2068/17).
Mając na uwadze powyższe rozważania oraz ustalony w sprawie stan faktyczny, przyjąć należy, że spełnione zostały przesłanki do wymeldowania skarżącego kasacyjnie z miejsca pobytu stałego. Lokal, z którego został wymeldowany opuścił w czerwcu 2016 r., a stan ten utrzymał się do dnia wniesienia skargi. Nie miał możliwości powrotu do lokalu w związku z wymianą zamków w drzwiach przez żonę. Jak sam stwierdził powodem wyprowadzenia się z lokalu był dyskomfort związany ze wspólnym zamieszkiwaniem skonfliktowanych małżonków. Wprawdzie w czerwcu 2016 r. wniósł o udzielenie zabezpieczenia przez określenie sposobu korzystania z nieruchomości ale postanowieniem z dnia 18 czerwca 2018 r. sygn.. akt III C 365/16 Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił ten wniosek. Od tego czasu nie podjął żadnych działań mających na celu przywrócenie zamieszkania w lokalu. Swoje centrum życiowe przeniósł do mieszkania rodziców, gdzie też aktualnie zamieszkuje, co sam potwierdził w toku postępowania przez sądem powszechnym. O opuszczeniu lokalu można mówić także wówczas, gdy osoba, która opuściła lokal wskutek przeszkód stawianych przez jego właściciela (tj. wbrew własnej woli), nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Jak wynika z treści uzasadnienia postanowienia SO w Lublinie skarżący za zgodą żony mógł przejąć w wyłączne posiadanie dom z którego został wymeldowany, czego jednak nie uczynił tłumacząc to zadłużeniem lokalu i jego złym stanem technicznym. O zerwaniu związków skarżącego z dotychczasowym miejscem zameldowania świadczy również zaprzestanie przez niego w partycypowaniu w kosztach utrzymania domu. W tej sytuacji prawidłowo Wojewoda orzekł o wymeldowaniu skarżącego kasacyjnie z miejsca stałego zameldowania, które to orzeczenie równie trafnie zaakceptował Sąd I instancji.
Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zawiera uzasadnionych zarzutów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu. Jednocześnie w myśl art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.