Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I GZ 880/15

Sądy administracyjne2015-12-15
Sygnatura
I GZ 880/15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2015-12-15
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Ludmiła Jajkiewicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia J. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rz. z dnia 5 października 2015 r. sygn. akt I SA/Rz 749/15 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi J. L. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z dnia [...] r. nr [....] w przedmiocie podatku akcyzowego postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rz. postanowieniem z dnia 5 października 2015 r., sygn. akt I SA/Rz 749/15 odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi złożonej przez J. L. (skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z dnia [...] r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] r. doręczono skarżącemu do rąk dorosłego domownika – syna M. L., wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od wywiedzionej skargi w terminie 7 dni, pod rygorem jej odrzucenia. Wykonanie przez skarżącego wezwania nastąpiło z uchybieniem 7 - dniowego terminu, co skutkowało odrzuceniem skargi. Wnosząc o przywrócenie terminu skarżący wywodził, że pismo zostało oddane mu z omyłkowo określoną datą, co skutkowało przekonaniem o terminowym uiszczeniu wpisu. Na potwierdzenie czego skarżący przedłożył oświadczenie żony – E. L., że podczas nieobecności odebrała korespondencję adresowaną do męża i oddając ją mężowi omyłkowo podała mu późniejszy o 2 dni termin jej doręczenia. Sąd rozpoznając złożony wniosek stwierdził, że nie zasługuje on na uwzględnienie z uwagi na niedostateczną staranność skarżącego w organizacji zarządzania własnymi sprawami. Wywiódł, że samo oświadczenie żony - załączone do wniosku nie stanowi okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi skarżący. Zachowując należytą staranność, mając na uwadze utrudnienia w prowadzeniu swoich spraw, skarżący powinien był zapewnić sobie pomoc osób trzecich lub też nawet pomoc profesjonalnego pełnomocnika, a zaniedbania w tej kwestii nie można poczytać za niezawinione. Wobec powyższego Sąd nie znalazł pozytywnych przesłanek do rozpatrzenia wniosku na podstawie art. 86 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.: Dz.U. z 2012 r. poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący zarzucając naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że subiektywne przekonanie Sądu o prawidłowości doręczenia zastępczego nie wyklucza możliwości dowodzenia, że pismo nie dotarło do adresata. Wskazał, że z załączonego do wniosku oświadczenia żony, wynika, iż to ona przekazując mu przesyłkę wprowadziła go w błąd, co do terminu jej odbioru. W ocenie skarżącego powyższe uprawdopodabniało w stopniu graniczącym z pewnością, że uchybienie terminu spowodowane było przyczyną zewnętrzną niezależną od niego i nawet przy dołożeniu należytej staranności nie mógł zachować terminu, gdyż już sam początek jego biegu został błędnie wskazany przez osobę przekazującą mu pocztę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W przepisie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu Sądu. Daje to Sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Odnosząc powyższe uwagi do zachowania skarżącego należy podzielić ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności braku winy w niedochowaniu terminu. W rozpoznawanej sprawie przyczyną uchybienia terminu do złożenia skargi była jego nieobecność, podczas której przesyłkę doręczono dorosłemu domownikowi. Natomiast niedochowanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło według skarżącego z winy domownika - małżonki skarżącego, która wręczając mu rzeczone pismo, omyłkowo wskazała błędną datę jego odbioru, tj., że odebrała go 2 dni później niż faktycznie miało to miejsce, co skutkowało nieterminowym wykonaniem nałożonego zobowiązania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższy argument nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie wykazuje braku winy skarżącego w powstaniu uchybienia procesowego. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne jej doręczenie samemu adresatowi. Strona będzie więc ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności pod wskazanym adresem (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, LEX nr 564244 oraz z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11, https://cbois.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że w odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, z ustanowieniem pełnomocnika oraz wskazaniem adresu do doręczeń przesyłek włącznie, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku. Skarżący wyjeżdżając, wiedząc, że będzie przez jakiś czas przebywać poza miejscem zamieszkania, winien podjąć czynności gwarantujące właściwe prowadzenie spraw, zwłaszcza sądowych. Jeżeli, pomimo podjęcia takich czynności, uczynił to nieudolnie, w konsekwencji czego uchybił terminowi wyznaczonemu do dokonania czynności, to nie można mówić o braku jego winy w powstaniu uchybienia. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu skutecznych działań, mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skoro przesyłka zawierająca wezwanie do uiszczenia wpisu została przesłana na adres podany przez skarżącego i doręczona dorosłemu domownikowi, to okoliczność błędnego poinformowania skarżącego o terminie jej doręczenia, i związana z tym zwłoka w dokonaniu czynności, nie nastąpiło bez winy skarżącego. Należy wskazać, że skarżący składając skargę miał świadomość, istnienia możliwości skierowania do niego korespondencji z sądu, co prawda nie pozbawia go to możliwości opuszczenia miejsca zamieszkania, jednakże nakłada na niego obowiązek odpowiedniego zadbania o własne interesy. Podkreślić należy, iż to skarżący jest odpowiedzialny za osoby, którym powierza "zastępstwo" podczas swojej nieobecności, co stanowi miernik należytej staranności. Słusznie również wywodzi Sąd I instancji, iż biorąc pod uwagę współczesne środki porozumiewania się na odległość trudno wnioskować, że skarżący był pozbawiony na bieżąco informacji o nadejściu skierowanej do niego korespondencji, oraz, że nie mógł wydać odpowiednich dyspozycji, czy też zadośćuczynić wezwaniu poza miejscem zamieszkania. W świetle przedstawionych okoliczności, stwierdzić zatem należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Zatem w całej rozciągłości Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. W tym stanie rzeczy, nie znajdując podstaw do uwzględnienia wniesionego zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.