Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 2283/21

Sądy administracyjne2021-12-07
Sygnatura
II GSK 2283/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-12-07
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Cezary PrycaDorota DąbekGabriela Jyż

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Cezary Pryca po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] S.A. w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt IV SA/Wr 556/20 w sprawie ze skargi [...] S.A. w [...] na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] października 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną 2. oddala wniosek Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt IV SA/Wr 556/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę [...] S.A. w [...] (dalej: Spółka, skarżąca) na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z [...] października 2020 r. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka, zaskarżając wyrok WSA w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA we Wrocławiu, wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania. W skardze kasacyjnej zawarto na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzuty: 1. naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 §1 w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., polegające na: a) przyjęciu, że organy administracji I i II instancji, podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, podczas gdy swoje decyzje oparły na niepełnej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 26.08.2019r., która nie zawierała analizy ewentualnej zależności pomiędzy niedoczynnością tarczycy oraz innymi chorobami współistniejącymi a wystąpieniem u zainteresowanej [...] (dalej: zainteresowana) zespołu cieśni nadgarstka; b) niedostrzeżeniu błędu logicznego płynącego z ustaleń organów administracji I i II instancji, zgodnie z którymi, brak możliwości jednoznacznego stwierdzenia, że to pozazawodowe czynniki ryzyka bezspornie przyczyniły się do wywołania u zainteresowanej zespołu cieśni nadgarstka, automatycznie implikuje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między wystąpieniem choroby a wykonywaną pracą, uzasadniające rozpoznanie choroby zawodowej. Tymczasem, dla wykluczenia ewentualnej zawodowej etiologii choroby, nie jest konieczne "jednoznaczne stwierdzenie", ale wystarczające jest "wysokie prawdopodobieństwo", że dane schorzenie nie jest chorobą zawodową, a posiada inną, pozazawodową etiologię; c) oddaleniu skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie; d) przyjęciu, że skarżącej zapewniono czynny udział w postępowaniu przed organem administracji I instancji, podczas gdy nie miała ona możliwości zapoznania się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wobec wprowadzonego w dniu 20 kwietnia 2020 r. stanu epidemii; 2. naruszenia prawa materialnego tj. art. 15 zzr 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r., poz. 568) w zw. z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020r., poz. 875), polegające na ich błędnej wykładni wyrażającej się przyjęciem, że przepisy te nie zobowiązywały organu administracji I instancji do zapewnienia stronie szczególnych rozwiązań związanych z umożliwieniem zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, wobec zaistniałego stanu pandemii, co z kolei skutkowało przedwczesnym wydaniem decyzji z [...] maja 2020r. nr [...]. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że organy, a za nimi Sąd I instancji, nie rozważyły okoliczności, które mogły wskazywać na powstanie u zainteresowanej schorzenia na skutek innych czynników niż wynikające z wykonywanej pracy. W ocenie skarżącej specjalistyczne orzeczenie lekarskie stwierdzające chorobę zawodową stanowi dowód w sprawie, podlegający ocenie zgodnie z przepisami ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256, ze zm., dalej: k.p.a.). Zdaniem Spółki w orzeczeniu lekarskim dotyczącym zainteresowanej pominięto okoliczności niezwiązane z wykonywaną przez nią pracą, a mogące mieć wpływ na powstanie schorzenia. W ocenie Spółki Sąd I instancji wadliwie ustalił, że skarżąca nie została pozbawiona prawa czynnego udziału w postępowaniu. Spółka powtórzyła zarzut, że nie miała możliwości zapoznania się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i z tego powodu jej zdaniem przedwczesne było wydanie przez organ I instancji decyzji 22 maja 2020 r., skoro w stanie epidemii zawieszono bieg przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów, od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed sądem lub organem oraz bieg przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów do dokonania przez stronę czynności kształtujących jej prawa i obowiązki. W odpowiedzi na wezwanie Sądu skarżąca oświadczyła, że zrzeka się rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Organ ocenił zarzuty skargi kasacyjnej jako powielenie argumentacji podnoszonej w poprzednich etapach postępowania administracyjnego i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z 26 listopada 2021 r., sygn. akt II GSK 2283/21, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek skarżącej o wstrzymanie zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów. Wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Należy też wskazać, że art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. przewidując, że uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej, wyłącza przy rozstrzygnięciach oddalających skargę kasacyjną odpowiednie stosowanie do postępowania przed NSA wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. (por. wyroki NSA z: 25 listopada 2016 r., sygn. akt I FSK 1376/16; 17 stycznia 2017 r., sygn. akt. I GSK 1294/16; 8 lutego 2017 r., sygn. akt I GSK 1371/16; treść tych, jak i dalej powoływanych wyroków jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej. Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Dlatego skarga kasacyjna jest profesjonalnym i sformalizowanym środkiem prawnym. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji). Z kolei formułując zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania formułowanych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde im uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem istnieje związek przyczynowy pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc wskazanie podstaw kasacyjnych, a także ich uzasadnienie (por. m.in. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04). Rozpoznawana skarga kasacyjna nie spełnia powyższych wymogów, jest ona bowiem wadliwa zarówno w zakresie sformułowania zarzutów kasacyjnych, jak i ich uzasadnienia. Skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty te sformułowano jednak jedynie ogólnie. W ramach zarzutów procesowych wskazano jako podstawę prawną jedynie art. 134 § 1 p.p.s.a. dotyczący braku związania sądu granicami skargi i tzw. przepis wynikowy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przewidujący, że sąd uwzględnia skargę i uchyla decyzję jeśli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania. Nie wskazano zatem konkretnych przepisów procesowych naruszonych w tej sprawie przez sąd i/lub organ i nie wykazano wpływu tych naruszeń na wynik sprawy. Zarzut materialnoprawny ograniczono natomiast do zarzucenia błędnej wykładni art. 15 zzr 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z 31 marca 2020 r. o zmianie u.covid. w zw. z art. 68 ust. 1 ustawy o zmianie u.covid., nie wiążąc tego z przepisami p.p.s.a., nie wskazując w jaki sposób błędna wykładnia miała wpływ na wynik oraz jak powinna brzmieć prawidłowa wykładnia i nie wyjaśniając, dlaczego uniemożliwienie osobistego zapoznania się przez skarżącą kasacyjnie z aktami przed wydaniem decyzji jest przez nią uważane za naruszenie prawa materialnego, a nie procesowego. Te poważne wady konstrukcyjne skargi kasacyjnej spowodowały znaczne ograniczenie zakresu kontroli zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny. Brak precyzyjnie wskazanych podstaw kasacyjnych oraz niepełność uzasadnienia w zakresie wyjaśnienia istoty podnoszonych naruszeń spowodowały, że została ona rozpatrzona przez NSA po zrekonstruowaniu zarzutów na podstawie zawartego w skardze kasacyjnej uzasadnienia (por. uchwałę pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09) i jedynie w tych granicach, które NSA zidentyfikował na podstawie tego uzasadnienia. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogły być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony prawidłowo. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty procesowe (punkty 1 a-d petitum skargi kasacyjnej), jak wskazano powyżej, ograniczają się jedynie do wskazania jako naruszonych dwóch przepisów, tj. przepisów art. 134 §1 w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Po przeanalizowaniu uzasadnienia wniesionej w tej sprawie skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, że nie tyle są w nim kwestionowane ustalenia stanu faktycznego co raczej zmierza ono do podważenia subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego do zastosowanych w sprawie, choć nie wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej, a wymienionych tylko w jej uzasadnieniu, przepisów materialnoprawnych: art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy w zw. z § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Skarżąca zdaje się odmiennie oceniać stan faktyczny sprawy uznając, że nie dawał on podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów "przyjęcia, że organy administracji I i II instancji, podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, podczas gdy swoje decyzje oparły na niepełnej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 26.08.2019r., która nie zawierała analizy ewentualnej zależności pomiędzy niedoczynnością tarczycy oraz innymi chorobami współistniejącymi a wystąpieniem u zainteresowanej [...] zespołu cieśni nadgarstka" (pkt 1a petitum skargi kasacyjnej) i "oddalenia skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie" (pkt 1c petitum skargi kasacyjnej), należy stwierdzić, że nie są one zasadne. Skarżąca kasacyjnie nie powołała konkretnych przepisów procesowych, które w tej sprawie były jej zdaniem naruszone (np. art. 7, art. 77, art. 80 czy art. 107 § 3 k.p.a.), ograniczając się tylko do ogólnego stwierdzenia, że postępowanie przed organami było wadliwe, gdyż opinia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 26.08.2019r. nie była pełna. Tak sformułowany zarzut nie może być uwzględniony. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi bowiem, że opinia lekarska, na której organy oparły wydane w sprawie rozstrzygnięcie, zawierała analizę ewentualnej zależności pomiędzy chorobami współistniejącymi a wystąpieniem u zainteresowanej [...] zespołu cieśni nadgarstka. Zasadnie zwrócił uwagę Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zastrzeżenia Spółki zostały przez organ II instancji przedstawione jednostce orzeczniczej II stopnia i jednostka ta w piśmie z 2 kwietnia 2020 r. dodatkowo wyjaśniła, że w sprawie wzięto pod uwagę także pozazawodowe czynniki zwiększonego ryzyka rozwoju cieśni nadgarstka, w tym choroby współistniejące. Sformułowany zatem w skardze kasacyjnej zarzut braku analizy ewentualnej zależności pomiędzy stwierdzonymi chorobami a schorzeniem zawodowym jest niezasadny. Nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut podniesiony w punkcie 1b skargi kasacyjnej "niedostrzeżenia błędu logicznego płynącego z ustaleń organów administracji I i II instancji, zgodnie z którymi, brak możliwości jednoznacznego stwierdzenia, że to pozazawodowe czynniki ryzyka bezspornie przyczyniły się do wywołania u [...] (dalej: zainteresowana) zespołu cieśni nadgarstka, automatycznie implikuje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między wystąpieniem choroby a wykonywaną pracą, uzasadniające rozpoznanie choroby zawodowej". Także ten zarzut jest traktowany przez skarżącego kasacyjnie jako zarzut procesowy i łączony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej z zarzutem z punktu 1c petitum skargi kasacyjnej, czyli z zarzutem wadliwości postępowania przed organami, które uniemożliwiało prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Wobec braku doprecyzowania tego zarzutu, NSA nie może się do niego szczegółowo odnieść, gdyż nie może domniemywać kierunków i zakresu weryfikacji wyroku Sądu I instancji, jeżeli wprost nie wynika to z treści skargi kasacyjnej. Skarżąca kasacyjnie nie zarzuca wyraźnie niezgodności z prawem, a jednie "błędność logiczną" rozumowania. Naczelny Sąd Administracyjny może jedynie stwierdzić, że nie ma racji skarżąca kasacyjnie, że nieprawidłowe było zaakceptowanie przez Sąd rozumowania organu. Brak możliwości jednoznacznego stwierdzenia, że to pozazawodowe czynniki ryzyka bezspornie przyczyniły się do wywołania choroby, przy jednoczesnym uznaniu sposobu pracy za istotnie obciążający kończyny górne, czego – co należy podkreślić - skarżąca kasacyjnie nie kwestionuje w zarzutach skargi kasacyjnej, wspominając jedynie o tym w uzasadnieniu, prawidłowo uznano za uzasadniający wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaną pracą. Taki sposób rozumowania jest jednolicie przyjmowany w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych, a skarżąca kasacyjnie w tej sprawie go skutecznie nie podważyła. Nie zasługują na uwzględnienie także zarzuty (procesowy i materialny) dotyczące braku możliwości zapoznania się przez Skarżącą z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, spowodowanego wprowadzonym w dniu 20 kwietnia 2020 r. stanem epidemii, podniesione w pkt 1d oraz pkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Nie jest zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego tj. "art. 15 zzr1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r., poz. 568) w zw. z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020r., poz. 875)", poprzez błędną wykładnię tych przepisów. Przede wszystkim należy zauważyć, że ustawa z 31 marca 2020 r. nie zawiera przepisów o takich numerach – skarżącej zapewne chodzi o art. 15zzr1 pkt 1 i 2 i art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, ze zm., u.covid.), wprowadzone przez art. 1 pkt 14 ww. ustawy z 31 marca 2020 r. Skarżąca kasacyjnie upatruje tej błędnej wykładni w przyjęciu, że przepisy te nie zobowiązywały organu administracji I instancji do zapewnienia stronie szczególnych rozwiązań związanych z umożliwieniem zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, wobec zaistniałego stanu pandemii, co z kolei skutkowało przedwczesnym wydaniem decyzji z dnia [...] maja 2020r. nr [...]. Tego zarzutu skarżąca nie powiązała z jakimkolwiek przepisem postępowania sądowoadministracyjnego. Skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych. Podstawą skargi kasacyjnej może być m.in. "naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie" przez wojewódzki sąd administracyjny, co oczywiście może się wiązać w sposób pośredni z zarzutami naruszenia prawa przez organ administracyjny. Wadliwy jest brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego z przepisem p.p.s.a. Analiza treści zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że takiej wykładni tych przepisów, jaką zarzuca skarżąca kasacyjnie, Sąd w zaskarżonym wyroku nie dokonał. Sąd nie stwierdził bowiem, że przepisy u.covid. nie zobowiązywały organu do zapewnienia stronie szczególnych rozwiązań umożliwiających jej zapoznanie się z aktami sprawy. W odniesieniu do kwestii dostępu do akt sprawy przed wydaniem decyzji Sąd potwierdził, że na mocy szczegółowych uregulowań przewidzianych w cyt. powyżej ustawie z 31 marca 2020 r., ustawodawca postanowił o czasowym wstrzymaniu lub nierozpoczęciu biegu terminów procesowych, zdaniem Sądu okoliczność ta jednak biorąc pod uwagę datę orzekania w sprawie przez organ I instancji, nie mogła stanowić dostatecznego argumentu dla uznania, że postępowanie w tej sprawie było dotknięte wadami procesowymi. Zasadnie stwierdził Sąd, że szczegółowych czasowych rozwiązań przyjętych w tej ustawie nie można wykładać w oderwaniu od celu tej regulacji, którym była ochrona jednostek przed skutkami związanymi z obiektywnymi potencjalnymi trudnościami w dotrzymaniu terminów procesowych, a z drugiej strony ochrona organu przed zarzutem bezczynności lub przewlekłości. Zasadnie też wskazał Sąd, że przepisy te nie zakazywały prowadzenia postępowania administracyjnego przez organy administracji i nie mogą być rozpatrywane w kontekście przeszkody procesowej do wydania decyzji, do czego zmierza skarżąca, skoro stwierdza, że "termin do zapoznania się przez stronę ze zgromadzonym materiałem dowodowym, nie powinien był rozpocząć swego biegu". Trafnie również ocenił Sąd, że skarżąca nie została w tym czasie pozbawiona możliwości udziału w postępowaniu. Jedynym dokumentem, który po 9 września 2019 r. tj. po dacie zapoznania się pełnomocnika strony z aktami, było pismo Instytutu Medycyny Pracy z 4 kwietnia 2020 r. i pismo to zostało przesłane Spółce mailem w dniu 24 kwietnia 2020r. Po jego otrzymaniu Spółka nie zgłaszała wniosków dowodowych, a organ nie prowadził już żadnej czynności procesowej. Spółka nie wykazała też, jaki wpływ na wynik sprawy miałoby mieć to uchybienie, nie wskazała z jakimi dokumentami znajdującymi się w aktach nie mogła się zapoznać, ani jakich konkretnie czynności lub wniosków dowodowych została w ten sposób pozbawiona. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnosi, że "wobec braku możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, przed wydaniem decyzji, nie ma wiedzy czy znajduje się w nim wynik badania kalcytoniny", nie zarzuca jednak że tego wyniku nie ma w aktach i nie wyjaśnia dlaczego w toku postępowania przed sądem nie zapoznała się z aktami sprawy i ewentualnie nie wnioskowała o przeprowadzenie takiego dowodu. Stwierdzenie, że "nie można wykluczyć, że skarżąca wnosiłaby o uzupełnienie tego materiału o dalsze wnioski dowodowe" nie może być uznane za wystarczające do podważenia zgodności z prawem wyroku Sądu i kontrolowanych przez Sąd decyzji. Skonstruowane i uzasadnione w powyższy sposób zarzuty skargi kasacyjnej niezapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu nie mogły przynieść oczekiwanego przez skarżącą kasacyjnie skutku. Obydwa zarzuty skargi kasacyjnej w tym zakresie, a więc zarówno zarzut materialnoprawny jak i procesowy, nie zasługiwały zatem na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze, ponieważ skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 wyroku). Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek organu o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego (pkt 2 wyroku), gdyż pismo pt.: "Odpowiedź organu na skargę kasacyjną z 2 września 2021 r." zostało złożone po upływie 14 dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, tj. po upływie terminu określonego w art. 179 p.p.s.a. (por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów NSA z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12, opubl. ONSAiWSA 2013/3/38).