Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

XXVII Ca 2637/24

Sądy powszechne2025-09-19
Sygnatura
XXVII Ca 2637/24
Data orzeczenia
2025-09-19
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Miłosz Konieczny (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt XXVII Ca 2637/24 </strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 19 września 2025 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny - Odwoławczy w składzie:</p> <p>Przewodniczący: <strong> <!-- -->Sędzia Miłosz Konieczny</strong> </p> <p>Protokolant: Sebastian Sosnowski</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 19 września 2025 roku w Warszawie</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) Spółce Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p>o zapłatę</p> <p>na skutek apelacji powoda</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie</p> <p>z dnia 22 maja 2024 roku, sygn. akt I C 2578/23</p> <p>1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:</p> <p>„I. zasądza od <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 600 (sześćset) euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 maja 2023 roku do dnia zapłaty;</p> <p>II. zasądza od <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 1.117 (jeden tysiąc sto siedemnaście) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej.”;</p> <p>2.  zasądza od <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 650 (sześćset pięćdziesiąt) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt XXVII Ca 2637/24 </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->wyroku z dnia 19 września 2025 roku </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja powoda zasługuje na uwzględnienie.</p> <p>W pierwszej kolejności, w ocenie Sądu Okręgowego, zważywszy na całość zgromadzonego materiału dowodowego, okoliczność wystąpienia zjawiska uskoku wiatru w chwili lądowania samolotu w ramach lotu poprzedzającego sporny rejs, jest co najmniej zastanawiająca, a w szczególności czasokres jego ewentualnego utrzymywania się. Wątpliwości te są tym większe, jeśli zwrócimy uwagę, iż to nie kapitan maszyny miał podjąć decyzję o zaniechaniu trzeciej próby osadzenia samolotu, lecz kontroler lotów, pomimo, że alert wind shear (uskok wiatru) miał się pojawić już podczas pierwszej próby lądowania (zeznania dowódcy statku <span class="anon-block">A. B.</span> – k. 127v). Jak zaś zeznał świadek <span class="anon-block">S. Z.</span> (kontroler lotów), „w sytuacji, w której systemy statku powietrznego sygnalizują takie zjawisko (uskok wiatru), załoga nie ma możliwości podjęcia innej decyzji niż ta o zaniechaniu próby podejścia” (k. 130). W tym kontekście niezrozumiałe i w konsekwencji wzbudzające co najmniej niejasność w zakresie twierdzeń o występowaniu zjawiska uskoku wiatru, jest to dlaczego kapitan samolotu wykonał jednak drugą próbę lądowania i (jak należy rozumieć) szykował się do trzeciej, a nie pozwolił mu na to jedynie kontroler lotów.</p> <p>Niezależnie jednak nawet od powyższego, szczególnego podkreślenia wymaga, iż sam pilot przyznał, że gdyby wszystko z samolotem było w porządku, nie było usterki wykrytej po wylądowaniu na lotnisku rezerwowym, gdyby nie była konieczna ingerencja mechanika, który przyleciał dopiero wieczorem, to spróbowaliby wrócić do <span class="anon-block">P.</span> (tj. do miejsca docelowego, z którego miał wystartować sporny lot), prawdopodobnie by tam wrócili, bo pogoda się zmieniała (k. 28). Zdążyliby zatem przed upływem dopuszczalnego czasu pracy załogi, gdyby nie konieczność czekania na mechanika, który dopuścił maszynę do lotu.</p> <p>W świetle powyższego, jasne winno być, że to usterka techniczna samolotu i konieczność jej usunięcia, z czym związane było oczekiwanie na przybycie mechanika/ów, którzy dopuścili maszynę do lotu doprowadziły do upływu czasu pilotów.</p> <p>Tymczasem tak usterka techniczna maszyny, jak i upływ dopuszczalnego czasu pracy członków załogi nie stanowi okoliczność nadzwyczajnej w rozumieniu art. 5 ust. 3 Rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/91.</p> <p>Jednocześnie zauważyć trzeba, iż pomiędzy lotami <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> przewidziana była dwugodzinna przerwa, a w końcu, że materiał dowodowy nie wykazał, aby warunki pogodowe w rejonie lotniska <span class="anon-block">P.</span> były aż do godziny 04:00 UTC na tyle złe (w szczególności, że występowało zjawisko uskoku wiatru), iż uniemożliwiały lądowanie, przy czym brak jest informacji, aby doszło do jego zamknięcia.</p> <p>W tych okolicznościach w pełni uprawnione jest przyjęcie, iż gdyby nie konieczność oczekiwania na usunięcie usterki w samolocie i dopuszczenia go do lotu, opóźnienie w dotarciu do miejsca docelowego w ramach spornego lotu nie wykroczyłoby ponad 3 godz. Pamiętając, w tym miejscu, że to na przewoźniku spoczywał ciężar wykazania okoliczności wyłączającej jego odpowiedzialność za opóźniony lot, któremu, zdaniem Sądu Okręgowego, nie sprostał.</p> <p>Reasumując – zważywszy na całość przeprowadzonych rozważań - Sąd Okręgowy uznał, że apelacja powoda zasługuje na uwzględnienie, w związku z czym należało zmienić zaskarżony wyrok i orzec co do istoty na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>O kosztach procesu przed Sądem I instancji (na które złożyły się: opłata sądowa od pozwu – 200 zł, wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powoda – 900 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł) rozstrzygnięto na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, zgodnie z zasadą ponoszenia odpowiedzialności za wynik procesu oraz § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800).</p> <p>O kosztach procesu (, na które złożyły się: opłata sądowa od apelacji – 200 zł oraz wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powoda – 450 zł) przed Sądem II instancji rozstrzygnięto na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, zgodnie z zasadą ponoszenia odpowiedzialności za wynik procesu oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98 § 2;art. 98 § 2 pkt. 3)">§ 2 pkt 3</a> w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800 z późn. zm.).</p> </div>