Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I FZ 398/08

Sądy administracyjne2008-10-27
Sygnatura
I FZ 398/08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-10-27
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Małgorzata Niezgódka - Medek

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Małgorzata Niezgódka - Medek (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 października 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Ł. C. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 lipca 2008 r. sygn. akt I SA/Bd 503/08 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi Ł. C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 18 grudnia 2006 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za 2001 r. postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Przedmiotem zażalenia w niniejszej sprawie jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 lipca 2008 r., sygn. akt I SA/Bd 503/08, mocą którego odmówiono Ł. C. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. w przedmiocie podatku od towarów i usług. W motywach orzeczenia Sąd wskazał, że przedmiotowa decyzja została wydana 18 grudnia 2006 r., a skarga wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia została wniesiona 2 czerwca 2008 r. Strona uzasadniła wniosek tym, że decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w B. nie została jej doręczona, a informację o jej wydaniu uzyskała z Urzędu Kontroli Skarbowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazawszy na treść art. 53 § 1, art. 86 § 1 i 87 § 1, 2, 3 i 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwana dalej P.p.s.a. - stwierdził, że wniosek strony nie jest zasadny. Z akt administracyjnych wynika bowiem, że skarżący odebrał przesyłkę zawierającą decyzję osobiście 19 stycznia 2007 r., co potwierdził swoim podpisem na potwierdzeniu odbioru (doręczenie adresatowi potwierdził także stosowną adnotacją doręczyciel). Sąd podkreślił, że strona nie udowodniła podniesionego zarzutu, nie podważyła autentyczności podpisu ani prawidłowości adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Dodał, że jest to dokument urzędowy, korzystający z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą. Mając to na uwadze Sąd pierwszej instancji stwierdził, że strona nie wykazała przesłanki braku winy z art. 87 § 2 P.p.s.a. i dlatego też na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. wniosek oddalił. W zażaleniu na przedmiotowe postanowienie strona wskazała, że w jej ocenie postanowienie to jest sprzeczne z art. 77 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 P.p.s.a. Stwierdziła, że uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu to mniejszy wymóg, niż wymóg udowodnienia, czego oczekuje od niego sąd pierwszej instancji. W jego ocenie wskazał on stosowne twierdzenia i okoliczności, z których wynika przekonanie o prawdziwości tych twierdzeń. Co więcej, nie zgadza się on z oceną sądu, jakoby jego zarzut nie mógł być uprawdopodobniony jedynie samym twierdzeniem skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest oczywiście bezzasadne. Jak stanowi art. 86 § 1 P.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi przywrócenie terminu, jeżeli ta nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym w terminie bez swojej winy. Z powyższego przepisu wynika, iż konieczną, a zarazem podstawową przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy po stronie podmiotu dokonującego danej czynności. Zgodnie z art. 87 § 2 P.p.s.a. na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia braku winy, natomiast Sąd rozpoznając wniosek strony musi ocenić, czy w terminie przewidzianym do dokonania czynności nastąpiła taka przeszkoda. W niniejszej sprawie a aktach podatkowych znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję, podpisane własnoręcznie przez skarżącego oraz przez doręczyciela. Z dokumentu tego wynika, że skarżący odebrał decyzję 19 stycznia 2007 r. W zażaleniu na postanowienie oddalające jego wniosek o przywróceniu terminu skarżący polemizuje z Sądem, że ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku zawinienia w niedokonaniu czynności w terminie. Uprawdopodobnieniem jest natomiast samo twierdzenie strony o jakiejś okoliczności. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że stanowisko skarżącego jest w tym zakresie błędne. Prawdą jest, że uprawdopodobnienie to forma wykazania faktów mniej pewna, niż udowodnienie, jednakże, co wynika choćby z brzmienia słowa "uprawdopodobnić", twierdzenie strony nie może być całkowicie gołosłowne. Uprawdopodobnienie jest środkiem słabszym od dowodu, ale o jego zaistnieniu możemy mówić wówczas, gdy twierdzenie strony jest prawdopodobne, wiarygodne. W tej sprawie w aktach podatkowych znajduje się dowód urzędowy w postaci zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, który strona próbuje podważyć przez oświadczenie, że decyzji nie odebrała. Przy konfrontacji tych dwóch faktów zupełnie niewiarygodnym jest twierdzenie strony, w przeciwieństwie do dokumentu, o którym mowa. Co za tym idzie, nie może tu być mowy o uprawdopodobnieniu nieodebrania decyzji, bowiem przeczą temu niepodważone fakty. Strona nie jest tu obowiązana do udowodnienia, że decyzji nie odebrała, jednakże musiałaby przedstawić stosowne fakty, które pozwoliłyby Sądowi przyjąć, że prawdopodobnym jest, iż zwrotne potwierdzenie odbioru jest wadliwe albo mija się z prawdą, a w konsekwencji że decyzja nie została doręczona. W tym sensie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oczekiwał od strony udowodnienia zarzutu wadliwości potwierdzenia odbioru. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący tego obowiązku nie wypełnił. Z uwagi na zakaz reformationis in peius Naczelny Sąd Administracyjny jedynie na marginesie zwraca uwagę na fakt, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zauważywszy, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony po upływie terminu wskazanego w art. 87 § 5 P.p.s.a. (jak wskazał Sąd, wniosek złożono po upływie 469 dni po terminie) oraz w związku z ewidentnym brakiem wyjątkowego przypadku, o którym mowa w tym przepisie, winien był tenże wniosek w oparciu o art. 88 P.p.s.a. odrzucić jako niedopuszczalny, a co za tym idzie, zbędne w tym przypadku było rozważanie braku winy strony w uchybieniu terminu. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. postanowił zażalenie jako bezzasadne oddalić.