I OSK 2133/21
Sądy administracyjne2022-11-09
Sygnatura
I OSK 2133/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-09
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Elżbieta KremerJolanta RudnickaMaria Grzymisławska-Cybulska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. D. i B. U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 7 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Bd 261/21 w sprawie ze skargi M. D. i B. U. na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 16 grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Bd 261/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę M. D. i B. U. na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 16 grudnia 2020 r. w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Pismem z dnia 16 stycznia 2020 r. skarżący wystąpili do Prezydenta Miasta Bydgoszczy o ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość położoną w B. przy ul. [...] oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka ewidencyjna nr [...] oraz [...] z obrębu [...] o powierzchni [...]ha, objętą księgą wieczystą nr [...], wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 31 sierpnia 1952 r. na rzecz Skarbu Państwa, której właścicielem przed wywłaszczeniem była A. D.
Wnioskodawcy podnieśli, że prowadzone wówczas postępowanie wywłaszczeniowe toczyło się bez udziału właścicielki, która została pozbawiona władztwa nad nieruchomością bez wypłacenia na jej rzecz odszkodowania, jak również nie ustalono wysokości tego odszkodowania. Wskazali przy tym, że w aktach ksiąg wieczystych wymienionych we wniosku brak jest jakichkolwiek dowodów prawidłowego doręczenia zawiadomień o wszczętym postępowaniu w sprawie wywłaszczenia, czy też o doręczeniu odpowiednich orzeczeń zainteresowanym stronom. Brak jest również dokumentów wskazujących na to, że ustalono prawo do odszkodowania oraz jego wysokość. Wywłaszczenie nastąpiło zatem bez żadnego ekwiwalentu.
Decyzją z dnia 23 czerwca 2020 r. Prezydent Miasta Bydgoszczy odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz wnioskodawców, w zakresie przysługujących im udziałów po 1/3 części każdy, za wywłaszczoną nieruchomość.
Następnie decyzją z dnia 16 grudnia 2020 r., Wojewoda Kujawsko-Pomorski, po rozpatrzeniu odwołania skarżących, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Skargę na powyższą decyzję złożyli skarżący, zarzucając naruszenie:
1) przepisów postępowania, tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a.,
b) art. 7 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a.;
c) art. 8 w zw. z art. 79a § 1 k.p.a.,
- a w konsekwencji powyższych naruszeń - naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami;
2) naruszenie prawa materialnego:
a) art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31);
b) naruszenie art. 132 ust. 3 u.g.n.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalając skargę podzielił stanowisko organów, że wypłata osobie wywłaszczonej odszkodowania został w sposób wystarczający uprawdopodobniony. Wskazuje na to analiza zgromadzonych dowodów dokonana z uwzględnieniem upływu ponad 67 lat od daty przyznania odszkodowania, jak również jedynie polemiczna argumentacja skarżących, którzy nie przedstawili żadnego dowodu potwierdzającego ich stanowisko.
Dodatkowo Sąd podniósł, że nie doszło, w przypadku braku wypłaty odszkodowania, do jego przedawnienia. Zgodnie z art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że prawodawca przewidział, że postępowanie wywłaszczeniowe co do zasady toczyło się w dwóch etapach. Najpierw winna być wydana decyzja, na podstawie której dochodziło do samego wywłaszczenia, natomiast w drugim etapie winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania. Wynika to z systematyki cyt. dekretu, który w rozdziale 3 przewiduje właśnie wywłaszczenie, natomiast w rozdziale 5 ustalenie odszkodowania. I to właśnie roszczenie o ustalenie odszkodowania podlega przedawnieniu z upływem okresu przewidzianego w art. 39 ust. 1, natomiast nie odnosi się on do już ustalonego, lecz niewypłaconego odszkodowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli skarżący, zarzucając naruszenie:
1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji administracyjnej w sytuacji, w której organ II oraz organ I instancji dopuściły się naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów i przyjęły, że z zebranych w sprawie dowodów pośrednich wynika, że A. D. z d. P. otrzymała ustalone w decyzji o wywłaszczeniu odszkodowanie, pomimo że dokument, na który powołały się organy nie wskazuje na tę okoliczność, a Sąd I instancji podzielił ten pogląd, co miało wpływ na wynik sprawy i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji administracyjnej w sytuacji, w której organy prowadzące postępowanie nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, pomimo braku dowodów na wypłatę odszkodowania A. D. z d. P., tj. nie zwrócenie się do archiwum państwowego zachowanie akta postępowań wywłaszczeniowych dotyczących pozostałych wywłaszczonych osób, nie ustalenia sposobu zarządzenia wypłaty odszkodowania na rzecz podmiotów wywłaszczonych, co miało wpływ na wynik sprawy i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji i niedostrzeżenie uchybienia organu II i I instancji polegającego na pominięciu dowodu z przesłuchania stron, pomimo, że w sprawie pozostały niewyjaśnione elementy stanu faktycznego w postaci okoliczności czy organy administracji publicznej wypłaciły na rzecz A. D. odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, a wyjaśnienie tych okoliczności jest obowiązkiem organu z uwagi na zasadę prawdy materialnej, co miało wpływ na zaskarżone orzeczenie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji. a w konsekwencji;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy nie doszło do wypłaty odszkodowania za nieruchomość A. D. wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym P. S.A. w P.;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie zaskarżonej decyzji, a w konsekwencji poprzez przyjęcie, że nie ma podstaw prawnych do dokonania waloryzacji ustalonego odszkodowania przed jego wypłatą, podczas gdy przepis ten ma zastosowanie, a organ I instancji winien był dokonać waloryzacji odszkodowania ustalonego w wyniku postępowania o wywłaszczenie A. D.
W oparciu o tak przedstawione zarzuty skarżący kasacyjnie wnieśli o:
1) uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz rozpoznanie skargi, ewentualnie o;
2) uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy;
3) zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto skarżący kasacyjnie oświadczyli, że nie wnoszą o rozpoznanie skargi na rozprawie, tj. zrzekają się rozpoznania skargi na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm., dalej "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w zakresie wyznaczonym przez podstawy skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a, albowiem strona która wniosła skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy.
Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej należy zwrócić uwagę na następujące okoliczności sprawy.
Mianowicie pismem z dnia 16 stycznia 2020 r. skarżący wystąpili do Prezydenta Miasta Bydgoszczy o ustalenie i wypłatę odszkodowania za nieruchomość położoną w B. przy ul. [...] oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka ewidencyjna nr [...] oraz [...] z obrębu [...] o powierzchni [...]ha, objętą księgą wieczystą nr [...], wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 31 sierpnia 1952 r. na rzecz Skarbu Państwa, której właścicielem przed wywłaszczeniem była A. D. (uprzednio P.). Jak wynika z akt sprawy wnioskodawca wywłaszczenia C. w B. do wniosku wywłaszczeniowego obok wymaganych dokumentów wniósł o wydanie orzeczenia wywłaszczeniowego łącznie z orzeczeniem odszkodowawczym zgodnie z art. 33 dekretu, a na potrzeby ustalenia odszkodowania do wniosku załączono także oszacowanie nieruchomości objętych wywłaszczeniem sporządzone przez rzeczoznawcę zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 3 czerwca 1950 r. w sprawie ustalania norm szacunkowych dla nieruchomości wydanego na podstawie art. 28 dekretu. Z przedłożonego oszacowania wynika, że ogólna wartość nieruchomości objętej wywłaszczeniem, stanowiącej własność A. D. (wówczas P.) wynosiła 3.158,23 zł. Jak wynika z treści powołanego orzeczenia z dnia 31 sierpnia 1952 r. wydanego na podstawie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, orzeczeniem tym organ orzekł o wywłaszczeniu opisanej wyżej nieruchomości oraz ustalił odszkodowanie na rzecz byłej właścicielki A. P. w kwocie 3158,23 zł. Z akt wynika również, że A. P. złożyła odwołanie z dnia 17 września 1952 r. od orzeczenia z dnia 31 sierpnia 1952 r. w części dotyczącej odszkodowania. Odwoławcza Komisja Wywłaszczeniowa przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy decyzją z dnia 17 grudnia 1952 r. utrzymała w mocy orzeczenie z dnia 31 sierpnia 1952 r., wskazując, że szacunek nieruchomości został dokonany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Następnie na orzeczeniu z dnia 31 sierpnia 1952 r. zamieszczono klauzulę następującej treści: "Decyzja niniejsza uprawomocniła się z dniem 29 stycznia 1953 r.". To odwołanie się do treści orzeczeń: organu I instancji z dnia 31 sierpnia 1952 r. oraz organu II instancji z dnia 17 grudnia 1952 r. stało się niezbędne z uwagi na zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 233 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (dalej "u.g.n.") poprzez ich niezastosowanie. Powołany art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., stanowi, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Z treści art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w sposób jednoznaczny wynika, że może stanowić podstawę prawną roszczenia o odszkodowanie wówczas gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez odszkodowania, tzn. bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. został wprowadzony do ustawy o gospodarce nieruchomościami nowelą z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2004 r. Nr 141, poz. 1492), która weszła w życie z dniem 22 września 2004 r. W uzasadnieniu jej zaś projektu podkreślono (cyt.): "że nowa regulacja dotyczy sytuacji, gdy wywłaszczenie już nastąpiło, ale bez ustalenia odszkodowania lub gdy nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego bez decyzji o wywłaszczeniu, np. z mocy prawa. W takich sytuacjach będzie wydawana odrębna decyzja tylko w sprawie odszkodowania (wywłaszczenie bowiem już nastąpiło), na co obecnie obowiązujące przepisy nie zezwalają. Propozycja ta pozwoli na rozwiązywanie konkretnych występujących problemów i umożliwi w ww. przypadkach realizację konstytucyjnej zasady słusznego odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości" (zmiana 76 do art. 129) - Sejm RP IV kadencji, Nr druku: 1421.
Bezsporne jest zatem, że zastosowanie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. może mieć miejsce tylko w takim przypadku gdy nastąpiło wywłaszczenie bez ustalenia odszkodowania. Natomiast w rozpoznawanej sprawie co bezspornie wynika z przywołanych orzeczeń z 1952 r. organ orzekł nie tylko o wywłaszczeniu, ale również ustalił wysokość należnego odszkodowania. Orzeczenie z dnia 31 sierpnia 1952 r. o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania, uprawomocniło się z dniem 29 stycznia 1953 r. i pozostaje w obrocie prawnym. W takich okolicznościach art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nie mógł być zastosowany, albowiem nie została spełniona ustawowa przesłanka, tj. wywłaszczenie bez ustalenia odszkodowania. Stąd też zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest oczywiście bezzasadny. Również niezasadny jest zarzut dotyczący naruszenia art. 233 u.g.n., który w niezmienionym brzmieniu obowiązuje od daty wejścia w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a który zawiera regułę intertemporalną zgodnie z którą sprawy wszczęte, lecz niezakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, prowadzi się na podstawie jej przepisów. Art. 233 u.g.n. wprowadza zasadę bezpośredniego stosowania nowej ustawy do postępowań administracyjnych wszczętych przed jej wejściem w życie, lecz do jej wejścia w życie niezakończonych wydaniem ostatecznej decyzji. Natomiast w rozpoznawanej sprawie nie mamy takiej sytuacji, w dacie wejścia w życie u.g.n. nie toczyło się żadne postępowanie, a postępowanie administracyjne będące przedmiotem tej sprawy zostało wszczęte na wniosek strony z dnia 16 stycznia 2020 r., w którym domagała się ustalenia i wypłaty odszkodowania.
W drugim zarzucie dotyczącym naruszenia prawa materialnego wskazano na naruszenie art. 132 ust. 3 u.g.n., który reguluje zagadnienie waloryzacji odszkodowania. Przepis ten ma także zastosowanie do odszkodowania ustalonego na podstawie wcześniejszych regulacji wywłaszczeniowych, o ile oczywiście odszkodowanie to nie zostało wypłacone uprawnionemu. Rozważanie tego zarzutu byłoby możliwe, ale tylko wówczas gdyby skarżący kasacyjnie skutecznie podważył ustalenia faktyczne w sprawie, a więc gdy zasadne byłyby zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania.
Natomiast przed odniesieniem się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania należy jeszcze zasygnalizować problematykę uregulowaną w art. 39 ust. 1 dekretu, a dotyczącą przedawnienia. Przepis ten stanowił, że roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Dokonując wykładni powołanego art. 39 ust. 1 dekretu organy w uzasadnieniu decyzji wskazały, że termin ten należy odnosić nie tylko do ustalenia odszkodowania, ale także do roszczeń o wypłatę odszkodowania i jego waloryzację, natomiast Sąd I instancji dokonując wykładni art. 39 ust. 1 dekretu w uzasadnieniu wyroku wskazał, że przedawnieniu podlega roszczenie o ustalenie odszkodowania, natomiast termin ten nie odnosi się do już ustalonego, lecz niewypłaconego odszkodowania. Zważywszy na stanowisko Sądu I instancji, zarzuty skargi kasacyjnej nie obejmują zarzutu dotyczącego naruszenia art. 39 ust. 1 dekretu, stąd też Naczelny Sąd Administracyjny mając na uwadze związanie zarzutami skargi kasacyjnej nie wypowiadał się w tej kwestii.
Natomiast zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania są niezasadne. W zarzutach dotyczących naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie zarzucają naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 78 § 1 i 80 k.p.a. poprzez nieprawidłowe ustalenie i przyjęcie, że w sprawie doszło do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość byłej właścicielce A. D. (wówczas P.).
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, który dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji i ustaleń poczynionych przez organy. Wbrew twierdzeniom skarżących kasacyjnie organy podjęły wszelkie możliwe kroki celem zebrania materiału dowodowego, a przede wszystkim przeprowadziły gruntowną kwerendę archiwalną, w wyniku której z Państwowego Archiwum w Bydgoszczy pozyskały poświadczone za zgodność z oryginałem reprografie dokumentów dotyczących przedmiotowego wywłaszczenia, które znajdowały się w zasobach, a także akta i dokumenty z właściwych ksiąg wieczystych, a także potwierdzone za zgodność dokumenty z zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Wszystkie te dokumenty i ustalenia z nich wynikające zostały szczegółowo przedstawione w uzasadnieniu decyzji organów, a rozumowanie, w wyniku którego organy ustaliły istnienie określonych okoliczności faktycznych, tj. wypłaty odszkodowania było zgodne z prawami logiki, a zatem nie wykroczyły one poza granice swobodnej oceny dowodów. Uznając powyższe zarzuty za nieuzasadnione należy podkreślić, że stan faktyczny w przedmiotowej sprawie został ustalony w oparciu o wszelkie możliwe dokumenty jakie można było pozyskać zważywszy na długi upływ czasu jaki minął od wywłaszczenia. Przy ocenie prawidłowości przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego i weryfikacji zebranego materiału nie można pomijać okoliczności, że wywłaszczenie zostało przeprowadzone w roku 1952 r., jak wynika z zachowanych akt ówczesna właścicielka nieruchomości A. D. (uprzednio P.) brała aktywny udział w tym postępowaniu między innymi składając odwołanie od decyzji wywłaszczeniowej z dnia 31 sierpnia 1952 r. w części w której orzeczono o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość. Decyzja z dnia 31 sierpnia 1952 r. uprawomocniła się w dniu 29 stycznia 1953 r. A. D. zmarła 25 marca 1984 r., trudne do pogodzenia z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logiki byłoby przyjęcie, że odszkodowanie przez 30 lat nie zostało wypłacone, a była właścicielka zaakceptowałaby ten fakt i nie podejmowałaby żadnych kroków prawnych, nie składałaby żadnych pism w kwestii wypłaty odszkodowania. Również spadkobiercy A. D. przez ponad 30 lat od jej śmierci nie podejmowali takich kroków prawnych, dopiero na wniosek złożony w 2020 r. postępowanie zostało wszczęte, a więc 68 lat po wywłaszczeniu i 36 lat po śmierci byłej właścicielki. W takich okolicznościach upływ czasu ma zasadnicze znaczenie dla tego, czy organy władzy publicznej powinny dysponować aktualnie dokumentami dotyczącymi sprawy i jakie skutki należy wyprowadzać z braku takich dokumentów. Skarżący kasacyjnie uznają, że to na organie ciąży wyłączny obowiązek wykazania, że ustalone w decyzji wywłaszczeniowej odszkodowanie za nieruchomość zostało wypłacone, zaś z braku takiego bezpośredniego dowodu należy wyprowadzić wniosek negatywny o braku wypłaty odszkodowania. Takie stanowisko byłoby uzasadnione, gdyby brak dokumentów był efektem naruszenia przez organy władzy publicznej obowiązków z zakresu archiwizacji dokumentów. Jedynie brak dokumentów, które zgodnie z przepisami prawa powinny zostać zachowane przez tak długi okres czasu, mógłby uprawniać do przyjęcia, że należne odszkodowanie nie zostało wypłacone.
W skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia przepisów regulujących obowiązek archiwizacji dokumentów. Skoro nie zarzucono skutecznie, że ze względu na przepisy o archiwizacji, dowód wypłaty odszkodowania, mimo upływu czasu, powinien podlegać przechowaniu, to z braku dokumentu potwierdzającego wypłatę odszkodowania za przedmiotową nieruchomość nie można wyprowadzać prostej konkluzji, że odszkodowanie nie zostało przyznane. Praktyka taka mogłaby prowadzić do nadużyć i powtórnego wypłaty odszkodowania za wywłaszczenia dokonane kilkadziesiąt lat temu, co godzi w interes publiczny. Nadto zapłata odszkodowania należy do sfery wykonania decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, w stosunku do której ani ustawa o gospodarce nieruchomościami, ani Kodeks postępowania administracyjnego nie przewidują prowadzenia postępowania w sprawie wypłaty odszkodowania. Stan taki otwiera natomiast drogę do czynienia ustaleń w oparciu o inne środki dowodowe, podlegające ocenie zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, przepis art. 80 k.p.a. uzależnia uznanie okoliczności za udowodnioną od uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego. Organy prawidłowo zatem podjęły wszelkie możliwe kroki celem ustalenia i pozyskania dokumentacji dotyczącej przedmiotowego wywłaszczenia z 1952 r. i na podstawie zachowanej dokumentacji archiwalnej, podjęły wszelkie możliwe czynności w celu zweryfikowania twierdzenia skarżących, że odszkodowanie za wywłaszczony grunt nie zostało wypłacone. Należy jeszcze raz podkreślić, że twierdzenia skarżących zostały zgłoszone 68 lat po wywłaszczeniu i nie zostały poparte przez skarżących kasacyjnie jakimkolwiek dowodem, pismem z którego wynikałoby, że na przestrzeni tych lat zwracali się i podnosili kwestię niewypłaconego odszkodowania.
Dlatego też w okolicznościach tej sprawy nie są uzasadnione zarzuty naruszenia przepisów postępowania, regulujących prowadzenie postępowania dowodowego, odnoszące się do prawidłowości ustaleń faktycznych. Zgodzić się trzeba ze stanowiskiem Sądu I instancji, że dokonana w niniejszej sprawie ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. Wskazać należy, że pomimo podjęcia daleko idących starań, organy administracji orzekające w sprawie nie były w stanie uzyskać bezpośredniego dowodu wypłaty ustalonego odszkodowania. Nie można uznać, że brak takiego dowodu po upływie 68 lat od daty wywłaszczenia i ustalenia odszkodowania jest równoznaczny z brakiem realizacji świadczenia. Przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów nie przewidują dla żadnej kategorii dokumentów księgowych obowiązku tak długiego okresu ich przechowywania. Skarżący kasacyjnie w żaden sposób nie wyjaśnili dlaczego tak długo zwlekali z dochodzeniem swych praw w zakresie objętym niniejszym postępowaniem.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.