Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Wa 1515/12

Sądy administracyjne2012-12-12
Sygnatura
II SA/Wa 1515/12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
2012-12-12
Rodzaj
Wyrok WSA w Warszawie

Sędziowie

Adam LipińskiAndrzej GórajSławomir Fularski

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżoną decyzję

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Lipiński, Sędziowie WSA Sławomir Fularski, Andrzej Góraj (sprawozdawca), Protokolant, referent stażysta Katarzyna Skurzyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi H. I. na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany 1. uchyla zaskarżone orzeczenie; 2. zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w całości. UZASADNIENIE Komendant Rejonowy Policji W. [...] orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] uznał H. I. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. tego, że pełniąc służbę patrolową w dniu [...] lutego 2012 r. o godzinie [...] w W. wykonywał ją w sposób nieprawidłowy - śpiąc w radiowozie - i wymierzył policjantowi karę dyscyplinarną nagany. Rozpoznając sprawę wskutek wniesionego przez funkcjonariusza odwołania, Komendant [...] Policji orzeczeniem z [...] czerwca 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Organ oparł swoje rozstrzygnięcie na zeznaniach świadka R. U., który podał, że w czasie opisanym w zarzucie widział skarżącego leżącego na rozłożonym fotelu w radiowozie i przykrytego kurtką, co niewątpliwie wskazywało, że może spać. W oparciu o powyższe organ doszedł do przekonania, że skarżący nie pełnił służby w sposób prawidłowy. Zachowanie funkcjonariusza wskazywało bowiem na to, że w najbliższym czasie nie miał on zamiaru dokonywać penetracji terenu. Od powyższego orzeczenia skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł H. I., wnosząc o jego uchylenie. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów art. 135 j ust. 1 i 2 pkt 6; art. 135 l; art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Skarżący stwierdził, że organ nie dokonał właściwej oceny materiału dowodowego i stąd wywiódł błędne wnioski, co do winy funkcjonariusza. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w skarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotowe orzeczenie według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinno zostać wyeliminowana z obrotu prawnego, jako wadliwe. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ drugiej instancji uzasadnił w sposób prawidłowy skarżone rozstrzygnięcie. Zgodnie z wymogiem art. 107 § 3 K.p.a., uzasadnienie faktyczne decyzji winno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Zestawiając treść wyżej powołanej normy prawnej z sytuacją faktyczną, z jaką organ zetknął się na poziomie postępowania odwoławczego, pojawia się konkluzja, iż organ drugiej instancji winien przede wszystkim odnieść się do zarzutów i argumentów strony sformułowanych w odwołaniu. Na tym etapie postępowania administracyjnego nie wystarczy bowiem samo przedstawienie przez organ motywów, jakimi kierował się wydając decyzję. Koniecznym jest również wykazanie swych racji przez pryzmat zarzutów przedstawionych przez stronę w odwołaniu. Inaczej rzecz ujmując, na organie spoczywa ciężar zbicia argumentacji odwołania. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, iż okolicznością niesporną jest, że strona w odwołaniu kwestionowała zaistnienie zdarzenia opisanego w zarzucie, czyli tego, że spała na służbie. Organ drugiej instancji winien więc poświęcić więcej uwagi dla poczynienia ustaleń w tym spornym zakresie, w szczególności powinien rozważyć konieczność dokonania ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Należy bowiem mieć na względzie to, że powyższa kwestia sporna, w sposób bezpośredni związana jest z zarzucanym stronie czynem. Jeśli bowiem nieprawidłowego pełnienia służby przez funkcjonariusza organ upatruje w tym, że funkcjonariusz ten spał w radiowozie na służbie, to tę okoliczność winien udowodnić w sposób niebudzący wątpliwości. Podnieść również należy, że dodatkową przesłanką, która powinna zmusić organ do staranniejszego wykazania faktu popełnienia przez policjanta zarzucanego mu czynu było to, że organ pierwszej instancji, dokonując oceny materiału dowodowego, nie stwierdził w sposób jednoznaczny tego, aby strona istotnie spała w radiowozie podczas służby. Komendant Rejonowy Policji stwierdził jedynie, że "udanie się przez funkcjonariusza w czasie służby radiowozem w miejsce ustronne, rozłożone fotele, nakrycie się kurtką – świadczy o tym, że obwiniony nie miał zamiaru przeprowadzenia kontroli miejsca przebywania osób bezdomnych. (...) Pomimo, że jednoznacznie nie można stwierdzić, że skarżący w trakcie kontroli pełnienia służby spał w radiowozie, to z całą pewnością stwierdzić należy, że nie pełnił jej w sposób prawidłowy, gdyż nie dopełnił obowiązku kontroli miejsca zagrożenia ...". W świetle powyższego, oceniając skarżone orzeczenie, stwierdzić należy, że jest ono wadliwe. Nie zawiera bowiem dokładnego odniesienia się do zarzutów odwołania. Nadto, biorąc pod uwagę brak jednoznacznych ustaleń organu pierwszej instancji, co do faktu popełnienia zarzucanego funkcjonariuszowi czynu, stwierdzenie zwarte w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, że "organ orzekający w pierwszej instancji w sposób prawidłowy ocenił uzyskane dowody, które wskazują na zawinione działanie obwinionego" jawi się jako pozostające w oderwaniu od realiów sprawy, wyznaczonych opisem zarzucanego stronie czynu. Powyższe zaniechanie organu świadczy, w ocenie tutejszego Sądu, o tym, iż uzasadnienie skarżonego orzeczenia jest niepełne i nie spełnia kryteriów przewidzianych w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. To zaś sprawia, że strona została pozbawiona możliwości polemiki w zakresie pominiętego zarzutu odwołania na etapie wnoszenia skargi, zaś Sąd Administracyjny został pozbawiony możliwości weryfikacji poglądu organu i jego stanowiska odnośnie zarzutów odwołania. W związku z powyższym, uznając że skarżone orzeczenie narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do tego, aby w uzasadnieniu orzeczenia odnieść się do wszystkich zarzutów i argumentów strony zawartych w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. W szczególności organ będzie zobligowany do tego, aby ustalić w sposób stanowczy, czy funkcjonariusz dopuścił się czynu opisanego w postawionym mu zarzucie.