Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I OSK 2084/21

Sądy administracyjne2022-10-28
Sygnatura
I OSK 2084/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-28
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Czesława Nowak-KolczyńskaMaria Grzymisławska-CybulskaMonika Nowicka

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia del. WSA Maria Grzymisławska-Cybulska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. T. K., J. E. S., G. B., Z. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2021 r., sygn. akt I SA/Wa 461/20 w sprawie ze skargi J. T. K., J. E. S., G. B., Z. S. na decyzję Ministra Rozwoju z 10 stycznia 2020 r., nr DP.III.025.1.107.2018.PM/20 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczeń 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od J. T. K., J. E. S., G. B., Z. S. solidarnie na rzecz Ministra Rozwoju i Technologii kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. I SA/Wa 461/20 oddalił skargę J. T. K., J. E. S., G. B. i Z. S. na decyzję Ministra Rozwoju z [...] stycznia 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczeń. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją z [...] września 2018 r. nr [...] Minister Przedsiębiorczości i Technologii, po rozpatrzeniu wniosku J. T. K. , J. E. S. , G. B. i Z. S., nie stwierdził nieważności: - orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r., nr [...] o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa spółki jawnej pn. [...]. – [...], ul. [...] oraz - orzeczenia Ministra Przemysłu Lekkiego z [...] marca 1950 r. wydanego w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego przedsiębiorstwa: [...], położonego w [...] przy ul. [...] . Pismem z [...] września 2018 r. J. T. K. , J. E. S. , G. B. i Z. S. (działający przez przedstawiciela G. B.) złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Przedsiębiorczości i Technologii z [...] września 2018 r. Decyzją z 10 stycznia 2020 r., nr [...] Minister Rozwoju, po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. T. K. , J. E. S. , G. B. i Z. S. (działającego przez przedstawiciela G. B. ) utrzymał w mocy decyzję Ministra Przedsiębiorczości i Technologii z [...] września 2018 r. Z decyzją tą nie zgodzili się J. T. K. , J. E. S. , G. B. i Z. S. , którzy złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę. Sąd skargę tę oddalił. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji wskazał, że istota zarzutów skargi sprowadza się do twierdzenia, że nieruchomość, na której funkcjonowało przedsiębiorstwo [...], nie stanowiła własności spółki jawnej, lecz była własnością W. S. i B. S. , a następnie ich spadkobierców, wobec czego - zdaniem skarżących - stanowiła własność osób trzecich. Sąd I instancji zauważył, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. z 1946 r., nr 3, poz. 17, z późn. zm., dalej: ustawa nacjonalizacyjna) przedsiębiorstwa przejęte na zasadzie przepisu art. 2 lub art. 3 przechodzą na rzecz państwa lub polskich osób prawnych prawa publicznego w całości wraz z nieruchomym i ruchomym majątkiem i wszelkimi prawami (prawo do firmy, patenty, licencje, znaki towarowe, użytkowe, itp. ), wolne jednak od obciążeń i zobowiązań z wyjątkiem zobowiązań wskazanych w tym przepisie. Przepisy ustawy nacjonalizacyjnej nie zawierały definicji "przedsiębiorstwa", wobec czego pojęcie to rozumiano zgodnie z obowiązującym w dacie wejścia w życie ustawy art. 40 k.h., określającego składniki majątkowe przedsiębiorstwa w przypadku jego zbycia. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślono, że przejęcie przedsiębiorstwa na podstawie powyższego przepisu obejmowało wszystkie niezbędne składniki do jego funkcjonowania niezależnie od tego czyją stanowiły własność (por. postanowienie SN: z 2 X 1967 r., sygn. akt I CZ 74/67; z 25 VII 2001 r., sygn. akt I CKN 1350/98, wyroki NSA z 14 V 1998 r., sygn. akt IV SA 628/98; z 18 V 2001 r., sygn. akt I OSK 1145/10 z 19 VII 2016 r., sygn. akt 2371/14). Chodziło o to, aby przedsiębiorstwo nadal było zdolne do produkcji. Sąd I instancji zauważył, że z zatwierdzonego protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] października 1948 r. wynika, że przejęto mienie związane z organizacją i funkcjonowaniem znacjonalizowanej wytwórni wyrobów papierowych, zlokalizowanej na nieruchomości oznaczonej [...] (dawna [...] ) [...] o powierzchni [...] m2, stanowiącej własność wspólników spółki jawnej [...] i B. S. . Sąd I instancji wskazał, że działka na której funkcjonowało przedsiębiorstwo była jego integralnym składnikiem majątkowym. Dalej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, ze protokół zdawczo-odbiorczy oraz załączniki do niego nie wskazują, by działka znajdowała się poza częścią wykorzystywaną do działalności produkcyjnej. Z dokumentów nie wynika, aby na nieruchomości był budynek mieszkalny. W dokumentach archiwalnych budynek opisany był jako administracyjny i analiza tych dowodów nie wskazuje, że był wykorzystany na cele mieszkalne. Z raportu gospodarczego za rok 1945 wynika, że na placu fabryki znajduje się, m.in. budynek administracyjny jednopiętrowy, murowany. Dalej, Sąd I instancji zauważył, że z zebranych w sprawie dokumentów, a wskazanych i szczegółowo omówionych przez organ nadzoru wynika, że w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 r. przedmiotowe przedsiębiorstwo było własnością spółki jawnej zawartej przez małżonków B. i W. S., na mocy umowy - kontraktu spółki i darowizny - sporządzonej [...] stycznia 1934 r. Właścicielami znacjonalizowanej wraz z przedsiębiorstwem nieruchomości o pow. [...] ([...]) m², położonej w [...] przy ul. [...] , objętej księgą wieczystą dla gminy katastralnej [...], [...] objętej [...](kw [...]), stanowiącej parcelę budowlaną kat. [...]- byli, zgodnie z wpisem w ww. księdze wieczystej, również W. S. i B. S. , jako współwłaściciele w równej części. Dalej Sąd I instancji zgodził się z organem nadzoru, że organ ten nie jest uprawniony w prowadzonym postępowaniu do rozstrzygania kwestii dotyczących udziałów wspólników. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu nadzoru, że w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej krąg właścicieli nieruchomości, objętej postępowaniem nacjonalizacyjnym i wspólników spółki jawnej był tożsamy. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie sposób uznać, że orzeczeniami nacjonalizacyjnymi objęto "mienie osób trzecich" wobec właścicieli przedsiębiorstwa. Skargę kasacyjna od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. I SA/Wa 461/20 wnieśli J. T. K. , J. E. S. , G. B. i Z. S. na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – dalej jako: "p.p.s.a." zarzucając Sądowi I instancji: I. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego – dalej jako: "k.p.a." poprzez uznanie, że prawo własności nieruchomości obejmującej parcelę [...] [...] [...] wchodziło w skład przedsiębiorstwa spółki jawnej [...] i B. S. w [...]. II. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej w zw. z art. 75 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 27 czerwca 1934 r. Kodeks handlowy (Dz. U. z 1934 r., nr 57, poz. 502, z późn. zm. - dalej k.h.) w związku z art. 81 k.h., poprzez: a) ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wspólnicy spółki jawnej, której przedsiębiorstwo zostało przejęte na własność Państwa na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej nie są osobami trzecimi wobec tej spółki, a przejęcie tego przedsiębiorstwa obejmuje także prawo własności nieruchomości przysługujące tym wspólnikom, b) niewłaściwe zastosowanie, polegające na tym, że Sąd I instancji, uznał za zgodne z prawem przyjęcie, że przejęcie na własność Państwa, na podstawie przepisów ustawy nacjonalizacyjnej obejmowało parcelę [...] [...] [...], pomimo że prawo to nie zostało wniesione do Spółki tytułem wkładu, a Spółka nie stała się właścicielem tej nieruchomości na innej podstawie prawnej, a niezależnie od tego skład osobowy wspólników Spółki i właścicieli nieruchomości, a co najmniej wielkość udziałów uprawnionych w dacie przejęcia przedsiębiorstwa Spółki były odmienne. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o uchylenie zaskarżonych decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Ponadto, żądaniem skargi objęto zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. Skarżący kasacyjnie zrzekli się rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od skarżących kasacyjnie na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne. W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżących kasacyjnie, na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. zrzekł się rozprawy, a żadna ze stron w ustawowym terminie nie wniosła o jej przeprowadzenie. W tej sytuacji rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. I. Niezasadnie Sądowi I instancji zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że skarżący kasacyjnie "za chybioną uznają konstatację Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jakoby brak w aktach sprawy potwierdzenia, że Spółka w dacie nacjonalizacji korzystała z nieruchomości na podstawie stosunku obligacyjnego dawał podstawę, że doszło do przeniesienia własności nieruchomości na spółkę". Zasadności skargi kasacyjnej w tym zakresie upatruje się w tym, że "brak dokumentu takiej umowy nie wyklucza jego istnienia ani nie oznacza nieważności umowy zawartej bez formy pisemnej. Celem zawarcia takiej umowy w formie pisemnej przewidzianej ad probationem jest stworzenie ułatwień dowodowych w zakresie faktu i treści takiej umowy w przypadku sporu (...)." W skardze kasacyjnej podniesiono też, że "Spółka mogła korzystać z nieruchomości na podstawie ustnej umowy użyczenia, która także nie wymagała zachowania formy pisemnej, nawet dla celów dowodowych". Odnosząc się do tej argumentacji skargi kasacyjnej zwrócić należy uwagę, że postępowanie toczące się przed Ministrem było postępowaniem nadzwyczajnym, i dotyczyło stwierdzenia nieważności - orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r., nr [...] o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa spółki jawnej pn. [...] i B. S. – [...], ul. [...] oraz - orzeczenia Ministra Przemysłu Lekkiego z [...] marca 1950 r. wydanego w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego przedsiębiorstwa: [...] , położonego w [...] przy ul. [...]. Ocena tych orzeczeń ograniczała się zatem do ustalenia czy są one dotknięte jedną z wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. Rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) charakteryzuje oczywistość naruszenia. Ma ona miejsce wówczas, kiedy ze stanu sprawy w zestawieniu z przepisem stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia wynika, że rozstrzygniecie to jest tak oczywiście sprzeczne z przepisem, że nie może być zaakceptowane z punktu widzenia praworządności. Nie każde zatem naruszenie prawa może być zakwalifikowane jako rażące, tym samym dające podstawę do stwierdzenia ważności decyzji. Kontrola sądowa decyzji nadzorczych polega na ustaleniu, czy organ nadzoru dostrzegł naruszenie prawa, jego wagę i czy ocena organu była prawidłowa. Ponieważ zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. wskazać trzeba, że niezasadnie skarżący kasacyjnie kwestionują de facto odmienną od przyjmowanej przez nich ocenę materiału dowodowego, zaakceptowaną przez Sąd I instancji. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to, bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej niż przeprowadzona przez organy administracji publicznej. Dokonana przez organ i zaakceptowana przez Sąd I instancji ocena materiału dowodowego może być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie organu wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego. W okolicznościach badanej sprawy taka sytuacja nie ma miejsca. W kwestii zarzutu naruszenia pozostałych wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania należy wskazać, że w istocie nie wyjaśniono, na czym podnoszone naruszenia polegają, ani tym bardziej jaki miałyby mieć wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania nie mógł przynieść oczekiwanego skutku. II. Niezasadnie też Sądowi I instancji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej w zw. z art. 75 § 1 k.h. w związku z art. 81 k.h. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu, mając na uwadze uzasadnienie skargi kasacyjnej trzeba w pierwszej kolejności zaakcentować, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy (por. wyroki NSA z: 18 maja 2022 r. sygn. II FSK 302/22, 30 października 2014 r., I GSK 186/13; 6 października 2016 r., II FSK 2724/14). W badanej sprawie Minister przyjął, a Sąd I instancji ocenę tę zaakceptował, że w dacie wejścia w życie ustawy z 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, tj. 5 lutego 1946 r. przedmiotowe przedsiębiorstwo było własnością spółki jawnej, zawartej przez małżonków B. i W. S. , na mocy umowy (kontrakt spółki i darowizny) sporządzonej [...] stycznia 1934 r., przed notariuszem F. B. w B. Zgodnie z celem określonym w art. 1 ustawy nacjonalizacyjnej, przepis art. 6 ust. 1, który nie zawierał definicji "przedsiębiorstwa", a zatem nie wskazywał jakie składniki majątku przedsiębiorstwa były objęte nacjonalizacją, interpretowano poprzez odniesienie do art. 40 k.h., precyzującego składniki majątkowe przedsiębiorstwa w przypadku jego zbycia. Sąd I instancji zaakceptował stanowisko Ministra, że z treści art. 40 § 1 k.h., który obowiązywał w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej wynika, że w skład przedsiębiorstwa wchodzą różne stanowiące określoną, wymierną wartość składniki takie jak firma, znaki towarowe, nieruchomości i ruchomości należące do przedsiębiorstwa, towary oraz wierzytelności i prawa wynikające z umów (najmu, dzierżawy). W sprawie przyjęto, że nieruchomość stanowiła zorganizowaną całość o charakterze fabrycznym. Protokół zdawczo-odbiorczy oraz załączniki do niego nie wskazują, by nieruchomość znajdowała się poza częścią wykorzystywaną do działalności produkcyjnej. Po drugie - w polskim systemie prawa istnieje domniemanie legalności działań organów, a dowodzenie odmiennych okoliczności spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi skutki prawne (por. np. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2018 r., I OSK 1340/16 oraz wyrok NSA z 3 lutego 2015 r., I OSK 1252/14 - CBOSA). Reasumując, brak dowodów pozwalających na jednoznaczne stwierdzenie istnienia wspomnianych ciężkich wad prawnych decyzji ostatecznej, co do zasady wyklucza możliwość jej eliminacji z obrotu prawnego. Stąd też w orzecznictwie przyjmuje się, że tylko stwierdzone, a nie domniemane rażące naruszenie prawa może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności decyzji stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (zob. np. wyroki NSA z 26 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 214/07 oraz z 16 lipca 2008 r., sygn. akt I OSK 178/07 – CBOSA). Po trzecie - sprzeczność wykładni nie jest tożsama ze sprzecznością decyzji administracyjnej z przepisem prawa. A w konsekwencji, dokonanie w decyzji wykładni prawa odmiennej - nawet od wykładni przedstawionej w uchwale NSA - nie stanowi rażącego naruszenia prawa, a zatem nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2009 r. sygn. I OSK 516/09). Mając zatem na uwadze konkretne okoliczności badanej sprawy należy ponownie zwrócić uwagę, że Sąd I instancji kontrolował prawidłowość działania Ministra, w kontekście przeprowadzonej przez niego oceny, czy w orzeczenia: Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r., nr [...] oraz Ministra Przemysłu Lekkiego z [...] marca 1950 r. wydano z - rażącym - naruszeniem prawa. W tym kontekście nie sposób nie dostrzec braku jednolitości w zakresie dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej, który zaowocował podjęciem - powoływanej w skardze kasacyjnej - uchwały NSA z dnia 5 listopada 2007 r. sygn. I OPS 2/07. Uchwała została podjęta z uwagi na dwa przeciwstawne poglądy wyrażane w orzecznictwie odnoszące się do zakresu nacjonalizacji przedsiębiorstwa. Jeden z nich opowiadał się za tym, że wykładnia art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej prowadzi do wniosku, iż wolą ustawodawcy było przejęcie na własność Państwa przedsiębiorstwa w jak najszerszym znaczeniu, a więc nie tylko majątku stanowiącego własność przedsiębiorcy, ale także i majątku, wprawdzie nie stanowiącego własności przedsiębiorcy, ale tego który wchodził w skład przedsiębiorstwa na podstawie różnych innych tytułów prawnych (najem, dzierżawa), zaś kryterium decydującym o przejęciu była niezbędność określonych składników majątkowych do funkcjonowania przedsiębiorstwa. Pogląd przeciwny sprowadzał się do tego, że skoro ustawa nacjonalizacyjna nie zawierała definicji przedsiębiorstwa, określając w art. 1 jedynie cel ustawy, to przy dokonywaniu wykładni art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej istotne znaczenie ma, obowiązujący w dacie jej wejścia w życie, art. 40 k.h., co prowadzi do wniosku, że przejęcie przedsiębiorstwa na własność przez Państwo wiązało się z nacjonalizacją wyłącznie majątku stanowiącego własność przedsiębiorcy, a więc nie można przyjąć, że Państwo przejmowało na własność wraz z przedsiębiorstwem także inne składniki majątkowe, które wprawdzie funkcjonalnie wchodziły w skład przedsiębiorstwa, jednakże, co do których właściciel przedsiębiorstwa nie legitymował się tytułem własności, ponieważ składniki te wchodziły w skład przedsiębiorstwa na podstawie umowy najmu, dzierżawy, a nawet bez tytułu prawnego. Co więcej, wykładnia tego przepisu rodziła wątpliwości już w okresie obowiązywania ustawy nacjonalizacyjnej, czego potwierdzenie stanowi uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1948 r. sygn. akt C 373/48. Dalej należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 września 1945 r. sygn. C I 62/45 wskazał, że gdy do spółki jawnej, składającej się z dwóch tylko wspólników, obaj oni wnoszą nieruchomość, stanowiącą ich wspólną własność, i gdy przy tym wzajemny stosunek udziału każdego z nich w spółce jest taki sam, jak stosunek ich współwłasności w nieruchomości, to ponieważ w przypadku takim nie ma przejścia własności, lecz zachodzi tylko wyodrębnienie pewnego kompleksu majątkowego, nie ma podstawy do żądania formy aktu notarialnego i wystarcza zachowanie formy pisemnej, wymaganej przez art. 77 k.h. Wskazano, że jednakowo winna być rozstrzygana powyższa kwestia formy zarówno wtedy, gdy dany majątek zostaje wniesiony do spółki przy samym jej zawiązaniu, jak i wtedy, gdy następuje to w późniejszym czasie, czyli gdy już utworzony majątek spółki ulega zwiększeniu przez wniesienie przez wspólników dodatkowego wkładu. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, stanowisko Ministra zaakceptowane przez Sąd I instancji, co do braku podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w niniejszej sprawie - jest prawidłowe. Zważywszy, że nie zakwestionowano w sprawie skutecznie ustaleń faktycznych, należało przyjąć, że jak wskazał NSA w uchwale z dnia 5 listopada 2007 r. sygn. I OPS 2/07 składników majątkowych należących do osób trzecich, wchodzących w skład przedsiębiorstwa, Państwo nie mogło znacjonalizować, natomiast wchodziło w prawa przedsiębiorcy do tych składników w takim zakresie, w jakim przysługiwały one właścicielowi znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Powyższe przesądza o bezzasadności podniesionego zarzutu naruszenia prawa materialnego w rozpoznawanej sprawie. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. Na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzeczono o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego.