Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I OZ 1122/14

Sądy administracyjne2014-12-05
Sygnatura
I OZ 1122/14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2014-12-05
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Irena Kamińska

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T.P. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 1 października 2014 r. o sygn. akt II SA/Bk 468/14 w sprawie z wniosku T.P. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 4 września 2014 r. o sygn. akt II SA/Bk 468/14 w sprawie ze skargi T.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] kwietnia 2014 r. znak [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 4 września 2014 r. WSA w Białymstoku oddalił skargę T.P. od decyzji SKO w Białymstoku z dnia [...] kwietnia 2014 r. w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. W dniu 15 września 2014 r. T.P. złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Wskazał, że wyznaczony mu z urzędu pełnomocnik nie wywiązał się ze swoich obowiązków, bowiem nie złożył wniosku o uzasadnienie, nadto w dniu rozprawy wypowiedział ustnie pełnomocnictwo. Mimo że miał obowiązek działać za swego mocodawcę jeszcze przez dwa tygodnie, również i z tego obowiązku się nie wywiązał. Skarżący oświadczył, że w jego ocenie niezłożenie wniosku o uzasadnienie w terminie nie było przez niego zawinione. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączył wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, postanowieniem z dnia 1 października 2014 r. o sygn. akt II SA/Bk 468/14, odmówił przywrócenia terminu. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 86 § 1 i art. 87 § 1, 2 i 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze m.), zwanej dalej p.p.s.a., przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym powinno nastąpić, gdy: uchybienie terminowi było niezawinione przez stronę, wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, w piśmie wskazane zostały okoliczności uprawdopodobniające brak winy w niedotrzymaniu terminu, a równocześnie z wnioskiem strona dokonała spóźnionej czynności. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie można ocenić jako usprawiedliwiających spóźnienie złożenia wniosku argumentów skarżącego mających spóźnienie wyjaśniać. Jak wskazał WSA, zasadą jest, że okoliczności, o których mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a., powinny mieć charakter wyjątkowy i nie powinny wynikać z niedochowania należytej staranności, ale z przyczyn, którym nie można zapobiec. W ocenie sądu, takich okoliczności w sprawie nie sposób stwierdzić. Sąd pierwszej instancji zauważył, że na terminie rozprawy w dniu 4 września 2014 r., na której zapadł wyrok, obecny był zarówno pełnomocnik skarżącego (wyznaczony z urzędu), jak i sam skarżący. Wiedział on zatem o wydanym orzeczeniu i – nawet jeśli, jak twierdzi – otrzymał tego dnia ustne oświadczenie pełnomocnika o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, mógł w ustawowym terminie złożyć wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Okoliczność korzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (wyznaczonego z urzędu lub ustanowionego z wyboru) nie zwalnia mocodawcy (strony postępowania) od dochowania należytej staranności i dbałości o własne interesy. Świadczy o tym chociażby treść art. 41 p.p.s.a., zgodnie z którym mocodawca stawający jednocześnie z pełnomocnikiem może niezwłocznie prostować lub odwoływać oświadczenia pełnomocnika. Zdaniem WSA można nawet stwierdzić, że skoro pełnomocnik dokonał wypowiedzenia pełnomocnictwa skarżącemu, to tym bardziej powinien on wykazać staranność i podjąć działania celem ochrony własnego interesu prawnego (tutaj: dochowania terminów dla dokonania czynności procesowych) i to także wobec faktu, że pełnomocnik ma obowiązek działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie od daty wypowiedzenia pełnomocnictwa. Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł T.P. w dniu 7 października 2014 r., wnosząc o przywrócenie terminu i niedyskryminowanie polityczne, społeczne, ekonomiczne i klasowe. Uzupełnił je pismem procesowym pełnomocnik skarżącego w dniu 22 października 2014 r. Wskazał w nim, że T.P. był przekonany, że jego pełnomocnik – po wypowiedzeniu pełnomocnictwa – będzie działał za niego przez kolejne dwa tygodnie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Kwestią zatem kluczową w niniejszej sprawie było to, czy niedochowanie przez T.P. terminu do wniesienia wniosku było niezawinione. Należy w pierwszej kolejności skonstatować, ze art. 86 § 1 p.p.s.a. stanowi wyjątek od obowiązującej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady formalizmu. Zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów – w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU 2008, seria A, nr 6, poz. 101, pkt 6.5.1; S. Cieślak, Formalizm procesowy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, w: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a Kodeks postępowania cywilnego. Materiały Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr i Zakładów Postępowania Cywilnego, Serock k. Warszawy, pod red. T. Erecińskiego i K. Weitza, Warszawa 2010, passim; postanowienie NSA z 17 czerwca 2014 r., I OZ 456/14). Jak zauważa się w orzecznictwie, brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (zob. postanowienie NSA z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GZ 752/13). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że skoro pełnomocnik dokonał wypowiedzenia pełnomocnictwa skarżącemu, to tym bardziej powinien skarżący wykazać staranność i podjąć działania celem ochrony własnego interesu prawnego (tutaj: dochowania terminów dla dokonania czynności procesowych) i to niezależnie od faktu, że pełnomocnik ma obowiązek działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie od daty wypowiedzenia pełnomocnictwa. Nie upewnienie się w tej materii przez skarżącego, czy dotychczasowy pełnomocnik złożył wniosek i podjął czynności, świadczy o pewnym niedbalstwie T.P., wykluczającym przywrócenie terminu. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.