I SA/Gd 1305/13
Sądy administracyjne2013-12-06
Sygnatura
I SA/Gd 1305/13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2013-12-06
Rodzaj
Postanowienie WSA w Gdańsku
Sędziowie
Monika Hennig
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Monika Hennig po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. F. o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi K. F., M. F. i P. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za rok 2013 postanawia: odmówić wnioskodawczyni przyznania prawa pomocy.
UZASADNIENIE
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na wyżej opisaną decyzję organu podatkowego, skarżąca M. F. zwróciła się o przyznanie prawa pomocy przez zwolnienie od kosztów sądowych w całości. Braki formalne wniosku poprzez złożenie go na urzędowym formularzu PPF skarżąca uzupełniła w dniu 18 października 2013 r.
Zgodnie z brzmieniem art. 245 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego.
W myśl art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Z przywołanych przepisów wynika, że sprawą zainteresowanego jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy. Tym samym to na nim spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do skorzystania z prawa pomocy, zaś rozstrzygnięcie w tej kwestii zależy od tego, co zostanie przez stronę udowodnione.
Na podstawie złożonego przez skarżącą oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach oraz dokumentów przedłożonych w odpowiedzi na zarządzenie Referendarza sądowego (tj. dodatkowego oświadczenia, zeznań podatkowych PIT-37 i PIT-39 za 2012 r., listy operacji dokonanych na trzech rachunkach bankowych prowadzonych przez [...], umowy o pracę), ustalono, że źródłem utrzymania skarżącej i jej szesnastoletniego syna jest renta wypłacana przez ZUS w kwocie 624,82 zł netto miesięcznie oraz wynagrodzenie ze stosunku pracy w kwocie 717,24 zł netto miesięcznie (skarżąca świadczy pracę w wymiarze ½ etatu), jest ona właścicielką mieszkania o powierzchni 36 m2, współwłaścicielką domu wraz z działką (jej udział wynosi ½ i odpowiada 75 m2 domu i 490 m2 gruntu), współwłaścicielką innej nieruchomości wraz z zabudowaniami w części ¼ (co odpowiada 0.4495 m2 (?)) oraz współwłaścicielką samochodu marki [...] z 2006 r. o wartości około 9.500 zł, na dzień 30 września i 31 października 2013 r. na rachunkach bankowych zgromadziła środki odpowiednio w kwotach 7.059,21 zł i 7.065,51 zł.
W kwestii wysokości stałych miesięcznych wydatków przyjęto, że skarżąca ponosi opłaty za abonament TV w wysokości 99 zł oraz dokonuje spłaty kredytu, którego rata wynosi 151,69 zł, na dowód czego przedstawiła potwierdzenia przelewów; nie ponosi natomiast kosztów związanych z użytkowaniem telefonu komórkowego, które – jak podała – uiszcza za nią jej pracodawca, ani też kosztów związanych z eksploatacją mieszkania, którego jest właścicielką, a które użytkuje jej przyjaciółka, ponosząc wszystkie wydatki z tym związane. Skarżąca zamieszkuje wspólnie z matką, która – jak wskazała – dokonuje wszystkich opłat związanych z eksploatacją domu. W tym miejscu zauważyć należy, że skarżąca przekazuje matce każdego miesiąca kwoty rzędu od 300 zł do 600 zł (średnio miesięcznie 586 zł), co wynika z zapisów operacji na jej rachunku bankowym, którego wyciąg sporządzony za okres od 6 sierpnia do 31 października 2013 r. przedłożyła. Tym samym uznano, że w takiej właśnie wysokości partycypuje w kosztach związanych z utrzymaniem domu.
Przechodząc do oceny zasadności żądania skarżącej, która dokonana została z uwzględnieniem danych wynikających ze złożonego wniosku i nadesłanych dokumentów, stwierdzić należy, że analiza tych dokumentów nie pozwala uznać skarżącej za osobę, która nie może ponieść kosztów sądowych w całości, czy też w części, w tym wpisu od skargi.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić skarżącej, że przewidziana w ustawie – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi instytucja prawa pomocy wywodzi swą genezę z tzw. prawa ubogich, określanego też prawem ubóstwa lub nawet prawem o wspieraniu ubogich. Prawo pomocy, którego istota polega na zwolnieniu strony postępowania sądowego z ponoszenia kosztów tego postępowania, nie sprowadza się jednak do likwidacji tych ciężarów w ogóle, bo jest to niemożliwe, gdyż nie istnieją postępowania sądowe, które nic nie kosztują, lecz jedynie do przeniesienia ich na ogół podatników, a ściślej na budżet Państwa, składający się z podatków i innego rodzaju wpływów. Koszty procesu przerzucane są zatem na innych i z tego też względu instytucja prawa pomocy winna być traktowana jako wyjątek od generalnej zasady ustanowionej w art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którą strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt I FZ 549/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Prawo pomocy nie przysługuje zatem innym osobom, aniżeli tym, które znajdują się trudnej sytuacji finansowej, niejednokrotnie uniemożliwiającej im zaspokojenie niezbędnych nawet potrzeb bytowych.
W niniejszej sprawie przeciwko przyjęciu, że skarżąca nie ma realnych możliwości finansowych poniesienia kosztów sądowych świadczą środki pieniężne zgromadzone przez nią na rachunkach bankowych. W rozpoznawanej sprawie ustalono, że z rachunku bankowego o numerze [...] skarżąca dokonała przelewów na inne konto własne w następujących kwotach: w sierpniu br. – 4.000 zł, we wrześniu br. – 1.800 zł, zaś w październiku br. – 7.100 zł. Jednocześnie na rachunek ten dokonała we wrześniu i w październiku br. odpowiednio wpłat w łącznych kwotach 2.400 zł i 10.900 zł. Zauważyć przy tym należy, że w sierpniu br. pracodawca skarżącej, poza należnym jej wynagrodzeniem, dokonał wpłaty dodatkowo kwoty 900 zł, zaś w miesiącach wrześniu i październiku br. to skarżąca przekazała swojemu pracodawcy tytułem zasilenia odpowiednio kwoty 1.200 zł i 600 zł, a dodatkowo z konta o numerze [...] w październiku br. przekazała pracodawcy jednorazowo kwotę 14.000 zł. Natomiast rachunek o numerze [...] we wrześniu br. skarżąca zasiliła środkami w łącznej kwocie 8.100 zł (z czego część środków odpowiadająca kwocie 2.500 zł to wpłata gotówkowa własna). Nie można pominąć przepływu środków na koncie skarżącej o numerze [...] w lipcu br.; rachunek ten skarżąca zasiliła łączną kwotą 7.300 zł, a zarazem dokonała wypłat i przelewów na swój inny rachunek w łącznej kwocie 20.700 zł. Skarżąca posiada jeszcze jeden rachunek bankowy o numerze [...], na którym na dzień 30 września br. zgromadziła środki w kwocie 7.059,21 zł.
Za zasadne zatem – w świetle przedstawionych ustaleń – uznać należało stwierdzenie, że skarżąca ma realne możliwości poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie. Wskazane okoliczności nie potwierdzają, że jej aktualna sytuacja uniemożliwia ich uiszczenie. Co więcej, prowadzą one do wręcz odmiennych wniosków. Skarżąca dysponuje bowiem środkami, które może przeznaczyć na poniesienie kosztów sądowych w niniejszej sprawie, co – w ocenie Referendarza sądowego – nie wywoła uszczerbku w koniecznym utrzymaniu jej oraz jej syna. Wpływ na taką ocenę miała dodatkowo okoliczność, że skarżąca przekazała na rzecz swojego pracodawcy "A" znaczne kwoty pieniężne, a jednocześnie nie przedstawiła żadnych dokumentów, który pozwoliłyby uznać, że posiada ona zobowiązania wobec niego.
Z tych względów uznano, że skarżąca nie wykazała, że spełnia ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy i na podstawie przepisu art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji postanowienia.