Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I OSK 2614/15

Sądy administracyjne2016-12-13
Sygnatura
I OSK 2614/15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2016-12-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Dorota JadwiszczokJan Paweł TarnoMałgorzata Pocztarek

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Protokolant asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. Z. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 19 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Bk 1117/14 w sprawie ze skargi D. Z. H. na orzeczenie P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 19 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 1117/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę D. Z. H. na decyzję P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] września 2014 r., nr [...]. Z akt sprawy wynika następujący stan sprawy: Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. Komendant Powiatowy Policji w H. uznał mł.asp. D. Z. H. winnym tego, że: 1) w dniu 25 lutego 2014 r. w pomieszczeniu dla przewodników psów służbowych na terenie Komendy Powiatowej Policji w H. przekroczył uprawnienia poprzez posiadanie służbowej broni palnej - pistoletu P-99 o nr [...] podczas spożywania napojów alkoholowych niezgodnie z § 10 ust. 3 pkt b Zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów - czym naruszył art. 132 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.) w zw. z § 10 ust. 3 pkt b Zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów; 2) w dniu 25 lutego 2014 r., w pomieszczeniu dla przewodników psów służbowych na terenie Komendy Powiatowej Policji w H. spożywał alkohol w obiekcie zajmowanym przez Policję - czym naruszył art. 132 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 - z późn. zm.), i na podstawie art. 135i ust.1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 6 ustawy o Policji wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r. D. H. odwołał się od wyżej wskazanego orzeczenia, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie: 1) odstąpienie przez przełożonego dyscyplinarnego od sporządzenia sprawozdania z postępowania dyscyplinarnego; 2) podejmowanie w dniu 3 marca 2014 r., przez nieuprawnione osoby, próby doręczenia obwinionemu postanowienia o wszczęciu wobec niego przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego, bez zgody lekarza, który orzekł czasową niezdolność do służby; 3) nierozważenie przez przełożonego dyscyplinarnego (jak i zapewne przez prowadzącego czynności dowodowe rzecznika dyscyplinarnego) możliwości orzeczenia innej kary niż kara wydalenia ze służby w Policji; 4) odstąpienie od wskazania w "Sprawozdaniu z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego" osoby prowadzącej postępowanie oraz osoby przełożonego dyscyplinarnego. Dodatkowo skarżący zarzucił organowi I instancji odstąpienie od wszechstronnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego w szczególności: 1) czy rzecznik dyscyplinarny został powołany na to stanowisko w odpowiednim czasie; 2) czy na terenie Komendy Powiatowej Policji w H. znajduje się miejsce do bezpiecznego rozładowywania broni przez policjantów; 3) jaki był cel wyjęcia przez obwinionego broni palnej z kabury; 4) gdzie była skierowana broń; 5) zakwestionowanie kontaktu fizycznego pomiędzy obwinionym, a asp. A. .; 6) przypadkowość skierowania wylotu lufy broni w swoją stronę, w momencie oddania strzału; 7) obciążenie obwinionego działaniem pod wpływem alkoholu; 8) pominięcie wskazania, gdzie i kiedy miały miejsce publikacje medialne; oraz 9) odstąpienie od ustalenia zachowania obwinionego zarówno przed popełnieniem deliktu dyscyplinarnego, jak i po nim. Po rozpatrzeniu odwołania P. Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] września 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Podejmując powyższe rozstrzygnięcie organ ustalił, że w dniu 25 lutego 2014 r. mł. asp. D. Z. H. wraz z asp. A. S. oraz asp. S. W. pełnili służbę w godzinach 8.00 - 16.00. W dniu tym mieli przeprowadzić na terenie działania Komendy Powiatowej Policji w H. szkolenie posiadanych psów służbowych. Szkolenie to odbywało poza siedzibą Komendy. Skarżący od samego początku służby w tym dniu posiadał przy sobie broń służbową w postaci pistoletu Walther P-99 o nr [...]. Pistolet ten na co dzień funkcjonariusz przechowywał w miejscu swojego zamieszkania. Po zakończeniu szkolenia w terenie, policjanci wrócili do Komendy Powiatowej Policji w H. Sprzęt przeznaczony do tresury psów wnieśli do pomieszczenia przewodników psów służbowych, które znajduje się na terenie Komendy, jednak w oddzielnym budynku. Psy zostały odprowadzone do swoich kojców, a policjanci przystąpili do omówienia zrealizowanych tego dnia czynności oraz wskazania elementów tresury, które należy poprawić przy kolejnych szkoleniach. Rozmowa odbywała się w pomieszczeniu przewodników psów. Około godziny 15.00, asp. S. W. oświadczył, że udaje się ze swoim psem do miejsca zamieszkania (gdzie trzyma psa) po czym opuścił pomieszczenie przewodników psów. We wnętrzu pozostał skarżący i asp. A. S. Już po wyjściu asp. S. W. około godziny 15.30, skarżący poinformował kolegę, że niedługo dołączy do nich sierż. A. S. Jest on policjantem, który z dniem 1 marca 2014 r. przeszedł do Komendy Powiatowej Policji w H. z jednostki Policji w W. Przed godziną 16.00 sierż. A. S. przybył do Komendy w H., gdzie czekał na skarżącego, który miał go wprowadzić na teren jednostki i pokazać pomieszczenie przewodników psów, kojce, jak i same psy. Nowy funkcjonariusz chciał pracować z psami. Około godziny 16.00 skarżący wyszedł z pomieszczenia przewodników psów i udał się do budynku Komendy po sierż. S. Wspólnie weszli na teren jednostki i udali się do kojców. Skarżący i asp. S. oprowadzili nowego kolegę po pomieszczeniach służbowych, pokazali mu kojce oraz opowiadali o specyfice pracy przewodnika. Mężczyźni mówili także o potrzebie remontu zajmowanego przez siebie pomieszczenia i zrobienia tam porządków. Jak wynika ze zgodnych oświadczeń policjantów sierż. A. S. nie przyniósł ze sobą żadnego alkoholu. Około godz. 16.00 skarżący wraz z asp. A. S. zaczęli zaglądać do biurek i szafek stojących w zajmowanym przez nich pomieszczeniu. W jednym z nich znaleźli butelkę alkoholu nieznanego pochodzenia o pojemności 0,7 litra (zeznania asp. S.) bądź 0,7-1 litr (wyjaśnienia obwinionego). Funkcjonariusze postanowili spontanicznie wypić znaleziony alkohol. Do tego celu wykorzystali będący w pomieszczeniu kubek. Jak twierdzą pili na zmianę - raz jeden raz drugi. Nie zagryzali pitego alkoholu tylko zapijali. Spożywali alkohol w dość szybkim tempie. W pewnym momencie do pomieszczenia (z kojców) wrócił sierż. A. S. i zauważył nowych kolegów pijących alkohol. Dołączył do nich w pomieszczeniu, ale nie pił. Pili tylko skarżący i A. S. Po skończeniu butelki policjanci postanowili zapalić papierosa. Usiedli "do biurka" przy oknie pomieszczenia. Najbliżej drzwi wejściowych znajdował się asp. A. S., potem sierż. A. S., a najdalej skarżący. W pewnym momencie bez wyraźnego powodu skarżący wyjął znajdujący się w kaburze pistolet, który przeładował. Koledzy byli bardzo zaskoczeni jego zachowaniem. Jak wynika ze złożonych przez nich zeznań obaj prosili skarżącego o schowanie broni, ale on nie reagował na te prośby. Widząc brak reakcji kolegi na prośby o schowanie broni, asp. A. S. wstał z zajmowanego przez siebie miejsca i skierował się w kierunku obwinionego. Ominął sierż. A. S. i zbliżył się do skarżącego. Jak wynika z zeznań asp. A. S. nie doszło do fizycznego kontaktu pomiędzy nim a mł. asp. D. Z. H. Analogicznie zeznał też sierż. A. S., który widział podchodzącego do obwinionego asp. S. i wyciągniętą przez niego w kierunku obwinionego rękę. Nie widział on jednak czy doszło pomiędzy nimi do kontaktu. Sam obwiniony (przedstawił odmienną wersję zdarzeń bezpośrednio poprzedzających oddanie przez siebie strzału) także oświadczył, że nie było żadnego kontaktu pomiędzy nim a którymś z kolegów. Niemniej jednak chwilę później (w trakcie kierowania pistoletu w stronę kabury) doszło do oddania przez obwinionego niekontrolowanego strzału i samopostrzelenia się. Po strzale skarżący osunął się na krzesło, po czym został przez kolegów ułożony na podłodze. Następnie asp. A. S., po stwierdzeniu rany postrzałowej u obwinionego, udał się do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w H., którego powiadomił o zaistniałym zdarzeniu i poprosił o wezwanie pogotowia. Po zdaniu dyżurnemu relacji o zaistniałym wydarzeniu nadzwyczajnym powiadomiono o nim kierownictwo jednostki oraz dyżurującego prokuratora. Niezwłocznie przeprowadzono trzykrotne badanie trzeźwości uczestniczących w zdarzeniu policjantów: asp. A. S. I - 0,81 mg/l, II - 0,99 mg/l, III - 0,89, sierż. A. S. I - 0,51 mg/l, II - 0,56 mg/l, III - 0,41 mg/l. Sprawdzenie stanu trzeźwości asp. S. W. nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Z uwagi na obrażenia obwinionego nie poddano go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, a jedynie dwukrotnie pobrano do badań krew. Jak wynika z przeprowadzonych na polecenie prokuratury badań, zawartość alkoholu etylowego we krwi mł. asp. D. Z. H. wynosiła odpowiedni 2,38 promila (próbka z godziny 17.25) oraz 2,30 promila. Oceniając sprawę w świetle wyżej przedstawionych okoliczności organ II instancji stwierdził, że wina skarżącego w zakresie zarzucanych mu czynów została udowodniona i nie budzi żadnych wątpliwości. Uzyskane w toku postępowania dyscyplinarnego dowody pozwalały na przypisanie skarżącemu zawinienia. Na podstawie art. 132a cytowanej ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi albo też nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Zachowanie obwinionego opisane w zarzutach dyscyplinarnych wyczerpuje dyspozycję przywołanego przepisu. Tym samym zostały spełnione wszystkie warunki odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta. Nie ujawniono przy tym przesłanek pozwalających na przyjęcie odmiennych ustaleń, bądź stanowiących przeszkodę do wydania orzeczenia dyscyplinarnego. Dalej organ stwierdził, że postawa skarżącego i charakter popełnionego czynu podważają zaufanie obywateli do Policji, formacji powołanej przede wszystkim do ochrony życia i zdrowia oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra, jak też wykrywania przestępstw i wykroczeń oraz ścigania ich sprawców (art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o Policji). Po przeanalizowaniu całości materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym organ odwoławczy nie stwierdził też uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. W ocenie tego organu brak jest także podstaw do kwestionowania przyjętych ustaleń, w tym zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. Także kwalifikacja prawna czynu opisanego w zarzucie nr 2 postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego jest słuszna. Ustawodawca w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji zapisał bowiem wprost, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję. Zebrany materiał dowodowy, w tym także wyjaśnienia samego skarżącego (potwierdzone zeznaniami występujących w sprawie świadków) w sposób niebudzący wątpliwości potwierdzają, zdaniem organu II instancji, winę skarżącego w tym zakresie. Potwierdza to również wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim VII Zamiejscowy Wydział Karny w Hajnówce z dnia 25 lipca 2014r. W dalszej kolejności organ II instancji odwołał się do treści art. 134h ustawy o Policji wywodząc, że wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Ustawa nakazuje także wziąć pod uwagę zarówno okoliczności wpływające na zaostrzenie, jak i na złagodzenie wymierzonej kary. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z kar dyscyplinarnych. Pozostawił to do uznania przełożonemu dyscyplinarnemu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy przełożony ten badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. W ocenie P. Komendanta Wojewódzkiego Policji waga zarzucanych czynów oraz okoliczności ich popełnienia, uzasadniają wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary wydalenia ze służby i nie stanowią o dowolności co do zastosowanej sankcji. Zdaniem organu II instancji skarżący, będąc w dniu zdarzenia funkcjonariuszem Policji z 12-letnim stażem służby, swoim nieodpowiedzialnym działaniem nie tylko nadużył zaufania swoich przełożonych, ale nade wszystko nadużył społecznego zaufania, jakim opinia publiczna darzy osoby pełniące funkcje służebne wobec społeczeństwa. W takiej sytuacji interes służby winien górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza, gdyż znaczenie tego przewinienia dyscyplinarnego w odbiorze społecznym - co do zasady - negatywnym, czyni je ciężkim, a przez to nie pozwala na dalsze pełnienie służby przez policjanta. Ważenie w takich okolicznościach nawet jego najlepszych dotychczasowych opinii i zasług nie przyda mu utraconego wskutek popełnionego czynu zaufania i nie zmniejszy ciężaru odpowiedzialności, jaką funkcjonariusz powinien ponieść. W zaistniałym stanie faktycznym organ II instancji uznał, że nie ma innej możliwości niż wymierzenie obwinionemu kary wydalenia ze służby. Odmienne rozpatrzenie sprawy doprowadziłoby bowiem do utraty wiarygodności Policji w oczach społeczeństwa, a w konsekwencji pozbawienia obywateli poczucia praworządności państwa. Końcowo organ odwoławczy zwrócił uwagę, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona wykroczenia, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, niezależnie od odpowiedzialności karnej (art. 132 ust. 4 ustawy o Policji). Oznacza to, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego, a funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. D. Z. H. wniósł skargę na powyższe orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku zarzucając: 1) odstąpienie od realizacji w toku postępowania dyspozycji zawartej w przepisie art. 132 ust. 4a ustawy o Policji wskazującej, że w sytuacji, gdy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełnia jednocześnie znamiona wykroczenia, w przypadku (...) ukarania grzywną - przełożony dyscyplinarnie może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć, co wskazuje, iż kara dyscyplinarna wymierzana w tym postępowaniu nie powinna oscylować wokół górnych przedziałów zagrożenia; 2) art. 134i. ust. 1 w zw. z art. 133 ust. 1 w zw. z art. 32 ust 1 ustawy o Policji poprzez upoważnienie w trybie art. 268a) kodeksu postępowania administracyjnego przez przełożonego dyscyplinarnie – P. Komendanta Wojewódzkiego Policji - swego Pierwszego Zastępcy - mł. insp. A. P. - między innymi do wydawania decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną policjantów, w następstwie czego mł. insp. A. P. wydał w sprawie niniejszej postanowienie z dnia [...] kwietnia 2014 r., w sytuacji, gdy do postępowania dyscyplinarnego Policjantów niedopuszczalne jest stosowanie - nawet w sposób odpowiedni - przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (a tylko szczątkowo przepisy k.p.k. - art. 135 p ustawy o Policji ), tak więc w postępowaniu wzięła udział osoba nieuprawniona, co powoduje jego nieważność; 3) art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, poprzez odstąpienie od przeprowadzenia dowodów: a) wyjaśniających okoliczności wskazane w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, a w szczególności: stopnia zawinienia, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego; pobudek działania; zachowania obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, zachowania obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego oraz dotychczasowego przebiegu służby; b) zmierzających do wyjaśnienia, czy podane w publikatorach informacje na temat tego zdarzenia są rzetelne i czy oddźwięk, jakie rzekomo wywołało zdarzenie w miejscowej społeczności na skutek jego nagłośnienia w publikatorach, przy poddaniu proceduralnej weryfikacji rzetelności tych podanych w publikatorach informacji, z uwzględnieniem skutków braku rzetelności tych informacji na rodzaj reakcji internautów mogą stanowić wiarygodny dowód w sprawie i dlaczego (uzasadnienie takiego stanowiska); 4) art. 135l pkt 1 ustawy o Policji, poprzez: a) odstąpienie od całościowego przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ I instancji, a wykorzystanie instytucji dopuszczającej marginalną możliwość jego uzupełnienia - wynikającą z przepisu art. 135I. pkt 1 ustawy o Policji, również co do: (-) dowodów (np. prasowych) dopiero stwierdzających okoliczności, które były podstawą wydania orzeczenia przez organ I instancji; (-) protokołu oględzin miejsca zdarzenia, który dołączono do akt niniejszego postępowania dyscyplinarnego dopiero po wydaniu orzeczenia przez organ I instancji; b) odstąpienie od przeprowadzenia dowodu z materiału fotograficznego sporządzonego w trakcie przeprowadzenia oględzin miejsca zdarzenia, z wykorzystaniem aparatu cyfrowego Sony Z 700; 5) art. 135i pkt 5 ustawy o Policji poprzez: a) nietrafne ustalenie okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a w szczególności: (-) przyjęcie, iż bez wyraźnego powodu skarżący wyjął znajdujący się w kaburze pistolet, podczas, gdy zarówno z jego wyjaśnień, jak i zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika, iż pistolet został wyjęty z kabury celem jego rozładowania przed oddaniem go dyżurnemu przy opuszczaniu Komendy Powiatowej Policji w H.; (-) okoliczności, iż zapewnienie miejsca do rozładowywania broni jest jedynie postulowane, a nie obligatoryjne, podczas gdy wykładnia literalna przepisu § 19 pkt 2 Zarządzenia Nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów nakazuje przyjęcie, iż dyspozycję tam zawartą należałoby traktować jako jednoznacznie kategoryczną i nie pozbawiającą żadnego marginesu uznaniowości; (-) okoliczności, iż zaistniały ciężkie następstwa czynu, podczas, gdy z treści sprawozdania sądowo - lekarskiego wraz z opinią, sporządzonego w dniu 7 kwietnia 2014 r. na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku wynika, iż " (...) nie doszło do ciężkich następstw w postaci choroby realnie zagrażającej życiu; (-) braku istnienia po stronie skarżącego okoliczności łagodzących w sytuacji, gdy jednocześnie stwierdzono, iż z uwagi na sposób realizacji czynności służbowych i wywiązywania się z nałożonych obowiązków skarżący był kilkakrotnie wyróżniany przez przełożonych. W aktach osobowych przy tym nie stwierdzono śladów konfliktu z dyscypliną służbową czy też nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej; (-) przyjęcie, iż bez żadnego celu skarżący wyjął z kabury broń służbową, a także uznanie, że jego stwierdzenia o konieczności rozładowania broni przed oddaniem jej dyżurnemu w momencie opuszczania Komendy Powiatowej Policji w H. są sprzeczne z zeznaniami świadków 6) art. 135f 7 ustawy o Policji poprzez: a) pominięcie konieczności przeprowadzenia dowodów wnioskowanych w trybie art. 135f pkt 7 ustawy o Policji celem wyjaśnienia okoliczności sprawy, w sytuacji, gdy najpierw organ I instancji wydał rozstrzygnięcie, a dopiero później wprowadzono do sprawy materiał dowodowy, który winien być podstawą ustaleń faktycznych przez organ I instancji; b) odstąpienie od wydania postanowienia o odmowie uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego o okoliczności wnioskowane w piśmie z dnia 28 sierpnia 2014 r., a w konsekwencji uniemożliwienie złożenia środka odwoławczego przewidzianego w trybie art. 135f. pkt 8 ustawy; 7) art. 135l ustawy o Policji poprzez przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym w trybie dopuszczającym jedynie uzupełnienia materiału dowodowego - większości postępowania dowodowego w zasadniczej jego części, nawet w zakresie wcześniej już poczynionych przez organ I instancji ustaleń faktycznych, chociażby co do okoliczności związanych z narażeniem na szwank dobrego imienia Policji, czego odzwierciedleniem były publikacje prasowe, w sytuacji, gdy treść tych publikacji prasowych znalazła się w aktach dopiero po wydaniu orzeczenia przez organ I instancji. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w H. nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. P. Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu. Oddalając skargę D. Z. H. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wskazał, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem, a zarzuty i argumenty skargi nie podważają jego legalności. Sąd ten wyjaśnił, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 art. 132 ustawy o Policji został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest jednak zamknięty, ale zawiera jedynie przykładowe formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Wskazuje na to przede wszystkim użyte w treści tego przepisu sformułowanie "w szczególności", które oznacza, że nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny (zachowania policjantów) uznać należy za naruszenie dyscypliny służbowej. Ustawodawca, uznając, iż niemożliwe jest ich pełne enumeratywne wyliczenie odsyła do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy, która definiuje ogólnie pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej, za które to naruszenie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, wskazując na zawinione przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych. Kwestię zawinienia wyjaśnia natomiast art. 132a ustawy wskazujący, iż przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia i na to się godzi (wina umyślna); 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (wina niewymyślna). Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Ustawa nakazuje także wziąć pod uwagę zarówno okoliczności wpływające na zaostrzenie jak i na złagodzenie wymierzonej kary. Przeprowadzone pod tym kątem badanie sprawy i analiza zebranego przez organ dyscyplinarny materiału dowodowego oraz jego oceny przez organ odwoławczy, doprowadziły Sąd Wojewódzki do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie tego Sądu, przyjęty przez organy dyscyplinarne obu instancji opis zdarzeń z dnia 25 lutego 2014 r., w których uczestniczył skarżący jako funkcjonariusz Policji wykonujący obowiązki służbowe, nie budzi wątpliwości. Czyny dokonane przez skarżącego niewątpliwie stanowią naruszenie powołanych przepisów ustawy o Policji oraz regulacji Zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów. W ocenie Sądu I instancji zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy bezspornie i miarodajnie potwierdził tę okoliczność, ponadto skarżący przyznał się w całości do przedstawionych mu zarzutów dyscyplinarnych. Uzyskane w toku postępowania dyscyplinarnego dowody pozwalają także na przypisanie skarżącemu winy. Zachowanie opisane w zarzutach dyscyplinarnych wyczerpuje bowiem dyspozycję przepisu art. 132a ustawy o Policji. W toku prowadzonego postępowania nie ujawniono też żadnych przesłanek pozwalających na przyjęcie odmiennych ustaleń, bądź stanowiących przeszkodę do wydania orzeczenia dyscyplinarnego. W tych okolicznościach Sąd Wojewódzki zgodził się z organem II instancji, że przyjęta przez skarżącego postawa i charakter popełnionego czynu podważa zaufanie obywateli do Policji. Policjant, decydując się na dobrowolne przystąpienie do tej formacji, musi bowiem mieć świadomość, że ze służbą w niej związane są nie tylko specjalne uprawnienia, ale również szereg ograniczeń, także w zakresie swobód obywatelskich. WSA w Białymstoku stwierdził także, że zaskarżone orzeczenie zawiera przekonywujące uzasadnienie, zarówno co do faktów, stanowiących podstawę uznania, iż funkcjonariusz dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, jak i wymierzonej kary dyscyplinarnej. Organy I jak i II instancji dokonały bardzo szczegółowych i wnikliwych ustaleń dotyczących stanu faktycznego sprawy i wyciągnęły z nich trafne i w pełni uzasadnione wnioski w zakresie samego przebiegu zdarzeń (stanu faktycznego), jak również prawno-dyscyplinarnej oceny stwierdzonych przewinień popełnionych przez skarżącego jako funkcjonariusza Policji. Wynika z nich jednoznacznie naganne postępowanie, stanowiące naruszenie wskazanych w zarzutach przepisów ustawy o Policji. W świetle dokonanych przez organy ustaleń nie budzi też zastrzeżeń, pod kątem zgodności z prawem, rodzaj zastosowanej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej jak i jej uzasadnienie. W zakresie tym organ dyscyplinarny zasadnie odwołał się do społecznych reperkusji zdarzeń mających miejsce w dniu 25 lutego 2014 r. z udziałem skarżącego, które miały negatywny wydźwięk w artykułach prasowych i jednoznacznie negatywnie wpłynęły na społeczny wizerunek Policji. W ocenie Sądu I instancji w rozpatrywanej sprawie istniały podstawy do zastosowania zaostrzonej odpowiedzialności funkcjonariusza w oparciu o przepis art. 134h ust. 2 ustawy, którego konsekwencją mogło być wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, określonej w art. 134 pkt 6 ustawy o Policji. Brak jest natomiast w sprawie jakichkolwiek okoliczności przemawiających za złagodzeniem kary dyscyplinarnej. Wcześniejsza pozytywna ocena służby skarżącego nie może być bowiem podstawą "rehabilitacji" późniejszych, nagannych zachowań funkcjonariusza. Ponadto wybór rodzaju kary dyscyplinarnej ma charakter uznaniowy, co oznacza, że organ dyscyplinarny ma swobodę wyboru tej kary, a rzeczą sądu administracyjnego jest jedynie ocena, czy wybór kary został należycie uzasadniony i poprzedzony przeprowadzeniem właściwego postępowania dyscyplinarnego, w którym prawidłowo ustalono stan faktyczny sprawy, okoliczności naruszenia dyscypliny służbowej bądź zasad etyki policjanta oraz wzięto pod uwagę wszystkie okoliczności, które powinny mieć wpływ na rodzaj kary, zarówno na jej zaostrzenie jak i złagodzenie. W przypadku tak istotnej służby publicznej jaką jest Policja nie może być mowy o pobłażliwym podejściu do zachowania funkcjonariusza, który popełnił tak znaczące przewinienia dyscyplinarne, tj. spożywał alkohol na terenie jednostki Policji oraz posiadał przy sobie broń palną w trakcie spożywania alkoholu. Przy tak sformułowanych zarzutach nie ma znaczenia, wbrew temu co wywodzi skarżący, czy w Komendzie Powiatowej Policji w H. istnieje wyznaczone przez przełożonego miejsce do rozładowywania broni, jaki był cel wyjęcia broni z kabury, gdzie skierowany był wylot lufy oraz czy oddanie strzału było wynikiem przypadku. W ocenie Sądu Wojewódzkiego nie ma również znaczenia okoliczność nie wskazania przez organy, gdzie i kiedy miały miejsce publikacje medialne opisujące zdarzenie z udziałem skarżącego. Za niezasadny Sąd Wojewódzki uznał również zarzut naruszenia art. 134i ust. 1 w zw. z art. 133 ust. 1 w zw. z art. 32 ust 1 ustawy o Policji poprzez upoważnienie w trybie art. 268a k.p.a. przez P. Komendanta Wojewódzkiego Policji swego Pierwszego Zastępcę mł. insp. A. P. między innymi do wydawania decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną policjantów. Działanie mł. insp. A. P., który podpisał w imieniu P. Komendanta Wojewódzkiego Policji postanowienie z dnia [...] kwietnia 2014r., wyraźnie wynikało z treści upoważnienia z dnia 8 kwietnia 2014r. i odpowiadało wymogom ustawowym określonym w art. 268a k.p.a. W powołanym upoważnieniu P. Komendant Policji wskazał imiennie Pierwszego Zastępcę mł. insp. A. P. jako osobę go zastępującą w okresie od 10 kwietnia do 25 kwietnia 2014 r. W ocenie Sądu osoba ta była zatem uprawniona do podejmowania w imieniu P. Komendanta Policji decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną, w tym wydawania orzeczeń i postanowień. Sąd I instancji nie podzielił też zarzutu skarżącego, jakoby organ pominął art. 132 ust. 4a ustawy o Policji stanowiący, że w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, wypełniającego jednocześnie znamiona wykroczenia, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożony dyscyplinarny może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć. W przekonaniu tego Sądu czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona wykroczenia, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, niezależnie od odpowiedzialności karnej - art. 132 ust. 4 ustawy o Policji. Oznacza to, jak trafnie podkreślono w zaskarżonej decyzji, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego, a funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, niezależnie od odpowiedzialności karnej. W przedmiotowej sprawie skarżący został wprawdzie wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim VII Zamiejscowy Wydział Karny w Hajnówce z dnia 25 lipca 2014 r. uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. wykroczenia z art. 431 pkt 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z dnia 26 października 1982 r., tym niemniej decyzja o niewszczęciu w tym zakresie postępowania dyscyplinarnego lub jego umorzeniu została pozostawiona przełożonemu dyscyplinarnemu. Komendant Powiatowy Policji w H. uznał natomiast, że z uwagi na powagę zarzucanych skarżącemu czynów zasadne jest dalsze prowadzenie postępowania dyscyplinarnego w odniesieniu do obu pierwotnie przedstawionych mu zarzutów. W ocenie Sądu I instancji nie ulega także wątpliwości, że odpowiedzialność dyscyplinarna stanowi dodatkową dolegliwość dla skarżącego, jednakże należy pamiętać, że funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i byłoby nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami, na których opiera się działanie Policji, aby fakt naruszenia prawa przez funkcjonariusza Policji nie pociągał za sobą skutków w stosunku służbowym. W niniejszej sprawie postawione i potwierdzone zarzuty naruszenia dyscypliny służbowej uzasadniały, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, konieczność zastosowania środka dyscyplinarnego. W ocenie Sądu I instancji także wymierzona skarżącemu kara jest współmierna biorąc pod uwagę charakter czynów jakich się dopuścił. Odnosząc się do zarzutu dokonania przez organ I instancji wybiórczej i błędnej analizy zebranego materiału dowodowego oraz nieuwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego (nienaganna służba, wyróżnienia), należy wyjaśnić, że w myśl art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny obowiązani są badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Nie oznacza to jednak, że podmioty te związane są formalnymi regułami dowodowymi, czy gradacją ich mocy dowodowej. Przeciwnie, o tym które dowody przełożony dyscyplinarny uzna za wiarygodne decyduje wyłącznie swobodna ocena całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonana według reguł logicznego rozumowania wspartych wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. W rozpatrywanej sprawie, wbrew argumentacji skarżącego, organy administracji wzięły pod uwagę wymienione okoliczności łagodzące, jednakże waga i rodzaj obowiązków naruszonych przez skarżącego przemawiały przeciwko wymierzeniu łagodniejszej kary dyscyplinarnej niż wydalenie ze służby. Wobec powyższego, w ocenie WSA w Białymstoku, skarga jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu, o czym na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono w sentencji wyroku. We wniesionej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej D. Z. H. domagał się jego uchylenia w całości, zarzucając, że wyrok ten wydany został z naruszeniem przepisów prawa materialnego, w szczególności przepisu art. 134 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43 poz. 277 z późniejszymi zmianami), poprzez niewłaściwe jego zastosowanie. Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił, że wyrok wydany został z naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, a szczególności przepisu art. 155 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sprowadzające się do: 1. pominięcia art. 133 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z art. 268a k.p.a. poprzez upoważnienie Pierwszego Zastępcy P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. - Pana mł. insp. A. P. do załatwiania spraw w imieniu P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., a w szczególności do wydania decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną Policjantów w tym do wydania orzeczeń i postanowień (k - 101) w sytuacji, gdy uprawnienie takie na mocy tego przepisu ustawy o Policji przysługuje wyłącznie przełożonemu dyscyplinarnemu i nie rozciąga się na wyższego przełożonego dyscyplinarnego, przy czym żaden przepis k.p.a. - w tym i art. 268a nie mógł mieć żadnego, nawet odpowiedniego, zastosowania, gdy mł insp. A. P. w dniu [...] kwietnia 2014 r. wydał postanowienie o przedłużeniu terminu do prowadzenia niniejszego postępowania do 2 miesięcy; 2. pominięcia art. 135m. pkt 1, 2 i 3 ustawy o Policji poprzez odstąpienie przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego – P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. od: a) powiadomienia przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Związku Zawodowego Policjantów w B. o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia; b) powołania takiej Komisji (brak jest w aktach sprawy stosownej decyzji wyższego przełożonego dyscyplinarnego (art. 133 I. pkt ustawy o Policji); c) zachowania w szczególności 7 - mio dniowego terminu od dnia wniesienia odwołania (data nadania odwołania na poczcie to 16 czerwca 2014 r. - k 167; natomiast data wpływu do Komendy Powiatowej Policji w H. - to 18 czerwca 2014 r. - zapis w treści stanowiska z k - 168) do dnia powołania Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, albowiem w aktach sprawy znajdują się propozycje Panów podinspektora mgra A. A. (k 191) z dnia 26 czerwca 2014 r. i nadkomisarza A. R. (k 193) z dnia 1 lipca 2014 r.; 3. pominięciu art. 135k pkt 1 ustawy o Policji poprzez odstąpienie od przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ I Instancji, a przeprowadzenie go w obszernym i zasadniczym zakresie przez organ II instancji w trybie art. 135I pkt 1 ustawy o Policji, przewidującego jedynie możliwość uzupełnienia zasadniczego materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przy czym organ I Instancji wydał orzeczenie z dnia [...] czerwca 2014 r. (k - 143) w oparciu o treść artykułów i komentarzy prasowych, jak też licznych publikacji medialnych (k 146 odwrót akt sprawy ), w sytuacji, gdy w tej fazie postępowania nie istniał jeszcze zgromadzony w aktach sprawy stosowny materiał dowody, który został pozyskany dopiero po dniu 24 czerwca 2014 r. (k 168,172 i następne), przy czym aspirant I. K. nie odnotowała, kiedy dokonała wydruków publikacji (k 172 i następne); 4. naruszenie art. 135e i art. 135g. ustawy o Policji, poprzez odstąpienie od wyjaśnienia sprawy poprzez niedołączenie materiału fotograficznego, który został sporządzony podczas oględzin miejsca zdarzenia (k 220 i następne) oraz opinii dla stwierdzenia, czy skarżący wyjął znajdujący się w kaburze pistolet bez wyraźnego powodu (str. 4 uzasadnienia), czy też broń została wyjęta z kabury celem jaj rozładowania - w braku miejsca specjalnie do tego przeznaczonego - a strzał padł przypadkiem przy wykonywaniu tej czynności - jak to podaje skarżący i świadek A. S. (k - 319), jak też dotychczasowej nienagannej służby. 5. naruszenie przepisu art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez: a) przyjęcie (str. 11 uzasadnienia wyroku), że nie budzi wątpliwości ustalony przez organa dyscyplinarne obu instancji opis zdarzeń z dnia 25 lutego 2015 r., w których uczestniczył skarżący jako funkcjonariusz Policji, wykonujący obowiązki służbowe, podczas, gdy ustalenie takie nie znajduje oparcia ani w opisie czynu, ani w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu I instancji (k – 144), ani też nie zostało zmienione przez organ II Instancji, gdyż spożywanie alkoholu miało miejsce po zakończeniu służby, przy ocenie możliwości remontu i uporządkowania pomieszczenia (str. 3 uzasadnienia wyroku ). przy czym okoliczność ta ma węzłowe znaczenie w sprawie; b) przyjęcie (str. 13 uzasadnienia ), że organ dyscyplinarny zasadnie odwołał się do społecznych reperkusji zdarzeń mających miejsce w dniu 25 lutego 2014 r. z udziałem skarżącego, które miały negatywny wydźwięk w artykułach prasowych i jednoznacznie negatywnie wpłynęły na wizerunek Policji, podczas gdy (k 198 i następne akt sprawy), publikacja (k 172, 200) zawiera stwierdzenie, iż jeden z policjantów zaczął się popisywać i strzelać. Trafił w szafę - co jest stwierdzeniem dotyczącym okoliczności umorzonej przez Prokuraturę, a nie objętej zarzutami w sprawie niniejszej - a jednocześnie rażąco rozmijającym się z prawdą, jednakże wielce nośnym społecznie; publikatory tendencyjnie poniechały zaprezentowania publikacji o treści końcowego rozstrzygnięcia co do przedmiotowego zdarzenia - wydanego przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku ( wyciąg z akt Prokuratora k - 314 i następne akt sprawy niniejszej ) i w konsekwencji uniemożliwiły społeczności zaprezentowanie reakcji na zdarzenie, którego przebieg zostałby w sposób prawdziwy upubliczniony; a) pominięcie dowodu z zapisów o wydźwięku pozytywnym (k 204, 206 akt sprawy ), gdzie część internautów wyraziła wyrazy współczucia, wskazując na stresogenność obowiązków Policjanta, odnosząc je do obowiązków lekarza czy pielęgniarki; b) pominięcie dowodu z zapisów o wydźwięku roszczeniowym i odwetowym (k 207 odwrót), wskazujących ogólnikowość pretensji (strażnicy graniczni, policjanci, księża) oraz niezadowolenie wywołane następstwami normalnego wykonywania zwykłych obowiązków między innymi przez Policję, mających na celu utrzymania porządku; 6. naruszenie przepisu art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zakresie wyjaśnienia podstaw rozstrzygnięcia, poprzez ustalenie, że: a) przyjęta przez skarżącego postawa i charakter popełnionego czynu, podważa zaufanie obywateli do Policji - formacji powołanej przede wszystkim do ochrony życia i zdrowia oraz mienia (str. 12 ), bez wskazania, sprzeniewierzenie się jakiemu w szczególności obowiązkowi służbowemu przez skarżącego - jako Policjanta - można by się spodziewać, w sytuacji gdy przedmiotowe zdarzenie miało miejsce poza służbą i nie pozostawało w żadnym związku z realizacja wskazanych w uzasadnieniu wyroku obowiązków służbowych Policjanta. polegających w szczególności na ochronie życia i zdrowia jak też mienia przed bezprawnymi zamachami, ani też wykonywaniem obowiązków służbowych, gdyż miało miejsce podczas sprzątania pokoju; b) błędne przyjęcie, z naruszeniem ustawowych dyrektyw wymiaru kary zawartych w art. 134h pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, że brak jest w sprawie jakichkolwiek okoliczności przemawiających za złagodzeniem kary dyscyplinarnej, a wcześniejsza pozytywna ocena służby skarżącego nie może być podstawą "rehabilitacji" późniejszych nagannych zachowań funkcjonariusza (str. 14 uzasadnienia wyroku), podczas gdy w rzeczywistości takie okoliczności istnieją w postaci rozkazów nagrodowych, nagród pieniężnych (k - 162 i następne), a dokonanie prawidłowej ich oceny przy zastosowaniu ustawowych dyrektyw wymiaru kary bez wątpienia doprowadziłyby Sąd Wojewódzki do wydania innego rozstrzygnięcia; 7. naruszenie przepisu art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 135 I pkt 1 ustawy o Policji poprzez odstąpienie od rozpoznania podniesionego w skardze zarzutu zgromadzenia zasadniczej części materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym (nawet w zakresie obejmującym podstawy ustaleń faktycznych organu I instancji), i należytego umotywowania powodów ich nieuwzględnienia, w sytuacji, gdy ewentualność taka jest możliwa jedynie uzupełniająco. Uzasadniając przedstawione zarzuty skarżący kasacyjnie wskazał, że skarżący nie kwestionował swojej winy, przyznawał się do popełnienia przedstawionych mu czynów, w odniesieniu do poprzednio nienagannie pełnionej służby, swego dążenia do powrotu do służby po zdarzeniu, mając na uwadze, iż jest jedynym żywicielem rodziny, a aktualnie zmuszony jest korzystać z pomocy rodziny i poszukiwania możliwości uzyskania środków do życia w drodze pożyczek - prosił jedynie o wymierzenie mu każdej kary - byle nie relegowania go ze służby. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku nie wziął także pod uwagę, że do zdarzenia doszło po zakończeniu służby, gdy nie wykonywano żadnych czynności służbowych, w szczególności zmierzających do ochrony życia, zdrowia i mienia obywateli. Natomiast węzłowa okolicznością jest, czy czyn został popełniony podczas pełnienia służby, czy też poza nie. Oczywistym bowiem jest, że w sytuacji dopuszczenia się przewinienia dyscyplinarnego podczas pełnienia służby, można by mówić o rzeczywistej możliwości utraty zaufania społeczeństwa do Policji w świetle możliwości powtórzenia się ewentualności nierzetelnego wykonywania obowiązków służbowych, co dopiero rzutowałoby na zaistnienie braku skuteczności ochrony życia, zdrowia i mienia obywateli ze strony Policjantów, do czego Policja jest powołana. W odczuciu skarżącego kasacyjnie przyjęto wstępne założenie, by relegować go ze służby w Policji, a następnie zajęto się gromadzeniem dowodów uzasadniających taką decyzję jak również posunięto się do nadinterpretacji przepisu wskazującego na konieczność wzięcia pod uwagę bezsprzecznie istniejących okoliczności łagodzących chociażby w postaci nienagannej służby. Najpierw wydano w pierwszej instancji decyzję o wymierzeniu skarżącemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, wziąwszy między innymi pod uwagę publikacje medialne i prasowe, a później dopiero - już po wydaniu decyzji - treść tych publikacji wprowadzono do materiałów sprawy. Ponadto treść tych publikacji rozmijała się z prawdą. Analogicznie w niniejszej sytuacji - skoro do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego doszło poza służbą i rodzaj tego przewinienia nie rzutuje ze swej istotny na możliwość trafnego przyjęcia, iż Policjant, który dopuścił się popełnienia tego przewinienia, sprzeniewierzy się realizacji zadań Policji pełniąc służbę - trudno zasadnie sięgać względem tego Policjanta po najsurowszy środek dyscyplinarnej represji. Ponadto autor skargi kasacyjnej wskazał, że w postępowaniu dyscyplinarnym brała udział nieuprawniona osoba, t.j. mł. insp. A. P. - Pierwszy zastępca wyższego przełożonego dyscyplinarnie (art. 133 pkt 8 ppkt 1 ustawy o Policji) – P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. Został on bowiem umocowany do tego upoważnieniem (k 101 ). Niemniej upoważnienie to nie może być uznane, jak to uczynił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, za ważne. Przełożony dyscyplinarnie (którym w sprawie niniejszej jest Komendant Powiatowy Policji w H. - art. 133 pkt 1 ustawy o Policji ), może w formie pisemnej upoważnić swoich zastępców do załatwiania spraw dyscyplinarnych w jego imieniu (art. 133 pkt 6 ustawy o Policji). W przekonaniu autora skargi kasacyjnej wyższy przełożony dyscyplinarny (art. 133 pkt 8 ustawy o Policji ) taką możliwością nie dysponuje. Ponadto za oczywiście nietrafne winno zostać uznane przywołanie w tym upoważnieniu przepisu art. 268a k.p.a., albowiem przepisów k.p.a. w żadnym zakresie nigdy nie stosujemy do postępowania dyscyplinarnego Policjantów Natomiast Pan A. P. wydał postanowienie z dnia [...] kwietnia 2014 r" o przedłużeniu postępowania. W niniejszej sprawie nie miało także miejsca powiadomienie przewodniczącego zarządu wojewódzkiego związków zawodowych Policjantów. Nie miało miejsce również powołanie przez Pana P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. rzeczonej Komisji, albowiem brak jest w aktach stosownego dokumentu w tym przedmiocie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zaistniała żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a.. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten – inaczej niż wojewódzkie sądy administracyjne - zobligowany jest jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a.. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postaci naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne jej rozumienie, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym przypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Przedstawione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczą zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W orzecznictwie i piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że w sytuacji oparcia skargi kasacyjnej na obydwu podstawach ustawowych w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (zob. B. Gruszczyński (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", wyd. II, Zakamycze 2006, s. 425 i powołane tam orzeczenia). Zasadniczym zarzutem naruszenia przepisów postepowania jest zarzut zaakceptowania przez WSA w Białymstoku postępowania dyscyplinarnego, które obarczone było wadą nieważności, że względu na naruszenie art. 133 pkt 6 ustawy o Policji w zw. z art. 268a k.p.a., poprzez upoważnienie Pierwszego Zastępcy P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. - mł. insp. A. P. do załatwiania spraw w imieniu P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., a w szczególności do wydania decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną, które to upoważnienie Sąd Wojewódzki ocenił jako prawidłowe w kontekście przepisu art. 268a kodeksu postępowania administracyjnego, który w sprawie nie miał zastosowania. W przekonaniu składu orzekającego NSA powyższy zarzut jest niezasadny. Zastosowanie przepisów k.p.a. do postępowania prowadzonego przez organy Policji nie dotyczy samego postępowania dyscyplinarnego, uregulowanego w Rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", w tym kwestii dowodowych i proceduralnych, w którym do kwestii nieuregulowanych mają zastosowanie przepisy k.p.k., a jedynie działania Komendanta Policji jako organu - przełożonego dyscyplinarnego. Należy jednak podkreślić, że kwestia upoważnienia przez przełożonego dyscyplinarnego swoich zastępców lub innych policjantów z kierowanej przez niego jednostki do załatwienia sprawy dyscyplinarnej znajduje pełną podstawę prawną w przepisie art. 133 pkt 6 ustawy o Policji, przy czym brak powodów, aby regulacja ta – jak twierdzi kasator - nie dotyczyła wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Zatem w okolicznościach przedmiotowej sprawy WSA w Białymstoku prawidłowo ocenił, że upoważnienie przez P. Komendanta Wojewódzkiego Policji swego Pierwszego Zastępcy mł. insp. A. P. między innymi do wydawania decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną policjantów odpowiadało wymogom ustawowym, zatem osoba ta była uprawniona do podejmowania w imieniu P. Komendanta Policji decyzji związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną, w tym wydawania orzeczeń i postanowień. Następny zarzut dotyczy nieprawidłowego trybu powołania Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia na podstawie przepisu art. 135m ustawy o Policji. W przekonaniu autora skargi kasacyjnej Sąd Wojewódzki nie dostrzegł, że w kontrolowanym postępowaniu naruszono przepis art. 135m pkt 1, 2 i 3 tej ustawy poprzez odstąpienie przez P. Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. od powiadomienia przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Związku Zawodowego Policjantów w B. o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, braku aktu powołania takiej Komisji oraz niezachowania siedmiodniowego terminu do powołania Komisji liczonego od dnia wniesienia odwołania. Także i ten zarzut jest pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Z akt postępowania dyscyplinarnego wynika, że Komisja taka została powołana, a jeden z trzech jej członków reprezentuje Zarząd Wojewódzkiego Związku Zawodowego Policjantów. Natomiast termin wynikający z art. 135m ustawy o Policji jest, w przekonaniu NSA, wyłącznie terminem instrukcyjnym, zatem powołanie Komisji z nieznacznym przekroczeniem tego terminu nie powoduje nieważności postępowania dyscyplinarnego, zatem wyrok WSA w Białymstoku należy ocenić jako prawidłowy. W skardze kasacyjnej zarzucono także naruszenie przepisu art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 135I pkt 1 ustawy o Policji poprzez odstąpienie od rozpoznania podniesionego w skardze zarzutu zgromadzenia zasadniczej części materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym, i należytego umotywowania powodów ich nieuwzględnienia w sytuacji, gdy ewentualność taka jest możliwa jedynie uzupełniająco. Oceniając powyższy zarzut należy stwierdzić, że jest on częściowo zasadny. Z uzasadnienia kontrolowanego wyroku wynika, że Sąd I instancji nie odniósł się odrębnie do tego zarzutu, pomimo że był on podniesiony w skardze, ocenił jednak, że kontrolowane postępowanie było zgodne z obowiązującymi przepisami. Należy w tym miejscu wskazać, że wyższy przełożony dyscyplinarny, organ drugiej instancji postępowania dyscyplinarnego, niezależnie od zarzutów bada całą sprawę, pomimo, że jego orzeczenie wydawane jest na podstawie stanu faktycznego ustalonego w pierwszej instancji. W przedmiotowej sprawie, wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej cały materiał dowodowy dotyczący zarówno przebiegu, jak też okoliczności zdarzenia, uznanego za przewinienie dyscyplinarne, został zgromadzony przez organ I instancji, a "uzupełnienie postępowania dowodowego" przez organ odwoławczy, co zarzuca kastor, obejmowało jedynie dołączenie do akt sprawy wydruków artykułów prasowych i komentarzy oraz innych publikacji medialnych dotyczących przedmiotowego zdarzenia. W ocenie NSA uzupełnienie materiału dowodowego przez organ odwoławczy w wyżej opisany sposób nie mogło negatywnie wpłynąć na ocenę zasadności stwierdzenia przez Sąd Wojewódzki, że kontrolowane postępowanie było zgodne z obowiązującymi przepisami. W ramach zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej wskazał także na obrazę przez Sąd Wojewódzki przepisu 133 § 1 P.p.s.a. poprzez przyjęcie, że nie budzi wątpliwości ustalony przez organy dyscyplinarne opis zdarzeń z dnia 25 lutego 2015 r., pomimo iż spożywanie alkoholu przez skarżącego kasacyjnie miało miejsce po zakończeniu służby, a także przyjęcie, iż organ dyscyplinarny odwołał się do społecznych reperkusji zdarzeń, które miały negatywny wydźwięk w artykułach prasowych, pomimo istnienia zapisów o wydźwięku pozytywnym. Także i ten zarzut nie jest zasadny. Przepis art. 133 § 1 stanowi, że sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy. Podstawą orzekania jest więc materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku postępowania administracyjnego. Nadto Sąd bierze pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 P.p.s.a.) oraz dowody uzupełniające z dokumentów, o których mowa w art. 106 § 3 P.p.s.a.. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu (por. B. Dauter, B.Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd.Zakamycze, Kraków 2005, s. 317 - 318). Rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy na podstawie akt (art. 133 § 1 P.p.s.a.) i w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 P.p.s.a.) oznacza, że zadaniem sądu administracyjnego jest dokonanie pełnej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie podstawy prawnej i ustalonego przez organ stanu faktycznego, z odniesieniem się do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz zarzutów podnoszonych przez strony. Autor skargi kasacyjnej uzasadniając zarzut naruszenia przepisu art. 133 § 1 P.p.s.a. nie wykazał natomiast, że kontrolowany wyrok wydany został bez zamknięcia rozprawy lub przy uwzględnieniu innych niż dokumentów, niż znajdujące się w aktach sprawy. Należy w tym miejscu podkreślić, że ustalony przez organy, następnie zaakceptowany przez WSA w Białymstoku, stan faktyczny został ustalony na podstawie niepodważonych w skardze kasacyjnej dowodów. Trudno w tej sytuacji zaaprobować tezę o braku obiektywizmu w jego ustaleniu, skoro przebieg wydarzeń ustalono przede wszystkim w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego oraz zeznania świadków zdarzenia. Następnym zarzutem skargi kasacyjnej jest naruszenie przez Sąd I instancji przepisu art. art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zakresie wyjaśnienia podstaw rozstrzygnięcia. Rozwijając ten zarzut kasator wskazał, że z uzasadnienia kwestionowanego wyroku wynika, iż w ocenie Sądu I instancji przyjęta przez skarżącego postawa i charakter popełnionego czynu podważa zaufanie obywateli do Policji, jednakże Sąd ten nie wskazał jakiego w szczególności obowiązku służbowego to dotyczy, Zarzucił także błędne przyjęcie przez Sąd Wojewódzki, że brak jest w sprawie jakichkolwiek okoliczności przemawiających za złagodzeniem kary dyscyplinarnej, a wcześniejsza pozytywna ocena służby skarżącego nie może być podstawą "rehabilitacji" późniejszych nagannych zachowań funkcjonariusza. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jednakże wadliwość uzasadnienia wyroku wydanego przez Sąd I instancji może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Innymi słowy, dopiero taka konstrukcja uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która nie pozwala na odtworzenie toku myślowego Sądu I instancji, pozwala stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten jest jednak tylko i wyłącznie przepisem proceduralnym, określającym niezbędne elementy uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami, wynikającymi z powyższej normy prawnej. Na gruncie tej podstawy kasacyjnej Sąd nie może badać zasadności przyjętej podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Motywy wyroku mają przekonać o słuszności rozstrzygnięcia i to zarówno jeśli chodzi o przyjętą podstawę prawną, jak i w zakresie ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, które jest kontrolowane. W ocenie składu orzekającego NSA kontrolowany wyrok spełnia wszystkie przesłanki wynikające z powyższego przepisu w świetle przyjętej przez Sąd I instancji koncepcji rozstrzygnięcia, jak również – wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - wnikliwie odnosi się do zarzutów skargi. Należy w tym miejscu wskazać, że większość zarzutów skargi, które zostały poddane wszechstronnej i rzetelnej analizie przez Sąd I instancji, została ponownie podniesiona w skardze kasacyjnej. Ponadto zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji, jak ma to miejsce w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Także ocena autora skargi kasacyjnej, że uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie może stanowić skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu. Należy w tym miejscu zauważyć, że w istocie powyższy zarzut nie dotyczy nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego będącego następstwem wadliwej oceny dowodów, a jedynie znaczenia, jakie zostało nadane zachowaniu skarżącego kasacyjnie w kontekście jego odpowiedzialności dyscyplinarnej jako funkcjonariusza Policji. Autor skargi kasacyjnej nie zarzucił jednakże naruszenia art. 145 §1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 80 k.p.a., czego dotyczyć może zarzut wadliwej oceny zgromadzonych dowodów, wobec powyższego nie można zbadać tego zarzutu. Przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują bowiem zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przechodząc do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy przypomnieć, że w tym zakresie autor skargi kasacyjnej wskazał, że wyrok wydany został z naruszeniem przepisu art. 134 pkt 6 ustawy o Policji poprzez niewłaściwe jego zastosowanie przez organy, czego nie dostrzegł Sąd I instancji. Zarzut ten jest także niezasadny. Przepis art. 134 wyżej wskazanej ustawy wymienia kary dyscyplinarne, przy czym w pkt 6 wskazane jest wydalenie ze służby. W okolicznościach przedmiotowej sprawy WSA w Białymstoku prawidłowo zaakceptował wymierzenie skarżącemu kasacyjnie, czego nie podważyła skarga kasacyjna, kary wydalenie ze służby. Organy dyscyplinarne zbadały i uwzględniły bowiem okoliczności przemawiające zarówno na korzyć, jak i niekorzyść obwinionego, przeanalizowały drogę zawodową skarżącego, w tym dotychczasową niekaralność dyscyplinarną, lecz uznały, że charakter popełnionego czynu, jego znaczny ciężar gatunkowy oraz okoliczności jego popełnienia uniemożliwiają pozostawienie go w służbie. Ani postawa skarżącego po popełnieniu przewinienia, ani jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy przebieg służby nie mogły wpłynąć na zmianę stanowiska organu odnośnie wymierzonej kary. Ponadto sąd administracyjny nie może ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Także w ocenie NSA w niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby w Policji. Sąd I instancji nie miał zatem żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenie dyscyplinarne prawa nie naruszało. Należy zatem przyjąć, że w sprawie nie doszło do wskazanych w skardze kasacyjnej naruszeń, a WSA w Białymstoku prawidłowo zastosował przepis art. 151 P.p.s.a. i oddalił skargę. Powyższa ocena uzasadnia także oddalenie przez NSA skargi kasacyjnej na podstawie przepisu art. 184 P.p.s.a..