Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II K 238/18

Sądy powszechne2019-11-18
Sygnatura
II K 238/18
Data orzeczenia
2019-11-18
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Tomasz Zieliński (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 238/18</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 18 listopada 2019 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący – SSR Tomasz Zieliński </strong> </p> <p>Protokolant – sekr. Anna Rogojsza, st. sekr. sąd. Aneta Dybikowska</p> <p>w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">G.</span>– Elżbiety Biernackiej, Sebastiana Pilch </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 25.09.2018 r., 15.11.2018 r., 07.12.2018 r., 28.02.2019 r., 09.04.2019 r., 10.05.2019 r., 06.06.2019 r., 23.07.2019 r., 08.10.2019 r., 05.11.2019 r. sprawy</p> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. T. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">I.</span> zd. <span class="anon-block">L.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że: </strong> </p> <p>I.  W dniu 02 sierpnia 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na terenie <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> jako współorganizator obozu żeglarskiego i pełniący funkcję opiekuna i wychowawcy uczestników obozu, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki, naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia małoletniego 14- letniego uczestnika obozu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w ten sposób, że zezwolił na używanie do mycia prywatnego pojazdu m-ki <span class="anon-block">M. (...)</span>, należącego do niego <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, sprzętu zasilanego energią elektryczną a mianowicie odkurzacza oraz <span class="anon-block">(...)</span> ciśnieniowej, nie sprawdzając stanu technicznego urządzeń oraz stanu technicznego przedłużacza oraz pozostawiając małoletniego bez opieki przy tej czynności wskutek czego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> został porażony prądem w czasie odłączania wtyczki odkurzacza z gniazdka przedłużacza co skutkowało obrażeniami ciała w postaci masywnego obrzęku i zaawansowanym rozmiękaniem tkanki mózgowej i oparzeniami na prawej ręce II stopnia w wyniku czego w dniu 10 sierpnia 2017 r. w/w zmarł w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> wskutek nieodwracalnych zmian w mózgu</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 kk</a> </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. T. (2)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">I.</span> zd. <span class="anon-block">L.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że: </strong> </p> <p>II.  W dniu 02 sierpnia 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na terenie <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> jako współorganizator obozu żeglarskiego i pełniący funkcję opiekuna i wychowawcy uczestników obozu, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki, naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia małoletniego 14- letniego uczestnika obozu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w ten sposób, że zezwolił na używanie do mycia prywatnego pojazdu m-ki <span class="anon-block">M. (...)</span>, należącego do niego i <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, sprzętu zasilanego energią elektryczną a mianowicie odkurzacza oraz <span class="anon-block">(...)</span> ciśnieniowej, nie sprawdzając stanu technicznego urządzeń oraz stanu technicznego przedłużacza oraz pozostawiając małoletniego bez opieki przy tej czynności wskutek czego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> został porażony prądem w czasie odłączania wtyczki odkurzacza z gniazdka przedłużacza co skutkowało obrażeniami ciała w postaci masywnego obrzęku i zaawansowanym rozmiękaniem tkanki mózgowej i oparzeniami na prawej ręce II stopnia w wyniku czego w dniu 10 sierpnia 2017 r. w/w zmarł w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> wskutek nieodwracalnych zmian w mózgu</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 kk</a> </strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. F.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">M.</span> zd. <span class="anon-block">K.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że</strong>:</p> <p>III.  W dniu 02 sierpnia 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na terenie <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> jako współorganizator obozu żeglarskiego i pełniący funkcję kierownika obozu, opiekuna i wychowawcy uczestników obozu, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki, naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia małoletniego 14- letniego uczestnika obozu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w ten sposób, że zezwolił na używanie do mycia prywatnego pojazdu m-ki <span class="anon-block">M. (...)</span>, należącego do wspólników prowadzonej <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>, sprzętu zasilanego energią elektryczną a mianowicie odkurzacza oraz <span class="anon-block">(...)</span> ciśnieniowej, nie sprawdzając stanu technicznego urządzeń oraz stanu technicznego przedłużacza oraz pozostawiając małoletniego bez opieki przy tej czynności wskutek czego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> został porażony prądem w czasie odłączania wtyczki odkurzacza z gniazdka przedłużacza co skutkowało obrażeniami ciała w postaci masywnego obrzęku i zaawansowanym rozmiękaniem tkanki mózgowej i oparzeniami na prawej ręce II stopnia w wyniku czego w dniu 10 sierpnia 2017 r. w/w zmarł w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> wskutek nieodwracalnych zmian w mózgu</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 kk</a> </strong> </p> <p>1.  Oskarżonych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. T. (1)</span> </strong> i <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. T. (2)</span> </strong> uniewinnia od popełniania czynów zarzucanych im aktem oskarżenia zaś kosztami postępowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a> w części ich dotyczącej obciąża Skarb Państwa.</p> <p>2.  Oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. F.</span> </strong> odnośnie czynu zarzucanego mu w pkt III aktu oskarżenia uznaje za winnego tego, że w dniu 02 sierpnia 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na terenie <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span>, jako kierownik wypoczynku organizowanego przez <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> obozu dla dzieci i młodzieży, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki nad jego uczestnikami, nieumyślnie naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu małoletniego uczestnika obozu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w wieku 14 lat w ten sposób, że zwolnił go z zajęć, w których miał uczestniczyć w tym dniu i wyraził zgodę na udział w sprzątaniu prywatnego samochodu marki <span class="anon-block">M. (...)</span> użytkowanego przez wspólników <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> nie zapewniając w tym czasie właściwej nad nim opieki sprawowanej osobiście lub przez zatrudnionych w tym celu wychowawców oraz nadzoru i kontroli w związku z użyciem podczas sprzątania auta sprzętu elektrycznego w postaci odkurzacza, w szczególności prawidłowości jego podłączenia do źródła energii elektrycznej, a nadto przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny podczas tych prac, w wyniku czego został on podczas rozłączania wtyczki odkurzacza z gniazdka przedłużacza mokrymi rękami, stojąc boso na mokrym podłożu porażony prądem elektrycznym, tj. występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 1;art. 33 § 3)">art. 33§1 i 3 kk</a> skazuje go na karę grzywny w wysokości 100 (sto) stawek dziennych, przyjmując iż jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 (trzydzieści) złotych.</p> <p>3.  Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230§2 kpk</a> nakazuje zwrócić zabezpieczone jako dowody rzeczowe zapisane w księdze depozytów tut. sądu pod nr 15/18:</p> <p>a)  kierownikowi <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> odkurzacz koloru czerwono-czarnego <span class="anon-block">marki F. (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, przedłużacz koloru czarnego i bezpiecznik topikowy;</p> <p>b)  <span class="anon-block">M. T.</span> urządzenie <span class="anon-block">K.</span> k 4.68 koloru żółto-czerwonego <span class="anon-block"> (...)</span>;</p> <p>c)  <span class="anon-block">A. F.</span> przedłużacz koloru pomarańczowego.</p> <p>4.  Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 kpk</a> zasądza od oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. F.</span> </strong> na rzecz Skarbu Państwa tytułem opłaty kwotę 300,00 (trzysta) zł i obciąża go kosztami sądowymi w pozostałym zakresie w 1/3 części tj. w kwocie 1.362,98 (jeden tysiąc trzysta sześćdziesiąt dwa 98/100) zł.</p> <p>Sygn akt: II K 238/18</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Na podstawie wyników rozprawy głównej Sąd ustalił i zważył, co następuje:</p> <p>Do <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> (dalej jako: <span class="anon-block"> (...)</span>) położonego w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> nad <span class="anon-block">Jeziorem R.</span> oskarżeni <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i jego brat bliźniak <span class="anon-block">R. T. (2)</span> przyjeżdżali od 2011 roku, początkowo jako uczestnicy obozów organizowanych przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>, a następnie jako pomocnicy kadry, zaś po ukończeniu w okresie od 12.06.2015 r. do 14.06.2015 r. kursu na wychowawcę wypoczynku i uzyskaniu w dniu 14.06.2015 r. stosownego zaświadczenia, jako wychowawcy. Od 2012 roku jako wychowawca – instruktor w obozach organizowanych przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> uczestniczył również oskarżony <span class="anon-block">A. F.</span>, który kurs wychowawcy wypoczynku odbył w okresie od 24.10.2011 r. do 28.10.2011 r., zaś w dniu 2.11.2011 r. uzyskał stosowne zaświadczenie i tam poznał braci <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. W okresie od 9.06.2016 r. do 10.06.2016 r. <span class="anon-block">A. F.</span> ukończył również kurs na kierownika wypoczynku. Po zdaniu egzaminu sprawdzającego w dniu 10.06.2016 r. wystawiono mu stosowne zaświadczenie, na podstawie którego w 2016 r. był na kolonii organizowanej przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> kierownikiem wypoczynku (dowód: wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">R. T. (1)</span> k. 404-405 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389 § 1 k.p.k.</a>, wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">R. T. (2)</span> k. 412-413 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389 § 1 k.p.k.</a>, wyjaśnienia <span class="anon-block">A. F.</span> k. 434-435 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389 § 1 k.p.k.</a>; zaświadczenia o ukończeniu kursu na wychowawcę wypoczynku k. 27, 38, 39; odpis zaświadczenia o ukończeniu kursu na kierownika wypoczynku k. 24, 25, 26).</p> <p>W październiku 2016 roku oskarżeni <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, <span class="anon-block">R. T. (2)</span> i <span class="anon-block">A. F.</span> zawarli umowę spółki cywilnej o nazwie <span class="anon-block"> (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, którą wpisano do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych pod numerem <span class="anon-block">(...)</span>. Jako wspólnicy tak utworzonej spółki po uzyskaniu zaświadczenia o wpisie do rejestru oskarżeni 10 stycznia 2017 roku zawarli z właścicielem <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, <span class="anon-block"> firmą (...) sp. z o. o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, umowę najmu ośrodka, w którym mieli zorganizować obozy młodzieżowe i kolonie dla dzieci w terminach od 1.07. do 10.07 2017 r., od 11.07. do 20.07.2017 r., od 21.07. do 30.07.2017 r. i od 31.07. do 9.08.2017 r. W ramach zawartej umowy wynajmujący zobowiązał się wynająć i oddać w użytkowanie najemcy część <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w postaci miejsc noclegowych w domkach murowanych i pawilonie żeglarskim oraz części wspólne ośrodka zgodnie ze złożonym pisemnie zamówieniem, a nadto dostęp do kąpieliska własnego niestrzeżonego. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910950425" title="Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty - Dz. U. z 1991 r. Nr 95, poz. 425 (art. 92;art. 92 ust. 1;art. 92 ust. 2;art. 92 ust. 3;art. 92 ust. 4;art. 92 ust. 5)">art. 92p ust. 1-5 ustawy z dnia 7.09.1991 roku o systemie oświaty</a> (Dz. U. 1991, nr 95, poz. 425 z późn. zm.) kierownikiem tak zorganizowanego wypoczynku miał być <span class="anon-block">A. F.</span>, gdyż jako jedyny wspólnik <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> – organizatora spełniał łącznie określone w powołanym wyżej przepisie przesłanki. Wychowawcami mieli natomiast być oskarżeni <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, gdyż spełniali wymagania określone w art. 92p ust. 2 wyżej powołanej ustawy oraz zatrudnieni na umowę zlecenia, również spełniający te wymagania, <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, <span class="anon-block">K. L.</span> i <span class="anon-block">P. B.</span>. Następnie <span class="anon-block">A. F.</span> jako kierownik wypoczynku dzieci i młodzieży a jednocześnie organizator zobowiązany przepisem art. 92d ust. 1-3 wyżej powołanej ustawy zgłosił Kuratorowi Oświaty w <span class="anon-block">G.</span> zamiar zorganizowania wypoczynku w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> w formie zgłoszenia wypoczynku: nr <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 12.06.2017 r. z terminem od 1.07.2017 r. do 10.07.2017 r.; nr <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 2.07.2017 r. z terminem od 21.07.2017 r. do 30.07.2017 r.; nr <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 13.07.2017 z terminem od 31.07.2017 do 9.08.2017 r. (dowód: wyjaśnienia oskarżonych <span class="anon-block">A. F.</span> jw oraz 633v-534, <span class="anon-block">R. T. (2)</span> jw., <span class="anon-block">R. T. (1)</span> jw. oraz 632v-633; odpis umowy najmu ośrodka k. 163-168; zgłoszenie wypoczynku dzieci i młodzieży k. 32-36, k. 251, k. 252; odpisy zaświadczeń i dyplomów k. 21-30, 38, 39, 41, 43).</p> <p>Uczestnicy wypoczynku, którzy zgłaszali swój udział w poszczególnych turnusach, wypełniali karty kwalifikacyjne (w przypadku osób małoletnich ich rodzice) oraz byli zapoznawani z regulaminem obozu/kolonii, z którego wynikało, że przełożonym całej kolonii jest kierownik obozu, do którego uczestnicy składają skargi oraz prośby za pośrednictwem opiekunów (wychowawców). Do obowiązków kierownika należało m. in. zapewnienie małoletnim uczestnikom wypoczynku, właściwej opieki od momentu przejęcia ich przez rodziców do czasu ponownego przekazania rodzicom, zaś w przypadku pełnoletnich uczestników z miejsca i do miejsca zbiórek wyznaczonych przez organizatora wypoczynku oraz nadzór i przestrzeganie bezpiecznych i higienicznych warunków wypoczynku. Każdy wychowawca jako bezpośredni opiekun i organizator czasu powierzonych mu dzieci sprawował natomiast nadzór nad nimi, opiekę i odpowiadał za ich bezpieczeństwo. W organizowanym przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> obozie młodzieżowym i kolonii dla dzieci w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> w okresie od 31.07.2017 do 9.08.2017 r. uczestniczyli już trzeci raz 14 letni <span class="anon-block">D. O. (1)</span> i jego starszy brat <span class="anon-block">D.</span> (dowód: zeznania <span class="anon-block">J. O.</span> k. 285-286, <span class="anon-block">K. O.</span> k. 289-290; wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">R. T. (1)</span> k. 632v-633; odpis karty kwalifikacyjnej uczestnika wypoczynku wraz z regulaminem obozowym k. 637-640; odpis obowiązków kierownika wypoczynku k. 438; odpis zakresu czynności i obowiązków wychowawcy k. 437).</p> <p> <span class="anon-block">D. O. (1)</span> na terenie Ośrodka mieszkał w domku murowanym m. in. z <span class="anon-block">A. W.</span> i został przydzielony do grupy, której wychowawcą był <span class="anon-block">R. T. (2)</span>. Podczas bloku zajęć wieczornych w dniu 1.08.2017 r., które odbywały się w pobliżu kawiarenki na terenie Ośrodka, <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> i ich kolega należący do tzw. „młodzieżowej kadry” <span class="anon-block">J. Ś.</span> siedzieli przez pewien czas w zaparkowanym tam samochodzie marki <span class="anon-block">M. (...)</span> użytkowanym przez <span class="anon-block">R. T. (2)</span> oraz <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Jedząc w nim nabrudzili i gdy bałagan jaki pozostawili po sobie zobaczył <span class="anon-block">R. T. (1)</span> zdenerwowany poinformował o tym kierownika <span class="anon-block">A. F.</span>. Podczas rozmowy, którą przeprowadzono z nimi przyznali się oni i w związku z tym <span class="anon-block">A. F.</span> przekazał im, że z <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i <span class="anon-block">R. T. (2)</span> zastanowią się nad ewentualnymi konsekwencjami, w szczególności nad ich uczestnictwem następnego dnia w wieczornym bloku zajęć w kawiarence. W dniu 2 sierpnia 2017 r. przed pierwszym blokiem zajęć <span class="anon-block">D. O. (1)</span> z <span class="anon-block">A. W.</span> w obawie przed zapowiedzianymi konsekwencjami postanowili udać się do pokoju gdzie przebywali kierownik oraz wychowawcy i zaproponować sprzątnięcie samochodu. Zastali tam <span class="anon-block">A. F.</span> i <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Na ich propozycję <span class="anon-block">A. F.</span> jako kierownik obozu zgodził się i w związku z tym, że obecność na wszystkich zajęciach zgodnie z regulaminem była obowiązkowa, zwolnił ich z udziału w dwóch pierwszych blokach zajęć, w których mieli uczestniczyć. W tym dniu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> był przypisany do grupy <span class="anon-block">R. T. (2)</span> i miał uczestniczyć w prowadzonych przez niego zajęciach z piłki nożnej. Podczas zbiórki z uczestnikami zajęć przekazano <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, że <span class="anon-block">D.</span> nie będzie uczestniczył w nich oraz że został zwolniony przez kierownika, w związku z czym wykreślił go ze swojej grupy. W międzyczasie samochód <span class="anon-block">M. (...)</span> został zaparkowany przez nieustaloną osobę w pobliżu budynków hangaru-magazynu i warsztatu, gdzie był myty i przechowywany sprzęt, którego używano podczas zajęć. <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> udali się do samochodu w sprzątaniu którego miał pomóc im <span class="anon-block">J. Ś.</span> i w związku z tym dołączył on do nich. W tym czasie <span class="anon-block">R. T. (1)</span> przygotowywał się do zajęć na quadach, zaś <span class="anon-block">A. F.</span> miał z <span class="anon-block">K. L.</span> – wychowawczynią zabezpieczać na skuterze wodnym zajęcia uczestników obozu na kajakach. Zwalniając <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> z zajęć, w których mieli uczestniczyć oraz wyrażając zgodę na sprzątanie samochodu oskarżony <span class="anon-block">A. F.</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku zapewnienia im w tym czasie właściwej opieki oraz nadzoru i przestrzegania bezpieczeństwa i higieny przy wykonywanych pracach nie wyznaczył im żadnego opiekuna, w szczególności nie polecił, by opiekę taką sprawowali wychowawcy grup, do których byli przypisani. Sam także nie przejął nad nimi opieki i nie nadzorował sprzątania przez nich samochodu, a nadto nie określił zakresu prac, jaki mieli wykonać oraz przy użyciu jakich urządzeń i sprzętu. W czasie gdy wychowawcy przygotowywali się z uczestnikami zajęć, które mieli w tym dniu z ich udziałem prowadzić, <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">J. Ś.</span> przystąpili do sprzątania samochodu, przez co rozumieli jego odkurzenie, wytarcie kurzu w kabinie i umycie go. W tym właśnie celu przestawiono auto w miejsce, w którym był dostęp do wody i do elektryczności, a nadto po zajęciach myto również sprzęt. Przygotowując się do zajęć wychowawcy oraz kierownik obozu do czasu gdy udali się na nie widzieli całą trójkę przy samochodzie do sprzątania którego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> przyniósł odkurzacz. W tym celu udał się do recepcji, gdzie zastał pracownicę <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span>. Na jej pytanie po co mu odkurzacz poinformował ją, że ma posprzątać samochód kadry. Odkurzacza jednak nie otrzymał, gdyż jeden wypożyczyła ona firmie, która sprzątała pomieszczenie kawiarenki, zaś z drugiego miały korzystać pracownice, które sprzątały domki. Ostatecznie bez jej wiedzy przyniósł jednak odkurzacz, który dostał prawdopodobnie od osób sprzątających kawiarenkę. W międzyczasie <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> opuścił <span class="anon-block">J. Ś.</span>, który jako „młoda kadra” został przydzielony do pomocy przy zajęciach grupy z quadami, której opiekunem był <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Widział on, że posiadali oni już wówczas odkurzacz, który został przez nich podłączony do prądu w pobliskim warsztacie za pomocą przedłużacza w kolorze pomarańczowym zakupionego przez <span class="anon-block">A. F.</span>. O godzinie 10.30 rozpoczął się pierwszy blok zajęć. <span class="anon-block">R. T. (2)</span> z grupą uczestników w związku z tym przystąpił do zajęć z piłki nożnej. Jego brat <span class="anon-block">R. T. (1)</span> quadami z uczestnikami przydzielonymi w tym dniu do jego grupy korzystając z pomocy <span class="anon-block">J. Ś.</span> wyjechał z terenu Ośrodka do pobliskiego lasu. Z grupą trzech osób na wycieczkę rowerową udał się <span class="anon-block">P. B.</span>, zaś <span class="anon-block">M. M. (2)</span> prowadziła zajęcia z grupą uczestników z udziałem psów. Kierownik obozu <span class="anon-block">A. F.</span> udał się natomiast z <span class="anon-block">K. L.</span>, której pomagał w zajęciach z grupą dzieci na kajakach pływając na skuterze wodnym (dowód: zeznania <span class="anon-block">P. B.</span> akta II Ko 458/18 SR Wrocław-Śródmieście k. 113-134 zał. adresowego w szczególności protokół przesłuchania świadka k. 611-613 i k. 280-282 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>; <span class="anon-block">J. Ś.</span> akta II Ko 1081/18 SR Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie k. 80-112 zał. adresowego w szczególności protokół przesłuchania świadka 611-613 oraz 283-284 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>; <span class="anon-block">K. L.</span> akta sprawy II Ko 1/19 SR w Chorzowie k. 135-183 zał. adresowego w szczególności protokół przesłuchania świadka k. 621-625 oraz 314-315 i 541-542 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>, <span class="anon-block">M. M. (2)</span> k. 271-276, <span class="anon-block">M. M. (3)</span> k. 630v-631v oraz 305-307 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>, <span class="anon-block">A. W.</span> k. 507v-508 oraz 113 i 300 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>, <span class="anon-block">E. K.</span> k. 532-532v, <span class="anon-block">K. G.</span> k. 260-263; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. T. (1)</span> jw., <span class="anon-block">R. T. (2)</span> jw. i k. 633-633v, <span class="anon-block">A. F.</span> jw.; protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z dokumentacją fotograficzną k. 9-11 i 92-95; protokół oględzin przedłużacza koloru pomarańczowego wraz z dokumentacją fotograficzną k. 118-120; protokół oględzin przedłużacza koloru czarnego wraz dokumentacją fotograficzną k. 121-124; protokół oględzin odkurzacza wraz z dokumentacją fotograficzną k. 114-117).</p> <p>Kontynuując sprzątanie samochodu po udaniu się przez wychowawców – opiekunów oraz kierownika obozu z uczestnikami na poszczególne bloki zajęć <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> pozostali bez jakiejkolwiek opieki i nadzoru. Sprzątanie samochodu już wcześniej rozpoczęli od oblania go z zewnątrz wodą za pomocą węża ogrodowego. Następnie przystąpili do wycierania i czyszczenia przy użyciu wilgotnych ściereczek wnętrza auta w czym pomagał im wcześniej <span class="anon-block">J. Ś.</span>. Podczas sprzątania <span class="anon-block">D. O. (1)</span> był bez butów i chodził po mokrej trawie boso. Po wyczyszczeniu samochodu z zewnątrz przystąpił on do jego dalszego odkurzania. W tym czasie <span class="anon-block">A. W.</span> poszedł do domku, w którym byli zakwaterowani po wodę do picia, gdyż było bardzo gorąco. Po powrocie około godziny 12.30 <span class="anon-block">D.</span> poinformował go, że prawdopodobnie zepsuł się odkurzacz gdyż jak dodał „nie chce się włączyć”. Podczas gdy przystąpił do wyjmowania rzeczy z bagażnika w pewnym momencie usłyszał odgłos upadku. Patrząc w kierunku skąd dochodził zobaczył leżącego na mokrej trawie <span class="anon-block">D.</span>. Trzymał on w jednej ręce przedłużacz koloru pomarańczowego a w drugiej czarny przewód od odkurzacza i ciężko oddychał oraz na nic nie reagował. Został on porażony prądem w chwili gdy w jego rękach znalazło się gniazdko przedłużacza z umieszczoną w nim wtyczką odkurzacza, które leżały wcześniej na mokrej trawie. <span class="anon-block">A. W.</span> mając na nogach buty natychmiast podbiegł do leżącego kolegi i przy użyciu suchych rękawów koszuli, którą miał na sobie, wyrwał z jego rąk oba przewody, a następnie rozłączył je wyciągając wtyczkę z gniazdka. Gdy zorientował się, że <span class="anon-block">D.</span> jest nieprzytomny, zadzwonił na pogotowie oraz do ratownika obozowego <span class="anon-block">P. B.</span> i przystąpił do reanimacji. Po chwili dołączył do niego kierownik <span class="anon-block"> ośrodka (...)</span>, którego o wypadku zawiadomiła pracująca w recepcji <span class="anon-block">E. K.</span>, zaś ją pracownik gospodarczy <span class="anon-block">J. S.</span>. Jako kolejny dotarł do nich <span class="anon-block">P. B.</span>, który będąc ratownikiem medycznym po przekazaniu mu, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span> został porażony prądem, prowadził dalszą akcję ratowniczą do czasu przyjazdu karetki pogotowania. W międzyczasie na miejsce wypadku dotarli kierownik obozu, oskarżony <span class="anon-block">A. F.</span> oraz bracia <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">R. T. (3)</span>, których również powiadomiono o wypadku. Przyjechali także funkcjonariusze Policji, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a nadto zawiadomiono rodziców o wypadku syna. <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, po przybyciu służb medycznych i uzyskaniu w wyniku resuscytacji powrotu czynności serca, przetransportowano helikopterem do szpitala w <span class="anon-block">G.</span>, zaś w dniu 3.08.2017 r. do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie zmarł w dniu 10.08.2017 r. Przyczyną jego śmierci było nieodwracalne uszkodzenie mózgu w następstwie zatrzymania krążenia spowodowanego prądem elektrycznym (dowód: zeznania <span class="anon-block">A. W.</span> jw., <span class="anon-block">J. S.</span> k. 582v, <span class="anon-block">T. B.</span> k. 530v-531v oraz k. 69 w części odczytanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.k.</a>, <span class="anon-block">E. K.</span> jw., <span class="anon-block">P. B.</span> jw., <span class="anon-block">P. P.</span> k. 574v-575, <span class="anon-block">W. S.</span> k. 574-574v, <span class="anon-block">K. O.</span> k. 289-290, <span class="anon-block">J. O.</span> jw.; opinia biegłego z zakresu sieci i instalacji elektrycznej k. 149-159, 336-341 oraz opinia uzupełniająca k. 506-607v i 508v; protokół oględzin i otwarcia zwłok wraz z opinią k. 381-382, ustna opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej k. 573-574).</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków <span class="anon-block">A. W.</span>, <span class="anon-block">P. B.</span>, <span class="anon-block">T. B.</span>, <span class="anon-block">E. K.</span>, <span class="anon-block">J. S.</span>, <span class="anon-block">M. M. (4)</span>, <span class="anon-block">K. G.</span>, częściowo na podstawie zeznań <span class="anon-block">J. O.</span>, <span class="anon-block">K. O.</span>, <span class="anon-block">D. M.</span>, <span class="anon-block">M. M. (2)</span>, <span class="anon-block">J. Ś.</span>, <span class="anon-block">W. S.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span> oraz wyjaśnień oskarżonych <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, <span class="anon-block">R. T. (2)</span> i <span class="anon-block">A. F.</span> a nadto pozostałego materiału dowodowego ujawnionego w toku przewodu sądowego, w szczególności opinii technicznej z zakresu sieci i instalacji elektrycznych i protokołu oględzin i otwarcia zwłok wraz z opinią.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">R. T. (1)</span> podczas rozprawy sądowej nie przyznał się do popełnienia czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia i korzystając z przysługującego mu prawa odmówił składania wyjaśnień (wyjaśnienia k. 505v). Do popełnienia zarzucanego mu czynu nie przyznał się również w wyjaśnieniach złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, które odczytano w odpowiednim zakresie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389 § 1 k.p.k.</a> z k. 404-405. Opisał wówczas działalność <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>, którą zarejestrował w 2017 roku z bratem <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">A. F.</span> oraz przedstawił jej działalność tj. organizowanie obozów tematycznych dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia. Wyjaśnił nadto, że przed założeniem własnej firmy z bratem i <span class="anon-block">A. F.</span> pracowali w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> jako opiekunowie kolonijni na obozach i koloniach od kiedy ukończyli 18 lat i kurs na opiekuna. Dodał, że na ośrodek przyjeżdżali od 2011 roku początkowo jako uczestnicy obozów, potem jako pomocnicy kadry, a następni jako opiekunowie zatrudnieni przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>. Po założeniu własnej działalności i załatwieniu wszelkich formalności, jak wyjaśnił, otrzymali zgodę na zorganizowanie obozu letniego w wakacje 2017 roku w Ośrodku w <span class="anon-block">R.</span>, z którym podpisali umowę na wynajęcie ośrodka na cztery 10-dniowe turnusy. Odnosząc się do <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, którego jak twierdził nie był wychowawcą i nie prowadził z nim żadnych zajęć tematycznych wyjaśnił, że znał go oraz jego brata <span class="anon-block">D.</span> od 3 lat z obozów organizowanych przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>, w której byli kadrą, a on uczestnikiem. Kierownikiem obozu, który zorganizowali, był <span class="anon-block">A. F.</span>, i to on wyznaczył opiekunów i wychowawców grup. Tak wyznaczeni opiekunowie czuwali nad swoją grupą poza zajęciami, zaś podczas zajęć tematycznych za dzieci odpowiadał instruktor, który je prowadził. Jeżeli uczestnik chciał zmienić zajęcia to musiał zgłosić taki zamiar do swojego opiekuna, jednak decydował o tym kierownik obozu <span class="anon-block">A. F.</span>, którego zgoda była konieczna. O zmianie przez uczestnika zajęć, jak utrzymywał, sam opiekun nie mógł decydować. Nie miał wątpliwości, że w dniu 2.08.2017 r. przed południem, gdy do pokoju który zajmował z bratem i <span class="anon-block">A. F.</span>, przyszli uczestnicy obozu <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, nie było w nim wówczas jego brata. Obaj zwrócili się do <span class="anon-block">A. F.</span>, z którym był w pokoju, z pytaniem czy muszą iść na zaplanowane w tym dniu zajęcia i czy mogą je zmienić. Utrzymywał przy tym, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span> miał iść chyba na zajęcia do grupy jego brata, <span class="anon-block">R.</span>, oraz że obaj w końcu zaproponowali wysprzątanie w środku samochodu <span class="anon-block">M. (...)</span>, który wykorzystywali do obsługi obozu on, jego brat i <span class="anon-block">A. F.</span>, zaś został im użyczony przez ich ojca, na którego firmę był zarejestrowany. W samochodzie tym, jak twierdził, poprzedniego dnia wieczorem, tj. 1.08.2017 r., <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">A.</span> i jeszcze jeden chłopak oraz <span class="anon-block">K. L.</span> z kadry podczas wieczornych zajęć odbywających się przy kawiarence w pobliżu której stał siedząc w nim i jedząc, nabrudzili. Dodał, że było wówczas gorąco i kto chciał mógł ochłodzić się w aucie, w którym była włączona klimatyzacja. Przyznał, że zdenerwowało ich to, jednak na drugi dzień zapomnieli już o tym, zaś chłopcy, którzy nabrudzili, mieli prawdopodobnie wyrzuty sumienia i dlatego chcieli posprzątać, tym bardziej, że byli bardzo uczynni i każdego dnia beż żadnego powodu im pomagali. <span class="anon-block">A. F.</span> zgodził się, żeby nie szli na zajęcia i sprzątnęli auto zaś on, jak utrzymywał, nie wtrącał się, gdyż był skupiony na pracy na laptopie, w szczególności nie wydawał żadnych dyspozycji co do sposobu sprzątnięcia samochodu, czy też konieczności użycia jakiegoś sprzętu. Z pokoju, w którym przebywali, nie było widać miejsca, gdzie stał samochód. <span class="anon-block"> (...)</span> było otwarte, ale nie było w nim kluczyków i gdy chłopcy wyszli, również on z <span class="anon-block">A.</span> udali się szykować quady do zajęć, które stały ok 4 metrów od samochodu. Gdy zaczęli sprzątać auto dołączył do nich <span class="anon-block">J. Ś.</span>. Szykując quady widział nadto, że odkurzali w samochodzie bagażnik odkurzaczem, który z recepcji „chyba” wziął <span class="anon-block">A.</span>, zaś podłączony był do prądu w magazynku, który na sprzęt udostępnił im Ośrodek. Korzystali z przedłużacza <span class="anon-block">A.</span>, który zawsze podłączony był do gniazdka w magazynie, zaś po zakończeniu np. mycia quadów oraz odłączeniu sprzętu zwijano go i wieszano w magazynie. Dodał, że nie wie kto podłączył w tym dniu odkurzacz zaznaczając, że gdy myto quady, sprzęt podłączał do przedłużacza i wyłączał ktoś z kadry. Wyjaśnił nadto, że mieli dwa przedłużacze. Jeden był jego i brata na korbce w kolorze pomarańczowym, zaś drugi zwykły również w kolorze pomarańczowym najczęściej używany i zawsze podłączony do gniazdka. Następnie po przygotowaniu quadów udał się na zajęcia utrzymując, że <span class="anon-block">A.</span> w tym czasie został i był blisko chłopaków oraz że mógł być też <span class="anon-block">P. B.</span>, który prowadził zajęcia na rowerach. Na teren Ośrodka wrócił z grupą po 40 minutach i widząc <span class="anon-block">P. B.</span> - ratownika medycznego, który reanimował leżącego na ziemi <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, pojechał quadem po <span class="anon-block">A.</span>. Gdy przyjechał z nim, była już załoga karetki pogotowia która wykonywała czynności ratownicze. Twierdząc, że po wypadku w miejscu, gdzie stał samochód, podłoże w postaci betonu i trawy było całkowicie suche, utrzymywał nadto, że nie widział nigdzie śladów wody. Wyraził także przekonanie, że <span class="anon-block">(...)</span>, który jest własnością jego rodziców i wzięli go na obóz nie był używany, gdyż był zwinięty. Potwierdził to później <span class="anon-block">A. W.</span>, z relacji którego wynikało, że samochód spłukali szlauchem. Po raz kolejny wyjaśnił, że gdy odjeżdżał na zajęcia, w pobliżu samochodu był <span class="anon-block">A. F.</span>, <span class="anon-block">P. B.</span> i grupa około dwudziestu uczestników, którzy byli pod ich opieką i w związku z tym „miał świadomość tego”, że chłopcy są pod ich opieką. Dodał, że w miejsce, gdzie zdarzył się wypadek, dzieci często przychodziły przed zajęciami i traktowały je jako nieformalne miejsce zbiórek oraz że o wypadku rodziców <span class="anon-block">D.</span> zawiadomił <span class="anon-block">A. F.</span>, czego jednak nie był pewien. Twierdząc, że w czasie gdy <span class="anon-block">D.</span> był w szpitalu, dowiadywali się o jego stan zdrowia, utrzymywał, iż poinformowano ich, że od razu powinien trafić na <span class="anon-block"> (...)</span> dziecięcy w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie został przetransportowany następnego dnia, tj. 3.08.2017 r. Utrzymywali również kontakt z jego rodzicami, od których dowiedzieli się, że zmarł on i uczestniczyli w jego pogrzebie. Wyjaśnił nadto, że jeżeli chodzi o korzystanie z prądu podczas obozu z pobliskiego magazynu nie było żadnych skarg ani uwag, zaś w miejscu, w którym był myty samochód, swój sprzęt myła również firma konkurencyjna organizująca również obozy dla młodzieży. Przyznał, że organizując obóz w 2018 roku wynajęli inny ośrodek, również w <span class="anon-block">R.</span>, ze względów bezpieczeństwa, gdyż w <span class="anon-block"> Ośrodku (...)</span> stało się ono wątpliwe. W konkluzji stwierdził on, że nie wiedział jakie były uzgodnienia co do dalszej opieki nad <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">A.</span> oraz podkreślił po raz kolejny, że nie był on przypisany na zajęcia, na które musiał jechać do niego.</p> <p>Potwierdzając odczytany fragment protokołu wyjaśnień sprostował zapis, z którego wynikało, że odkurzacz wziął <span class="anon-block">A. F.</span>, gdyż jak później ustalił wziął go któryś z chłopców sprzątających samochód, zaś wydała mu go Pani <span class="anon-block">E.</span> zatrudniona w Ośrodku. Odmówił natomiast dalszych wyjaśnień i odpowiedzi na pytania (wyjaśnienia k. 505 v).</p> <p>W dodatkowych wyjaśnieniach ( k. 632-633) <span class="anon-block">R. T. (1)</span> potwierdził, że był przy tym jak pokrzywdzony i <span class="anon-block">A. W.</span> zgłaszali <span class="anon-block">A. F.</span> chęć posprzątania samochodu. W tym czasie, jak twierdził zajmował się fakturami i sprawami organizacyjnymi. Wyjaśnił nadto, że zgodę na posprzątanie samochodu wyraził zgodnie z regulaminem obozowym <span class="anon-block">A. F.</span> oraz, że była to normalna sytuacja, gdy uczestnicy obozu zgłaszali się do wychowawców, którzy przekazywali ich prośby kierownikowi lub bezpośrednio zgłaszali się do kierownika. Odnośnie regulaminu wyjaśnił, że uczestnicy w pierwszy albo w drugi dzień po rozpoczęciu obozu są z nim zapoznawani i podpisują stosowne oświadczenie oraz, że jest on dołączony do karty kwalifikacyjnej i każdy kto zgłasza chęć udziału w obozie ma możliwość zapoznania się z nim. Wskazał również na organizację każdego dnia obozu zawartą w grafiku, który ustalał kierownik obozu konsultując szczegóły ze wszystkimi wychowawcami, których informowano jakie zajęcia będą nadzorowali i prowadzili w danym dniu. Odnosząc się do dnia wypadku wyjaśnił, że miał prowadzić zajęcia na quadach i realizował je będąc poza terenem ośrodka. Zaprzeczył temu, żeby otrzymał od kierownika lub od innej osoby polecenie objęcia opieką pokrzywdzonego oraz <span class="anon-block">A. W.</span> podczas sprzątania przez nich samochodu i nadzorowania tych prac. Dodał, że z taką prośba nikt do niego nie zwracał się oraz, że wyjeżdżając z grupą na zajęcia widział na placu kierownika <span class="anon-block">A. F.</span> i wychowawcę <span class="anon-block">P. B.</span>, w miejscu, z którego widzieli oni miejsce gdzie doszło do wypadku. W związku z tym opuszczając teren obozu w celu przeprowadzenia zajęć ze swoją grupą był przekonany, że pokrzywdzony oraz <span class="anon-block">A. W.</span> są pod opieką, jednak co przyznał , nie potrafił wskazać czyją. Wyraził jedynie przekonanie, że była to co najmniej opieka <span class="anon-block">A. F.</span>, który zezwolił na sprzątanie samochodu. Nie potrafił także wskazać do czyjej grupy w dniu wypadku byli oni przypisani.</p> <p>Do popełnienia zarzucanego aktem oskarżenia czynu w toku rozprawy sądowej nie przyznał się również <span class="anon-block">R. T. (2)</span>. Także on skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień ( wyjaśnienia k. 505 v- 506). W wyjaśnieniach złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, które odczytano w odpowiednim zakresie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389§1 kpk</a> z k. 412-413 nie przyznając się do popełnienia zarzucanego czynu wskazał na zarejestrowanie wspólnie z bratem <span class="anon-block"> i (...) spółki cywilnej</span> pod nazwą <span class="anon-block">(...)</span>, w ramach której mieli organizować obozy tematyczne dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia. Wyjaśnił nadto, że z bratem <span class="anon-block">R.</span> po ukończeniu 18 lat i kursu na opiekuna kolonijnego pracowali jako opiekunowie na innych obozach i koloniach. Do <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> jak twierdził jeździł od 2011 roku, początkowo jako uczestnik obozu, a następnie jako pomocnik kadry i opiekun w innej firmie. Przyznał, że jako współwłaściciel <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> w wakacje 2017 roku do <span class="anon-block">R.</span> pojechali po raz pierwszy. Dodał, że otrzymali zgodę na zorganizowanie obozu letniego w Ośrodku w <span class="anon-block">R.</span>, z którym podpisali umowę o wynajęcie obiektu na 4 dziesięciodniowe turnusy. Odnosząc się do <span class="anon-block">D. O. (1)</span> wyjaśnił, że zna go od 2014 roku, gdyż co roku przyjeżdżał na te obozy ze starszym bratem. Twierdząc ,że każda grupa miała opiekuna – wychowawcę, który odpowiadał za dzieci poza zajęciami utrzymywał, że podczas zajęć tematycznych, w których uczestniczyli odpowiadał za nie prowadzący je instruktor, zaś w przypadku gdy ktoś chciał zmienić zajęcia to decydował o tym wyrażając na to zgodę kierownik obozu <span class="anon-block">A. F.</span>. W dniu 2.08.2017 roku przed południem , jak wyjaśnił miał prowadzić zajęcia z piłki nożnej z grupą, do której był również przypisany <span class="anon-block">D. O. (1)</span>. W zajęciach tych nie uczestniczył on o czyn, jak twierdził otrzymał informację , jednak nie potrafi wskazać od kogo, z której wynikało, że <span class="anon-block">D.</span> za zgoda kierownika obozu będzie uczestniczył w innych zajęciach, czy też robił coś innego. W związku z tym wykreślił go z listy, mimo, że nie widział się z nim i nie rozmawiał, gdyż nie mógł pozostawić około 18 innych osób grających w piłkę, żeby szukać <span class="anon-block">D.</span> ,a tym samym uznał, iż informacja ta jest wystarczająca. Zaprzeczając temu, żeby ktoś z uczestników obozu , w tym <span class="anon-block">D. O. (1)</span> zwracali się do niego z prośba o to czy mogą umyć samochód wyjaśnił, że nie pamięta kto, ale ktoś z kadry za nim jeszcze rozpoczął zajęcia z piłki powiedział, że będzie on sprzątał samochód marki <span class="anon-block">m. (...)</span>. Z pojazdu tego korzystał on , jego brat i <span class="anon-block">A. F.</span> , zaś zarejestrowany był na formę ich ojca <span class="anon-block">M. T.</span> , który użyczył im go. Zaznaczył, iż nie wiedział o tym, że <span class="anon-block">D.</span> przy tej czynności może nie mieć opiekuna, oraz że on prowadził zajęcia z piłki nożnej. Przyznał, że słyszał, ale nie pamiętał kiedy o tym , iż w samochodzie uczestnicy wśród których był <span class="anon-block">D. O. (1)</span> nabrudzili. Konsekwentnie twierdząc, że bez zgody kierownika nie wykreśliłby <span class="anon-block">D.</span> z zajęć utrzymywał nadto, iż rozmowa o tym, że będzie on robił coś innego odbyła się bez jego obecności. Dodał, że kierownik chodził w pobliżu miejsca, w którym chłopcy sprzątali samochód oraz, że było ono blisko recepcji i musiał widzieć je , zaś on nie widział go. Wyjaśnił nadto, że o wypadku <span class="anon-block">D.</span> , którego miał porazić prąd o czym powiedział mu <span class="anon-block">A.</span>, dowiedział się po zakończeniu zajęć z piłki nożnej i gdy dotarł na miejsce , był on już w karetce. Samochód stał wówczas w miejscu , w którym znajdował się beton i trawa, zaś podłoże w jego pobliżu było suche. Obok samochodu jak twierdził leżał przedłużacz koloru pomarańczowego, który wcześniej przyniósł <span class="anon-block">A. F.</span> ( przyznał, że mieli dwa przedłużacze, przy czym drugi także pomarańczowy na korbkę był jego i brata ) oraz odkurzacz należący do ośrodka. Niedaleko auta leżała również końcówka od szlauchu, którego jak dowiedział się później od drugiego chłopaka będącego z <span class="anon-block">D.</span> używali do mycia, nie zaś stojącego w pobliżu <span class="anon-block">(...)</span> ( myjki ciśnieniowej) . Przyznał, że <span class="anon-block">(...)</span> jest własnością jego rodziców i za ich zgodą zabrali go na obóz. Po raz kolejny podkreślił, że nie pozostawiłby uczestnika obozu bez opieki oraz ,że był przekonany , iż <span class="anon-block">D.</span> jest pod opieką innych osób, zaś w zajęciach nie uczestniczył za wiedzą i zgodą kierownika obozu. <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">D.</span> o wypadku, jak wyjaśnił zawiadomił <span class="anon-block">A. F.</span>, zaś pierwszej pomocy udzielił mu ratownik medyczny <span class="anon-block">P. B.</span>. Następnie helikopterem, który wezwała załoga karetki pogotowia przewieziono go <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, zaś w dniu 3.08.pzretransportowano do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>, do którego winien z tego co dowiedział się trafić już pierwszego dnia. Twierdził, że gdy <span class="anon-block">D.</span> był w szpitalu dowiadywali się o jego stan zdrowia oraz utrzymywali kontakt z jego rodzicami, od których dowiedzieli się już po zakończeniu obozu, że zmarł on. Uczestniczyli również w jego pogrzebie, po którym jak dodał nadal utrzymują kontakt z jego bratem <span class="anon-block">D. O. (2)</span>. Odnośnie miejsca, w którym doszło do wypadku wyjaśnił, że korzystali w nim z prądu podłączając się do gniazdka w pobliskim magazynie udostępnionym przez reprezentującego <span class="anon-block"> ośrodek (...)</span> i żadnych skarg, ani uwag nie było. W miejscu tym, jak twierdził sprzęt myła również firma konkurencyjna , która także organizowała obozy młodzieżowe. Znajdowało się ono w pobliżu recepcji i przygotowały się w nim grupy do zajęć. Przyznał, że organizując kolejny obóz w 2018 roku z uwagi na bezpieczeństwo uczestników wynajęli inny ośrodek w <span class="anon-block">R.</span> oraz dodał, że ponownie swój udział zgłosiło w nim wiele osób z poprzedniego roku. Wyraził nadto żal z tego powodu, że w wyniku wypadku stracił dobrego kolegę, z którym znał się od kilku lat.</p> <p>Potwierdzając odczytany fragment protokołu odmówił złożenia dodatkowych wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania ( wyjaśnienia k. 506.).</p> <p>W dodatkowych wyjaśnieniach (k. 635-635v) podkreślił, że nie był obecny podczas rozmowy pokrzywdzonego i <span class="anon-block">A. W.</span> , gdy zadeklarowali się oni, że posprzątają samochód, gdyż w tym czasie przygotowywał się do zajęć z piłki nożnej oraz że dowiedział się o tym później. Wyraził także przekonanie, że byli wówczas obecni kierownik obozu oraz jego brat <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Przyznał, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span> rzeczywiście w tym dniu był przypisany do jego grupy, jednak już wcześniej w związku z tym, że chorował na tarczycę ktoś poinformował go (nie pamiętał kto) , że nie będzie uczestniczył w zajęciach z piłki nożnej i że został z nich zwolniony przez kierownika. Odnośnie <span class="anon-block">A. W.</span> wyjaśnił, że nie był przypisany do jego grupy. Utrzymywał nadto, że gdy kilka minut przed zajęciami zrobił zbiórkę swojej grupy od strony recepcji szedł w ich kierunku <span class="anon-block">P. B.</span>, który powiadomił go, że <span class="anon-block">D.</span> na zajęciach z piłki nożnej nie będzie. Zaznaczył przy tym, że już wcześniej wiedział, iż kierownik zwolnił go z zajęć , które miał prowadzić w tym dniu. Odnosząc się do organizacji obozu wyjaśnił, że plan zajęć ustalał kierownik po konsultacji z wychowawcami, którzy sprawują opiekę nad osobami uczestniczącymi w określonych zajęciach. W przypadku gdy uczestnik określonej grupy chciał zmienić w danym dniu zajęcia, albo nie uczestniczył w nich zgodnie z regulaminem obozowym zwracał się z taką prośbą do wychowawcy, albo bezpośrednio do kierownika obozu, który zawsze podejmował decyzje w tym zakresie, gdyż wychowawcy nie mieli takich uprawnień. Dodał, że jest to wyraźnie uregulowane w regulaminie z, którym uczestnicy zapoznawali się. Wyjaśnił nadto, że w dniu wypadku nie poinformowano go o tym, iż w związku ze zwolnieniem z zajęć <span class="anon-block">D. O. (1)</span> oraz wyrażeniem zgody na to, żeby sprzątał samochód ma objąć go i towarzyszącego mu w tych czynnościach <span class="anon-block">A. W.</span> opieką oraz że w ogóle nie wiedział, iż pokrzywdzony będzie sprzątał samochód, ponieważ nikt go o tym również nie powiadomił. Wiedział jedynie, co podkreślił, po raz kolejny, że <span class="anon-block">D.</span> nie będzie uczestniczył w jego zajęciach, na co wyraził zgodę kierownik obozu. Wskazał również na zmianę ośrodka w celu poprawy bezpieczeństwa uczestników podczas realizacji obozów w kolejnych latach oraz na zmiany organizacyjne mające na celu zapewnienie właściwej opieki medycznej uczestnikom. Odpowiadając na pytania wyjaśnił, że o chorobie <span class="anon-block">D.</span> wiedział z informacji zawartych w karcie kwalifikacyjnej oraz od rodziców, a także z rozmowy z nim. Wskazał jednocześnie na wynikające z choroby ograniczenia dotyczące wysiłku fizycznego i związane z tym jego uczestnictwo w niektórych zajęciach. Nadzór nad uczestnikami, jak wyjaśnił, w czasie wolnym sprawowali wychowawcy, którym przydzielona była określona grupa, zaś podczas zajęć tematycznych organizowanych w określonym dniu instruktorzy, którzy je prowadzili. Dodał, że niektórzy wychowawcy byli jednocześnie instruktorami. Przyznał, że gdyby <span class="anon-block">D.</span> nie został zwolniony w dniu wypadku z zajęć przez kierownika nadal przebywałby w jego grupie nawet jeżeli nie uczestniczyłby w zajęciach. Wówczas siedziałby i obserwował grę pozostałych osób pozostając pod jego opieką jako instruktora prowadzącego zajęcia.</p> <p>Także oskarżony <span class="anon-block">A. F.</span> podczas rozprawy sądowej nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień ( wyjaśnienia k., 506). W wyjaśnieniach, które złożył na etapie postępowania przygotowawczego, które w odpowiednim zakresie odczytano w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389§1 kpk</a> z k. 434-435 również nie przyznał się do zarzucanego czynu. Wyjaśnił wówczas, że w październiku 2016 roku z <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i <span class="anon-block">R. T. (2)</span> założyli <span class="anon-block"> spółkę cywilną (...)</span>, która miała zajmować się organizowaniem wypoczynku letniego, zimowego i tzw. zielonych szkół dla dzieci i młodzieży. Po otrzymaniu w styczniu 2017 roku zgody na organizowanie tego typu „imprez” podpisali umowę najmu z <span class="anon-block"> Ośrodkiem (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> , który znał, gdyż pracował w innej formie w tym ośrodku początkowo jako wychowawca, a następnie kierownik obozu, na zorganizowanie 4 turnusów po 10 dni w okresie od 1.07.- 09.08.2017 roku. Zatrudnili również zawierając umowę zlecenia kadrę wychowawców i instruktorów. W ramach <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> jako organizator, jak wyjaśnił był kierownikiem obozu, zaś <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">R.</span> byli wychowawcami. Zaznaczył, że jako kierownik nie mógł być wychowawcą i jedynie pomagał innym. Odnosząc się do zdarzenia z udziałem <span class="anon-block">D. O. (1)</span> wyjaśnił, że był już on drugi turnus z bratem <span class="anon-block">D.</span> i miał przebywać do zakończenia obozu w dniu 9.08.2017 r. Przyznał, że znał ich od pewnego czasu, gdyż przyjeżdżali na obozy , gdy pracował jako wychowawca oraz kierownik w innej firmie i w związku z tym traktował ich po koleżeńsku, tym bardziej, że w przyszłości też chcieli być kadrą. Powołując się na niepamięć odnośnie tego kiedy miało to miejsce twierdził, ze pewnego razu przyszedł do niego <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i poinformował go, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">K. Ś.</span> nabałaganili w samochodzie marki <span class="anon-block">m. (...)</span>. Było to auto braci <span class="anon-block">T.</span> i o bałaganie w nim wiedział również <span class="anon-block">R. T. (2)</span>. W związku z tym, że sprawcy przyznali się postanowili, że zastanowią się czy za takie zachowanie pójdą na tzw. wieczorną kawiarenkę traktowaną przez wszystkich uczestników jako rozrywkę mającą charakter integracyjny i towarzyski. Wyjaśnił nadto, że po jakimś czasie jeszcze tego samego dnia, gdy z <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">R.</span> byli w swoim pokoju przyszli do niego <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. Zapytali, czy mogą posprzątać samochód i czy w zamian za to będą mogli wieczorem pójść do kawiarenki. Twierdząc, że <span class="anon-block">D. O. (2)</span> był przez nich traktowany nieformalnie jako tzw. młoda kadra oraz, że obaj z bratem pomagali im, we trójkę uznali, że mogą posprzątać auto tym bardziej, że w nim nabrudzili. Dodał, że <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">D. O. (3)</span> oraz <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">K. Ś.</span> byli przypisani do swoich grup i mieli wychowawców , jednak za ich zgodą i z ich inicjatywy nie uczestniczyli raczej w zajęciach grupowych tylko pomagali im. Samochód, jak utrzymywał zaczęli sprzątać po obiedzie, zaraz po tym jak do nich przyszli, zaś on i bracia <span class="anon-block">T.</span> w tym czasie organizowali się na swoje zajęcia. Miał wówczas asekurować <span class="anon-block">K. L.</span> podczas zajęć z dziećmi na kajakach. <span class="anon-block">R. T. (1)</span> miał zajęcia na quadach, zaś <span class="anon-block">R. T. (2)</span> jakieś gry sportowe. Ktoś nie wskazał, jednak kto, miał kontrolować chłopaków tak, żeby nie zostali sami. Twierdził nadto, że gdy <span class="anon-block">R.</span> wyjechał na quady to zadzwonił do <span class="anon-block">R.</span>, żeby on patrzył na nich. W jego obecności <span class="anon-block">D.</span> z <span class="anon-block">A.</span> sprzątając samochód wynosili z jego wnętrza śmieci, papierki i niedojedzone słodycze. Dodał, że w tym czasie nie mieli raczej odkurzacza i nie widział przy nich <span class="anon-block">(...)</span>, utrzymując przy tym, iż nie mówił, żeby odkurzyli samochód odkurzaczem i umyli go. Mieli jedynie posprzątać to co nabrudzili. Podczas wypadku, jak wyjaśnił pływał skuterem po wodzie pomagając <span class="anon-block">K. L.</span>, która prowadziła zajęcia z dziećmi na kajakach, zaś dowiedział się o nim od <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Podjechał on do brzegu quadem i powiedział mu, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span> poraził prąd. O tym, że do wypadku doszło gdy <span class="anon-block">D.</span> odłączał odkurzacz od przedłużacza dowiedział się dopiero od <span class="anon-block">A. W.</span>. Przyznał, że to on kupił przedłużacz oraz, że w pobliżu auta stał odkurzacz i był ten przedłużacz. W miejscu tym wszyscy myli swój sprzęt, między innymi ludzie z drugiej firmy organizujący w tym ośrodku obozy, w której wcześniej był zatrudniony, natomiast bracia bliźniacy początkowo przyjeżdżali na te obozy jako uczestnicy, a następnie przez dwa lata pracowali na nich jako kadra. Odnośnie <span class="anon-block">(...)</span> wyjaśnił, że był własnością <span class="anon-block">T.</span>, natomiast odkurzacz własnością ośrodka, który umożliwiał im również korzystanie z prądu oraz hangaru i magazynu, gdzie przechowywali sprzęt. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego chłopcy skorzystali z prądu z magazynu, w którym widział, że do gniazdka był podłączony stary przedłużacz przewiązany sznurem, którego po wypadku już nie było. Twierdził natomiast, że gdy było coś potrzebne szło się do recepcjonistki pani <span class="anon-block">E.</span>, która informowała o tym kierownika <span class="anon-block">T. B.</span>, zaś on wysyłał kogoś i telefonicznie informował go o tym. Czy w dniu zdarzenia dostał telefon o tym, że chłopcy chcą odkurzać i że ktoś im go podłączył, jak twierdził nie pamięta tego. Dodał, że był wtedy na wodzie i mógł nie słyszeć telefonu, którego również nie słyszał gdy dzwonił do niego <span class="anon-block">A. W.</span> po wypadku. Twierdząc, że po wypadku <span class="anon-block">D.</span> został przewieziony śmigłowcem do <span class="anon-block">G.</span> zamiast do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> utrzymywał, że ktoś źle usłyszał ile ma lat. Do <span class="anon-block">O.</span> przetransportowano go następnego dnia i przez cały czas mieli kontakt z jego rodzicami. O tym, że <span class="anon-block">D.</span> zmarł dowiedział się 10.08.2017 roku od mamy <span class="anon-block">D.</span>. Wyjaśnił nadto, że byli na jego pogrzebie.</p> <p>Potwierdzając odczytany protokół wyjaśnień oświadczył, że chce sprostować dwa fragmenty. Pierwszy z nich dotyczył tego, że chłopcy samochód sprzątali przed obiadem, zaś drugi, że <span class="anon-block">R. T. (1)</span> wyjeżdżając quadami na zajęcia nie dzwonił do <span class="anon-block">R.</span>, żeby ten dopilnował ich. Odmówił złożenia dalszych wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania ( wyjaśnienia k. 506).</p> <p>Składając dodatkowe wyjaśnienia ( k. 633 v- 634) przyznał, że zgodnie z regulaminem obozu , który obowiązywał w 2017 roku uczestnik tego obozu jeżeli chciał cokolwiek zgłosić, albo zwolnić się z jakichś zajęć występował ze stosownym wnioskiem do kierownika , czyli do niego osobiście, albo za pośrednictwem wychowawcy. Wyrażając zgodę na zmianę przez uczestnika obozu zajęć w grupie, do której był przypisany, na zajęcia w innej grupie informował o tym wychowawców obu grup i instruktorów prowadzących zajęcia, którzy również musieli wyrazić zgodę na taką zmianę. Wyjaśnił nadto, że o organizacji obozu w 2017 roku zawiadomił Kuratora Oświaty w <span class="anon-block">G.</span>, natomiast jak przyznał nie miał wówczas jeszcze wiedzy o tym, że powinien również zawiadomić Kuratora Oświaty, w którego okręgu znajdowało się miejsce obozu. Wskazał także na zmiany podczas organizowania kolejnych obozów. Udzielając odpowiedzi na pytania przyznał, że w dniu wypadku zgłosił się do niego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. W.</span> i zaproponowali sprzątanie samochodu, w którym był bałagan wynikający z ich zachowania , o czym powiadomił go <span class="anon-block">R. T. (1)</span> dzień wcześniej. Przyznał również, że w ramach kary mieli w związku z tym zakaz uczestnictwa w tzw. kawiarence nocnej i aby jej uniknąć zaproponowali, że posprzątają następnego dnia samochód. W dniu wypadku obaj przyszli do recepcji , gdzie był z <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i potwierdzili chęć sprzątnięcia samochodu na co wyraził zgodę. Dodał, że wcześniej <span class="anon-block">D. O. (1)</span> nie chcąc uczestniczyć w zajęciach z piłki nożnej zwrócił się do niego z prośbą o przepianie go na zajęcia z quadami, w którym uczestniczył <span class="anon-block">A. W.</span>, na co wyraził zgodę, jednak obaj następnie wystąpili z prośbą o wyrażenie zgody na sprzątanie samochodu. Podczas rozmowy z nimi gdy wyraził zgodę na ich prośbę był obecny <span class="anon-block">R. T. (1)</span> , a w związku z tym uznał, że wie on o tym i zapewni im opiekę. Nie powiadomił natomiast o swojej decyzji <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, w którego grupie był <span class="anon-block">D. O. (1)</span> i jak przyznał mógł rzeczywiście nie wiedzieć, że będzie on sprzątał z <span class="anon-block">A. W.</span> samochód. Dlaczego uznał, że opiekę nad chłopcami podczas sprzątania auta będzie sprawował <span class="anon-block">R. T. (1)</span> nie potrafił tego wyjaśnić, jak również tego, że opuszczając teren obozu i udając się na zajęcia z <span class="anon-block">K. L.</span> nie wiedział , czy ktoś faktycznie objął nad nimi opiekę. Odnośnie propozycji pokrzywdzonego i <span class="anon-block">A. W.</span> posprzątania samochodu wyjaśnił, że nie pamięta obecnie czy byli przy tej rozmowie obaj współoskarżeni. Jako współorganizatorzy obozu o ile, jak to określił, na papierze mieli określony zakres obowiązków, o tyle w zasadzie decyzje podejmowali wspólnie. Po odczytaniu fragmentu poprzednio złożonych wyjaśnień, z treści którego wynikało, że w trójkę podjęli decyzję dotyczącą wyrażenia zgody na posprzątanie auta przyznał, iż rzeczywiście tak funkcjonowała ich spółka i w takich okolicznościach zdecydowali o sprzątaniu samochodu. Dodał, że na pewno we trójkę wiedzieli o tym, że chłopcy będą sprzątali samochód zaznaczając jednocześnie, że nie jest pewien czy następnego dnia gdy przyszli do recepcji byli obecni obaj bracia, czy tylko jeden z nich. Wyjaśnił nadto, że jako wspólnicy spółki cywilnej każdy z nich wniósł taki sam wkład nie kwestionując również tego, że korzystali także z pomocy rodziców braci <span class="anon-block">T.</span> głównie odnośnie sprzętów.</p> <p>Kierując akt oskarżenia oskarżyciel przyjął, że wszyscy oskarżeni spełniali funkcję gwaranta z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a> i że przez swoje nieumyślne zachowanie spowodowali śmierć <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. Twierdzenie takie oparł na tym ,że byli oni współorganizatorami obozu żeglarskiego oraz opiekunami i wychowawcami uczestników obozu , zaś <span class="anon-block">A. F.</span> kierownikiem obozu, na których ciążył szczególny obowiązek opieki.</p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160)">art. 160 kk</a> określa typ przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia labo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W §1 został uregulowany typ podstawowy zaś w §2 typ kwalifikowany, gdzie znamieniem, od którego zależy surowsza odpowiedzialność jest obowiązek opieki ciążący na sprawcy nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo. Obowiązek ten może wynikać z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970280152" title="Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza - Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152 ()">ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty</a>, z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460060052" title="Dekret z dnia 22 stycznia 1946 r. - Prawo rodzinne - Dz. U. z 1946 r. Nr 6, poz. 52 ()">prawa rodzinnego</a> (np. rodziców wobec nieletnich dzieci), z orzeczenia sądu lub innego aktu prawnego (np. obowiązek opiekuna, kierownika szkoły), z umowy (np. obowiązek pielęgniarki), a nawet z doraźnie podjętego zobowiązania (np. obowiązki osoby, która opiekuje się dziećmi). Przedmiotem ochrony przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160)">art. 160kk</a> jest życie i zdrowie człowieka. Strona przedmiotowa tego przestępstwa polega na takim zachowaniu się sprawcy, które wywołuje stan bezpośredniego narażenia innego człowieka na utratę życia lub wywołanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Tak, więc istota tego przestępstwa tkwi w „narażeniu na niebezpieczeństwo” innego człowieka, które polega na przeniesieniu go ze stanu, w którym niebezpieczeństwo mu nie grozi, w stan, w którym grozi mu niebezpieczeństwo. Stan niebezpieczeństwa ma być wywołany zachowaniem się sprawcy (człowieka), który ponosi odpowiedzialność za jego wytworzenie i może wynikać z działania, jak i zaniechania. Ponadto niebezpieczeństwo, co wynika z omawianego przepisu ma mieć charakter bezpośredni, przez co należy rozumieć, że w każdej chwili może dojść do wystąpienia wskazanych skutków, przy czym przestępstwo będzie dokonane z chwilą narażenia na niebezpieczeństwo, chociażby osoba narażona nie doznała krzywdy. Jest to, zatem przestępstwo materialne. Zarówno w typie podstawowym jak i kwalifikowanym objęte zostało umyślną i nieumyślną formą winy, co wynika <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3kk</a> (patrz m.in.: Kodeks karny. Komentarz pod red. T. Bojarskiego, wydanie VI, Lexis Nexis 2013; A. Marek Kodeks karny. Komentarz LEX 2010).</p> <p>Występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> charakteryzuje się nieumyślnością w znaczeniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 9;art. 9 § 2)">art. 9§2 kk</a> co oznacza, że sprawca nie ma zamiaru narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naraża go jednak w wyniku niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, w sytuacji, w której sprawca narażenie człowieka przewidywał lub obiektywnie biorąc mógł przewidzieć. Nieumyślna strona podmiotowa przestępstw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160§1 kk</a> i z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a> spenalizowanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> jest powodem ich uprzywilejowania, jako, że co podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30.05.2017r. w sprawie IV KK 164/17, brak zamiaru narażenia życia albo zdrowia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty tych dóbr znacznie obniża przede wszystkim stopień winy sprawcy, a oprócz tego także stopień społecznej szkodliwości popełnionego czynu, gdyż odpowiedzialność za odmiany nieumyślne z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> , o czym była mowa wyżej wchodzi w grę gdy sprawcy można zarzucić świadome lub nieświadome naruszenie reguł ostrożności w postępowaniu z tymi najcenniejszymi dobrami człowieka w danych okolicznościach , w jakich miało to miejsce. Tak więc dla przypisania sprawcy odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne nie wystarcza jednak samo stwierdzenie, że zachował się nieostrożnie, gdyż konieczne jest wykazanie, że był świadomy tego, że swoim zachowaniem może zrealizować znamiona czynu zabronionego ( przewidywał taką możliwość ), bądź też możliwości takiej nie przewidywał , choć mógł ją przewidzieć. Również możliwość przypisania sprawcy skutków czynu obejmuje normalne, a niewykraczające poza możliwość przewidywania następstwa jego zachowania . Następstwa te muszą nadto pozostawać w związku z zawinionym naruszeniem tych reguł ostrożności, które w konkretnym układzie sytuacyjnym wywołał stan niebezpieczeństwa dla określonego dobra prawnego, na co Sad Najwyższy zwrócił uwagę w uzasadnieniu powołanego wyżej postanowienia.</p> <p>Aby podmiot mógł zostać uznany za sprawcę narażenia, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160)">art. 160 kk</a>, na co zwrócił uwagę w wyroku z dnia 21.06.2017 r. w sprawie IIKK 74/17 Sąd Najwyższy „…jego zachowanie musi naruszać wynikające z wiedzy i doświadczenia reguły postępowania z takimi dobrami jak życie i zdrowie, stwarzając nie dające się zaakceptować prawdopodobieństwo ich naruszenia. Mówiąc inaczej zachowanie podmiotu odpowiadać musi również normatywnym kryteriom prawnokarnego przypisania, których spełnienie otwiera dopiero możliwość nadania mu statusu sprawcy. Sprawcą nie jest bowiem każdy, kto obiektywnie przyczynia się do narażenia, lecz jedynie ten, kto naraża na niebezpieczeństwo swoim nieodpowiednim (nieostrożnym) zachowaniem. Skutek czynu zabronionego określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160§1 kk</a> może urzeczywistnić się także w zwiększeniu stopnia narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, które wystąpiło już wcześniej, ale jeśli zarzuconym zachowaniem jest nieumyślne zaniechanie ciążącego na oskarżonym obowiązku zapobiegnięcia skutkowi, to warunkiem pociągnięcia oskarżonego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2;art. 160 § 3)">art. 160§2 i 3</a> jest obiektywne przypisanie mu takiego skutku. Będzie on spełniony wtedy, gdy zostanie dowiedzione, że pożądane zachowanie alternatywne polegające na wykonaniu przez oskarżonego ciążącego na nim obowiązku, zapobiegłoby realnemu i znaczącemu wzrostowi stopnia tego narażenia”.</p> <p>Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy przede wszystkim podnieść należy, iż nie ulega wątpliwości, że oskarżeni jako wspólnicy <span class="anon-block"> spółki cywilne (...)</span> byli organizatorami wypoczynku dzieci i młodzieży w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">R.</span>. Z faktu tego daleko jednak jeszcze do przypisania im odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa narażenia człowieka na niebezpieczeństwo tym bardziej, że jak wynika z dokumentów w postaci zgłoszenia wypoczynku ( k. 32-36,250 i 252) funkcje kierownika wypoczynku pełnił <span class="anon-block">A. F.</span> , zaś <span class="anon-block">R. T. (2)</span> i <span class="anon-block">R. T. (1)</span> funkcje wychowawców wypoczynku. Wychowawcami wypoczynku w poszczególnych turnusach byli również <span class="anon-block">K. L.</span>, <span class="anon-block">M. M. (2)</span> i <span class="anon-block">P. B.</span> - jednocześnie ratownik medyczny. Ma to o tyle istotne znaczenie, że jak wynika z regulaminu obozowego ( k. 640) <span class="anon-block">A. F.</span> był przełożonym całej kolonii zaś zgodnie z zakresem obowiązków kierownika wypoczynku (k. 438) ustałał i przydzielał szczegółowy zakres czynności miedzy innymi wychowawcom wypoczynku. Do obowiązków kierownika wypoczynku należało również zapewnienie uczestnikom właściwej opieki od mementu przyjęcia ich od rodziców do czasu ponownego przekazania rodzicom, a także nadzór i przestrzeganie bezpiecznych i higienicznych warunków wypoczynku oraz podział uczestników na grupy, którymi kierowali opiekunowie - wychowawcy, a także sprawowali nad dziećmi opiekę odpowiadając również za ich bezpieczeństwo. Oczywistym jest, że za bezpieczeństwo uczestników przypisanych do określonej grupy wychowawca odpowiadał wówczas gdy dziecko przebywało w jego grupie lub gdy brało udział w zajęciach, które prowadził. Z dokonanych przez sąd ustaleń opartych zarówno na wyjaśnieniach oskarżonych ( w tej części sąd dał im wiarę), zeznaniach przesłuchanych w charakterze świadków uczestników obozu tj. <span class="anon-block">M. M. (5)</span> (k. 630-631) i <span class="anon-block">A. W.</span> ( k. 507 – 508) oraz zeznaniach ich wychowawców a mianowicie <span class="anon-block">P. B.</span> ( k. 611 – 613) i <span class="anon-block">K. L.</span> ( k.621-625) wynika, że osoby przypisane do określonych grup nie zawsze chciały uczestniczyć w danym dniu w zajęciach i wówczas mogły wystąpić osobiście do kierownika obozu lub za pośrednictwem wychowawcy z wnioskiem o zwolnienie z obowiązku udziału w tych zajęciach, bądź zmianę na zajęcia w innej grupie. Ostatecznie decyzje w związku z prośbą uczestnika podejmował kierownik obozu, tak więc <span class="anon-block">A. F.</span>, który informował o niej wychowawcę grupy , do której uczestnik był przypisany, gdyż zezwalając na udział w innych zajęciach nie sprawował on w związku z tym nad nim opieki oraz wychowawcę grupy, do której został przypisany , gdyż opieką tą obejmował go on. Wyjaśnienia oskarżonych i zeznania wskazanych wyżej świadków w tej części są zgodne oraz tworzą logiczną i spójną całość. Znalazły również potwierdzenie w regulaminie obozowym oraz w obowiązkach kierownika wypoczynku i zakresie czynności i obowiązków wychowawców dlatego Sąd dał im wiarę.</p> <p>Ustalenia w tym zakresie maja niewątpliwie istotne znaczenia, gdyż jak podniósł to Sąd Najwyższy ( sąd orzekający w powyższej sprawie stanowisko to podziela) w postanowieniu z dnia 19.01.2011 roku w sprawie IV KK 356/10 „Zakres obowiązków ciążących na gwarancie ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a>) musi być definiowany w odniesieniu do tego momentu czasowego, w którym on działa w oparciu o wtedy dostępne mu informacje o okolicznościach stanu faktycznego. W odniesieniu do tego momentu formułowane powinny być wnioski co do zakresu realizacji tychże obowiązków i niebezpieczeństw, które wynikać mogą z ich zaniechania” ( patrz OSNKW 2011/2/18).</p> <p>Niewątpliwie oskarżony <span class="anon-block">A. F.</span> jako kierownik obozu był odpowiedzialny za zapewnienie wszystkim uczestnikom obozu opieki i bezpieczeństwa, zaś oskarżeni <span class="anon-block">R. T. (2)</span> i <span class="anon-block">R. T. (1)</span> jako wychowawcy podobnie jak pozostałe osoby zatrudnione na tych stanowiskach ponosiły odpowiedzialność za sprawowanie opieki nad grupą dzieci, które przydzielał im on oraz za ich bezpieczeństwo. Na wszystkich oskarżonych ciążył zatem zgodnie z regulaminem obozowym, obowiązkami kierownika wypoczynku i zakresem czynności i obowiązków wychowawcy obowiązek opieki nad uczestnikami wypoczynku. Z dokonanych ustaleń wynika nadto, ze o ile w przypadku kierownika obozu obowiązek ten dotyczył wszystkich uczestników, o tyle w przypadku wychowawców tylko grupy dzieci przydzielonych przez kierownika po dokonaniu podziału uczestników wypoczynku, co należało do jego obowiązków. Obowiązek opieki ciążył na wychowawcy tylko wówczas , gdy dziecko uczestniczyło w organizowanych i prowadzonych przez niego w swojej grupie zajęciach. Nadmienić należy, że zgodnie z regulaminem obozowym obecność uczestników na wszystkich zajęciach była obowiązkowa, zaś niemożność udziału należało zgłosić u opiekuna grupy. Wszelkie prośby uczestnicy składali natomiast kierownikowi obozu za pośrednictwem opiekunów ( wychowawców).</p> <p>To, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">J. Ś.</span> wieczorem 1.08.2017 roku podczas tzw. zajęć w kawiarence przebywając w samochodzie <span class="anon-block">m. (...)</span> i <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, w którym za ich zgodą korzystając z klimatyzacji uczestnicy chłodzili się, jedząc nabrudzili w nim wynika przede wszystkim z wyjaśnień oskarżonych, zaś pośrednio z zeznań uczestnika obozu <span class="anon-block">M. M. (3)</span> ( k.305-307 i 630v-631). Wprawdzie nie potwierdził tego <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">J. Ś.</span> jednak bezspornym jest, że w dniu 2.08.2017 roku przed pierwszym blokiem zajęć pomiędzy godz. 10.00 – 10.30 <span class="anon-block">D. O. (1)</span> z <span class="anon-block">A. W.</span> udali się do pokoju kadry, w którym zastali oskarżonych <span class="anon-block">A. F.</span> oraz <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i zaproponowali posprzątanie samochodu. Zgodnie z regulaminem obozowym swoją prośbę skierowali do kierownika obozu <span class="anon-block">A. F.</span>, który wyraził na to zgodę. <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w dniu tym miał uczestniczyć w zajęciach z piłki nożnej, które prowadził <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, na które w związku z tym nie udał się. Na zajęcia, w których miał uczestniczyć w tym dniu nie udał się również <span class="anon-block">A. W.</span> . O zwolnieniu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> z zajęć <span class="anon-block">A. F.</span> co sam przyznał w złożonych wyjaśnieniach nie zawiadomił jego wychowawcy <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, który dowiedział się o tym od innych osób między innymi jak twierdził od <span class="anon-block">P. B.</span> i w związku z tym wykreślił go z listy uczestników. <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, u którego <span class="anon-block">A. W.</span> miał uczestniczyć w zajęciach na quadach był świadkiem tego jak <span class="anon-block">A. F.</span> wyraził zgodę na jego prośbę i prośbę <span class="anon-block">D. O. (1)</span>. Nadmienić przy tym należy, że <span class="anon-block">A. F.</span> wyrażając zgodę na prośbę obu uczestników, do których miał dołączyć <span class="anon-block">J. Ś.</span> nie wskazał wychowawcy, który podczas sprzątania przez nich samochodu miał objąć nad nimi opiekę i nadzorować ich. W złożonych po raz pierwszy wyjaśnieniach (k. 434) twierdził wprawdzie, że gdy do pokoju przyszli <span class="anon-block">D. O. (1)</span> z <span class="anon-block">A. W.</span> to byli w nim <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">R. T. (3)</span> i zgodę na posprzątanie samochodu wyrazili we trójkę, jednak składając dodatkowe wyjaśnienia ( k. 634) przyznał, że był wówczas tylko z <span class="anon-block">R. T. (1)</span>. Wycofał się również ze złożonych po raz pierwszy wyjaśnień w części, w której twierdził, że w tym samym dniu, w którym <span class="anon-block">R. T. (1)</span> powiadomił go o osobach, które nabrudziły w samochodzie, sprawcy przyszli do nich i gdy poinformowali ich, że za karę nie pójdą na tzw. kawiarenkę , zaproponowali posprzątanie samochodu w zamian za jej uchylenie. Wyjaśnił wówczas nadto, że samochód sprzątali po obiedzie z czego również wycofał się składając po raz pierwszy wyjaśnienia przed sądem (k. 506). Mając na uwadze wyjaśniania współoskarżonych, z których wynika, że w pokoju gdy przyszli w dniu zdarzenia <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> był poza <span class="anon-block">A. F.</span> tylko <span class="anon-block">R. T. (1)</span>, tak zmienionym wyjaśnieniom <span class="anon-block">A. F.</span> sąd dał wiarę. Dodać jednocześnie należy, że o bałaganie jaki pozostawili w samochodzie <span class="anon-block">D. O. (1)</span> , <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">J. Ś.</span> oskarżeni we trójkę mieli rozmawiać z nimi w godzinach wieczornych tego samego dnia tj. 1.08.2017r, czego <span class="anon-block">A. F.</span> co przyznał w złożonych wyjaśnieniach dokładnie nie pamiętał, podobnie jak tego, o jakiej porze sprzątali auto ( wyjaśnienia k. 633 v- 634v).</p> <p>Jak z powyższego wynika zgodę na posprzątanie samochodu w dniu 2.08.2017roku w godzinach między 10.00 - 10.30 w obecności <span class="anon-block">R. T. (1)</span> wyraził <span class="anon-block">A. F.</span> – kierownik obozu. Bezspornym jest również, czego <span class="anon-block">A. F.</span> nie kwestionował, zaś potwierdził to <span class="anon-block">A. W.</span> w złożonych zeznaniach, że zwalniając ich z zajęć, w których mieli w tym dniu uczestniczyć przed południem nie wskazał żadnego wychowawcy, który miał objąć ich w tym czasie opieką i nadzorować sprzątanie w tym czasie auta. Nie określił również na czym miało polegać posprzątanie samochodu i jakich urządzeń powinni użyć. Ze złożonych przez <span class="anon-block">A. W.</span> zeznań ( k. 508v) wynika, że opiekunowie - wychowawcy znali ich dobrze i mieli świadomość tego, że nie pierwszy raz czynności takie wykonywali, a w związku z tym nie było takiej potrzeby, żeby przez cały czas sprawować nad nimi nadzór. Oczywistym było dla niego również to, że przez posprzątanie samochodu należy rozumieć jego odkurzenie i wytarcie w środku oraz umycie. W tej części jego zeznaniom sąd dał wiarę, tym bardziej, że samochód podstawiono w miejsce , w którym myto i czyszczono sprzęt wykorzystywany do zajęć. Za niewiarygodne sąd uznał natomiast zeznania <span class="anon-block">A. W.</span> w części, w której zaprzeczył on, żeby w sprzątaniu samochodu uczestniczył <span class="anon-block">J. Ś.</span>. Wynika to nie tylko z wyjaśnień <span class="anon-block">R. T. (1)</span> (k. 404-405), ale również z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka <span class="anon-block">J. Ś.</span> (k. 293-295 i 605-609) oraz zeznań uczestnika obozu <span class="anon-block">K. D.</span> ( k. 260-263). Ze złożonych przez <span class="anon-block">J. Ś.</span> zeznań wynika nadto, że uczestniczył w sprzątaniu auta tylko na początku, gdyż został następnie skierowany do pomocy <span class="anon-block">R. T. (1)</span> przy zajęciach z quadami. Zeznania powyższych świadków oraz wyjaśnienia <span class="anon-block">R. T. (1)</span> tworzą spójną, wzajemnie uzupełniająca się i logiczną całość dlatego sąd dał im wiarę.</p> <p>Z dokonanych przez sąd ustaleń wynika nadto, że po przystąpieniu przez <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">J. Ś.</span> do sprzątania samochodu widzieli ich przez pewien czas zarówno <span class="anon-block">R. T. (1)</span> jak i <span class="anon-block">A. F.</span> , którzy przygotowywali się do zajęć w swoich grupach podobnie jak <span class="anon-block">P. B.</span>. <span class="anon-block">R. T. (2)</span> przebywał natomiast przez cały czas z grupą uczestników, którzy mieli zajęcia z piłki nożnej. Do zajęć z uczestnikami w przydzielonych im grupach przygotowywali się również wychowawcy <span class="anon-block">M. M. (2)</span> ( k. 271-272) i <span class="anon-block">K. L.</span> ( k. 314-315 i 621-625). Zgodnie z ramowym planem dnia o godz. 10.30 wszyscy wychowawcy i instruktorzy przystąpili do pierwszego bloku zajęć. Również <span class="anon-block">A. F.</span> udał się z <span class="anon-block">K. L.</span>, żeby asekurować prowadzone przez nią zajęcia z dziećmi na kajakach nie zapewniając <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> opieki własnej i żadnego wychowawcy, który jednocześnie sprawowałby nadzór podczas sprzątania przez nich samochodu, w szczególności zapewnił przestrzeganie zasad ostrożności oraz przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, kontrolę stanu urządzeń technicznych, których używali, instalacji i sprzętu, a nadto zgodnie z zakresem ciążących na nich obowiązków natychmiast przerwaliby te prace, gdyby stwierdzili niesprawność sprzętu. Poprzez zaniechanie wskazania takiej osoby <span class="anon-block">A. F.</span> przyjął na siebie obowiązku gwaranta. Pozostawiając ich bez opieki z pewnością swoją świadomością nie obejmował przynajmniej możliwości narażenia ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nie chciał tego. Oskarżyciel nie przedstawił bowiem żadnych dowodów, które potwierdzałyby to. Zdaniem sadu nie przewidywał również możliwości narażenia na określone w art. 160§1 i 2 skutki i nie godził się na takie narażenia. Nie mając zamiaru narażenia <span class="anon-block">D. O. (1)</span> ( również <span class="anon-block">A. W.</span> odnośnie, którego oskarżyciel nie uznał, iż jest również osobą pokrzywdzoną) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naraził ich jednak w wyniku niezachowania wymaganych w tych okolicznościach ostrożności na takie niebezpieczeństwo. Oczywistym jest bowiem, że niespełna 14-letni wówczas <span class="anon-block">D. O. (1)</span> i niespełna 17-letni <span class="anon-block">A. W.</span> nie dysponowali odpowiednim doświadczeniem życiowym i wiedzą co do konieczności zachowania określonych zasad bezpieczeństwa, nawet przy wydawałoby się tak prostej czynności jak mycie i sprzątanie wnętrza samochodu. Świadczą o tym zeznania <span class="anon-block">A. W.</span>, z których wynika, że na początku samochód obleli wodą ze szlauchu – węża ogrodowego nie zaś przy użyciu <span class="anon-block">(...)</span>, na które to urządzenie z sobie znanych powodów wskazał w zarzutach stawianych aktem oskarżenia oskarżyciel. Następnie po przyniesieniu przez <span class="anon-block">D. O. (1)</span> odkurzacza, po który udał się do recepcji, jednak co wynika z zeznań <span class="anon-block">E. K.</span> nie otrzymał go od niej, tylko prawdopodobnie od grupy sprzątającej kawiarenkę, przystąpił do odkurzania auta( zeznania <span class="anon-block">E. K.</span> k. 532-532v). Zdaniem sądu nie ma żadnego powodu, żeby zeznaniom tego świadka w tej części nie dać wiary. Oczywistym jest, że ze względów bezpieczeństwa należało rozpocząć sprzątanie samochodu od odkurzenia jego wnętrza, łącznie z bagażnikiem i dopiero w następnej kolejności przystąpić do mycia pojazdu z zewnątrz. Wymaga to jednak wiedzy, doświadczenia życiowego i znajomości zasad bezpieczeństwa, którymi obaj jak z powyższego wynika nie dysponowali. Znajomość zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ich systematycznie przestrzeganie należało do obowiązków wychowawców, zaś ich nadzór i przestrzegane do obowiązków kierownika wypoczynku( k. 437, 438). Brak opieki i nadzoru podczas sprzątania samochodu był również powodem tego, że <span class="anon-block">D. O. (1)</span> chodził po mokrym podłożu wokół samochodu boso i używał odkurzacza zasilanego prądem, do którego podłączyli się za pomocą przedłużacza do gniazdka w budynku magazynu. W tym czasie <span class="anon-block">A. W.</span> udał się do domku po wodę do picia i gdy wrócił <span class="anon-block">D. O. (1)</span> poinformował go, że odkurzacz prawdopodobnie zepsuł się. Oczywistym jest, że gdyby w tym czasie wychowawca sprawował nad nimi opiekę natychmiast przerwałby korzystanie z odkurzacza i ustalił przyczynę jego niesprawności. <span class="anon-block"> (...)</span> takiej <span class="anon-block">A. F.</span> nie zapewnił i w związku z tym <span class="anon-block">D. O. (1)</span> prawdopodobnie chcąc sprawdzić połączenie odkurzacza z przedłużaczem wziął w wilgotne dłonie stojąc boso na mokrym podłożu gniazdko przedłużacza i umieszczoną w nim wtyczkę przewodu odkurzacza w wyniku czego został poparzony prądem elektrycznym, gdyż zamknął swoim ciałem obwód elektryczny ( dowód opinia techniczne biegłego z zakresu sieci i instalacji elektrycznej k. 149-159, 336-338, ustana opinia uzupełniająca k. 507-508v). Porażenie <span class="anon-block">D. O. (1)</span> prądem potwierdziły również oględziny i otwarcie zwłok oraz wydana na ich podstawie opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej, z której wynika, że przyczyną jego śmierci było nieodwracalne uszkodzenie mózgu , w następstwie zatrzymania krążenia spowodowanego porażeniem prądem elektrycznym ( protokół oględzin i otwarcia zwłok wraz z opinią k. 390 – 393, ustna opinia uzupełniająca k. 573-574). Nadmienić jedynie należy, że biegły z zakresu sieci i instalacji elektrycznej w sporządzonej opinii wprawdzie wskazał na zły stan techniczny instalacji , a mianowicie zwatowane zabezpieczenie prądowe, wyłamany bolec uziemienia gniazdka oraz uszkodzenie obu przedłużaczy, które nie nadawały się w takim stanie do użytku, jednak jednocześnie stwierdził, że nie miało to wpływu na zdarzenie, którego przyczyną było wyłącznie nieprawidłowe i nieostrożne zachowanie małoletniego pokrzywdzonego przy użytkowaniu urządzenia elektrycznego.</p> <p>Ustalenia oraz wnioski obu opinii , które są jasne, pełne i niesprzeczne, a nadto wzajemnie uzupełniają się sąd w pełni podzielił uznając je za przekonujące i poparte logiczną argumentacją biegłych , którzy wykazali się wysokimi kwalifikacjami.</p> <p>Bezspornym jest w świetle dokonanych przez sąd ustaleń, że widząc leżącego na ziemi <span class="anon-block">D. O. (1)</span> , który trzymał w rękach przedłużacz i przewód od odkurzacz <span class="anon-block">A. W.</span> wyrwał mu je z rąk chwytając za nie dłońmi , które osłonił suchymi rękawami koszuli. Nadto miał on buty, co równie uchroniło go przed porażeniem prądem. Nie ma także żadnych powodów, aby kwestionować wiarygodność jego zeznań odnośnie podjętych działań mających na celu sprowadzenie pomocy i pojawienie się osób , które jej udzieliły do czasu przyjazdu karetki pogotowia. W tej części sąd dał wiarę zeznaniom:</p> <p>- <span class="anon-block">J. S.</span> – pracownika gospodarczego ośrodka, który jako pierwszy zauważył leżącego <span class="anon-block">D. O. (1)</span> i udzielającego mu pomocy <span class="anon-block">A. W.</span> k. 532 v,</p> <p>-<span class="anon-block">E. K.</span> - recepcjonistki ośrodka, którą o wypadku powiadomił <span class="anon-block">J. S.</span> ( k. 532-532v),</p> <p>-<span class="anon-block">T. B.</span> - kierownika <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> w <span class="anon-block">R.</span>, którego o wypadku poinformowała <span class="anon-block">E. K.</span> i następnie udał się na jego miejsce udzielając pomocy <span class="anon-block">A. W.</span> ( k. 69 , 530v-531v),</p> <p>- <span class="anon-block">P. B.</span> – ratownika medycznego i wychowawcy , którego telefonicznie o wypadku powiadomił <span class="anon-block">A. W.</span> i jako pierwszy z kadry dotarł ona na jego miejsce , a następnie przystąpił do udzielania pomocy <span class="anon-block">D. O. (1)</span>.</p> <p>Odnośnie samego wypadku i zdarzeń go poprzedzających nie wniosły natomiast niczego istotnego zeznania świadków :</p> <p>- <span class="anon-block">K. O.</span> ( k. 289-290) i <span class="anon-block">J. O.</span> ( k. 285-286), rodziców <span class="anon-block">D. O. (1)</span>, których o wypadku powiadomiono telefonicznie</p> <p>- <span class="anon-block">D. M.</span> ( k. 268-269) uczestniczki obozu, która w czasie zdarzenia była w domku z bratem pokrzywdzonego <span class="anon-block">D. O. (2)</span>,</p> <p>- <span class="anon-block">M. M. (6)</span> ( k. 271-272) wychowawcy – opiekuna prowadzącej zajęcia z psami,</p> <p>- <span class="anon-block">J. K.</span> ( k. 274-276) uczestnika obozu,</p> <p>- <span class="anon-block">W. S.</span> ( k. 574-574v) i <span class="anon-block">P. P.</span> ( k. 574v- 575) funkcjonariuszy policji, którzy po przybyciu na miejsca zdarzenia podjęli czynności zabezpieczające.</p> <p>Niczego istotnego nie wniosły również zeznania <span class="anon-block">K. L.</span> ( k. 621-625)- wychowawcy, która przyznała, że w dniu zdarzenia zabezpieczała z <span class="anon-block">A. F.</span> zajęcia z dziećmi na kajakach pływając z nim na skuterze wodnym . Także jej późniejszy kontakt z braćmi <span class="anon-block">T.</span> i korespondencja na <span class="anon-block">(...)</span> ( zeznania k. 541-542, które odczytał w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391§1 kpk</a> sąd wykonujący odezwę, odpis korespondencji k. 544-556) nie wniosły niczego istotnego odnośnie przebiegu wypadku i odpowiedzialności za to zdarzenie. Zeznania <span class="anon-block">G. J.</span> ( k. 105v-107v i 531-532), który w <span class="anon-block"> Ośrodku (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> jako właściciel firmy wykonywał pomiary instalacji elektrycznej i nie ujawnił żadnych nieprawidłowości nie wniosły również niczego istotnego w sprawie ( protokół pomiaru instalacji elektrycznej k. 342-369).</p> <p>Odnośnie stawianych oskarżonym zarzutów i ustaleń dokonanych przez sąd również nie wniosła niczego istotnego opinia z zakresu BHP sporządzona przez powołanego na etapie postępowania przygotowawczego biegłego ( opinia k. 381-387) .</p> <p>Reasumując stwierdzić należy, że nie ma żadnych podstaw, aby nie dać wiary wyjaśnieniom oskarżonych <span class="anon-block">R. T. (1)</span> i <span class="anon-block">R. T. (2)</span>, którzy co ustalono bezspornie jako wychowawcy w dniu 2.08.2017 roku nie sprawowali opieki nad <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> , których <span class="anon-block">A. F.</span> jako kierownik obozu zwolnił z zajęć przez nich prowadzonych. Mając powyższe na uwadze sąd uniewinnił ich od popełnienia zarzucanych im czynów, tym bardziej, że z postanowień regulaminu obozowego nie wynika, iż jako współwłaściciele <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> – organizatora obozu byli gwarantami w dniu zdarzenia w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 kk</a>, które to obowiązki ciążyły na kierowniku obozu, zaś na wychowawcach tylko odnośnie grupy powierzonych im dzieci – uczestników obozu. Kosztami postępowania w części ich obciążającej na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 632)">art. 632</a>§kt 2 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">kpk</a> sąd obciążył Skarb Państwa.</p> <p>Nie ulega natomiast wątpliwości, że o ile nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem oskarżyciela , z przyczyn które omówiono wyżej, iż <span class="anon-block">A. F.</span> zarzucanego mu czynu dopuścił się z winy umyślnej nawet tylko z zamiarem ewentualnym , o tyle w świetle omówionego materiału dowodowego, który sąd obdarzył przymiotem wiarygodności zachowaniem polegającym na tym ,że w dniu 02 sierpnia 2017 r. w <span class="anon-block">R.</span> na terenie <span class="anon-block"> Ośrodka (...)</span>, jako kierownik wypoczynku organizowanego przez <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">R.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> obozu dla dzieci i młodzieży, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki nad jego uczestnikami, nieumyślnie naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu małoletniego uczestnika obozu <span class="anon-block">D. O. (1)</span> w wieku 14 lat w ten sposób, że zwolnił go z zajęć, w których miał uczestniczyć w tym dniu i wyraził zgodę na udział w sprzątaniu prywatnego samochodu marki <span class="anon-block">M. (...)</span> użytkowanego przez wspólników <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span> nie zapewniając w tym czasie właściwej nad nim opieki sprawowanej osobiście lub przez zatrudnionych w tym celu wychowawców oraz nadzoru i kontroli w związku z użyciem podczas sprzątania auta sprzętu elektrycznego w postaci odkurzacza, w szczególności prawidłowości jego podłączenia do źródła energii elektrycznej, a nadto przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny podczas tych prac, w wyniku czego został on podczas rozłączania wtyczki odkurzacza z gniazdka przedłużacza mokrymi rękami, stojąc boso na mokrym podłożu porażony prądem elektrycznym w pełni wyczerpał znamiona występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> w podanym wyżej rozumieniu.</p> <p>Z kwalifikacji prawnej sąd wyeliminował <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> , gdyż miedzy tym przepisem i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a> zachodzi niewłaściwy zbieg. Nadto ze zgromadzonych dowodów w powyższej sprawie nie wynika, że poprzez swoje nieumyślne zachowanie <span class="anon-block">A. F.</span> spowodował śmierć <span class="anon-block">D. O. (1)</span> , który co jest bezsporne zmarł 10.08.2017 r z powodów wskazanych w opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Podnieść przy tym należy, że oskarżony ponosiłby wówczas odpowiedzialność z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> nie zaś z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3 kk</a>.</p> <p>Uznając w świetle powyższych dowodów, że wina oraz okoliczności popełnienia przez oskarżonego <span class="anon-block">A. F.</span> czynu przypisanego mu w pkt 2 wyroku nie budzą wątpliwości sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 3)">art. 160§3kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 1;art. 33 § 3)">art. 33§1 i 3kk</a> skazał go na karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka dzienna równa się kwocie 30 zł. Ustalając wysokość jednej stawki dziennej sąd miał na uwadze dochody osiągane przez oskarżonego oraz jego warunki osobiste, rodzinne i stosunki majątkowe.</p> <p>Wymierzając powyższą karę sąd miał na uwadze, jako okoliczność obciążającą przede wszystkim wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu, jakiego dopuścił się wynikający z rodzaju i charakteru naruszonego dobra, jakim jest życie i zdrowie człowieka, rozmiaru grożącej i wyrządzonej szkody, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz wagi naruszonych przez oskarżonego obowiązków, a nadto naruszonych reguł ostrożności i stopnia ich naruszenia.</p> <p>Na korzyść oskarżonego sąd uwzględnił natomiast to, że zarzucanego czynu dopuścił się w warunkach nieświadomej nieumyślności, gdyż niewątpliwie nie miał on zamiaru narażenia <span class="anon-block">D. O. (1)</span> wyrażając zgodę na sprzątanie samochodu, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, do którego to narażenia doszło w wyniku nie zachowania wymaganych w tych okolicznościach zasad ostrożności związanych z zapewnieniem właściwej opieki i nadzoru, które obiektywnie biorąc mógł przewidzieć oraz jego dotychczasową niekaralność (dane o karalności k.691).</p> <p>Zdaniem sądu tak wymierzona kara grzywny jest współmierna do stopienia zawinienia oskarżonego, społecznej szkodliwości czynu, którego dopuścił się, a nadto winna przyczynić się do osiągnięcia celów wychowawczych i zapobiegawczych wobec jego osoby jako sprawcy, a także w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.</p> <p>O opłacie i kosztach sądowych w pozostałym zakresie orzeczono jak w pkt 4 wyroku nie znajdując podstaw do zwolnienia oskarżonego od obowiązku uiszczenia powyższych należności w części go obciążającej na rzecz Skarbu Państwa.</p> <br/> </div>