Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II K 291/19

Sądy powszechne2019-11-21
Sygnatura
II K 291/19
Data orzeczenia
2019-11-21
Rodzaj
REASONS

Streszczenie

dowody, wyjaśnienia oskarżonego, zeznania świadków, opinia biegłego, dokumenty, znamiona czynu zabronionego, wina, zasady wymiary kary, kara pozbawienia wolności, nakaz opuszczenia lokalu, zakaz zbliżania, wynagrodzenie pełnomocnika, wynagrodzenie kuratora, koszty postępowania.

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt II K 291/19</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->S ąd uznał za udowodnione następujące fakty:</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">J. B. (1)</span> ma 56 lat, jest żonaty, ma 14 dzieci, z czego 5 niepełnoletnich. Oskarżony wyuczył się zawodu murarza. Przed aresztowaniem otrzymywał zapomogę w kwocie 380 zł miesięcznie i pozostawał praktycznie na utrzymaniu żony. Posiada mieszkanie o powierzchni 78 metrów oraz 400 – metrową działkę. Leczył się psychiatrycznie z powodu depresji. Nie był wcześniej karany.</p> <p> <em> <!-- -->Dowody:</em> </p> <p> <em> <!-- -->- o świadczenie oskarżonego – k. 250</em> </p> <p> <em> <!-- -->- karta karna – k. 165</em> </p> <p> <span class="anon-block">J. B. (1)</span> mieszkał w <span class="anon-block">R.</span> gm. <span class="anon-block">P.</span> wraz ze swoją żoną <span class="anon-block">K. B. (1)</span> i małoletnimi dziećmi: <span class="anon-block">W. B. (1)</span>, <span class="anon-block">O. B. (1)</span>, <span class="anon-block">K. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">B.</span>, i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>. Od września 2016 r., kiedy <span class="anon-block">K. B.</span> poszła do pracy, zaczął oskarżony zaczął podejrzewać ją o niewierność – starał się więc ją kontrolować (m. in. poprzez śledzenie) i ograniczać jej kontakty ze znajomymi. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> dodatkowo regularnie nadużywał alkoholu, pod wpływem którego – przeważnie w porze nocnej - wszczynał awantury domowe. W ich czasie głośno krzyczał i wyzywał pozostałych domowników. Żonę nazywał „kurwą, suką lub dziwką”, zaś dzieci „bękartami, skurwysynami, darmozjadami”. Wielokrotnie skutkowało to interwencjami Policji, po których <span class="anon-block">J. B.</span> był zatrzymywany do wytrzeźwienia. Wobec oskarżonego skierowano wniosek o leczenie odwykowe, które podjął jednak dopiero w październiku 2018 r. i przerwał już po miesiącu.</p> <p> <em> <!-- -->Dowody:</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">K. B. (1)</span> – k. 3, 139v-40, 251-</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">A. M.</span> – k. 43-44, 252</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> – k. 48-9, 252v</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">B. M.</span> – k. 52-3, 252v-3</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">M. N.</span> – k. 66-7, 253</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">K. L.</span> – k. 79-80, 254</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">W. B. (2)</span> – k. 91-2</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">O. B. (1)</span> – k. 121</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">E. B.</span> – k. 122</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">F. B.</span> – k. 251v</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">K. B. (2)</span> – 252</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">S. M.</span> – k. 286v</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">M. B. (1)</span> – k. 286v-7</em> </p> <p> <em> <!-- -->- opinie sądowo – psychologiczne – k. 1289, 130-1</em> </p> <p> <em> <!-- -->- niebieska karta – k. 18-41</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wykazy interwencji – k. 56-64</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wniosek – k. 69</em> </p> <p> <em> <!-- -->- karty szpitalne – k. 75, 149</em> </p> <p> <em> <!-- -->- list do oskarżonego – k. 290</em> </p> <p> <span class="anon-block">J. B. (1)</span> nie jest chory psychicznie ani upośledzony umysłowo. Jego funkcje intelektualne mieszczą się w granicach normy. Oskarżony jest osoba uzależnioną od alkoholu. W inkryminowanym czasie miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu oraz pokierowania swoim postępowaniem.</p> <p> <em> <!-- --> <span class="anon-block">D.</span> ód: opinia sądowo – psychiatryczna – k. 157-9</em> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->S ąd zważył, co następuje:</em> </strong> </p> <p>Opisane powyżej ustalenia faktyczne Sąd oparł na podstawie wskazanych powyżej dowodów, które ocenił jako wiarygodne.</p> <p>Odnosząc się do oceny materiału dowodowego, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że w sprawie niewątpliwe było, że w mieszkaniu Państwa <span class="anon-block">B.</span> regularnie dochodziło do kłótni i awantur, które skutkowały interwencjami Policji. Ich przyczyny i przebieg były jednak odmiennie opisywane przez oskarżycielkę posiłkową (która utrzymywała, że wraz dziećmi padała ofiarą agresji słownej ze strony męża, szczególnie gdy był pod wpływem alkoholu), a oskarżonego oraz świadków: <span class="anon-block">O. B. (2)</span>, <span class="anon-block">M. B. (2)</span>, <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">P. B. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. B. (2)</span>, <span class="anon-block">I. R. (1)</span>, <span class="anon-block">A. R. (1)</span> i <span class="anon-block">K. M.</span>, którzy utrzymywali, że to <span class="anon-block">K. B. (1)</span> prowokowała męża. Niewątpliwe było także, że <span class="anon-block">K. B. (1)</span> skonfliktowana jest z częścią dzieci oraz sąsiadów – tym samym wskazane powyżej osoby miały osobisty interes, aby okazać ją w jak najgorszym świetle.</p> <p>Należy zauważyć, iż osoby w tym konflikcie neutralne ostatecznie potwierdziły wersję obciążającą oskarżonego. Świadkowie <span class="anon-block">A. M.</span>, <span class="anon-block">B. M.</span> i <span class="anon-block">E. S.</span> – sąsiedzi rodziny <span class="anon-block">B.</span> – potwierdzili, że z ich domu słyszeli odgłosy awantur i kłótni. <span class="anon-block">M. N.</span> – funkcjonariusz Policji, wielokrotnie interweniujący podczas awantur, potwierdził, że zastawał oskarżonego pod pływem alkoholu i że „miał on pretensje do żony praktycznie o wszystko” oraz że podejrzewał ją o zdrady – w tym ze świadkiem. Przebieg awantur opisanych przez <span class="anon-block">K. B.</span> i małoletnich pokrzywdzonych <span class="anon-block">O. B. (1)</span> i <span class="anon-block">E. B.</span> (których relacje – co istotne – biegła psycholog oceniła jako spełniające kryteria wiarygodności) potwierdzili świadkowie: zarówno członkowie rodziny (<span class="anon-block">F. B.</span>, <span class="anon-block">K. B. (2)</span>, <span class="anon-block">S. M.</span> oraz w trakcie pierwszego przesłuchania <span class="anon-block">W. B. (2)</span>), jak i osoby obce (<span class="anon-block">M. N.</span> i <span class="anon-block">M. B. (1)</span>). Również dowód o charakterze obiektywnym – korespondencja kierowana do <span class="anon-block">J. B.</span> przez jedną z córek – potwierdza, iż inicjatorem awantur był oskarżony, który działał buntowany przez <span class="anon-block"> (...)</span> i „zaczął wojować z mamą”. W liście opisane zostało także wyjątkowo naganne zachowanie oskarżonego pod wpływem alkoholu oraz strach, jaki z tego powodu towarzyszy najmłodszym dzieciom. Należy także zauważyć, iż w toku toczącego się już postępowania oskarżony dwukrotnie ponownie wszczął awantury, czemu – wbrew informacjom z Policji – zaprzeczał, co potwierdza, że ma on tendencję do posługiwania się kłamstwem w celu obrony własnej osoby. W tej sytuacji, Sąd uznał, iż wyjaśnienia oskarżonego, jak i zeznania świadków <span class="anon-block">O. B.</span>, <span class="anon-block">M. B.</span>, K. <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">P. B.</span>, <span class="anon-block">Z. B.</span>, <span class="anon-block">I. R.</span>, <span class="anon-block">A. R.</span> i K. <span class="anon-block">M.</span> miały na celu stworzenie wrażenia, iż to <span class="anon-block">K. B.</span> była prowodyrką awantur, a w konsekwencji ochronę <span class="anon-block">J. B.</span> i umożliwienie mu uniknięcia grożącej odpowiedzialności karnej. Postawę taką potwierdza również zmiana zeznań przez <span class="anon-block">W. B. (2)</span>, która na rozprawie starała się bronić oskarżonego, jednak skonfrontowana ze swoimi wcześniejszymi zeznaniami ostatecznie je podtrzymała. Należy zauważyć, iż tak postawa świadków, którzy – co istotne – w większości już nie mieszkają z rodzicami, może zostać oceniona jako typowa. Osoby pokrzywdzone przestępstwami związanymi z przemocą rodzinną, często trwającą wiele lat, po okresie ograniczonych kontaktów ze sprawcami, kiedy już nie padają ofiarą zachowań agresywnych z ich strony, mając nadzieję na zmianę ich postępowania, przyjmują wobec nich postawę emocjonalną, opartą na niewygasłych uczuciach, połączoną z wypieraniem przeżyć traumatycznych.</p> <p>Reasumując – sprawstwo <span class="anon-block">J. B. (1)</span> zostało wykazane w sposób nie budzący żadnych wątpliwości.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">O.</span> śnie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego winy:</em> </strong> </p> <p>Oskarżyciel publiczny zarzucił <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, że w okresie od września 2016 roku do listopada 2018 roku, w <span class="anon-block">R.</span> gm. <span class="anon-block">P.</span> znęcał się psychicznie nad swoją żoną <span class="anon-block">K. B. (1)</span> i nad swoimi małoletnimi dziećmi <span class="anon-block">W. B. (1)</span>, <span class="anon-block">O. B. (1)</span>, <span class="anon-block">K. B. (2)</span>, <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">B.</span>, i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości wszczynał w domu awantury, podczas których głośno krzyczał, używał wobec nich słów powszechnie uznanych za obelżywe, zakłócał spoczynek nocny, a nadto swoją żonę poniżał, krytykował i notorycznie oskarżał o liczne zdrady oraz próbował ją kontrolować i ograniczać jej kontakty z innymi osobami - tj. popełnienie czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 k.k.</a> </p> <p>Występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 k.k.</a> popełnia ten, kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny.</p> <p>Zachowanie <span class="anon-block">J. B. (1)</span> opisane w części uzasadnienia dotyczącej ustaleń faktycznych stanowiło znęcanie się nad pokrzywdzonymi. Znamię czasownikowe „znęca się” określa zachowanie sprawcy. Jak dotąd zachowywało ono w wykładni swój potoczny sens, odnosząc się do zadawania komuś cierpień (fizycznych lub psychicznych), męczenia, dręczenia, pastwienia się nad kimś. W połączeniu z pozostałymi znamionami tego typu przestępstwa oznacza ono działanie lub zaniechanie, polegające na umyślnym zadaniu bólu fizycznego lub dolegliwych cierpień moralnych, powtarzającym się lub jednorazowym, lecz intensywnym i rozciągniętym w czasie <em> <!-- -->(wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 1999 r. w sprawie o sygn. akt V KKN 580/97, LEX nr 846111)</em>. Oskarżony, będąc pod wpływem alkoholu, używał wobec domowników obelżywych i wulgarnych epitetów słownych, zaś żonę ponadto oskarżał o zdrady i starał się kontrolować - czym godził w ich prawo do wolności oraz godności osobistej jak i w poczucie własnej wartości. <span class="anon-block">J. B. (1)</span> wywoływał ciągłe poczucie zagrożenia, wszczynając awantury domowe, wpływając tym samym negatywnie na proces kształtowania się psychiki żony i dzieci, co doprowadziło do powstania objawów lękowych. Nie budzi żadnych wątpliwości, że zachowanie oskarżonego względem członków rodziny powodowało u nich stres i poczucie zagrożenia, a co za tym idzie cierpienia moralne. Wprowadzanego przez <span class="anon-block">J. B.</span> „rygoru” w życiu rodzinnym nie można usprawiedliwić, w sytuacji, gdy przyjęte metody opierały się na przemocy, wyzwiskach i poniżeniu. Wykorzystywał przy tym swoją przewagę fizyczną i faktyczny brak możliwości obrony, przy czym jego zachowanie było niczym nie sprowokowane, a swoją intensywnością wykraczało poza granice „zwyczajnego” naruszenia czci. Zachowanie <span class="anon-block">J. B.</span> było również rozciągnięte w czasie – trwało dwa lata. Czyn przypisany oskarżonemu godził w jego żonę i dzieci – a więc osoby najbliższe w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 11)">art. 115 § 11 k.k.</a> Tym samym <span class="anon-block">J. B.</span> zrealizował wszystkie znamiona omawianego występku.</p> <p>Bez znaczenia dla odpowiedzialności <span class="anon-block">J. B.</span> pozostaje fakt, iż <span class="anon-block">K. B.</span> potrafiła na wyzwiska z jego strony odpowiedzieć wulgarnymi epitetami, a kilkukrotnie nawet uderzeniem w twarz. Dla bytu przestępstwa znęcania nie ma znaczenia, czy ofiara sprzeciwiała się działaniom sprawcy, tj. czy podejmowała próbę obrony, czy też pozostawała bierna <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 30 grudnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 389/14, LEX nr 2536080)</em>. Działanie sprawcy pozostaje znęcaniem niezależnie od faktu, czy osoba, nad którą sprawca znęca się, sprzeciwia mu się i próbuje się bronić; środki obronne stosowane przez taką osobę są bowiem usprawiedliwione, gdyż podejmowane są w obronie przed bezpośrednim bezprawnym zamachem na jej dobro <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 19 października 2017 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 304/17, LEX nr 2463477)</em>. Nie można przeto uznać, aby obrona osoby, nad którą sprawca się znęca, odbierała jego działaniu cechy przestępstw <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt 55/14, LEX nr 1461182)</em>.</p> <p>Sąd przyjął, iż <span class="anon-block">J. B. (1)</span> ponosi winę za dokonanie przypisanego czynu. W szczególności, w realiach sprawy, można było od niego wymagać zachowania zgodnego z prawem, gdyż był zdatny do ponoszenia odpowiedzialności karnej (w dacie czynu był pełnoletni), działał z pełnym rozeznaniem (był w pełni poczytalny mając świadomość tego, co czynił), wreszcie działał w ramach normalnych sytuacji motywacyjnych, ponieważ nie zachodziły żadne okoliczności, które ową winę ograniczyłyby lub ją wyłączyły (stan wyższej konieczności czy też działanie pod wpływem błędu). Od każdej normalnej, dojrzałej, dorosłej i zdrowej osoby wymaga się, aby dawała posłuch normie prawnej. Zdaniem Sądu, fakt, że takiego posłuchu oskarżony nie dał, nie znajduje w jego przypadku usprawiedliwienia, działał on bowiem w pełnej świadomości swoich zachowań, miał on również świadomość znamion przestępstwa, gdyż zadając pokrzywdzonym cierpienia moralne musiał wiedzieć, że realizuje stan faktyczny powszechnie rozumiany jako znęcanie się, tym bardziej, że problem tego typu przestępstw jest nagłaśniany przez liczne kampanie społeczne, był także pouczany przez interweniujących funkcjonariuszy Policji. Zdaniem Sadu nie może budzić wątpliwości umyślny charakter przestępstwa przypisanego oskarżonemu, na co wskazuje wielokrotność i częstotliwość oraz rodzaj poszczególnych jego zachowań, z których wynika, że <span class="anon-block">J. B.</span> chciał stosować agresję werbalną, jako swoistą metodę pozyskania posłuchu, a tym samym popełnić czyn zabroniony.</p> <p>Jak wynika z opinii biegłych, brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż w inkryminowanym czasie oskarżony znajdował się w stanie wyłączającym lub znacznie ograniczającym jego poczytalność – tym samym nie zachodzą przesłanki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 31;art. 31 § 1)">art. 31 § 1 lub 2 k.k.</a> </p> <p>Reasumując - Sąd doszedł do przekonania, iż oskarżony <span class="anon-block">J. B.</span> był zdolny do zawinienia i działał umyślnie, dlatego też podlega odpowiedzialności karnej za przypisane mu przestępstwo.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">O.</span> śnie wymiaru kary i środków karnych:</em> </strong> </p> <p>Występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 207;art. 207 § 1)">art. 207 § 1 k.k.</a> sankcjonowany jest karą pozbawienia wolności od 3 /trzech/ miesięcy do lat 5 /pięciu/.</p> <p>Skazując <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, Sąd kierował się dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a> Zgodnie z dyspozycją wskazanego przepisu, Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy sprawcy, uwzględniając jego motywację, właściwości i warunki osobiste, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu, a także stopień społecznej szkodliwości jego czynu. Sąd wziął także pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze kary, które kara ma osiągnąć w stosunku do oskarżonego, a także uwzględnił potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Sąd posiłkował się także orzecznictwem, zgodnie z którym wymiar kary kształtowany jest tak, iż górną granicę limituje stopień winy, dolną zaś wyznaczają potrzeby prewencji ogólnej <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 24 października 2002 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 258/02, KZS 2002/10/52)</em>, przy czym cele ogólnoprewencyjne kary nie uzasadniają wymierzenia kary powyżej granicy winy sprawcy <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 23 listopada 2000 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 147/00, KZS 2001/1/24).</em> </p> <p>Jako okoliczności obciążające <span class="anon-block">J. B. (1)</span>, wpływające na podwyższenie wymiaru kary, Sąd potraktował:</p> <dl> <dt>-</dt> <dd> <p>wysoki stopień szkodliwości społecznej czynu, godzącego w tak fundamentalną dla społeczeństwa instytucję jak rodzina oraz tak podstawowe dobro prawne jak cześć, powodującego trwałe ślady w psychice pokrzywdzonych, popełnionego przez sprawcę łamiącego tak podstawowe obowiązki jak opieka nad najbliższymi oraz poszanowanie cudzej godności</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>ilość zachowań składających się na czyn i czas jego trwania</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>ilość pokrzywdzonych</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>wiek dzieci</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>działanie pod wpływem alkoholu</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>brak poprawy w zachowaniu pomimo wszczęcia przedmiotowego postępowania, co dowodzi przekonania o bezkarności</p> </dd> <dt>-</dt> <dd> <p>nagminność przestępstw przypisanych oskarżonemu – okoliczność ta nie może być obojętna dla wymiaru kary, gdyż jednym z celów który ma ona osiągnąć, jest zapobieganie popełnianiu przestępstw, zwłaszcza tych nagminnych <em> <!-- -->(postanowienie Sądu Najwyższego z 28 listopada 2008 r. w sprawie o sygn. akt V KK 161/08).</em> </p> </dd> </dl> <p>Na korzyść oskarżonego Sąd poczytał jego wcześniejszą niekaralność.</p> <p>Całkowita przewaga okoliczności obciążających, jak w połączeniu z faktem, że <span class="anon-block">J. B. (1)</span> działał z zamiarem bezpośrednim, przemawiają za orzeczeniem kary pozbawienia wolności znacznie przekraczającej dolną ustawową granicę. Z kolei fakt, iż oskarżony nie był jeszcze karany powoduje, iż szanse poprawy jego osoby daje kara zbliżona do dolnej granicy. Analiza drogi życiowej <span class="anon-block">J. B.</span> prowadzi do wniosku, iż wobec jego osoby cele w zakresie prewencji indywidualnej może spełnić jedynie stosunkowo długa izolacja penitencjarna. Za prawidłowością takiej oceny przemawia przede wszystkim fakt, iż oskarżony nie umie wysnuwać wniosków z przeszłych doświadczeń i nawet skazanie wyrokiem nakazowym (którego <span class="anon-block">J. B.</span> nie zaskarżył), jak i rozpoznanie sprawy na rozprawie z uwagi na żądanie kary surowszej praktycznie niczego go nie nauczyły – nie tylko nie powstrzymały go przed aktami agresji, a wręcz przeciwnie, zaczął nawet posuwać się do rękoczynów. Łatwość, z jaką oskarżony narusza porządek prawny i praktyczny brak jakichkolwiek już zahamowań w stosowaniu przemocy wobec pokrzywdzonych, szczególnie żony, powoduje, iż do czasu zmiany jego zachowania winien on być odseparowany od społeczeństwa, którego normy całkowicie lekceważy i dla którego porządku prawnego stanowi niestety stałe niebezpieczeństwo. Także względy prewencji ogólnej nakazują surowe ukaranie niepoprawnego sprawcy, działającego na szkodę kobiety i dzieci - w takiej sytuacji okres pozbawienia wolności musi być obiektywnie długi, inaczej mogłoby dojść do społecznego przeświadczenia, iż sądy aprobują działanie na szkodę osób bezbronnych i pobłażliwie traktują takich sprawców – co jest w sposób oczywisty niedopuszczalne i skutkowałoby upadkiem zaufania do wymiaru sprawiedliwości.</p> <p>Reasumując powyższe - zdaniem Sądu, dla osiągnięcia wobec <span class="anon-block">J. B.</span> celów, jakie stawiają przed karą dyspozycje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a>, konieczne jest skazanie go na rok pozbawienia wolności. Kara ta jest bowiem adekwatna do stopnia winy oskarżonego oraz stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu, jego motywacji oraz rozmiaru krzywdy, którą przez swe działanie wyrządził pokrzywdzonym. Analizując sylwetkę <span class="anon-block">J. B.</span>, Sąd doszedł do przekonania, że jego dotychczasowy sposób życia uzasadnia jedynie orzeczenie stosunkowo surowej kary pozbawienia wolności, gdyż inna kara nie spełniłaby swoich celów wychowawczych i zapobiegawczych. Izolacja penitencjarna w orzeczonym wymiarze powinna sprawić, że <span class="anon-block">J. B.</span> w końcu poważnie zastanowi się nad swoim dotychczasowym postępowaniem i w końcu zrozumie, że jego każdy kolejny występek przeciwko porządkowi społecznemu, który do tej pory z taką łatwością naruszał, spotka się natychmiastową i jeszcze surowszą reakcją. Uwzględniając całokształt wskazanych powyżej okoliczności sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że orzeczona kara w sposób należyty wdroży <span class="anon-block">J. B.</span> do przestrzegania porządku prawnego, zapobiegając jego ponownemu powrotowi do przestępstwa. Nie może ona być przy tym uznana za zbyt surową – Sąd wykorzystał bowiem jedynie 9 miesięcy z 4 lat i 9 miesięcy, o które mógł podnieść dolną granicę kary. W tej sytuacji nie może ona więc być traktowana jako zemsta, lecz musi być uznana za wyważoną. Miarą surowości kary nie jest bowiem jej ilościowy wymiar, ale stopień wykorzystania sankcji karnej, przewidzianej dla danego przestępstwa. Taka sama kara za przestępstwo zagrożone niską sankcją będzie surowa w porównaniu z takim samym ilościowo wymiarem kary za przestępstwo zagrożone sankcją z wysokimi granicami <em> <!-- -->(wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 6 czerwca 2012 r. w sprawie o sygn. akt II AKa 103/12, KZS 2012/7-8/59)</em>. Jednocześnie nie można uznać, aby kara w orzeczonej wysokości była zbyt łagodna i w ten sposób mogła oddziaływać demoralizująco zarówno na pokrzywdzonych i osoby, które dowiedziały się o ich krzywdzie, jak i na innych sprawców przestępstw – tym samym spełni swoją rolę z zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.</p> <p>Z uwagi na fakt, iż skazany jest uzależniony od alkoholu, w celu wspomożenia go w walce z nałogiem sąd orzekł o wykonywaniu kary w warunkach oddziału terapeutycznego.</p> <p>Na poczet kary – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> – zaliczono <span class="anon-block">J. B. (1)</span> okres pozbawienia wolności w ramach tymczasowego aresztowania od chwili zatrzymania do wyrokowania.</p> <p>W celu uniemożliwienia <span class="anon-block">J. B. (1)</span> ewentualnego dalszego działania na szkodę członków rodziny oraz w celu zapewnienia im poczucia bezpieczeństwa, Sąd uwzględnił wnioski oskarżycielek posiłkowych i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 41 a;art. 41 a § 1;art. 41 a § 3 a)">art. 41a § 1 i 3a</a> – 5 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 43;art. 43 § 1)">art. 43 § 1 k.k.</a> nakazał oskarżonemu opuścić lokal mieszkalny zajmowany wspólnie z pokrzywdzonymi w terminie 2 /dwóch/ tygodni od opuszczenia jednostki penitencjarnej oraz zbliżania się do żony i dzieci bez ich zgody na odległość mniejszą niż 10 /dziesięć/ metrów przez okres 3 /trzech/ lat.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">O.</span> śnie wynagrodzenia reprezentantów stron: </em> </strong> </p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29)">art. 29 Ustawy Prawo o adwokaturze</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29 § 17;art. 29 § 17 ust. 1;art. 29 § 17 ust. 1 pkt. 1;art. 29 § 17 ust. 2;art. 29 § 17 ust. 2 pkt. 3)">§ 17 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820160124" title="Ustawa z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze - Dz. U. z 1982 r. Nr 16, poz. 124 (art. 29 § 20)">§ 20</a> oraz z § 4 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w przedmiocie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">S. W.</span> 1387,44 zł /tysiąc trzysta osiemdziesiąt siedem złotych i czterdzieści cztery grosze/ za udzieloną przez niego <span class="anon-block">K. B. (1)</span> z urzędu pomoc prawną, w tym 259, 44 zł /dwieście pięćdziesiąt dziewięć złotych i czterdzieści cztery grosze/ tytułem podatku od towarów i usług. Sąd wziął pod uwagę, iż pełnomocnik został wyznaczony na etapie postępowania przygotowawczego, wniósł sprzeciw od wyroku nakazowego, a także ilość terminów rozprawy, jaka następnie odbyła się z jego udziałem.</p> <p>Na podstawie powyższych przepisów i okoliczności faktycznych kurator małoletnich <span class="anon-block">A. B.</span> otrzymała kwotę 3360 /trzy tysiące trzysta sześćdziesiąt/ złotych, tytułem wynagrodzenia za reprezentowanie małoletnich pokrzywdzonych: <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, <span class="anon-block">E. B.</span>, <span class="anon-block">O. B. (1)</span>, <span class="anon-block">W. B. (1)</span> i <span class="anon-block">K. B. (2)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">O.</span> śnie kosztów postępowania:</em> </strong> </p> <p>Z uwagi na przypisanie <span class="anon-block">J. B. (1)</span> sprawstwa – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 626;art. 626 § 1)">art. 626 § 1 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 1;art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 3)">art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 3 Ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> – powinien on ponieść koszty postępowania karnego, w tym opłatę w kwocie 180 /stu osiemdziesięciu/ złotych oraz wydatki w łącznej kwocie 6709, 82 zł /sześciu tysięcy siedmiuset dziewięciu złotych i osiemdziesięciu dwóch groszy/. Ponieważ - jak już wskazano powyżej - oskarżony otrzymuje wprawdzie niewielki, jednak stały dochód i stać go było na regularne kupowanie znacznych ilości alkoholu, Sąd doszedł do przekonania, że zasądzone należności finansowe nie będą stanowiły dla niego nadmiernego uszczerbku i nie znalazł podstaw do zwolnienia <span class="anon-block">J. B.</span> z poniesienia kosztów postępowania.</p> </div>