Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 2216/21

Sądy administracyjne2021-12-07
Sygnatura
II GSK 2216/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-12-07
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jacek CzajaJoanna Sieńczyło - ChlabiczZbigniew Czarnik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 359/21 w sprawie ze skargi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 30 kwietnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 359/21, po rozpoznaniu skargi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję, umorzył postępowanie administracyjne oraz orzekł o kosztach postępowania na rzecz skarżącego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 1 października 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie zwrócił się do Prezesa NFZ, w imieniu którego działa Dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M.W. (dalej: ubezpieczony, uczestnik postępowania) z tytułu zrealizowanych od 11 grudnia 2015 r. do 22 stycznia 2016 r. oraz od 22 września 2016 r. do 22 września 2016 r. na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (dalej: skarżący, płatnik) umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło", w istocie będących umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1740; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem powołanych umów było: "Wykonanie recenzji w postępowaniu habilitacyjnym dr. P.P." oraz "Sporządzenie opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr. P.P.. Recenzent w ww. postępowaniu". Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając m.in. na podstawie art. 109 ust. 1 w zw. z art. 102 ust. 7, art. 65 pkt 1, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach, u.ś.o.z.) oraz art. 734 i 750 k.c. stwierdził, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 11 grudnia 2015 r. do 22 stycznia 2016 r. oraz 22 września 2016 r. z tytułu zawartych umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Oceniając charakter przedmiotowych umów Prezes NFZ stwierdził, że nie wskazują one konkretnego w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu, jak również nie określają kryteriów, w oparciu o które możliwa byłaby weryfikacja ich wykonania. Zdaniem organu czynności w nich ujęte były częścią procesu edukacyjnego, a ich celem było świadczenie typowych usług dydaktycznych w zakresie oferowanym przez płatnika. Czynności zrealizowane przez wykonawcę były uzależnione od działań osoby, o której pracy sporządzono opinię oraz recenzję (w tym przypadku dr. P.P.). Nadto w analizowanych umowach wysokość osiąganego przychodu była określona w sposób "sztywny", tj. wynagrodzenie ustalono w kwotach, odpowiednio: 2156,00 zł brutto i 539,00 zł brutto (por. treść § 6 pkt 1 badanych umów) i nie było ono uzależnione od osiągnięcia efektów będących przedmiotem umów. W ocenie Prezesa NFZ zobowiązaniu określonemu w spornych umowach nie można przypisać cech essentialia negotii umowy o dzieło. Brak rezultatu wykonywanych czynności sprawia, że umowy te winny być zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł skargę domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Opisanym na wstępie wyrokiem sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej cyt. jako: p.p.s.a.) oraz umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. W ocenie WSA zasadny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego, bowiem wadliwe zakwalifikowanie spornych umów skutkowało błędnym zastosowaniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. Sąd nie podzielił stanowiska organu, że będące przedmiotem spornych umów: wykonanie recenzji i sporządzenie opinii w postępowaniu habilitacyjnym nie mogły zostać objęte umowami o dzieło, gdyż wskazują one, że umowy dotyczyły wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego samoistnego dzieła o indywidualnym charakterze, zdefiniowanego w chwili zawierania umów. Zdaniem sądu pierwszej instancji opinia habilitacyjna posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad dorobkiem habilitanta, przy czym nie jest możliwe skonstruowanie opinii przy pomocy innych źródeł naukowych, co przesądza o jej oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze. Przedmiotowa opinia, z chwilą jej powstania, istnieje ponadto w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić ją od innych opinii lub przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, który jest konkretny i widoczny, bo publikowany w toku procedury habilitacyjnej. Sporządzenie opinii habilitacyjnej polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie ma charakteru pracy ciągłej ani nie jest usługą edukacyjną, gdyż opinia stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, od którego w znacznej mierze zależy uznanie (lub nieuznanie) dorobku naukowego habilitanta za zadowalający. W ocenie WSA sporządzanie opinii w przewodach habilitacyjnych należy niewątpliwie zaliczyć do zakresu twórczości naukowej. Zdaniem sądu pierwszej instancji, przedmiot spornych umów wskazuje na wolę stron zawarcia umów o dzieło w rozumieniu w art. 627 k.c. Sąd nie zgodził się, że istotą umów pozostawało jedynie staranne dążenie uczestnika do osiągnięcia pewnego rezultatu. Gdyby bowiem uczestnik z przeprowadzonej analizy naukowej dorobku habilitanta nie sporządził dokumentu końcowego w formie określonej w umowie, nie wykonałby tej umowy, choćby dokonał oceny z najwyższą starannością. Wobec tego WSA uznał, że to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowiły przedmiot spornych umów. Ponadto WSA zauważył, że w obu spornych umowach termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Prezes NFZ domagał się jego uchylenia w całości i oddalenia skargi, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie organ zrzekł się rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niezastosowanie w sytuacji, gdy czynności mające być wykonane z tytułu zawartych umów, a polegające na wykonaniu recenzji w postępowaniu habilitacyjnym dr. P.P. oraz sporządzeniu opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego na posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr. P.P., miały być zgodnie z umowami, wykonywane przez określony czas z nadzorem ze strony zamawiającego (poprzez rachunek za wykonaną pracę), gdy tymczasem umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonaniu dzieła. Ponadto okresowy charakter wykonywania pracy (od 11 grudnia 2015 r. do 22 stycznia 2016 r., a także 22 września 2016 r.) wskazuje, że prace te nie były ukierunkowane na przyniesienie konkretnego, indywidualnego, samodzielnego rezultatu materialnego, ale musiały zostać co do czasu ich wykonywania ściśle dostosowane do procesu nadawania stopnia naukowego i stanowiły wyłącznie jeden z elementów tego procesu; 2) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie recenzji i opinii habilitacyjnej stanowią dzieło, gdyby bowiem skarżący nie sporządził dokumentu końcowego z przeprowadzonej analizy nie wykonałby umowy podczas gdy obowiązki skarżącego sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą recenzenta, a także sporządzenia opinii ws. nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr. P.P., o czym świadczy treść § 1 i § 3 umowy z 11 grudnia 2015 r. i z 22 września 2016 r. W myśl § 2 tych umów skarżący miał zakreślony termin na przedłożenie płatnikowi pisemnej recenzji oraz opinii. Natomiast obowiązki skarżącego objęte zakwestionowanymi umowami stanowiły typowe czynności polegające na opiece recenzenckiej pracy habilitacyjnej oraz sporządzeniu opinii (§ 1 ww. umów). Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy jest elementem starannego działania; 3) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie recenzji i opinii habilitacyjnej stanowi dzieło, podczas gdy mając na względzie prowadzoną przez skarżącego działalność obejmującą: "Szkoły wyższe" (kod PKD 85.42.Z) oraz fakt, iż przedmiot zawartych umów obejmował: "Wykonanie recenzji w postępowaniu habilitacyjnym dr. P.P." oraz "Sporządzenie opinii w sprawie nadania bądź odmowy nadania stopnia doktora habilitowanego w posiedzeniu komisji habilitacyjnej dr. P.P.. Recenzent w ww. postępowaniu." wskazać należy, iż celem zawartych umów było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez płatnika składek. Nadto należy zważyć, iż w treści § 23 ust. 3 pkt 9 Statutu Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie wskazano: "nadawanie stopni doktora i doktora habilitowanego oraz podejmowanie uchwał w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego – zgodnie z posiadanymi uprawnieniami", co ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez płatnika składek; 4) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie recenzji i opinii habilitacyjnej zakłada z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który pozostaje uzależniony od stanowiska skarżącego podczas, gdy z treści § 23 ust. 3 pkt 9 Statutu skarżącego wyraźnie wynika, iż: "nadawanie stopni doktora i doktora habilitowanego oraz podejmowanie uchwał w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego – zgodnie z posiadanymi uprawnieniami", należy do kompetencji rady wydziału i ściśle dotyczy wykonywanej działalności przez płatnika składek; 5) art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a także błędne przyjęcie, iż ocena działalności naukowej habilitanta dokonana w formie recenzji i opinii habilitacyjnej stanowi dzieło podczas gdy oznaczenie dzieła nastąpić powinno w trakcie układania postanowień umownych. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi z kolei żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. sygn. akt II UK 147/16). Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi natomiast do wniosku, że przedmiotem zainteresowania skarżącego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zaś cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Skarżący nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną Uczestnik postepowania nie zajął stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie, wnoszący skargę kasacyjną Prezes NFZ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy, a skarżący w terminie 14 dni od otrzymania odpisu skargi kasacyjnej nie wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Wobec tego NSA rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na naruszeniu prawa materialnego, a więc podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Organ w treści zarzutów kasacyjnych podnosi naruszenie art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 u.ś.o.z. polegające na błędnej wykładni art. 734 § 1 k.c., w ramach której przyjęto, że wykonanie recenzji oceniającej dorobek naukowy kandydata w postępowaniu habilitacyjnym stanowi dzieło w rozumieniu przepisów k.c. Konsekwencją tej wady wyroku sądu pierwszej instancji było nieuznanie, że opracowanie takiej opinii jest działaniem, które należało zakwalifikować jako umowę, do której powinny mieć zastosowanie przepisy odnoszące się do umowy zlecenia, gdyż opracowanie opinii jest wynikiem stosownego działania, a nie stworzeniem dzieła. Wadliwe przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że recenzja jest dziełem doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 627 k.c. Zatem z przedstawionych powodów należałoby uznać, że zaskarżony wyrok jest wadliwy. Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia kontrolowanego wyroku. Zdaniem NSA zarzuty kasacyjne są nietrafne, a to oznacza, że sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisów art. 734 § 1 k.c. i art. 627 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 u.ś.o.z. Przyjąć należy za trafny pogląd WSA w Warszawie, że sporządzenie recenzji dorobku naukowego na potrzeby postępowań w sprawie nadania stopni i tytułu naukowego jest dziełem w rozumieniu przepisów u.ś.o.z. Zatem osoba sporządzająca takie dzieło nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu. NSA nie podziela stanowiska skargi kasacyjnej, które kwestionuje samodzielność, twórczy charakter i brak rezultatu (dzieła) w przypadku sporządzenia opinii o dorobku naukowym. Na rzecz takiego poglądu sąd drugiej instancji przedstawia następujące argumenty. Wymóg oznaczenia dzieła został przewidziany przez ustawodawcę w art. 627 k.c. Mianowicie w zdefiniowanej w tym przepisie umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Wymóg zindywidualizowania dzieła w umowie o dzieło jest podkreślany w orzecznictwie. Jak stwierdził Sąd Najwyższy (SN) przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (zob. postanowienia SN: z 7 października 2020 r., sygn. akt II UK 329/19; z 29 września 2020 r., sygn. akt II UK 257/19, Legalis). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2020 r. sygn. akt III AUa 149/20, Legalis). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 nr 4, poz. 63; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 19 września 2017 r. sygn. akt III AUa 88/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 stycznia 2018 r. sygn. akt III AUa 103/17, Legalis). W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła/rezultatu stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) umowy o dzieło, pozwalający odróżnić tę umowę od innych umów zaliczanych w ramach typologii kodeksowej do kategorii świadczenia usług. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt III AUa 879/17, Legalis). Dzieło ma być określone precyzyjnie, a rezultat, na który umówiły się strony, ma być określony z góry, obiektywnie osiągalny i pewny. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła. W orzecznictwie przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub, gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie SN z 9 października 2012 r., sygn. akt II UK 125/12; wyrok SN z 3 listopada 1999 r. sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001, nr 4, poz. 63). Przedmiotem prawa autorskiego, czyli utworem jest wyłącznie skonkretyzowany sposób wyrażenia, podlegający poznaniu (percepcji) osób trzecich, któremu została nadana określona treść (E. Laskowska-Litak, Przedmiot prawa autorskiego w: Ustawy autorskie. Komentarze, t. I, red. R. Markiewicz, Warszawa 2021, s. 64). W rozpoznawanej sprawie recenzja dorobku naukowego habilitanta spełnia wszystkie wskazane wcześniej cechy, zatem jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c., a nie rezultatem osiągniętym w ramach starannego działania. Takiej oceny umowy zawartej o sporządzenie opinii nie obalają argumenty podnoszone przez Prezesa NFZ odnoszące się do sposobu wynagrodzenia za sporządzenie takiej recenzji, czy trybu wyłonienia podmiotu do jej sporządzenia. Te elementy nie rzutują na istotę działania, które jest osiągane w ramach tej umowy, a bez wątpienia jest nim twórcze i samodzielne opracowanie oceny cudzego dorobku naukowego przez osobę, która wykazuje określone umiejętności. Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.