IV Ka 821/19
Sądy powszechne2019-12-20
Sygnatura
IV Ka 821/19
Data orzeczenia
2019-12-20
Rodzaj
REASONS
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt IV Ka 821/19</strong>
</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Skargi apelacyjne <span class="anon-block">R. D.</span> i <span class="anon-block">D. R.</span> okazały się za sadne skutkując zmianą zaskarżonego wyroku i uniewinnieniem obu obwinionych od przypisanych im czynów.</strong>
</p>
<p>Bowiem jakkolwiek w toku przeprowadzonego przewodu sądowego Sąd Rejonowy zgromadził wszelkie dowody niezbędne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, niemniej jednak ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji jest zawiera błędy natury faktycznej i logicznej, a skarżący w wymagany przez prawo sposób wykazali te uchybienia co skutecznie wzruszyło tę ocenę, a w konsekwencji podważyło przyjęte za postawę wyroku ustalenia.W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy w sposób błędny dokonał analizy dowodów i nieprawidłowo ustalił, iż obwinieni swym zachowaniem wyczerpali znamiona czynów z art. 107 k.w.</p>
<p>Podkreślić należy, iż zgodnie z treścią art. 107 k.w. karze podlega ten, kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi. Strona podmiotowa wykroczenia określonego w art. 107 k.w. polega na umyślności w formie zamiaru bezpośredniego – działanie sprawcy jest ukierunkowane na dokuczenie innej osobie i charakteryzuje się „złośliwością”. Jego istotą jest chronienie „spokoju psychicznego człowieka, przeciwdziałanie frustracji, irytacji oraz innym formom dyskomfortu psychicznego”. <span class="underline">
<!-- -->Znamiona tego czynu opisane zostały w sposób bardzo ocenny,</span> ponieważ każdy z jego elementów został sformułowany w sposób nieostry – dotyczy to zarówno celu działania, jakim jest dokuczenie, a także czynności złośliwego wprowadzenia w błąd czy złośliwego niepokojenia. Według „<em>
<!-- -->Słownika języka polskiego” </em>dokuczać znaczy: „<span class="underline">
<!-- -->świadomie i celowo sprawiać komuś przykrość, ból; zaczepiać, drażnić, denerwować; utrudniać komuś życie</span>”. Ustawa wymaga, by dokuczanie było złośliwe, czego podkreślenie wskazuje, że <span class="underline">
<!-- -->ustawodawcy nie chodziło o zwykłe dokuczanie, a o taki sposób działania, który jest naganny i nieakceptowalny</span>. W potocznym rozumieniu tego słowa, co należy wziąć pod uwagę przy wykładni znamion czynu zabronionego, dokuczanie jest społecznie akceptowalne, jeśli odbywa się w granicach zwyczajowo przyjętych, najczęściej w charakterze dowcipu. Na gruncie art. 107 k.w. chodzi zatem o taki sposób zachowania, który rażąco wykracza poza społecznie akceptowalne granice. Słusznie zatem Sąd Najwyższy wskazał, że przypisanie obwinionemu tego, że niepokoił pokrzywdzono „złośliwie” nie może zastąpić znamienia w postaci „w celu dokuczenia”. Znajduje to także uzasadnienie w treści przepisu, albowiem zdominowany jest on przez znamiona strony podmiotowej przez wyraźne podkreślenie, że sprawca ma działać złośliwie w celu dokuczenia. Wśród znamion strony przedmiotowej ustawodawca wymienia jedynie wprowadzanie osoby w błąd lub inny sposób niepokojenia, z czego wynika, że katalog ten ma charakter otwarty, <span class="underline">
<!-- -->pod warunkiem jednak uznania określonego działania za złośliwe i podjęte w celu dokuczenia.</span> Niepokojenie obejmuje różnego rodzaju zachowania sprawcy, które powodują zakłócenie spokoju psychicznego przez wywołanie u niego poczucia przykrości, zdenerwowania, wyprowadzenia z równowagi, rozdrażnienie. Istotne w zachowaniu sprawcy jest to, że kieruje się on chęcią dokuczenia innej osobie, przysporzenia trosk i zmartwień. Pobudką działania w takich zachowaniach jest nieżyczliwość sprawcy. Głównym celem jest bowiem wyprowadzenie ewentualnego pokrzywdzonego z równowagi psychicznej, spowodowanie zdenerwowania.</p>
<p>Niewątpliwy w przedmiotowej sprawie jest fakt, iż między stronami z jednej strony <span class="anon-block">R. D.</span> i <span class="anon-block">D. R.</span>, a z drugiej <span class="anon-block">M. D. (1)</span> faktycznie od wielu lat istniał konflikt. Wynikał zaś z tego, że <span class="anon-block">M. D. (2)</span> użytkował jeden z garaży znajdujących się na działce stanowiącej aktualnie własność <span class="anon-block"> Fabryki (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">T.</span>, a <span class="anon-block">R. D.</span> zarzucał mu (oraz wcześniej jego ojcu – <span class="anon-block">W. D.</span>) bezprawne korzystanie z przedmiotowego garażu (do którego <span class="anon-block">M. D. (2)</span> nie miał w istocie żadnego tytułu prawnego). Nadto, źródłem sporów było to, że stanowiąca drogę wewnętrzną – prowadzącą między innymi do komórek i garaży, w tym garaży znajdujących się na działce stanowiącej aktualnie własność <span class="anon-block"> Fabryki (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">T.</span> – <span class="anon-block">działka ewidencyjna nr (...)</span>, jest wspólną własnością osób będących właścicielami mieszkań na osiedlu przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (w tym między innymi <span class="anon-block">R. D.</span> – zamieszkującego pod adresem <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> oraz <span class="anon-block">D. R.</span> zamieszkującego pod adresem <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>). Tymczasem <span class="anon-block">M. D. (2)</span> nie przysługiwał tytuł własności do drogi prowadzącej do w/w garażu, a mianowicie <span class="anon-block">działki ewidencyjnej numer (...)</span>. Faktem też bezpospornym jest, iż obwinieni (do czego obaj się przyznali) w dniu 26 kwietnia 2018 roku wbetonowali słupek metalowy na w/w <span class="anon-block">działce ewidencyjnej numer (...)</span> w bliskiej odległości od drzwi wjazdowych garażu użytkowanego przez <span class="anon-block">M. D. (2)</span> w sposób uniemożliwiający otwarcie drzwi wejściowych i dostęp do wnętrza pomieszczenia. Okoliczność ta jednak nie przesądza o tym, iż zamiarem obwinionych było złośliwe dokuczenie pokrzywdzonemu, a co za tym idzie uznanie, iż obwinieni dopuścili się zarzucanych im czynów. Zdaniem Sądu Odwoławczego niesłusznie Sąd Rejonowy podkreślił, iż działanie obwinionych było podyktowane czystą złośliwością i chęcią dokuczenia (pokazania „kto tu rządzi), a nie wykonywaniem uprawnień właścicielskich i – jak zaakcentował tenże Sąd – samowolą. Przede wszystkim, Sąd pomija istotny w swej wymowie dokument, a mianowicie pismo <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> adresowane do ojca <span class="anon-block">M. W.</span> <span class="anon-block">D.</span> z dnia 03.02.2010 r. (vide k. 54) o cofnięciu zezwolenia na korzystanie z wewnętrznej drogi dojazdowej na <span class="anon-block">działce numer (...)</span> i konieczności zorganizowania sobie dojadu poprzez nieruchomość na której jest posadowiony garaż, oraz pomija informacje, iż przed wskazaną drogą dojazdową do garaży od <span class="anon-block">ul. (...)</span> znajduje się znak drogowy <span class="anon-block">(...)</span> (zakaz wjazdu z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców) z którego ewidentnie wynika, że <span class="anon-block">M. D. (2)</span> winien mieć świadomość, że jest osobą nieuprawnioną do wjazdu na teren przyległy do garażu (w którym w istocie – co wynika z relacji bezstronnych świadków – przechowywane były tylko przeczepka i rowery), a dodatkowo, nie ponosił żadnych opłat (tak jak czynili to mieszkańcy) związanych z utrzymaniem drogi dojazdowej do garaży. W aspekcie powyższego obwinieni nie mieli zamiaru dokuczenia pokrzywdzonemu, a ich celem było wyłącznie wyegzekwowanie przez <span class="anon-block">M. D. (2)</span> (będącego funkcjonariuszem policji) przestrzegania prawa (zaniechania wjazdu na teren działki, co do której nie posiadał żadnych uprawnień i co więcej, co do której obowiązywał znak drogowy – zakazu wjazdu). W realiach przedmiotowej sprawy, nie negując faktu, iż między stronami istnieje konflikt, brak jest podstaw do przyjęcia, że zamiarem obwinionych było złośliwe dokuczenie pokrzywdzonemu.</p>
<p>W świetle powyższego w ocenie Sądu Okręgowego oceniając zachowanie obwinionych należało wywieść, że wbrew argumentom zawartym w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, obwinieni nie działali z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, a zatem ich zamiarem nie było złośliwe dokuczenie pokrzywdzonemu.</p>
<p>Reasumując, zdaniem Sądu Okręgowego, w wyniku analizy zebranych w sprawie dowodów brak podstaw do uznania obwinionych <span class="anon-block">R. D.</span> i <span class="anon-block">D. R.</span>, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji, za winnych przypisanych im wykroczeń.</p>
<p>Mając zatem na uwadze powyższe wywody stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy przepisów postępowania oraz błędu w ustaleniach faktycznych, mających wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia skutkujących koniecznością jego zmiany i uniewinnienia obwinionych <span class="anon-block">R. D.</span> i <span class="anon-block">D. R.</span> od popełnienia przypisanych im czynów.</p>
<p>Z tych też względów Sąd Okręgowy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 109;art. 109 § 2)">art. 109 § 2 k.p.w.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 456)">art. 456 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2)">art. 437 § 2 k.p.k.</a> orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.</p>
<p>W oparciu o przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 121;art. 121 § 1)">art. 121 § 1 k.p.w.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 2;art. 119 § 2 pkt. 1)">art. 119 § 2 pkt 1 k.p.w.</a> kosztami postępowania poniesionymi w sprawie obciążono Skarb Państwa.</p>
</div>