Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Gd 464/21

Sądy administracyjne2021-12-15
Sygnatura
II SA/Gd 464/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2021-12-15
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku

Sędziowie

Jolanta GórskaMagdalena Dobek-RakMarek Kraus

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżone postanowienie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Dobek-Rak (spr.) Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Marek Kraus po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 maja 2021 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie kary pieniężnej za umieszczenie tablic reklamowych 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. umarza postępowanie administracyjne w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej A Sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE A. z siedzibą w P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie kary pieniężnej za umieszczenie tablic reklamowych. Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 16 czerwca 2020 r. Dyrektor [...] wymierzył A. z siedzibą w P. karę pieniężną w wysokości 135.153,10 zł za umieszczenie w dniach od 17 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r. (tj. od dnia wszczęcia postępowania do dnia usunięcia) tablicy reklamowej w formie banera reklamowego na elewacji budynku Centrum Handlowego [...] przy A. w G., o łącznej powierzchni służącej ekspozycji reklamy wynoszącej 330,38 mz, niezgodnie z przepisami Uchwały Krajobrazowej. Jednocześnie organ umorzył postępowanie w części dotyczącej wymierzenia kary pieniężnej i nałożenia obowiązku dostosowania ww. tablicy reklamowej w formie banera reklamowego do postanowień Uchwały Krajobrazowej, albo usunięcia ww. tablicy reklamowej w formie banera reklamowego wobec B. w G. Przedmiotowa decyzja została doręczona A. w dniu 23 czerwca 2020 r., a zatem termin do złożenia odwołania upływał z dniem 7 lipca 2020 r. Pismem z dnia 3 lipca 2020 r. A. złożyła odwołanie, które zostało nadane za pośrednictwem firmy kurierskiej – C. w dniu 7 lipca 2020 r. i wpłynęło do [...] w dniu 8 lipca 2020 r. Pismem z dnia 22 lutego 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, na podstawie art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r., o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COV1D-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.) wyznaczyło A. termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Dyrektora [...]. Pismem z dnia 29 marca 2021 r. A. wniosła o przywrócenie uchybionego terminu do złożenia odwołania wyjaśniając, że do złożenia przez Spółkę odwołania od decyzji po upływie terminu na złożenie tego odwołania przyczyniła się wymuszona w przedsiębiorstwie Spółki sytuacja organizacji pracy w związku z panująca epidemią koronawirusa COVID-19 na terytorium RP, jak również nieprecyzyjne i niepełne pouczenie Spółki przez organ I instancji o trybie wniesienia odwołania od decyzji. Spółka wyjaśniła, że w związku z panującą epidemią zreorganizowała system pracy poprzez ograniczenie liczby osób pracujących w siedzibie Spółki o wprowadzenie zmianowości pracy zdalnej oraz stacjonarnej w biurze. Wówczas w Dziale Marketingu Spółki, który przygotowywał odwołanie od decyzji do wysyłki, pracowało wyłącznie 5 osób, przy czym na zmianę co tydzień – 3 osoby pracowały zdalnie, a 2 w biurze (a w kolejnym tygodniu na odwrót). W konsekwencji, odwołanie od decyzji w niniejszej sprawie zostało wysłane przez osobę, która nie posiada wykształcenia administracyjnego, a tym bardziej prawniczego, a która chcąc dopełnić najwyższej staranności przy wysyłce tak ważnego dla swojego pracodawcy pisma - nadała i wysłała je za pośrednictwem kuriera C. Osoba składająca ww. odwołanie działała w przekonaniu, że składając odwołanie w wyżej opisany sposób działa prawidłowo. Pracownik Spółki nie był świadomy, że składając odwołanie od decyzji w opisany powyżej sposób w ostatnim dniu terminu na złożenie odwołania od decyzji ryzykuje złożeniem odwołania po terminie. Uzasadnione błędne przekonanie pracownika Spółki uzasadnia również fakt, że organ I instancji wydający zaskarżoną decyzję pouczył stronę jedynie co do tego, że odwołanie od decyzji winno być złożone za jego pośrednictwem i w terminie 14 dni od dnia otrzymania zaskarżonej decyzji. Organ nie pouczył natomiast Spółki co do tego, że w celu wniesienia odwołania od decyzji w terminie, odwołanie to winno być złożone w trybie określonym w art. 57 § 5 k.p.a., w tym za pośrednictwem pocztowego operatora publicznego D. Spółka nie jest reprezentowana w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, a nadto w strukturach Spółki nie funkcjonuje dział prawny, ani nie jest zatrudniony prawnik, co implikuje wniosek, iż Spółka miała prawo nie wiedzieć, że złożenie odwołania od decyzji w ostatnim dniu terminu wysyłając je za pośrednictwem organu I instancji kurierem C., ryzykuje złożeniem odwołania od decyzji po terminie. Gdyby Spółka miała wiedzę co do faktu, że wniesienie odwołania od decyzji w ostatnim dniu terminu na jego wniesienie, skutkuje zachowaniem terminu tylko w przypadku nadania przesyłki za pośrednictwa D., z całą pewnością złożyłaby wówczas odwołanie za pośrednictwem tego operatora tym bardziej, że do najbliższej placówki D. skarżący ma niespełna 700 m. Zarówno ani organ I instancji (w tym w treści decyzji), ani operator, z którego usług Spółka korzystała nie poinformował Spółki o ww. skutku, przez co Spółka będąca w przekonaniu, że najbezpieczniejszym i najszybszym rozwiązaniem jest nadanie przesyłki z odwołaniem od decyzji u kuriera, dokładając nadmiernej staranności, nadał przesyłkę za pośrednictwem firmy kurierskiej - C. Uzasadniając swoje stanowisko Spółka powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt II OSK 1675/16, zgodnie z którym strona nie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, pouczona jedynie o konieczności wniesienia odwołania za pośrednictwem organu I instancji w stosownym terminie może pozostawać w błędnym przekonaniu, że wniesienie przedmiotowego środka zaskarżenia poprzez nadanie go przesyłką pocztową u jakiegokolwiek operatora wywoła skutek procesowy. W niniejszej sprawie, przyjmując przeciętny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, stwierdzić należy, że nie można Spółce zarzucić niedbalstwa, a tym samym zawinionego opóźnienia we wniesieniu odwołania od decyzji. Spółka nadała odwołanie od decyzji przed upływem terminu do jego złożenia (a więc z zachowaniem terminu na złożenie odwołania od decyzji), jednakże uczyniła to za pośrednictwem firmy kurierskiej C. W przypadku, gdyby organ bądź pośrednik – C. pouczył Spółkę, że wniesienie odwołania od decyzji w ostatnim dniu terminu na jego wniesienie skutkuje zachowaniem terminu tylko w przypadku nadania pisma za pośrednictwem operatora publicznego D., to wówczas Spółka nadałby odwołanie od decyzji za pośrednictwem takiego operatora i w konsekwencji odwołanie od decyzji zostałoby wniesione w terminie. W okolicznościach sprawy do uchybienia przez Spółkę terminowi na wniesienie odwołania od decyzji doszło więc przez brak pełnego i wyczerpującego pouczenia strony postępowania przez organ I instancji o sposobie wniesienia przez stronę odwołania od decyzji. Wskazano także, iż odwołanie od decyzji było pierwszym tego rodzaju pismem (jako odwoławczym w trybie postępowania administracyjnego) składanym przez Dział Marketingu Spółki według najlepszej wiedzy Spółka jako tako nie jest stroną innych postępowań odwoławczych, co tym bardziej usprawiedliwia działanie Spółki. Postanowieniem z dnia 11 maja 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wnioskodawcy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ powołał się na art. 58 k.p.a. Przepis ten ustanawia cztery przesłanki, które muszą wystąpić łącznie. Niespełnienie jednej z tych przesłanek powoduje, iż termin nie może być przywrócony. Powołując się na doktrynę Kolegium wyjaśniło, że przy ocenie braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie terminu nie byłoby dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W doktrynie postępowania administracyjnego przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, powódź, pożar. W orzecznictwie sądowym jako przypadki uchybienia terminu, które nie spełniają warunku "braku winy" wymienia się między innymi istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa, po stronie zobowiązanego do dokonania czynności. Braku winy nie usprawiedliwia także zwlekanie i oczekiwanie na poradę profesjonalnego pełnomocnika, nieznajomość prawa, przeoczenie wynikające ze słabej znajomości procedury i postępowania przed organami administracji publicznej. Co istotne, w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że nieznajomość prawa nie może być uznawana za usprawiedliwioną przeszkodę uniemożliwiającą dokonanie czynności w terminie zakreślonym przez odpowiednie przepisy. W ocenie Kolegium, w przedmiotowej sprawie nie została spełniona co najmniej jedna z przesłanek, tj. skarżąca nie uprawdopodobniła, iż złożenie odwołania po terminie nastąpiło bez jej winy. Zdaniem organu, skarżąca przy zachowaniu należytej staranności mogła złożyć odwołanie w ustawowym terminie w sposób przewidziany w przepisach w art. 57 § 5 k.p.a. Podkreślono również, że w treści decyzji organu I instancji skarżąca została prawidłowo pouczona, iż przysługuje jej prawo wniesienia odwołania od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w terminie 14 dni od daty jej otrzymania. Pouczenie to spełnia wymogi określone w art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a., zgodnie z którym decyzja zawiera pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 107 k.p.a. nie wymagają, aby w treści decyzji szczegółowo zostały wskazane sposoby złożenia odwołania i warunki zachowania terminu do jego złożenia. We wniosku zaś strona nie wskazała na obiektywne okoliczności, które przy dołożeniu należytej staranności uniemożliwiały mu złożenie odwołania od decyzji w terminie 14 dni od daty jego odebrania, tj. do dnia 7 lipca 2020 r. W szczególności taką okolicznością nie jest brak świadomości pracowników, którzy składali odwołanie co do sposobu jego złożenia. Kolegium wyjaśniło, że reorganizacja pracy w związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 nie uniemożliwiła spółce nadania odwołania w terminie. Zresztą zostało ono przekazane kurierowi C. w ostatnim dniu terminu na złożenie odwołania, a jak wyjaśniono we wniosku w rzeczywistości Spółka mogła je złożyć w Placówce D., która jest położona w pobliżu siedziby Spółki. W odniesieniu do twierdzenia, że pracownik Spółki nie był świadomy, że składając odwołanie w opisany powyżej sposób w ostatnim dniu terminu ryzykuje złożeniem odwołania po terminie, Kolegium podkreśliło, że nieznajomość prawa nie usprawiedliwia braku złożenia odwołania w terminie. Natomiast odnosząc się do stanowiska, że Spółka nie jest reprezentowana w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, w jej strukturach nie funkcjonuje dział prawny, ani nie jest zatrudniony prawnik Kolegium wskazało, że z treści odwołania oraz wniosku o przywrócenie terminu podpisanych przez członka zarządu spółki i prokurenta wynika, iż osoby sporządzające te pisma bardzo dobrze znają przepisy prawa, w tym przepisy k.p.a., a także orzecznictwo sądów administracyjnych związane z ich stosowaniem. Także nieznajomość prawa po stronie pracownika Spółki, która przekazała odwołanie kurierowi nie uprawdopodabnia braku winy po stronie Spółki w złożeniu odwołania po terminie. W związku z tym, przy dochowaniu należytej staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej właściwie o swoje interesy, nawet reorganizacja pracy w przedsiębiorstwie Spółki w związku z panującą epidemią koronawirusa nie stała na przeszkodzie ażeby osoby sporządzające odwołanie (zostało ono sporządzone w dniu 3 lipca 2020 r., na 4 dni przed upływem terminu do jego złożenia) dopilnowały, aby zostało ono złożone prawidłowo w terminie. Ponadto Spółka, dbając właściwe o swoje interesy i prowadząc je z zachowaniem należytej staranności powinna zadbać o przeszkolenie swoich pracowników w zakresie podstawowych procedur administracyjnych i prawnych, w tym sposobu składania odwołań od decyzji lub też skorzystać w takiej sprawie z porady profesjonalnego prawnika. Niedokonanie tych czynności świadczy właśnie o braku dołożenia należytej staranności przez Spółkę i istnienie po jej stronie choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, brak dołożenia należytej staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy, wyłącza możliwość przywrócenia terminu, a pogląd ten jest jednolicie prezentowany w orzecznictwie. Ponadto, zważywszy na fakt, iż odwołanie (jak wynika z jego treści) zostało sporządzone w dniu 3 lipca 2020 r., a więc 4 dni przed upływem terminu do jego złożenia, Spółka mogła je nadać szybciej, niż w ostatnim dniu terminu do jego złożenia. W takiej sytuacji nawet pomimo wysłania odwołania kurierem z pewnością wpłynęłoby ono w terminie do organu I instancji. Spółka nie wskazała na żadne obiektywne okoliczności oczekiwania na wysłanie odwołania do ostatniego dnia terminu jego złożenia. Reasumując, w ocenie Kolegium, Spółka przy zachowaniu należytej staranności mogła w sposób prawidłowy złożyć odwołanie od decyzji w ustawowym terminie, a przedstawione przez nią okoliczności nie dają podstaw do uznania, iż odwołanie to nie zostało złożone w terminie z braku winy skarżącego, który nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie mógł usunąć przeszkody, która spowodowała złożenie odwołania po terminie. Postanowieniem z dnia 13 maja 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. W skardze na postanowienie z dnia 11 maja 2021 r. Spółka zarzuciła naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 z późn. zm., dalej: "ustawa o COVID-19") poprzez jego niezastosowanie i nieprzywrócenie skarżącej terminu do wniesienia odwołania; 2) przepisów postępowania, tj. art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na błędnym uznaniu przez organ, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż złożenie odwołania nastąpiło bez jej winy i w konsekwencji odmówienie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wskazując, że: a) pomimo reorganizacji systemu pracy w przedsiębiorstwie Spółki w związku z panującą epidemią w Dziale Marketingu Spółki w okresie, w którym upływał termin do złożenia odwołania na miejscu w firmie pracowały osoby, które mogły prawidłowo złożyć odwołanie w terminie, w związku z czym reorganizacja pracy w związku z epidemią koronawirusa nie uniemożliwiła Spółce nadania odwołania w terminie, b) nieznajomość prawa nie usprawiedliwia braku złożenia odwołania w terminie, nawet jeżeli odwołanie zostało wysłane przez pracownika nieposiadającego wykształcenia prawniczego ani administracyjnego, a w strukturach Spółki nie funkcjonuje dział prawny i nie jest zatrudniony prawnik to z treści odwołania oraz wniosku o przywróceniu terminu podpisanych przez członka zarządu Spółki i prokurenta wynika, iż osoby sporządzające te pisma bardzo dobrze znają i przepisy prawa, w tym przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, a także orzecznictwo sądów administracyjnych związane z ich stosowaniem, a zaniedbania pracownika skarżącego obciążają również Spółkę, c) Spółka dbając o swoje interesy i prowadząc je z zachowaniem należytej staranności powinna zadbać o przeszkolenie swoich pracowników w zakresie podstawowych procedur administracyjnych i prawnych, w tym sposobu składania odwołania od decyzji lub też skorzystać w takiej sprawie z porady profesjonalnego prawnika, d) Spółka mogła nadać odwołanie szybciej, niż w ostatnim dniu terminu do złożenia odwołania, przez co pomimo wysłania odwołania kurierem C. z pewnością wpłynęłoby ono w terminie do organu I instancji, a Spółka nie wskazała na żadne obiektywne okoliczności oczekiwania na wysłanie odwołania do ostatniego dnia terminu jego złożenia, - które miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy, gdyż Spółka uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy i w konsekwencji organ winien przywrócić Spółce termin do wniesienia odwołania; 3) przepisu postępowania, tj. art. 9 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a. poprzez brak pełnego i wyczerpującego poinformowania strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika o sposobie wnoszenia odwołania, w tym niepoinformowania strony o skutkach nadania pisma procesowego za pośrednictwem operatora innego niż D. w zakresie dochowania terminu przewidzianego na dokonanie danych czynności, które to miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy, gdyż brak pełnego poinformowania strony o sposobie wnoszenia odwołania miał znaczenie dla oceny braku zawinienia w działaniach strony skarżącej w okolicznościach rozpoznawanej sprawy i w konsekwencji organ winien przywrócić skarżącej termin do wniesienie odwołania; 4) naruszenie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., 9 k.p.a., 11 k.p.a. poprzez brak dostatecznego i wyczerpującego uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, w tym wskazania ustaleń, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których oparł zaskarżone postanowienie w zakresie uznania, że Spółka wniosła odwołanie z uchybieniem terminu z własnej winy, które to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż brak jakiegokolwiek uzasadnienia organu I instancji w tym zakresie powoduje, iż zaskarżone postanowienie wymyka się jakiejkolwiek kontroli międzyinstancyjnej; 5) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ dokonania jakiejkolwiek oceny dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą, a w szczególności świadczących o braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zaskarżone postanowienie wymyka się jakiejkolwiek kontroli międzyinstancyjnej; Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że zgodnie z przesłankami art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy o COVID-19 przywrócenia przez organ uchybionego terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu nie jest warunkiem przywrócenia przez organ uchybionego terminu. Nadto, przepis ten nie odsyła do przepisów postępowania administracyjnego, w tym do art. 58 § 1 k.p.a., przez co uznać należy, że organ winien przywrócić stronie termin do wniesienia odwołania niezależnie od kwestii zawinienia wnioskującego o przywrócenie terminu. W przypadku, gdyby Sąd powziął wątpliwość co do treści art. 15 zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy o COVID-19, zgodnie z art. 7a § 1 k.p.a. wszelkie wątpliwości co do treści normy prawnej rozstrzygane są na korzyść strony - przez co należy uznać, że organ administracji publicznej obowiązany jest w każdym przypadku do przywrócenia stronie uchybionego terminu. Zdaniem skarżącej, organ winien na podstawie ww. przepisu przywrócić wnioskującemu uchybiony termin niezależnie od zawinienia strony w jego uchybieniu, czego organ nie zrobił w niniejszej sprawie. Ponadto, skarżąca uznała, że Kolegium naruszyło art. 59 § 2 k.p.a. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. uznając, że w niniejszej sprawie do uchybienia terminu do wniesienia odwołania doszło z wyłącznej winy skarżącego. W odniesieniu do tego stanowiska Kolegium wyjaśniono, że w przypadku, gdyby skarżący, jako pracodawca nie był zobowiązany do zapewnienia pracy w systemie "rozproszenia" osób w siedzibie, to wówczas odwołanie zostałoby wysłane przez osobę przeszkoloną do wysyłania korespondencji. Ponadto, nie może być mowy w niniejszej sprawie o niezachowaniu przez stronę skarżącą należytej staranności, gdyż strona skarżąca dopuściła się nadmiernej staranności (co prawda ze szkodą, dla samej siebie) przy wysyłce odwołania wysyłając odwołanie z zachowaniem terminu, jednakże nie za pośrednictwem operatora publicznego D. Spółka podniosła, że gdyby osoba wysyłająca odwołanie wiedziała o konsekwencjach wysyłki pism za pośrednictwem kuriera a nie D. to wówczas nie nadałaby przesyłki u kuriera, a za pośrednictwem tegoż operatora publicznego (o czym Spółka działająca bez profesjonalnego pełnomocnika nie została pouczona w treści decyzji z dnia 16 czerwca 2020 r.) i wówczas odwołanie zostałoby złożone przez skarżącą w terminie. Skarżąca wskazała również, że żaden przepis prawa nie nakłada na Spółkę obowiązku przeszkolenia pracowników, co do wysyłania / odbierania korespondencji, a w szczególności odwołań od decyzji, a tym bardziej do korzystania z pomocy profesjonalnego prawnika. Skarżąca zatrudniła osoby posiadające odpowiednią wiedzę i umiejętności w zakresie korespondencji z organami administracji publicznej, jednakże w drodze wyjątku, w związku z sytuacją epidemii koronawirusowa w Spółce, wysłać odwołanie zmuszona była osoba z Działu Marketingu Spółki, nieposiadająca w tym zakresie stosownej wiedzy i dla której standardowym formą wysyłania korespondencji w czasie pandemii było wysyłanie korespondencji przez kuriera. Zarazem obciążanie skarżącej winą w związku z nieskorzystaniem z pomocy prawnika jest dyskryminujące i prowadzi do wniosku o nierównym traktowaniu przez organ II instancji stron postępowania w zależności od ich statusu prawnego, co jest nie do przyjęcia i narusza zasadę równego traktowania stron i uczestników postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 8 k.p.a. w ramach zasady pogłębiania zaufania. Wskazano także, iż żaden przepis prawa nie nakłada na żadną ze stron obowiązku wysyłania korespondencji, w tym przypadku odwołania, przed upływem terminu do jego złożenia. Podkreślono, że organ II instancji nie może też obciążać skarżącej winą z tego powodu, że składała odwołanie w ostatnim dniu terminu, albowiem odbiera jej w ten sposób prawo do złożenia przewidzianego prawem środka prawnego w terminie ustawowym. Decyzja o momencie złożenia środka prawnego zależy wyłącznie od danej strony postępowania. To obowiązkiem organu jest pełne i wyczerpujące pouczenie (w tym zgodnie z art. 9 k.p.a.) co do sposobu i terminu złożenia danego środka prawnego, w tej sytuacji odwołania od decyzji, zwłaszcza gdy strona działa bez profesjonalnego pełnomocnika, czego organ I instancji nie dopilnował w pouczeniu decyzji Dyrektora [...] z dnia 16 czerwca 2020 r., przerzucając w tym momencie w sposób nieuzasadniony winę na stronę skarżącą. A zatem nie sposób uznać, ażeby skarżąca Spółka dopuściła się jakiejkolwiek winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Ponadto, zdaniem skarżącej, organ dopuścił się również naruszenia art. art. 9 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a. W niniejszej sprawie organ stwierdził, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 107 k.p.a. nie wymagają, aby w treści decyzji szczegółowo zostały wskazane sposoby złożenia odwołania i warunki zachowania terminu do jego złożenia. Tymczasem, zgodnie z powołanym orzecznictwem, strona niereprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, pouczona jedynie o konieczności wniesienia odwołania za pośrednictwem organu I instancji w stosownym terminie może pozostawać w błędnym przekonaniu, że wniesienie przedmiotowego środka zaskarżenia poprzez nadanie go przesyłką pocztową u jakiegokolwiek operatora wywoła skutek procesowy. Jak wskazano, w zaskarżonej decyzji organ pouczył skarżącą wyłącznie o wniesieniu odwołania za pośrednictwem organu I instancji. Skarżąca nie została natomiast pouczona, że przesyłka celem zachowania terminu do złożenia odwołania winna być nadana za pośrednictwem D. Końcowo strona zarzuciła Kolegium naruszenie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., 9 k.p.a., 11 k.p.a., gdyż organ ten nie przedstawił dostatecznego i wyczerpującego uzasadnienia zaskarżonego postanowienia. Przede wszystkim organ nie wskazał ustaleń, które uznał za udowodnione i dowodów, na których oparł zaskarżone postanowienie w zakresie uznania, że skarżąca wniosła odwołanie z uchybieniem terminu z własnej winy. Ponadto, zdaniem skarżącej, organ dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ nie dokonał bowiem jakiejkolwiek oceny dowodów przedstawionych przez stronę skarżącą, a w szczególności świadczących o braku winy skarżącej w uchybieniu terminu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, choć nie z przyczyn w niej wskazanych. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 137) oraz art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.:Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że narusza ono prawo, w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie go z obrotu prawnego. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącą Spółkę odwołania od decyzji Dyrektora [...] z dnia 16 czerwca 2020 r. wymierzającej karę pieniężną za umieszczenie tablicy reklamowej w formie banera reklamowego na elewacji budynku Centrum Handlowego niezgodnie z przepisami uchwały krajobrazowej. Sporną pomiędzy skarżącą a organem była kwestia, czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy Spółki, a termin do dokonania tej czynności procesowej winien zostać stronie przywrócony. Zdaniem bowiem Spółki, uchybienie przez nią terminu do wniesienia odwołania nie było zawinione, gdyż nadanie przesyłki za pośrednictwem kuriera, a nie D., jako operatora wyznaczonego, wynikało z wymuszonej przez epidemię koronawirusa organizacji pracy w Spółce i w konsekwencji nadania przesyłki przez pracownika nieposiadającego pełnej wiedzy w zakresie reguł wnoszenia środków zaskarżenia do organów administracji. Ponadto, Spółka nie została w decyzji organu I instancji należycie pouczona o trybie wniesienia odwołania, tj. nie wskazano, że takie odwołanie mogło być wniesione tylko za pośrednictwem D. W ocenie natomiast Kolegium Spółka, przy dochowaniu należytej staranności, mogła wnieść odwołanie w terminie korzystając z usług operatora wyznaczonego, tj. D., a niezapewnienie odpowiedniego poziomu wiedzy przez pracowników w zakresie zasad wnoszenia środków odwoławczych do organów administracji świadczy o niedbalstwie w prowadzeniu swoich spraw. Przy czym powyższe stanowisko organu odwoławczego było konsekwencją przyjęcia, że odwołanie nadane przez skarżącą za pośrednictwem E. (w postanowieniu omyłkowo wskazano C.) ostatniego dnia terminu do wniesienia odwołania, które wpłynęło do organu jeden dzień po terminie, zostało wniesione z jego uchybieniem. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie doszło jednak do uchybienia terminu, dlatego też orzekanie w przedmiocie jego przywrócenia było pozbawione podstaw prawnych, a prowadzenie postępowania w tym przedmiocie bezprzedmiotowe. Wyjaśniając powyższe stanowisko w pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 58 k.p.a., którego nie wyłączają przepisy art. 15zzzzzn2 specustawy koronawirusowej, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Instytucja przywrócenia terminu stwarza więc stronie możliwość skutecznego dokonania przez nią czynności procesowej w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Założeniem konstrukcyjnym tejże instytucji procesowej jest zatem przyjęcie, że ma ona zastosowanie jedynie w takim przypadku, w którym nastąpiło uchybienie terminu do dokonania danej czynności procesowej, tj. w sytuacji, gdy termin procesowy rozpoczął swój bieg i uwzględniając jego długość w określonym dniu swój bieg również zakończył. W związku z tym przy, rozpatrywaniu celowości przywrócenia terminu istotnego znaczenia nabiera kwestia momentu przyjmowanego jako początek biegu terminu. W tym zakresie wskazać trzeba, że zgodnie z art. 129 § 1 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Z kolei sposób obliczania terminów, określony w art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., miał istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy. Wprawdzie przepis ten nie miał w niej bezpośredniego zastosowania, jednakże bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia uchybienia terminu, którego zachowanie reguluje art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., była sprawa dotycząca przywrócenia uchybionego przez stronę terminu. Od stwierdzenia, czy w sprawie doszło do uchybienia terminu zależy ocena legalności zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z aktualnym brzmienie art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (...). Przy czym istotne jest, że treść ww. przepisu uległa zmianie w z dniem 3 lipca 2019 r., gdyż na mocy art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2019 r., poz. 1133), dodano do niego zapis, zgodnie z którym zachowanie terminu do wniesienia odwołania następuje również, jeżeli pismo zostanie nadane przed terminem w placówce pocztowej operatora świadczącego pocztowe usługi powszechne w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej albo państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym. Powyższa zmiana podyktowana była potrzebą ułatwienia obywatelom Polski udziału w obrocie prawnym w przypadkach, gdy przebywają na terenie innych państw Unii Europejskiej, gdyż zdaniem projektodawców dotychczasowa możliwość złożenia pisma w konsulacie była niewystarczająca (uzasadnienie do projektu ustawy z dnia 16 maja 2019 r., druk nr 3144 VIII kadencji Sejmu). Wykładnia językowa powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że skutek w postaci zachowania terminu do wniesienia pisma następuje w przypadku jego nadania w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu Prawa pocztowego albo placówce pocztowej operatora świadczącego usługi pocztowe zagranicą. Wskazać jednak należy, że Sąd Najwyższy, na tle zastosowania art. 165 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1805), zwanej dalej k.p.c., którego treść w relewantnym dla rozpoznawanej sprawy zakresie odpowiadała aktualnej treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., powziął wątpliwości dotyczące wykładni art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług (Dz.U.UE.L.1998.15.14), zmienionej dyrektywą 2008/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lutego 2008 r., którą wdrożono do polskiego systemu prawnego ustawą – Prawo pocztowe, oraz skutków ewentualnej niezgodności art. 165 § 2 k.p.c. z prawem unijnym. W związku z tym Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 lipca 2017 r., sygn. akt III UZP 3/17, wystąpił do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami: 1. Czy art. 7 ust. 1 zd. 1 w związku z art. 8 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług (Dz.U.UE 1998 L 15, p. 14 z późn. zm.; Polskie wydanie specjalne Rozdział 06, Tom 3, s. 71) należy interpretować w ten sposób, że prawem szczególnym jest regulacja krajowego prawa procesowego taka jak przewidziana w art. 165 § 2 k.p.c., zgodnie z którym tylko oddanie pisma procesowego w krajowej placówce pocztowej operatora wyznaczonego, to jest operatora zobowiązanego do świadczenia usługi powszechnej, jest równoznaczne z wniesieniem tego pisma do sądu, z wykluczeniem przyznania takiego skutku oddaniu pisma procesowego w krajowej placówce pocztowej innego operatora pocztowego świadczącego usługi powszechne, lecz niebędącego operatorem wyznaczonym? 2. W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie, czy art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 97/67/WE w związku z art. 4 ust. 3 TUE należy interpretować w ten sposób, że korzyściami - wynikającymi z przyznania prawa szczególnego operatorowi wyznaczonemu z naruszeniem art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 97/67/WE - należy objąć pozostałych operatorów pocztowych z tym skutkiem, że także oddanie pisma procesowego w krajowej placówce pocztowej operatora pocztowego świadczącego usługi powszechne, lecz niebędącego operatorem wyznaczonym, należy uznać za równoznaczne z wniesieniem tego pisma do sądu, na zasadach analogicznych jak wynikające z wyroku TSUE z dnia 21 czerwca 2007 r. w sprawach połączonych od C-231/06 do C-233/06 Jonkman (ECLI:EU:C:2007:373)? 3. W przypadku pozytywnej odpowiedzi na drugie pytanie, czy art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 97/67/WE w związku z art. 4 ust. 3 TUE należy interpretować w ten sposób, że na sprzeczność z art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 97/67/WE przepisu prawa krajowego, takiego jak art. 165 § 2 k.p.c., może powołać się strona postępowania będąca emanacją Państwa Członkowskiego? Rozważając powyższe zagadnienia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 27 marca 2019 r. w sprawie C-545/17, stwierdził, że: "Artykuł 7 ust. 1 zdanie pierwsze w zw. z art. 8 dyrektywy 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/6/WE z dnia 20 lutego 2008 r. należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisowi prawa krajowego, który uznaje za równoznaczne z wniesieniem pisma procesowego do danego sądu jedynie złożenie takiego pisma w placówce pocztowej jednego operatora wyznaczonego do świadczenia usługi powszechnej, i to bez obiektywnego uzasadnienia opartego na względach porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego". Jak wskazał Trybunał w uzasadnieniu, za pomocą zmiany dyrektywy 97/67 przez dyrektywę 2008/6/WE prawodawca wspólnotowy zamierzał urzeczywistnić proces liberalizacji rynku usług pocztowych poprzez zniesienie nie tylko ostatnich przeszkód pełnego otwarcia rynku wobec niektórych operatorów świadczących usługę powszechną, lecz również wszelkich innych przeszkód w świadczeniu usług pocztowych. Jednocześnie prawodawca wspólnotowy zamierzał zagwarantować równy poziom usług powszechnych wszystkim użytkownikom oraz ustanowienie zharmonizowanych zasad regulacji usług pocztowych, zgodnie z motywem 56 dyrektywy 2008/6. Zauważono, że art. 7 ust. 1 zd. pierwsze zmienionej dyrektywy zakazuje państwom członkowskim udzielać i utrzymywać w mocy wyłącznych lub szczególnych praw w zakresie ustanawiania i świadczenia usług pocztowych i zakaz ten ma charakter ogólny. Natomiast z motywów 25 i 26 dyrektywy 2008/6 wynika, że poprzez art. 7 zmienionej dyrektywy prawodawca wspólnotowy zamierzał zaprzestać utrzymywania zastrzeżonego obszaru i szczególnych praw jako sposobu zapewnienia finansowania usługi powszechnej, przy jednoczesnym pozostawieniu państwom członkowskim wyboru innych sposobów zewnętrznego finansowania usługi powszechnej, w mniejszym stopniu zagrażających konkurencji. Trybunał stwierdził, że przepis prawa krajowego, taki jak art. 165 § 2 k.p.c., wydaje się przyznawać korzyść ograniczonej liczbie przedsiębiorstw, ponieważ zastrzega dla wyznaczonego operatora lub innego podmiotu świadczącego usługę powszechną w innym państwie członkowskim usługę wysyłki pism procesowych do sądu oraz przywilej polegający na uznaniu pisma procesowego złożonego u tego operatora lub tego innego podmiotu za pismo wniesione do sądu. Taki przepis, zdaniem Trybunału, może istotnie wpłynąć na zdolność innych przedsiębiorstw do prowadzenia danej działalności gospodarczej na tym samym obszarze w zasadniczo równorzędnych warunkach. Operator świadczący usługi pocztowe inne niż wymienione w art. 165 § 2 k.p.c. nie może bowiem świadczyć usługi doręczania pism procesowych do sądu, korzystając z przywileju polegającego na uznaniu tych pism procesowych za wniesione do danych sądów, podobnie jak pism procesowych złożonych u operatora wyznaczonego lub innego podmiotu, o których mowa w tym przepisie, co w rezultacie wyklucza tę usługę z wolnej konkurencji na rynku wewnętrznym usług pocztowych. Odnosząc się do zakresu odstępstwa przewidzianego w art. 8 zmienionej dyrektywy, który stanowi, że postanowienia art. 7 tej dyrektywy nie naruszają prawa państw członkowskich do organizowania umieszczania skrzynek pocztowych na publicznych drogach, emitowania znaczków pocztowych i świadczenia usługi przesyłek poleconych stosowanej w procedurach sądowych lub administracyjnych zgodnie z ich ustawodawstwem krajowym, Trybunał wskazał, że nie uprawnia on państw członkowskich do zastrzeżenia usługi przesyłek poleconych na rzecz jednego operatora ani nie upoważnia ich do ustanowienia przywileju takiego jak wynikający z przepisu krajowego spornego w postępowaniu głównym (art. 165 § 2 k.p.c.), lecz ogranicza się do zezwolenia państwom członkowskim na ustanowienie ciążącego na stronach sporu obowiązku wysyłki pism procesowych do sądu przesyłką poleconą. Trybunał wskazał, że w Polsce inni operatorzy są również dopuszczeni do przewożenia pism procesowych skierowanych do sądu i z tego względu są uważani za dysponujących odpowiednimi do tego celu środkami organizacyjnymi i personalnymi. Jednocześnie różnicowane są terminy procesowe w przypadku poszczególnych operatorów, co jest uzasadniane względami pewności prawa i prawidłowym administrowaniem wymiaru sprawiedliwości. Jednakże, zdaniem Trybunału, w sytuacji gdy dopuszczalność skargi zależy od operatora, który został wybrany, względy oparte na pewności prawa i prawidłowym administrowaniu wymiarem sprawiedliwości wydają się wręcz sprzeciwiać takiemu zróżnicowaniu w zakresie terminów procesowych. Trybunał uznał, że różnicowanie terminów w zależności od operatora wybranego spośród konkurencyjnych operatorów działających na tym samym rynku, rzeczywiście odpowiadały trosce o osiągnięcie celów porządku publicznego. W związku z tym art. 8 zmienianej dyrektywy, który zastrzega swobodę prawa Państw Członkowskich do organizowania umieszczania skrzynek pocztowych na publicznych drogach, emitowania znaczków pocztowych i świadczenia usługi przesyłek poleconych stosowanych w procedurach sądowych lub administracyjnych zgodnie z ich ustawodawstwem krajowym, sprzeciwia się takim przepisom krajowym, które uznają za równoznaczne z wniesieniem pisma procesowego do danego sądu jedynie złożenie takiego pisma w placówce pocztowej jednego operatora wyznaczonego do świadczenia usługi powszechnej, i to bez obiektywnego uzasadnienia opartego na względach porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego. W ślad za powyższym wyrokiem Sąd Najwyższy, postanowieniem składu 7 sędziów z dnia 29 sierpnia 2019 r., sygn. akt III UZP 3/17, uznał, że nadanie pisma procesowego za pośrednictwem operatora pocztowego niebędącego operatorem wyznaczonym jest równoznaczne z wniesieniem pisma procesowego do sądu (art. 165 § 2 k.p.c. w związku z art. 7 ust. 1 zdanie pierwsze dyrektywy Dyrektywa 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 grudnia 1997 r. w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług, Dz.Urz.UE.L 1998 Nr 15, s. 14 z późn. zm., Polskie wydanie specjalne Rozdział 06, Tom 3, s. 71). Powyższe rozstrzygnięcie jest efektem przeprowadzenia przez Sąd Najwyższy prounijnej wykładni art. 165 § 2 k.p.c., do której dokonywania zobowiązane są sądy krajowe. Sąd Najwyższy stwierdził, że po odstąpieniu od wykładni językowej art. 165 § 2 k.p.c. przepis ten należy rozumieć w ten sposób, iż równoznaczne z wniesieniem pisma procesowego do sądu jest także nadanie pisma procesowego za pośrednictwem operatora pocztowego niebędącego operatorem wyznaczonym. Za powyższym stanowiskiem, zdaniem Sądu Najwyższego, przemawiają następujące argumenty: – systemowe, wywodzone z zasady pierwszeństwa wyrażonej art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którą jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami, – potrzeba zminimalizowania skutków niewłaściwej implementacji dyrektywy 97/67 w polskim systemie prawnym, i realizacji intencji prawodawcy krajowego w duchu zasady lojalnej współpracy z art. 4 ust. 3 TUE, – rozwiązania wprowadzone w art. 124 k.p.k. ("Termin jest zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w placówce podmiotu zajmującego się doręczaniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej (...)"), które uzasadniono brakiem, w aktualnych realiach rynku pocztowego, podstaw dla utrzymania uprzywilejowania operatora wyznaczonego w zakresie dochowania terminu na wniesienie pisma procesowego oraz argumentacja rządu polskiego przedstawiona w toku postępowania prejudycjalnego w sprawie C-545/17 Pawlak wskazującą na brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla utrzymania przywileju dla operatora wyznaczonego, jaki wynika z art. 165 § 2 k.p.c., – uprzywilejowanie operatora wyznaczonego w sposób z sprzeczny z prawem unijnym stanowiące barierę w rozwoju konkurencyjnego rynku usług pocztowych, – postulat ułatwienia jednostkom dostępu do sądu. Wprawdzie wyrok Trybunału w sprawie C-545/17 Pawlak i powyższe postanowienie Sądu Najwyższego dotyczą art. 165 § 2 k.p.c., to jednak należy uznać, że rozstrzygnięcia te powinny mieć również znaczenie przy interpretacji innych przepisów, w których polski ustawodawca wprowadził podobne rozwiązania do tego, które zostało zakwestionowane we wskazanych rozstrzygnięciach. Nie ma przy tym znaczenia, czy rozwiązanie to będzie dotyczyło postępowania cywilnego, karnego, administracyjnego, czy podatkowego. Nie powinno mieć również znaczenia, do jakiego organu władzy publicznej, sądu czy innej instytucji publicznej dany podmiot będzie składał to pismo (zob. wyroki NSA z dnia 3 marca 2021 r., I GSK 562/18, z dnia 3 marca 2021 r., I GSK 574/18, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl, oraz stanowisko doktryny, M. Popławski [w:] Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany, red. L. Etel, LEX/el. 2021, art. 12). W tej sytuacji Sąd orzekający w niniejszej sprawie poddał weryfikacji przepis art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., w świetle którego dokonano oceny jednej z zasadniczych przesłanek rozstrzygnięcia w sprawie przywrócenia terminu. Dyspozycja tego przepisu pozwala bowiem ocenić okoliczność uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Natomiast stwierdzenie, że strona wnosząca odwołanie nie uchybiła terminowi, skutkuje bezprzedmiotowością postępowania dotyczącego przywrócenia terminu (por. wyrok NSA z dnia 3 marca 2021 r., sygn. akt I GSK 562/18, LEX nr 3190505). Z tych względów niezbędne dla oceny legalności zaskarżonego postanowienia Kolegium było przeprowadzenie powyższego wywodu w zakresie art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. i jego wykładni. W świetle zaś wyroku Trybunału oraz argumentów Sądu Najwyższego określony w art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. termin na wniesienie pisma, zdaniem Sądu, należało uznać za zachowany także wtedy, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane za pośrednictwem innego niż wyznaczony operatora pocztowego świadczącego usługi pocztowe. Dostosowanie treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. do wykładni przyjętej przez Trybunał i Sąd Najwyższy polega na dopuszczeniu do faktycznej możliwości dokonywania przez strony i uczestników postępowania skutecznego (gwarantującego zachowanie terminu do dokonywania czynności procesowej) nadawania pism procesowych do sądu oraz organów administracji w polskich placówkach pocztowych wszystkich operatorów pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego. Zgodnie z nakreślonym kierunkiem wykładni w ocenie Sądu, nie ma bowiem uzasadnionych podstaw do tego, aby procesowo różnicować skutki wniesienia pisma w zależności od rodzaju operatora pocztowego. Działalność pocztowa jest bowiem działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców i wymaga wpisu do rejestru operatorów pocztowych (art. 6 ust. 1 Prawa pocztowego), zaś wszyscy zarejestrowani operatorzy pocztowi zobowiązani są m.in. do przestrzegania tajemnicy pocztowej i świadczenia swoich usług pocztowych w sposób zapewniający bezpieczeństwo obrotu pocztowego (art. 7 pkt 1 i 2 Prawa pocztowego). Operator pocztowy jest przedsiębiorcą uprawnionym do wykonywania działalności pocztowej, polegającej na świadczeniu usług pocztowych w obrocie krajowym lub zagranicznym, na podstawie wpisu do rejestru operatorów pocztowych (art. 1 i art. 3 pkt 12 Prawa pocztowego) i w tym zakresie spełniać winien te same wymogi co operator wyznaczony. Zgodnie bowiem z art. 3 pkt 13 Prawa pocztowego, operator wyznaczony to operator pocztowy obowiązany do świadczenia usług powszechnych. Pozostali operatorzy pocztowi w swojej działalności nie mają obowiązku świadczenia usług powszechnych określonych w art. 3 pkt 30 Prawa pocztowego. Dodatkowym argumentem przemawiającym za przyjętą prounijną wykładnią przepisu art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. jest dokonana, ustawą z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1655) z dniem 24 września 2021 r., zmiana art. 165 § 2 k.p.c., który stanowi obecnie, że oddanie pisma procesowego w formie przesyłki poleconej w polskiej placówce pocztowej operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe lub w placówce podmiotu zajmującego się doręczaniem korespondencji na terenie Unii Europejskiej jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu. Powyższa nowelizacja stanowi wyraz dążenia ustawodawcy krajowego do implementacji wyroku Trybunału w sprawie C-545/17 i przekonania o braku uzasadnienia dla utrzymywania wynikającego z tego przepisu monopolu operatora wyznaczonego na świadczenie usług pocztowych związanych z nadawaniem przez strony postępowania pism procesowych do sądu, kiedy to nadawanie wiąże się z zachowaniem terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Z akt niniejszej sprawy wynika, że decyzję organu I instancji doręczono Spółce w dniu 23 czerwca 2020 r., a zatem – w myśl art. 129 § 2 k.p.a. – czternastodniowy termin do złożenia (nadania) odwołania upływał w dniu 7 lipca 2020 r. Bezsporne jest, że odwołanie zostało nadane w tej dacie w placówce operatora pocztowego innego niż wyznaczony, a wpłynęło do organu w dniu 8 lipca 2020 r. W tych okolicznościach uznać należało odwołanie, wniesione ostatniego dnia terminu do E. - operatora pocztowego niebędącego operatorem wyznaczonym w rozumieniu przepisów Prawa pocztowego, ujawnionego pod nr [...] w jawnym rejestrze operatorów pocztowych prowadzonym przez Prezes UKE, za wniesione w ustawowym terminie. W konsekwencji w sprawie nie doszło do uchybienia przez Spółkę terminu do wniesienia odwołania. Przesądzenie zaś tej kwestii skutkuje stwierdzeniem, że procedowanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania wskazanej czynności procesowej było w niniejszej sprawie bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. W takim wypadku obowiązkiem Kolegium było merytoryczne rozpoznanie sprawy w administracyjnym toku instancji prawidłowo zainicjowanym odwołaniem. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miało znaczenia to, czy Spółka ponosi winę w uchybieniu terminu, albowiem z dokonanej przez Sąd oceny wynika, że strona w ogóle nie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Próba wykazania przez skarżącą okoliczności, o których mowa w art. 58 k.p.a., była więc irrelewantna dla istoty sprawy. Niemniej jednak dla kompletności wywodu, odnosząc się do zarzutów skargi, Sąd uznał za właściwe przywołać tezę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt II OSK 1675/16, w którym stwierdzono, że "strona nie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, pouczona jedynie o konieczności wniesienia odwołania za pośrednictwem organu I instancji w stosownym terminie może pozostawać w błędnym przekonaniu, że wniesienie przedmiotowego środka zaskarżenia poprzez nadanie go przesyłką pocztową u jakiegokolwiek operatora wywoła skutek procesowy". Potwierdza to trafność stanowiska skarżącej Spółki w powyższym zakresie, które jednak ze względu na zasadniczo odmienne motywy rozstrzygnięcia nie miało wpływu na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że niewłaściwa wykładnia art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. doprowadziła organ do nieuwzględnienia okoliczności terminowego wniesienia przez stronę odwołania za pośrednictwem operatora pocztowego innego niż wyznaczony i w konsekwencji rozpoznania wniosku Spółki o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, mimo iż w takim wypadku postępowanie w tej sprawie było bezprzedmiotowe. Z tych względów kontrolowane postanowienie z dnia 13 maja 2021 r., na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podlegało uchyleniu, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji wyroku. Zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a., w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie. Jak już wskazano, w kontrolowanej sprawie zaistniały przesłanki bezprzedmiotowości prowadzenia przez Kolegium postępowania w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, co uprawniało Sąd do umorzenia postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, o czym orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku, na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt 3 sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącej Spółki zwrot kwoty 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego od skargi. Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 119 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w tym trybie, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.