II SA/Gd 56/20
Sądy administracyjne2020-10-14
Sygnatura
II SA/Gd 56/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2020-10-14
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku
Sędziowie
Dariusz KurkiewiczDiana TrzcińskaMariola Jaroszewska
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 14 października 2020 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skarg U. Ż., B. Ż., B. P. i A. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 18 grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących U. Ż. i B. Ż. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących B. P. i A. P. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga U.Ż. i B. Ż. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 18 grudnia 2019 r., nr [..], którą uchylono decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 23 lutego 2015 r., nr [..], i nakazano B. P. i A. P. oraz U. Ż. i B. Ż. – współwłaścicielom budynku – wykonanie określonych robót budowalnych. Skarga ta została zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Gd 56/20.
Ponadto, jednocześnie wpłynęła skarga B. P. i A. P. na tożsamą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która została zarejestrowana pod sygn. II SA/Gd 76/20.
Postanowieniem z 26 lutego 2020 r. o sygn. II SA/Gd 76/20 połączono do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygn. II SA/Gd 56/20 i II SA/Gd 76/20, odtąd prowadząc je pod sygn. II SA/Gd 56/20.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Pismem z 5 września 2012 r. J. W. i B. W. zakwestionowali legalność usytuowania budynku mieszkalnego położonego na działce nr [..] w U. przy ulicy G. w związku z jego posadowieniem na granicy działek i umieszczeniem w nim okien od strony działki nr [..].
Decyzją z 23 lutego 2015 r., sprostowaną postanowieniem z 17 marca 2015 r., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako PINB) nakazał B. P., A. P. i B.Ż. rozbiórkę samowolnie wykonanych okien i wykonanie ściany pełnej od strony działki nr [...]. Decyzją z 22 czerwca 2016 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako WINB) uchylił zaskarżoną decyzję PINB i nakazał B. P., A.P. i B. Ż. demontaż 6 okien usytuowanych w ścianie budynku od strony działki nr [..], a następnie zamurowanie powstałych po demontażu otworów.
Wyrokiem z 16 listopada 2016 r. o sygn. II SA/Gd 450/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję WINB z powodu niewyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności. W uzasadnieniu podniesiono, że na rozprawie uczestnik postępowania A. P. złożył zawiadomienie Państwowego Biura Notarialnego, które wskazywało na pozwolenie na użytkowanie z 14 listopada 1984 r., nr [..], prawdopodobnie dotyczące przedmiotowej inwestycji. Ponadto, uczestnik przedłożył także kserokopię części graficznej planu zagospodarowania obejmującego przedmiotową działkę. Ujawnienie się w sprawie nowych dowodów wymagało ich analizy pod kątem wpływu na dotychczasowe ustalenia. Sąd zauważył, że pomimo iż organy obu instancji z dużą starannością zabiegały o uzyskanie pełnego materiału dowodowego, to treść wskazanych nowych dokumentów może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W toku ponownie prowadzonego postępowania odwoławczego WINB zwrócił się pismem z 12 czerwca 2017 r. do Urzędu Miejskiego z prośbą o wypożyczenie całości akt archiwalnych dotyczących wydanego pozwolenia na użytkowanie analizowanego budynku. W odpowiedzi z 26 czerwca 2017 r. poinformowano, że Urząd nie posiada żadnych dokumentów w sprawie.
Następnie pismami z 27 września 2017 r. WINB zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku oraz do A. P. z prośbą o przekazanie kopii dokumentów złożonych przez uczestnika na rozprawie. W odpowiedzi pismem z 7 października 2017 r. A. P. przesłał kopię żądanych dokumentów oraz wyjaśnił, że budynek nie jest samowolą i został zrealizowany na podstawie decyzji z 15 marca 1975 r., nr [...]. Uzyskał zgodę na użytkowanie w dniu 14 listopada 1984 r., co wynika z zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego. Ponadto, stan budynku i fakt istnienia okien potwierdzają zatwierdzone przez Urząd Miasta dokumentacje: inwentaryzacyjna z listopada 1984 r., koncepcja rozbudowy ze stycznia 1985 r., pozwolenie na budowę z marca 1985 r. Zwrócono uwagę, że gdyby budynek był samowolą, to nie uzyskałby pozwolenia na rozbudowę w 2000 r. Co więcej, w decyzji z 20 sierpnia 1989 r. odmawiającej B. Ż. zabudowy tarasu stwierdzono, że wykonano samowolnie jedno okno w pokoju przyległym do tarasu na granicy działki, jednocześnie nie kwestionując istnienia innych okien. Podniesiono, że na kopii starej dokumentacji planistycznej – miejscowego planu zagospodarowania os. D. widać, jak sugerowana była zabudowa działki Pani W., tj. plan przewidywał dobudowę budynku do tego fragmentu ściany, w którym nie ma okien. Z tego powodu w decyzji odmownej była mowa tylko o jednym oknie wykonanym niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją. A. P. zauważył także niespójność pomiędzy wskazanymi ustaleniami planistycznymi a stanowiskiem Urzędu Miasta z 1989 r. Fakt, że w 1989 r. przy zabudowie tarasu nakazano budować ścianę pełną w odległości 3 m od graniczy działki świadczy o tym, że działka nie była przewidziana pod zabudowę bliźniaczą. Wskazano również, że wydano dwa pozwolenia na budowę: dla B. P. i A. P. 1985 r. oraz dla B. Ż. z 2000 r. W obu przypadkach w dokumentacji były okna, budowy zakończono i odebrano. Dodatkowo, z analizy układu funkcjonalnego obiektu jednoznacznie wynika, że okna zostały wybudowane od samego początku w miejscu, gdzie się znajdują. Podniesiono, że nie ma żadnej innej możliwości realizacji budynku z takim układem funkcjonalnym bez tych okien. Świadczą o tym jednoznacznie również brak protestów poprzedniego sąsiada w okresie budowy oraz funkcjonowanie obiektu przez co najmniej 42 lata.
Pismem z 2 lutego 2018 r. B. W. wniosła o zobowiązanie A. P. do przedłożenia kserokopii dokumentacji planistycznej wskazującej miejsce, datę sporządzenia oraz jakiego terenu dotyczy przedłożona w uzupełnieniu dokumentacja planistyczna, a także do przedłożenia kopii dokumentów z księgi wieczystej nr [..] Sądu Rejonowego, będących podstawą ujawnionego wpisu prawa a wynikającego z treści kserokopii złożonego zawiadomienia. Wskazano ponadto, że złożone przez A. P. fragmenty niepoświadczonej kserokopii z nieznanej dokumentacji planistycznej nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Pismem z 7 marca 2018 r. wezwano A. P. do złożenia oryginałów lub poświadczonych za zgodność z oryginałem kopii żądanych dokumentów.
Pismem z 16 października 2018 r. WINB zwrócił się do Urzędu Wojewódzkiego Delegatura oraz do Starostwa Powiatowego z prośbą o ponowne sprawdzenie zasobów archiwalnych w celu odnalezienia całości akt dotyczących pozwolenia na użytkowanie z 14 listopada 1984 r. W odpowiedzi z 31 października 2018 r. Starostwo poinformowało, że wykaz dokumentów przekazanych według kompetencji 17 sierpnia 1990 r. przez Urząd Miasta nie zawiera danych dotyczących prac budowlanych w przedmiotowym budynku. Pismem z 3 grudnia 2018 r. Oddział Zamiejscowy Wydziału Infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego poinformował, że w zasobach archiwalnych brak jest żądanych dokumentów.
Wobec braku odpowiedzi pismem z 28 grudnia 2018 r. ponownie wezwano A. P. do złożenia dokumentów. W odpowiedzi z 7 stycznia 2019 r. A. P. poinformował, że dokumenty przedstawione podczas rozprawy uzyskał od współwłaściciela budynku B. Ż., który posiada oryginał zaświadczenia. A. P. wyjaśnił, że posiada m.in. oryginał decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny – ogólny, a także kopie innych dokumentów, które powinny znajdować się w Wydziale Architektury Urzędu Miasta oraz w Starostwie Powiatowym. Pismem z 21 lutego 2019 r. WINB wezwał A. P. do wypożyczenia wszystkich ujawnionych przez niego dokumentów archiwalnych będących w jego posiadaniu wobec niepowodzenia działań WINB mających na celu pozyskanie żądanej dokumentacji archiwalnej. W dniu 1 kwietnia 2019 r. w siedzibie WINB A. P. przedłożył do wglądu posiadane dokumenty.
Pismem z 28 grudnia 2018 r. WINB zwrócił się do Urzędu Miasta o przesłanie wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą nr [..] z dnia 24 stycznia 1992 r. dla nieruchomości nr [..], a także wszystkich wypisów i wyrysów dotyczących ww. działki obowiązujących po 15 marca 1975 r., tj. po dacie wydania pozwolenia na budowę. W odpowiedzi z 8 stycznia 2019 r. wskazano, że zgodnie z ówcześnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego z 1992 r. działka nr [..] znajdowała się na obszarze oznaczonym symbolem A88 MN – istniejąca zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna częściowo o charakterze pensjonatowym z dopuszczeniem adaptacji części obiektów na nieuciążliwe usługi.
Pismem z 18 maja 2019 r. B. W. ponownie przedstawiła swoje stanowisko, przedkładając oświadczenie L. G. – żony poprzedniego właściciela działki [...].
Decyzją z 18 grudnia 2019 r. WINB uchylił decyzję PINB z 23 lutego 2015 r. (pkt 1) i nakazał B. P., A.P. i B.Ż. demontaż 6 okien usytuowanych w ścianie budynku od strony działki nr [..] a następnie zamurowanie powstałych po demontażu otworów odpowiednim wyrobem budowlanym (pkt 2). W uzasadnieniu organ powołał się na zgromadzone w toku postępowania dokumenty, w tym dokumenty przedłożone 1 kwietnia 2019 r. przez A. P., stwierdzając, że po ocenie dodatkowo zebranego materiału stwierdzić należy, że – zdaniem WINB – miejscowy plan szczegółowy miasta U. zagospodarowania przestrzennego osiedla "[...]" zakładał generalnie na analizowanym terenie zabudowę bliźniaczą tj. budynków zlokalizowanych na sąsiednich działkach "parami" tzn. przylegających do siebie ścianami na wspólnej granicy tych działek. Plan ten akceptował (adaptował) do planu również te miejsca, w których istniała już zabudowa - co miało miejsce właśnie w sytuacji działki nr [...] (na której istniał wznoszony budynek mieszkalno-usługowy) mającej w "parze" wg. tego opracowania planowany na działce nr [...] budynek projektowany. W tym przypadku, w ocenie organu, jest oczywiste, że używany w sprawie termin "zabudowa bliźniacza" nie oznacza, że na działce nr [...] ma być planowany budynek o takich gabarytach, aby posiadał wspólną ścianę na całej długości budynku istniejącego (wznoszonego) na dz. nr [...]. W związku z tym organ uznał za niezasadne stwierdzenie A. P., z którego wynika, że plan szczegółowy tego obszaru z lat 70 dowodzi, że inwestor budowy budynku na działce nr [..] miał możliwość dobudowy budynku do tego fragmentu ściany budynku na działce nr [...], w którym nie ma okien, a pozostałe okna tego budynku nie naruszają przepisów prawa. Zdaniem organu, przepisy prawa miejscowego (planu szczegółowego ani tym bardziej planu ogólnego) z zasady nie obejmowały w swoim zakresem "przyzwolenia" czy też "dopuszczenia" możliwości lokalizacji okien w poszczególnych budynkach (istniejących, wznoszonych lub projektowanych), gdyż kwestie te normowały przepisy techniczno-budowlane. Zatem inwestor na działce nr [...] nie mógł zyskać akceptacji organu administracji architektoniczno-budowlanej na lokalizację okna lub okien w ścianie budynku na granicy działki przy założeniu legalnego wykonania takich robót budowlanych (niezależnie od faktu, czy na sąsiedniej działce realizowana będzie zabudowa bliźniacza).
Ponadto, WINB wskazał, że nie udało odnaleźć się jakichkolwiek materiałów dotyczących odbioru (wniosku inwestora, dokumentów dołączonych do wniosku, dokumentów odbioru - decyzji udzielającej pozwolenia na użytkowanie organu administracji). Organ ustosunkował się do dokumentów przedłożonych przez A. P., tj. kserokopii zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego informującego, że dla nieruchomości miejskiej położonej w U. przy ul. J. K. nr [...] do działki gruntu w użytkowaniu wieczystym dopisano stanowiący odrębną nieruchomość budynek o kubaturze 1260 m2, na podstawie opisu i mapy oraz pozwolenia na użytkowanie budynku Urzędu Miejskiego z 14 listopada 1984 r. Organ ustalił, że podany w. zawiadomieniu adres odebranej inwestycji - J. K. nr [...] - to adres istniejącego na działce nr [...] budynku mieszkalnego, która to działka ze strony płn.-wsch. przylega do działki nr [...]. Ponadto, analiza uzupełnionego przez A. P. materiału dowodowego wskazuje, że stan faktyczny zaawansowania przedmiotowej inwestycji wg. dokumentacji w dacie jej sporządzenia (listopad 1984 r. – styczeń 1985 r. - a więc już po odbiorze) - w ocenie organu jednoznacznie wskazuje, że nie odebrano całego budynku o kubaturze 1260 m2, ponieważ jako taki jeszcze nie istniał. Jak wskazuje inwestor i autor wszystkich trzech opracowaniach - w poziomie przyziemia (parteru) wykonano jedynie stołówkę, (bez robót wykończeniowych), to przednia część przyziemia od strony ul. G., zaś z tylnej części przyziemia budynku (zaplecza) wykonano jedynie posadzki na gruncie oraz fragmenty ścian zaplecza. Zatem skoro nie istnieje tylna część budynku w przyziemiu (zaplecze), a wybudowane są jedynie fragmenty jego murów - to nie istnieje również piętro budynku, bowiem nie ma go na czym jeszcze wybudować (nie istnieje zaplecze w poziomie przyziemia). Uznać więc należy, że w takiej sytuacji nie dokonano odbioru nie tylko całego budynku, lecz nie odebrano żadnej z jego części która mogłaby mieć w ścianie na granicy wykonane okna (ściana stołówki na granicy nie miała okien, również obecnie na tym fragmencie ściany budynku brak jest okien). Okna zlokalizowano bowiem w tych częściach budynku, które jak powyżej wskazano, w momencie odbioru nie zostały jeszcze wykonane (tj. w poziomie przyziemia - w ścianie zaplecza na granicy działki, a w poziomie piętra - w ścianie na granicy działki na zapleczem). Organ uznał więc, że w dacie odbioru przyjęto do użytkowania jedynie pomieszczenie stołówki w przyziemiu budynku ze ścianą na granicy bez okien, inne części budynku jeszcze nie istniały (były częściowo w budowie).
Następnie WINB prześledził inwestycję na działce nr [...] pod kątem wyszczególnienia etapów jej realizacji, wydanych w sprawie pozwoleń i zatwierdzonych dokumentacji oraz kwestii lokalizacji sześciu okien w ścianie i stwierdził, że twierdzenia A. P., że okna w ścianie przedmiotowego budynku na granicy z działką nr [...] były już zaprojektowane i zaakceptowane "od początku" (zatwierdzone decyzją w 1975 r.) nie znajdują potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Brak jest bowiem jakichkolwiek dowodów, aby wydano wtedy decyzję zatwierdzającą projekt techniczny budynku. Zdaniem organu, okna usytuowane w ścianie na granicy z działką nr [...] zostały wykonane po odbiorze tj. po 1984 r. Ponadto, bezsporne jest, że nowy inwestor A. P. podejmował starania, aby "zmodernizować" realizowaną inwestycję pod kątem dostosowania jej do wymagań Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W ocenie WINB, powyższe działania mogą wskazywać, że inwestor w kolejnych etapach budowy zamierzał wprowadzić m.in. doświetlenie oknami wnętrza budynku na działce nr [...] w przyziemiu i piętrze w ścianie budynku na granicy z działką [...], aby spełnić wymagania sanepidu.
WINB wskazał, że analiza materiału dowodowego wykazała, że sporne okna powstały w warunkach samowoli budowlanej, zatem słusznie PINB wszczął postępowanie w trybie art. 50 i 51 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm., dalej P.b.). Kluczowym przepisem określającym dopuszczalne odległości od granicy z działką sąsiednią jest § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065, dalej jako rozporządzenie w sprawie warunków technicznych). Wykazano, że 6 otworów okiennych (3 szt. w przyziemiu oraz 3 szt. na piętrze) zrealizowano z naruszeniem przepisów obowiązujących zarówno w dacie budowy, jak również aktualnie obowiązujących. W tym stanie rzeczy brak jest możliwości zalegalizowana istniejących na granicy działek otworów okiennych. Zatem doprowadzenie wykonanych robót do stanu zgodności z przepisami może nastąpić jedynie poprzez wydanie decyzji nakazującej likwidację okien i wypełnienie otworów okiennych.
W odniesieniu do argumentu odwołania, że likwidacja okien spowodowałaby pozbawienie światła dziennego użytkowanych od wielu lat pokoi oraz pomieszczeń w lokalu usługowym parteru WINB wyjaśnił, że argument ten nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia, ponieważ rolą organu nadzoru budowlanego jest doprowadzenie obiektu budowlanego do zgodności z przepisami.
Dodatkowo, organ odwoławczy wyjaśnił, że w budynku nie zostały wydzielone lokale. W związku z tym, jakkolwiek parter i piętro są użytkowane przez innych właścicieli, adresatem decyzji nakazującej demontaż istniejących otworów okiennych poprzez ich zamurowanie są wszyscy współwłaściciele budynku. Natomiast odnosząc się do sentencji decyzji I instancji organ stwierdził, że nakaz zamurowania i wykonania ściany pełnej jest nieprecyzyjny, co uzasadnia wydanie decyzji reformatoryjnej.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli U. Ż. i B. Ż. wyjaśniając, że skarżący jest współwłaścicielem budynku od 8 lutego 1980 r., a skarżąca od 10 lipca 2018 r. Skarżący oświadczył, że budynek posiadał okna takie, jakie są w obecnym stanie. Wskazano, że w tym budynku mieszkały dwie rodziny z dziećmi i był on dopuszczony do zamieszkania przez stosowne organy administracyjne, co – zdaniem skarżącego – potwierdza fakt, że okna od strony działki nr [...] nie zostały wybudowane samowolnie, lecz w oparciu m.in. o decyzję Urzędu Powiatowego z 15 marca 1975 r. i spełniały warunki techniczne i wymogi prawne pozwolenia na budowę. Podniesiono, że wówczas zatwierdzone były jedynie plany realizacyjne zagospodarowania terenu oraz szkice koncepcji technologicznej. W latach 1975-1989 zatwierdzone były projekty zagospodarowania terenu na budowę niewielkich budynków (dwu kondygnacyjnych) i nigdy nie był wymagany projekt budowlany, a jedynie szkice. Dlatego też w materiale dowodowym dotyczącym tej części budynku, której użytkownikiem jest skarżący brak jest dokumentów świadczących, że obiekt został wybudowany nie zgodnie z pozwoleniem na budowę. Sporne otwory okienne są zgodne co do ilości i stanu sprzed czterdziestu lat a przedmiotowy budynek mieszkalno-usługowy od samego początku posiadał trzy okna na drugiej kondygnacji. Skarżący oświadczył, że kondygnacja od strony działki [...] nigdy nie była przez niego modernizowana.
Skarżący zauważyli, że likwidacja okien spowoduje pozbawienie światła dziennego w użytkowanych od 1980 r. pokojach mieszkalnych mieszkania oraz pomieszczeniach użytkowych budynku. Podniesiono, że dowodem na to, że otwory okienne w ścianie od strony działki nr [...] nie zostały samowolnie wykonane jest istniejący układ konstrukcyjny i funkcjonalny pokoi mieszkalnych na pierwszym piętrze. Zauważono ponadto, że nikt z projektantów nie zaprojektowałby pokoi mieszkalnych bez światła dziennego czyli bez okien, tak jak nikt nie pozwoliłby zameldować się i mieszkać w obiekcie, gdzie są tylko fundamenty i ściany parteru. Skarżący przypomniał, że jego mieszkanie jest zaciemnione od strony zachodniej przez budynek usługowy czterokondygnacyjny, więc wykonanie zaskarżonej decyzji spowoduje, że jego mieszkanie nie będzie nadawało się do zamieszkania.
Skargę na decyzję WINB z 18 grudnia 2019 r. wnieśli również B. P. i A. P., zarzucając wydanie decyzji z naruszeniem obowiązujących przepisów w wielu istotnych aspektach postępowania przed organami administracji publicznej, m.in. art. 156 § 1, art. 157 § 2 k.p.a. Wskazano, że jedną decyzją wznawia się postępowanie niemożliwe do wzruszenia, stwierdza nieważność prawomocnych decyzji pozwolenia na budowę, uchyla się je i zmienia, wznawia się proces budowlany przypadkowemu inwestorowi i nakazuje rozbiórkę kolejnemu inwestorowi, stosuje się art. 235 § 1 k.p.a. na żądanie Państwa W., którzy nie byli stroną. Zdaniem skarżących usiłuje się spowodować, aby przepisy i prawa nabyte później (Państwo W. zakupili działkę [...] po 2005 r.) działały wstecz i zmieniały przedawnione prawomocne decyzję administracyjne sprzed kolejno 45 lat, 35 lat, 23 lat, z naruszeniem interesu osób trzecich. W zakamuflowany sposób, manipuluje się stanem faktycznym, usiłuje się wzruszyć prawomocne decyzje.
Skarżący zauważyli, że J. Ż., która w 1973 r. była inwestorem budynku z oknami na granicy, nie jest stroną w dzisiejszym postępowaniu. Jej inwestorem zastępczym był ojciec S. Ż., który nie żyje. Zdaniem skarżących organ kreuje fikcyjny stan faktyczny i obciąża podejrzeniem domniemanej samowoli sprzed czterdziestu kilku lat dzisiejszych współwłaścicieli. Podniesiono, że w uzasadnieniu dowodowym nie ma spójności, brak jest powiązania cyklów inwestycyjnych modernizacji budynku z właścicielami - inwestorami i stronami postępowania. Obciąża się bezpodstawnie zarzutami popełnienia czynów osoby, które nie miały nigdy prawa do dysponowania lokalem mieszkalnym na cele budowlane, nie miały prawa wstępu do lokalu i na posesję sąsiednią i zarzuca się im samowolę. Ponadto, pominięto czas obowiązywania wydawanych decyzji - pozwoleń na budowę oraz procedur odwoławczych w odniesieniu do konkretnych inwestorów i stron postępowania, nie udowodniono żadnego sprzeciwu na kolejnych etapach realizacji inwestycji. Przede wszystkim nie przedstawiono dowodu, że budynek był kiedykolwiek bez okien, zatem nie można przywrócić go do stanu pierwotnego.
Skarżący wyjaśnili, że nabyli parter przedmiotowego budynku w 1984 r. Wówczas okna były w elewacji i w stanie nienaruszonym przetrwały do dziś. Skarżący stwierdzili, że na okoliczność istnienia okien można powołać świadków stanu faktycznego z 1984 r. - osoby, które były sąsiadami i stronami w kolejnych postępowaniach przed organami administracji budowlanej na etapie wydawania kolejnych pozwoleń na rozbudowę budynku, tj. L. G. (nie żyje) i K. G., tj. właścicieli działki sąsiedniej oraz J. Ż., która sprzedała skarżącym część domu z oknami i była inwestorem. Skarżący podnieśli, że dowodami na istnienie okien w 1984 r. są akt notarialny kupna domu z załączoną dokumentacją techniczną określającą sposób użytkowania domu oraz dokumenty wymagane notarialnie, tj. pozwolenie na użytkowanie, a także zachowane projekty budowlane.
W ocenie skarżących, do dnia zakupu działki nr [...] w 2005 r. Państwo W. nie byli stroną w żadnym z postępowań administracyjnych w latach 1984 – 2005. W sprawie nie było żadnych wniosków i skarg stron postępowania. Dodatkowo, nie ma dowodów na samowolę budowalną po 1984 r., więc skarżący nie znajdują podstaw do wszczęcia niniejszego postępowania.
Zarzucono organowi błędną interpretację istotnych dla sprawy dokumentów, tj. kwestionowanie zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego w związku z podanym adresem – ul. K., a przez to uznanie, że zgłoszenie nie dotyczy obiektu B. Ż. Stwierdzono, że działka, na której stoi budynek była kiedyś częścią działki przy ul. K. Następnie zmieniono adres na ul. G. [...]. Na dowód skarżący załączyli kopię aktu notarialnego oraz zawiadomienie Sądu Rejonowego z 24 maja 1994 r. Zauważono również, że bez zgłoszenia do użytkowania budynek nie uzyskałby pozwolenia na rozbudowę w 1985 r. (obowiązywałaby inna procedura, tj. zatwierdzenie projektu budowlanego zamiennego, a nie uzyskanie pozwolenia na rozbudowę). Ponadto, zarzucono, że organ całkowicie pominął decyzję odmowną Urzędu Miasta i Gminy z 17 sierpnia 1989 r. wydaną niedługo po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie. Z kolei, w decyzji tej podany jest nr decyzji, w oparciu o którą realizowano budowę obiektu, tj. decyzji Urzędu Powiatowego z 15 marca 1975 r. Zauważono, że w decyzji Urzędu Miasta i Gminy z 17 sierpnia 1989 r. stwierdzono, że podczas budowy odstąpiono od warunków zatwierdzonej dokumentacji i wykonano samowolnie jedno okno w pokoju przyległym do tarasu. Skarżący podnieśli, że skoro decyzję wydano po wizji lokalnej i analizie materiałów, to w tym czasie dokumentacja pozwolenia na budowę była w posiadaniu organu.
Skarżący wskazali również, że stan budynku i fakt istnienia okien potwierdzają zatwierdzone przez Urząd Miasta dokumentacje: inwentaryzacyjna z listopada 1984 r., koncepcja rozbudowy ze stycznia 1985 r., projekt techniczny z pozwoleniem na budowę z marca 1985 r. Podniesiono, że w koncepcji na rysunkach kondygnacji przyziemia i piętra oznaczono wyraźnie ściany istniejące z oknami i ściany projektowane, co pozwala jednoznacznie ustalić, że otwory okienne znajdowały się w części istniejącej. Co więcej, analizując rzut piętra widać, że w pokojach mieszkalnych znajdują się okna a istnienie tych pomieszczeń bez okien nie miałoby sensu. Okna znajdują się też na elewacji budynku. Podobnie w projekcie technicznym na rysunkach kondygnacji parteru oznaczono ściany istniejące z oknami i ściany projektowane, a okna znajdują się również na elewacji. W ocenie skarżących, powyższa dokumentacja została całkowicie błędnie zinterpretowana przez organ. Stwierdzenie organu, że budynek istniał tylko w przyziemiu a okna zostały wykonane po odbiorze z 1984 r. zostało oparte na opisie technicznym dokumentacji o braku zakończenia zaplecza stołówki i jest niezgodne z dostarczonymi organowi, potwierdzonymi urzędowo, dokumentacjami projektowymi.
Ponadto, skarżący zwrócili uwagę, że w miejscowym planie szczegółowym os. [...] z 1979 r. budynek jest zaznaczony jako istniejący a możliwość dobudowy ustalono od frontu budynku na głębokość 10 m w głąb działki uwzględniając w ten sposób fakt istnienia okien w ścianie na granicy. Zatem, zdaniem skarżących, powyższe dokumenty jednoznacznie i bez żadnej wątpliwości pozwalają ustalić, że otwory okienne znajdowały się w obiekcie w 1984 r., a więc w dacie zgłoszenia obiektu do użytkowania. Co więcej, uwzględniając układ funkcjonalny mieszkania na piętrze można również stwierdzić, że okna były tam od samego początku istnienia i funkcjonowania budynku, o czym świadczy istniejący w aktach sprawy pierwotny projekt budynku. Zaznaczono także, że w okresie budowy obiektu poprzedni właściciel działki oraz przez wiele lat istnienia obiektu poprzedni właściciel sąsiedniej działki nie protestował, co świadczy o tym, że realizacja okien musiała odbyć się za jego zgodą.
W odpowiedzi na skargę WINB wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed sądem skarżąca U. Ż. wskazała, że nabyła udział w prawie własności nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania na mocy umowy darowizny w dniu 10 lipca 2018 r., w szczególności by brać udział w postępowaniach administracyjnych jej dotyczących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z innych powodów, niż na skutek uwzględnienia zarzutów skargi. Te zdaniem sądu są nieuzasadnione. Uwzględnienie skargi jednak następuje z urzędu wobec stwierdzenia, że skarżąca U. Ż. nie brała udziału w postępowaniu przed organem odwoławczym, a w konsekwencji decyzja nie została skierowana do prawidłowego kręgu adresatów. Organ odwoławczy w sposób wadliwy pominął U. Ż., jako współwłaścicielkę nieruchomości od dnia 10 lipca 2018 r., nie zawiadamiając ją o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym w sprawie i przedstawienia swojego w sprawie stanowiska oraz kierując sformułowany w decyzji nakaz tylko do niektórych współwłaścicieli, co czyni przeprowadzone przed organem odwoławczym postępowanie oraz wydaną decyzję – z tego powodu wadliwymi. Skarżąca U. Ż. jednoznacznie wskazała, że z przysługującego jej prawa własności nieruchomości wywodzi uprawnienie do udziału w postępowaniach administracyjnych jej dotyczących, a więc bez wątpienia – w toczącym się postępowaniu naprawczym. Pominięcie jej zatem przez organ odwoławczy w postępowaniu przed nim oznacza naruszenie art. 10 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a., a w dalszej kolejności – oznacza że w okolicznościach niniejszej sprawy mamy do czynienia z naruszeniem przepisów, dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a.). Z tych też przyczyn, sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej powoływana jako p.p.s.a.) zaskarżoną decyzję uchylił. Prowadząc ponownie postępowanie organ odwoławczy obowiązany będzie zapoznać pominiętą stronę z zebranym materiałem dowodowym, umożliwić jej ustosunkowanie się do niego, uwzględni ewentualne przedstawione przez nią stanowisko oraz rozważy je pod kątem mających zastosowanie w sprawie przepisów, w tym także rozważy skierowanie również do niej sformułowanego nakazu, jeśli uzna to za uzasadnione okolicznościami sprawy.
Wadliwość decyzji w powyższym aspekcie nie zwalnia jednak sądu od konieczności kontroli decyzji pod kątem przytoczonych w skardze zarzutów, w szczególności wskazujących na wadliwe ustalenie stanu faktycznego i błędną ocenę dowodów, dotyczących realizacji kwestionowanych robót budowlanych oraz błędne zastosowanie przepisów prawa i wadliwą ich interpretację. W ocenie sądu bowiem, mimo powyższej wadliwości, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na taką ocenę. Ponownie zaś prowadząc postępowanie organ odwoławczy, jak wskazano powyżej, uwzględni stanowisko strony pominiętej (jeśli takowe powstanie), oceniając je na tle całokształtu okoliczności sprawy w kontekście mających zastosowanie w sprawie przepisów.
Przedmiotem kontroli legalności w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 18 grudnia 2019 r., uchylająca decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 23 lutego 2015 r. i nakazująca wykonanie określonych robót budowlanych, tj. demontaż sześciu okien i zamurowanie powstałych otworów.
W pierwszej kolejności należało zwrócić uwagę, że zaskarżona decyzja administracyjna jest kolejną decyzją wydaną w ramach niniejszej sprawy. Na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 16 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Gd 450/16 uchylona została wydana przez organ odwoławczy decyzja z 22 czerwca 2016 r. W wyroku tym sąd sformułował wskazania co do dalszego postępowania.
Nie ulega zatem wątpliwości, że w niniejszej sprawie podstawą decyzji administracyjnej musi stać się również art. 153 p.p.s.a., stanowiący, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działalnie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ocena prawna wiąże się w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa materialnego i procesowego, jak i brakiem wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku. W orzecznictwie podkreśla się, że działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyroki NSA: z 21 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1681/97 i z 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10).
Przypomnieć należy, że przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania są ściśle ze sobą związane. Wskazania bowiem stanowią konsekwencję oceny prawnej przebiegu postępowania przed organami. Celem wskazań jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia poprzez wskazania co do kierunku postępowania organów.
Kontrola sądowa rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy w pierwszej kolejności nakierowana jest więc na zbadanie, czy organ przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, uwzględnił ocenę prawną wyrażoną w wyroku i podporządkował się wytycznym. Jest to podstawowe kryterium poprawności nowowydanej decyzji. Stąd, szczególnego znaczenia nabiera ustalenie kwestii, które sąd uznał za sporne i wymagające ponownej analizy przez organy administracji.
Z powołanego wyroku tut. sądu z 16 listopada 2016 r. wynika, że organ nie wyjaśnił istotnych dla sprawy okoliczności, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności, że pojawiły się nowe dowody w sprawie.
Podstawę prawną wydanych decyzji stanowi art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (w brzmieniu właściwym dla wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm., dalej powoływanej jako Prawo budowlane), który stanowi, że przed upływem 2 miesięcy od dnia wydania postanowienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1, organ nadzoru budowlanego w drodze decyzji nakazuje zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Art. 51 Prawa budowlanego wymienia rodzaje rozstrzygnięć kończących postępowanie naprawcze, w tym decyzję o nałożeniu obowiązków i sprawdzeniu ich wykonania, decyzję nakazującą zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego.
Kwestią wymagającą ustalenia w tym postępowaniu jest legalności decyzji organu nadzoru budowlanego, nakładającej obowiązek wykonania określonych robót budowlanych w związku z realizacją robót polegających na wstawieniu okien w ścianę budynku usytuowaną na granicy działki. W związku z tym należało ustalić, czy w świetle przepisów obowiązujących w dacie wstawienia okien i obecnie prace takie były legalne, ponieważ w przeciwnym razie doszło do samowoli budowlanej i słusznie organy nadzoru wszczęły postępowanie legalizacyjne, które może zakończyć się m.in. nakazem wykonania określonych prac mających na celu doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem.
Sporna ściana, zlokalizowana w granicy z działką sąsiednią, jest częścią budynku położonego w U. przy ul. G., na działce nr [...]. Jest to budynek dwukondygnacyjny, a od strony sąsiedniej działki nr [...] na każdej z dwóch kondygnacji znajdują się po trzy sporne okna. Jak wynika z akt sprawy i ustaleń wojewódzkiego organu nadzoru budowlanego, poczynionych po powołanym wyroku tut. sądu, budynek został posadowiony na wymienionej działce – chociaż nie w formie, jaką nadano mu w późniejszym czasie – na mocy decyzji Kierownika Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z 26 czerwca 1973 r. wydanej na wniosek J. Ż. Decyzja została wydana na podstawie art. 36 ust. 1, art. 37 ust. 1 i art. 38 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1961 r., nr 7, poz. 46 ze zm., dalej Prawo budowlane z 1961 r.). Decyzję wydano również w oparciu o rozporządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Środowiska z dnia 20 stycznia 1973 r. w sprawie ustalenia miejsca realizacji inwestycji budowlanych oraz państwowego nadzoru budowlanego nad budownictwem powszechnym (Dz. U. z 1973 r., nr 4, poz. 29). Decyzja dotyczyła pozwolenia na budowę wymagającą zatwierdzenia projektu budynku stołówki (fundamenty i ściany parteru).
Decyzją z 15 marca 1975 r. wydaną na podstawie ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. 1974, nr 38, poz. 229 ze zm., dalej Prawo budowlane z 1974 r.), Naczelnik Powiatu zatwierdził plan realizacyjny – ogólny zagospodarowania terenu działki budowlanej i budynku mieszkalno-usługowego wraz ze szkicem koncepcji technologicznej zatytułowanym "Adaptacja i rozbudowa pomieszczeń stołówki sezonowej dla 200 konsumentów". Jak wynika z treści decyzji zatwierdzenie miało miejsce po stwierdzeniu zgodności z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego – zatwierdzonym planem ogólnym miasta U.
O ile wyżej wskazane dwie decyzje zezwalały na zainicjowanie prac budowlanych w obiekcie - budynku mieszkalno-usługowym, o tyle na podstawie dostępnych dokumentów nie można ustalić, jakie były szczegółowe parametry techniczne planowanego budynku, a w szczególności – brak jest projektu, który wskazywałby na zaprojektowanie okien od strony działki nr [...] w ścianie na granicy z tą działką. Niewątpliwie jednak, zgodnie z art. 4 ust. 2 Prawa budowlanego z 1961 r. przy projektowaniu i budowaniu obiektów budowalnych należało stosować obowiązujące normy państwowe, normatywy techniczne projektowania i inne obowiązujące przepisy techniczno-budowlane oraz przestrzegać zasad współczesnej wiedzy technicznej. Podobnie, w myśl art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. obiekty budowlane należało projektować i budować zgodnie z przepisami, w szczególności techniczno-budowlanymi i normami. Sąd przeanalizował więc kolejne przepisy regulujące warunki techniczne dotyczące budynków i ich usytuowania, tj. § 20 zarządzenia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 29 czerwca 1966 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego (Dz. Urz. MB z 1966 r., nr 10, poz. 44, obowiązujące od 20 października 1966 r.), § 12 i 13 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. z 1980 r., nr 17, poz. 62, obowiązujące od 1 stycznia 1981 r.), § 12 i 13 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1994 r., nr 10, poz. 46, obowiązujące od 1 kwietnia 1995 r.), § 12 i 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., nr 75, poz. 690, obowiązujące od 16 grudnia 2002 r.). Analiza wszystkich wskazanych przepisów technicznych, wynikających z zacytowanych wyżej aktów normatywnych prowadzi do wniosku, że z żadnego z obowiązujących wówczas przepisów nie wynikała (i do dziś nie wynika) co do zasady możliwość postawienia ściany budynku na granicy działki, a tym bardziej - wstawienia okien w ścianę budynku usytuowaną na granicy z działką sąsiednią.
Należy również odnieść się do kwestii dokumentów planistycznych dotyczących ww. działki nr [...] w U., gdyż w powołanym wyżej wyroku z 16 listopada 2016 r. sąd nakazał przeanalizować kwestię ewentualnego dopuszczenia realizacji robót budowlanych związanych ze wstawieniem spornych okien w planie miejscowym z 1979 r. Zarówno skarżący A. P., jak i organ odwoławczy powołali się na miejscowy plan szczegółowy zagospodarowania przestrzennego osiedla "D." – załącznik nr 1 do zarządzenia nr [...] Naczelnika Miasta z dnia 31 grudnia 1979 r. (Dz. Urz. WRN z 2 kwietnia 1980 r., nr 3, poz. 4). Plan ten zakładał na analizowanym terenie zabudowę bliźniaczą. Jednocześnie adaptował do planu miejsca, w których zabudowa już istniała, co miało miejsce w przypadku działki nr [...], gdzie powstawał budynek mieszkalno – usługowy. Zdaniem sądu, dostępna treść tego planu pozwala na akceptację wniosku organów administracji o dopuszczalności posadowienia spornego budynku w granicy z działką nr [...], skoro plan przewidywał zabudowę bliźniaczą. Jednak, nie oznacza to dopuszczalności posadowienia w ścianie na granicy z działką sąsiednią okien, tym bardziej w sytuacji, gdy było to jednoznacznie sprzeczne z powołanymi wyżej przepisami technicznymi.
Z kolei, w odniesieniu do późniejszych dokumentów planistycznych – organy wskazały na decyzję Urzędu Powiatowego z 15 marca 1995 r. zatwierdzającą plan realizacyjny – ogólny zagospodarowania terenu działki budowlanej z budową budynku mieszkalno – usługowego w U. (po stwierdzeniu zgodności z zatwierdzonym planem ogólnym miasta U.), co ich zdaniem świadczy o tym, że w dniu wydania wskazanej decyzji z 1995 r. nie istniał na tym terenie żaden plan szczegółowy. Sąd podziela w tym zakresie argumentację organu, że o ile miejscowe plany szczególne określały zasady kształtowania zabudowy, w tym lokalizację budynków w stosunku do granic działek, to mimo to nie określały one elementów związanych ze szczegółową, techniczną stroną zabudowy, w tym kwestii otworów okiennych w budynkach, które z kolei podlegały przepisom techniczno – budowlanym (warunkom technicznym).
W odniesieniu z kolei do kolejnego dokumentu przedłożonego podczas rozprawy w 2016 r. przez A.P., tj. kopii zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego z 14 listopada 1984 r., WINB zauważył, że dokument ten dotyczy innej działki, która sąsiaduje z działką skarżących od strony północno – wschodniej. Słusznie podniósł organ, że z treści zawiadomienia wynika, że dokonano odbioru (udzielono pozwolenia na użytkowanie) budynku o kubaturze 1260 m3, co nie ma potwierdzenia w uzupełnionym materiale dowodowym. W tym kontekście zauważyć bowiem należy, że przedłożona przez skarżącego dokumentacja inwentaryzacyjna z 1984 i 1985 r. świadczy o tym, że w 1984 r. na działce nr [...] istniały fundamenty oraz częściowo postawione ściany parteru, natomiast w opisie projektu technicznego modernizacji stołówki z 1985 r. napisano, że istniały wówczas fundamenty oraz fragmenty murów niedokończonego zaplecza. Jeśli tak, to nie było możliwości zainstalowania okien w ścianie, która jeszcze nie istniała. Co więcej, nie można było odebrać całego budynku o wyżej wskazanej kubaturze, ponieważ wówczas nie istniał on jeszcze. Podkreślić więc należy, że w momencie sporządzania zawiadomienia z 1984 r. okna nie mogły zostać posadowione, ponieważ są one zlokalizowane w tych częściach budynku, które jesienią 1984 r. nie zostały jeszcze wykonane (były częściowo w budowie).
Wszystko to prowadzi do wniosku, że w braku dokumentacji, która jasno potwierdzałaby legalność wybudowania budynku, którego jedna ze ścian znajduje się w granicy z działką sąsiednią i są w niej otwory okienne, tj. decyzji zatwierdzającej projekt techniczny budynku, czy też decyzji o pozwoleniu na użytkowanie tego budynku, stanowisko skarżących, że sporne okna były zaprojektowane i zaakceptowane już w 1975 r. nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Jak słusznie zauważył bowiem organ, decyzja z 1975 r. zatwierdza ogólny plan realizacyjny inwestycji a stanowiący integralną część decyzji szkic koncepcyjny jedynie wyznacza lokalizację brył planowanych budynków. Zatem sprawdzenie zgodności planowanej inwestycji z postanowieniami zatwierdzonego planu ogólnego miasta U. z 1979 r. mogło odnosić się wyłącznie do ogólnych zasad lokalizacji tego obiektu. Jak zauważył organ, nie ma wiec dowodów na to, że w 1975 r. zatwierdzono projekt techniczny tego budynku, co prowadzi do wniosku, że należało go realizować w sposób zgodny z warunkami technicznymi, a te nie przewidywały możliwości realizacji otworów okiennych w ścianie na granicy z działką sąsiednią. Podobnie, w ocenie sądu, prawidłowo ustalił organ, że w 1984 r. zrealizowano i odebrano jedynie część budynku – tj. część z planowaną stołówką w przyziemiu z pełną ścianą na granicy działki. Natomiast jak wynika z zebranych dokumentów w budowie pozostawało w przyziemiu zaplecze oraz piętro, zatem te części budynku, w których później wykonano sporne okna w ścianie na granicy z działką nr [..]. W konsekwencji, nie jest dowolną ocena organów, które w oparciu o posiadane dokumenty w sprawie przyjęły, że okna wstawiono po 1984 r. z naruszeniem warunków technicznych, wynikających z powołanych wyżej przepisów prawa.
Sąd nie podziela zarzutu naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. Niewątpliwie materiał dowodowy w niniejszej sprawie jest niepełny ze względu na upływ czasu. Analizowana sprawa dotyczy wszakże robót budowlanych, wynikających pierwotnie z pozwolenia na budowę z 1975 r. Jednakże, co istotne, w ocenie sądu organy wyczerpały inicjatywę dowodową w zakresie pozyskania wszelkich możliwych dokumentów, mogących mieć znaczenie w sprawie, w tym – stosownie do wytycznych wyroku tut. sądu z 22 czerwca 2016 r., dopuściły dokumenty przedstawione przez skarżącego na rozprawie przed tym sądem i cały ten materiał dowodowy oceniły w sposób spójny i logiczny, przedstawiając argumentację świadczącą o samowolnym wykonaniu spornych okien po roku 1985. Zatem po analizie akt sprawy oraz relewantnych przepisów sąd orzekający w niniejszym składzie stwierdził, że wojewódzki organ nadzoru budowlanego wywiązał się z obowiązków nałożonych na mocy wyroku tut. sądu i uznał poczynione przez organ ustalenia za prawidłowe. Argumentacja przedstawiana przez skarżących nie znajduje oparcia w dokumentacji sprawy, jak również w możliwościach, które wynikały z powszechnie obowiązujących przepisów prawa budowlanego, które zdaniem sądu, zostały przez organy orzekające w sprawie prawidłowo zastosowane i zinterpretowane.
W szczególności należy wskazać, że wbrew stanowisku zawartemu w jednej ze skarg, w niniejszej sprawie organy nie orzekały o nieważności jakichkolwiek decyzji administracyjnych, wydanych w sprawie robót budowlanych dotyczących spornego budynku, stąd też art. 156 k.p.a. nie miał zastosowania w niniejszej sprawie. Nie zasługują też na uwzględnienie argumenty dotyczące przedawnienia możliwości orzekania w sprawie nielegalnie przeprowadzonych robót budowlanych, bowiem żaden przepis prawa budowlanego takiej możliwości nie przewiduje. Nie mogą też mieć zastosowania do postępowania wszczętego w 2012 r. przepisy prawa budowlanego, wprowadzone do ustawy Prawo budowlane w 2020 r., czego oczekują skarżący, chyba że przewidywałyby taką możliwość przepisy przejściowe, co jednak nie ma miejsca. Należy podkreślić, że interesowi skarżących, polegającemu na pozostawieniu spornych okien w ścianie budynku znajdującej się na granicy działki, niezależnie od tego jak długo te okna tam się znajdują, sprzeciwia się interes właścicieli nieruchomości sąsiedniej, bez wątpienia znajdujący oparcie w przepisach prawa budowlanego, a polegający na możliwości zabudowy ich działki w graniach, jakie wynikają z przepisów prawa, w tym z warunków technicznych. Co do zasady nie ma możliwości realizacji budynków na granicy z nieruchomością sąsiednią (wyjątek w tym zakresie wynika z § 12 ust. 3 Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, co jest uzależnione od planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy), a tym bardziej – posadawiania okien w ścianie usytuowanej w granicy z działką sąsiednią, bowiem jednoznacznie narusza to interesy właściciela nieruchomości sąsiedniej i jego prawo do zabudowy na nieruchomości gruntowej, stanowiącej jego własność. Bez znaczenia jest tu okoliczność, czy właściciel nieruchomości sąsiedniej swoje plany w zakresie zabudowy w ogóle będzie kiedykolwiek realizował. Możliwości posadawiania okien w ścianie usytuowanej w granicy z działką sąsiednią nie przewidywały bowiem żadne z powołanych wyżej przepisów technicznych, obowiązujących od 1966 r. Skoro doszło do niezgodnego z warunkami technicznymi wstawienia spornych okien w warunkach samowoli budowlanej, a roboty te zostały zakończone i co istotne, w efekcie naruszają § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, to zgodnie z art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego należało nakazać demontaż nielegalnych otworów okiennych i odpowiednie zamurowanie powstałych otworów – co też uczynił wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, bowiem w sposób istotnie odbiegają one od ustaleń i warunków określonych w przepisach prawa (art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego). Obowiązek ten, w okolicznościach niniejszej sprawy, winien zostać skierowany do wszystkich współwłaścicieli budynku.
Ze względu jednak na wskazaną na wstępie powyższych rozważań okoliczność związaną z naruszeniem art. 10 k.p.a. w zw. art. 28 k.p.a. na etapie postępowania odwoławczego, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., sąd w punkcie pierwszym wyroku – uchylił zaskarżoną decyzję. W punkcie 2 i 3 wyroku, sąd na mocy art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a., zasądził od organu odwoławczego na rzecz odpowiednio skarżących: małżonków B. P., A. P. solidarnie (punkt 2 wyroku) oraz małżonków U. Ż. i B. Ż. solidarnie (punkt 3 wyroku) – po 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które to koszty składał się uiszczony przez skarżących wpis od skargi.