II OSK 1500/06
Sądy administracyjne2007-11-15
Sygnatura
II OSK 1500/06
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-11-15
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej GlinieckiAndrzej JurkiewiczZofia Flasińska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Andrzej Gliniecki sędzia NSA Zofia Flasińska Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] S.A. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 maja 2006 r. sygn. akt II SA/Gl 682/05 w sprawie ze skargi [...] S.A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.-B. z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie zgłoszenia zanieczyszczenia nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 12 maja 2006 r., sygn. akt II SA/Gl 682/05 oddalił skargę [...] S.A. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.-B. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie zgłoszenia zanieczyszczenia powierzchni nieruchomości.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Starosta C. decyzją z dnia [...], nr [...] odrzucił dokonane przez [...] S.A. w P. zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi, spowodowanego przez inny podmiot tj. Spółkę A., na nieruchomości położonej przy ul. [...] w C., stanowiącej działki o numerze ewidencyjnym [...],[...] oraz [...].
W uzasadnieniu decyzji, powołując się na wyniki przeprowadzonego postępowania, organ ten uznał, że dokonujący zgłoszenia [...] S.A. jest następcą prawnym Spółki A., która powstała po przejęciu Spółki C. przez Spółkę B. Wskazując datę [...] kwietnia 2000 r., z którą to nastąpiło wykreślenie z rejestru handlowego Spółki A., a w jej miejsce wpisana została [...] S.A., organ pierwszej instancji podniósł, iż obowiązująca wówczas ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. - o ochronie i kształtowaniu środowiska (tj. Dz. U. z 1994 r., Nr 49, poz. 196 ze zm.) nie przeniosła obowiązku naprawienia szkód wyrządzonych w środowisku na następcę prawnego, jak czyni to ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., nr 62, poz. 627). Zdaniem organu należało uznać, iż brak stosownej regulacji z zakresu prawa administracyjnego spowodował, iż w sytuacji tej, w momencie przejęcia, obowiązywały przepisy prawa cywilnego, zatem z chwilą wykreślenia z rejestru handlowego spółka przejmująca weszła we wszystkie prawa oraz obowiązki ciążące na podmiocie przekazującym.
Jednocześnie organ ten podkreślił, iż do zgłoszenia nie załączono wyników badań, potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi czy gleby lub dokumentacji potwierdzającej niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu, a dopiero w dniu 3 września 2004 r. przekazano dokumentację hydrogeologiczną mającą potwierdzić stan zanieczyszczenia przedmiotowych gruntów przez inny podmiot.
Od powyższej decyzji [...] Spółka Akcyjna złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.-B. i podnosząc zarzut wydania jej z naruszeniem art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej oraz art. 7 i 77 kpa wniosła o jej uchylenie.
W uzasadnieniu podniesiono, że uznając, iż [...] S.A jest następcą prawnym pod tytułem ogólnym Spółki A., należało zbadać, czy następstwo to dotyczy także praw i obowiązków z zakresu prawa administracyjnego, a jeżeli tak, to czy art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej nie stanowi wyjątku w tym zakresie. Zdaniem odwołującej się Spółki przywołany przepis jest bowiem unormowaniem szczególnym w stosunku do wskazanych przez organ przepisów dotyczących następstwa prawnego w zakresie publicznoprawnego następstwa administracyjnego i wyłącza dopuszczalność sukcesji obowiązku rekultywacji zanieczyszczeń powstałych przed wejściem w życie tej ustawy. W ocenie [...] S.A. dopuszczalność przejścia praw i obowiązków administracyjnych na inną osobę wymaga wyraźnego przepisu ustawy. Odwołująca się wyjaśniła, że w dacie wykreślenia Spółki A. z rejestru, tj. z dniem [...] września 1999 r. obowiązywał przepis art. 463 § 3 (przyjąć należy, iż w istocie chodziło o art. 465 § 3) rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm.), nie obejmujący swoim zakresem sukcesji publicznoprawnej. Dopiero w ustawie z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm.), wprowadzona została zasada sukcesji administracyjnej jako element sukcesji uniwersalnej, która nie jest jednakże nieograniczona (przepis szczególny lub akt administracyjny wyłączają jej dopuszczalność). Ponadto odwołująca się Spółka -wskazując na przywołaną już przez organ pierwszej instancji regulację art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska oraz art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska - podniosła, iż odpowiada za szkody w środowisku wyrządzone przez Spółkę A. na podstawie przepisów prawa cywilnego, a nie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi.
Dodatkowo Spółka podniosła, że organ, wbrew zawartemu w art. 7 i 77 kpa obowiązkowi wyjaśnienia stanu faktycznego, pomimo uzupełnienia zgłoszenia i przedłożenia określonej dokumentacji zaniechał przeprowadzenia w tym zakresie postępowania.
Po rozpoznaniu odwołania Spółki Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. B. decyzją z dnia [...] Nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy, powołując się na art. 12 ustawy wprowadzającej wyjaśnił, iż dla skutecznego dokonania zgłoszenia muszą zostać łącznie spełnione następujące przesłanki: przed dniem wejścia w życie ustawy o wprowadzeniu ustaw winno nastąpić zanieczyszczenie powierzchni ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu; zanieczyszczenie to winno być spowodowane przez inny niż władający powierzchnią ziemi podmiot; władający powierzchnia ziemi, na której nastąpiło powyższe obowiązany był do zgłoszenia tego właściwemu staroście; zgłoszenie zanieczyszczenia powinno było nastąpić w nieprzekraczalnym terminie do 30 czerwca 2004 r.; zgłoszenie powinno zawierać wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi i opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot.
Organ odwoławczy przyjął, że w przedmiotowej sprawie wobec sukcesji generalnej skarżąca, jako następca prawny Spółki A. nie jest innym podmiotem w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej.
Odnosząc się do argumentacji odwołującej się Spółki, Samorządowe Kolegium Odwoławcze zgodziło się z twierdzeniem, iż zasada generalnej sukcesji administracyjnej w przypadku łączenia się spółek nie może być nieograniczona, choćby ze względu na fakt, iż niektóre prawa i obowiązki są niezbywalne, wobec czego ich charakter należy ocenić w świetle przepisów prawa materialnego. Dokonując wykładni celowościowej art. 12 ustawy wprowadzającej organ drugiej instancji wskazał, iż intencją ustawodawcy było zwolnienie z obowiązku ewentualnej rekultywacji podmiotów, które np. ze względu na inny charakter działalności aniżeli podmiot, który poprzednio władał określonym gruntem, nie dokonały zanieczyszczenia powierzchni ziemi, a na skutek różnych zdarzeń prawnych władały nią w dniu wejścia w życie tej ustawy. Wobec tego regulacja w/w przepisu nie sprzeciwia się możliwości przejścia obowiązku ewentualnej rekultywacji na Spółkę A., także ze względu na podobny charakter prowadzonej działalności z działalnością prowadzoną przez podmiot, którego jest ona następcą prawnym.
Decyzja powyższa stała się przedmiotem skargi w/w Spółki do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, w której wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, podnosząc zarzut naruszenia art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej oraz art. 7 i 77 kpa .
W ocenie Spółki dokonana przez organ drugiej instancji wykładania celowościowa art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej nie znajduje uzasadnienia w świetle regulacji zawartej w art. 102 ust. 1 ustawy - Prawo ochrony środowiska. Zdaniem [...] S.A., unormowanie art. 12 nie uzależnia zgłoszenia przez władającego powierzchnią ziemi od odmiennego rodzaju prowadzonej działalności, czy też sposobu nabycia nieruchomości. Według skarżącej Spółki przepis ten nie wprowadził regulacji, zgodnie z którą w przypadku, gdy władający jest następcą prawnym zbywcy i prowadzi działalność o podobnym charakterze to obowiązek rekultywacji przechodzi na ten podmiot. Ponadto wprowadzenie nowej zasady odpowiedzialności władającego nieruchomością bez odpowiednich przepisów przejściowych byłoby niezgodne z zasadami państwa prawa, z tych też względów ustawodawca ustanowił w art. 12 ustawy wprowadzającej uprawnienie, na podstawie którego władający nieruchomością może dokonać zgłoszenia zanieczyszczeń wywołanych przez inną osobę. Zatem w ocenie [...] S.A. odpowiada ona za szkody wyrządzone przez Spółki A. na podstawie regulacji zawartej w prawie cywilnym, a nie na podstawie przepisów o odpowiedzialności publicznoprawnej za rekultywację powierzchni ziemi oraz jest zobowiązana do partycypowania w kosztach usuwania z nieruchomości zanieczyszczeń, lecz tylko w stopniu wynikłym z działalności [...] S.A.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. B. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, iż skarga jest bezzasadna i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ją oddalił.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że w myśl art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło odpowiednio zanieczyszczenie ziemi lub gleby albo niekorzystne przekształcenie naturalnego ukształtowania terenu spowodowane przez inny podmiot, był obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r. W takim przypadku przepisy art. 102 ust. 1-3 Prawa ochrony środowiska nie znajdowały zastosowania.
Do zgłoszenia należało załączyć odpowiednio wyniki badań potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby lub dokumentację potwierdzającą niekorzystne przekształcenie ukształtowania terenu oraz opis okoliczności wskazujących, iż sprawcą tych zdarzeń był inny podmiot (art. 12 ust. 2).
Z kolei art. 12 ust. 3 i 4 powołanej ustawy stanowi, że właściwy starosta uwzględnia zgłoszenie w rejestrze, z tym, że może je odrzucić w drodze decyzji w ciągu roku od jego dokonania, jeżeli nie są spełnione warunki ustawy; ostateczna decyzja w przedmiocie odrzucenia zgłoszenia powoduje, iż nie powoduje ono skutków prawnych, o których mowa w ust. 1. Uwzględnienie zgłoszenia w rejestrze zwalniało zgłaszającego z obowiązku przeprowadzenia rekultywacji, o którym mowa w art. 102 Prawa ochrony środowiska.
Sąd pierwszej instancji uznał, iż w pierwszej kolejności należy zatem zbadać, czy skarżąca Spółka jest następcą prawnym spółki przejętej, tj. Spółki A. i jak daleko to następstwo się rozciąga w sferze prawa administracyjnego.
Uchwałą Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Spółki B. z dnia [...] maja 1999 r., Spółka ta (jako spółka przejmująca), na podstawie art. 463 pkt 1 Kodeksu handlowego połączyła się ze Spółką A. z siedzibą w W. (spółką przejętą) przez przeniesienie całego majątku Spółki A. na Spółkę B. Zwyczajne Walne Zgromadzenie podjęło także uchwałę o zmianie firmy (nazwy) spółki na Spółkę C., która to nazwa została zmieniona w miesiącu kwietniu 2000 roku na [...] S.A. z siedzibą w P.. Wykreślenie z rejestru Spółki A. z siedzibą w W. nastąpiło w dniu [...] września 1999 roku.
Stosownie do art. 463 pkt 1 Kodeksu handlowego obowiązującego w dacie połączenia spółek i dokonania określonych wpisów w rejestrze, połączenie spółek mogło być dokonane przez przeniesienie całego majątku spółki (przejętej) na inną spółkę (przejmującą) w zamian za akcje, które spółka przejmująca wydała akcjonariuszom spółki przejętej. Z chwilą wykreślenia spółki przejętej spółka przejmująca wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej (art. 465 § 3 Kodeksu handlowego). W momencie wykreślenia z rejestru spółki przejętej ustał całkowicie jej byt prawny i połączenie spółek zostało zakończone. Z tą chwilą majątek czynny i bierny spółki przejętej przeszedł ex lege - w drodze sukcesji uniwersalnej - na spółkę przejmującą. Przez sukcesję uniwersalną (zwaną też generalną) należy bowiem rozumieć tego rodzaju następstwo prawne, w którym następca wstępuje w ogół praw stanowiących cały lub co najmniej prawnie wyodrębniony majątek swego poprzednika.
W tej sytuacji, Sąd uznał, iż nie ulega wątpliwości, że [...] S.A. jest następcą prawnym Spółki A.
W art. 465 § 3 Kodeksu handlowego ustawodawca w przypadku łączenia się spółek nie wprowadził żadnych wyłączeń w zakresie praw i obowiązków o charakterze publicznoprawnym. Oznacza to więc, zdaniem Sądu, iż przepis ten statuował zasadę następstwa prawnego pod tytułem ogólnym. Zatem sukcesja generalna spółki przejmującej obejmowała swoim zakresem ogół praw i obowiązków, w tym także o charakterze publicznoprawnym.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, iż dokonując analizy charakteru prawnego sukcesji uniwersalnej, a w szczególności jej zakresu, należy mieć na uwadze istotę instytucji przekształcenia spółek kapitałowych, która sprowadza się niejako do uproszczenia tego procesu, albowiem ustawodawca umożliwił rozwiązanie jednej spółki bez konieczności prowadzenia jej likwidacji. Jedynym warunkiem tego przekształcenia jest wstąpienie spółki kapitałowej w innej formie organizacyjnej w sytuację prawną spółki poprzedniczki.
W świetle powyższego Sąd stwierdził, iż zasada sukcesji uniwersalnej należy do istoty łączenia się spółek, zaś sukcesja administracyjna jest jej elementem. Wprawdzie doktryna prawa administracyjnego przyjmuje zasadę braku sukcesji na płaszczyźnie prawa publicznego, aczkolwiek ustawodawstwo szczegółowe, kierując się bezpieczeństwem obrotu prawnego, dopuszcza od tej zasady pewne wyjątki. Taki wyjątek od generalnej zasady zakazu sukcesji administracyjnoprawnej stanowił art. 465 § 3 Kodeksu handlowego, obecnie zaś art. 494 Kodeksu spółek handlowych .
Zgodnie z art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych spółka przejmująca wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej. Przepis ten odpowiada zatem swoim brzmieniem art. 465 § 3 Kodeksu handlowego , wobec czego nie można skutecznie wywodzić, iż sukcesję administracyjną, w przypadku łączenia się spółek wprowadził dopiero Kodeks spółek handlowych. Ponadto zauważono, że w doktrynie powszechnie przyjęto, iż przywołany art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych statuuje zasadę sukcesji generalnej także w odniesieniu do uprawnień i obowiązków publicznoprawnych, zaś § 2 tego przepisu ze względu na zawarty w nim zwrot "w szczególności" stanowi jedynie przykładowe wyliczenie zakresu przedmiotowego sukcesji administracyjnej. Skoro zaś sukcesja uniwersalna obejmuje wszystkie prawa i obowiązki, czyli zarówno te znane, jak i nieznane spółce, przez to nie istnieje wymóg ich określenia. Ponadto, jeżeli ustawa w jakiś sposób odnosi się do kwestii łączenia się spółek, nie formułując jednocześnie wyraźnego ograniczenia sukcesji, to tym bardziej należy uznać, że taka sukcesja nastąpi na pewno bez ograniczeń.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że następstwo prawne, poprzez przeniesienie praw i obowiązków na sukcesora, stanowi niewątpliwie zmianę podmiotową. Jednakże zmiana ta nie pozwala jeszcze na przyjęcie, iż skarżąca Spółka jest, w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej, "innym podmiotem" niż ten, który spowodował zanieczyszczenie. Właściwa wykładnia tego przepisu wymaga zatem odwołania do celu, jaki powinien on realizować.
Dodatkowo wyjaśniono, iż zgodnie z art. 174 ust. 2 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Gospodarczą, polityka Wspólnoty w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego ma na celu zapewnienie wysokiego poziomu ochrony, z uwzględnieniem zróżnicowania sytuacji w poszczególnych regionach Wspólnoty. Polityka ta opiera się na zasadzie rozważnego działania, zapobiegania szkodom oraz na założeniu naprawienia tych szkód w pierwszej kolejności "u źródła", a także na regule "zanieczyszczający płaci". Wobec tego, biorąc pod uwagę, iż celem regulacji zawartej w ustawie - Prawo ochrony środowiska było dostosowanie do unormowań prawa wspólnotowego (w związku z przyszłą akcesją do Unii Europejskiej), jedynie brak związku prawnego, organizacyjnego i funkcjonalnego "zanieczyszczającego" z dokonanym zanieczyszczeniem (u źródła) pozwalałby na traktowanie zgłaszającego jako "inny podmiot" w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej. Tak więc niedopuszczalne jest zgłoszenie zanieczyszczenia w celu zwolnienia się z obowiązku rekultywacji powierzchni ziemi, w sytuacji, w której to owego zgłoszenia dokonuje podmiot będący następcą prawnym podmiotu wskazanego jako sprawca przedmiotowego zanieczyszczenia. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby bowiem do wyłączenia odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi lub gleby, w przypadku każdorazowej zmiany organizacyjnej osoby prawnej, w następstwie której traci ona osobowość prawną (przejęcie, połączenie) a nie ulega likwidacji. Tego rodzaju wyłączenie jest natomiast nie do pogodzenia z założeniem ustawodawcy wyrażonym w przywołanych wyżej ustawach, którym niewątpliwie było wprowadzenie daleko idącej i zinstytucjonalizowanej ochrony środowiska.
Sąd uznał zatem, iż dokonane przez [...] S.A. zgłoszenie zanieczyszczenia powierzchni ziemi było prawnie nieskuteczne i przede wszystkim na tej podstawie podlegało ono odrzuceniu w oparciu o treść art. 12 ust. 4 ustawy wprowadzającej. W tej sytuacji kwestią drugorzędną pozostaje w niniejszej sprawie ocena skutków niedołączenia do zgłoszenia wymaganych wyników badań, potwierdzających fakt zanieczyszczenia ziemi lub gleby dokonanych przez inny podmiot, czy też dołączenie ich w toku postępowania administracyjnego. Wykluczenie bowiem możliwości uznania poprzednika prawnego skarżącego za inny podmiot, w rozumieniu cytowanego przepisu, czyniło bezprzedmiotowym rozważanie czy i ewentualnie w jakim trybie dowieść należało, iż sprawcą zanieczyszczenia powierzchni ziemi była Spółka A.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł pełnomocnik [...] S.A. w P. zaskarżając go w całości i domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach . Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego , tj.:
a) art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy -Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085, ze zm.) poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżąca spółka [...] S.A., jako, że jest następcą prawnym Spółki A. wskazanej jako sprawca zanieczyszczenia, nie jest innym podmiotem w rozumieniu cyt. art. 12 ust. 1 - stąd za niedopuszczalne prawnie i w konsekwencji za nieskuteczne należy uznać zgłoszenie zanieczyszczenia w celu zwolnienia się z obowiązku rekultywacji terenu,
b) art. 465 § 3 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. Kodeks handlowy ( Dz. U. Nr 57 , poz. 502 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że skarżący, jako sukcesor generalny Spółki A., wskutek uregulowania zawartego w tym przepisie, przejął odpowiedzialność za szkody w środowisku, spowodowane przez ten podmiot,
c) art. 82 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. Nr 3, poz. 6 ze zm.) poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego, wynikający z tego przepisu z mocy prawa, został przejęty przez skarżącego w drodze następstwa prawnego, wynikającego z połączenia Spółek ,
2. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm.) poprzez nieuwzględnienie skargi mimo istnienia przesłanek do uchylenia decyzji SKO w B. B. wskutek naruszenia prawa materialnego , które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a nastąpiło na skutek przyjęcia niewłaściwej wykładni przepisów wskazanych w pkt 1.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm. ) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszenia prawa materialnego przez błędna wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie przepisów postępowania , jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy . Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej , bowiem według art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze . Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem skarżącego – uchybił Sąd, uzasadnienia ich naruszenia a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wskazania dodatkowo, że wytknięte naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Kasacja nie odpowiadająca tym wymogom pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na to, że skarga kasacyjna jest bardzo sformalizowanym środkiem prawnym jest obwarowana przymusem adwokacko – radcowskim ( art. 175 § 1 –3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny .
Złożona w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna odpowiada przedstawionym wymaganiom lecz podniesione w niej zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie .
W niniejszej sprawie żadna z przesłanek określonych w art. 183 § 2 ustawy procesowej nie wystąpiła, stąd Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej .
Przystępując zaś do rozpoznania wniesionej skargi kasacyjnej zauważyć należy , że nie jest uzasadniony zarzut dokonania przez Sąd pierwszej instancji błędnej wykładni art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska , ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw ( Dz. U. Nr 100 poz. 1085 ze zm. ), który stanowi, iż władający powierzchnią ziemi w dniu wejścia w życie ustawy, na której przed jej wejściem w życie nastąpiło zanieczyszczenie ziemi spowodowane przez inny podmiot, jest obowiązany do zgłoszenia tego faktu właściwemu staroście w terminie do dnia 30 czerwca 2004 r.; w tym przypadku przepisów art. 102 ust. 1-3 Prawo ochrony środowiska nie stosuje się. Z literalnego brzmienia wymienionego przepisu mogłoby wprawdzie wynikać, że "innym podmiotem", o jakim mowa w tym przepisie może być każdy podmiot, który spowodował zanieczyszczenia ziemi, w tym poprzednik prawny władającego ziemią, w dacie wejścia w życie ustawy - Prawo ochrony środowiska, jednakże uregulowania tego nie można odrywać od całokształtu przepisów statuujących zasady odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, w tym pomijać, że jest to przepis przejściowy. Stąd prawidłowo Sąd pierwszej instancji w oparciu o wykładnię systemową i celowościową oceniał legalność zastosowania tego przepisu przez organ administracji przy wydaniu zaskarżonej decyzji .
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska ( Dz. U. Nr 62 , poz. 627 ze zm.) odmiennie od poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz. 196 ze zm.), ukształtowała odpowiedzialność za zanieczyszczenie ziemi i obowiązek jej rekultywacji. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym (art. 82 ustawy), jednostki organizacyjne wykonywające działalność szkodliwie wpływającą na środowisko, w tym zanieczyszczające powierzchnię ziemi, miały obowiązek przywrócenia stanu właściwego środowiska, a obowiązki w tej mierze mogły być egzekwowane w drodze administracyjnoprawnej, jak też w sferze prawa cywilnego w przypadku wyrządzenia szkody osobom trzecim. Regulacje tej ustawy nie wiązały odpowiedzialności za zanieczyszczenie powierzchni ziemi z uprawnieniami rzeczowymi, w tym z faktu władania daną nieruchomością nie wynikał wprost obowiązek rekultywacji w sytuacji gdy władający nie był sprawcą zanieczyszczenia.
W ujęciu ustawy Prawo ochrony środowiska, odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 tej ustawy jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Stosownie do art.102 ust. 1 wymienionej ustawy, władający powierzchnią ziemi w przypadku jej zanieczyszczenia ma obowiązek przeprowadzenia rekultywacji z tym, że w przypadku koniecznego natychmiastowego jej dokonania może na koszt władającego dokonać jej starosta (art. 102 ust. 5 i ust. 7). Uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji może nastąpić w przypadku wykazania przez niego, że zanieczyszczenie spowodował inny podmiot i wówczas na tym podmiocie spoczywa obowiązek rekultywacji, z tym zastrzeżeniem, że jeśli zanieczyszczenia dokonano za wiedzą lub zgodą władającego, ponosi on obowiązek rekultywacji solidarnie ze zbywcą (art. 102 ust. 2 i 3).
Z treści art. 102 ust. 2 cytowanej ustawy wynika, że uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji, dotyczy wyłącznie tych przypadków, w których zanieczyszczenia gleby spowodował inny podmiot ale do zdarzenia tego doszło po dniu objęcia władania.
Uregulowanie to ponad wszelką wątpliwość wyklucza możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji z powołaniem się na sprawstwo osoby trzeciej, jeżeli zanieczyszczenie miało miejsce przed objęciem władania. Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi w świetle treści tego uregulowania nie może skutecznie powołać się na sprawstwo zanieczyszczenia swego poprzednika prawnego.
W ujęciu omawianego przepisu władający powierzchnią ziemi nabywając (przejmując) określoną zanieczyszczoną nieruchomość, przejmuje obowiązek dokonania rekultywacji i na nim ciąży wykonanie tego publicznoprawnego obowiązku. Natomiast odrębną kwestią są wzajemne relacje między zbywcą i nabywcą z tytułu kosztów rekultywacji i są one zależne od treści stosunku prawnego będącego podstawą przeniesienia własności, wszelkie spory w tej mierze mogą być rozstrzygane na płaszczyźnie stosunków cywilnoprawnych.
Przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. , którego błędną wykładnię zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu skarga kasacyjna, jest przepisem przejściowym, stanowiącym "pomost" pomiędzy przepisami ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska a przepisami ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska, która weszła w życie z dniem 1 października 2001 r. Jako przepis intertemporalny, przedmiotowo i podmiotowo stanowi on regulację przejściową (wprowadzającą), pomiędzy art. 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska a art. 102 Prawa ochrony środowiska, co było konieczne z uwagi na zmianę zasad odpowiedzialności za zanieczyszczenie środowiska, wprowadzonych przez nową ustawę z dniem 1 października 2001 r. Uregulowania w nim zawarte dotyczą sytuacji określonej w art. 102 ust. 2 Prawa ochrony środowiska, jednak mają zastosowanie w przypadku, jeżeli zdarzenie tam opisane miało miejsce przed dniem wejścia ustawy w życie, tzn. przed dniem 1 października 2001 r. Jest to klasyczny przepis przejściowy, który nie zmienia zakresu przedmiotowego i podmiotowego nowej regulacji (art. 102 Prawa ochrony środowiska) a jedynie przesuwa jej zastosowanie (w tym przypadku korzystne dla "władającego") do zdarzeń mających miejsce przed wejściem w życie ustawy. Gdyby nie było przepisu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej, to z dniem 1 października 2001 r. do wszystkich "władających", miałby zastosowanie przepis art. 102 ust. 1 Prawa ochrony środowiska, bez możliwości skorzystania z postanowień ust. 2 i 3 tej regulacji, bowiem te przepisy mają zastosowanie jedynie do zdarzeń mających miejsce po wejściu ustawy w życie.
Z porównania brzmienia przepisów art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej i art. 102 ust. 2 Prawa ochrony środowiska wynika jednoznacznie, że "władającymi" w rozumieniu tych ustaw są podmioty władające powierzchnią ziemi w dniu wejścia ustawy w życie, co jest zgodne z art. 3 pkt 44 tej ostatniej ustawy, który wprowadził to pojęcie. Natomiast zakres czasowy, którego dotyczy art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej w związku z art. 102 ust. 2 Prawa ochrony środowiska, nie może dotyczyć okresu wcześniejszego niż od daty objęcia władania przez władającego. Zatem przepis art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. odnosi się wyłącznie do tych przypadków, w których wyrządzenie szkody polegającej na zanieczyszczeniu ziemi zostało spowodowane po objęciu władania przez władającego o jakim mowa w tym przepisie, a przed wejściem w życie ustawy Prawo ochrony środowiska. Wyklucza to uznanie jako "inny podmiot" w rozumieniu tego przepisu, poprzednika prawnego władającego.
Tak więc w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie został wskazany inny podmiot , który spowodował zanieczyszczenie ziemi lub gleby przed wejściem w życie ustawy. Zgodzić się należy się w związku z tym ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że wskazana Spółka A. jako podmiot, który spowodował zanieczyszczenie ziemi lub gleby w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy wprowadzającej z uwagi na historyczne uwarunkowania i skutki prawne połączenia w 1999 r. tej Spółki z inną Spółką prawa handlowego, której sukcesorem jest obecny [...] S.A. nie może być uznany za inny podmiot w rozumieniu w/w przepisów. Tym samym [...] S.A. jako następca prawny w/w nie mógł skutecznie dokonać zgłoszenia zanieczyszczenia ziemi w powołaniu na ten przepis i w ten sposób uwolnić się od obowiązku rekultywacji, skoro sprawcą zanieczyszczenia był jego poprzednik prawny. Dlatego też w opisanych okolicznościach, skoro przedmiotowe zgłoszenie dokonane przez skarżącą spółkę nie spełniało warunków ustawy, tym samym zasadnie na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. je odrzucono. W tych okolicznościach nie można uznać by Sąd pierwszej instancji niewłaściwie zastosował powyższy przepis ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego a to art. 465 § 3 Kodeksu handlowego oraz 82 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska również nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem normy te nie stanowiły podstawy prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jeżeli nawet przepis art. 465 § 3 Kodeksu handlowego był powołany w motywach zaskarżonego wyroku to tylko jako niezbędny do innych rozważań i ustaleń .
Zatem jedynie informacyjnie zauważyć należy, iż słusznie uznał Sąd pierwszej instancji, że sukcesja generalna, w tym przewidziana w art. 463 i nast. Kodeksu handlowego, wywołuje skutki także w sferze praw i obowiązków publicznoprawnych. Przepis powyższy jest normą ustrojową dla spółek akcyjnych sytuującą je w całym systemie prawnym. Stąd też jeżeli przepis art. 465 § 3 Kodeksu handlowego będący normą rangi ustawowej mówi o wstąpieniu przez spółkę przejmującą we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejętej, to nie ma powodów do ograniczania jej zasięgu tylko do zakresu stosunków cywilnoprawnych. Stanowisko takie wyrażone zostało również w orzecznictwie sądów administracyjnych, na które powołał się trafnie Sąd pierwszej instancji .
Dodać także należy, iż wadliwa wykładnia określonej normy prawa wiąże się z mylnym rozumieniem treści określonej normy prawnej zaś z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznając niniejszą sprawę nie przedstawiał analizy przepisu art. 82 ustawy o ochronie o kształtowaniu środowiska, tak by można uznać, że dokonał jego wadliwej wykładni a zatem nie mógł go także naruszyć przez nieprawidłową wykładnię.
Wobec powyższych rozważań jako nieusprawiedliwiony należy uznać zarzut naruszenia prawa procesowego a to przepisy art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skoro w okolicznościach przedmiotowej sprawy brak było podstaw do jego zastosowania .
Skarga kasacyjna zawiera także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi . Jednakże prawidłowo uczyniony zarzut w tym zakresie winien być powiązany z odpowiednimi przepisami procedury , które został naruszone przy rozpoznawaniu sprawy przez Sąd I instancji czego jednak skutecznie w odniesieniu do tego zarzutu nie uczyniono. Dlatego też zarzut ten jako nie poparty niezbędną argumentacją w motywach wniesionej skargi kasacyjnej nie mógł zostać uwzględniony. Zatem prawidłowość oddalenia skargi przez Sąd I instancji w trybie art. 151 wskazanej ustawy procesowej nie budzi jakichkolwiek wątpliwości .
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny wobec zgłoszenia nieusprawiedliwionych podstaw skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) orzekł jak w sentencji wyroku .