II GSK 876/18
Sądy administracyjne2020-09-29
Sygnatura
II GSK 876/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2020-09-29
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Ewa Cisowska-SakrajdaJoanna Sieńczyło - ChlabiczZbigniew Czarnik
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 29 września 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1316/17 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach z dnia [...] września 2015 r., nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] [...] złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2017r., sygn. akt VI SA/Wa 1316/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2017r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu tego wyroku – Sąd I instancji wskazał, że [...] zawarł umowę o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu pt.: "Patogeneza, neurobiologia, objawy, diagnostyka i leczenie schizofrenii", spełniała warunki umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z umowy wynikało, że [...] sp. z o.o. prowadzi prace badawczo-rozwojowe oraz działania związane z wprowadzeniem i marketingiem produktów leczniczych do obrotu; zainteresowany posiada doświadczenie oraz wiedzę fachową z zakresu psychiatrii; strona zleciła zainteresowanemu świadczenie usług określonych dokładnie w treści art. 1 pkt. 1 umowy; zainteresowany na mocy umowy miał świadczyć usługi na rzecz strony sprowadzające się do przygotowania w postaci prezentacji slajdów i wygłoszenia wykładu pt.: "Patogeneza, neurobiologia, objawy, diagnostyka i leczenie schizofrenii"; wygłoszenie wykładu miało się odbyć podczas spotkania szkoleniowego [...] stycznia 2012r. w [...] w Hotelu [...]; umowa obowiązywała [...] stycznia 2012r.; za wykonaną usługę zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości [...] zł brutto, które jak zgodnie strony ustaliły, stanowi godziwą wartość rynkową; zainteresowany zapewnił, że jest w pełni upoważniony do zawarcia tego typu umowy oraz spełnia wszystkie wymagane prawem wytyczne aby móc zrealizować zawartą umowę oraz że nie będzie inicjował jakichkolwiek kontaktów z urzędami (tj. Ministerstwem Zdrowia, Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Agencją Oceny Technologii Medycznych, Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym) dotyczących zawartej umowy. Zainteresowany zobowiązany był na mocy umowy do świadczenia usług i działania z najwyższą starannością obowiązującą w dziedzinie, którą się zajmuje, nie zawierania innych umów, które stałyby w sprzeczności do tej podpisanej ze spółką oraz nie podejmowania żadnych czynności związanych z działalnością, które stanowią bezpośrednią konkurencję dla działalności spółki.
Umowa regulowała – jak argumentował Prezes - szereg spraw związanych z poufnością informacji (w zakresie dostępu do materiałów, ich ujawniania, zwrotu, informacji należących do osoby trzeciej), prawami własności intelektualnej, stosunkami wiążącymi strony określającymi niezależność zainteresowanego w działaniu, braku stosunku pracy, potrąceń, podatku oraz składek na ubezpieczenie społeczne i ewentualnych korzyści. Spółka zajmuje się przede wszystkim produkcją leków, kosmetyków, wyrobów medycznych, prowadzeniem prac badawczo-rozwojowych oraz działaniami marketingowymi w zakresie wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Jest jedną z największych i najbardziej innowacyjnych firm na świecie w zakresie biotechnologii. Zainteresowany jest znanym specjalistą z obszaru psychiatrii, a tematyka wykładu przeprowadzonego przez zainteresowanego była związana z działalnością na jakiej koncentruje się płatnik składek i w jakiej przeprowadza badania nad produktem w fazie rozwoju - [...].
Zdaniem Prezesa wykonywanie przez zainteresowanego spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu informującego o określonym zagadnieniu medycznym wygłoszonym podczas zebrania naukowo-szkoleniowego. Zawarta umowa były w istocie umową o świadczenie usług. Zrealizowany wykład stanowił pośrednią promocję produktu leczniczego, produkowanego przez stronę, co zdaniem organu, potwierdza argumentacja strony zawarta w odwołaniu oraz pismo strony z dnia [...] kwietnia 2015r. Przygotowany wykład miał być zgodny z zawartą umową, wskazanym przez spółkę obszarem terapeutycznym a celowość podpisania przez strony umowy była pośrednio związana nie tylko z samym tematem wykładu, ale i pozytywnym nastawieniem audytorium do firmy. Wykład został przygotowany z materiałów polskich, zatem nie stanowił dzieła o indywidualnym charakterze. Ponadto miał odbyć się w miejscu i czasie określonym przez płatnika. Tematyka prezentacji była precyzyjna i jasno określona, a podjęte zagadnienie, tj. patogeneza, neurobiologia, objawy, diagnostyka i leczenie schizofrenii - niestandardowa. Nie zmienia to jednak faktu, że realizacja wykładu odbywała się w ramach świadczenia usług adresowanych do określonej grupy odbiorców (znajdujących się w szczególnym obszarze zainteresowania płatnika), a których przedmiot ściśle wpisywał się w zakres działalności strony.
Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Organ dodał, że przeprowadzenie wykładu stanowiło jedynie środek do celu w postaci promocji i reklamy. Jednak nawet klasyfikując niniejszą umowę jako element działań marketingowo-reklamowych, nie ma możliwości zaklasyfikowania jej jako dzieła. Nie można bowiem wykazać rezultatu przeprowadzonego wykładu w ramach działalności promocyjnej, bowiem umowa nie określała jak działania zainteresowanego mają wpłynąć na sprzedaż produktów spółki lub na czym miała polegać weryfikacja czy odbiorcy (słuchacze) wykładu faktycznie zostali zaznajomieni z tematyką wykładu lub produktami spółki.
Prezes podkreślił, że zawarta umowa szczegółowo określała warunki oraz sposób wykonania umowy poprzez wskazanie miejsca, czasu, tematu i kwestii związanych z poufnością, dostępem, ujawnianiem informacji, zatem nie można zgodzić się, zdaniem organu, z twierdzeniem o całkowitej samodzielności Zainteresowanego w realizacji umowy. O ile własna publikacja czy samodzielne opracowanie dotyczące schizofrenii, stworzone ramach własnej działalności i na własny rachunek oraz odpowiedzialność, mogłoby być zakwalifikowane jako dzieło, to już opracowanie polskich materiałów informacyjnych "w celu zaznajomienia potencjalnych odbiorców z oferowanymi przez spółkę produktami" nie może być traktowane jako dzieło ale zaznajomienie audytorium poprzez pośrednią promocję produktów oferowanych przez Stronę.
Zdaniem Prezesa, w przypadku spornej umów nie istnieje również możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, nie można zatem zgodzić się w tym kontekście ze stroną, że dzieło miało charakter skonkretyzowany i umożliwiający poddanie go ocenie pod katem ewentualnych wad. Żaden zapis zawartych przez strony umów nie reguluje ani nawet nie odnosi się do kwestii uznania pracy zainteresowanego za utwór w myśl przepisów ustawy o prawie autorskim. Wprawdzie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, ale umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Zainteresowany, przygotowując analizowany wykład oprócz własnych doświadczeń i wiedzy opierał się również o materiały nie tylko własne, ale i innych autorów (jak wynika z Formularza zatwierdzenia "Kategoria dzieła: przygotowanie i wygłoszenie wykładu z materiałów polskich") w zakresie tematu swojej pracy, zatem można domniemać, iż korzystał z istniejącego już dorobku naukowego w danym zagadnieniu, a więc nie był to tylko jego własny proces twórczy.
Oddalając skargę [...] sp. z o.o. na te decyzję – Sąd I instancji stwierdził, że objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osób wykonujących pracę na podstawie umów o świadczenie usług, następuje - podobnie jak objęcie tych osób ubezpieczeniami społecznymi - z mocy prawa. W tej sprawie zainteresowany nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przyjmując, że zawarta z nim, umowa stanowi umowę o dzieło. ZUS, oceniając inaczej twą umowę, znalazł się w sporze ze skarżącą, co do podlegania zainteresowanego obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a nie co do wymiaru składek z tytułu tego ubezpieczenia. Rozstrzygnięcie tego sporu, w świetle art. 109 ust. 1, ust. 2 i ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j.: Dz.U. z 2016r. poz. 1793), zwanej ustawą o świadczeniach, leżało w gestii organów NFZ, a nie ZUS. Wydanie zatem przez ZUS decyzji dotyczącej wymiaru składek na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j.: Dz. U. z 2013r. poz. 1442 ze zm.), zwanej u.s.u.s., wymagało uprzedniego wydania przez organy NFZ zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji.
Sąd I instancji powołał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 83 ust. 1 pkt 3 u.s.u.s., oraz art. 750, art. 734 § 1 i art. 627 k.c., po czym stwierdził, że w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zdaniem Sądu czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu szkoleniowego na uzgodniony ze skarżącą temat dotyczący najogólniej rzecz biorąc zastosowania produktu leczniczego MIMPARA, w praktyce lekarskiej. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług na rzecz skarżącej, której celem było, jak prawidłowo ustalił organ, zaznajomienie lekarzy z produktem skarżącej. Wykonanie przez uczestnika spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykładu, na którym to wykładzie przekazane zostały informacje na temat leku stosowanego w nefrologii. Wykład ten nie stanowi również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, gdyż nie wynika to z treści tych umów, ani zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdzie skarżąca podkreśliła, że przygotowany na zamówienie spółki wykład dotyczy bardzo precyzyjnie wskazanych przez spółkę zagadnień. Wolą stron przedmiotowej umowy było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działanie dydaktyczno-szkoleniowe było znamienne dla realizacji umów. Istotne jest przy tym, że rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W tej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przygotowania i przeprowadzenia wykładu szkoleniowego w oparciu o swoją wiedzę i praktykę medyczną. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c., także przedłożony konspekt wykładu tego dzieła nie stanowi.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła [...] sp. z o.o., zaskarżając ten wyrok, na podstawie art. 173 § 1 oraz art. 177 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019r. poz. 2325), zwanej p.p.s.a., w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca kasacyjnie spółka zarzuciła naruszenie:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w z w. z art. 6 oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s. poprzez niestwierdzenie braku podstawy prawnej do wydania przez Dyrektora OW NFZ i Prezesa NFZ decyzji w niniejszej sprawie, podczas gdy ewentualny obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika z przepisów prawa i brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji w tym zakresie;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 i art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że wykładowca podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej ze spółką dnia 10 stycznia 2012r., wynikające z błędnego uznania, że umowa stanowi umowę o świadczenie usług, podczas gdy była to umowa o dzieło, której nie obejmuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego;
b) art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że o istnieniu utworu decyduje wola stron (treść umowy) i stopień precyzji w określeniu tematu zamawianego utworu, podczas gdy utworem jest każdy przejaw działalności twórczej spełniający ustawowe przesłanki określone w naruszonym przepisie ustawy o prawie autorskim;
c) art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron umowy i stwierdzenie, że wolą stron było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła;
III.na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku toku rozumowania Sądu I instancji, który doprowadził do uznania, że umowa nie prowadziła do opracowania niematerialnego rezultatu i ograniczenie się do stwierdzenia, że w ramach realizacji umowy nie powstał rezultat materialny, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwia dokonanie w tym zakresie kontroli instancyjnej.
Skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o stwierdzenie nieważności decyzji Prezesa NFZ oraz decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania; a w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Prezesa NFZ oraz decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz umorzenie postępowania w sprawie lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. wniosła o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie, na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Prezesa wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej spółki na rzecz Prezesa NFZ kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, można oprzeć stosownie do art. 174 p.p.s.a. na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Na mocy art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych. Skarga ta, oparta na obu określonych w art. 174 p.p.s.a. podstawach prawnych zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie zarzuty znajdują uzasadnienie.
W sytuacji gdy skarga kasacyjna spółki oparta została na obu zarzutach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. - Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej zarzuty materialne. Zachowanie takiej kolejności rozpoznania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wtedy, gdy zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafny jest podnoszony przez stronę zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. W jego ramach spółka twierdzi, że uzasadnienie wyroku narusza powyższy przepis, bo Sąd I instancji nie przedstawia rozumowania na rzecz braku podstaw do wydania skarżonej decyzji oraz że nie wykazał, że efektem umowy zawartej przez spółkę z wykładowcą był niematerialny rezultat, a więc dzieło. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu NSA wskazuje, że art. 141 § 4 p.p.s.a. to przepis, który określa formalne elementy poprawnie sporządzonego uzasadnienia wyroku. Oznacza to, że przepis ten nie może być wiązany z merytoryczną trafnością twierdzeń formułowanych przez Sąd I instancji. Twierdzenia takie mogą być wadliwe, ale jeżeli takie są, to strona powinna kwestionować merytoryczną stronę uzasadnienia, a ta jak to wynika z przepisów ustawy może być odnoszona do naruszeń prawa materialnego lub procesowego. Zatem wadliwość merytoryczna stanowiska Sądu I instancji mogła być zwalczana poprawnie stawianymi zarzutami w ramach podstaw z art. 174 p.p.s.a., a nie przez podnoszenie naruszenia z art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane treścią art. 141 § 4 p.p.s.a., zatem ten zarzut kasacyjny należało uznać za niezasadny.
Zdaniem Sądu II instancji nietrafny jest również pierwszy z zarzutów procesowych, a więc podnoszący naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z odniesieniem do przepisów u.ś.z. i u.s.u.s.
W przypadku tego zarzutu NSA stwierdza, że jest on formalnie wadliwy. Wprawdzie zarzut odwołuje się do przepisu art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., ale strona nie wskazuje z jakich powodów przyjmuje, że naruszono ten przepis. Zarzut buduje w podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jednak z jego treści i uzasadnienia wynika, że dopatruje się ona wady w działaniu Sądu I instancji, w tym że nie uwzględnił skargi w sprawie, w której nie powinna być wydana decyzja. W ocenie Sądu II instancji tak ujęty zarzut ma kontekst materialny. NSA zauważa, że w takich sytuacjach, jak podniesiona w zarzucie może pojawić się wątpliwość z odniesieniem naruszenia do właściwej podstawy kasacyjnej, jednak zawsze w takich przypadkach ocena poprawności zarzutu musi wychodzić od ujęcia i rozumienia decyzji administracyjnej. Bez wątpienia nauka i orzecznictwo przesądziła, że decyzja może być ujmowana w kontekście materialnym i wtedy jest aktem rozstrzygającym konkretną sprawę administracyjną (materialną), albo w znaczeniu procesowym i wówczas jest aktem kończącym postępowanie w danej instancji.
W tym zarzucie strona wskazuje na kontekst materialny, a więc istnienie sprawy administracyjnej, w której organ mógł wydać decyzję, zatem zarzut powinien był zostać odniesiony do art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Wada w tym zakresie nie daje podstaw do rozpoznania zarzutu, gdyż Sąd II instancji nie może zmieniać kwalifikacji zarzutu.
Inaczej należy ocenić zarzuty materialne, a więc naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 u.ś.z.
Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa jest wszechstronne zbadanie i ocena treści zawartej przez strony umowy. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z dnia 4 marca 1999r., I PKN 616/98 i z dnia 18 lipca 2012r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.
Przy dokonywaniu oceny charakteru zawartej przez strony umowy należy wziąć pod uwagę orzecznictwo SN, z którego wynika, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak m.in.. SN w wyroku z dnia 10 maja 2016r., II UK 217/15). Sąd Najwyższy wypowiadał się niejednokrotnie w orzecznictwie, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu może być przedmiotem umowy o dzieło, a w konsekwencji nie będzie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Przykładowo w wyroku z dnia 12 sierpnia 2015r. SN uznał, że pojedynczy wykład czy szkolenie nie powinien być oskładkowany, w przypadku, gdy nosi znamiona wypowiedzi autorskiej (I UK 389/14, Legalis). Następnie w wyroku z dnia 27 sierpnia 2013r. SN wskazał, że nawet wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego, traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (II UK 26/13, Legalis). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się w odniesieniu do wykładu o charakterze naukowym, że
wykład niestandardowy, niepowtarzalny, spełniający kryteria twórcze – jest przedmiotem prawa autorskiego (por. uchwałę SN z dnia 14 lutego 2012r., III UZP
4/11, OSNP 2012, nr 15–16, poz. 198).
Zasadniczy problem w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy przedmiotem zawartej umowy jest wykład, który powinien być uznany za wytwór niematerialny stanowiący utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Co istotne o tym, czy wykład jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim nie decyduje wola stron, zamiar stworzenia utworu, czy poddania rezultatu swej pracy ochronie prawnoautorskiej, lecz ustalenia faktyczne, odnoszące się do tego, czy dany wytwór niematerialny spełnia wszystkie przesłanki wymienione w powołanym przepisie, a mianowicie: stanowi rezultat pracy człowieka (twórcy), jest przejawem jego działalności twórczej i ma indywidualny charakter. Same zatem postanowienia umowy, przewidujące objęcie ochroną prawnoautorską rezultatu pracy człowieka, nie wywołują skutków prawnych, o ile nie stanowi on przejawu jego działalności twórczej (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 22 marca 2013r., I ACa 827/11, Legalis).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej sprawie organy obu instancji nie ustaliły, jak również nie poddały analizie wszystkich okoliczności faktycznych, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla oceny, czy wygłoszony wykład można uznać za utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Przede wszystkim należało ustalić, w szczególności: czy wygłoszony wykład stanowił rezultat własnej, samodzielnej pracy uczestnika postępowania; czy w celu przygotowania wykładu korzystał on z własnej wiedzy i własnego doświadczenia zawodowego; czy wygłoszony wykład był oparty na twórczym wkładzie uczestnika postępowania. Zdaniem Sądu II instancji ustalone w sprawie okoliczności prowadzą do wniosku, że oceniana przez nie umowa była umową o dzieło.
Uznanie w tej sprawie trafności zarzutów materialnych, a więc błędnej wykładni treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 u.ś.z. i art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim w zw. z art. 750 i 65 § 1 i § 2 k.c. jest tym bardziej zasadne, że z treści art.
V umowy wprost wynika, że strony zachowują prawo własności intelektualnej istniejące przed datą zawarcia umowy, co uzasadniało zbadanie tej kwestii przez organy.
Mając na uwadze powyższe i treść art. 188 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postanowiono na podstawie art. 200 w zw. z art. 203 pkt 1 p.p.s.a.