Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 985/19

Sądy administracyjne2022-10-18
Sygnatura
II GSK 985/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Gabriela JyżHenryka Lewandowska-KuraszkiewiczZbigniew Czarnik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lutego 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1832/18 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 10 lipca 2018 r. nr 931/2018/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 14 lutego 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1832/18 po rozpoznaniu skargi Z. w S. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 10 lipca 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 19 maja 2015 r. oraz orzekł o kosztach postępowania na rzecz skarżącego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J.Z. (dalej: zainteresowany, uczestnik) z tytułu wykonywania w okresie od 17 do 26 lipca 2009 r. pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie prób [...] oraz dyrygowanie koncertami [...], do której to umowy zastosowanie powinny mieć przepisy o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025; dalej: k.c.). Decyzją z 19 maja 2015 r. Dyrektor POW NFZ orzekł, że J.Z. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej ze skarżącym umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. we wskazanym w decyzji okresie. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.; dalej: u.ś.o.z. lub ustawa o świadczeniach) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora POW NFZ. W uzasadnieniu Prezes NFZ wskazał, że zainteresowany zawarł ze skarżącym umowę, której przedmiotem było przygotowanie warsztatów muzycznych, prowadzenie prób oraz dyrygowanie koncertami orkiestry symfonicznej. W ocenie organu, wykonywanie tego typu czynności nie mogło być zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co potwierdzała treść spornej umowy, która sprowadzała się do zobowiązania uczestnika jedynie do wykonania lub niewykonania spornej umowy według jego najlepszej wiedzy fachowej bez określenia jakiego "dzieła" – rezultatu spodziewał się zamawiający w chwili zawierania umowy. Ponadto organ podniósł, że w spornej umowie zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania, a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował tego pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Ponadto w istocie to na płatniku składek ciążyła odpowiedzialność za działania podejmowane w ramach spornej umowy przez uczestnika, gdyż wykonywane przez niego czynności stanowiły wynik uzasadniony charakterem działalności płatnika, który organizuje różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, w której domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ja poprzedzającej, a także zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. WSA uwzględnił skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: p.p.s.a.). Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji naruszają art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.), bowiem zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, a także bez dokonania wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego. WSA uznał, że ma rację skarżący akcentując nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, nieuwzględnienie zgodnego zamiaru stron umowy, nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika i zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania. W ocenie WSA organ odwoławczy utrzymując, że w przypadku wykonania spornej umowy nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci – poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia oraz licznych z tego zakresu orzeczeń sądowych – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do zaprezentowanych w decyzji wniosków i ocen, w tym przede wszystkim nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, przy uwzględnieniu specyfiki działania wykonawcy. Zdaniem sądu pierwszej instancji lakoniczność i nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie mogła prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności i uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu – rezultatu w postaci koncertu, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. WSA stwierdził, że organ powinien ocenić czy wskazany w spornej umowie jej przedmiot tj. przygotowanie i prowadzenie prób [...] oraz dyrygowanie koncertami [...] sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło, w szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy (wykonanie utworów muzycznych), który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez proste odwołanie się do kompozytorów muzyki mieszczącej się w konwencji zamierzonego koncertu. W ocenie WSA sformułowania spornej umowy wykraczały poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie usługi determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiło podstawę objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. WSA stwierdził, że skoro zainteresowany samodzielnie wykonał czynności składające na przygotowanie i prowadzenie prób w ramach warsztatów muzycznych oraz dyrygowanie koncertami [...], nie można było pominąć regulacji art. 65 § 2 k.c., zgodnie z którym w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu oraz wziąć pod uwagę wolę stron co do zawarcia umowy o dzieło, którą można było zrekonstruować m.in. na podstawie sposobu jej wykonania (czego organ nie ustalił). W ocenie sądu w przypadku, gdy organ twierdzi, iż zgodny zamiar stron umowy tj. przygotowanie i wykonanie koncertu był inny niż wyrażony wprost w umowie, w której strony posługują się sformułowaniem "wykonanie dzieła", powinien tę okoliczność stwierdzić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. W ocenie sądu pierwszej instancji w wyniku zbadania tylko samej treści zawartej umowy nie można było w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. WSA stwierdził, że ponownie rozpoznając sprawę organy administracji powinny dokonać oceny spornej umowy nie tylko przez pryzmat jej treści, ale z uwzględnieniem całokształtu istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić m.in. na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać uczestnik, a także ustalić o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez niego zobowiązania umownego. W skardze kasacyjnej Prezes NFZ zaskarżył powyższy wyrok WSA w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku w zakresie naruszenia przez organ art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 153 p.p.s.a. i błędne przyjęcie, że Prezes NFZ: 1) niedostatecznie wnikliwie zbadał stan faktyczny i prawny sprawy poprzez niewyczerpujące uzasadnienie oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i niepodjęcie wszelkich koniecznych czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i nie przeprowadził oceny postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 i art. 77 k.p.a., podczas gdy przez Prezesa NFZ zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy, a przeprowadzone postępowanie oraz rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału, ocenionego wyczerpująco przez organ, ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami oraz wyjaśnieniami płatnika, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego, w szczególności nie można zgodzić się z zarzutem, iż organy w niniejszej sprawie nie ustaliły sposobu wykonania umowy, nie ustosunkowały się do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów, bowiem w ocenie Prezesa NFZ zostały podjęte wymagane prawem czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy a także odniesiono się do niego w skarżonym rozstrzygnięciu. Stosownie do wymogów m. in. art. 7, art. 77 k.p.a. przeprowadzone postępowanie zostało w oparciu o ustalony stan faktyczny, zaś w postępowaniu, w tym korespondencja adresowana do stron zarówno na poziomie postępowania prowadzonego przez dyrektora OW NFZ jak i Prezesa NFZ, umożliwiała stronom wypowiedzenie się w sprawie. W skarżonym rozstrzygnięciu wskazano m. in. na treść umowy, odwołania, treść protokołu kontroli ZUS z 4 maja 2011 r., pismo pełnomocnika płatnika składek z 11 maja 2015 r., wielokrotnie cytując (i odnosząc się do zarzutów) w treści skarżonej decyzji stanowisko pełnomocnika płatnika składek, które pozwoliło, wśród innych dowodów, wydać zaskarżone rozstrzygnięcie, stosownie do art. 80 k.p.a., na podstawie całokształtu zebranego w toku postępowania materiału, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego i z uwzględnieniem przytoczonego w podobnych sprawach orzecznictwa sądów. Podkreślić należy, iż w treści skarżonej decyzji wielokrotnie cytowane było stanowisko skarżącego, jak również pozostałe dokumenty w sprawie, które pozwoliły określić możliwie najdokładniej rzeczywiście wykonywany przedmiot umowy. Wobec powyższego wskazanie w wyroku od którego wnosi się niniejszą skargę kasacyjną braku dostatecznego wyjaśnienia i wykładni wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia nie znajduje oparcia w treści skarżonej decyzji; 2) oraz że organ nie dokonał oceny charakteru łączącego strony umowy, nie zbadał zgodnego zamiaru stron, poprzez co naruszono art. 65 § 1 i 2 k.c., pomimo tego, że należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 353(1) k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast, zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze, a w niniejszej sprawie przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, a więc także zamiar uchylenia się od obowiązku uiszczenia należnych składek z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast ewentualne przesłuchanie stron, o co wnosił płatnik w odwołaniu, potwierdziłoby jedynie stanowisko notorycznie prezentowane przez płatnika, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar, wobec czego przeprowadzenie dowodu na okoliczność znanego wcześniej stanowiska strony co do oceny charakteru umowy, w sposób nieuzasadniony przedłużyłoby jedynie czas trwania sprawy; 3) co do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. należy stwierdzić, że zarówno w zaskarżonej decyzji organu drugiej instancji, jak i w rozstrzygnięciu Dyrektora OW NFZ, zostały wskazane wszystkie fakty, na podstawie których wydano rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie, a zatem zaskarżona decyzja zawiera pełne uzasadnienie faktyczne jak i prawne, w szczególności iż przedmiot umów z udziałem profesjonalisty (skarżącego) stanowi elementarną cechę kontraktu opisanego w treści art. 627 k.c. Powinien on być oznaczony in concreto, ściśle według schematu właściwego dla danego rodzaju umowy, niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności i oczywistości jego powstania z racji określonych umiejętności, cech osobistych wykonawcy. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Wynika z tego, że na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Nie konwaliduje tego w sprawie możliwość dokonania wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniająca zgodny ich zamiar i cel umowy, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje; 4) równocześnie zarzut nieuwzględnienia dowodów znajdujących się w posiadaniu organów uznać należy za bezzasadny. Sąd w wyroku od którego wnosi się niniejszą skargę kasacyjną wskazał, iż "zamiar ułożenia zobowiązania według kryterium art. 627 k.c. w płaszczyźnie uniknięcia obowiązku ubezpieczenia społecznego (w tej sprawie zdrowotnego) obliguje do staranności i indywidualności przy określeniu parametrów dzieła, tak by uchwycić istotę tego działania. Wspólnym mianownikiem zaniechania w tym względzie jest rutynowe przygotowanie druków umów, czy szablonowo niedookreślony przedmiot działania. Chodzi zatem o indywidualizację przedmiotu zamówienia w sposób pozwalający ocenić jego charakter". Powyższe, zgodne jest ze stanowiskiem Prezesa NFZ i w jego opinii jest stwierdzeniem jak najbardziej zasadnym. W tym miejscu wyjaśnia się iż Prezes NFZ prowadzi wiele postępowań dotyczących skarżącego i w tym przypadku może stwierdzić, iż pomimo ogromnej różnorodności przedmiotów umów, ich druki są bardzo zbliżone; 5) ponadto należy podnieść zarzut, iż zaskarżone rozstrzygnięcie cechuje wyraźna antynomia, gdyż z jednej strony WSA ustala, iż stan sprawy nie został w sposób dostateczny wyjaśniony, a zatem nie można jednoznacznie przesądzić o charakterze umowy, z drugiej zaś strony sąd sugeruje, że umowa realizowana przez artystę/profesjonalistę nosi cechy umowy o dzieło, wobec czego wątpliwości budzi to czy działania organu należy uzupełnić i dokonać pełnej analizy umowy, czy też okoliczności te nie są istotne, a umowa ma przesądzony charakter umowy o dzieło. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie organ wskazał argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący zrzekł się rozprawy. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 6 lipca 2022 r., na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2021, poz. 2095 ze zm.) sprawa została skierowana do rozpoznania w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, o czym zostali poinformowani telefonicznie lub mailowo strony i uczestnicy postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed NSA podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były niewystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania – której przedmiot określony został jako "przygotowanie i prowadzenie prób [...] oraz dyrygowanie koncertami [...]" – była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło. W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne pomieszczone w punktach od 1 do 4 petitum skargi kasacyjnej są nieusprawiedliwione. Zasadnie sąd pierwszej instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia jednoznacznego stanowiska, że sporna umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło. W ocenie NSA deficytów tych ustaleń oraz dokonanych przez organ ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło i umowa zlecenia). Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak aby można je było uznać za istotne, a tym samym przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać stanowisko sądu pierwszej instancji o niewystarczającym osadzeniu tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych w tej konkretnej sprawie okoliczności faktycznych. Zaznaczyć należy, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie o sygn. akt III UK 147/16, należy w tym kontekście podkreślić, że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (zob. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 353(1) k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i jednoczesnego wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (zob. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W związku z powyższym w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny, to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być ocenione jako prawidłowe i zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego to zaprzeczenie oraz wykazanie następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści zgodnie z art. 7 k.p.a. (por. wyrok SN z 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94). Trafnie wskazuje zatem sąd pierwszej instancji, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen dokonanych przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. W szczególności w sytuacji, gdy w istocie organ ograniczył postępowanie do przeprowadzenia w sprawie jedynie dowodu z treści spornej umowy, podczas gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów. Podkreślić należy, że analiza przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło oraz przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wskazuje, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu. Za zasadne należy zatem uznać stanowisko o konieczności odniesienia się do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, bowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla ustalenia jej charakteru. Tak więc jeżeli przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (zob. wyroki SN: z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; z 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny. Z przedstawionych powodów za niezasadne należało uznać zarzuty z pkt I ppkt 1 do 4 petitum skargi kasacyjnej. Odnosząc się do ostatniego z zarzutów skargi kasacyjnej (ppkt 5 petitum) stwierdzić należy, że – mając na uwadze treść całości uzasadnienia zaskarżonego wyroku – wbrew obawom autora skargi kasacyjnej brak jest podstaw do oceny, aby wywody te rodziły po stronie organu konfuzję przy ponownym rozpoznaniu sprawy w ramach nakreślonych przez sąd pierwszej instancji wytycznych i zaleceń. W ocenie NSA brak jest również podstaw o przypisania wywodom sądu pierwszej instancji "wyraźnej antynomii". Sąd pierwszej instancji w końcowej części swoich wywodów wskazał, że: "(...) umowa, której strona zobowiązuje się do doprowadzenia do wykonania określonego spektaklu/koncertu za wynagrodzeniem, nosi bez wątpienia cechy umowy o dzieło. Treścią zobowiązania wykonawcy jest bowiem w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci wykonania utworów/koncertu, a następnie publiczna jego przez odbiorców". Przywołany wywód, wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, nie odnosi się stricte do spornej i ocenianej umowy łączącej skarżącego z uczestnikiem, lecz jest ogólnym stanowiskiem sądu pierwszej instancji odnośnie umów, na podstawie których jedna ze stron zobowiązuje się do wzięcia udziału, jako wykonawca lub jeden z wykonawców w koncercie lub innego rodzaju wstępie/spektaklu o charakterze artystycznym. Stanowisko to wobec stwierdzonych uchybień rozstrzygnięć organów obu instancji i pozostałych przytoczonych przez sąd pierwszej instancji zaleceń, nie może zostać odczytane przez organy jako wyłączny kierunek ponownej oceny sprawy, a jedynie jako jeden z istotnych elementów, który musi zostać wzięty pod rozwagę podczas ponownej analizy materiału dowodowego i jego oceny przed wydaniem rozstrzygnięcia w przedmiocie istnienia lub nieistnienia obowiązku podlegania przez uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu. Mając powyższe na uwadze NSA działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego z tytułu wniesionej przez reprezentującego stronę skarżącą w postępowaniu sądowym odpowiedzi na skargę kasacyjną nie orzeczono, bowiem złożenie odpowiedzi na skargę kasacyjną po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. powoduje, że pismo to traci ten przymiot i staje się zwykłym pismem procesowym (tak NSA w wyroku z 22 listopada 2017 r. sygn. akt I FSK 1377/17, Lex nr 2428632). Sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącego pismo procesowe z 18 czerwca 2019 r. nie jest odpowiedzią na skargę kasacyjną, ponieważ zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 179 p.p.s.a., tj. po upływie 14 dni od daty otrzymania odpisu skargi kasacyjnej. A zatem brak było przesłanek z art. 204 pkt 2 p.p.s.a.