Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OZ 747/22

Sądy administracyjne2022-12-13
Sygnatura
II OZ 747/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-12-13
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Grzegorz Czerwiński

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 28 października 2022 r., sygn. akt II SA/Sz 853/22 o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w W. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 6 lipca 2022 r. nr K-AP-2.7840.29-3.2022.AN w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją Wojewoda Zachodniopomorski utrzymał w mocy decyzję Starosty Kołobrzeskiego zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą S. Spółce z o.o. Sp. k. z siedzibą w W. pozwolenia na budowę budynku usług turystycznych – budynku apartamentowego z częścią usługową, garażem podziemnym na działce nr [...] obręb U., gmina U.. Skargę na tę decyzję złożyła P. Spółka z o.o. sp. k. z siedzibą w W. (dalej jako: "skarżąca"), zarzucając wydanie decyzji z naruszeniem zarówno prawa materialnego jak i procesowego. Jednocześnie Spółka wniosła o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Postanowieniem z 28 października 2022 r., sygn. akt II SA/Sz 853/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 61 § 3 P.p.s.a., odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Na wstępie Sąd wskazał jakie są przesłanki wstrzymania wykonania decyzji i jak należy je rozumieć. Sąd zwrócił uwagę na konieczność właściwego uzasadnienia wniosku o wstrzymanie przez przedstawienie okoliczności, które pozwolą Sądowi na ocenę czy zachodzą przesłanki wstrzymania wykonania. Sąd zauważył, że niewątpliwie realizacja, na podstawie udzielonego pozwolenia na budowę, zamierzenia budowlanego, prowadzi często do trwałej zmiany, chociaż na różną skalę, otoczenia tej inwestycji. W ramach rozpoznania wniosku o udzielenie ochrony tymczasowej poprzez wstrzymanie wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę Sąd nie ocenia jednak prawidłowości wydania tej decyzji w aspekcie jej zgodności z prawem, ale to, czy jej wykonanie, jeszcze przed prawomocnym jej skontrolowaniem, może doprowadzić do sytuacji wyjątkowych, zagrażających chronionym dobrom wnioskodawcy. Nie chodzi tutaj przy tym o niebezpieczeństwo wyrządzenia jakiejkolwiek szkody, ale takiej, która może przybrać znaczne rozmiary, a także o sytuację taką, w której powrót do stanu poprzedniego, zmienionej w sposób istotny i trwały rzeczywistości, będzie w zasadzie niemożliwy lub będzie wymagał znacznych nakładów sił i środków. Skarżąca nie wykazała, że wykonanie zaskarżonej decyzji mogłoby wyrządzić jej znaczną szkodę lub spowodować trudne do odwrócenia skutki. Sąd zauważył, że argumentacja skarżącej przedstawiona na poparcie wniosku odnosi się z jednej strony do ogólnych twierdzeń dotyczących wpływu inwestycji na zdrowie i życie ludzi i zwierząt jakie – zdaniem skarżącej – mogą wystąpić w związku z jej realizacją, w sytuacji gdy w ocenie skarżącej projekt budowlany nie uwzględnia właściwych warunków ochrony przeciwpożarowej. Nadto skarżąca w uzasadnieniu wniosku wskazała, że projektowany budynek spowoduje przesłanianie okien w budynku skarżącej, co stanowi o naruszeniu § 13 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki ich usytuowanie. Powyższe spowoduje brak możliwości zrealizowania powierzchni sprzedażowych w skrzydle zachodnim inwestycji skarżącej na 1 piętrze. W takiej sytuacji skarżąca będzie musiała zaprojektować w inny sposób ok. 250 m2 powierzchni sprzedażowej i przemianować ją na powierzchnię nieprzeznaczoną na pobyt ludzi. Sąd wyjaśnił, że kwestia przesłaniania i zgodności inwestycji z zapisami powołanego rozporządzenia, jak też z przepisami o ochronie przeciwpożarowej jest okolicznością badaną w ramach merytorycznej oceny zgodności projektu budowlanego z odpowiednimi przepisami prawa. Skoro tak, to na etapie rozpatrywania wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, który dotyczy wyłącznie oceny zaistnienia przesłanek z art. 61 § 3 P.p.s.a. w razie jej wykonania, okoliczność zgodności decyzji z zapisami tego rozporządzenia oraz innymi przepisami nie może być przedmiotem oceny sądowej bowiem doszłoby do nieuprawnionego przedsądu (oceny legalności decyzji przed rozpatrzeniem skargi przez sąd). Zdaniem Sądu, skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, z których wynikałoby dla niej zagrożenie znaczną szkodą czy trudnymi do odwrócenia skutkami. Nie jest uprawnione zablokowanie procesu inwestycyjnego ze względu na potencjalne obawy i zastrzeżenia właścicieli (użytkowników wieczystych) nieruchomości sąsiednich, co do legalności rozwiązań zawartych w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Ocena ich legalności nastąpi podczas rozpatrywania skargi przez Sąd i tam należy podnosić powyższe argumenty przeciwko takiej decyzji. Sąd uznał, że skarżąca nie przedstawiła zatem obiektywnych okoliczności, które ze względu na negatywne i nieakceptowane prawem skutki, mogłyby powodować realne i rzeczywiste niebezpieczeństwo, o którym mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Sąd wskazał, że argumentacja skarżącej opiera się na obawach odnośnie do legalności zastosowanych w projekcie budowlanym rozwiązań, które na etapie rozpatrywania wniosku o wstrzymanie nie mogły być przedmiotem oceny Sądu. Sąd podkreślił, że ryzyko zrealizowania inwestycji gdy pozwolenie na budowę zostało zakwestionowane obciąża inwestora, który w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji i zrealizowania inwestycji będzie obowiązany na własny koszt przywrócić nieruchomość do stanu zgodnego z prawem. Zatem ryzyko zrealizowania inwestycji niezgodnie z prawem w całości spoczywa na inwestorze. Nie można zatem twierdzić, że skarżąca ponosi negatywne skutki decyzji o pozwoleniu na budowę niezgodnej z prawem. Skarżąca Spółka wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 61 § 3 P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie i odmowę wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy skarżąca udowodniła, ze wykonanie przedmiotowej decyzji spowoduje trudne do odwrócenia skutki i grozi P. Sp. z o.o. Sp. k. niebezpieczeństwem wyrządzenia znacznej szkody, a co oznacza, że przesłanki warunkujące zastosowanie ochrony tymczasowej zostały spełnione. Mając na uwadze powyższe Spółka domaga się uchylenia zaskarżonego postanowienia w całości ewentualnie uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto Spółka wystąpiła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W ocenie Skarżącej Spółki, wykonanie pozwolenia na budowę spowoduje trudne do odwrócenia skutki a także grozi jej niebezpieczeństwem wyrządzenia skarżącej znacznej szkody. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, a utrzymanie w mocy wykonalności decyzji o pozwoleniu na budowę zagraża jej dobrom, jak również bezpieczeństwu i życiu osób i zwierząt. Zdaniem skarżącej, sąd I instancji wydając postanowienie o odmowie udzielenia ochrony tymczasowej nie nadał okolicznościom dotyczącym nie spełniania norm bezpieczeństwa oraz możliwości wystąpienia zagrożenia pożarowego wystarczającej wagi. Sąd I instancji nie pochylił się nad poniższym zagadnieniem i nie zbadał możliwych zagrożeń, a jedynie wskazał, że w jego ocenie argumenty skarżącej są zbyt ogólne. Projekt budowlany nie uwzględnia właściwych warunków ochrony przeciwpożarowej, a w rezultacie może wywołać zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt. Powyższe jest o tyle znamienne, że zarówno objęty pozwoleniem obiekt budowlany oraz inwestycja są obiektami nastawionymi na świadczenie usług turystycznych. Obiekt objęty zaskarżoną decyzją nakierowany jest na zwiększony pobyt ludzi oraz zwierząt, a w konsekwencji zapewnienie bezpieczeństwa powinno być najwyższą wartością, a rozpoznający wniosek sąd winien nadać tej okoliczności odpowiednią wagę. Tego jednak w niniejszej sprawie nie uczyniono, a rozpatrujący wniosek Sąd I instancji powołując się na możliwość przeprowadzenie ewentualnego przedsądu, zupełnie nie przeprowadził oceny zasadności podnoszonych przez wnioskującego twierdzeń. Tym samym, w postępowaniu Sądu I instancji można dopatrzeć się braku wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia okoliczności podnoszonych we wniosku, a w konsekwencji wydanie postanowienia w oparciu o wybrakowany stan faktyczny i prawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmawiając wstrzymania wykonalności decyzji, w żaden sposób nie pochylił się także nad tym, że wykonanie inwestycji zgodnie z zaskarżonym pozwoleniem przez Inwestora na działce nr [...] stwarza rażącą niemożność realizacji inwestycji przez skarżącą. Sąd administracyjny nie dokonał odpowiedniego wyważenia interesów Inwestora oraz skarżącej spółki, a w konsekwencji postanowienie to zostało wydane z rażącym pokrzywdzeniem skarżącej. Po pierwsze, lokalizacja projektowanej inwestycji na działce nr [...] spowodowała, że nie będzie można zrealizować powierzchni sprzedażowych w skrzydle zachodnim inwestycji skarżącej na 1 piętrze. Budynek na działce nr [...] przesłania bowiem okna tych lokali, a w konsekwencji naruszony zostanie § 13 Rozporządzenia. Po drugie, skarżący będzie musiał zaprojektować w inny sposób ok. 250 m2 powierzchni sprzedażowej i przemianować ją na powierzchnię nieprzeznaczoną na pobyt ludzi, co bez wątpienia będzie spełniało przesłankę wyrządzenia znacznej szkody. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oprócz przywołania ww. okoliczności w uzasadnieniu postanowienia, w żaden sposób nie odniósł się merytorycznie do zarzutów rażącej niemożności realizacji inwestycji. Podobnie jak w przypadku kwestii przeciwpożarowych, sąd administracyjny tłumaczy w uzasadnieniu brak rozpoznania tych zarzutów kwestią dopuszczenia się przedsądu. Natomiast, niezgodność decyzji z prawem, która jest przedmiotem oceny sądu w toku rozprawy, i ochrona tymczasowa wynikająca z art. 61 P.p.s.a. to dwie różne kwestie. Wbrew twierdzeniom Sądu, skarżąca wnosi o ochronę tymczasową celem jej zabezpieczenia nie przed jakimikolwiek skutkami wykonania zaskarżonej decyzji, lecz przed konkretnymi skutkami bezpośrednio związanymi z jej wykonaniem. W rzeczywistości skarżąca przedstawia realne powiązania pomiędzy brakiem udzielenia ochrony, a jej wpływem na sytuację faktyczną skarżącej. Nie powinno być również wątpliwości, że utrzymanie w mocy oczywiście wadliwych decyzji administracyjnych stanowi istotną i trwałą zmiany rzeczywistości. W przypadku rozpoczęcia inwestycji oraz postępów prac budowlanych - które mogą następować wraz z upływem czasu na rozpoznanie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie - zaistnieje stan, który spowoduje, że powrót do stanu poprzedniego (poprzez wykonanie rozbiórki obiektu budowlanego) nastąpi przy stosunkowo dużym nakładzie sił i środków, a czas niezbędny na wykonanie tych czynności bez wątpienia będzie znaczny. Powyższe jest o tyle znamienne, gdyż w istocie oznacza, że skarżąca zmuszona zostanie do znoszenia zachowania inwestora, które to zmierza do wyrządzenia szkody w jej majątku. Skarżąca nie zgadza się z twierdzeniem Sądu w zakresie spoczywania w całości na inwestorze ryzyka za zrealizowanie inwestycji niezgodnie z prawem. Sąd stwierdził, że ryzyko zrealizowania inwestycji - gdy pozwolenie na budowę zostało zakwestionowane obciąża inwestora, który w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji i zrealizowania inwestycji będzie obowiązany na własny koszt i ryzyko przywrócić nieruchomość do stanu zgodnego z prawem. Nie można zatem twierdzić, że skarżąca ponosi negatywne skutki decyzji o pozwoleniu na budowę niezgodnej prawem. Wbrew twierdzeniom Sądu skarżąca podnosi, że wadliwa decyzja wywołuje szereg negatywnych skutków po jej stronie. Wskazuje, że jest ona ograniczona w zakresie możności wykorzystania własnej nieruchomości. Jest zmuszana do biernego akceptowania realizacji na sąsiedniej działce inwestycji, która to inwestycja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Ponosi finansowe konsekwencję zatwierdzenia zaskarżonego projektu budowlanego, gdyż w rezultacie nie jest w stanie zrealizować własnego zamierzenia gospodarczego w dotychczasowym kształcie i zmuszona jest do dokonania zmian projektowych, co wiąże się także z utratą przestrzeni umożliwiającej długotrwały pobyt ludzi. Wobec powyższego teza WSA w Szczecinie o braku wywołania negatywnych konsekwencji po stronie skarżącej jest chybiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Z art. 61 § 3 P.p.s.a. wynika, że podstawą wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że w okolicznościach sprawy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Słusznie uznał Sąd I instancji, że obowiązek wykazania okoliczności świadczących o zaistnieniu przesłanek wstrzymania spoczywa na skarżącej. W przedmiotowym wniosku powinna ona wykazać, że w związku z wykonaniem zaskarżonej decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku usług turystycznych – budynku apartamentowego z częścią usługową, garażem podziemnym na działce nr [...] obręb U., gmina U., w jej aktualnej sytuacji może wystąpić okoliczność uprawdopodabniająca powstanie dla niej zagrożenia znaczną szkodą czy trudnymi do odwrócenia skutkami. Za takie zagrożenia nie można uznać ogólnych twierdzeń o negatywnym wpływie inwestycji budowlanej na życie zwierząt, zdrowie i życie ludzi. Zmiana zagospodarowania terenu na skutek realizacji inwestycji budowlanej powinna grozić chronionym dobrom wnioskodawcy przy czym nie będzie to jakakolwiek szkoda tylko szkoda w znacznych rozmiarach. Ponadto realizacja budowy w zgodzie z udzielonym pozwoleniem ma grozić tym, że powrót do stanu poprzedniego na skutek zmienionej w sposób istotny i trwały rzeczywistości będzie zasadniczo niemożliwy lub będzie wymagał znacznych nakładów sił i środków. Zdaniem NSA, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że skarżąca Spółka we wniosku o wstrzymanie zawartym w skardze nie wskazała na istnienie okoliczności, które w jej sytuacji można by w przedmiotowej sprawie uznać za takie, które świadczą o prawdopodobieństwie wyrządzenia znacznej szkody czy powstania trudnych do odwrócenia skutków. Podnoszona kwestia przesłaniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi z § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i związana z tym konieczność zaprojektowania w inny sposób ok. 250 m2 powierzchni sprzedażowej ze zmianą jej przeznaczenia na nieprzeznaczoną na pobyt ludzi, odnosi się do kwestii zachowania przepisów prawa materialnego przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, która może być oceniana wyłącznie podczas rozpatrywania skargi. Ocena Sądu w tym zakresie, na etapie rozpatrywania wniosku o wstrzymanie, byłaby niedozwolonym przedsądem bowiem w postępowaniu wywołanym wnioskiem o ochronę tymczasową ocenia się tylko czy okoliczności, wskazane we wniosku o wstrzymanie uprawdopodabniają wystąpienie zagrożeń o jakich mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Skarżąca nie wskazuje przy tym, jakie szkody wynikają dla niej z ewentualnej zmiany przeznaczenia tej powierzchni sprzedażowej na inną nieprzeznaczoną na pobyt ludzi i czy ma ona znaczny charakter dla prowadzonej przez nią działalności. Należałoby przykładowo wykazać czy tymczasowe - na czas rozpatrzenia skargi - przeznaczenie tej powierzchni na magazyn spowoduje znaczne szkody dla skarżącej. Należy zauważyć, że z akt sprawy wynika, że inwestycja, na której ograniczenie i uniemożliwienie realizacji wskazuje skarżąca obecnie nie istnieje. Skarżąca złożyła dopiero wniosek o pozwolenie na budowę a więc nie sposób aktualnie stwierdzić jakich parametrów inwestycja powstanie na jej działce i czy faktycznie dojdzie do jej zacienienia przez budynek inwestora. Wobec tego nie sposób przyjąć, że występuje rzeczywiste, aktualne i indywidualne zagrożenie dla inwestycji skarżącej skoro nie wiemy jaki ostateczny kształt będzie miała planowana przez nią inwestycja. Ponadto okazuje się, że analiza przesłaniania sporządzona przez inwestora odniesiona została do planowanej możliwości zabudowy działki przez skarżącą zgodnie z jej wnioskiem o pozwolenie na budowę z 17 listopada 2020 r., który następnie został przez nią cofnięty. Następnie skarżąca dokonała zmiany dotychczasowego projektu wnioskiem z dnia 23 grudnia 2021 r., w którym planowana inwestycja uzyskała nowe parametry. W wyniku tego projekt planowanej zabudowy na działce sąsiedniej [...] został zwiększony w stosunku do poprzedniego w trakcie trwającego już postępowania o zaskarżone pozwolenie na budowę. Wobec tego nie można oczekiwać, że inwestor zobowiązany będzie przedłożyć nową analizę zacienienia, która uwzględniałaby inne parametry inwestycji na działce skarżącej. Z analizy przesłaniania zawartej w aktach sprawy wynika, że pierwotnie budynek inwestora i planowany budynek skarżącej nie przesłaniały się wzajemnie. Wysokość przesłaniania dla planowanego budynku skarżącej wynosiła 24,5 m a budynek inwestora ma 19,5 m. Nie sposób zatem przyjąć, że twierdzenie o przesłanianiu budynku skarżącej przy pierwotnych jego parametrach było uzasadnione. Skoro inwestycja skarżącej zmieniła znacząco swoje parametry (zmieniła się powierzchnia zabudowy z ok. 1800 m2 - inwestor wskazuje, że była ona zbliżona do planowanej przez niego zabudowy na 4242,5 m2) w trakcie postępowania o wydanie zaskarżonej decyzji, to powoływanie się przez skarżącą na zagrożenie przesłanianiem jej nowej inwestycji, nadal jeszcze niezrealizowanej, nie stanowi o istnieniu realnego zagrożenia czy to powstaniem znacznej szkody czy trudnych do odwrócenia skutków. Zasadniczo można powoływać się na zagrożenie z art. 61 § 3 P.p.s.a. jeśli ma ono charakter aktualny, realny i indywidualny, bezpośrednio związany z wykonaniem zaskarżonej decyzji. W okolicznościach niniejszej sprawy trudno mówić o tego zagrożeniu przesłaniania inwestycji skarżącej o powyższym charakterze skoro jej inwestycja jeszcze nie powstała. Nie wiadomo czy i w jakim kształcie powstanie bo nie ma informacji o wydaniu jej pozwolenia na budowę. Zagrożenie wskazywane przez skarżącą nie posiada zatem charakteru realnego i jako takie nie uzasadniało wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Wzniesienie budynku przez inwestora, który nie spełnia wymogów z ww. przepisu rozporządzenia i skutkuje niedopuszczalnym przesłanianiem pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (pomieszczeń na 1 piętrze budynku skarżącej przeznaczonych na powierzchnię sprzedażową) należy uznać za naruszenie przepisów prawa budowlanego odnośnie wymogów techniczno-budowlanych. To powinno prowadzić do uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę. Jednak wskazywana obawa nie ma charakteru realnego bowiem budynek skarżącej póki co nie istnieje. Nie uzyskał nawet pozwolenia na budowę. Jego ostateczny kształt jest hipotetyczny wobec czego trudno twierdzić, że do przesłaniania, o którym mówi skarżąca rzeczywiście dojdzie. Jednocześnie wskazać należy, że ryzyko wzniesienia budynku z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych w zakresie przesłaniania pomieszczeń ponosi wyłącznie inwestor. Inwestor godząc się na realizację sprzecznej z prawem inwestycji będzie zobowiązany do przywrócenia stanu zgodnego z prawem, czyli usunięcia naruszeń, których się dopuścił. Wobec tego ryzyko wzniesienia budynku, na podstawie pozwolenia, które zostałoby następnie uchylone ponosi wyłącznie inwestor. W ocenie NSA, niezgodne z przepisami zacienienie budynku na działce sąsiedniej, należącej do skarżącej, nie powoduje trudnych do odwrócenia skutków bowiem nie wiadomo jakich parametrów obiekt budowlany tam ostatecznie powstanie. Zagrożenie to ma charakter hipotetyczny i nie może stanowić przesłanki wstrzymania wykonania. Zagrożenia będące przesłankami wstrzymania odnosić należy do okoliczności już istniejących a nie przyszłych. Mając powyższe na uwadze NSA stwierdza, że w istocie Spółka nie uprawdopodobniła wystąpienia przesłanek wstrzymania. Spółka nie przedstawiła obiektywnych, rzeczywiście istniejących na chwilę wydania zaskarżonej decyzji okoliczności, które ze względu na negatywne i nieakceptowane prawem skutki, mogłyby powodować realne i rzeczywiste niebezpieczeństwo, o którym mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. W istocie argumentacja skarżącej sprowadza się do przedstawienia jej przyszłych obaw odnośnie do legalności zastosowanych w projekcie budowlanym rozwiązań, które na etapie rozpatrywania wniosku o wstrzymanie nie mogły być przedmiotem oceny Sądu. Prowadzenie inwestycji na podstawie zaskarżonej decyzji, kiedy decyzja ta jest przedmiotem skargi do sądu i może zostać uchylona jego wyrokiem, rodzi ryzyko związane z inwestycją ale negatywne skutki kontynuowania inwestycji w takich realiach prawnych obarczają jedynie inwestora. To inwestor w razie uchylenia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę będzie musiał doprowadzić nieruchomość do stanu sprzed wydania zaskarżonej decyzji. Wszelkie koszty obciążą tylko jego. Takie zagrożenie nie dotyczy Spółki zatem nie może ona twierdzić, że realizacja niezgodnej z prawem decyzji rodzi dla niej negatywne skutki o jakich mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. Wbrew argumentacji zawartej w zażaleniu skarżąca nie jest ograniczona w zakresie możliwości wykorzystania własnej nieruchomości. Planowana inwestycja nie wkracza na teren jej działki zatem może ona zagospodarować swoją nieruchomość zgodnie z planami o ile nie sprzeciwia się to przeznaczeniu działki zgodnemu z przepisami prawa. Realizacja przez inwestora pozwolenia na budowę nie zmusza skarżącej do biernego akceptowania tej inwestycji zwłaszcza gdy postrzega ona tę inwestycję za niebezpieczną. Skarżąca zakwestionowała decyzję wnosząc skargę a zatem wydanie decyzji nie uniemożliwiło jej wyrażenia sprzeciwu wobec realizacji niebezpiecznej inwestycji. Niestety we wniosku o wstrzymanie nie przedstawiła ona okoliczności, które świadczyłyby o tym, że realizacja budowy grozi wyrządzeniem jej znacznej szkody czy powstaniem trudnych do odwrócenia skutków. Za takie nie sposób uznać obawy zacienienia pomieszczeń sprzedaży, które nie powstały jeszcze na jej działce, która sąsiaduje bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. Jeszcze raz należy zauważyć, że wnioskujący o wstrzymanie powinien wykazać, że wykonanie zaskarżonej decyzji może doprowadzić do realnie istniejących w zagrożeń, o których mowa w art. 61 § 3 P.p.s.a. w chwili kiedy zaskarżona decyzja jest ostateczna i wykonalna. Podnoszona, przyszła okoliczność zacienienia pomieszczeń w mającym dopiero powstać budynku i powiązana z tym przyszła konieczność zmiany charakteru pomieszczeń nie świadczy o możliwości wyrządzenia znacznej szkody czy trudnych do odwrócenia skutków bowiem zagrożenia te odnosić należy do okoliczności już istniejących a nie planowanych. Tego jednak zabrakło w zaprezentowanej argumentacji. Wobec powyższego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że nie wykazano istnienia przesłanek wstrzymania z art. 61 § 3 P.p.s.a. i odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.