Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 747/19

Sądy administracyjne2022-10-06
Sygnatura
II GSK 747/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-06
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Cezary KosternaMałgorzata RyszZbigniew Czarnik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Cezary Kosterna (spr.) po rozpoznaniu w dniu 6 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 marca 2019 r. sygn. akt III SA/Wr 477/18 w sprawie ze skargi T.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 20 marca 2018 r. nr SKO 4145/1/18 w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 6 marca 2019 r. sygn. akt III SA/Wr 477/18 została oddalona skarga T.A. (dalej: Skarżący lub Strona) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z 20 marca 2018 r. nr SKO 4145/1/18 utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Działu ds. Nadzoru nad Ośrodkami Szkolenia Kierowców i Stacjami Kontroli Pojazdów w Wydziale Spraw Obywatelskich w Urzędzie Miejskim Wrocławia (dalej: Organ I instancji) z 29 stycznia 2018 r. orzekającą o cofnięciu Skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych. Zaskarżony wyrok był wydanym po wcześniejszym uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 30 listopada 2015 r. (sygn. akt III SA/Wr 354/15) decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z 6 listopada 2015 r. nr SKO 4145/10/14 utrzymującej w mocy decyzję Kierownika Działu ds. Nadzoru nad Ośrodkami Szkolenia Kierowców i Stacjami Kontroli Pojazdów w Wydziale Spraw Obywatelskich w Urzędzie Miejskim Wrocławia cofającą T.A. uprawnienia do wykonywania badań technicznych nr [...], nadane 18 stycznia 2006 r. przez Prezydenta Wrocławia. Uchylając zaskarżoną w tamtej sprawie decyzję, WSA w wyroku z 30 listopada 2015 r. uznał, że organy nie wyjaśniły jednoznacznie, że kolizję (zdarzenie), w jakiej uczestniczyły badane pojazdy, można zakwalifikować jako wypadek uzasadniający dodatkową, powypadkową kontrolę instalacji gazowej tego pojazdu. Wskazał przy tym, że dokonując takiej oceny należy mieć na uwadze treść § 3 ust. 1 pkt 2 i działu I załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. 2012 r., poz. 996 ze zm.; dalej: rozporządzenie z 26 czerwca 2012r.), z którego wynika uprawnienie diagnosty do kontroli stanu technicznego pojazdu. 2015 r. WSA stwierdził też, że organy nieprawidłowo uznały, że skoro do badania technicznego nie przedłożono dowodu rejestracyjnego, a tylko pozwolenie czasowe, wydane na podstawie art. 74 ust. 2 pkt 2 lit. c ustawy prawo o ruchu drogowym, to nie było możliwe prawidłowe przeprowadzenie badania technicznego. Ponadto w tamtym wyroku WSA uznał, że przepisy ustawy nie wprowadzają żadnych rozróżnień mających na celu zróżnicowanie stopnia winy i tym samym zróżnicowania sankcji, zatem w myśl art. 84 ust. 3 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze. zm.; dalej też: prd lub ustawa) cofnięcie uprawnień diagnoście jest obligatoryjne, niezależnie od stopnia przewinienia i jego rodzaju. Przepis ten nie daje żadnych uprawnień do miarkowania konsekwencji naruszenia obowiązków diagnosty. Decyzją z 12 kwietnia 2016 r. SKO we Wrocławiu uchyliło w całości pierwotne rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. Decyzją z 29 stycznia 2018 r. organ I instancji ponownie orzekł o cofnięciu Skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych. W odwołaniu Skarżący zarzucił ww. decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 prd poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu, tj. nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, oraz naruszenie szeregu przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. Zdaniem Strony organ I instancji naruszył też przepisy postępowania tj. art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Rozpoznając sprawę na skutek wniesionego przez stronę odwołania, SKO nie znalazło podstaw do jego uwzględnienia, co znalazło odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji z 20 marca 2018 r. W uzasadnieniu tej decyzji SKO we Wrocławiu wskazało, że Skarżący w dniu [...] maja 2013 r. przeprowadził badanie techniczne (okresowe i dodatkowe po wypadku) pojazdu marki Fiat Doblo, przystosowanego do zasilania gazem (zaświadczenie nr [...]), zakończone wynikiem pozytywnym, w czasie którego nie dokonał czynności sprawdzenia dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu, przez co naruszył art. 81 ust. 12 prd oraz pkt. 1.4. Działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia z 26 czerwca 2012 r. Ponadto, mimo że dla zamontowanego w opisanym pojeździe zbiornika LPG brak było wystawionego przez właściwy organ dozoru technicznego dokumentu potwierdzającego jego sprawność, diagnosta ustalił wynik badania jako pozytywny, zaś zgodnie z pkt. 1.4., kolumny 1 działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia, w zw. z § 6 ust. 2 rozporządzenia, wynik ten powinien jednoznacznie być ustalony jako negatywny. W ocenie Kolegium za wypadek, o którym mowa w § 28a ust. 3 ww. rozporządzenia należy uznać również kolizję, stłuczkę i inne zdarzenie drogowe, które nie mieści się w pojęciu wypadku drogowego z art. 177 kodeksu karnego. Jeżeli doszło do opisanych wyżej zdarzeń drogowych, w wyniku których zastosowanie znajdzie 132 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy, to przeprowadzając badanie dodatkowe pojazdu diagnosta powinien bezwzględnie wykonać dyspozycję art. 81 ust. Analogiczne zarzuty skierowano do przeprowadzonego przez diagnostę w dniu [...] marca 2013 r. dodatkowego badania technicznego pojazdu marki Honda Accord przystosowanego do zasilania gazem. SKO stwierdziło też nieprawidłowości w przeprowadzonym przez Skarżącego [...] stycznia 2013 r. badaniu technicznym pojazdu marki Ford Mondeo, przystosowanego do zasilania gazem i ciągnięcia przyczepy, zakończone wynikiem pozytywnym. Z badania tego pojazdu sporządzono dwa zaświadczenia: nr [1] i nr [2], które były wadliwe. Z kolei wydając zaświadczenie odnośnie pojazdu marki Mercedes-Benz S 500 L, przystosowanego do zasilania gazem ustalono, że Skarżący w dniu [...] marca 2013 r. przeprowadził badanie techniczne (dodatkowe), zakończone wynikiem pozytywnym. W wydanym zaświadczeniu diagnosta nie zamieścił w polu "Uwagi" informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, przez podanie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, a w rejestrze nie wskazał numeru i daty wystawienia decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, przez co naruszył wymogi wynikające z załącznika nr 3 i ust. 4 załącznika nr 8 do rozporządzenia. Przedmiotowe zaświadczenie ani rejestr nie zostały wreszcie podpisane przez diagnostę, co stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia. Ponadto Skarżący, wbrew nakazom zawartym w § 2 ust. 3, ust. 4, ust. 5 i ust. 9 rozporządzenia, nie dokonał oceny ujawnionych usterek poddanych okresowemu badaniu technicznemu pojazdów, zgodnie z wytycznymi określonymi w dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia, a następnie nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionych zaświadczeniach dla czterech innych samochodów. W ocenie Kolegium nie ulegało wątpliwości, że w analizowanej sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 prd, zobowiązujące organ pierwszej instancji do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. W skardze na tę decyzję Skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło do nieprawidłowego uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym w przepisach zakresem i sposobem, jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym, przez co naruszył również szereg przepisów rozporządzenia z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Zarzucił również naruszenie szeregu przepisów postępowania W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zmianami, dalej: ppsa). Na wstępie wskazał na to, że zgodnie z art. 153 ppsa organy były związane poprzednim wyrokiem WSA. W ocenie Sądu I instancji wydającego zaskarżony skargą kasacyjną wyrok, organy uczyniły zadość wytycznym Sądu. Sąd I instancji podzielił rozważania organów co do tego, jak należy rozumieć pojęcie "wypadek drogowy" użyte w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Zauważył przy tym, że skierowanie przez funkcjonariuszy Policji dwóch pojazdów na badanie dodatkowe należało potraktować jako skierowanie związane z "wypadkiem" w rozumieniu art. 81 ust. 11 pkt 1 lit. b) ustawy oraz § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. WSA stwierdził, że pojęciem "wypadek" w rozumieniu stosowanych przepisów objąć należy każde nieszczęśliwe zdarzenie, które spowodowało straty materialne lub w którym ktoś ucierpiał. Dlatego też Skarżący zobligowany był (wobec pojazdów uczestniczących w zdarzeniach drogowych - wypadkach w ww. rozumieniu ustawy) do bezwzględnego sprawdzenia dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG w tych pojazdach, wydanych przez dozór techniczny. Skarżący jako diagnosta w odniesieniu do dwóch pojazdów skierowanych do badania po wypadków stosownymi dokumentami dozoru technicznego dotyczącymi instalacji LPG nie dysponował. Sąd I instancji za bezsporne uznał również, że "dodatkowym badaniom technicznym" podlegały również pojazdy: marki Ford Mondeo (zasilany gazem i ciągnięcia przyczepy) oraz marki Mercedes – Benz S 500 L nr. rej [...] (przystosowany do zasilania gazem). Czynności kontrolne diagnosty w odniesieniu do tych pojazdów winny być analogiczne, jak w przypadku kontroli pojazdów uczestniczących w wypadkach. Tymczasem w wydanych przez Skarżącego zaświadczeniach – w polach "Uwagi" – nie zamieścił on informacji o dopuszczeniu urządzeń technicznych do eksploatacji przez organ dozoru technicznego, naruszając tym samym przepisy załącznik nr 3 i ust. 4 załącznika nr 8 rozporządzenia. Wydane zaświadczenia nie były też przez niego podpisane, co z kolei stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia. Ponadto diagnosta w ramach badań pojazdu marki Ford Mondeo wydał de facto dwa zaświadczenia, a we wskazanym przez niego – jako tym prawidłowym – zaświadczeniu nr [1] nie zamieścił informacji, że badany pojazd przystosowany jest do ciągnięcia przyczepy. Wreszcie Skarżący, wbrew nakazom zawartym w § 2 ust. 3, ust. 4, ust. 5 i ust. 9 rozporządzenia, nie dokonał oceny ujawnionych usterek poddanych dodatkowemu badaniu technicznemu pojazdów. W tej sytuacji Sąd I instancji uznał za uzasadnione przyjęcie przez organy, że wystąpiły przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy zobowiązujące do cofnięcia Skarżącemu (jako diagnoście) uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy ma bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący. Poniesienie przewidzianej w tym przepisie odpowiedzialności przez diagnostę oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy, jego motywacje, pozostają bez znaczenia. Sąd i instancji nie dopatrzył się też naruszenia przepisów postępowania. T.A. zaskarżył omówiony wyrok w całości skargą kasacyjną. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 prd poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona ww. przepisów prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna") co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji. 1 2. na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji R.P. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 z późn. zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy). naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ppsa. tj. naruszenie art. 133 § 1 ppsa oraz art. 141 § 4 ppsa poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść Skarżącego Ponosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, oraz o zasądzenie od organu administracji na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed sądem pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na skutek zarządzenia Przewodniczącej I Wydziału Izby Gospodarczej Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2021 poz, 2095 ze zmianami). Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające stwierdzenie nieważności postępowania przewidziane w art. 183 § 2 pkt 1-6 ppsa, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji w stopniu wskazującym na konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny kontrolując zaskarżony wyrok w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Stawiając te zarzuty Skarżący wskazuje tylko na przepisy postępowania sądowoadministracyjnego (art. 133 § 1 i art. 141 § 4 ppsa), nie kwestionując w istocie prawidłowości ustaleń stanu faktycznego zaakceptowanych przez Sąd I instancji, sprowadzających się do tego, że Skarżący jako diagnosta przeprowadził w szczególności badania techniczne pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania. Opisują postać naruszenia tych przepisów autor skargi kasacyjnej podnosi, że zostały one naruszone "poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść Skarżącego". Tak sformułowany zarzut odnosi się w istocie do wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego. Skarżący w skardze kasacyjnej nie wskazuje, jakie przepisy postępowania zostały naruszone przez Organ w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a których to naruszeń Sąd I instancji nie dostrzegł. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy zauważyć, że zgodnie z art. 133 § 1 ppsa, Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r., II GSK 2374/11, LEX nr 1296049). Z przepisu tego wynika więc jedynie nakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., I FSK 497/09, LEX nr 594014; wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., II OSK 1645/09, LEX nr 746707; wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., II OSK 763/12, LEX nr 1219174). Przepis ten nie może zatem służyć kwestionowaniu oceny materiału dowodowego, jak i ustaleń oraz oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego dokonanych przez sąd pierwszej instancji, z którą nie zgadza się skarżący (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., I OSK 1350/11, LEX nr 1149159; wyrok NSA z dnia 17 listopada 2011 r., II OSK 1609/10, LEX nr 1132105; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1749/11, LEX nr 1145067), a do tego zmierza w rozpoznawanej sprawie Skarżący, zarzucając niedokładne zbadanie i ocenę zachowania diagnosty oraz brak rozważenia ciężaru popełnionego przez niego uchybienia. Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 pppsa. Przepis ten określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Naruszenie art. 141 § 4 ppsa może stanowić skuteczną samodzielną podstawę kasacyjną, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 39; a także wyroki NSA: z 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być na tyle istotne, aby można było uznać, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa), co strona skarżąca kasacyjnie powinna wykazać. W rozpoznawanej sprawie do takiego naruszenia nie doszło, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. WSA przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń WSA w kwestionowanym zakresie. To zaś, że skarżący kasacyjnie nie podziela stanowiska WSA i uważa, że uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonujące i w jego ocenie zawiera rozstrzygnięcie wadliwe, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ppsa. (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14). Nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Zatem zarzuty naruszenia przepisów postępowania należało uznać za niezasadne. Przystępując do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego należy przypomnieć, że organy administracji w rozpoznawanej sprawie były związane zgodnie z art. 153 ppsa oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Wr 354/15, w którym sąd ten między innymi dokonał wykładni art. 84 ust. 3 prd. Wykładnia ta sprowadzała się do tego, że przepisy ustawy nie wprowadzają żadnych rozróżnień mających na celu zróżnicowanie stopnia winy i tym samym zróżnicowania sankcji cofnięcia uprawnień diagności zgodnie z art. 84 ust. 3 prd. Interpretacja przepisów art. 84 ust. 3 i 4 prd dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w obu wyrokach jest prawidłowa. W licznych orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się do kwestii wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 Prawa o ruchu drogowym oraz art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ww. ustawy w zw. z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP, na gruncie analogicznych okoliczności stanu faktycznego sprawy (zob. np. wyrok NSA z 28 czerwca 2022 r. sygn. akt II GSK 305/19, wyrok NSA z 11 maja 2022 r. II GSK 91/19; wyrok NSA z 22 kwietnia 2022 r., II GSK 1938/18 oraz wyrok NSA z 8 lipca 2021 r., II GSK 1282/18 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oceny przedstawione w uzasadnieniach wskazanych powyżej wyroków NSA skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, a zatem uznał za zasadne odwołanie się do motywów przywołanych rozstrzygnięć. Art. 84 ust. 3 prd przewiduje, że starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Z kolei zgodnie z art. 84 ust. 4 prd w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna. Zgodnie z art. 81 ust. 12 prd badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Z kolei § 6 ust. 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 776 z późn. zm.; dalej: rozporządzenie) przewiduje, że w przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy, uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, zamieszcza się numer zbiornika oraz datę ważności decyzji wydaną przez ten organ. Szczegółowy sposób sprawdzania prawidłowości przystosowania pojazdu do zasilania gazem podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu został uregulowany w dziale V załącznika nr 1 do rozporządzenia. W § 2 pkt 1 wskazano, że przed przystąpieniem do właściwego sprawdzenia należy skontrolować ważność protokołu oraz decyzji wydanej przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego dotyczącej sprawności zbiornika lub butli do magazynowania gazu na pojeździe. A zatem, aby przeprowadzić badanie techniczne pojazdu z zamontowanym zbiornikiem LPG (będącym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu), diagnosta musi dysponować przedstawionym mu dokumentem wydanym przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzającym sprawność tegoż zbiornika LPG w dacie badania technicznego, a nie kiedykolwiek. Przeprowadzając badanie techniczne pojazdu diagnosta musi bowiem mieć dowód, że zamontowane w pojeździe urządzenie zostało zbadane i dopuszczone do korzystania przez inny uprawniony podmiot i że - w świetle dokumentu wystawionego przez ten uprawniony podmiot - urządzenie to aktualnie (tj. w dacie badania technicznego pojazdu przez diagnostę) spełnia normy dozoru technicznego (por.m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2021 r., sygn. akt II GSK 1177/18; to jak i inne przytoczone orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie z niepodważonym skargą kasacyjną, przyjętym za podstawę rozstrzygania przez organy i Sąd I instancji stanem faktycznym, Skarżący dokonał m.in. dodatkowych badań technicznych dwóch samochodów, które zostały skierowane na dodatkowe badanie techniczne zgodnie z art. 81 ust. 1 pkt 1 prd w związku z uczestniczeniem w wypadku drogowym. Należy przy tym zaznaczyć, że przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym posługują się konsekwentnie określeniem "wypadek", a nie kolizja drogowa czy zdarzenie drogowe. Brak jest zatem podstaw do posługiwania się określeniem "wypadku" zawartym w przepisach kodeksu karnego. Zgodnie z art. 81 ust. 1 prd przesłanką skierowania na dodatkowe badania jest nie tylko udział pojazdu w wypadku, ale chodzi o taki wypadek, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy, z zastrzeżeniem pkt 5, lub noszący ślady uszkodzeń albo którego stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogące stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tak więc skierowanie na dodatkowe badanie techniczne na podstawie art. 81 ust. 1 pkt 1 prd pojazdu wyposażonego w urządzenie do zasilania LPG powoduje zgodnie z art. 81 ust. 1 pkt 12 prd konieczność poprzedzenia dodatkowego badania przedstawieniem dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Ponieważ Skarżący jako diagnosta tego we wskazanych przypadkach nie uczynił, zatem prawidłowo organy ustaliły, a Sąd I instancji zaakceptował, że Skarżący naruszył obowiązek diagnosty określony w pkt. 1.4 kolumny 1 działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia, gdyż powinien był uznać za usterkę skutkującą uznaniem stanu technicznego za niezadawalający. Tym samym przeprowadził badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, co powodowało cofnięcie uprawnień zgodnie z art. 84 ust. 3 pkt 1 prd. Należy przy tym zaznaczyć, że nawet jednokrotne naruszenie określone w tym przepisie powoduje cofnięcie uprawnień. Nie zasługuje zatem na uwzględnienie zarzut sformułowany w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprawidłowym zakwalifikowaniu czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że wypełnił on znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z przepisami, w sytuacji gdy nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny. Błędna wykładnia prawa materialnego przejawiać się może w nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, które może polegać na mylnym zrozumieniu treści lub znaczenia przepisu prawnego lub na niezrozumieniu intencji ustawodawcy. Naruszenie prawa materialnego przez jego błędne zastosowanie sprowadza się natomiast do błędnego podciągnięcia konkretnego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej (błąd subsumcji) lub niezastosowaniu określonej normy prawnej w konkretnej sprawie do ustalonego tam stanu faktycznego, pomimo istnienia podstaw do dokonania takiej subsumcji. Formułując zarzut błędnej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 prd, Skarżący nie wskazał w czym, w świetle literalnego brzmienia tych przepisów, upatruje potwierdzenia zasadności swojego twierdzenia o wadliwości ich rozumienia przez Sąd, a zarzucając niewłaściwe ich zastosowanie, w uzasadnieniu nie wyjaśnił, dlaczego przepisy przyjęte za podstawę prawną nie mają związku z ustalonym stanem faktycznym i jakie przepisy sąd powinien zastosować. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy prd nie przyznaje organowi kompetencji do badania umyślności czynu, istotności czy "ciężaru" popełnionego uchybienia. Odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego – w tym wypadku uregulowanych prawem obowiązków diagnosty przy dokonywaniu dodatkowego badania technicznego samochodu wyposażonego w instalację LPG, który z powodu uczestniczenia w wypadku został skierowany na badania dodatkowe zgodnie z art. 81 ust. 11 pkt 1 prd. Strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy czy jego motywacje, w szczególności jego subiektywne rozumienie obowiązujących przepisów prawa, pozostają bez znaczenia, gdyż przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - żaden przepis ustawy nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Skarżący wykonał dodatkowe badanie techniczne pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania takiego badania, wynikającym z rozporządzenia, a następnie wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu nieodpowiadające stanowi faktycznemu i naruszające przepisy prawa. Na potwierdzenie powyższego stanu faktycznego organ zgromadził niezbędne dowody, których zresztą Skarżący nie kwestionował (kwestionując tylko ich ocenę w zakresie stopnia zawinienia w dokonanym naruszeniu). Stanowiło to uzasadnioną podstawę do zastosowania prawidłowo w tej sprawie rozumianego art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z pkt 4 prd. Decyzja o cofnięciu uprawnień, z uwagi na treść art. 84 ust. 3 ustawy, ma wszelkie znamiona decyzji związanej, a więc sytuacji prawnej, w której organ nie ma żadnego luzu decyzyjnego i nie może podjąć innego rozstrzygnięcia niż wprost wskazane w ustawie, na co trafnie zwrócił uwagę sąd I instancji Także żaden inny przepis tej ustawy nie upoważnia organów do miarkowania odpowiedzialności diagnosty za powstałe uchybienia. Nie przewidziano też za nie żadnej innej sankcji niż cofnięcie uprawnień. Wobec powyższego za niezasadny należało uznać zarzut zawarty w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej. Odnosząc się do zawartych w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej argumentów o braku proporcjonalności sankcji określonej w art. 84 ust. 3 ustawy, Naczelny Sąd Administracyjny za prawidłowe uznaje stanowisko Sądu I instancji, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, można zatem od niego wymagać znajomości konstrukcji i parametrów pojazdów, jak i umiejętności sprawdzenia tych parametrów zgodnie z wymogami prawa. Celem regulacji prawnej ustanowionej w art. 84 ust. 3 ustawy jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujące dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych, bądź w istocie niesprawdzonych zgodnie z wymogami prawa pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów, jak i innych użytkowników drogi, nie mówiąc już o szkodach w mieniu (zob.m.in. wyroki NSA: z 1 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1450/07; z 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1251/12; z 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 277/18; wyrok WSA w Bydgoszczy z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07). Od kwalifikacji i rzetelności osób wykonujących zawód diagnosty w ogromnej mierze zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu, a więc i bezpieczeństwo tego ruchu drogowego (art. 66 ust. 1 pkt 1 prd). W konsekwencji należy uznać, że sankcja określona w art. 84 ust. 3 ustawy prd jest wprawdzie sankcją dotkliwą, niemniej jednak jest uzasadniona celem w postaci konieczności zagwarantowania rzetelnego wypełniania przez diagnostów obowiązków wpływających na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Odnosząc się do podniesionej w skardze kasacyjnej wątpliwości co do zgodności ustawowej regulacji z Konstytucją RP, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że postanowieniem z 19 grudnia 2017 r. (sygn. akt P 16/16) Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie pytania prawnego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy prd w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji. W uzasadnieniu tego postanowienia Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że wskazany przez sąd pytający przedmiot kontroli ma swoją utrwaloną wykładnię w bogatym i stosunkowo jednolitym pod tym względem orzecznictwie sądów administracyjnych, włącznie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Trybunał wskazał, że według dominującego stanowiska sądów administracyjnych, wyrażonego w licznych judykatach, art. 84 ust. 3 ustawy prd musi być stosowany w sposób ścisły i że biorąc pod uwagę dotkliwe sankcje przewidziane przez ustawodawcę wobec diagnosty, któremu ma być wykazane naruszenie przepisów lub prowadzenie czynności kontrolnych z rażącym naruszeniem przyjętych zasad, konieczne jest niezwykle wnikliwe i staranne badanie każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej, z uwzględnieniem wszelkich jej okoliczności. Spostrzeżenie to Trybunał Konstytucyjny skonkludował wnioskiem, że sięgnięcie do tego orzecznictwa w kontekście zawisłej przed sądem pytającym sprawy, mogłoby okazać się pomocne w znalezieniu właściwego rozstrzygnięcia. Zatem zarzuty naruszenia prawa materialnego nie były zasadne. Biorąc to wszystko pod uwagę, ponieważ skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw, należało ją oddalić na podstawie art. 184 ppsa.