Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II OZ 664/22

Sądy administracyjne2022-11-15
Sygnatura
II OZ 664/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-15
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Tomasz Zbrojewski

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 września 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 1665/22 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi P. Z. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 19 kwietnia 2022 r., znak: DOZ-OAiK.650.95.2022.ML w przedmiocie skreślenia z rejestru zabytków postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 7 września 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 1665/22, odmówił P. Z. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 19 kwietnia 2022 r., znak: DOZ-OAiK.650.95.2022.ML. Sąd podał, że w dniu 14 lipca 2022 r. P. Z. działający przez pełnomocnika K. S. wniósł skargę na ww. decyzję Ministra wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. We wniosku podniesiono, że pełnomocniczka skarżącego nigdy nie otrzymała awiza dotyczącego przedmiotowej decyzji. Strona składała reklamację dotyczącą braku doręczenia określonego pisma. Sąd wskazał, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzja Ministra została wysłana do pełnomocniczki skarżącego w dniu 20 kwietnia 2022 r. na adres przez nią wskazany. Doręczyciel pocztowy, wobec nieobecności adresata pozostawiał dwukrotnie zawiadomienia (awiza) w oddawczej skrzynce pocztowej (w dniu 25 kwietnia 2022 r. i 4 maja 2022 r.), o czym czynił stosowne adnotacje na kopercie i dołączonym do koperty zwrotnym potwierdzeniu odbioru. W dniu 10 maja 2022 r. nastąpił zaś skutek doręczenia, stosownie do dyspozycji art. 44 § 4 k.p.a. Sąd zauważył, że w warunkach rozpoznawanej sprawy uwzględnić zatem należało wynikające z akt sprawy okoliczności faktyczne związane z próbami doręczenia przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję. Stwierdził, że przyjąć należy, że we wniosku nie wskazano okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wyjaśnienia dotyczące braku skutecznego doręczenia pism przez pocztę nie zostały skutecznie uprawdopodobnione i nie wykazano, że brak było zawiadomienia o złożeniu przedmiotowej przesyłki w urzędzie pocztowym. Powyższe zostało odnotowane na kopercie oraz zwrotnym potwierdzeniu przesyłki zawierającej przedmiotową decyzję i okoliczność ta nie została podważona. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), orzekł jak w postanowieniu. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący reprezentowany przez pełnomocniczkę K. S. W środku zaskarżenia podniesiono, że "Sprawa, której dotyczy skarga jest dla naszej rodziny sprawą życiową, dlatego mąż na początku kwietnia dzwonił do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z pytaniem kiedy nastąpi wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie. Otrzymał odpowiedź, iż przewidywany termin wydania decyzji to koniec maja 2022 r. Bazując na tej informacji oczekiwaliśmy w/w decyzji w terminie późniejszym, niż została wydana (...). [...] jest małą miejscowością i Panie listonoszki które obsługują nasz rejon znają zarówno mnie jak i mojego męża. Adres pod jaki kierowana była nieodebrana przesyłka z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest tożsamy z adresem naszego zamieszkania. Wejście do naszego mieszkania prowadzące przez główne wejście do budynku jest wykorzystywane przez naszą rodzinę i biuro rachunkowe (nikt więcej nie korzysta z tego wejścia). Zawiadomienia jakie pozostawiono datowane są na 25 kwietnia i 4 maja, czyli przed i po długim weekendzie majowym. Prawdopodobnie z tego powodu nie było nikogo w biurze rachunkowym, dlatego listonosz nie miał możliwości wejścia do budynku i pozostawił zawiadomienie w szparze pomiędzy domofonem, a elewacją przy głównych drzwiach wejściowych do budynku. Widział to pracownik jednego z lokalnych fastfood-ów. Pani listonosz również to potwierdziła. Wspomniane wejście do budynku znajduje się pomiędzy 2 fast foodami, a ilość osób odwiedzających wspomniane lokale jest tak duża, że często oczekują oni przed główną bramą wejściową do budynku. Prawie pewne jest, że ktoś zabrał zawiadomienie o nadejściu korespondencji. Ze względu na rzekomo zabytkowy charakter budynku, jak i specyficzne towarzystwo odwiedzające okolice naszego zamieszkania nie mamy możliwości umieszczenia skrzynki pocztowej na zewnątrz budynku. Sytuacja, gdy nie ma nikogo u mnie w mieszkaniu jest nadzwyczajna i wyjątkowa. Wynikała z powodu, iż syn złamał nogę i ze względu na utrudnioną komunikację na piętro przebywał u swojej babci, a ja jeździłam się nim opiekować przez parę dni zostając na noc choć sama też byłam chora. (...) Nie miałam możliwości odebrania korespondencji z powodu mojej choroby (Porada lekarska w dniu 25 kwiecień 2022r w T. - Obecnie brak kontaktu z lekarzem, który prawdopodobnie przebywa na urlopie. Na życzenie Sądu jestem w stanie dostarczyć potwierdzenie porady w terminie późniejszym) i opieki nad dzieckiem.". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie ugruntowany jest pogląd, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, Sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2013, s. 444-446). Oznacza to, że strona składająca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienia NSA: z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08; z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z dnia 7 lutego 2020 r., sygn. akt I OZ 9/20). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności przedstawione przez stronę skarżącą nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Pełnomocniczka skarżącego kwestionuje skuteczne doręczenie jej w formie doręczenia zastępczego w trybie art. 44 § 4 k.p.a. przesyłki zawierającej decyzję Ministra, wskazując, że nie otrzymała awiza ani awiza powtórnego. W kontekście dowodu z dokumentu, jakim jest niewątpliwie koperta ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, gdzie zawarto informacje o awizacji przesyłki, samo oświadczenie strony, że awizo nie zostało umieszczone w skrzynce pocztowej lub zaginęło nie jest wystarczające do obalenia domniemania doręczenia przesyłki w "trybie awizo". Strona winna dysponować np. argumentem w postaci reklamacji usług pocztowych w oparciu o zasady określone w rozporządzeniu Ministra Cyfryzacji i Administracji z dnia 26 listopada 2013 r. w sprawie reklamacji usługi pocztowej (Dz.U. z 2018 r. poz. 421 ze zm.), czy też oświadczeniami określonych osób, które uprawdopodobniałyby jej twierdzenia. Z akt sprawy wynika, że K. S. zwróciła się w dniu dnia 11 lipca 2022 r. do Kierownika Urzędu Pocztowego (ul. [...]) o pisemne wyjaśnienie "braku zawiadomienia do przesyłki poleconej", jednakże nie przedstawiła do dnia dzisiejszego odpowiedzi na swoje wystąpienie (brak jest informacji, że w dalszym ciągu oczekuje na zajęcie przez Kierownika UP [...] [...] stanowiska). Odwołuje się także do niepoddających się jakiejkolwiek weryfikacji twierdzeń listonosza i "pracownika jednego z lokalnych fastfood-ów", czyniąc jednocześnie domysły, że z uwagi na okres "przed i po długim weekendzie majowym" nie było nikogo w biurze rachunkowym, dlatego listonosz nie miał możliwości wejścia do budynku i pozostawił zawiadomienie w szparze pomiędzy domofonem a elewacją przy głównych drzwiach wejściowych do budynku". Sąd nie neguje, że w dniach, w których dochodziło do awizacji przesyłki K. S. mogła nie być obecna w miejscu zamieszkania. Na marginesie, miejsce zamieszkania pełnomocniczki jest także miejscem zamieszkania skarżącego, we wniosku ani w zażaleniu nie podano żadnych informacji odnośnie możności odbioru przez niego korespondencji. Przyczyny nieobecności są jednakże poboczne. Zasadnicze znaczenie ma podważenie fikcji doręczenia przesyłki, które może być dokonane jedynie przez wykazanie, że adresat nie otrzymał dwukrotnych powiadomień o możliwości jej odbioru w urzędzie pocztowym. Tego zaś w sprawie skutecznie nie uczyniono. Zdarzają się indywidualne przypadki nieprawidłowego doręczania przesyłek, w tym związane z brakiem awizacji, jednakże w rozpatrywanej sprawie nie zostało w sposób przekonywujący udowodnione bądź w wysokim stopniu uprawdopodobnione, że właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia. Odwoływanie się do gołosłownych twierdzeń nie czyni powyższemu zadość. Tym samym brak było podstaw do uwzględnienia wniosku strony i przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.