Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III OSK 1646/21

Sądy administracyjne2022-12-06
Sygnatura
III OSK 1646/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-12-06
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Jerzy StelmasiakMariusz KotulskiTeresa Zyglewska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Teresa Zyglewska sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. j. z siedzibą w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 27 lutego 2019 r. sygn. akt II SA/Ke 71/19 w sprawie ze skargi A. sp. j. z siedzibą w N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 26 listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za korzystanie ze środowiska oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z 27 lutego 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę A. sp. j. z siedzibą w N. (dalej: spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z 26 listopada 2018 r. w przedmiocie opłaty za korzystanie ze środowiska. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że 2 marca 2016 r. spółka wystąpiła do Marszałka Województwa Świętokrzyskiego z wnioskiem o wyrażenie zgody na zamknięcie składowiska odpadów w [...]. Decyzją z 30 czerwca 2016 r. Marszałek Województwa Świętokrzyskiego wyraził zgodę na zamknięcie składowiska. Zgodnie z tą decyzją składowanie odpadów na przedmiotowym składowisku należało zakończyć do 31 maja 2016 r. W dniach od 1 do 22 czerwca 2016 r. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę na przedmiotowym składowisku. Czynności kontrole wykazały nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ewidencji odpadów. Organ inspekcji ochrony środowiska powiadomił Marszałka Województwa Świętokrzyskiego o wynikach przeprowadzonej kontroli wnosząc jednocześnie o przeprowadzenia weryfikacji opłat za 2016 r. Decyzją z 26 lipca 2017 r. Marszałek Województwa Świętokrzyskiego wymierzył spółce opłatę na korzystanie ze środowiska (składowanie odpadów) za 2016 r., stanowiącą różnicę pomiędzy opłatą należną, a wynikającą z wykazu złożonego 3 kwietnia 2017 r., w kwocie 28.436,00 zł. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła spółka. Decyzją z 26 listopada 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że spółka w 2016 r. prowadziła ewidencję odpadów niezgodnie ze stanem faktycznym, ponieważ ewidencja zawierała informacje o różnych rodzajach odpadów zdeponowanych w łącznej masie 133,51 Mg, a powinna dotyczyć tworzyw sztucznych. Organ odwoławczy podkreślił, że poza protokołami z kontroli, dodatkowym, istotnym dowodem w sprawie ustalenia rodzaju i masy odpadów zdeponowanych w 2016 r. była opinia biegłego z zakresu gospodarki odpadami powołanego przez organ I instancji. Biegły ustalił, że spółka składowała odpady stanowiące morfologicznie różne rodzaje tworzyw sztucznych. Pomimo wydanej decyzji o zamknięciu składowiska odpadów spółka składowała odpady po wskazanej dacie zaprzestania przyjmowania odpadów do składowania oraz przekroczyła docelową rzędną składowania określoną w instrukcji prowadzenia składowiska. Ponadto nieprawidłowo prowadziła ewidencję oraz naliczyła i uiściła opłaty za korzystanie ze środowiska z tytułu składowania odpadów na składowisku za 2016 r. Organ odwoławczy podkreślił także, że w toku postępowania przeprowadzony został również dowód z zeznań świadka - pracownika spółki. Z zeznań świadka wynikało, że w 2016 r. na składowisko odpadów przyjmowano odpady do końca maja 2016 r. i dla tych odpadów prowadzona była ewidencja odpadów. W ocenie organu odwoławczego, zeznania świadka są niewiarygodne, ponieważ stoją w sprzeczności z ustaleniami kontroli i opinią biegłego z zakresu gospodarki odpadami, a ponadto nie wyjaśniają w sposób przekonywujący odmiennych ustaleń poczynionych przez biegłego i wyspecjalizowany organ. Organ przedstawił szczegółowo sposób obliczenia ilości składowanych opadów stanowiących podstawę ustalenia opłaty. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że dane zamieszczone w przedstawionym przez spółkę wykazie zawierającym informacje o składowanych odpadach oraz o wysokości należnych opłat za 2016 r. nasuwały zastrzeżenia. Świadczą o tym wyniki kontroli przeprowadzonych na składowisku, a także opinia biegłego wraz z uzupełnieniem. Sąd I instancji podkreślił, że spółka podpisując protokoły kontroli przeprowadzonej na składowisku nie kwestionowała wyników kontroli, w tym w zakresie rodzaju odpadów. W ocenie Sądu I instancji, organy dokonały prawidłowych ustaleń w zakresie masy odpadów "zeskładowanych" w 2016 r. Z obliczeń tych wynika, że od 1 stycznia 2016 r. do 21 lutego 2017 r. na składowisku zdeponowano 336,15 Mg tworzyw sztucznych. W celu określenia masy odpadów ustalono jaka część masy 336,15 Mg została "zeskładowana" w 2016 r. W tym celu masę 336,15 Mg podzielono na 14 (okres czternastu miesięcy składowania od 1 stycznia 2016 r. do 21 lutego 2017 r.), co dało średnią masę odpadów składowanych miesięcznie, a następnie wartość tę pomnożono przez 12 (okres dwunastu miesięcy od stycznia do grudnia 2016 r.), co dało w konsekwencji masę odpadów zdeponowanych w 2016 r. tj. 288,13 Mg. Powyższe ustalenia organu, co do rodzaju i masy odpadów znajdują potwierdzenie w opinii biegłego. Sąd I instancji podkreślił także, że istotnym dowodem w sprawie są pomiary geodezyjne wykonane 21 lutego 2017 r. przez uprawnionego geodetę. Pozwalały one na ustalenie, że na przeważającej powierzchni czaszy składowiska docelowa rzędna składowania określona w instrukcji prowadzenia składowiska została przekroczona. Pozwalały także na określenie przyrostu objętości składowanych odpadów w okresie od 21 października 2015 r. do 21 lutego 2017 r., który wynosi 2809 m3. W oparciu o te pomiary organ prawidłowo wyliczył przyrost objętości odpadów, które trafiły na składowisko w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 21 lutego 2017 r. W ocenie Sądu I instancji, organ wyjaśnił sposób wyboru i metody szacowania wskazując, że z uwagi na charakter prowadzonej działalności polegającej na składowaniu odpadów, nie można było użyć metody porównawczej wewnętrznej, porównawczej zewnętrznej, remanentowej, produkcyjnej, kosztowej, czy też udziału dochodu w obrocie - art. 23 § 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka. W pierwszej kolejności spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 281 ust. 1 w związku z art. 288 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 799 ze zm., dalej: p.o.ś.) oraz art. 21 § 3 w związku z art. 53 § 3 Ordynacji podatkowej. Polegało to na wadliwym poczynieniu przez organ własnych ustaleń i bezpodstawne wymierzenie opłaty za korzystanie ze środowiska. Przepisy prawa nakazują wymierzenie takiej opłaty w sytuacji, gdy podmiot korzystający ze środowiska zamieścił w wykazie zawierającym informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat, informacje lub dane nasuwające zastrzeżenia, które organ powinien w sposób wszechstronny ustalić, zbadać i ocenić. Ponadto spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, niewłaściwe zastosowanie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 84 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) Polegało to na powołaniu biegłego z zakresu sporządzania ocen oddziaływania na środowisko, który nie przedstawił jakichkolwiek wiadomości specjalnych związanych z ilością i rodzajem odpadów jakie zostały zdeponowane na składowisku w 2016 r. Biegły skupił się na ocenie zebranego już w sprawie materiału dowodowego, w oparciu o który biegły sporządził wnioski końcowe i który był kwestionowany przez spółkę. Ponadto wadliwe sporządzenie opinii polegało na ograniczeniu się wyłącznie do weryfikacji ustaleń faktycznych przyjętych wcześniej przez organ. Brak jest także wyjaśnień w zakresie przyjętej metody wyliczenia rodzaju i masy odpadów zdeponowanych na składowisku w 2016 r. Po drugie, niezastosowanie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 81a § 1 k.p.a. W ocenie spółki, wątpliwości co do stanu faktycznego w sprawie (co wynika wprost z treści uzasadnienia decyzji) zostały zinterpretowane na jej niekorzyść. Po trzecie, art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. oraz w związku z art. 8 k.p.a., jak i w związku z art. 77 § 1 k.p.a. przez brak wyczerpującego, rzetelnego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału sprawy Po czwarte, art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. oraz w związku z art. 8 k.p.a., jak i w związku z art. 76 § 1 k.p.a. oraz w związku z art. 85 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Po piąte, art. 141 § 4 p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia sposobu wyboru i metody szacowania danych stanowiących podstawę wyliczenia opłat za korzystanie ze środowiska oraz brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd I instancji nie zastosował się do treści art. 81a § 1 k.p.a. oraz wyjaśnienia, czy w spawie zachodziły przesłanki z art. 81a § 2 k.p.a. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa skierowana została do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej. Podstawę tego zarządzenia stanowił art. 15zzs4 ust. 1 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.). Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne. W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego. Zarzuty te należało rozpoznać w pierwszej kolejności, ponieważ tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy możliwe jest prawidłowe zastosowanie odpowiednich przepisów prawa materialnego. W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania spółka zarzuciła naruszenie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 84 § 1 k.p.a., a także art. 81a § 1 k.p.a., jak i art. 7, art. 8, art. 76 § 1 art. 77 § 1, art. 80 i art. 85 § 1 k.p.a. Zarzuty te dotyczą prawidłowości postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ i nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Zasadnicze znaczenie w tej sprawie miały ustalenia kontroli wyspecjalizowanego organu tj. Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska oraz ustalenia opinii powołanego w sprawie biegłego. Argumenty spółki sprowadzają się w istocie do kwestionowania tych środków dowodowych, bez jednak powołania żadnego kontrdowodu, który podważałby ustalenia sformułowane podczas kontroli, jak i ustalenia opinii biegłego. Jednocześnie spółka zarzuca, że właściwe w tej sprawie organy nie przeprowadziły żadnego, własnego postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie ilości zdeponowanych odpadów z tworzyw sztucznych. Spółka nie wskazuje jednak jakiego rodzaju postępowanie organy powinny przeprowadzić, uwzględniając, że temu celowi służyło zarówno powołanie biegłego, jak i przesłuchanie świadka (któremu jednak odmówiono wiarygodności w ramach swobodnej oceny dowodów). Miarodajnym środkiem dowodowym, który podlegał ocenie przez właściwe w sprawie organy były również wyniki kontroli wyspecjalizowanego organu inspekcji ochrony środowiska, których ustaleń spółka w żaden sposób nie podważyła, poprzestając jedynie na ich gołosłownym negowaniu. Jak wynika z prawidłowo przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, podczas kontroli na składowisku, organ inspekcji ochrony środowiska ustalił na podstawie kart ewidencji odpadów, że łączna masa odpadów zdeponowanych w 2016 r. na tym składowisku odpadów do dnia 31 maja 2016 r. wynosiła 133,51 Mg, z czego 54,20 Mg stanowiły odpady o kodzie 20 02 02 (gleba i ziemia, w tym kamienie), 35,69 Mg odpady o kodzie 20 02 03 (inne odpady ulegające biodegradacji), 1,70 Mg odpady o kodzie 20 03 03 (odpady z czyszczenia ulic i placów), 3,10 Mg odpady o kodzie 20 03 07 (odpady wielkogabarytowe) oraz 38,82 Mg odpady o kodzie 20 03 99 (odpady komunalne niewymienione w innych podgrupach). Organ inspekcji ochrony środowiska stwierdził, że przedstawione dane dotyczące rodzaju składowanych odpadów nie odpowiadają stanowi faktycznemu na składowisku, bowiem na składowisku zdeponowane zostały odpady tworzyw sztucznych, a nie odpady wykazane w ewidencji odpadów. Kolejną kontrolę organ ten przeprowadził od 15 lutego do 3 marca 2017 r. Czynności kontrolne po raz kolejny wykazały nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ewidencji odpadów oraz nieprawidłowości w kwestii naliczania i uiszczania opłat za korzystanie ze środowiska z tytułu składowania odpadów za 2016 r. W oparciu o pomiary geodezyjne wykonane przez uprawnionego geodetę organ inspekcji ochrony środowiska ustalił, że na przeważającej powierzchni czaszy składowiska, docelowa rzędna składowania określona w instrukcji prowadzenia składowiska została przekroczona oraz określił przyrost objętości składowanych odpadów w okresie od 21 października 2015 r. do 21 lutego 2017 r., który wyniósł 2809 m3. Jedynie ubocznie zauważyć należy, że powyższe ustalenia kontroli stanowiły również podstawę do wymierzenia spółce administracyjnej kary pieniężnej za przetwarzanie odpadów na przedmiotowym składowisku bez wymaganego zezwolenia (tj. po uzyskaniu zgody Marszałka Województwa Świętokrzyskiego na zamknięcie składowiska – decyzja z 30 czerwca 2016 r.). Decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 3 listopada 2017 r. wydana w tym przedmiocie była przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z 19 kwietnia 2018 r. IV SA/Wa 133/18 Sąd ten oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 28 kwietnia 2021 r. oddalił skargę kasacyjną spółki wniesioną od wyroku z 19 kwietnia 2018 r. Również na etapie tego postępowania spółka kwestionowała ustalenia kontroli oraz przyjęcie ich jako podstawę wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, ale zarzuty podnoszone w tym zakresie okazały się nieskuteczne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd i instancji prawidłowo orzekł, że obliczenia organów w zakresie ilości zdeponowanych odpadów nie budzą zastrzeżeń. Ustalenia organu znajdują ponadto potwierdzenie w opinii biegłego. Nie można przy tym skutecznie podważyć opinii biegłego (tak jak tego oczekuje spółka), wskazując, że biegły ten działał na zlecenie organu. Dodatkowo w tej sprawie organy uwzględniły także istotny dowód, jakim były pomiary geodezyjne wykonane 21 lutego 2017 r. przez uprawnionego geodetę. Jak już wskazano, pozwalały one na ustalenie, że na przeważającej powierzchni czaszy składowiska docelowa rzędna składowania określona w instrukcji prowadzenia składowiska została przekroczona. Pozwalały także na określenie przyrostu objętości składowanych odpadów w okresie od 21 października 2015 r. do 21 lutego 2017 r., który wynosi 2809 m3. Na tej podstawie organ prawidłowo wyliczył przyrost objętości odpadów, które trafiły na składowisko w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 21 lutego 2017 r., o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. W ramach zarzutów skargi kasacyjnej spółka nie podważyła również skutecznie sposób wyboru i metody szacowania przyjętej przez organ. Zarzuty spółki w tym zakresie sprowadzają się w istocie do stwierdzenia, że w tego rodzaju sprawach w ogóle nie jest możliwe szacowanie, ale konieczne są jednoznaczne ustalenia w zakresie ilości zdeponowanych odpadów. Stanowisko to nie jest jednak prawidłowe, ponieważ prowadziłoby do niedopuszczalnej sytuacji, w której przy nieprawidłowej gospodarce odpadami polegającej na ich zmieszaniu, niemożliwe byłoby wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej tylko z tego powodu, że ze względów praktycznych niemożliwe jest jednoznaczne ustalenie ilości gromadzonych odpadów o konkretnym kodzie. Z istoty tego rodzaju spraw wynika, że właściwe organy muszą dokonać oszacowania ilości zdeponowanych odpadów, czego w tej sprawie dokonano na podstawie ustaleń kontroli wyspecjalizowanego organu, opinii biegłego oraz pomiarów geodezyjnych. Tego rodzaju ustalenia są wystarczające do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 288 ust. 1 pkt 2 p.o.ś., o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. Powyższe oznacza, że na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut podnoszący naruszenie art. 81a § 2 k.p.a., ponieważ wbrew twierdzeniom spółki stan faktyczny sprawy nie budził wątpliwości, które mogłyby zostać rozstrzygnięte na korzyść strony. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło. Na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty podnoszące naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 281 ust. 1 w związku z art. 288 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 p.o.ś. oraz art. 21 § 3 w związku z art. 53 § 3 Ordynacji podatkowej. Przede wszystkim zarzut naruszenia przepisów Ordynacji podatkowej nie został szerzej uzasadniony. Ponadto brak jest podstaw do kwestionowania ustaleń stanu faktycznego sprawy na podstawie zarzutów naruszenia prawa materialnego, a do tego sprowadza się uzasadnienie tego zarzutu. Spółka zarzuciła bowiem, że naruszenie powołanych przepisów polegało na "wadliwym poczynieniu przez organ własnych ustaleń i bezpodstawne wymierzenie opłaty za korzystanie ze środowiska". Natomiast w świetle prawidłowych ustaleń stanu faktycznego sprawy, co podlegało już ocenie w ramach oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że właściwe w sprawie organy prawidłowo zastosowały powołane przepisy prawa materialnego i na ich podstawie wymierzyły spółce administracyjną karę pieniężną. Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.